Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro- start listopad
Odpowiedz

In vitro- start listopad

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki Hania :)
    Chodzilo mi bardziej o wiek w tym sensie, ze to juz bedzie ponad 3 lata odkad sie staramy..
    Ja naprawde duzo zrobilam, zeby sie udalo. Cuda na patyku - dieta bezglutenowa, wymiana wszystkich kosmetykow i srodkow do czyszczenia, prania na naturalne, akupunktura juz moze od 1,5 roku, 4 rozne kliniki w 3 roznych krajach, codziennie yoga i medytacje, pierdylion lekow, PGS, operacja, wiele bolesnych badan, rezygnacja z kariery, sportow wyczynowych, wyczyscilam cale konto i do niczego mi sie to nie przydalo. Ja nie moge tez zwlekac z czasem, bo musze w ciagu kilku lat zrobic prewencyjna mastektomie. Czasem nie mam sily na to wszystko.

  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    ze jajniki powiekszone co jest normalne (oczywiscie usg brzuchowe). Pierwsze co mi sie zapytal to co do jadlam, i mowi dobra zrobie pani to usg, zeby nie bylo, ale bole sa spowodowane jedzeniem.... a jeszcze przy moich schorzeniach to nic dziwnego. Jak Ty juz jesz czekolade to ja mysle , ze jest spoko ;). Ja przez pierwsze dni to skubalam troche bulke, ryz suchy jadlam i nutridrinki pilam, z dnia na dzien bylo lepiej, ale trwalo to z poltora tygdodnia.
    apropo torbieli po punkcji hmmm... ja dostalam od razu antyki i zaraz w dzien punkcji bralam pierwsza sztuke.
    a - tak na dobre to z miesiac mnie trzymalo, bo pozniej mialam straszne biegunki, ale mowie ja jestem szczególnym egemplarzem.

    Ja po punkcji od razu zjadlam kanapkę, popołudniu fasfood, wieczorem ciasto bananowe i kawę :p Dziś też dużo jadłam ale zdrowiej, bo jednak mnie ten brzuch zaczał boleć.

    Moze dobrze się skończy :)

    Antybiotyki biorę, jeszcze dziś, (dzień przed, w dzień punkcji i dzień po).

    Ciekawe jak z tymi torbielami, lekarka mówiła, że zawsze występują, bo te pęcherzyki po punkcji dostają płynu (?) i żeby się tym nie przejmować... Już sama nie wiem. Pozostaje mi czekać do transferu, wcześniej się pewnie nie dowiem.

    ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Ja po punkcji od razu zjadlam kanapkę, popołudniu fasfood, wieczorem ciasto bananowe i kawę :p Dziś też dużo jadłam ale zdrowiej, bo jednak mnie ten brzuch zaczał boleć.

    Moze dobrze się skończy :)

    Antybiotyki biorę, jeszcze dziś, (dzień przed, w dzień punkcji i dzień po).

    Ciekawe jak z tymi torbielami, lekarka mówiła, że zawsze występują, bo te pęcherzyki po punkcji dostają płynu (?) i żeby się tym nie przejmować... Już sama nie wiem. Pozostaje mi czekać do transferu, wcześniej się pewnie nie dowiem.
    antyki = antykoncepcyjne ;) o ironio
    apropo torbieli - no niestety taka stymulacja nie jest procesem naturalnym i tak naprawde niczym dobrym dla naszego organizmu, i ma sporo skutkow ubocznych, ale co zrobic

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2018, 16:31

  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WIK wrote:
    Dzieki Hania :)
    Chodzilo mi bardziej o wiek w tym sensie, ze to juz bedzie ponad 3 lata odkad sie staramy..
    Ja naprawde duzo zrobilam, zeby sie udalo. Cuda na patyku - dieta bezglutenowa, wymiana wszystkich kosmetykow i srodkow do czyszczenia, prania na naturalne, akupunktura juz moze od 1,5 roku, 4 rozne kliniki w 3 roznych krajach, codziennie yoga i medytacje, pierdylion lekow, PGS, operacja, wiele bolesnych badan, rezygnacja z kariery, sportow wyczynowych, wyczyscilam cale konto i do niczego mi sie to nie przydalo. Ja nie moge tez zwlekac z czasem, bo musze w ciagu kilku lat zrobic prewencyjna mastektomie. Czasem nie mam sily na to wszystko.

    To też rozumiem. Najgorsze, jak słucham, że to właśnie przez zbytnie starania się nie udaje.
    Ale dobrze, nie masz sobie nic do zarzucenia, jesteś gotowa na fasolkę i w końcu jak się uda, będzie miała bardzo dobrze w Twoim brzuchu :)

    Ja już jestem na etapie luzu, że przymykam oko na nekóre rzeczy, których unikałam "bo może w tym cyklu zajdę" chociaż ten cykl z invitro daje mi popalić emocjonalnie.

    W ogóle gdyby nie to forum, to byłoby ciężko. Dzięki Wam zrozumiałam jak to naprawdę wygląda. Normalnie bym chyba zmniejszyła liczbę zarodków do 4, bo uznałam, że więcej mi nie trzeba, a nikt mnie nie uświadomił, że nie jest tak że zapładnia się każde itp/

    No i wsparcie też tu jest nieocenione!

    WIK lubi tę wiadomość

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    antyki = antykoncepcyjne ;) o ironio

    Haha, ok :) Ale to dostałaś antykoncepcyjne leki po punkcji? W sensie nie miałaś od razu transferu?

    ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Haha, ok :) Ale to dostałaś antykoncepcyjne leki po punkcji? W sensie nie miałaś od razu transferu?
    Nie, ja nie miałam. Miałam za wysoki progesteron przed punkcją, także dwa dni przed punkcją juz wiedziałam, ze transferu nie będzie. Byłam troche rozczarowana, ale myslę, że to jednak dobrze dla organizmu, żeby doszedł do siebie po stymulacji , a jeszcze jak u mnie były te boleści to w ogóle, nie było mowy , żeby mi zarodek transferowali. Także ja się dopiero szykuję na ten pierwszy transfer.
    edit. Ja od lat przyjmuje antyki, bo (prawdopodobnie) mam endometrioze i zaliczałam operacje za operacja bez tych leków, odkąd zaczęłam brać wszystko jak ręką odjął.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2018, 16:36

  • Nina06 Przyjaciółka
    Postów: 175 37

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Nina06 u mnie w szpitalu jest przeciwbolowy w kroplówce oraz znieczulenie miejscowe macicy. A w ktorym szpitalu mialas robione? Chcialabys podzielic sie ze mna doswiadczeniami na priv?

    Ja akurat ciesze sie, ze nie ma narkozy, bo sama jestem po kilku operacjach i bardzo zle znosze narkoze.

    Jestem swiezo po mojej pierwszej probie chyba nieudanej bo test 8dpt negatywny. Nie ma tu badan z krwi tylko kazali zrobic test jak neg.to odstawic proga.iczekac na okres.nastepna wizyta za 6 tyg.od punkcji. W holandii nie ma tak szczegolwego podejscia do pacjenta jesli chodzi o ivf tylko dostajesz ksiazke i to jest twoj plan i oni sie tego trzymaja.

    Nina06
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina06 wrote:
    Jestem swiezo po mojej pierwszej probie chyba nieudanej bo test 8dpt negatywny. Nie ma tu badan z krwi tylko kazali zrobic test jak neg.to odstawic proga.iczekac na okres.nastepna wizyta za 6 tyg.od punkcji. W holandii nie ma tak szczegolwego podejscia do pacjenta jesli chodzi o ivf tylko dostajesz ksiazke i to jest twoj plan i oni sie tego trzymaja.

    A kiedy zalecaja test? I ile dni zarodek miał? U nas w klinice pry 5 dniowym zalecają 9dpt, wiec moze na sikaniec za wczesnie.

    ❄️
  • Nina06 Przyjaciółka
    Postów: 175 37

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    A kiedy zalecaja test? I ile dni zarodek miał? U nas w klinice pry 5 dniowym zalecają 9dpt, wiec moze na sikaniec za wczesnie.

    Gdzies ok 14 dni potranf. Moj zarodek byl 3 dniowy.

    Nina06
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina06 wrote:
    Gdzies ok 14 dni potranf. Moj zarodek byl 3 dniowy.

    3 dniowy + 8 dni po transferze to chyba jak 11 dpo, wiec moze byc wczesnie na test. Na pewno powtórz za 2 dni i trzymam kciuki za 2 kreski!

    ❄️
  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 475

    Wysłany: 18 listopada 2018, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina06 wrote:
    Jestem swiezo po mojej pierwszej probie chyba nieudanej bo test 8dpt negatywny. Nie ma tu badan z krwi tylko kazali zrobic test jak neg.to odstawic proga.iczekac na okres.nastepna wizyta za 6 tyg.od punkcji. W holandii nie ma tak szczegolwego podejscia do pacjenta jesli chodzi o ivf tylko dostajesz ksiazke i to jest twoj plan i oni sie tego trzymaja.

    Nina06 ja jestem w Utrechcie w szpitalu i nie moge narzekać na traktowanie. Mój ginekolog prowadzi mnie od samego początku, od laparoskopii w 2015 do teraz. Ogolnie to prawda, ze większość pacjentów idzie według schematów, ale z drugiej strony wszystkie procedury są refundowane i oprócz eigen risico nie trzeba ponosić kosztów. Ja muszę powiedzieć, że wykorzystuję to na maksa i udało mi się mieć bardzo dużo badań diagnostycznych przed IUI oraz po śmierci córki. Lubię wiedzieć o różnicach i zawsze szczegółowo wypytuję o to doktorka. W Polsce robią dużo więcej ale też za wszystko trzeba samemu płacić. I mam wrażenie, że niektóre rzeczy to czyste naciąganie na kase.

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 475

    Wysłany: 18 listopada 2018, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina06 wrote:
    Gdzies ok 14 dni potranf. Moj zarodek byl 3 dniowy.

    Trzymam kciuki za pozytywną betę.

    adgam lubi tę wiadomość

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • Nina06 Przyjaciółka
    Postów: 175 37

    Wysłany: 18 listopada 2018, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Trzymam kciuki za pozytywną betę.

    Dzieki tyle ze bety nikt mi nie zlecil jak na razie tylko test i tym mam sie sugerowac.

    Nina06
  • Ana ana Autorytet
    Postów: 545 295

    Wysłany: 18 listopada 2018, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy któraś z Was wie co u Ana9292?
    Martwię się o nią.

    starania od 06.2015
    hsg - lewy jajowód niedrożny, histeroskopia ok, czynnik męski ok
    CLO (10 cykli)
    IUI 03.09.2018 :(
    IVF I 10.2018 - 2 zarodki 8A CB :(
    IVF II 02.2019 - 2 kruszynki ze mną, beta 22.02 - 4,9
    ❄❄
  • IGA Autorytet
    Postów: 3079 2658

    Wysłany: 18 listopada 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze musi chwile odpoczac od tego wszystkiego. Mam nadzieje ze to tylko o to chodzi.

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • IGA Autorytet
    Postów: 3079 2658

    Wysłany: 18 listopada 2018, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mialyscie.kiedys przy jednym pecherzyku takie bole przed ovulawulacja ze ciezko usiasc I wstawac I sie prostowac. ?

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • IGA Autorytet
    Postów: 3079 2658

    Wysłany: 18 listopada 2018, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mecze sie trzeci dzien I nigdy az tak wczesniej nie mialam.

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IGA wrote:
    Mecze sie trzeci dzien I nigdy az tak wczesniej nie mialam.

    Ja tak miałam, uczucie jakbym miała balonw brzuchu, bolący. W zeszłym cyklu, jak IUI miałam. Wydaje mi się, że przez późne podanie ovitrelle, pęcherzyk trochę przerósł i mi dokuczał. Nie mogłam biegać, wstawać szybko itp, ale to jeden dzień tak bardzo uciążliwie, w nocy pewnie miałam owulacje i minęlo rano.

    Może po prostu masz mocną owulację, warto zawsze zmoitorować, czy to nie torbiel.

    ❄️
  • evkill Autorytet
    Postów: 6009 4132

    Wysłany: 18 listopada 2018, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elfi wrote:
    Zanim trafiłam do kliniki brałam Folik. Na pierwszej wizycie lekarz dał mi receptę na ten silniejszy (5mg chyba), „bo nie zaszkodzi”. Teraz biorę ten na receptę - Acidum Folicum Hasco czy coś takiego
    Ten kwas jest metylowany. Też go biorę. Kwas foliowy z 4 podniósł się do 35.

    elfi lubi tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • evkill Autorytet
    Postów: 6009 4132

    Wysłany: 18 listopada 2018, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Czesc Dziewczyny!

    Chciałabym do Was dolaczyc. W przyszlym roku zaczniemy ivf w Holandii, gdzie mieszkam i lecze sie. U nas nieplodnosc idiopatyczna. Jestesmy po dwoch turach IUI, w sumie 11 prob w tym jedna udana. Niestety ciaza zakonczyla sie w 26 tygodniu. Zostala nam ostatnie podejscie do IUI, ale juz nadzieji nie mam. 28 listopada mamy spotkanie w klinice na ktorym dowiemy sie wszystkich szczegolow odnosnie ivf. Ja chcialam zapytac czy sa tutaj tez dziewczyny, ktore nie maja stwierdzonej zadnej przyczyny nieplodnosci? A moze znacie takie, ktorym sie udalo?
    Cześć kochana. Teraz tu będziemy walczyć.

    Xkali lubi tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
‹‹ 113 114 115 116 117 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego