Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro- start listopad
Odpowiedz

In vitro- start listopad

Oceń ten wątek:
  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 475

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane poniewaz ja do procedury bede podchodzic w Holandii mam kilka pytan. Jesli bylybyscie tak mile i odpowiedzialy to bylabym dozgonnie wdzieczna :)

    Czy wszystkie mialyscie punkcje w znieczuleniu ogólnym?
    Jakie leki przyjmowałyscie po transferze?
    Czy bylyscie jakos stymulowane do transferu mrazaczka?

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • Evitaz Autorytet
    Postów: 321 418

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka81 wrote:
    Miało być oczywiście Evitaz:):)
    Dziękuje, ja dopiero w piątek

    uwo9skjoogetrb32.png
    Niedrożne jajowody, 35 lat, 1 dziecko, crio transfer 12.11, testuje 23.11 , 11dpt beta 447,4, 15dpt beta 2897, ❤️❤️ Biją, 20 tc [*], [*], 18.08start II procedury, 30.08 puncja. 02.09 transfer jednego zarodeczka, 13.09 piątek testuje 2 ❄️, 11dpt 182,6, 15 dpt 1610, 28 dpt ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Kochane poniewaz ja do procedury bede podchodzic w Holandii mam kilka pytan. Jesli bylybyscie tak mile i odpowiedzialy to bylabym dozgonnie wdzieczna :)

    Czy wszystkie mialyscie punkcje w znieczuleniu ogólnym?
    Jakie leki przyjmowałyscie po transferze?
    Czy bylyscie jakos stymulowane do transferu mrazaczka?

    Tak ja miałam w znieczuleniu ogólnym i z tego co wiem większość dziewczyn tez :)
    Po transferze przyjmuje prolutex, extrofem, clexane i acard (cykl sztuczny)
    Przed criotransferem tylko estrofem i 5 dni prolutex.

  • Evitaz Autorytet
    Postów: 321 418

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Kochane poniewaz ja do procedury bede podchodzic w Holandii mam kilka pytan. Jesli bylybyscie tak mile i odpowiedzialy to bylabym dozgonnie wdzieczna :)

    Czy wszystkie mialyscie punkcje w znieczuleniu ogólnym?
    Jakie leki przyjmowałyscie po transferze?
    Czy bylyscie jakos stymulowane do transferu mrazaczka?
    Miałam punkcję w znieczuleniu ogolnym, leki po transferze Luteina x3 dziennie, duphaston x3 dziennie i acard. Teraz mialam crio transfer to zastrzyk ovitrelle 4 dni przed transferem, 3 dni przed luteina i duphastol. Crio na naturalnym cyklu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2018, 15:42

    uwo9skjoogetrb32.png
    Niedrożne jajowody, 35 lat, 1 dziecko, crio transfer 12.11, testuje 23.11 , 11dpt beta 447,4, 15dpt beta 2897, ❤️❤️ Biją, 20 tc [*], [*], 18.08start II procedury, 30.08 puncja. 02.09 transfer jednego zarodeczka, 13.09 piątek testuje 2 ❄️, 11dpt 182,6, 15 dpt 1610, 28 dpt ❤️
  • Nina06 Przyjaciółka
    Postów: 175 37

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Kochane poniewaz ja do procedury bede podchodzic w Holandii mam kilka pytan. Jesli bylybyscie tak mile i odpowiedzialy to bylabym dozgonnie wdzieczna :)

    Czy wszystkie mialyscie punkcje w znieczuleniu ogólnym?
    Jakie leki przyjmowałyscie po transferze?
    Czy bylyscie jakos stymulowane do transferu mrazaczka?

    W Holandii nie stosuje sie narkozy do punkcji..tylko tabletki paracetamol i naproksen

    Nina06
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Badania z krwi: morfologia, CRP, białko, albumina, sód, potas, INR, aptt, kreatynina = jakaś stówka.
    To, że boli i jest wzdęcie to normalne. Jakby bardzo bolało, albo jakbyś jakieś inne dolegliwości miała trzeba reazgować.
    póki co lekkostrawnie jeść, odpoczywać, dużo pić, jeść białko.
    U mnie dolegliwości utrzymywały się płtora tygodnia i mimo, iz hiperki nie mialam to czulam się fatalnie.
    Hiperke miala Paulcia28 z watku styczen 2018 i ciasteczko , ktora juz zaciazyla i jest na fioletowej stronie. U nas tez chyba ktoras dziewvzyna miala? WIKa?

    Dzięki za uspokojenie. Ból jest znośny, może za szybko zaczęłam normalnie funkcjonować dlatego jest gorzej. Ale po tym Lutinusie mnie boli brzuch przez pewien czas, jest jeszcze bardziej wzdęty a potem pojawiają się spore upławy, ale nie od razu tylko po np 2-3 h, miałyście tak?

    Na razie nie będę panikować. Lekarka powiedziała, że patrząc na liczbę pęcherzyków i mój estradol (2800) to ryzyko jest małe... Sama nie wiem, co robić, tak czy siak poczekam do jutra, dzisiaj i tak nic nie załatwię a może będzie lepiej.

    ❄️
  • Nina06 Przyjaciółka
    Postów: 175 37

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A po transferze 3×2 utrogetan to wszystko. Nie ma tylu badan co w Pl.a i transfer jest bez usg.

    Nina06
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina06 wrote:
    W Holandii nie stosuje sie narkozy do punkcji..tylko tabletki paracetamol i naproksen

    Podobno w narkozie można pobrać więcej komórek. Pielęgniarka mi tłumaczyła że przy samych przeciwbólowych lekarze nie decydują się na takie nakłuwanie jak przy narkozie, ale nie wiem ile w tym prawdy. W uśpieniu robią też ze względu na to, żeby kobieta się nie poruszyła podczas zabiegu bo to mogłoby się źle skończyć.

    ❄️
  • Nina06 Przyjaciółka
    Postów: 175 37

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Podobno w narkozie można pobrać więcej komórek. Pielęgniarka mi tłumaczyła że przy samych przeciwbólowych lekarze nie decydują się na takie nakłuwanie jak przy narkozie, ale nie wiem ile w tym prawdy. W uśpieniu robią też ze względu na to, żeby kobieta się nie poruszyła podczas zabiegu bo to mogłoby się źle skończyć.

    Nakluwaja i guzik ich obchodzi ze boli a kobieta sie nie rusza bo czuwa inna lekarka nad tym. Krotko mowiac czuje sie kazde uklucie wiec latwo nie jest ale do przeycia.

    Nina06
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina06 wrote:
    Nakluwaja i guzik ich obchodzi ze boli a kobieta sie nie rusza bo czuwa inna lekarka nad tym. Krotko mowiac czuje sie kazde uklucie wiec latwo nie jest ale do przeycia.

    Ja tylko mówię wieści z mojej kliniki i cieszę się, że mogłam mieć narkozę.
    Domyślam się, że co klinika, czy nawet kraj procedura może być inna, dzielna jesteś, że dałaś radę!

    ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Badania z krwi: morfologia, CRP, białko, albumina, sód, potas, INR, aptt, kreatynina = jakaś stówka.
    To, że boli i jest wzdęcie to normalne. Jakby bardzo bolało, albo jakbyś jakieś inne dolegliwości miała trzeba reazgować.
    póki co lekkostrawnie jeść, odpoczywać, dużo pić, jeść białko.
    U mnie dolegliwości utrzymywały się płtora tygodnia i mimo, iz hiperki nie mialam to czulam się fatalnie.
    Hiperke miala Paulcia28 z watku styczen 2018 i ciasteczko , ktora juz zaciazyla i jest na fioletowej stronie. U nas tez chyba ktoras dziewvzyna miala? WIKa?

    Tak, ja mialam lekka. Dostalam heparyne i jakis lek, niepamietam nazwy, ale tutaj sie przewijal ciagle. Dostinex moze?
    Ja tak jak Berbec mialam doleglosci zoladkowe, wzdety brzuch, lekka goraczke, lekkie bole (ale nie bralam nic przeciwbolowego), glownie przelezalam caly 4 dni, bo bylam slaba.

  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 475

    Wysłany: 18 listopada 2018, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina06 wrote:
    W Holandii nie stosuje sie narkozy do punkcji..tylko tabletki paracetamol i naproksen

    Nina06 u mnie w szpitalu jest przeciwbolowy w kroplówce oraz znieczulenie miejscowe macicy. A w ktorym szpitalu mialas robione? Chcialabys podzielic sie ze mna doswiadczeniami na priv?

    Ja akurat ciesze sie, ze nie ma narkozy, bo sama jestem po kilku operacjach i bardzo zle znosze narkoze.

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WIK wrote:
    Tak, ja mialam lekka. Dostalam heparyne i jakis lek, niepamietam nazwy, ale tutaj sie przewijal ciagle. Dostinex moze?
    Ja tak jak Berbec mialam doleglosci zoladkowe, wzdety brzuch, lekka goraczke, lekkie bole (ale nie bralam nic przeciwbolowego), glownie przelezalam caly 4 dni, bo bylam slaba.

    Mnie bolą jajniki, ale tylko wczoraj po punkcji leżałam, dziś bylam na zakupach, robilam obiad, nawet trochę ogarnęłam (jakieś kurze itp). Czuję wzęcie brzucha ale mi sie wydaje ze ono sie nasila po tym leku dopochwowym.

    Wiec w sumie objawy hiperstymulacji sa podobne do objawów dziewczyn, które po prostu ciężej zniosły punkcję.
    A co mam robić, żeby uniknąć? Pić dużo wody tak?

    A kiedy Wam wyszła ta hiperstymulacja i czy odwołali wam trasnfer? (tego sie boje).

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Nina06 u mnie w szpitalu jest przeciwbolowy w kroplówce oraz znieczulenie miejscowe macicy. A w ktorym szpitalu mialas robione? Chcialabys podzielic sie ze mna doswiadczeniami na priv?

    Ja akurat ciesze sie, ze nie ma narkozy, bo sama jestem po kilku operacjach i bardzo zle znosze narkoze.

    Ja jestem po 3 operacjach i zawsze leżałam dłużej w szpitalu bo miałam spore powikłania od nrakozy. Ale narkoza z punkcji to pikuś, nie jest w ogóle wziewna (a to te gazy najczęściej powoduja złe samopoczucie) ja miałam zero skutków ubocznych, nawet jakas taka wypoczęta się poczułam po :) Ale może też przez to, że stres szedł. Więc jakbyś miała okazję narkozy - rozważyłabym :) Ale na pewno znieczulenie też da radę :)

    ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Kochane poniewaz ja do procedury bede podchodzic w Holandii mam kilka pytan. Jesli bylybyscie tak mile i odpowiedzialy to bylabym dozgonnie wdzieczna :)

    Czy wszystkie mialyscie punkcje w znieczuleniu ogólnym?
    Jakie leki przyjmowałyscie po transferze?
    Czy bylyscie jakos stymulowane do transferu mrazaczka?
    Ktos tutaj byl z Holandii i mowil, ze tam nie robi sie w znieczuleniu ogolnym. Wiekszosci z nas chyba miala w ogolnym, chyba ze ktos ma problem ze znieczuleniem, wtedy chyba miejscowe lub "na zywca".
    Po sztucznym transferze ja mialam estrofem 2-1-2 i utrogestan 2-2-2. Przed mialam 2-1-2 estrofem i piec dni przed transferem wlaczylam otrogestan 2-2-2. Jeszcze mialam ovitrelle 5 dni przed, dzien przed i i4 dni po transferze.

    Mam dzisiaj mega ciezki dzien. Obudzilam sie do zdjecia niemowlaka wyslanego mi przez wlasna siostre, ktora prosilam zeby mi zadnych dzieci znajomych nie wysylala. Mialam tez objawienie, ze przez to, ze nie moge podejsc do nastepnego transferu niebawem, nie bede mama az do 33 roku zycia, a moj maz az do 39. We wtorek moj maz urodziny, wiec idealnie, bo moja beta (negatywna) jest we wtorek.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2018, 16:11

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Mnie bolą jajniki, ale tylko wczoraj po punkcji leżałam, dziś bylam na zakupach, robilam obiad, nawet trochę ogarnęłam (jakieś kurze itp). Czuję wzęcie brzucha ale mi sie wydaje ze ono sie nasila po tym leku dopochwowym.

    Wiec w sumie objawy hiperstymulacji sa podobne do objawów dziewczyn, które po prostu ciężej zniosły punkcję.
    A co mam robić, żeby uniknąć? Pić dużo wody tak?

    A kiedy Wam wyszła ta hiperstymulacja i czy odwołali wam trasnfer? (tego sie boje).

    Pic duzo wody, duzo jest protein, duzo odpoczywac, lekko strawne jedzenie.
    Moja nie byla zdiagnozowana, bo ja juz bylam w domu bez lekarza (ivf w pradze, dom - US). Ja mialam badanie genetyczne, wiec nie mialam trasferu swiezego.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Dzięki za uspokojenie. Ból jest znośny, może za szybko zaczęłam normalnie funkcjonować dlatego jest gorzej. Ale po tym Lutinusie mnie boli brzuch przez pewien czas, jest jeszcze bardziej wzdęty a potem pojawiają się spore upławy, ale nie od razu tylko po np 2-3 h, miałyście tak?

    Na razie nie będę panikować. Lekarka powiedziała, że patrząc na liczbę pęcherzyków i mój estradol (2800) to ryzyko jest małe... Sama nie wiem, co robić, tak czy siak poczekam do jutra, dzisiaj i tak nic nie załatwię a może będzie lepiej.

    ja po zabiegu czułąm się rewelacyjnie, dopiero na drugi dzień gorzej (pojechalam nawet spowrotem do kliniki -150 km na usg i te badania z krwi), ale u mnie to byl problem tego typu, ze ja mam zespol jelita drazliwego i zrosty na jelitach do tego po wczesniejszych operacjach, i dlatego dolegliwosci bolowe wieksze (a w dzien punkcji zjadlam troche makaronu i frytek :P - lepiej tego nie robic). Plus byl taki ze ladnie schudlam, bo nic nie moglam jesc przez wzdecia, ale juz oczywiscie przybralam spowrotem he. a Ty ktory dzien po punkcji jestes?

  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    ja po zabiegu czułąm się rewelacyjnie, dopiero na drugi dzień gorzej (pojechalam nawet spowrotem do kliniki -150 km na usg i te badania z krwi), ale u mnie to byl problem tego typu, ze ja mam zespol jelita drazliwego i zrosty na jelitach do tego po wczesniejszych operacjach, i dlatego dolegliwosci bolowe wieksze (a w dzien punkcji zjadlam troche makaronu i frytek :P - lepiej tego nie robic). Plus byl taki ze ladnie schudlam, bo nic nie moglam jesc przez wzdecia, ale juz oczywiscie przybralam spowrotem he. a Ty ktory dzien po punkcji jestes?

    Ja wczoraj też zjadłam fastfood bo nie doczytałam, że dieta musi być lekkostrawna. Uznałąm, że jak tak dobrze sie czuje to mi sie nalezy.
    Jestem pierwszy dzień po punkcji. Dziś już spokojniej z dietą, bialka na śniadanie, kurczak na obiad, niestety od stymulacji mam bliską relację z czekoladą i dzisiaj też się nie obyło bez.
    To będę więcej leżeć, a ne od rana na nogach, piję dużo i białko wjeżdża do diety :)
    Dzięki dziewczyny!

    A jak pojechalaś do kliniki, to po USG ci cos powiedzieli?
    Mi lekarka powiedziala ze po punkcji zawsze sa torbiele, wiec nie ma sensu teraz robic usg mam wraca do domu i sie nie martwic.

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WIK wrote:
    Ktos tutaj byl z Holandii i mowil, ze tam nie robi sie w znieczuleniu ogolnym. Wiekszosci z nas chyba miala w ogolnym, chyba ze ktos ma problem ze znieczuleniem, wtedy chyba miejscowe lub "na zywca".
    Po sztucznym transferze ja mialam estrofem 2-1-2 i utrogestan 2-2-2. Przed mialam 2-1-2 estrofem i piec dni przed transferem wlaczylam otrogestan 2-2-2. Jeszcze mialam ovitrelle 5 dni przed, dzien przed i i4 dni po transferze.

    Mam dzisiaj mega ciezki dzien. Obudzilam sie do zdjecia niemowlaka wyslanego mi przez wlasna siostre, ktora prosilam zeby mi zadnych dzieci znajomych nie wysylala. Mialam tez objawienie, ze przez to, ze nie moge podejsc do nastepnego transferu niebawem, nie bede mama az do 33 roku zycia, a moj maz az do 39. We wtorek moj maz urodziny, wiec idealnie, bo moja beta (negatywna) jest we wtorek.

    Współczuję samopoczucia. Znam to uczucie, gdy zasypują Cię radosne nowiny o nowych członkach rodziny znajomych itp. Pewnie, że się obiektywnie cieszę, ale jednak to trochę przybijające. Wiekem bym się nie przejmowała. Starsze osoby starają się o pierwsze dziecko. To nie jest aż tak ważne. Ważne żeby było zdrowe, szczęśliwe, a czy to będzie jak będziesz miała 32 lata czy 33, żadna różnica. Ja też walczyłam żeby zdążyć do 30 ale to nie ma sensu, szkoda narzucać sobie presję :) Mam nadzieję, że jutro będziesz miałą lepszy dzień, a we wtorek powtarzasz bete?

    ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2018, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Ja wczoraj też zjadłam fastfood bo nie doczytałam, że dieta musi być lekkostrawna. Uznałąm, że jak tak dobrze sie czuje to mi sie nalezy.
    Jestem pierwszy dzień po punkcji. Dziś już spokojniej z dietą, bialka na śniadanie, kurczak na obiad, niestety od stymulacji mam bliską relację z czekoladą i dzisiaj też się nie obyło bez.
    To będę więcej leżeć, a ne od rana na nogach, piję dużo i białko wjeżdża do diety :)
    Dzięki dziewczyny!

    A jak pojechalaś do kliniki, to po USG ci cos powiedzieli?
    Mi lekarka powiedziala ze po punkcji zawsze sa torbiele, wiec nie ma sensu teraz robic usg mam wraca do domu i sie nie martwic.

    ze jajniki powiekszone co jest normalne (oczywiscie usg brzuchowe). Pierwsze co mi sie zapytal to co do jadlam, i mowi dobra zrobie pani to usg, zeby nie bylo, ale bole sa spowodowane jedzeniem.... a jeszcze przy moich schorzeniach to nic dziwnego. Jak Ty juz jesz czekolade to ja mysle , ze jest spoko ;). Ja przez pierwsze dni to skubalam troche bulke, ryz suchy jadlam i nutridrinki pilam, z dnia na dzien bylo lepiej, ale trwalo to z poltora tygdodnia.
    apropo torbieli po punkcji hmmm... ja dostalam od razu antyki i zaraz w dzien punkcji bralam pierwsza sztuke.
    a - tak na dobre to z miesiac mnie trzymalo, bo pozniej mialam straszne biegunki, ale mowie ja jestem szczególnym egemplarzem.

‹‹ 112 113 114 115 116 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego