Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro- start listopad
Odpowiedz

In vitro- start listopad

Oceń ten wątek:
  • bz10 Autorytet
    Postów: 1661 1654

    Wysłany: 21 listopada 2018, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi bardzo. Ja już swoją porażkę opłakalam. I tez następnym razem nikomu nie będziemy mówić...

    5 lat starań, niedoczynność tarczycy, hashimoto, wysoka prolaktyna, endometrioza IIst.13.XI transfer 2BB :-(, 04.II crio 2AB :-( , crio 04.04, 5dpt-23,2; 7dpt-70; 9dpt-209; 19dpt- 6194; 26dpt ❤️ :-) l22n4z17e4pubq4y.png
  • Dorka81 Autorytet
    Postów: 457 162

    Wysłany: 21 listopada 2018, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Dorka bardzo mi przykro, ale czekaj na betę. Może nie wszystko stracone.
    Czekam kochana, ale dla mnie wszystko jasne. Poprzednio....dokładnie taki sam schemat, tylko wtedy dostałam @6 dpt A teraz 8 dpt

    Dorka81
  • Evitaz Autorytet
    Postów: 321 418

    Wysłany: 21 listopada 2018, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My nikomu nie mówimy. Za pierwszym razem powiedzieliśmy po 12 tyg ciąży .

    uwo9skjoogetrb32.png
    Niedrożne jajowody, 35 lat, 1 dziecko, crio transfer 12.11, testuje 23.11 , 11dpt beta 447,4, 15dpt beta 2897, ❤️❤️ Biją, 20 tc [*], [*], 18.08start II procedury, 30.08 puncja. 02.09 transfer jednego zarodeczka, 13.09 piątek testuje 2 ❄️, 11dpt 182,6, 15 dpt 1610, 28 dpt ❤️
  • amica Autorytet
    Postów: 2485 1609

    Wysłany: 21 listopada 2018, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie ja się śmiałam jeszcze z tego że tak mam w życiu że jak jadę gdzieś sama to się udaje. 4 razy jechałam z ojcem na egzamin na prawo jazdy i nie udało się, za piątym razem pojechałam sama i zdałam. Pierwszy transfer z mężem - nieudany, na drugi pojechałam sama bo nie dostał urlopu - udany. Ja wiem ze to takie głupie myślenie bo to przypadek ale cos w tym jest :)

    Tylko żebym nie robiła tak z porodem :D

    Klara Wysocka, Xkali lubią tę wiadomość

  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 21 listopada 2018, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka81 wrote:
    Czekam kochana, ale dla mnie wszystko jasne. Poprzednio....dokładnie taki sam schemat, tylko wtedy dostałam @6 dpt A teraz 8 dpt

    :( Współczuję strasznie! Może poszukać przyczyny, bo to pewnie brak implantacji. Na szczęście, z tego co pamiętam, udało się też z mrozaczkami?

    ❄️
  • Dorka81 Autorytet
    Postów: 457 162

    Wysłany: 21 listopada 2018, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    :( Współczuję strasznie! Może poszukać przyczyny, bo to pewnie brak implantacji. Na szczęście, z tego co pamiętam, udało się też z mrozaczkami?
    Tak, mamy 3 mrozaczki. Całe szczęście bo bym się totalnie załamana. W styczniu będziemy próbować :)

    Dorka81
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 21 listopada 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka81 wrote:
    Tak, mamy 3 mrozaczki. Całe szczęście bo bym się totalnie załamana. W styczniu będziemy próbować :)

    No to macie czas, żeby jeszcze wziąć po lupę jakieś badania, może coś wyjdzie, co odpowiada za niepowodzenia.
    3 mrozaczki to piękny wynik :)

    ❄️
  • Dorka81 Autorytet
    Postów: 457 162

    Wysłany: 21 listopada 2018, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    No to macie czas, żeby jeszcze wziąć po lupę jakieś badania, może coś wyjdzie, co odpowiada za niepowodzenia.
    3 mrozaczki to piękny wynik :)
    Zobaczymy co zalecił lekarz...kurcze to będzie 5 raz

    Dorka81
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 21 listopada 2018, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka81 wrote:
    Zobaczymy co zalecił lekarz...kurcze to będzie 5 raz

    Ale nie musisz teraz przechodzić okropnej stymulacji i spróbujesz na naturalnym cyklu. Musi się udać w końcu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2018, 19:22

    ❄️
  • Dorka81 Autorytet
    Postów: 457 162

    Wysłany: 21 listopada 2018, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haniu dziękuję Ci kochana za wsparcie. Pewnie, że będzie łatwiej:) mam już wyniki bety 1,6. Tak dziwnie, ale wszystko jasne

    Dorka81
  • Kasiak621 Autorytet
    Postów: 603 147

    Wysłany: 21 listopada 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas juz polowa zostala na tenbmoment mamy 7 zarodkow jutro bedzie 3 doba, :(

    Lipiec 2015- Początek starań
    08.2016/10.2016/02.2017 c. biochemiczna
    MTHFR C677T hetero, ANA1/2/3+,
    Genotyp Kir Bx, NK 9%, AMH 5,2
    Szczepienia limfocytami(allo mlr 0%->29,6%->0%
    1/2/3 IUI :(
    1 IVF:(
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka81 wrote:
    Haniu dziękuję Ci kochana za wsparcie. Pewnie, że będzie łatwiej:) mam już wyniki bety 1,6. Tak dziwnie, ale wszystko jasne

    Nie wiem jakie są normy u ciebie, ale ponizej 5 liczy sie jako brak ciazy. Jakby cos drgnelo, ale nie rozmyslalabym. Przygotuj sie i zbierz sily na nowy cykl. Z lekarzem ustalcie plan dzialania, inne moze badania. A naturalny cykl, zawsze lepiej i do tego podobno mrozaczki lepiej sie przyjmuja.

    Dorka81 lubi tę wiadomość

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiak621 wrote:
    U nas juz polowa zostala na tenbmoment mamy 7 zarodkow jutro bedzie 3 doba, :(

    Inofrmują Cię o zmianach? Rany ja nic nie wiem o swoich...

    Ale 7 to ciągle dobry wynik. Rozumiem, że 7 odpadło w 3 dobie po prawidłowym zapłodnieniu?
    Widocznie były słabsze, ale mocno trzymamy kciuki za pozostałą 7, niech dotrwają jeszcze te kilka dni.

    Lepiej Kochana mieć 1-2 mrozaki silne, albo nawet 1 tylko zarodek skuteczny, niż jakby miały po transferze nie przetrwać. Nie zamartwiaj się, zostały 2 dni i na pewno kropki będą silne!

    ❄️
  • Rybitwa Autorytet
    Postów: 1106 1771

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    evkill wrote:
    Dziewczyny nie ma takiej pary, której się nie udało. Prędzej czy później każda z nas będzie mamą. Kwestia czasu i kasy.

    chwyciłam się tych słów mega kurczowo !!!
    bz10 wrote:
    My z mężem zanim się ostatecznie zdecydowaliśmy na ivf próbowaliśmy naprotechnologii. Porażka, 150zl za wizytę u instruktora który nie jest lekarzem, nie wytłumaczy za jednym spotkaniem wszystkiego tylko trzeba oczywiście jechać 3-4 razy, prowadzenie tych obserwacji... dla mnie to była strata czasu ale przynajmniej wiem ze spróbowałam. Może to jest dobre jak ktoś nie wie kiedy ma owulacje... a no i jeszcze te opowieści o ludziach po nieudanych ivf którzy nich trafiają i z napro im się udaje


    gdy trafilam z polecenia pani Doktor ze szpitala sw. Zofii do doktora, ktory podobno "najlepszy w Warszawie" i w ogole.. nie wiedzialam, ze to naprotechnolog. Po pierwszej wizycie, wykupieniu od niego lekow i zrobieniu testow wyszlam ogołocona z ponad 1000 zł. Nie wspomne, ze to nic nie dalo. Nigdy wiecej naprotechnologii. Moja siostra wierzyla rok, ze jej to pomoze. Tez super znana Pani Doktor z Poznania. Sorry, ale to co ona zrobila z jej organizmu, ile hormonow nawtykala, jak moja siostra byla wykonczona i jakie miala powiklania, to nawet nie chce mi sie pisac.
    To bylo straszne, niestety po moich doswiadczeniach i doswiadczeniach siotry, nie wierze w naprotechnologie.
    Asiac93 wrote:
    Ja melduje się już z kropkiem :)

    Hurra :)

    HANIA, APRILL - JESTEM CAŁY CZAS MYŚLAMI Z WAMI !!!
    _Hania wrote:
    Dzięki za informację. A on musi być tak pełny pełny? Boje sie o to e nie wytrzymam :)
    To pewnie się miniemy, ale bede trzymac kciuki i myslec o Tobie :)

    A powiedz mi, przy świezym transferze, dawali Ci znać co z zarodkami, jaka klasa itp? Ja nic nie wiem od momentu zapłodnienia, ale mówili, ze nie będą dzwonić jak nic złego się nie wydarzy.

    Haniu, mi powiedzieli PO TRANSFERZE, jak juz lezalam . Pecherz pelny pelny, ja pilam caly czas i moj transfer opoznil sie o pol godziny, przez co za przeproszeniem (sorry) musialam troche popuscic do kibelka bo bym ni cholery nie dotrzymala ;) a jak Ci cisna tym USG to juz w ogole boisz sie ze osikasz doktora ;)
    Nina06 wrote:
    Dostalam okres 12dpt. Wiedzialam,ze nic z tego nie bdzie ciagle bolal brzuch okresowo. Czuje sie ze zawiodlam juz brak mi sil stracilam wiare juz nie bede w ciazy to sie nie uda...nikt nie zna przyczyny...masakra nawet nie moge plakac nie potrafie.

    :( nawet nie wiesz jak cholernie mi przykro. Co mam Ci powiedziec, to po prostu niesprawiedliwe, co nas spotyka :(
    adgam wrote:
    Dziewczyny 9dpt bhcg 244
    Dr oficjalnie pogratulowała następna weryfikacje mam 15dpt i może bd widać pęcherzyk


    ogromne gratulacje !!!!


    amica, super !!!


    Dorka81... grrrrrrrrrrrrr !!!!!!!!!!! jestem po prostu wsciekla ! juz nie wiem czy bardziej mu smutna, czy jestem zla, ze Ci sie nie udalo :( ruszamy w takim razie razem od stycznia z kopyta, ten nowy rok musi byc lepszy, uwierz w to, ja tez zaczynam powoli znow wierzyc. Badz silna, prosze Cie!!!


    ***

    Eh dziewczyny, jestem dzis przerazona. OD 3 h jestem na pyralginie, ketonalu.. zaczal mnie przepotwornie bolec jajnik , tak jak klucie na owulacje ale x 20 bol promieniujacy do plecow. Wlasnie konczy mi sie okres po nieudanym transferze i zastanaiam sie, dlaczego tak boli i dlaczego jajnik ! jestem pewna na 99% ze to on :( martwie sie i modle, zeby do jutra minelo, nie chce isc znow do lekarza czy szpitala, mam tak serdecznie dosc tych "przygod" :(

    Starania od 8 lat (ja 35 lat, Małż 36)
    SDF 20%, obnżone parametry nasienia, AMH 2, dieta bezglut (nieprawidłowy HLA (DQ2/DQ8),bezlakt, wege.
    01.2013 - CP z komplikacjami :(miesiąc w szpitalu) :(
    II, III, V, VIII 2018 - 4 x IUI :(
    --> I ICSI - start 22.10.2018 Fertimedica Wa-wa
    2.11.2018 punkcja (7 oocytów, 4dojrzałe,3 zarodki,dotrwał 1)
    * ET 7.11.2018 ; 15.11 test :(
    --> II ICSI - start 02.2019
    22.02 punkcja,8 oocytów,6 dojrzałych, 4 zarodki (krwawienie do otrzewnej,laparo ratunkowa)
    *FET 5.1.1 - 4.04. beta 12.04 :(
    *FET 5.2.2 - 28.05.2019; beta 5.06 :(
    14.06. histeroskopia - OK
    27.06 - biopsja endom. - polipowate
    *FET 3.2.2 - 23.07.19 ;beta 30.07 :(
    * FET 5.2.2 - 17.09.19; beta 24.09 :(
    --> III IMSI z PGS, zmiana kliniki na MedArt Poznań
    31.05.20 punkcja + scratching macicy +MACS, 14 oocytów, zapłodniono 10, 4 zarodki, 2 prawidłowe genetycznie ❄❄
    *FET 3.1.1. - 25.07.20 beta 7dpt 25, 9dpt 43.5, 13dpt 19.8 💔
    "Któż jednak powie, że za tymi chmurami nie ma słońca?"
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    ***

    Eh dziewczyny, jestem dzis przerazona. OD 3 h jestem na pyralginie, ketonalu.. zaczal mnie przepotwornie bolec jajnik , tak jak klucie na owulacje ale x 20 bol promieniujacy do plecow. Wlasnie konczy mi sie okres po nieudanym transferze i zastanaiam sie, dlaczego tak boli i dlaczego jajnik ! jestem pewna na 99% ze to on :( martwie sie i modle, zeby do jutra minelo, nie chce isc znow do lekarza czy szpitala, mam tak serdecznie dosc tych "przygod" :([/QUOTE]

    Ojej, może jakaś większa torbiel byla po punkcji, która teraz sie wchlania, chociaz nie wiem cy tak to dziala. Mam nadzieje ze Ci minie, jak nie to do lekarza, lepiej sprawdzić

    Dziewczyny a Was po punkcji a przed transferem bolał jajnik/jajniki?

    Mi objawy hiperki niemal minęły - bóle brzucha, wzdecia, ale teraz czuje jeden jajnik mocno, jak siadam, wstaje, ide do toalety. Może to normalne, że się czuje te jajniki, ale będę wdzięczna za wszelke opinie.

    PS> Rybitwa no tego sie najbardziej boje, że na USG ne wytrzymam :p

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od punkcji niemal codziennie sni mi sie transfer. Dzisiaj snilo mi sie ze nasz dr obwiescil mi ze dopiero zauwzyl ale ja nie mam jajnikow! Juz jestem tak skolowana i bardzo bym chciala zeby jutro kropek był ze mną <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2018, 20:35

    ❄️
  • An_ia336 Autorytet
    Postów: 377 309

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Faktycznie mutacje MTHFR ma większość społeczeństwa i wystarczy przyjmować metylowabr formy kwasu foliowego, ale nie tylko MTHFR mogą byc hetero/homozygotyczne. Oprócz MTHFR bada sie również m.in. Czynnik V Leiden, V2, PAI-1 które moga mówić o trombofilii.

    Ja jestem przykładem bo mam mutacje genu V2, MTHFR i PAI-1 4G ale tylko ta ostatnia jest homozygotyczna.
    Odebralam dzis wyniki i tez mam mutacje kilku genow. W 3 jest wynik heterozygota
    Powiedz mi prosze z czym to sie je? Zupelnie nie mam pojecia co to oznacza, w internecie mnostwo informacji z ktorych nic nie wynika. Ja po pierwszej procedure dostalam polecenie zrobienia ale zupelbie nie wiem co za soba niosa te mutacje wmojej sytuacji, tj. Przy probach inv.

    35 lat
    Trzeci rok staran
    Laparoskopia - niedrozny jajowod, jajeczkowanie ciagle z niedroznej strony:(
    10.2018 1 ivf dlugi protokol
    10.18 pierwsza punkcja, 3 komorki, 0 zarodkow
    03.2019 2 ivf krotki protokol
    22.03 punkcja 4 komorki 3 zarodki
    27.03 transfer 2 zarodkow i 1❄
    10.04 cb:(, pozostal 1 ❄
    25.05 transfer 3.1.1
  • alca Autorytet
    Postów: 345 143

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybitwa wrote:


    ***

    Eh dziewczyny, jestem dzis przerazona. OD 3 h jestem na pyralginie, ketonalu.. zaczal mnie przepotwornie bolec jajnik , tak jak klucie na owulacje ale x 20 bol promieniujacy do plecow. Wlasnie konczy mi sie okres po nieudanym transferze i zastanaiam sie, dlaczego tak boli i dlaczego jajnik ! jestem pewna na 99% ze to on :( martwie sie i modle, zeby do jutra minelo, nie chce isc znow do lekarza czy szpitala, mam tak serdecznie dosc tych "przygod" :(

    Mnie aż tak nie bolało, ale też czułam prawy jajnik... prawie całą miesiączkę, co nie jest normalne.

    4 lata starań i jedna ciąża biochemiczna i jedno poronienie,
    mutacja MTHFR,
    niedoczynność tarczycy,
    leczenie immunologiczne

    IFV ICSI w Fertimedica Warszawa,
    punkcja 29.08, 2 blastocysty, 2 nieudane transfery
  • Ewelka02 Autorytet
    Postów: 553 303

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina06 wrote:
    Dostalam okres 12dpt. Wiedzialam,ze nic z tego nie bdzie ciagle bolal brzuch okresowo. Czuje sie ze zawiodlam juz brak mi sil stracilam wiare juz nie bede w ciazy to sie nie uda...nikt nie zna przyczyny...masakra nawet nie moge plakac nie potrafie.
    Przykro mi bardzo, mialysmy transfer w ten sam dzien i mi tez nie wyszlo :-(. Ktory to byl Wasz transfer bo nasz 3 i nie mamy juz zadnych mrozaczkow. Zostaly nam 4 komorki ale juz nie chce podchodzic w tej klinice bo lekarz od poczatku nie mial zadnego pomyslu, dla niego to byla zwykla loteria.

    Wodniaki jajowodow
    Luty 2018 - usuniete jajowody
    Brak KIR: 2DL2, 2DL5, 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS5,3DS1
    MTHFR hetero
    Aktywnosc komorek NK 23.5%

    I ivf Maj 2018 ICSI (2 blaskocysty):
    - transfer 2 zarodkow; beta <0.1😢

    II ivf Sierpien 2018 ICSI (2 blaskocysty):
    - 16.08.2018 - transfer 1 zarodka (blastocyst); beta<0.1😢
    - 9.11.2018 -transfer mrozaczka na naturalnym cyklu - beta <0.1😢

    III ivf Sierpień 2019 ICSI (3 blaskocysty):
    - 25.09.2019 crio transfer 1 zarodek - beta <0.1😢
    - 03.12.2019 crio transfer 1 zarodek - beta <0.1😢
    14.12.2020 crio transfer z embrioglue i po szczepieniach <0.1 😭😭😭
  • bz10 Autorytet
    Postów: 1661 1654

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny powiedzcie proszę czy po odstawieniu leków po niepowodzeniu mam wrócić do dawki bromergonu, która brałam przed stymulacjami? Nie dopytałam lekarza a wizyta dopiero za ponad dwa tyg. Boje się powrotu torbieli... może któraś z was wie

    5 lat starań, niedoczynność tarczycy, hashimoto, wysoka prolaktyna, endometrioza IIst.13.XI transfer 2BB :-(, 04.II crio 2AB :-( , crio 04.04, 5dpt-23,2; 7dpt-70; 9dpt-209; 19dpt- 6194; 26dpt ❤️ :-) l22n4z17e4pubq4y.png
‹‹ 134 135 136 137 138 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego