Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro- start listopad
Odpowiedz

In vitro- start listopad

Oceń ten wątek:
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny strasznie mi przykro ;( ściskam mocno!!
    Kurczę gdy sobie pomyśle ze my musimy jeszcze zarodki zbadać pod względem genetycznym i tak naprawdę wszystkie nam mogą odrzucić ;( a Wy zdrowe i mimo wszystko nie wychodzi.. ehhh

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • mao Autorytet
    Postów: 2995 2244

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Ale przed IUI też brałaś orgalutan i mimo to Ci popękały? :(
    O nie, a ja dziś właśnie się chwilę spóźniłam z ostatnim zastrzykiem. Mój lekarz mi nic nie mówił, dopiero dzisiaj jak się lekarka dowiedziała, mówiła, że to niedobrze, ale że powinno być OK.

    Na ulotce też nie było info o takiej dokładności. No nic, pozostaje mi czekać na sobotę.
    Oviterlle brałam... i co do sekundy..
    Ale lekarka mówiła, ze to moze byc przez to że mam mutacje genu MTHFR...- kazała to badać po tym incydencie....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2018, 17:13

    atdcj44jv390pb8f.png
  • palyna Autorytet
    Postów: 995 555

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Jedyna znana forma leczenia obecnie to Accofil i pochodne tego leku. Mój dr nie wierzy w te kiry za bardzo, więc i tak powie, że to wada zarodka. A ja nie wierzę, że to trzeci wadliwy zarodek pod rząd u 27 latków :(
    Bonnie rozumiem, że nie miałaś teraz przy transferze podawanego Accofilu?
    Bo ja w dzień punkcji miałam wlew domaciczny , i po transferzse mam robić sobie zastrzyki podskórnie ...
    Jak lekarz może nie wierzyć w działanie tego leku nie rozumiem ?
    Przecież jest tyle artykułów ktore potwierdzaja skutecznosc leczenia nim ...
    Ja mam taką samą sytuacje - rowniez brak receptorwo odpowiadajacych za implantacje , dlatego bez wahania zdecydowalam sie na Ac...

    palyna
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Bonnie i rozumiem że podchodzilas już do transferu na tym leku? Kurcze może tutaj kwestia czasu żeby lek dobrze zadziałał.
    To mój pierwszy transfer na tym leku. Dlatego zrobiłam wcześniej betę, bo skutki brania tego leku są bardzo okrutne i nie chciałam brać kolejnej dawki bez wyniku bety, bo bym miała dwa dni z głowy.


    Dziewczyny, dzięki za wsparcie. Idę do męża, bo jest załamany i się mnie pyta ciągle, co takiego zawiniliśmy, że tyle nas złego spotyka... Rozsypał się totalnie, ja tym bardziej.

    Trzymajcie się dziewczyny, powodzenia testującym.

  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mao wrote:
    Oviterlle brałam... i co do sekundy..
    Ale lekarka mówiła, ze to moze byc przez to że mam mutacje genu MTHFR...- kazała to badać po tym incydencie....

    Uf, Ovitrelle mam wziąć dzisiaj dopiero wieczorem, wezmę co do minuty. Poczytałam o tym orgalutanie to powinno się go brać w przybliżonym czasie co dobę, nie może jednak upłynąć więcej niż 30 h między wstrzyknięciami bo może nastąpić wyrzut LH i pęcherzyki mogą popękać.

    A to normalne że tak czuję te jajniki, tak?

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    To mój pierwszy transfer na tym leku. Dlatego zrobiłam wcześniej betę, bo skutki brania tego leku są bardzo okrutne i nie chciałam brać kolejnej dawki bez wyniku bety, bo bym miała dwa dni z głowy.


    Dziewczyny, dzięki za wsparcie. Idę do męża, bo jest załamany i się mnie pyta ciągle, co takiego zawiniliśmy, że tyle nas złego spotyka... Rozsypał się totalnie, ja tym bardziej.

    Trzymajcie się dziewczyny, powodzenia testującym.

    Dużo siły Tobie i mężowi życzę, razem to musicie przejść, ale w końcu będzie dobrze.

    ❄️
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palyna wrote:
    Bonnie rozumiem, że nie miałaś teraz przy transferze podawanego Accofilu?
    Bo ja w dzień punkcji miałam wlew domaciczny , i po transferzse mam robić sobie zastrzyki podskórnie ...
    Jak lekarz może nie wierzyć w działanie tego leku nie rozumiem ?
    Przecież jest tyle artykułów ktore potwierdzaja skutecznosc leczenia nim ...
    Ja mam taką samą sytuacje - rowniez brak receptorwo odpowiadajacych za implantacje , dlatego bez wahania zdecydowalam sie na Ac...
    Ja miałam przed transferem dwa zastrzyki co 3 dni i po transferze dalej zastrzyki, co 3 dni. Źle się wyraziłam, mój lekarz wierzy w ten lek, ale uważa, że KIR AA nie jest taki ,,groźny'' i winę za nieudane transfery ponosi wyłącznie wadliwy zarodek (pomimo doskonałej morfologii), a nie brak kirów.

  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Ja miałam przed transferem dwa zastrzyki co 3 dni i po transferze dalej zastrzyki, co 3 dni. Źle się wyraziłam, mój lekarz wierzy w ten lek, ale uważa, że KIR AA nie jest taki ,,groźny'' i winę za nieudane transfery ponosi wyłącznie wadliwy zarodek (pomimo doskonałej morfologii), a nie brak kirów.

    A na jakim etapie powinno zbadać się te KIRy? Po nieudanych transferach, czy powinnam przed invitro w ogole?

    ❄️
  • palyna Autorytet
    Postów: 995 555

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Ja miałam przed transferem dwa zastrzyki co 3 dni i po transferze dalej zastrzyki, co 3 dni. Źle się wyraziłam, mój lekarz wierzy w ten lek, ale uważa, że KIR AA nie jest taki ,,groźny'' i winę za nieudane transfery ponosi wyłącznie wadliwy zarodek (pomimo doskonałej morfologii), a nie brak kirów.
    Rozumiem, Ściskam mooocno!!! Następnym razem się uda , zobaczysz!!

    palyna
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    A na jakim etapie powinno zbadać się te KIRy? Po nieudanych transferach, czy powinnam przed invitro w ogole?
    Przed in vitro koniecznie.... ja miałam dwa pierwsze transfery bez accofilu, bo wtedy nie wiedziałam, że nie mam kirów implantacyjnych, także dwa zarodki poszły na straty (5AA). Jak lekarz Ci nie zleca to zrób na własną rękę. Wynik jest dosyć szybko.

  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze raz dzięki dziewczyny, odcinam się na kilka dni, żeby wypocząć psychicznie. Jak coś to zgadamy się na priv. Powodzenia :*

  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Przed in vitro koniecznie.... ja miałam dwa pierwsze transfery bez accofilu, bo wtedy nie wiedziałam, że nie mam kirów implantacyjnych, także dwa zarodki poszły na straty (5AA). Jak lekarz Ci nie zleca to zrób na własną rękę. Wynik jest dosyć szybko.
    Bonnie jak teraz nie uda się transfer to też zarobię te Kiry,u mnie też blastocysty 5AA także może to przyczyna

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • Ana ana Autorytet
    Postów: 545 295

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybitwa, bonnie tulę Was. Bardzo mi przykro.
    Tak wierzyłam że się Wam uda.

    starania od 06.2015
    hsg - lewy jajowód niedrożny, histeroskopia ok, czynnik męski ok
    CLO (10 cykli)
    IUI 03.09.2018 :(
    IVF I 10.2018 - 2 zarodki 8A CB :(
    IVF II 02.2019 - 2 kruszynki ze mną, beta 22.02 - 4,9
    ❄❄
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz teraz KIRów nie zdążę zrobić. U nas nigdy nie doszło do zapłodnienia, więc nie wiem, czy mogę mieć problemy z implantacją. Zajmę się tym przed ewentualnym transferem z mrozaczków o ile ten się nie uda i o ile będę jakiekolwiek miała... Dzięki za info

    ❄️
  • Ana ana Autorytet
    Postów: 545 295

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana9292 wrote:
    Ana ana, jak Twoja beta?


    To jest po prostu niewiarygodne. Nie będę miała dziś wyników. Jakaś lala w alabie źle wprowadzała i wyświetla mi się tylko usługa pielęgniarska.
    Puściły mi już nerwy, taka sytuacja a ja dalej nic nie wiem, nawet z kliniki dzwonili co z badaniami bo chcieli ustalić kwestie leków.
    Zniszczył mnie dzisiejszy dzień.

    starania od 06.2015
    hsg - lewy jajowód niedrożny, histeroskopia ok, czynnik męski ok
    CLO (10 cykli)
    IUI 03.09.2018 :(
    IVF I 10.2018 - 2 zarodki 8A CB :(
    IVF II 02.2019 - 2 kruszynki ze mną, beta 22.02 - 4,9
    ❄❄
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana ana wrote:
    To jest po prostu niewiarygodne. Nie będę miała dziś wyników. Jakaś lala w alabie źle wprowadzała i wyświetla mi się tylko usługa pielęgniarska.
    Puściły mi już nerwy, taka sytuacja a ja dalej nic nie wiem, nawet z kliniki dzwonili co z badaniami bo chcieli ustalić kwestie leków.
    Zniszczył mnie dzisiejszy dzień.


    Pfff

    Współczuję!

    Ana ana lubi tę wiadomość

    ❄️
  • Ana ana Autorytet
    Postów: 545 295

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana9292 wrote:
    Ale może te wyniki już są i mailem Ci przesla?
    Nie dość, że Ty czekasz, lekarz, to jeszcze forum :)
    Dziękuję.
    Niestety nie ma takiej opcji, dzwoniłam nawet na infolinię do Warszawy ale dane zostały błędnie wprowadzone na serwer i dlatego nie mogę ich odczytać online. Laboratorium już nieczynne, dopiero rano mogę do nich zadzwonić.
    To czekanie jest najgorsze, dzisiaj już płakałam jak dziecko. Chcę po prostu już wiedzieć w którą stronę podążać, wiszenie w powietrzu mnie zabija.

    starania od 06.2015
    hsg - lewy jajowód niedrożny, histeroskopia ok, czynnik męski ok
    CLO (10 cykli)
    IUI 03.09.2018 :(
    IVF I 10.2018 - 2 zarodki 8A CB :(
    IVF II 02.2019 - 2 kruszynki ze mną, beta 22.02 - 4,9
    ❄❄
  • Nina06 Przyjaciółka
    Postów: 175 37

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie. Ja jestem 6dpt i wlasciwie od 4 dni pobolewa mnie okresowo i czuje sie jakby na okres:( i jak czytam,ze dziewczyny tez tak mialy i nic nie wyszlo to juz plakac razem z nimi mi sie chce.

    Nina06
  • Ana ana Autorytet
    Postów: 545 295

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina06 wrote:
    Witajcie. Ja jestem 6dpt i wlasciwie od 4 dni pobolewa mnie okresowo i czuje sie jakby na okres:( i jak czytam,ze dziewczyny tez tak mialy i nic nie wyszlo to juz plakac razem z nimi mi sie chce.

    Jest mnóstwo dziewczyn, które też tak miały a są szczęśliwymi mamami. Nie ma sensu się nakręcać, wierz w swoją kruszynke :)

    starania od 06.2015
    hsg - lewy jajowód niedrożny, histeroskopia ok, czynnik męski ok
    CLO (10 cykli)
    IUI 03.09.2018 :(
    IVF I 10.2018 - 2 zarodki 8A CB :(
    IVF II 02.2019 - 2 kruszynki ze mną, beta 22.02 - 4,9
    ❄❄
  • Nina06 Przyjaciółka
    Postów: 175 37

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem juz zmeczona tym wszystkim. Najpierw stres ile komorek, pozniej ile sie zaplodni a ile przetrwa teraz czy sie zagniezdzi a ile zamrozi juz brak mi sil:(

    Nina06
‹‹ 83 84 85 86 87 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego