Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start sierpień 2018
Odpowiedz

In vitro start sierpień 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ej to o niczym (chyba?) nie świadczy? Na pierwszej stymulacji miałam niby mało a było 8 komórek a teraz miałam dużo a raptem 4 komórki. A 6 dnia cyklu powiedział mi: "jesteśmy w lesie" czyli musiało być maaaarnie. Nawet nie pytałam o sczegóły. Skoro w 5 dniu masz osiem pęcherzyków to jeszcze dojdzie ich.

    kalade, Veri lubią tę wiadomość

  • Basia92 Autorytet
    Postów: 424 254

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny beta 911!!!!

    kalade, Marzena1991, Veri, Ciasteczko77, Berbeć lubią tę wiadomość

    3jgx3e3kp6bjpxg3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow Basia super. Objawy? Objawy?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kalade - mi groziło przerwanie stymu- pierwszy monit i jeden mały ..
    potem ruszyło i pobrali 6 komórek z jednego jajnika.
    I 4 zarodki powstały.
    Dotrwały 2.
    Więc spokojnie - nie masz źle.
    Liczy się jakość- nie ilość! :)

    Veri, fujitsu lubią tę wiadomość

  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Tak, ja dziś mam 5:)
    Robiłam 4 zastrzyki z Gonalu 150j. Dzisiaj o 14 USG i wyniki krwi, więc zobaczymy czy ewentualnie coś dołożą. Dostałam też Orgaluntran na nie pękanie pęcherzykow, ale dowiem się dziś po wizycie kiedy robić.
    A Ty jakie leki bierzesz? Ile masz pęcherzykow?

    Początkowo brałam:
    Gonal 150
    Menopur 75

    Obecnie:
    Gonal 100
    Menopur 187,5
    Cetrotide (coś jak u Ciebie Orgalutran) 1 ampułka 0,25

    Nie pamiętam dokładnie ile mam pęcherzyków, ale wydaje mi się, że 6, więc u mnie to dopiero mało.. Wczoraj na wizycie jeden miał 16 mm a dwa po 14, pozostałe jakieś mniejsze 8-9 mm.

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Kalade - mi groziło przerwanie stymu- pierwszy monit i jeden mały ..
    potem ruszyło i pobrali 6 komórek z jednego jajnika.
    I 4 zarodki powstały.
    Dotrwały 2.
    Więc spokojnie - nie masz źle.
    Liczy się jakość- nie ilość! :)
    Dokładnie, niech będzie i jeden, ale taki na złoty strzał :)

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spokojnie - dojdą !
    Serio - cześć jest też niewidoczna w pełni - de facto i małe moga byc dojrzałe - ja miałam tylko 1 -19 mm.. a zapłodniły się z 6 aż 5 i z tego 4 zarodki :) gorzej, że 2 umarły w 4/5 dobie ...

  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veri wrote:
    Początkowo brałam:
    Gonal 150
    Menopur 75

    Obecnie:
    Gonal 100
    Menopur 187,5
    Cetrotide (coś jak u Ciebie Orgalutran) 1 ampułka 0,25

    Nie pamiętam dokładnie ile mam pęcherzyków, ale wydaje mi się, że 6, więc u mnie to dopiero mało.. Wczoraj na wizycie jeden miał 16 mm a dwa po 14, pozostałe jakieś mniejsze 8-9 mm.
    Ja 150 i 150 jednego i drugiego, potem 300 samego Menopuru i na koniec 375, więc jeszcze jest zapas na zwiększenie dawki. U mnie w 1 procedurze 6 komórek, w 2 - 7. Veri, ja też w Novum :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia 2018, 20:46

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    japonka wrote:
    Ja 150 i 150 jednego i drugiego, potem 300 samego Menopuru i na koniec 375, więc jeszcze jest zapas na zwiększenie dawki. U mnie w 1 procedurze 6 komórek, w 2 - 7. Veri, ja też w Novum :)
    Ja w sobotę teoretycznie mam mieć punkcję. Czy leki bierze się do samego końca? Czy na dwa dni przed już tylko ten na pęknięcie?

    Japonka, mamy sporo wspólnego - klinika, zbliżony wiek, no i widzę, że też długo się staracie..

    Kiedy następna próba? Bo rozumiem, że masz jeszcze zapas na transfer.

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    36 godzin przed punkcją na pęknięcie. Leki na stymulację faktycznie miałam odstawione dwa dni przed.

    Veri lubi tę wiadomość

  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Proszę i mnie dopisać do listy :)

    Dziś zaczęłam właściwą stymulację.
    Jestem na długim protokole: zaczynałam Regvidonem przez 22 dni, potem Gonapeptyl a dziś pierwszy zastrzyk Mensinorm 300j.

    Życzę szczęścia nam wszystkim :)

    Ciasteczko77, Berbeć lubią tę wiadomość

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 15 sierpnia 2018, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia wszystkim dziewczynom na początku drogi :)
    Powtórzyłam test w 9 dpt, oczywiście klapa....
    Byłam u swojego gin, twierdzi, że zarodek musiał być chory, ponieważ miałam idealne warunki do implantacji (chodzi o grubość endometrium). Powiedział, że przy endometriozie zarodki często są niższej jakości...
    Zapytałam, co dalej, dr powiedział, że ,,walczymy dalej''. Kolejny transfer na początku września gdzieś....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2018, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bonnie - czyli nie drgnęła :( przykro mi, ale widzę że jesteś silna babka- życzę Ci aby ten następny był tym szczęśliwym!
    Schodzisz z metypredu?
    Oby szybko @ i szybkiego startu do crio!
    Zgadzam się z tym co mówi Twój dr.
    Uszka do góry i fight !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 sierpnia 2018, 09:44

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2018, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Njut - powodzenia.

    Bonnie bardzo mi przykro!

    Jestem zamknięta na wsi i do apteki i labu daleko... Jestem 4 dpt (nawet niecałe o tej porze!) ale morulek.... Jeżeli nawet coś to one się dopiero implantują.

  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 15 sierpnia 2018, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Bonnie - czyli nie drgnęła :( przykro mi, ale widzę że jesteś silna babka- życzę Ci aby ten następny był tym szczęśliwym!
    Schodzisz z metypredu?
    Oby szybko @ i szybkiego startu do crio!
    Zgadzam się z tym co mówi Twój dr.
    Uszka do góry i fight !
    Tak, niestety wynik się nie zmienił (< 1.2). Zeszłam ze wszystkich leków i czekam na okres. Wczoraj przy kąpaniu zwróciłam uwagę na swoje włosy po tym co napisałaś i mi nie lecą. Tzn. trochę mi wypadło podczas czesania po kąpaniu, ale to były jednostkowe ilości. Później sobie uświadomiłam, że ja przecież od jakiegoś czasu piję pokrzywę, ponieważ miałam słabą morfologię. Tylko ja nie piję herbatki z torebki tylko moi rodzice zerwali mi młodą pokrzywę na wsi i gotuję ją (ale nie wiem, czy to ma wpływ jakiś).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 sierpnia 2018, 10:18

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2018, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Tak, niestety wynik się nie zmienił (< 1.2). Zeszłam ze wszystkich leków i czekam na okres. Wczoraj przy kąpaniu zwróciłam uwagę na swoje włosy po tym co napisałaś i mi nie lecą. Tzn. trochę mi wypadło podczas czesania po kąpaniu, ale to były jednostkowe ilości. Później sobie uświadomiłam, że ja przecież od jakiegoś czasu piję pokrzywę, ponieważ miałam słabą morfologię. Tylko ja nie piję herbatki z torebki tylko moi rodzice zerwali mi młodą pokrzywę na wsi i gotuję ją (ale nie wiem, czy to ma wpływ jakiś).
    Jak zeszłas ? Z metypredu od razu ? Z 16?
    Aaaa - pokrzywa - na bank Ci pomogła - to zbawienne dla włosów :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 sierpnia 2018, 10:26

  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 15 sierpnia 2018, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Jak zeszłas ? Z metypredu od razu ? Z 16?
    Aaaa - pokrzywa - na bank Ci pomogła - to zbawienne dla włosów :)
    Od razu zeszłam z 16 mg, ale ja zażywałam ten metypred tylko 13 dni. Ty schodzisz stopniowo? Czytałam, że objawy odstawienia mogą być ciężkie (np. stany depresyjne).

  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 15 sierpnia 2018, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Powodzenia wszystkim dziewczynom na początku drogi :)
    Powtórzyłam test w 9 dpt, oczywiście klapa....
    Byłam u swojego gin, twierdzi, że zarodek musiał być chory, ponieważ miałam idealne warunki do implantacji (chodzi o grubość endometrium). Powiedział, że przy endometriozie zarodki często są niższej jakości...
    Zapytałam, co dalej, dr powiedział, że ,,walczymy dalej''. Kolejny transfer na początku września gdzieś....
    bonnie u mnie 5 lat temu przy pierwszym IVF i gin i genetyk bardzo dziwili się, że przy tak ładnych zarodkach beta nawet nie drgnęła.
    Po latach przemyśleń i wniosków sama odkryłam przyczynę i zdiagnozowałam się. Okazało się, że mój organizm zwalcza zarodki na etapie zagnieżdżania. Mam do tego predyspozycję genetyczną a dodatkowo nawet jeśli dojdzie do zagnieżdżenia (udało się 2 razy naturalnie) to mój układ immunologiczny zabije zarodki do 10tc.
    Też mam endometriozę ale wg obecnych badań nie jest ona przyczyną niepowodzeń. Zależy też gdzie jest zlokalizowana. Jeśli na jajnikach to oczywiście może upośledzać komórki.

    Dziewczyny nie ważne jakie mamy przejścia, zakładamy, że w sierpniu ma się udać :)

    bonnie1234 lubi tę wiadomość

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 15 sierpnia 2018, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    bonnie u mnie 5 lat temu przy pierwszym IVF i gin i genetyk bardzo dziwili się, że przy tak ładnych zarodkach beta nawet nie drgnęła.
    Po latach przemyśleń i wniosków sama odkryłam przyczynę i zdiagnozowałam się. Okazało się, że mój organizm zwalcza zarodki na etapie zagnieżdżania. Mam do tego predyspozycję genetyczną a dodatkowo nawet jeśli dojdzie do zagnieżdżenia (udało się 2 razy naturalnie) to mój układ immunologiczny zabije zarodki do 10tc.
    Też mam endometriozę ale wg obecnych badań nie jest ona przyczyną niepowodzeń. Zależy też gdzie jest zlokalizowana. Jeśli na jajnikach to oczywiście może upośledzać komórki.

    Dziewczyny nie ważne jakie mamy przejścia, zakładamy, że w sierpniu ma się udać :)
    njut, dziękuję, że się podzieliłaś tym ze mną. Jakie badania robiłaś, żeby odkryć przyczynę? Wolałabym najpierw wykluczyć wszystko niż tracić kolejne zarodki :( Ja mam endometriozę na jajnikach niestety :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2018, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie mnie też mówią, że piękne zarodki a nie chcą się zagnieździć:( ale też piszą, że po 5 dniach ważne są geny plemnika a mój M. ma słabe bardzo nasienie no to możliwe, że po prostu przestają się rozwijać.

‹‹ 11 12 13 14 15 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego