Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start sierpień 2018
Odpowiedz

In vitro start sierpień 2018

Oceń ten wątek:
  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 18 sierpnia 2018, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NICK - KLINIKA - WIEK - KTÓRE IVF - JAKI PROTOKÓŁ - OD KIEDY STYMULACJA lub KIEDY TRANSFER

    Veri - Novum - 36 - 1 IVF(ICSI) - krótki protokół - transfer 21.08

    Berbeć lubi tę wiadomość

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 18 sierpnia 2018, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    To super. To.kiedy.planuja Ci zrobic.transfer? Idziesz na zwolnionko?
    Lekarka mówiła, żeby się nastawić na wtorek, więc mam nadzieję, że tak się stanie.
    Nie, planuję normalnie chodzić do pracy. Chyba, że zaczęłabym się fatalnie czuć, ale jestem dobrej myśli :)

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 sierpnia 2018, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veri wrote:
    Melduję, że już jestem po wszystkim. Sama punkcja ok, bo przecież spałam :) ale po nie było już tak różowo. Bardzo bolał mnie brzuch i mimo kroplówki z przeciwbólem przeszło mi dopiero po ok 3 godzinach :( No ale teraz jest już całkiem w porządku.

    Pobrali 7 oocytów, z czego 6 jest dojrzałych. także jestem bardzo zadowolona z wyniku. W poniedziałek mam dostać info jak się zapłodniły.

    Super wynik! 3 zarodki to minimum!!!!!!!!!

  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 18 sierpnia 2018, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fujitsu wrote:
    Super wynik! 3 zarodki to minimum!!!!!!!!!
    Dzięki :)
    Tak po cichu liczę, ale wolę nie dzielić skóry na niedźwiedziu...

    Em11, DomiZ lubią tę wiadomość

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 18 sierpnia 2018, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veri wrote:
    Melduję, że już jestem po wszystkim. Sama punkcja ok, bo przecież spałam :) ale po nie było już tak różowo. Bardzo bolał mnie brzuch i mimo kroplówki z przeciwbólem przeszło mi dopiero po ok 3 godzinach :( No ale teraz jest już całkiem w porządku.

    Pobrali 7 oocytów, z czego 6 jest dojrzałych. także jestem bardzo zadowolona z wyniku. W poniedziałek mam dostać info jak się zapłodniły.
    Veri, to dobrze, że już po wszystkim. Teraz już nic Cię nie boli?
    To chyba będziemy miały podobny wynik. Trzymam kciuki, oby wszystkie się zaplodnily!:)

    Veri lubi tę wiadomość

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 18 sierpnia 2018, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veri wrote:
    Melduję, że już jestem po wszystkim. Sama punkcja ok, bo przecież spałam :) ale po nie było już tak różowo. Bardzo bolał mnie brzuch i mimo kroplówki z przeciwbólem przeszło mi dopiero po ok 3 godzinach :( No ale teraz jest już całkiem w porządku.

    Pobrali 7 oocytów, z czego 6 jest dojrzałych. także jestem bardzo zadowolona z wyniku. W poniedziałek mam dostać info jak się zapłodniły.
    Ja miałam tyle samo ostatnio, zarodków 4 - trzymam kciuki za przynajmniej tyle samo :)

    Veri lubi tę wiadomość

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 06:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bv Veri !!! Odpoczywaj i zbieraj siły na transfer!!!
    U mnie podobnie pobrali (niestety tylko jeden jajnik)... miałam też 4 zarodki, ale pociągnęli do 5 doby i 2 odpadły :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po transferze 10.08. Dziś przyszedł okres. Mrozaczków brak. Przede mną za kilka miesięcy 3 podejście do ivf, trzecia stymulacja, trzecia nadzieja chociaż lekarz mówi, że coraz mniejsza. To będą trudne dni/tygodnie/miesiące.

    Kochane życzę Wam wszystkiego najlepszego i co ma być to będzie, nie warto się denerwować podczas czekania na test bo potem człowiek nie ma siły nawet się zmartwić.

  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fujitsu wrote:
    Jestem po transferze 10.08. Dziś przyszedł okres. Mrozaczków brak. Przede mną za kilka miesięcy 3 podejście do ivf, trzecia stymulacja, trzecia nadzieja chociaż lekarz mówi, że coraz mniejsza. To będą trudne dni/tygodnie/miesiące.

    Kochane życzę Wam wszystkiego najlepszego i co ma być to będzie, nie warto się denerwować podczas czekania na test bo potem człowiek nie ma siły nawet się zmartwić.
    Nie wiem co powiedzieć, jesteś bardzo silna.

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fujitsu wrote:
    Jestem po transferze 10.08. Dziś przyszedł okres. Mrozaczków brak. Przede mną za kilka miesięcy 3 podejście do ivf, trzecia stymulacja, trzecia nadzieja chociaż lekarz mówi, że coraz mniejsza. To będą trudne dni/tygodnie/miesiące.

    Kochane życzę Wam wszystkiego najlepszego i co ma być to będzie, nie warto się denerwować podczas czekania na test bo potem człowiek nie ma siły nawet się zmartwić.

    Brak słów. Trzymaj sie kobieto.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 sierpnia 2018, 11:24

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fujitsu wrote:
    Jestem po transferze 10.08. Dziś przyszedł okres. Mrozaczków brak. Przede mną za kilka miesięcy 3 podejście do ivf, trzecia stymulacja, trzecia nadzieja chociaż lekarz mówi, że coraz mniejsza. To będą trudne dni/tygodnie/miesiące.

    Kochane życzę Wam wszystkiego najlepszego i co ma być to będzie, nie warto się denerwować podczas czekania na test bo potem człowiek nie ma siły nawet się zmartwić.
    Jest mi autentycznie bardzo, bardzo przykro.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veri wrote:
    NICK - KLINIKA - WIEK - KTÓRE IVF - JAKI PROTOKÓŁ - OD KIEDY STYMULACJA lub KIEDY TRANSFER


    Klusix, Zuzelka, Ewelka, anciaa, DomiZ

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 sierpnia 2018, 13:04

  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fujitsu wrote:
    Jestem po transferze 10.08. Dziś przyszedł okres. Mrozaczków brak. Przede mną za kilka miesięcy 3 podejście do ivf, trzecia stymulacja, trzecia nadzieja chociaż lekarz mówi, że coraz mniejsza. To będą trudne dni/tygodnie/miesiące.

    Kochane życzę Wam wszystkiego najlepszego i co ma być to będzie, nie warto się denerwować podczas czekania na test bo potem człowiek nie ma siły nawet się zmartwić.
    O kur**! Trzymaj się!

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Veri, to dobrze, że już po wszystkim. Teraz już nic Cię nie boli?
    To chyba będziemy miały podobny wynik. Trzymam kciuki, oby wszystkie się zaplodnily!:)
    Dzisiaj coś tam ciągnie, ale nie jest źle. Zaraz idę na jakiś spacer, bo w domu nie wysiedzę!
    :) dam znać jutro po telefonie z kliniki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 sierpnia 2018, 12:06

    kalade lubi tę wiadomość

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Bv Veri !!! Odpoczywaj i zbieraj siły na transfer!!!
    U mnie podobnie pobrali (niestety tylko jeden jajnik)... miałam też 4 zarodki, ale pociągnęli do 5 doby i 2 odpadły :(
    Dzięki Ciacho:)
    Właśnie martwię się tą hodowlą. Jakoś mam wrażenie, że sporo zarodków się marnuje przy trzymaniu ich tak długo. Ale i tak pewnie zdam się na decyzję lekarza.

    Ciasteczko77 lubi tę wiadomość

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veri wrote:
    Dzisiaj coś tam ciągnie, ale nie jest źle. Zaraz idę na jakiś spacer, bo w domu nie wysiądę!
    :) dam znać jutro po telefonie z kliniki.
    Kochana - musi być dobrze !!
    Pamiętaj - nie ilość a jakość !!!!
    Ja chyba też zwariuje tu - stres mnie zjada, chociaż nie wierze w ogóle w cud i powodzenie !!!
    Chyba jestem za słaba na IVF - nie dla mnie takie emocje :(

  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Kochana - musi być dobrze !!
    Pamiętaj - nie ilość a jakość !!!!
    Ja chyba też zwariuje tu - stres mnie zjada, chociaż nie wierze w ogóle w cud i powodzenie !!!
    Chyba jestem za słaba na IVF - nie dla mnie takie emocje :(
    Myślę, że nawet nie zdajemy sobie sprawy jak jesteśmy silne dopóki życie nas do tego nie zmusi. Ale doskonale Cię rozumiem - czekanie jest okropne. Czas tak się wlecze i cały czas masz TO w głowie.
    Z innej beczki. Jak Twoje włosy? Bo u mnie bardzo słabo i nie mam pojęcia co się stało, bo zaczęło się to jeszcze przed stymulacją :(

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veri wrote:
    Dzięki Ciacho:)
    Właśnie martwię się tą hodowlą. Jakoś mam wrażenie, że sporo zarodków się marnuje przy trzymaniu ich tak długo. Ale i tak pewnie zdam się na decyzję lekarza.
    U nas tłumaczyli, że lepiej przetrzymać do 5 doby, bo wtedy oznacza, że zarodki są silniejszego i są większe szanse na ciążę. I mają więcej czasu na obserwację ich. A jak zarodek zatrzymuje się w 3-4 dobie, to jakby podali Ci go w 2 to i tak by się dnie udało pewnie. Ja to tak zrozumiałam:)

    Veri lubi tę wiadomość

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fujitsu wrote:
    Jestem po transferze 10.08. Dziś przyszedł okres. Mrozaczków brak. Przede mną za kilka miesięcy 3 podejście do ivf, trzecia stymulacja, trzecia nadzieja chociaż lekarz mówi, że coraz mniejsza. To będą trudne dni/tygodnie/miesiące.

    Kochane życzę Wam wszystkiego najlepszego i co ma być to będzie, nie warto się denerwować podczas czekania na test bo potem człowiek nie ma siły nawet się zmartwić.
    Bardzo mi przykro :(:( Przytulam na odległość.



    Ciasteczko - moja klinika też zaleca test oficjalnie w 14dpt, ale mój gin kazał mi robić 9 dnia. Ten okres oczekiwania jest najgorszy :(


    Proszę o edycję:
    bonnie1234 / Macierzyństwo / 27 lat / IVF 1 / długi protokół / transfer początek września


    Tak w ogóle dostałam w piątek okres po nieudanym transferze. Przez 3 lata tabletek antykoncepcyjne wyciszyłam endometriozę, okresy bardzo dobrze znosiłam.
    Teraz po stymulacji wszystko wróciło :( nie dość, że tak boli, że ledwo chodzę to jeszcze leci ze mnie jak z kranu. Takie miesiączki miałam x lat temu i myślałam, że te czasy już nigdy nie wrócą....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 sierpnia 2018, 12:45

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Bardzo mi przykro :(:( Przytulam na odległość.



    Ciasteczko - moja klinika też zaleca test oficjalnie w 14dpt, ale mój gin kazał mi robić 9 dnia. Ten okres oczekiwania jest najgorszy :(


    Proszę o edycję:
    bonnie1234 / Macierzyństwo / 27 lat / IVF 1 / długi protokół / transfer początek września


    Tak w ogóle dostałam w piątek okres po nieudanym transferze. Przez 3 lata tabletek antykoncepcyjne wyciszyłam endometriozę, okresy bardzo dobrze znosiłam.
    Teraz po stymulacji wszystko wróciło :( nie dość, że tak boli, że ledwo chodzę to jeszcze leci ze mnie jak z kranu. Takie miesiączki miałam x lat temu i myślałam, że te czasy już nigdy nie wrócą....

    Nie strasz mnie, ja też mam endomende i też antyki. Jak odstawię to będzie masakra.... siedziałam w kiblu i ryczałam tak ze mnie leciało podczas miesiączek. Najgorsze, że prędzej czy później jak nie będę brała anty to zrobia mi się torbiele, ostatnio wylądowałam na cito na stole z gorączka, wywalonym brzuchem i w ogóle.
    Ile czasu nie bierzesz juz antyków?
    Ja okresów nie mam teraz w ogóle. tzn nie miałam , we wtorek ostatnie anty biorę.

    ps. To miałaś juz transfer w tym miesiącu?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 sierpnia 2018, 13:03

‹‹ 20 21 22 23 24 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego