Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start styczeń 2018
Odpowiedz

In vitro start styczeń 2018

Oceń ten wątek:
  • Erl Autorytet
    Postów: 1731 1478

    Wysłany: 10 marca 2018, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka, trzymam kciuki za sukces transferu :) przeczytałam Twoją relację z jego przebiegu i przyznam szczerze, że gdybym ją przeczytała przed transferem byłabym przestraszona. Nieprzyjemne masz wspomnienia. Ja mam z kolei inne - pani embriolog miła, lekarz delikatny i tylko jeden. Przygotowań do transferu jak i samego transferu nie odczuwałam inaczej niż pobierania materiału do cytologii itp. czy iui, wiadomo, trwało to dużo dłużej, ale u mnie przynajmniej nie było to jakoś nieprzyjemne. Jeśli było "mycie i wycieranie" to doprawdy nie wiem kiedy. A eMek przyszedł do mnie dopiero gdy już odpoczywałam po i tak było chyba lepiej dla komfortu samopoczucia nas obojga.. Ale, niech te mało przyjemne wspomnienia przekształcą się w bardzo miłe po pozytywnym teście :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2018, 20:21

    PolaWaw, Niezapominajka5 lubią tę wiadomość

    XII 2017 IMSI => 22 I 2018 CRIO z EG 3-dn. Maluchów 8A i 6B => 8dpt II beta 11; 9dpt 23,4; 11dpt 79; 14dpt 357,2; 16dpt 918,1; 23dpt 8646; 25dpt ❤ ur. 17.10.2018
    ❄❄
    1 VI 2014 Aniołek [*]
  • 83xxx Autorytet
    Postów: 666 605

    Wysłany: 10 marca 2018, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pije tyle wody/płynów jak nigdy żeby wszystko było ok. Rzeczywiście zaparcia mam chociaż zawsze na to narzekałam. Na kontrolę chyba już nie pójdę. Chyba, że się pogorszy. Transfer mam we wtorek.
    Coś sobie przypominam jak Dr mówiła po punkcji, że jak będzie trochę boleć brzuch to wziąć coś przeciwbólowego.
    Wracając jeszcze do dnia punkcji... spałam po jak suseł. Musiały mnie dobudzać. Wołały po imieniu. Czułam się dziwnie, inaczej.. Dziewczyna, która miała OPU po mnie siedziała już na łóżku i chciała wyjść. Ja trochę długo nie mogłam się pozbierać.

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • Malwas Autorytet
    Postów: 1058 1343

    Wysłany: 10 marca 2018, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widocznie tak zareagowałas na propofol, ja niby się obudziłam, ale potem zemdlalam, ten lek bardzo obniża ciśnienie. A zaparcia i wzdęcia, czy też nudności to normalna sprawa po znieczuleniu

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
  • MalaMiss Autorytet
    Postów: 967 612

    Wysłany: 10 marca 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rose7 wrote:
    Ja miałam w sumie 16 oocytów i hiperke, przez którą spędziłam tydzień w szpitalu. 6 zapłodnili od razu, 6 dla mnie zamrożonych i 4 oddałam do adopcji właśnie dla potrzebujących kobiet. Podczas punkcji jak słyszałam, że u pozostałych w tym dniu pobrali tylko po jednym lub dwa pęcherzyku to było mi aż głupio, że ja mam ich aż tyle

    Ja miałam podobnie. Musieli mi dołożyć lek znieczulający, bo chcieli pobrać te najcenniejsze oocyty (pobrali 19, do szczytowych nie sięgali już igłą a mniejszych nie pobierali, bo i tak byłyby niedojrzałe) i finalnie wybudziłam się prawie tak samo jak druga dziewczyna po mnie (wraz z trzecią, która była odwożona na łóżko po punkcji i już przytomniała). Myślałam, że słabo metabolizowałam środek znieczulający, ale gin dopiero mi powiedział o dokładce leku i o tym, że musieli mi dać duże dawki bo mieli sporo do pobrania. Dziewczyny po mnie miały po kilka do pobrania, więc mało leku dostawały i szybko się budziły.
    A w ogóle po przebudzeniu (przyszedł do mnie lekarz i "wymusił" obudzenie odzywając się do mnie) to byłam mega zdezorientowana i aż zapytałam po chwili czy już idziemy na zabieg, na co usłyszałam, że już jestem po zabiegu. Normalnie zonk, byłam pewna, że to mi się śniło! Dopiero po dłuższej chwili zaczęłam wytężać pamięć i pomału wracały mi "fragmenty zdarzeń". Bardzo dziwne uczucie...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2018, 21:17

    PolaWaw, Niezapominajka5 lubią tę wiadomość

    Insulinooporność. Problem męski (kryptozoospermia)
    01.2013 początek starań. 01.2017 usunięcie ŻPN. 08.2017 klinika. 12.01.18 punkcja (19 oocytów, 15 dojrzałych). 16.03.18 crio (1) :-( 24.04.18 transfer (2) :-(
  • 83xxx Autorytet
    Postów: 666 605

    Wysłany: 10 marca 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalaMiss a hiperke miałaś??

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 10 marca 2018, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniak wrote:
    Ja również mam taką nadzieję.... A jak u Ciebie estradiol?

    1761 w 10 dniu cyklu. Endometrium 12 mm. Punkcją bedzie w 13 dc.

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 10 marca 2018, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fredka_ wrote:
    PolaWaw super!! :) Ale szybko wszystko u Ciebie ruszyło.

    Tak, przyspieszyło troszkę :) w piątek byłam zaskoczona, teraz juz sobie poukladal wszystko i czekam z niecierpliwością na poniedziałek.

    MalaMiss, Fredka_ lubią tę wiadomość

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • Moniak Koleżanka
    Postów: 51 49

    Wysłany: 10 marca 2018, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinia29 wrote:
    Cześć dziewczyny. W piątek miałam usg i pani doktor zapisała mnie na pobranie jajeczek na poniedziałek ale trochę mnie martwi fakt że nie wiem ile dokładnie miałam pęcherzyków, słyszałam jak mówiła wielkości 19 ,17,15,12.16 Ale nie jestem w Polsce i martwię się że to nie są za dobre pęcherzyki. Brała może któraś z Was zastrzyki bemfola i ovitrele?

    Ja właśnie biorę bemfolę i do tego orgalutran

    Kinia29 lubi tę wiadomość

    34 lata - 3 lata starań, oligozoospermia, defragmentacja 45%
    15.03.2018 - IMSI, crio 21.04.2018, 30.04.2018 test :(
  • MalaMiss Autorytet
    Postów: 967 612

    Wysłany: 10 marca 2018, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83xxx wrote:
    MalaMiss a hiperke miałaś??

    Miałam podejrzenie hiperki i przełożony transfer. Chyba faktycznie trochę przez to przeszłam, ale obyło się bez kontroli u lekarza.

    PolaWaw, czekam na dobre wieści w poniedziałek! :-) Odliczajmy razem Kochana :-)

    PolaWaw lubi tę wiadomość

    Insulinooporność. Problem męski (kryptozoospermia)
    01.2013 początek starań. 01.2017 usunięcie ŻPN. 08.2017 klinika. 12.01.18 punkcja (19 oocytów, 15 dojrzałych). 16.03.18 crio (1) :-( 24.04.18 transfer (2) :-(
  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 10 marca 2018, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinia29 wrote:
    Cześć dziewczyny. W piątek miałam usg i pani doktor zapisała mnie na pobranie jajeczek na poniedziałek ale trochę mnie martwi fakt że nie wiem ile dokładnie miałam pęcherzyków, słyszałam jak mówiła wielkości 19 ,17,15,12.16 Ale nie jestem w Polsce i martwię się że to nie są za dobre pęcherzyki. Brała może któraś z Was zastrzyki bemfola i ovitrele?

    Kinia to mamy ten sam termin :) Pęcherzyków masz co najmniej 5 wiec nic sie nie martw. Bemfola nie znam ale dzisiaj wzięłam ovittelle (w PL chyba większość lekarzy to przepisuje przed punkcją czy IUI) &&&& za poniedziałek

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2018, 22:09

    Kinia29 lubi tę wiadomość

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • Fredka_ Przyjaciółka
    Postów: 110 69

    Wysłany: 10 marca 2018, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinia29 wrote:
    Cześć dziewczyny. W piątek miałam usg i pani doktor zapisała mnie na pobranie jajeczek na poniedziałek ale trochę mnie martwi fakt że nie wiem ile dokładnie miałam pęcherzyków, słyszałam jak mówiła wielkości 19 ,17,15,12.16 Ale nie jestem w Polsce i martwię się że to nie są za dobre pęcherzyki. Brała może któraś z Was zastrzyki bemfola i ovitrele?

    Ja biorę bemfole, jak na razie mam 8 pęcherzyków.

    Kinia29, PolaWaw lubią tę wiadomość

  • Niezapominajka5 Autorytet
    Postów: 3112 2602

    Wysłany: 10 marca 2018, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erl wrote:
    Niezapominajka, trzymam kciuki za sukces transferu :) przeczytałam Twoją relację z jego przebiegu i przyznam szczerze, że gdybym ją przeczytała przed transferem byłabym przestraszona. Nieprzyjemne masz wspomnienia. Ja mam z kolei inne - pani embriolog miła, lekarz delikatny i tylko jeden. Przygotowań do transferu jak i samego transferu nie odczuwałam inaczej niż pobierania materiału do cytologii itp. czy iui, wiadomo, trwało to dużo dłużej, ale u mnie przynajmniej nie było to jakoś nieprzyjemne. Jeśli było "mycie i wycieranie" to doprawdy nie wiem kiedy. A eMek przyszedł do mnie dopiero gdy już odpoczywałam po i tak było chyba lepiej dla komfortu samopoczucia nas obojga.. Ale, niech te mało przyjemne wspomnienia przekształcą się w bardzo miłe po pozytywnym teście :)

    Oby:* Jak czytam wasze relację, to widzę, że to doświadczenie bywa znacznie przyjemniejsze:)

    Oznaczałyście poziom progesteronu w 6 dniu po transferze?

    f2w33e3k89pf91xf.png
    j4yxumm.png
    Nasz pierwszy cud już z nami 💝
  • Kinia29 Ekspertka
    Postów: 127 104

    Wysłany: 11 marca 2018, 05:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniak wrote:
    Ja właśnie biorę bemfolę i do tego orgalutran
    Moniak powiedz mi pobranie będziesz mieć w znieczuleniu ogólnym czy w inny sposób? Bo mi mówili że dostanę jakieś leki i coś do kroplówki żebym nic nie czuła ale będę wszystkiego świadoma. To już jutro więc się boję. Mąż wspiera ale widzę że też się boi tego wszystkiego.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2018, 09:15

    Kinia29
  • Kinia29 Ekspertka
    Postów: 127 104

    Wysłany: 11 marca 2018, 06:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaWaw wrote:
    Kinia to mamy ten sam termin :) Pęcherzyków masz co najmniej 5 wiec nic sie nie martw. Bemfola nie znam ale dzisiaj wzięłam ovittelle (w PL chyba większość lekarzy to przepisuje przed punkcją czy IUI) &&&& za poniedziałek
    Pola Te wielkości pecherzykow to tylko ż jednej strony. Ovitrelle wzięłam wczoraj wieczorem. Daj znać jak to przebiegło u Ciebie jutro. Za jutrzejszy dzień :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2018, 06:02

    PolaWaw lubi tę wiadomość

    Kinia29
  • Agaaa92 Koleżanka
    Postów: 41 77

    Wysłany: 11 marca 2018, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie wierzę! Dzisiaj 7dpt, nie wytrzymalalam i zrobiłam sikanca. I mamy 2 piękne krechy. :D Szkoda że dzisiaj niedziela bo nie mogę pójść na betę. Tak się cieszę :)

    Iwkaaa, Marzena1991, MalaMiss, Erl, Nowy Rok Nowa Ja, niezapominajka2017, BeladonnaBeladonna, PolaWaw, Malwas, MagNolia55, Maggie08, Niezapominajka5, Kicis36, Paulcia28, KejtiK, monik123, Fredka_, Rubi27, Zuza6, emka29, inka2707, Klara85, Furiatka lubią tę wiadomość

    Starania od 07.2016
    Oligoastenoteratozoospermia
    PCOS , IO, hiperprolaktynemia czynnosciowa
    04.02.2018 punkcja-> 24 oocyty-> 6 mrozakow
    4.03 transfer 5 dniowej blastocysty
    Bhcg 11dpt: 177, 13dpt : 414
    3.04 ❤
  • Iwkaaa Autorytet
    Postów: 1305 662

    Wysłany: 11 marca 2018, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agaaaa92 Jejciu super!
    Gratuluję ! ❤
    Kurczę 7dpt i już na teście wyszło!
    Teraz musisz czekać z betą do jutra. Ja na Twoim miejscu pewnie był z 5 innych testów jeszcze zrobiła ;)
    Trzymam kciuki &&&

    IVF - IMSI 03.2018 - 1 zarodek :(
    2 IVF - IMSI - 08.2018 - 1 zarodek ❤
    km5s9vvjak0u5yuw.png
  • Agaaa92 Koleżanka
    Postów: 41 77

    Wysłany: 11 marca 2018, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobiłam 6 ;p nie lubię czekać, ale teraz jestem już spokojniejsza. Sama nie myślałam że cokolwiek wyjdzie w 7dpt.

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    Starania od 07.2016
    Oligoastenoteratozoospermia
    PCOS , IO, hiperprolaktynemia czynnosciowa
    04.02.2018 punkcja-> 24 oocyty-> 6 mrozakow
    4.03 transfer 5 dniowej blastocysty
    Bhcg 11dpt: 177, 13dpt : 414
    3.04 ❤
  • 83xxx Autorytet
    Postów: 666 605

    Wysłany: 11 marca 2018, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinia29 ja też brałam bemfolę i orgalutran :)

    Kinia29 lubi tę wiadomość

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • MalaMiss Autorytet
    Postów: 967 612

    Wysłany: 11 marca 2018, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje! Coraz więcej ciężarówek na forum, super!
    Trzymam kciuki za piękną betę, niech ładnie przyrasta :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2018, 09:06

    Insulinooporność. Problem męski (kryptozoospermia)
    01.2013 początek starań. 01.2017 usunięcie ŻPN. 08.2017 klinika. 12.01.18 punkcja (19 oocytów, 15 dojrzałych). 16.03.18 crio (1) :-( 24.04.18 transfer (2) :-(
  • Kinia29 Ekspertka
    Postów: 127 104

    Wysłany: 11 marca 2018, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83xxx wrote:
    Kinia29 ja też brałam bemfolę i orgalutran :)
    83xxx i jak się czułaś po tych lekach ja ogólnie dobrze na 5 dzień chwycił mnie straszny ból brzucha ale na szczęście przeszło i już jest dobrze. Wczoraj brałam ovitrelle a jutro mam pobranie już.

    Kinia29
‹‹ 143 144 145 146 147 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego