Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start styczeń 2018
Odpowiedz

In vitro start styczeń 2018

Oceń ten wątek:
  • Malwas Autorytet
    Postów: 1058 1343

    Wysłany: 10 marca 2018, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rose7 wrote:
    Wydaje mi się, że lepiej zamrozić nadwyżkę niż przechodzić przez stymulacje, która jest obciążeniem dla organizmu
    Jestem tego samego zdania. Miałam 18 pobranych pęcherzyków, mała hiperke, ale nie chciałabym przechodzić przez to po raz kolejny, przecież te dawki hormonów zwiększają ryzyko epizodów zakrzepowo zatorowych i wielu innych chorób

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2018, 16:37

    PolaWaw, Paulcia28 lubią tę wiadomość

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
  • MalaMiss Autorytet
    Postów: 967 612

    Wysłany: 10 marca 2018, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaWaw wrote:
    Dzięki uspokoiłas mnie trochę Jeżeli będziemy mieli nadwyżkę komórek to tak wstępnie ustaliliśmy ze zamrozimy. A Wy jakie macie zdanie w tej kwestii? Mrozicie, niszczycie, oddajecie? Koszt jest spory wiec jest sie nad czym zastanawiać

    Kochana ja zadeklarowałam mrożenie choć nie wiedziałam ile finalnie będzie się nadawać do zamrożenia. Okazało się, że tylko/aż 9, więc będzie na drugie podejście (jeśli namówię męża). Nie niszczyłabym oocytów, niektóre kobiety nie mają własnych oocytów, więc gdybym miała ich nie mrozić to oddałabym do adopcji - niech inne pary też mają szansę :-) Zobaczę jak mi pójdzie z obecnym transferem, ale planuję, że jak użyję zamrożonych oocytów to pozostałe 3 oddam do adopcji - może komuś pomogę spełnić marzenie

    PolaWaw, Niezapominajka5, Paulcia28 lubią tę wiadomość

    Insulinooporność. Problem męski (kryptozoospermia)
    01.2013 początek starań. 01.2017 usunięcie ŻPN. 08.2017 klinika. 12.01.18 punkcja (19 oocytów, 15 dojrzałych). 16.03.18 crio (1) :-( 24.04.18 transfer (2) :-(
  • Niezapominajka5 Autorytet
    Postów: 3112 2602

    Wysłany: 10 marca 2018, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwas ja również trzymam za Was kciuki:) Będziemy testować praktycznie w tym samym momencie :)

    KejtiK- czyli jednak będzie transfer- super! :) Daj znać później jak było.

    Powiedzcie mi proszę, czy jest jakaś górna granica endo? Wartość od której endometrium jest już za grube i to też może negatywnie wpływać na zagnieżdżanie?

    f2w33e3k89pf91xf.png
    j4yxumm.png
    Nasz pierwszy cud już z nami 💝
  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 10 marca 2018, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Utwierdzilyscie mnie w przekonaniu ze jak tylko bedzie okazja to oocyty tez trzeba mrozić.

    MalaMiss jak to dobrze ze sa takie osoby jak Ty. Bardzo odważna i piękna decyzja z ewentualnym oddaniem komórek do adopcji.

    Przyłączam sie do pytania Niezapominajki czy endo moze byc za grube? Jaka wtedy (mniej więcej) ma grubość?

    Paulcia28, MalaMiss lubią tę wiadomość

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • Moniak Koleżanka
    Postów: 51 49

    Wysłany: 10 marca 2018, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, dziś jestem po pierwszym monitoringu, następny mam w poniedziałek. Jestem trochę załamana, mam aż 19 pęcherzyków, estradiol 770,20 pq/ml. Pani doktor już mi zapowiedziała, że będzie odroczenie transferu :(. Jakie Wy miałyście wyniki przed punkcją? Ja punkcje mam w środę lub czwartek..

    34 lata - 3 lata starań, oligozoospermia, defragmentacja 45%
    15.03.2018 - IMSI, crio 21.04.2018, 30.04.2018 test :(
  • KejtiK Autorytet
    Postów: 431 233

    Wysłany: 10 marca 2018, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też się przyłączam do pytania o górną granicę endometrium, obecnie mam prawie 12 mm. Lekarka powiedziała, że jest ładne.
    My dziewczyny zawsze martwimy się, żeby endo nie było za cienkie, a co w sytuacji gdy jest za grube? Czy raczej nie powinnysmy sie cieszyć, ze takie jest :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2018, 17:36

    - zaniżone parametry nasienia / wiek /MTHFR C677C-T i A1298C-T oraz PAI 1 -4G,fragmentacja DNA 14% i 9%, kariotypy prawidłowe, KIR AA, LCT ujemny, bardzo złe wyniki cytokin -wysoki TNF alfa, NK 8,9% homocysteina 7,1, Wit D 56
    leczenie immunosupresja = /encorton/accofil
    Od 03.2020: prograf/encorton/accofil w cyklu z transferem
    - ICSI - start 12.2017; - Crio - 01.2018 :-( ; - Crio -14. 03.2018 :-(
    - ICSI II - 06.2018; - ET- 25.06.2018 :-( ;- Crio - 23.08.2018 :-(
    - ICS III - 4❄️02.2019 :-(, 04.2019 :-( 06.2019 :-(
    - ICSI IV - 2 blastki 4bc i 4cc
  • Rose7 Ekspertka
    Postów: 162 263

    Wysłany: 10 marca 2018, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalaMiss wrote:
    Kochana ja zadeklarowałam mrożenie choć nie wiedziałam ile finalnie będzie się nadawać do zamrożenia. Okazało się, że tylko/aż 9, więc będzie na drugie podejście (jeśli namówię męża). Nie niszczyłabym oocytów, niektóre kobiety nie mają własnych oocytów, więc gdybym miała ich nie mrozić to oddałabym do adopcji - niech inne pary też mają szansę :-) Zobaczę jak mi pójdzie z obecnym transferem, ale planuję, że jak użyję zamrożonych oocytów to pozostałe 3 oddam do adopcji - może komuś pomogę spełnić marzenie

    Ja miałam w sumie 16 oocytów i hiperke, przez którą spędziłam tydzień w szpitalu. 6 zapłodnili od razu, 6 dla mnie zamrożonych i 4 oddałam do adopcji właśnie dla potrzebujących kobiet. Podczas punkcji jak słyszałam, że u pozostałych w tym dniu pobrali tylko po jednym lub dwa pęcherzyku to było mi aż głupio, że ja mam ich aż tyle

    PolaWaw, Niezapominajka5, Paulcia28, MalaMiss, Fredka_ lubią tę wiadomość

    ckaipc0zomu26t3k.png
    06.2017- punkcja- 40 pęcherzyków-16 dojrzałych- 7 zarodków
    08.2017, 10.2017, 01.2018, 04.2018-transfer :(
    06.2018- punkcja- 20 pęcherzyków- 10 dojrzałych- 6 zarodków
    06.2018- transfer
    9dpt - 94, 11dpt -174, 13dpt -427, 18dpt-3216
  • Malwas Autorytet
    Postów: 1058 1343

    Wysłany: 10 marca 2018, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka5 wrote:
    Malwas ja również trzymam za Was kciuki:) Będziemy testować praktycznie w tym samym momencie :)

    KejtiK- czyli jednak będzie transfer- super! :) Daj znać później jak było.

    Powiedzcie mi proszę, czy jest jakaś górna granica endo? Wartość od której endometrium jest już za grube i to też może negatywnie wpływać na zagnieżdżanie?
    No to super, zawsze jakieś dodatkowe wsparcie psychiczne ;). Ja pierwszego sikanca planuje w przyszłą niedzielę.

    Jeśli chodzi o górna granice endo gdzieś mi się obiło o uszy, że to powyżej 20 mm. KejtiK o Twoje endo bym się nie martwila, bo jest śliczne i godne pozazdroszczenia na tą chwilę. Ja dzisiaj miałam koło 11 mm i się martwie, że to za mało jak na transfer. Jeśli się nie uda, to w następnym cyklu poproszę o histeroskopie że scratchingiem.

    PolaWaw lubi tę wiadomość

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 10 marca 2018, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniak wrote:
    Cześć dziewczyny, dziś jestem po pierwszym monitoringu, następny mam w poniedziałek. Jestem trochę załamana, mam aż 19 pęcherzyków, estradiol 770,20 pq/ml. Pani doktor już mi zapowiedziała, że będzie odroczenie transferu :(. Jakie Wy miałyście wyniki przed punkcją? Ja punkcje mam w środę lub czwartek..

    Ja na pierwszym monitoringu miałam 12, na kolejnym 18 pęcherzyków. Lekarz jeszcze nic nie mówił o odroczeniu transferu ale zdaje sobie sprawę, ze moze sie tak stać. Punkcją w poniedziałek. Mam nadzieje ze ilość przełoży sie choć trochę na jakość oocytow. Moniak nie mamy juz na to wpływu. Tak zareagowały nasze ciała. Trzeba czekać i posłuchać lekarza.

    Rose, MalaMiss wspaniale jesteście.

    Moniak, MalaMiss lubią tę wiadomość

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • Moniak Koleżanka
    Postów: 51 49

    Wysłany: 10 marca 2018, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaWaw wrote:
    Ja na pierwszym monitoringu miałam 12, na kolejnym 18 pęcherzyków. Lekarz jeszcze nic nie mówił o odroczeniu transferu ale zdaje sobie sprawę, ze moze sie tak stać. Punkcją w poniedziałek. Mam nadzieje ze ilość przełoży sie choć trochę na jakość oocytow. Moniak nie mamy juz na to wpływu. Tak zareagowały nasze ciała. Trzeba czekać i posłuchać lekarza.

    Rose, MalaMiss wspaniale jesteście.

    Ja również mam taką nadzieję.... A jak u Ciebie estradiol?

    34 lata - 3 lata starań, oligozoospermia, defragmentacja 45%
    15.03.2018 - IMSI, crio 21.04.2018, 30.04.2018 test :(
  • Erl Autorytet
    Postów: 1731 1478

    Wysłany: 10 marca 2018, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do endometrium ja miałam przed szczęśliwym transferem w 12dc 14mm, a transfer w 17dc. Bliska koleżanka miała endometrium 8,7mm przed swoim szczęśliwym transferem, więc jak widać i przy cieńszym i przy grubym się udaje :)

    Dodam jeszcze że przed transferem się martwiłam że moje endometrium jest za grube, bo najczęściej widziałam przy szczęśliwych transferach przedział grubości 8-12.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2018, 18:03

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    XII 2017 IMSI => 22 I 2018 CRIO z EG 3-dn. Maluchów 8A i 6B => 8dpt II beta 11; 9dpt 23,4; 11dpt 79; 14dpt 357,2; 16dpt 918,1; 23dpt 8646; 25dpt ❤ ur. 17.10.2018
    ❄❄
    1 VI 2014 Aniołek [*]
  • Marmis Autorytet
    Postów: 2897 2603

    Wysłany: 10 marca 2018, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sierściucha wrote:
    Leczę się u dr Niemoczyńskiego.
    Ja też nic nie wiem bo teraz biorę antyki (już 3 miesiąc bo ciągle coś...).
    16.03. jadę na wizytę i dopiero się dowiem dokładnie co i jak.
    Daj znać w poniedziałek Co Ci powiedzieli, ja jadę w piątek więc jesteśmy na podobnym etapie.

    Nadal zastanawiam się czy Warszawski Bocian to dobry wybór, zastanawiam się nad jakością ich embrologów. Wybrałam tą klinikę bo jest kameralna, ale im więce o tym myślę to zastanawiam się czy było to dobre kryterium...
    A Ty jak znalazłaś się w Bocianie??
    Słyszałaś o ich efektywności w Warszawie??
    Bo Białystok to rewelacja, ale o Warszawie cisza...


    Kurcze to mnie zmartwiłas, że ten Bocian warszawski lekko podejrzany :( Ja na początku byłam w Invimedzie - jak do IU chcielismy podejść- ale jakoś mi tam srednio sie podobało. I moja gin namówiła mnie na Bociana - bo duzo jej innych pacjentek jest w Bocianie. Więc stwierdziłam, że pójdziemy. Kurde no mam nadzieje, że znają się na swojej robocie. Widziałam tam kobietki w ciązy i z dzieciakami przychodziły - to chyba efekty jakieś mają...Mam taką cichą nadzieję.Dam znac co po poniedziałku.

    Marmis
  • Niezapominajka5 Autorytet
    Postów: 3112 2602

    Wysłany: 10 marca 2018, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erl wrote:
    Co do endometrium ja miałam przed szczęśliwym transferem w 12dc 14mm, a transfer w 17dc. Bliska koleżanka miała endometrium 8,7mm przed swoim szczęśliwym transferem, więc jak widać i przy cieńszym i przy grubym się udaje :)

    Dodam jeszcze że przed transferem się martwiłam że moje endometrium jest za grube, bo najczęściej widziałam przy szczęśliwych transferach przedział grubości 8-12.

    Ja też się właśnie zmartwiłam, bo miałam 13,5mm. Gdzieś mi się obiło, że od 9 do 12mm to dobre endometrium.

    Marmis- nie martw się. Klinika z takim doświadczeniem nie mogłaby sobie raczej pozwolić na to by w jednym mieście być wiodącą, a w innym klapą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2018, 18:50

    f2w33e3k89pf91xf.png
    j4yxumm.png
    Nasz pierwszy cud już z nami 💝
  • Fredka_ Przyjaciółka
    Postów: 110 69

    Wysłany: 10 marca 2018, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matka mimo wszystko wrote:
    Ciężko powiedzieć...u każdej z nas endomterium rośnie w innym tempie. Zdarza się, że przez pierwsze dni rośnie bardzo wolno aby po kilku dobach wystrzelić z kopyta i wtedy potrafi przyrastać nawet po 2mm dziennie. Mówi się, że do zapłodnienia endometrium powinno mieć minimum 7-8mm, a optymalnie powinno mieć 10-12. Masz problem z zza cienkim czy grubym endometrium?

    Matka mimo wszystko dziękuję za odpowiedz. Nikt nie stwierdził u mnie żadnych problemów związanych z endometrium. Pytałam z czystej ciekawości by sprawdzić czy mieszczę się w normach. Na ostatnim monicie miałam 7 mm więc pewnie jeszcze troszkę urośnie.

  • Fredka_ Przyjaciółka
    Postów: 110 69

    Wysłany: 10 marca 2018, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaWaw wrote:
    Dziewczyny u mnie sprawy nabrały przyspieszenia: mam 18 pęcherzyków, lekarz po USG i obejrzeniu wyników hormonów zadecydował ze punkcja w poniedziałek. Jak wszystko pójdzie dobrze to transfer w sobotę. Bardzo sie cieszę ze to juz :)

    PolaWaw super!! :) Ale szybko wszystko u Ciebie ruszyło.

    PolaWaw lubi tę wiadomość

  • 83xxx Autorytet
    Postów: 666 605

    Wysłany: 10 marca 2018, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwas jakie miałaś objawy hiperki? Ja miałam pobranych 16 komórek. Dostałam profilaktycznie dostinex.

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • Kinia29 Ekspertka
    Postów: 127 104

    Wysłany: 10 marca 2018, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. W piątek miałam usg i pani doktor zapisała mnie na pobranie jajeczek na poniedziałek ale trochę mnie martwi fakt że nie wiem ile dokładnie miałam pęcherzyków, słyszałam jak mówiła wielkości 19 ,17,15,12.16 Ale nie jestem w Polsce i martwię się że to nie są za dobre pęcherzyki. Brała może któraś z Was zastrzyki bemfola i ovitrele?

    Kinia29
  • Malwas Autorytet
    Postów: 1058 1343

    Wysłany: 10 marca 2018, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83xxx wrote:
    Malwas jakie miałaś objawy hiperki? Ja miałam pobranych 16 komórek. Dostałam profilaktycznie dostinex.
    W dniu punkcji nudności, wymioty, omdlenia ale to możliwe powikłania po znieczuleniu ogólnym, w każdym razie później ból brzucha, ból łydki, trochę płynu w jamie otrzewnej, ból przy sikaniu, ból obojczyka, taka obolala chodziłam ledwo, ale do tygodnia minęło. Miałam zalecona heparyne

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2018, 19:38

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
  • 83xxx Autorytet
    Postów: 666 605

    Wysłany: 10 marca 2018, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwas wrote:
    W dniu punkcji nudności, wymioty, omdlenia ale to możliwe powikłania po znieczuleniu ogólnym, w każdym razie później ból brzucha, ból łydki, trochę płynu w jamie otrzewnej, ból przy sikaniu, ból obojczyka, taka obolala chodziłam ledwo, ale do tygodnia minęło. Miałam zalecona heparyne

    Trochę się martwię. Też drugi raz w dniu punkcji byłam w klonice ponieważ źle się czułam kilka godzin (4-5h) po zabiegu a mianowicie.. miałam mdłości, byłam blada jak ściana, nie miałam apetytu, lekkie zawroty głowy i doszły wymioty. Brzuch mnie nie bolał. Niestety źle mój organizm zareagował na znieczulenie. Przy okazji miałam usg i ginekologicznie wszystko w najlepszym porządku. Jajniki nie były powiększone ani nie było płynu. Dostałam profilaktycznie dostinex żeby ewentualna hiperka nie rozchulała się, piję też białko-shake. Wieczorem wszystko wróciło do normy.
    Ale dzisiaj pobolewa mnie dół brzucha i jest lekko wzdęty i zaczynam się martwić..

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • Malwas Autorytet
    Postów: 1058 1343

    Wysłany: 10 marca 2018, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83xxx wrote:
    Trochę się martwię. Też drugi raz w dniu punkcji byłam w klonice ponieważ źle się czułam kilka godzin (4-5h) po zabiegu a mianowicie.. miałam mdłości, byłam blada jak ściana, nie miałam apetytu, lekkie zawroty głowy i doszły wymioty. Brzuch mnie nie bolał. Niestety źle mój organizm zareagował na znieczulenie. Przy okazji miałam usg i ginekologicznie wszystko w najlepszym porządku. Jajniki nie były powiększone ani nie było płynu. Dostałam profilaktycznie dostinex żeby ewentualna hiperka nie rozchulała się, piję też białko-shake. Wieczorem wszystko wróciło do normy.
    Ale dzisiaj pobolewa mnie dół brzucha i jest lekko wzdęty i zaczynam się martwić..
    No to miałaś faktycznie powikłania po znieczuleniu. Spokojnie, wszystko robisz dobrze, pij płyny, białko, to normalne że będziesz teraz trochę obolala, organizm musi dojść do siebie. Wzdęcia też mogą byc wynikiem znieczulenia, tak samo możesz mieć zaparcie, perystaltyka musi się rozhulac. A idziesz na kontrolę?

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
‹‹ 142 143 144 145 146 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego