Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start styczeń 2018
Odpowiedz

In vitro start styczeń 2018

Oceń ten wątek:
  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 12 marca 2018, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka29 wrote:
    PolaWaw Tak bardzo bym chciała chociaż raz w życiu się pozytywnie zaskoczyć... Ostatnio same rozczarowania...

    Kochana oby właśnie tym razem.&&& za jutro

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 12 marca 2018, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinia29 wrote:
    Właśnie wróciłam z punkcji było trochę bólu ale na szczęście już po. Gin zadowolona bo pobrano aż bądź tylko 14 . Teraz będzie inseminacja 15.3 Dziewczyny trzymam kciuki za Was :)

    Kinia jak sie czujesz? 14 komorek to zacny wynik ale tez dużo ukłuć. Ja sie dzisiaj czuje okropnie. Brzuch boli jak cholera. Trzymam kciuki za piękne zarodki Daj znać ile ich macie

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 12 marca 2018, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwkaaa wrote:
    Dziewczyny dzwonili z lab
    Jutro o 9 transfer

    Powidzenia Iwkaa

    Iwkaaa lubi tę wiadomość

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • Niezapominajka5 Autorytet
    Postów: 3112 2602

    Wysłany: 12 marca 2018, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwkaaa wrote:
    Niezapominajka przykro mi... Tulę mocno..
    Ale jedno maleństwo masz ze sobą także trzeba być dobrej myśli

    Ja zastrzyki do stymulacji jeszcze jakiś przeżyłam ale ten prolutex koszmar mi mąż też robi. Teraz leżę bo boli i piecze jak cholera.
    Pamiętaj jaki finish nas czeka za te nasze męki ;)

    Dziewczyny, obyście miały rację:*
    Ja tego prolutexu też nie mogę. Dzisiaj normalnie świeczki w oczach..Ale przy drugim podejściu bliżej pępka było znośnie.
    PolaWaw wrote:
    Miałam dzisiaj punkcję. Okazało sie ze dr pobrał 13 komorek z czego dojrzałych, gotowych do zapłodnienia było 8. Na własnej skórze odczułam jak to jest kiedy politycy, odgórna ustawa zmniejszają szanse na rodzicielstwo ponieważ mogliśmy zapłodnić tylko szesc oocyto (naprawdę mnie to ruszyli dzisiaj. Mamy słabe nasienie. Każda zapłodniona komórka jest na wagę złota). Jutro dowiem sie ile z 6 udało sie zapłodnić. Jest stresik
    Gratuluję pięknych komóreczek:* PolaWaw, niestety przeszliśmy przez to samo. U nas też było 8. 6 zapłodnili, a 2 może przekazali komuś? Trudno mi uwierzyć, by wyrzucali je po prostu, bo są kobiety z niskim amh, które walczą o jakąkolwiek komórkę.
    Myślę, że nasze nasienie mogło mieć jakiś wpływ na to, że zapłodniły się tylko 2. Trzymam kciuki żeby u was było lepiej:) Postaraj się stresować jak najmniej, bo wątpię, abyś nie stresowała się wcale:P

    PolaWaw lubi tę wiadomość

    f2w33e3k89pf91xf.png
    j4yxumm.png
    Nasz pierwszy cud już z nami 💝
  • Niezapominajka5 Autorytet
    Postów: 3112 2602

    Wysłany: 12 marca 2018, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka29 wrote:
    PolaWaw Tak bardzo bym chciała chociaż raz w życiu się pozytywnie zaskoczyć... Ostatnio same rozczarowania...
    Razem damy radę przez to wszystko przejść &&&&&&&

    f2w33e3k89pf91xf.png
    j4yxumm.png
    Nasz pierwszy cud już z nami 💝
  • Niezapominajka29 Przyjaciółka
    Postów: 98 50

    Wysłany: 12 marca 2018, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super że jesteście. Wokół mnie nikt nie ma takiego problemu i nawet nie ma z kim pogadać.

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

  • Ewelina.tom Przyjaciółka
    Postów: 105 39

    Wysłany: 12 marca 2018, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazdroszczę wam waszej wiary ... mnie już opuszczają siły czy to wszystko ma sens z morfologia męża 0%, TSH 3,5 AMH 1,5, chorobą Haszimotą, insulinoodpornością i mięśniakiem ...

    AMH 0,89, tarczyca, haszimoto, mięśniak macicy,
    czynnik męski 0% morfologia, mutacja genu CFTR
    29.03.18 r punkcja 2 pęcherzyków - obydwa puste pęcherzyki :(
    10.03.18 start nowa stymulacja ...
  • M608 Koleżanka
    Postów: 43 22

    Wysłany: 12 marca 2018, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapiminajka29, i inne dziewczyny nie udzielałam sie na tym forum ale podczytuje was od tygodni.
    Niezapominajka29, nie wszystko stracone, w 14dpt dostałam krwawienia lekkiego i gdyby nie to ze zrobiłam betę w 12dpt ktora wyszła ok 55 to byłabym przekonana ze to koniec. Beta w 14dpt wyszła 193. W 21dpt prawie 4900 i wciąż mam plamienie niestety ale nic mnie nie boli. Dr powiedział ze jestem obstawiona lekami i na tym etapie musimy czekać. W środę mam pierwsze usg bedzie to 25dpt. Mam nadzieje ze wszystko dobrze bedzie. Krwawienie moze być od krwiaka albo uszkodzenie szyjki np od luteinusa. Ja mocno wierze ze jest dobrze i poprostu jestem z tych 10% co maja krwawienia.
    Wciąż macie szanse, trzymam mocno kciuki ❤️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca 2018, 23:02

    Malwas, MalaMiss, Niezapominajka5 lubią tę wiadomość

    M608, 35l. Starania od 6.2015. Od 2017 Invicta, 2018Novum, HSG-drożne; AMH 1,58; inne badania-ok; kariotyp mój-ok;plemniki-w normie. 6.2017IUI :(
    14.2.2018punkcja,17.2.2018transfer, 26-02 (9dpt) beta 9,1 01-03 (12dpt) 54,4, 03-03 (14dpt) beta 143
  • MagNolia55 Autorytet
    Postów: 1486 1001

    Wysłany: 12 marca 2018, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalaMiss – a u kogo się leczycie? U nas padło na ivita, ze względu na to,że zaczęliśmy tam od badania żołnierzyków i już tam zostaliśmy…Ogólnie ceny w porównaniu właśnie z invimed nie takie straszne…Najwięcej płaciliśmy za punkcję, potem za każdą „dodatkową” usługe dodatkowa opłata…tzn. leki, wizyty kontrolne – monitoring, transfer,badania :/
    W sumie to oprócz podstawowych badań wirusologicznych ( tych wymaganych) to nie mieliśmy nic. Zastanawiam się, czy wporządku…?

    MalaMiss i aga80 to mnie zaskoczyłyście tym programem, że tylko częściowe dofinansowanie ;/ ale właśnie…lepszy rydz…;)

    Również chciałabym mieć możliwość skorzystania chioć w części z tego programu, jednak mieszkamy poza okręgiem Poznania- nie mamy „mety”  

    A finanse okropnie duże…jakby nie patrzeć 

    Marmis- trzymam kciuki za wchłonięcie torbieli i za transfer <3

    MiKi23 – GRATULACJE!! <3 Trzymam kciuk asy za ładny przyrost bety :*

    Weronika89-Witaj! Trzymamy kciuki za Ciebie ;)

    Kinia29- kciuki zaciśnięte!
    Buko wrote:
    Ja 13 dpt miałam progesteron 47,8 ng/ml, ale brałam lutinus 3*1 i luteine 3*2, czyli łącznie 600 mg, a Ty ile bierzesz?
    A ja wczoraj wylądowałam po 22 na IP. Dostałam jakiegoś krwawienia i plamienia i z tego stresu stwierdziliśmy z m., że lepiej pojechać do szpitala i sprawdzic co się dzieje, bo mocno mnie to zmartwiło. Ja dr mnie przyjęła, to już ustało i nic nie stwierdziła, a rano znowu wstałam z tym plamieniem :/ teraz czekam żeby zobaczyć w którą stronę będzie się rozwijać.

    Spokojnie…ale dla pewności jedź jeszcze raz :* Generalnie często pojawiają się na pocztku ciązy plamienia, ale warto je sprawdzać.

    Iwkaaa – ogromnie mocno trzymam kciuki!! Abyście mieli więcej szczęścia niż my i Wasze maleństwa były silne i dotrwały <3 <3

    MarGooo – witamy z Jasiem-fasolą ;) Oby mu było dobrze i już został ;) Kciuki!
    Niezapominajka29 wrote:
    Dla czystego sumienia jutro to sprawdzę ale już nie robię sobie nadziei. Martwi mnie to, że w tak krótkim czasie wystąpiły objawy @. Embriolog mówił że zarodek bardzo dobrze rokujacy na ciążę, a jednak nic z tego nie wyszło.
    Niezapominajka29- mimo wszystko nie trać nadziei :* Wierzę, że nie wszystko stracone!

    Witaj ninkali! Jesteśmy z Tobą!

    Fredka-trzymam kciuki za pomyślną punkcję. Być może z tym transferem tak miało być…i będzie pomyślny? 

    Paulcia 28 – kciuki mocno zaciśnięte za pomyślny i owocny cykl <3 ;)
    Quote:

    Ja niestety mam okropne wieści:( nasz zarodek przestał się rozwijać i nie mamy mrożaków. Jeśli teraz się nie uda, to musimy zaczynać wszystko od nowa:( Jesteśmy załamani. Mąż przeżywa to jeszcze bardziej niż ja:(
    Dzisiaj też miałam kryzys z zastrzykiem. Mąż musiał mnie kłuć drugi raz w inne miejsce, bo strasznie bolało:(

    Tak mi przykro... :( wiem coś o tym...Jednak nie poddawaj się, myśl pozytywnie :*
    PolaWaw wrote:
    Miałam dzisiaj punkcję. Okazało sie ze dr pobrał 13 komorek z czego dojrzałych, gotowych do zapłodnienia było 8. Na własnej skórze odczułam jak to jest kiedy politycy, odgórna ustawa zmniejszają szanse na rodzicielstwo ponieważ mogliśmy zapłodnić tylko szesc oocyto (naprawdę mnie to ruszyli dzisiaj. Mamy słabe nasienie. Każda zapłodniona komórka jest na wagę złota). Jutro dowiem sie ile z 6 udało sie zapłodnić. Jest stresik.

    Pola- rozumiem Cię doskonale, bo mnie te "ich" ustawy i wieczne wtrącanie dupy we wszystko (przepraszam za wyrażenie ) doprowadza do szewskiej pasji...Sama pracuje w państwówce, więc i nacodzień mam z ich wymysłami do czynienia! :(
    Dla nas...starających...to duże ograniczenie - to prawda niestety :( :(
    Trzymam kciuki za pomyślne sparowanie! Wierzę, że się ładnie „zakochają” i będą piękne blastusie <3
    Stres rozumiem, ale pomyśl ile za Was trzyma kciuki, musi się udać ;)
    Niezapominajka5 wrote:
    Gratuluję pięknych komóreczek:* PolaWaw, niestety przeszliśmy przez to samo. U nas też było 8. 6 zapłodnili, a 2 może przekazali komuś? Trudno mi uwierzyć, by wyrzucali je po prostu, bo są kobiety z niskim amh, które walczą o jakąkolwiek komórkę.
    Myślę, że nasze nasienie mogło mieć jakiś wpływ na to, że zapłodniły się tylko 2. Trzymam kciuki żeby u was było lepiej:) Postaraj się stresować jak najmniej, bo wątpię, abyś nie stresowała się wcale:P
    A ja myślę, że nie mogą ot tak sobie oddać, bądź zniszczyć...musi być Wasza zgoda.Zapytajcie o to.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca 2018, 23:17

    PolaWaw, ninkali, MarGooo, Fredka_, Paulcia28, Niezapominajka5 lubią tę wiadomość

    mhsvh371zcdidd2p.png
    km5sej28sr4d77to.png
  • MagNolia55 Autorytet
    Postów: 1486 1001

    Wysłany: 12 marca 2018, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A więc do mnie dzisiaj dzwonił lekarz prowadzący...po rozmowie z p.embriolog okazało się,że rozmrożone oocyty były słabej jakości...od początku nie rokowały dobrze po rozmrozeniu :(
    Prawdoppodobnie stąd nasze niepowodzenie :(

    Po rozmowie lekarz zaproponował inne podejście- ew. długi protokół, zmiana leków, dodatkowo encorton, sumlementacja by wzmocnić komórki...szczególy omówimy przy wizycie decydującej...

    Czyli jest jeszcze nadzieja...

    Generalnie mogłabym zacząć stymulacje już od przyszłego cyklu ( ostatnią miałam 7 miesięcy temu), jednak cały czas zastanawiam się nad podejściem innej kliniki, czy nie spróbować...Być może inne spojrzenie coś wniosłoby do dalszej procedury...?



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca 2018, 23:26

    mhsvh371zcdidd2p.png
    km5sej28sr4d77to.png
  • MagNolia55 Autorytet
    Postów: 1486 1001

    Wysłany: 12 marca 2018, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy miałyście jakąś "specjalną' zalecaną suplementację, by zwiększyć odsetek prwidłowych i dojrzałych oocytów?

    mhsvh371zcdidd2p.png
    km5sej28sr4d77to.png
  • Kinia29 Ekspertka
    Postów: 127 104

    Wysłany: 13 marca 2018, 04:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaWaw wrote:
    Kinia jak sie czujesz? 14 komorek to zacny wynik ale tez dużo ukłuć. Ja sie dzisiaj czuje okropnie. Brzuch boli jak cholera. Trzymam kciuki za piękne zarodki Daj znać ile ich macie
    PolaWaw zabieg nie nalezal do przyjemnego. Naszczescie szybko się usunęła pani doktor. Ja mondra zamiast poprosić o dodatkowe znieczulenie to stwierdziłam ze dam radę. Po zabiegu mąż robił mi ciepłe okłady ze 3x go prosiłam żeby poszedł podgrzać. Bo brzuch bolał około 2 godz ale pytali cały czas czy chce jeszcze coś przeciwbolowego wypuścili mnie do domu zaraz jak tylko zrobiłam siku prędzej było to niemożliwe.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2018, 04:53

    Kinia29
  • Kinia29 Ekspertka
    Postów: 127 104

    Wysłany: 13 marca 2018, 05:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka5 wrote:
    Gratuluję pięknych komóreczek:* PolaWaw, niestety przeszliśmy przez to samo. U nas też było 8. 6 zapłodnili, a 2 może przekazali komuś? Trudno mi uwierzyć, by wyrzucali je po prostu, bo są kobiety z niskim amh, które walczą o jakąkolwiek komórkę.
    Myślę, że nasze nasienie mogło mieć jakiś wpływ na to, że zapłodniły się tylko 2. Trzymam kciuki żeby u was było lepiej:) Postaraj się stresować jak najmniej, bo wątpię, abyś nie stresowała się wcale:P
    Trzymam kciuki:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2018, 05:02

    Niezapominajka5 lubi tę wiadomość

    Kinia29
  • Kinia29 Ekspertka
    Postów: 127 104

    Wysłany: 13 marca 2018, 05:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaWaw wrote:
    Miałam dzisiaj punkcję. Okazało sie ze dr pobrał 13 komorek z czego dojrzałych, gotowych do zapłodnienia było 8. Na własnej skórze odczułam jak to jest kiedy politycy, odgórna ustawa zmniejszają szanse na rodzicielstwo ponieważ mogliśmy zapłodnić tylko szesc oocyto (naprawdę mnie to ruszyli dzisiaj. Mamy słabe nasienie. Każda zapłodniona komórka jest na wagę złota). Jutro dowiem sie ile z 6 udało sie zapłodnić. Jest stresik.

    Sama punkcja Ok, szybko odleciałem. Schody zaczęły sie po wybudzeniu. Zle zareagowałam na znieczulenie. Było mi niedobrze i mocno mi spadło ciśnienie. No i bolał mnie brzuch. Nie chce nikogo straszyć na pocieszenie powiem, ze była ze mną dziewczyna, ktora po niecałej godzinie chciała juz iść do domu. Jakby mogła to by po tej punkcji fikala koziołki :) Także do wszystkich dziewczyn które sa przed: nie martwicie sie to sprawa indywidualna jak zareagujecie.

    Miałam robione 2 razy USG zeby sprawdzić czy na pewno w środku wszystko jest Ok. Do domu wchodziłam zgięta w pół. Przespałam pół dnia i teraz jest trochę lepiej. Brzuch nadal boli ale jakby mniej, nie zmienia sie jego obwód (mam wrażenie ze jest nawet mniejszy niż wczoraj i rano - a wyglądał na 3 miesiąc ;) )

    Na koniec chciałam Wam podziękować za wsparcie, to na forum i wysłane na Prv. Jesteście Kochane. :* :* :*
    PolaWaw cieszę się że sama punkcji była ok. Wiadomo że każdy inaczej reaguje po znieczuleniu ale teraz będzie lepiej trzeba mieć choć trochę nadzieji. Przykre jest to że nie wszystkie możesz wykorzystać tylko 6. Moim zdaniem powinno się mieć możliwość wykorzystania wszystkich swoich komórek. Trzymam kciuki za Ciebie :) będzie dobrze :)

    Kinia29
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2018, 06:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagNolia55 wrote:
    Czy miałyście jakąś "specjalną' zalecaną suplementację, by zwiększyć odsetek prwidłowych i dojrzałych oocytów?
    Ja dość długo, jeszcze przed ivf, piłam inofem. Jeśli nie stosowałas to może warto?

  • Niezapominajka29 Przyjaciółka
    Postów: 98 50

    Wysłany: 13 marca 2018, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj rano zrobiłam super czuły test ciążony niestety jedna kreska. Tale jak się spodziewałam nic z tego nie wyszło.

  • akilegna♥ Autorytet
    Postów: 3029 1586

    Wysłany: 13 marca 2018, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na poprawę jakości komórek weteranki forumowe zalecają Q10 (ubichinol) 200 dziennie plus suplementacje DHEA. Najlepsze efekty daje po około 3-miesięcznej kuracji

    Iwkaaa lubi tę wiadomość

    1usai09kktksp1u6.png
    74dianlikkw71sia.png
    ICSI 09.2020 -> 7❄
    Crio 10.2020 -> 🤰
    3❄
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 13 marca 2018, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka29 wrote:
    Super że jesteście. Wokół mnie nikt nie ma takiego problemu i nawet nie ma z kim pogadać.
    Mam to samo. Z nikim nie można pogadać bo inni nie rozumieją. Tylko z Wami mogę pogadać. Dzięki ze potraficie pocieszyć i doradzić

    Nowy Rok Nowa Ja lubi tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • MarGooo Przyjaciółka
    Postów: 63 49

    Wysłany: 13 marca 2018, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka29 wrote:
    Dzisiaj rano zrobiłam super czuły test ciążony niestety jedna kreska. Tale jak się spodziewałam nic z tego nie wyszło.
    Kochana, czy to już przesądzone? Może za wcześnie to zrobiłaś? Trzymam kciuki, żeby to się jeszcze zmieniło :* Czytam Wasze posty i tak bardzo bym chciała, żeby nam wszystkim się udało, przecież TAK daleko żeśmy zaszły...

    Ściskam mocno :*

    Nowy Rok Nowa Ja lubi tę wiadomość

    Starania od : 2013 r. "Niepłodność kobieca związana z czynnikami męskimi..."
    1. IUI: 11.12.2017 :(
    2. IUI: 09.01.2017 :(
    Procedura In Vitro - ROZPOCZĘTA :)
    3. Transfer 5-dniowej blastocysty "Jasia Fasoli" <3 - 12.03.2018 :(
    4. CRIO z Assisted hatching'iem - 12.04.2018 :(
    5. Histeroskopia?!?!?!?
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2018, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny gratulacje dla pozytywnych bet i punkcji.
    Trzymam kciuki za resztę.

    Buko jak się czujesz? :)

    Kurde dziewczyny czy ktoś jeszcze poza mną nie ma objawów ciąży?
    Nie bolą mnie piersi, nie ma nudności nic z tego.
    Jedynie czasem brzuch zaboli...

‹‹ 150 151 152 153 154 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego