Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start styczeń 2018
Odpowiedz

In vitro start styczeń 2018

Oceń ten wątek:
  • BeladonnaBeladonna Przyjaciółka
    Postów: 108 170

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy Wy też się tak boicie?Dla mnie IVF to już ostatnia deska ratunku,staram się myśleć pozytywnie ale ciągle gdzieś się wkrada strach ,że znowu nic z tego nie będzie.

    ROMA 39 lubi tę wiadomość

    2015 Hsg (jajowody drożne)
    2016 Hasimoto,Hiperprolaktyna ,Guz (prawdopodobnie mięsniak)
    09.2017 Laparoskopia i usunięcie 2 mieśniaków -1 jajowód niedrozny
    12.2017 Przygotowywania ,wstępne badania do in vitro
    05.01.2018 start krótki protokół IVF
    17.01 2018 punkcja (13 komórek -zostaje 11 )
  • Marzenka85 Autorytet
    Postów: 2797 2619

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) ja też dołączam do tego wątku :) jestem już co prawda po pobraniu komórek jajowych, transfer został odroczony na przyszły rok z powodu polipa. Leczenie podjęliśmy w Gamecie w Gdyni u doktora Ś. Na chwilę obecną czekamy na info z kliniki czy udało się uzyskać jakieś zarodki. Generalnie towarzyszy mi mega stres od samego początku stymulacji a najgorsze jeszcze przede mną..

    roloej285tga0xf7.png
    11.2018-crio 2 blastek: 5 dpt 9,94; 7 dpt 39,84; 10 dpt 222; 13 dpt 1517; 17 dpt 8855, 24 dpt <3
    3 transfery :(
    Brak lewego jajnika i jajowodu, drugi jajowód niedrożny, Hashimoto.
    Starania od 2015 r.,
    Gameta Gdynia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marzenka85 jakim protokołem szliście? Będę u tego samego doktora.

    A jeśli chodzi o emocje to ja się już nie mogę doczekać IVF. Zaczęłam się starać w wieku 25 lat, minęło 30 miesięcy, ani razu nie byłam w ciąży, nawet "biochemicznej". To raczej nie jest wiek, w którym powinien być problem z zajściem w ciążę, dlatego tym bardziej jestem rozczarowana naszym niepowodzeniem. Mam już dość inseminacji, HSG, laparoskopii, badań nasienia, genetyków itd. Na początku miałam wątpliwości moralne, ale teraz czuję, że to nasza jedyna sznsa na własne dziecko. Bardziej przeraża mnie aspekt "techniczny"- zwolenienia z pracy, urlop itp. Cieżko to wszystko dokładnie zaplanować, organizm to nie zegarek. A i do kliniki mamy 330km :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 grudnia 2017, 18:47

    BeladonnaBeladonna lubi tę wiadomość

  • Marzenka85 Autorytet
    Postów: 2797 2619

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szliśmy długim protokołem. Ogólnie jestem zadowolona z wyboru lekarza, jest konkretny i wyczerpująco odpowiada na pytania.

    roloej285tga0xf7.png
    11.2018-crio 2 blastek: 5 dpt 9,94; 7 dpt 39,84; 10 dpt 222; 13 dpt 1517; 17 dpt 8855, 24 dpt <3
    3 transfery :(
    Brak lewego jajnika i jajowodu, drugi jajowód niedrożny, Hashimoto.
    Starania od 2015 r.,
    Gameta Gdynia
  • BeladonnaBeladonna Przyjaciółka
    Postów: 108 170

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ula27 wrote:
    Marzenka85 jakim protokołem szliście? Będę u tego samego doktora.

    A jeśli chodzi o emocje to ja się już nie mogę doczekać IVF. Zaczęłam się starać w wieku 25 lat, minęło 30 miesięcy, ani razu nie byłam w ciąży, nawet "biochemicznej". To raczej nie jest wiek, w którym powinien być problem z zajściem w ciążę, dlatego tym bardziej jestem rozczarowana naszym niepowodzeniem. Mam już dość inseminacji, HSG, laparoskopii, badań nasienia, genetyków itd. Na początku miałam wątpliwości moralne, ale teraz czuję, że to nasza jedyna sznsa na własne dziecko. Bardziej przeraża mnie aspekt "techniczny"- zwolenienia z pracy, urlop itp. Cieżko to wszystko dokładnie zaplanować, organizm to nie zegarek. A i do kliniki mamy 330km :/

    Ja tak samo jak ty boję sie tego ''technicznego'' aspektu ,ledwo wróciłam ze zwolnienia a tu dalej trzeba będzie jeździc i tez mam sporo km

    2015 Hsg (jajowody drożne)
    2016 Hasimoto,Hiperprolaktyna ,Guz (prawdopodobnie mięsniak)
    09.2017 Laparoskopia i usunięcie 2 mieśniaków -1 jajowód niedrozny
    12.2017 Przygotowywania ,wstępne badania do in vitro
    05.01.2018 start krótki protokół IVF
    17.01 2018 punkcja (13 komórek -zostaje 11 )
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marzenka85 wrote:
    Szliśmy długim protokołem. Ogólnie jestem zadowolona z wyboru lekarza, jest konkretny i wyczerpująco odpowiada na pytania.
    A mogłabyś mi napisać kiedy wypada moment najbardziej intensywnych wizyt? W których dniach cyklu.

  • BeladonnaBeladonna Przyjaciółka
    Postów: 108 170

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem gotowa na wszystko i wszystko zniosę byle tylko był ten upragniony efekt.Nie rozpisywałam się o mojej historii,ale jest spora.Praktycznie od 4 lat nic innego mi nie ''siedzi'' w głowie , z mężem jesteśmy już tym tak poblokowani ,że sex teraz to ... rzadkość ,chcemy ale nie wychodzi- a kiedyś na początku starań jak króliczki ...ach

    2015 Hsg (jajowody drożne)
    2016 Hasimoto,Hiperprolaktyna ,Guz (prawdopodobnie mięsniak)
    09.2017 Laparoskopia i usunięcie 2 mieśniaków -1 jajowód niedrozny
    12.2017 Przygotowywania ,wstępne badania do in vitro
    05.01.2018 start krótki protokół IVF
    17.01 2018 punkcja (13 komórek -zostaje 11 )
  • Marzenka85 Autorytet
    Postów: 2797 2619

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najwięcej wizyt było od 15 dnia cyklu do punkcji (punkcja w 20 dc) i przed każdą wizytą 2 godziny wcześniej badanie estradiolu i progesteronu. U mnie wolno dojrzewały komórki, dlatego tak późno miałam punkcję i tyle wizyt. Ogólnie miałam 13 komórek, z tego 9 prawidłowych więc wynik dobry jak na jeden jajnik :)
    Jeśli chodzi o sprawy techniczne to rzeczywiście nie jest łatwo, ja pracuję 5 min do Gamety więc to bardzo duże ułatwienie dla mnie wyskoczyć na badania czy wizytę. Z mojego doświadczenia dodam, że bierzcie pod uwagę ewentualne zwolnienia z pracy, ja jestem na zwolnieniu od poprzedniego poniedziałku do końca tego tygodnia, bo źle znosiłam Menopur a w sobotę miałam punkcję i brzuch jeszcze dzisiaj pobolewa

    roloej285tga0xf7.png
    11.2018-crio 2 blastek: 5 dpt 9,94; 7 dpt 39,84; 10 dpt 222; 13 dpt 1517; 17 dpt 8855, 24 dpt <3
    3 transfery :(
    Brak lewego jajnika i jajowodu, drugi jajowód niedrożny, Hashimoto.
    Starania od 2015 r.,
    Gameta Gdynia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BeladonnaBeladonna wrote:
    Czy Wy też się tak boicie?Dla mnie IVF to już ostatnia deska ratunku,staram się myśleć pozytywnie ale ciągle gdzieś się wkrada strach ,że znowu nic z tego nie będzie.
    ja tez cały czas w stresie, a to czy pęcherzyki będą ok, a czy punkcja się uda, a czy się zapłodnią a czy się przyjmą...

    tak teraz z biegiem czasu myślę że fajnie było by 'wpasc' pare lat temu :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BeladonnaBeladonna wrote:
    Ja tak samo jak ty boję sie tego ''technicznego'' aspektu ,ledwo wróciłam ze zwolnienia a tu dalej trzeba będzie jeździc i tez mam sporo km

    a ja 3 km do kliniki za tą ciągle wychodne z pracy mnie bardzo denerwują. niby nie robią mi z tym problemu ale jakoś sama przed sobą dziwnie się czuję i mam wrazenie ze wszysscy do okoła napewno wiedza co jest grane ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 grudnia 2017, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaplanowałam wstępnie 2 tygodnie urlopu od 10 do 24 dnia cyklu w którym ma być transfer. To dobry termin? Owu mam normalnie 12-14 dzien cyklu.

  • Lakszmi Nowa
    Postów: 4 1

    Wysłany: 19 grudnia 2017, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,

    ja też planuję in vitro w 2018. Na razie pierwszą wizytę w kolejnej klinice mam na koniec stycznia. Trzymam za Was i za siebie kciuki

    IVF 09.2017 bez zarodka ; 11.2017, 1 zarodek bez zagnieżdżenia :(
    Endometrioza diagnoza w 2016- IV stopień
    starania 2 lata
    AMH 0,6
    Laparoskopia 2016 i 2017
    wiek: 32 lata
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2017, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny widze ze wszystkie dopiero sie starcie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2017, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czy ktoras z was bedzie miala ICSI?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2017, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asia8211 wrote:
    czy ktoras z was bedzie miala ICSI?
    tak, w czwartek mam punkcję, mamy ICSI :)
    wierzę że są to choć troszkę wieksze szanse, wkońcu plemnik zostaje wpuszczony w komórkę a nie kręci się koło niej :D

  • Kuczka Autorytet
    Postów: 1999 2254

    Wysłany: 19 grudnia 2017, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć wszystkim :) mogę do Was? Zaczęłam w tym roku, jednak moja przygoda się w nim nie zakończy. 6 grudnia miałam pierwsza punkcje, 8 grudnia transfer. Niestety beta w 10dpt 0,2, wiec przede mną crio. Jutro jadę do doktorka obgadać co i jak, ale pewnie dopiero w lutym będę mogła podejść, bo z tego co wiem, to na sztucznym cyklu trzeba zrobić przynajmniej jeden cykl przerwy. Mam jednego mrozaczka i nadzieje, ze nie będę musiała zaczynać całej procedury od początku. Leczę się u dr K. w Kolbudach, a punkcja i transfer w Gravidzie w Płocku. Bardzo fajna, kameralna klinika :)

    ROMA 39, niezgodna, joe anna lubią tę wiadomość

    l22no7esmqts28td.png

    PCOS, No i niedrożność jajowodów. AMH 6,68 ng/ml (lipiec 2017)
    I-III ISCI nieudane, Gravida Płock, 2017-2018
    2019=> zmiana kliniki na Gameta Gdynia, dr Ś
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2017, 23:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agaafabka wrote:
    tak, w czwartek mam punkcję, mamy ICSI :)
    wierzę że są to choć troszkę wieksze szanse, wkońcu plemnik zostaje wpuszczony w komórkę a nie kręci się koło niej :D

    Ja mam miec w piatek , a jutro bede wszystko wiedziala.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 grudnia 2017, 23:47

  • Marzenka85 Autorytet
    Postów: 2797 2619

    Wysłany: 20 grudnia 2017, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuczka wrote:
    Cześć wszystkim :) mogę do Was? Zaczęłam w tym roku, jednak moja przygoda się w nim nie zakończy. 6 grudnia miałam pierwsza punkcje, 8 grudnia transfer. Niestety beta w 10dpt 0,2, wiec przede mną crio. Jutro jadę do doktorka obgadać co i jak, ale pewnie dopiero w lutym będę mogła podejść, bo z tego co wiem, to na sztucznym cyklu trzeba zrobić przynajmniej jeden cykl przerwy. Mam jednego mrozaczka i nadzieje, ze nie będę musiała zaczynać całej procedury od początku. Leczę się u dr K. w Kolbudach, a punkcja i transfer w Gravidzie w Płocku. Bardzo fajna, kameralna klinika :)

    Witaj Kuczka :) podczytywałam Cię na wątku 2017 ;) Napisz coś więcej na temat transferu - jak to wygląda, czy dostaje się zwolnienie?

    roloej285tga0xf7.png
    11.2018-crio 2 blastek: 5 dpt 9,94; 7 dpt 39,84; 10 dpt 222; 13 dpt 1517; 17 dpt 8855, 24 dpt <3
    3 transfery :(
    Brak lewego jajnika i jajowodu, drugi jajowód niedrożny, Hashimoto.
    Starania od 2015 r.,
    Gameta Gdynia
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2882 2781

    Wysłany: 20 grudnia 2017, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was :) ja co prawda szykuje się na ivf dopiero około czerwca, ale już chciałabym zaczerpnąć trochę informacji, bo jestem w tym kompletnie zielona, wiec mam nadzieję, ze mi wybaczycie czasem głupie pytania :)

    Trzymam za nas wszystkie mocno kciuki! <3

    ROMA 39 lubi tę wiadomość

    ckai0dw43v69hml8.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • patylka Przyjaciółka
    Postów: 112 29

    Wysłany: 20 grudnia 2017, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BeladonnaBeladonna wrote:
    Czy Wy też się tak boicie?Dla mnie IVF to już ostatnia deska ratunku,staram się myśleć pozytywnie ale ciągle gdzieś się wkrada strach ,że znowu nic z tego nie będzie.

    Belafonna mam dokładnie tak samo. Na poczatku martwiłam się, że transfer się nie powiedzie. Teraz czy w ogóle uda sie uzyskać jakieś komórki. Im większa wiedza i im wiecej historii dziewczyn z ovu tym strach rośnie.
    Pierwsza wizyta 3 stycznia, wyniki badań czekają, lekarz zdecyduje czy jeszcze cos trzeba zrobić/ powtórzyć.
    Jedynie zdziwiła mnie informacja, z wczorajszej wizyty u gina, że możliwe ze nie bedzie antyków na wyciszenie przed stymulacja. Po cichu liczyłam, że da mi receptę bo akurat jestem w połowie cyklu i nie wiedziałam czy uda nam się umówić na wizytę w klinice przed okresem.
    Oby nowy rok przyniósł nam wszystkim same dobre wieści

    BeladonnaBeladonna lubi tę wiadomość

    Luty 2017 spermiogram 3 mln
    Kwiecień usunięcie żylaków powrózka
    10.06.2017 sonohsg -jajowody niedrożne
    13.06.2017 hydrotubacja
    13.11.2017 hsg jajowody drożne
‹‹ 3 4 5 6 7 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego