Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start w 2017
Odpowiedz

In vitro start w 2017

Oceń ten wątek:
  • ania8306 Autorytet
    Postów: 1997 1041

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do moich emocji to też nie raz płakałam w poduszkę. Wiecie, my staramy się dobre 5-6 lat. Ale mimo wszystko nie poddaję się.
    Mogę spotykać się z kobietami w ciąży, nosić małe dzieciaczki... Jedynie nie radzę sobie z emocjami że zawodzę rodziców i teściów. Ale i tak głęboko wierzę że i nam się kiedyś uda. Pokładam ogromne nadzieje w ivf. Proszę, trzymajcie za mnie kciuki, ja za was też trzymam...

    km5sdf9h71ekp5yd.png
    7 lat starań: 2xIVF, 2xIUI, HSG, 3xHSC, niskie AMH, MTHFR 1298A-C układ homo, endometrioza głebokonaciekająca.
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2100

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie ile tego białka? I przez jaki czas, jeszcze w trakcie stymulacji czy po punkcji dopiero? 8 zarodków. Ależ Ci zazdroszczę!

    Też się dziwię że nie zleca estradiolu ale ufam mu i mam nadzieję, że wie co robi.
    Ja się boję tego wszystkiego... że nie będzie komórek, zarodków i na końcu tej hiperki. Do tego łapie mnie przeziębienie i mam taki kaszel okrutny :( wzięłam wolne z pracy mam nadzieję, że się trochę podlecze.

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • Angie 31 Autorytet
    Postów: 1402 1165

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalaHD wrote:
    Angie ile tego białka? I przez jaki czas, jeszcze w trakcie stymulacji czy po punkcji dopiero? 8 zarodków. Ależ Ci zazdroszczę!

    Też się dziwię że nie zleca estradiolu ale ufam mu i mam nadzieję, że wie co robi.
    Ja się boję tego wszystkiego... że nie będzie komórek, zarodków i na końcu tej hiperki. Do tego łapie mnie przeziębienie i mam taki kaszel okrutny :( wzięłam wolne z pracy mam nadzieję, że się trochę podlecze.

    Już przed trochę by się przydało ale może być i od 1dc.w sumie jak już czujesz w kościach że zbliża się twój czas do startu ivf.Tez nie można przesadzić z nim.Ja akurat rano bo wstaje 5:30 nie potrafię zjeść normalnego śniadania więc jadłam kaszki dla dzieci bobovita bananowe lub malinowe później jakąś kanapkę i jogurty takie z ryżem i dżemem. Obiad jadłam normalny cokolwiek tam upichcilam czasem mąż coś ugotowal później jogurt taki trochę bardziej gęsty w dużych butelkach dodawalam rodzynki i skruszone orzechy a na kolacje kanapki z twarożkiem i szczypiorkiem.przed snem witaminki i lampka wina albo dwie czasem trzy w zależności od humoru (hormony robiły swoje) brzuch mi pecznial a w majtkach wiecznie mokro.
    Aha podczas stymulacji trzeba się wzbraniac od grochu fasolowki itp gazy są niemile widziane kiedy i tak czujesz się już jak balon:-)

    ug37upjyhucgp8u7.png
    5.12.2008r - Alanek
    18.11.2017 - Bella Helena
    03.2017- kocham ❤ 8dpt - hcg 84❤17dpt-hcg 3998❤
    12.04 jest serduszko!❤
  • Angie 31 Autorytet
    Postów: 1402 1165

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po punkcji byłam głodna jak....i nazarlam się frytek i kurczaka pieczonego kurde smażone jednak żarcie jest za ciężkie więc z doświadczenia lepiej ta dietę pociągnąć do kilku dni po punkcji jest lekka a się najadasz

    ug37upjyhucgp8u7.png
    5.12.2008r - Alanek
    18.11.2017 - Bella Helena
    03.2017- kocham ❤ 8dpt - hcg 84❤17dpt-hcg 3998❤
    12.04 jest serduszko!❤
  • Madzialenaaa Przyjaciółka
    Postów: 98 88

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny:) Dzisiaj mieliśmy wizytę, mam odstawić antyki i czekać na @ . Od 2 dc zaczynam stymulacje - po 3 ampułki Fostimon do 7dc , później wizyta . Moj lekarz nie zalecił mnie dodatkowych suplementów, prócz kwasu foliowego
    Odnośnie informowania osób z mojego otoczenia, to wiedza moi teściowie ( rodzicom nie mówię z racji ich głębokiej wiary ) oraz moja przyjaciółka, która też długo starała się o potomstwo, a której powiodła się imseminacja za pierwszym podejściem. Znajomym nie chce mówić, bo nie chce aby to był temat plotek ;)

    invimed Wrocław
    09.2016 - I IUI - :(
    I procedura IVF
    09.02.2017 r - transfer 2 zarodków
    21.02.2017 r. beta HCG - 363,70 mIU/ml.
    23.02.2017 r. beta HCG - 835,70 mIU/ml
    10.03.2017 r. - USG - biję jedno serduszko
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka wrote:
    A tak z innej beczki? Wasze rodziny, przyjaciele wiedzą o in vitro? Ja się zastanawiałam czy komuś powiedzieć ale ostatecznie postanowiłam milczeć przynajmniej narazie. Tesciowie są stracznie wierzący, moi rodzice sami mają problemy zdrowotne, a znajomi by tego nie zrozumieli. Ostatnio koleżanka (w ciąży zresztą) opowiada każdemu, że jej kuzynka będzie podchodzić do ivf jako newsa towarzystkiego i plotkę nr 1. Inna kiedyś (matka dwójki dzieci), dawno temu wspomniała że ma w rodzinie dziecko z ivf i nie potrafi z nim rozmawiać :/. Eh, ciężko jest samemu przez to przechodzić ale obawiam się że jakbym zaczęła o tym mówić to byłoby jeszcze gorzej.
    U mnie wiedzą tylko rodzice i teściowie. Mąż w pracy też powiedział ale ja w swojej nic nie mówię.

  • *SmoczycA* Autorytet
    Postów: 629 401

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania8306 wrote:
    Daj znać po :-)
    No to ja po wizycie ;) dzisiaj 11 ds, na usg 8 pecherzyków, ale ile wyjdzie to zobaczymy na prawym sa 2 i one nadają sie juz do nakucia, a na lewym 6, ale jeszcze im brakuje - maja po 15,16 mm. Dlatego dzisiaj jeszcze menopur 225. Jutro o 20:20 pregnyl, a w czwartek rano pobranie ;)

    ania8306 lubi tę wiadomość

    km5szbmh5pl1vtix.png
    2nn3gywlmnvu4555.png
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2100

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Smoczyca idziemy łeb w łeb :) trzymam kciuki za Twoje komoreczki. A co masz za antagoniste?

    ania8306 lubi tę wiadomość

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • ka_tarzyna Autorytet
    Postów: 1324 614

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka wrote:
    A tak z innej beczki? Wasze rodziny, przyjaciele wiedzą o in vitro? Ja się zastanawiałam czy komuś powiedzieć ale ostatecznie postanowiłam milczeć przynajmniej narazie. Tesciowie są stracznie wierzący, moi rodzice sami mają problemy zdrowotne, a znajomi by tego nie zrozumieli. Ostatnio koleżanka (w ciąży zresztą) opowiada każdemu, że jej kuzynka będzie podchodzić do ivf jako newsa towarzystkiego i plotkę nr 1. Inna kiedyś (matka dwójki dzieci), dawno temu wspomniała że ma w rodzinie dziecko z ivf i nie potrafi z nim rozmawiać :/. Eh, ciężko jest samemu przez to przechodzić ale obawiam się że jakbym zaczęła o tym mówić to byłoby jeszcze gorzej.


    Ja właśnie ze względu na takie głupie zachowania ludzi i stygmatyzację dziecka nie mówię nikomu.

    gg643e5ei3b53o9s.png
    bl9cgu1rq4wedujs.png

    07.2019 drugi naturalsik :-)
    10.2017 naturalsik :-)
    Mam 4❄️
    4 IUI, 2IVF, 2 transfery, 3 poronienia
    AMH 1,3, nasienie zmienne, fragmentacja 38%
  • filipinka2 Przyjaciółka
    Postów: 90 127

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie dziewczyny,
    nadrabiłam wszystkie posty od początku i chciałbym się przyłączyć do grupy. dziś 2ds biorę menopur 225 w czwartek pierwsze podglądanie. to moje 4 podejście do IVF metoda icsi.leczę się w Danii gdyż tu mieszkam.czytajac Wasze wpisy porównuje tutejsze metody z pl metodami i niestety stwierdzam że są zupełnie odmienne. to moja ostatnia szansa jeśli się nie uda zostaje mi prywatna klinika w DK lub w PL. głowa duża od myśli

    Morwa lubi tę wiadomość

    niepłodność idiopatyczna, 5 lat starań
    3 IUI
    09.2015 IVF 1
    11.2015 ICSI 2
    02.2016 ICSI 3
    04.2016 crio
    02.2017 ICSI 4
    04.2017 ICSI 5- 21 komórek tylko 2 blastki
    05.2017 crio blastusi +AH
    f2w33e3k1khu8fww.png
  • mietata Autorytet
    Postów: 1455 770

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2017, 11:23

    ka_tarzyna, islanegra lubią tę wiadomość

    endometrioza (3/4 st.), hiperinsulinemia, niedoczynność tarczycy, AMH 0,9
    IVF ICSI - 15.02.2017 transfer 4A, raz a dobrze :) p19uugpj3ngcys2q.png
  • domiszka Autorytet
    Postów: 1152 545

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania8306 wrote:
    To ja mam inne zdanie niż wy. O podejściu do ivf wiedzą najbliżsi: mama, teściowa, siostra, przyjaciel, kuzynka i najbliższe koleżanki w pracy. Nie uważam że trzeba trąbić naokoło o ivf. Ale to część mojego obecnego życia. Potrzebuję wsparcia. A wiem że te osoby chcą dla mnie jak najlepiej. Znają temat naszych tylu niepowodzeń, starań, lat i uważam że powinnam być względem nich szczera.
    Ale oczywiście każda ma prawo uważać inaczej, to tylko i wyłącznie moje zdanie :-)
    zgadzam sie i u nas jest tak samo ;)
    nie chodze i nie trabie o tym bo Ci ktorym udało sie naturalnie tez mi nie opowiadaja jak tego dzieciaka ukręcili :)ale jak komus ufam i z nim rozmawiam to tego nie ukrywam

    ania8306, Asia_88 lubią tę wiadomość

    PCO, IO, Endometrioza, teratozoogspermia, kiepski HBA
    Angelius Provita dr P.
    1 IUI :(
    1 IMSI :(
    2 pICSI <3

    24.05.2018 o 2:50 na ziemi pojawil się cud ! <3
  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2892 3099

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 czerwca, 15:14

    Małgosia 24tc +15.08.2015💔
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb 😔
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki 😔
    06.2018 - crio 1 blastki 😔
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb😔
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020💔
    03.2021 - crio 1 blastki 😔
    06.2021 - crio 1 blastki 😔
  • Morwa Autorytet
    Postów: 16639 25865

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nam wyszła ueroplasma, więc ujj bombki strzelił :(

    Mogę różnie Cię nazywać, ale dla mnie zawsze będziesz moim małym wielkim cudem 🥰
    cheerleaderka-emotikon-ruchomy-obrazek-0010.gif cheerleaderka-emotikon-ruchomy-obrazek-0004.gif
    Cwk2p2.png
    🍀25.05.21 -> transfer blastusia :
    8dpt -> 78
    10dpt -> 204
    13dpt -> 631
    15dpt -> 1694
    20dpt -> 8849
    27dpt -> (6t+4d) -> Mamy 6,21mm 🐞 i serduszko ❤
    (8t+1d) -> CRL 1,83 cm 🥳
    (11t+2d) -> CRL 4,66cm 🥰
    (12t+0d) -> prenatalne -> CRL 5,7 cm, 💗 165ud/min. Zdrowy 👶🎉
    (16t+2d) -> Synek -> 152g 💙
    (20t+0d) -> połówkowe -> 390g 💪
    (20t+2d) -> 400g
    (23t+2d) -> 624g
  • mietata Autorytet
    Postów: 1455 770

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2017, 11:23

    endometrioza (3/4 st.), hiperinsulinemia, niedoczynność tarczycy, AMH 0,9
    IVF ICSI - 15.02.2017 transfer 4A, raz a dobrze :) p19uugpj3ngcys2q.png
  • ania8306 Autorytet
    Postów: 1997 1041

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Nam wyszła ueroplasma, więc ujj bombki strzelił :(

    Mi też jakiś czas temu wyszła. Braliśmy obydwoje chyba 12 dni antybiotyki i przeszło. Trzymam kciuki za szybkie wyleczenie i start z ivf :)
    Wiem, że taka informacja potrafi dobić, ja ją wykryłam tuż przed iui, ale z perspektywy czasu lepiej że teraz ją wykryłaś, bo taki stan zapalny może utrudniać zagnieżdżanie. A tak wyleczysz i będzie już wszystko zgodne z planem :)

    km5sdf9h71ekp5yd.png
    7 lat starań: 2xIVF, 2xIUI, HSG, 3xHSC, niskie AMH, MTHFR 1298A-C układ homo, endometrioza głebokonaciekająca.
  • Deseo Autorytet
    Postów: 782 639

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa.... no nie! Szybkiego wyzdrowienia i do dzieła! :)
    co nas nie zabije to nas wzmocni!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2017, 09:40

    Morwa lubi tę wiadomość

    Emilka 2012 <3
    kgKip1.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10170 6220

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie 31 wrote:
    Już przed trochę by się przydało ale może być i od 1dc.w sumie jak już czujesz w kościach że zbliża się twój czas do startu ivf.Tez nie można przesadzić z nim.Ja akurat rano bo wstaje 5:30 nie potrafię zjeść normalnego śniadania więc jadłam kaszki dla dzieci bobovita bananowe lub malinowe później jakąś kanapkę i jogurty takie z ryżem i dżemem. Obiad jadłam normalny cokolwiek tam upichcilam czasem mąż coś ugotowal później jogurt taki trochę bardziej gęsty w dużych butelkach dodawalam rodzynki i skruszone orzechy a na kolacje kanapki z twarożkiem i szczypiorkiem.przed snem witaminki i lampka wina albo dwie czasem trzy w zależności od humoru (hormony robiły swoje) brzuch mi pecznial a w majtkach wiecznie mokro.
    Aha podczas stymulacji trzeba się wzbraniac od grochu fasolowki itp gazy są niemile widziane kiedy i tak czujesz się już jak balon:-)
    Przepraszam, ze sie wtrace, ale jogurt naturalny ma tyle białka co kot naplakal, a te ryze z wsadem owocowym maja znacznie wiecej cukru niz czegokolwiek dobrego. Juz lepiej zjesc ser zolty. Bogate w bialko jest mieso i ryby.

    domiszka lubi tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Morwa Autorytet
    Postów: 16639 25865

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mietata wrote:
    Morwa, o kurcze, ale to wyszła w posiewach przed przystąpieniem do stymulacji? Jakieś konkretne objawy? Ja się strasznie cykam bo mieliśmy dobre posiewy ale musimy powtórzyć bo są ważne miesiąc i nam się przedawniły niestety.

    Będziesz miała jakieś leczenie teraz?
    Wyszła w posiewie z szyjki macicy. Jeszcze przed rozpoczęciem starań robiliśmy badania na cały syf tego świata, dosłownie. Wydałam w pakiecie ponad 400 zł na Wymazy , mąż też. Ani mi ani jemu nic wtedy nie wyszło. Także wątpię w tamten błąd laboratorium. Musiało się dziadostwo przyplątac w międzyczasie. Nie wiadomo skąd bo podczas stosunku z kimś z przygody pozamalzenskie na 100% nie, więc zraziłam się tym w inny sposób (tylko jaki?). Objawy jako takie same w sobie to nie mam. Nie mam parcia na sikanie, nic mnie nie swędzi, nic nie piecze. Mąż też nie ma objawów. Teraz jak skleję wszystko do kupy to mi się wiele zgadza. Mąż przechodził zapalenie powruska nasiennego, brał antybiotyki dłuższy czas. Przeszło. Ja miałam dwie ciążę pozamaciczne mimo drożnych jajowodów. Były drożne do czasu jak te świństwo nie zrobiło sobie ukradkiem stanu zapalnego i nie porobiło zrostów. Przez to tez pewnie poroniłam inną ciążę w 10 tygodniu. Fakt jest taki ,że teraz nie mam jednego jajowodu a drugi jest niedrożny :(
    Jedyny objaw jaki miałam to gdy zaszłam w ciążę (każdą) to miałam objaw zapalenia pęcherza jeszcze zanim dowiedziałam się że jestem w ciąży. Po czym przechodziło. Także to małe i krótkie incydenty. Poza tym nic innego co wtedy mogłam z tym powiązać.


    Edit : mieliśmy zaczynać stymulację z początkiem Lutego ,ale jak to mówią jak nie urok to s.....a to nie zaczniemy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2017, 12:31

    Mogę różnie Cię nazywać, ale dla mnie zawsze będziesz moim małym wielkim cudem 🥰
    cheerleaderka-emotikon-ruchomy-obrazek-0010.gif cheerleaderka-emotikon-ruchomy-obrazek-0004.gif
    Cwk2p2.png
    🍀25.05.21 -> transfer blastusia :
    8dpt -> 78
    10dpt -> 204
    13dpt -> 631
    15dpt -> 1694
    20dpt -> 8849
    27dpt -> (6t+4d) -> Mamy 6,21mm 🐞 i serduszko ❤
    (8t+1d) -> CRL 1,83 cm 🥳
    (11t+2d) -> CRL 4,66cm 🥰
    (12t+0d) -> prenatalne -> CRL 5,7 cm, 💗 165ud/min. Zdrowy 👶🎉
    (16t+2d) -> Synek -> 152g 💙
    (20t+0d) -> połówkowe -> 390g 💪
    (20t+2d) -> 400g
    (23t+2d) -> 624g
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2100

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przeszłam przez zaburzenia odżywiania i chorobliwe czytanie etykiet więc znam na pamięć wartości odżywcze większości produktów, chodziło mi jedynie ile gram tego białka ;) Z racji, że uprawiam sport wytrzymałościowy moja dieta była bardzo węglowodanowa i ciężko mi tak zamienić owsiankę z owocami na jajka, twaróg i mięso. Wspomogę się białkiem serwatkowym w razie potrzeby. 1,5 gram/kg wystarczy?

    klz9jw4z5xllyqdn.png
‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego