In vitro start w 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Więc pisze Jeszce raz wiek 33 lata amh 0.34 od listopada biorę prenatal duo DHEA ELJOT 75 selen koenzym q10 cykle co 28dni do czasu
Kiedy zaczęłam się suplementowac w grudniu cykl 20 dni później 11 w styczniu 20 i teraz 11 dni
Dodam iż wczoraj byłam na wizycie i niby wszystko ok -
nick nieaktualnyaziledo wrote:Siemandero
Wczoraj byłam na wizycie w celu rozpoczęcia III podejścia do invitro... więc wiadomo wszysytkie badania od początku... i ku mojemu dziwieniu moje AMH z 0.8 (czyli beznadziejnego) zmieniło się na 1,77. Dlaczego? nie wiaodmo... albo laboratorium pracuje jak chce albo AMH robi co chce...
Co nie zmieniło faktu ze bardzo słabo sie stymuluje. Poprzednie 2x miałam 4 komórki z czego 2 się nadawały a tylko jedna dochodziła do finału.
Tym razem na start dostałam:
zastrzyk Elova
zastrzyk menopur
2x1 encorton
W sobotę 27.01 mam kolejną wizytę i okaże się czy wogóle coś rośnie...
Trzymajcie za mnie kciuki! -
nick nieaktualnyMiKi23 wrote:Też miałam elonve, ale z orgalutranem i puregonem ( I IVF IMSI) moja dr mówiła że elonve stosują najczęściej u babek w IV procedurze, gdzie nie ma refundacji i fajnie się na niej stymuluje. U mnie było super bo 28 jajek, 15 dojrzałych.
U mnie nie znana jest przyczyna braku odpowiedniej reakcji na stymulację.
Puregon miałam w II podejsciu i niby lepiej niż w I przy menopurenie ale tym razem lekarz zdecydował się na menpur 75 i elonve. Orgalutran będę miałą od czwartku przez 3 dni. W sobotę się okaże jak wygląda sytuacja. Mam nadzieję, że coś ruszy i będzie lepiej niż ostatnio.
Przy poprzednich podejściach cały czas chodziłam do pracy. Brałam wolne tylko na punkcję i transfer. Miałam nadzieję, że to pomoże mi nie liczyć tych wolno upływających dni... Teraz zastanawiam się czy jeśli dojdzie do transefru to nie wziąć wolnego... mam jeszcze 51 dni uropu... może czas odpocząć... tylko czym zająć myśli w tym czasie...
-
Aziledo - &&&& za stymulację. Co do wolnego to trudno stwierdzić co będzie najlepsze - chyba najlepiej kierować się własną intuicją. Ja przed punkcją zapytałam lekarza, czy da mi L4 - zgodził się i wypisał kilka dni. Też myślałam, że po transferze posiedzę w domu i będę oglądać serial ale później okazało się że nici z mojego transferu przez hiperkę. Tak czy siak polecam dobry serial ( np. na Netflix jest ich mnóstwo i pierwszy miesiąc za darmo) lub książkę - coś co zajmie myśli.Starania od 3 lat; 6 inseminacji; brak przyczyny niepłodności
27.12.2017 start IVF
9 luty transfer crio
13dpt beta 550, 25dpt beta 26000 i ciąża potwierdzona na USG -
aziledo &&& za stymulacje
Ja ze swojego doswiadczenia polecam Ci wziac wolne. Tymbardziej przy takiej ilosci urlopu! Wow! Jak Ty tyle uzbieralas?!
Ja robilam tak jak Ty zwolnienie bralam tylko na punkcje, a potem do pracy. Przy ostatnim transferze (crio) postanowilam ze zostane w domu i zagniezdzenie bylo.
Tez mialam ostatnie 2 stymulacje elonva i mimo niskiego AMH mialam 7 i 9 komorek!
W pierwszej procedurze, gdzie mialam AMH najwyzsze bylam stymulowana gonalem i mialam 6 komorek.Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
8.03.2017 IVF ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
5.05.2017 ICSI 2.06.2017 crio 26.06.2017 crio
28.07.2017 ICSI 26.09.2017 crio [*] 8tc 14.02.2018 crio [*] 6tc
20.04.2018 ICSI brak mrozakow
22.03.2019 IMSI 13.07.2019 -
Shilcia kciuki za transfer!Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
8.03.2017 IVF ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
5.05.2017 ICSI 2.06.2017 crio 26.06.2017 crio
28.07.2017 ICSI 26.09.2017 crio [*] 8tc 14.02.2018 crio [*] 6tc
20.04.2018 ICSI brak mrozakow
22.03.2019 IMSI 13.07.2019 -
Aziledo ja bylam na zwolnieniu od punkcji i nie zaluje... ale ja mam prace w ktorej w ciazy pracowac nie moge wiec balam.sie tez po tracsferze zeby nie zaszkodzilo...
Wow 51 dni urlopu! A ja sie ciesze ze na dzien dzisiejszy mam na przyszlosc 37 dni haha i myslalam ze sporo
Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją
-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyaziledo wrote:U mnie nie znana jest przyczyna braku odpowiedniej reakcji na stymulację.
Puregon miałam w II podejsciu i niby lepiej niż w I przy menopurenie ale tym razem lekarz zdecydował się na menpur 75 i elonve. Orgalutran będę miałą od czwartku przez 3 dni. W sobotę się okaże jak wygląda sytuacja. Mam nadzieję, że coś ruszy i będzie lepiej niż ostatnio.
Przy poprzednich podejściach cały czas chodziłam do pracy. Brałam wolne tylko na punkcję i transfer. Miałam nadzieję, że to pomoże mi nie liczyć tych wolno upływających dni... Teraz zastanawiam się czy jeśli dojdzie do transefru to nie wziąć wolnego... mam jeszcze 51 dni uropu... może czas odpocząć... tylko czym zająć myśli w tym czasie...Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia 2018, 13:13
-
MiKi23 wrote:Wolne na pewno pomoże, wiadomo myśli będą krążyć wokół jednego, ale dobrze jest się odprężyć i tak jak napisała Mylakamila może książka i film. Ja już mam naszykowane na czas po transferowy
MiKi a czy u Cb już wszystko ustalone? Jaki termin? Wiadomo już czy będą to 3 czy 5 dniowe śniezynki? Jedna, dwie?
Pytanko jeszcze, prócz problemów z m. były jakies u Cb? Bo tyle jajeczek i tyle śniezynek super wynik! gratulacje
M:
Astenoteratozoospermia
Morfologia plemników 0%
Chromatyna 22%
HBA 51%
TZI = 1,48
Mutacja CFTR w 7 chromosomie
Zespół Supersamca XYY (dodatkowy 47 chromosom)
Ja:
Niedoczynność tarczycy
AMH: 2,46
Oboje:
Podwyższona prolaktyna
-
nick nieaktualnymalinova wrote:MiKi a czy u Cb już wszystko ustalone? Jaki termin? Wiadomo już czy będą to 3 czy 5 dniowe śniezynki? Jedna, dwie?
Pytanko jeszcze, prócz problemów z m. były jakies u Cb? Bo tyle jajeczek i tyle śniezynek super wynik! gratulacje
U mnie wysoka prolaktyna i niskie AMH jak na 26 lat bo tylko 2.02. Poza tym wszystko ok.
Wizyta jutro, mam nadzieje ze sie dowiem kiedy bedzie transfer. Chcielibysmy wziąć dwa 5-dniowe, ale jeszcze sie zastanawiam dziś cały dzień czy to dobra decyzja -
MiKi23 wrote:Dziękuje
U mnie wysoka prolaktyna i niskie AMH jak na 26 lat bo tylko 2.02. Poza tym wszystko ok.
Wizyta jutro, mam nadzieje ze sie dowiem kiedy bedzie transfer. Chcielibysmy wziąć dwa 5-dniowe, ale jeszcze sie zastanawiam dziś cały dzień czy to dobra decyzja
Zbijałaś jakoś prolaktynę? Bo ja Norprolaciem, zeszło ładnie, ale były 2 omdlenia, narazie endokrynolog wiekszą dawką eurythroxu stara się wyrównać mi TSH i zobaczymy jak zareaguje na to prolaktyna.
Daj znać jak już sie dowiesz kiedy Dwa byłoby cudownie, ale wiadomo, trzeba wziąc wszystkie za i przeciw, pewnie lekarz więcej podpowie... A tez od decyzji lekarza zależy czy będa to 3 czy 5 dniowe bałwanki? Czy tak naprawde decydujecie Wy?
Super, ze jesteście już na tym etapie, gratuluje odwagiM:
Astenoteratozoospermia
Morfologia plemników 0%
Chromatyna 22%
HBA 51%
TZI = 1,48
Mutacja CFTR w 7 chromosomie
Zespół Supersamca XYY (dodatkowy 47 chromosom)
Ja:
Niedoczynność tarczycy
AMH: 2,46
Oboje:
Podwyższona prolaktyna
-
nick nieaktualnymalinova wrote:Zbijałaś jakoś prolaktynę? Bo ja Norprolaciem, zeszło ładnie, ale były 2 omdlenia, narazie endokrynolog wiekszą dawką eurythroxu stara się wyrównać mi TSH i zobaczymy jak zareaguje na to prolaktyna.
Daj znać jak już sie dowiesz kiedy Dwa byłoby cudownie, ale wiadomo, trzeba wziąc wszystkie za i przeciw, pewnie lekarz więcej podpowie... A tez od decyzji lekarza zależy czy będa to 3 czy 5 dniowe bałwanki? Czy tak naprawde decydujecie Wy?
Super, ze jesteście już na tym etapie, gratuluje odwagi -
nick nieaktualnyMam jeszcze do Was pytanko. Na stronie niepłonirazem.pl przeczytałam taki artykuł i chciałam wiedzieć czy któraś z Was testowała taki sposób odżywania?
"Zapłodnienie pozaustrojowe inaczej nazywane sztucznym zapłodnieniem wymaga oprócz
przygotowania medycznego także wartości odżywczych, jakich dostarczamy naszemu organizmowi poprzez jedzenie. To, jak się będziemy odżywiać, przyniesie albo pozytywny, albo negatywny skutek. Jeśli jednak przygotowujesz się do stymulacji, naprawdę zadbaj o swoje menu. Najlepsza tu będzie dieta wysokobiałkowa!
Bez kawy i mleka
Są fora, które nakazują picie dużej ilości wody i mleka, w mojej diecie głównym założeniem było ograniczenie 3 najważniejszych rzeczy: kawy, herbaty (obie zawierają kofeinę), mleka oraz produktów mlecznych. Dlaczego? Mleko zawiera hormony, a przy stymulacji to jest po prostu niewskazane. Zamiast mleka krowiego istnieją przecież jego inne wersje i takich używałam, np. mleko ryżowe, migdałowe, kokosowe. Jadłam co drugi dzień owsiankę i żeby się troszkę oszukać, jadłam ją z ryżowym mlekiem.
To, co powinno się znaleźć w diecie przed stymulacją:
Awokado – bogate w tłuszcze nienasycone zarówno dla ciebie, jak i twojego partnera. Ja jadłam codziennie w wersji: awokado wymieszane z bananem widelcem do ładnej konsystencji, a do tego ziarna chia, które znane są ze swoich właściwości omega 3, o których powiem poniżej.
Jeśli lubicie awokado bądź banana, to uwierzcie, to jest pyszne.
Jajka w każdej postaci – na śniadanie najlepsze będą ugotowane na miękko czy sadzone, ale od razu mówię, żeby ograniczyć jajecznicę, bo wtedy przekroczymy ilość jaj w tygodniu! Ja jadłam na kanapce z łososiem wędzonym i kiełkami.
Ryby i jeszcze raz ryby w każdej postaci: śledzie, makrela, łosoś, tuńczyk, dorsz! Ważne, by zjeść rybę codziennie.
Owoce morza, ja kocham krewetki, więc jadłam je często, wyjmowałam z zalewy i kładłam na kanapkę z jajkiem. Oprócz krewetek, każde inne danie z kuchni śródziemnomorskiej.
Orzechy – codziennie, w każdej postaci i każde, ale brazylijskie są tutaj najważniejsze, bo zawierają ogromną zawartość selenu. Garść dziennie wystarczająca.
Oprócz tego, jemy słonecznik, ziarna chia, siemię lniane, pasztet (ważny też po punkcji), fasolę, arbuzy, truskawki, marchewki, bakłażany, kiwi, melony.
Banany – polecam wersję „szejk”. Oprócz bananów dodawałam jarmuż i sok pomarańczowy – to prawdziwa bomba wielu witamin i – uwierzcie – pyszna!
Kurczak, nie samą rybą człowiek żyje, a jak już zauważyłyście, jest to dieta wysokobiałkowa, a zatem jednego dnia jadłam rybę, drugiego pierś z kurczaka. Z czym go jeść, by było bezglutenowo? internecie znajdziecie pełno informacji na temat bezglutenowych produktów, ale ja mogę wam powiedzieć, że jadłam ryż i ziemniaki. Czasem pozwoliłam sobie na kuskus:)
Szpinak, osobiście nie lubię, ale znalazłam patent i albo robiłam z niego szejki bądź pyszne sałatki, albo robiłam zupę szpinakową z serkiem topionym (wyjątek mleczny, ale tylko jedna kostka) z masą warzyw.
Podczas stymulacji należy pamiętać szczególnie o nawadnianiu organizmu. Ale to nie tylko woda, ale także zupy. Polecam brokułowi, krupnik, szpinakową, tajską z krewetkami, pomidorową, selerową. Wiem, dużo gotowania, ale pomyślcie – to tylko ok. 14 dni!
Dla mężczyzn również ta sama dieta, ale z przewagą marchwi i papryki czerwonej. I również awokado.
Dodatkowo piłam dużo wody, dzień zaczynając wodą przegotowaną z dodatkiem cytryny – to pozwala oczyścić organizm z toksyn.
Dzień transferu oraz parę dni po, niekoniecznie codziennie, ale zjedzcie ananasa. Z amerykańskich badań wynika, że pomaga on w zagnieżdżaniu się zarodka! Jeśli chodzi o suplementy to obowiązkowo kwas foliowy i jakieś ciążowe witaminy. A najważniejsza jest witamina D oraz tłuszcze omega-3, które znajdziecie w rybach.
PO PUNKCJI
Jeśli chodzi o dietę po punkcji, to oczywiście kontynuuję ją nadal, jem orzechy i ryby, żeby nie było zbyt dużych zmian, ale dodaje mleko już do posiłków. Nadal nie jem glutenu, nie piję kawy ani herbaty!
Po transferze ważne są produkty z dużą dawką żelaza, a zatem: czerwone mięso, dodatkowo kasze, buraki, zupa buraczana, rośliny strączkowe. Ja kupiłam sobie żelazo do picia. Jem również dużo żurawiny, aby nie dostać żadnego zapalenia czy infekcji.
Mnie i moim koleżankom dieta ta pomogła w osiągnięciu pięknych jajeczek 10 na 10.
To tylko 14 dni, a może naprawdę pomóc! Dlatego warto spróbować!
Jeśli nie umiecie z jakiegoś produktu już teraz zrezygnować, nie musicie zaczynać od dziś, ale np. od 1 dnia miesiączki. Pamiętajcie, że nadzieja umiera ostatnia, a każda z nas zostanie wreszcie mamą. Więcej – swoim dzieciom też będziemy przygotowywać tylko zdrowe posiłki."
Read more at http://nieplodnirazem.pl/dieta-stymulacji-in-vitro-list-czytelniczki/#gAAOysB25pzukWjz.99 -
Aziledo - niezłe menu... Dzięki - przyda się na transfer i po. Wygląda rozsądnie. Większość jadłam ale nie odstawiłam kawy i herbaty. Do tego piłam codziennie czerwone wino. Wynik- kilkanaście pęcherzyków i w tym 10 oocytówStarania od 3 lat; 6 inseminacji; brak przyczyny niepłodności
27.12.2017 start IVF
9 luty transfer crio
13dpt beta 550, 25dpt beta 26000 i ciąża potwierdzona na USG -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny