Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start wrzesień 2018
Odpowiedz

In vitro start wrzesień 2018

Oceń ten wątek:
  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 5 września 2018, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dostałam telefon z kliniki,z 8 prawidłowo zapłodniły się 3.

    Zelda, Veri, anciaa, Berbeć, Ewelka02 lubią tę wiadomość

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 września 2018, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Dostałam telefon z kliniki,z 8 prawidłowo zapłodniły się 3.
    Kochana - to bardzo dobry wynik!!! Niech teraz ładne zarodki będą - kiedy masz transfer ?

  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 5 września 2018, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Kochana - to bardzo dobry wynik!!! Niech teraz ładne zarodki będą - kiedy masz transfer ?
    Pani powiedziała, że mam wpisane że transfer odwołany,ma dzwonić do lekarza bo ja biorę leki przed transferem

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 5 września 2018, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,
    co do tego procesu mrożenia to pamiętam, ze się interesowałam tym tematem. Gdzieś czytałam (ale już teraz nie pamiętam źródła), że w warunkach laboratoryjnych kliniki są w stanie mrozić do 6 doby i wtedy warunki laboratoryjne odpowiadają warunkom w macicy.

    Z tego co czytam to najlepiej jak zarodek osiągnie stadium blastocysty w 5 dobie. (6 doba świadczy o tym, że blastocysta troszkę wolniej się rozwija i ma mniejszy potencjał rozwojowy wg odpowiedzi eksperta na forum kliniki Novum)

    Część zarodków przestaje się rozwijać po 3 dobie (,,Gdy zahamowanie rozwoju zarodków następuje po 3. dobie w dotychczas dobrze rozwijającym się embrionie, wówczas można podejrzewać, że przyczyna tego stanu rzeczy leży po stronie plemnika'' - forum Novum).

    Jeśli podają kobiecie zarodek (np. w 2 dobie) z góry skazany na niepowodzenie to kobieta traci cykl, nerwy, pieniądze… Dlatego ja się cieszę, że wszystkie mam w stadium blastocysty, ponieważ po drodze i tak mi jeden zarodek przestał się rozwijać w 4 dobie, a jakby mi go podali to kolejne nerwy stracone (nie mówiąc już o pieniądzach), a transfer wiadomo, że i tak by się nie powiódł.

  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 5 września 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Pani powiedziała, że mam wpisane że transfer odwołany,ma dzwonić do lekarza bo ja biorę leki przed transferem
    Dziwne bardzo... Powinni do Ciebie już dawno zadzwonić, bo przecież bierzesz leki :( Miałaś mieć teraz transfer?

  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 5 września 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Dziewczyny,
    co do tego procesu mrożenia to pamiętam, ze się interesowałam tym tematem. Gdzieś czytałam (ale już teraz nie pamiętam źródła), że w warunkach laboratoryjnych kliniki są w stanie mrozić do 6 doby i wtedy warunki laboratoryjne odpowiadają warunkom w macicy.

    Z tego co czytam to najlepiej jak zarodek osiągnie stadium blastocysty w 5 dobie. (6 doba świadczy o tym, że blastocysta troszkę wolniej się rozwija i ma mniejszy potencjał rozwojowy wg odpowiedzi eksperta na forum kliniki Novum)

    Część zarodków przestaje się rozwijać po 3 dobie (,,Gdy zahamowanie rozwoju zarodków następuje po 3. dobie w dotychczas dobrze rozwijającym się embrionie, wówczas można podejrzewać, że przyczyna tego stanu rzeczy leży po stronie plemnika'' - forum Novum).

    Jeśli podają kobiecie zarodek (np. w 2 dobie) z góry skazany na niepowodzenie to kobieta traci cykl, nerwy, pieniądze… Dlatego ja się cieszę, że wszystkie mam w stadium blastocysty, ponieważ po drodze i tak mi jeden zarodek przestał się rozwijać w 4 dobie, a jakby mi go podali to kolejne nerwy stracone (nie mówiąc już o pieniądzach), a transfer wiadomo, że i tak by się nie powiódł.
    Bonnie,Tobie ile z ilu się zapłodniło?

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • Klusix Autorytet
    Postów: 399 248

    Wysłany: 5 września 2018, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja po pierwszej wizycie rozpoczynającej drugie podejście do IVF. Jadę długim protokołem. Pojutrze zanczynam ginapeptyl co drugi dzień, a 20.09. zaczyna się właściwa stymulacja. Tym razem z dodatkowych procedur zapropnowano nam FAMSI i AHA Embryohatching. Nie ma IVM i Embryoglue - i teraz zaczynam powątpiewać, czy to dobrze :). W każdym razie transfer prawdopodobnie w pierwszym tygodniu października.
    Trzymajcie kciuki!

    Veri, Ciasteczko77, Berbeć, njut lubią tę wiadomość

    36 lat, PCO i niedoczynność tarczycy (ustabilizowana)
    08.2018 - pierwsza próba IVF :(
    11.2018 punkcja, 8 zarodków zamrożonych
    12.2018 kriotranfser dwóch blastek :(
    Luty 2019 kriotranfser dwóch blastek :(
    6 maja 2019 kriotranfser dwóch blastek, beta 9 dpt - 23, 11 dpt -38,9, 14 dpt - 134,3, 16 dpt - 289,7, 18 dpt 629, 23 dpt 1800, 25 dpt 3080
  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 5 września 2018, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Dziewczyny,
    co do tego procesu mrożenia to pamiętam, ze się interesowałam tym tematem. Gdzieś czytałam (ale już teraz nie pamiętam źródła), że w warunkach laboratoryjnych kliniki są w stanie mrozić do 6 doby i wtedy warunki laboratoryjne odpowiadają warunkom w macicy.

    Z tego co czytam to najlepiej jak zarodek osiągnie stadium blastocysty w 5 dobie. (6 doba świadczy o tym, że blastocysta troszkę wolniej się rozwija i ma mniejszy potencjał rozwojowy wg odpowiedzi eksperta na forum kliniki Novum)

    Część zarodków przestaje się rozwijać po 3 dobie (,,Gdy zahamowanie rozwoju zarodków następuje po 3. dobie w dotychczas dobrze rozwijającym się embrionie, wówczas można podejrzewać, że przyczyna tego stanu rzeczy leży po stronie plemnika'' - forum Novum).

    Jeśli podają kobiecie zarodek (np. w 2 dobie) z góry skazany na niepowodzenie to kobieta traci cykl, nerwy, pieniądze… Dlatego ja się cieszę, że wszystkie mam w stadium blastocysty, ponieważ po drodze i tak mi jeden zarodek przestał się rozwijać w 4 dobie, a jakby mi go podali to kolejne nerwy stracone (nie mówiąc już o pieniądzach), a transfer wiadomo, że i tak by się nie powiódł.


    Nie rozumiem dlaczego piszesz ze podanie zarodka w 2giej dobie jest z gory skazane na niepowodzenie? Pry malej ilosci zarodkow nie czeka sie do etapu blastocysty. Ja akurat mialam podane 2 zarodki w drugiej dobie I jak na ten moment pomyslnie. Nie jest do konca powiedziane ze warunki laboratoryjne sa korzystniejsze I jest mozliwe ze po podaniu zarodek rozwinie sie lepiej niz w laboratorium. Taka jest teoria mojego lekarza I w moim przypadku akurat sie sprawdzila

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 września 2018, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klusix wrote:
    Dziewczyny, ja po pierwszej wizycie rozpoczynającej drugie podejście do IVF. Jadę długim protokołem. Pojutrze zanczynam ginapeptyl co drugi dzień, a 20.09. zaczyna się właściwa stymulacja. Tym razem z dodatkowych procedur zapropnowano nam FAMSI i AHA Embryohatching. Nie ma IVM i Embryoglue - i teraz zaczynam powątpiewać, czy to dobrze :). W każdym razie transfer prawdopodobnie w pierwszym tygodniu października.
    Trzymajcie kciuki!
    No :) klusixxx jak super !!! Trzymam mocnooooo

  • Veri Autorytet
    Postów: 469 443

    Wysłany: 5 września 2018, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zelda wrote:
    Nie rozumiem dlaczego piszesz ze podanie zarodka w 2giej dobie jest z gory skazane na niepowodzenie? Pry malej ilosci zarodkow nie czeka sie do etapu blastocysty. Ja akurat mialam podane 2 zarodki w drugiej dobie I jak na ten moment pomyslnie. Nie jest do konca powiedziane ze warunki laboratoryjne sa korzystniejsze I jest mozliwe ze po podaniu zarodek rozwinie sie lepiej niz w laboratorium. Taka jest teoria mojego lekarza I w moim przypadku akurat sie sprawdzila
    Ja miałam trzydniowy i też się udało, ale ogólnie chyba chodzi o to, mówiąc drastycznie, że jak ma umrzeć, bo jest słaby to i tak umrze, a lepiej jak stanie się to na szkiełku, niż w macicy. Takie teoretycznie minimalizowanie ryzyka. Tzn. ja to tak rozumiem.
    Choć ostatecznie i tak jest to jedną wielką loterią.

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 5 września 2018, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Dziwne bardzo... Powinni do Ciebie już dawno zadzwonić, bo przecież bierzesz leki :( Miałaś mieć teraz transfer?
    W niedzielę

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 5 września 2018, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veri wrote:
    Ja miałam trzydniowy i też się udało, ale ogólnie chyba chodzi o to, mówiąc drastycznie, że jak ma umrzeć, bo jest słaby to i tak umrze, a lepiej jak stanie się to na szkiełku, niż w macicy. Takie teoretycznie minimalizowanie ryzyka. Tzn. ja to tak rozumiem.
    Choć ostatecznie i tak jest to jedną wielką loterią.

    Rozumiem ale de facto nie wiadomo czy sprawa zakonczylaby sie tak samo gdyby zarodek podano. Wlasnie o to mi chodzi ze nawet medycyna nie jest w stanie do konca wytlumaczyc dlaczego niektore zarodki przetrwaja a niektore nie I zalozenie ze I tak I tak by nie przetrwal jest byc moze bledne. Ale rozumiem ze statystycznie podanie blastocysty 8A podwyzsza szanse powodzenia w porownaniu z dwudniowym zarodkiem.

  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 5 września 2018, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zelda wrote:
    Nie rozumiem dlaczego piszesz ze podanie zarodka w 2giej dobie jest z gory skazane na niepowodzenie? Pry malej ilosci zarodkow nie czeka sie do etapu blastocysty. Ja akurat mialam podane 2 zarodki w drugiej dobie I jak na ten moment pomyslnie. Nie jest do konca powiedziane ze warunki laboratoryjne sa korzystniejsze I jest mozliwe ze po podaniu zarodek rozwinie sie lepiej niz w laboratorium. Taka jest teoria mojego lekarza I w moim przypadku akurat sie sprawdzila
    Nigdzie nie napisałam, że 2 doba wyklucza ciążę. Chodzi o to, że jeśli jest wada genetyczna, która uniemożliwia dalszy rozwój i zarodek i tak obumrze to podczas wydłużania hodowli do 5 doby jest szansa, ze stanie się to np. w 3 lub 4 dobie i wtedy takiego zarodka kobiecie nie podają.

    W mojej ocenie lepiej dla kobiety, jej zdrowia i finansów, jak zarodek obumrze w laboratorium, aniżeli w macicy. Oczywiście dotyczy to wad genetycznych, które uniemożliwiają dalszy rozwój.

  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 5 września 2018, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Bonnie,Tobie ile z ilu się zapłodniło?
    Ja miałam pobrane 14, 2 komórki odrzucili, więc zostało 12. Zapłodnili 6 komórek i do 5 doby przetrwało 5 zarodków. Doktor mówi, ze to cud przy mojej endometriozie na jajnikach, ale ja na własną rękę zażywałam 3 miesiące suple na poprawę jakości komórek i sobie wmawiam, że to mogło pomóc. Czy tak było to nie wiem....

  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 5 września 2018, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Nigdzie nie napisałam, że 2 doba wyklucza ciążę. Chodzi o to, że jeśli jest wada genetyczna, która uniemożliwia dalszy rozwój i zarodek i tak obumrze to podczas wydłużania hodowli do 5 doby jest szansa, ze stanie się to np. w 3 lub 4 dobie i wtedy takiego zarodka kobiecie nie podają.

    W mojej ocenie lepiej dla kobiety, jej zdrowia i finansów, jak zarodek obumrze w laboratorium, aniżeli w macicy. Oczywiście dotyczy to wad genetycznych, które uniemożliwiają dalszy rozwój.

    Rozumiem ale tego nigdy nie wiesz I tak jak napisalam nie jest nigdzie zagwarantowane ze przyczyna obumarcia zarodka jest wada genetyczna I ze I tak I tak sie nie rozwinalby. Mysle ze mowimy o tym samym tylko inaczej.

    bonnie1234 lubi tę wiadomość

  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 5 września 2018, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zelda wrote:
    Rozumiem ale tego nigdy nie wiesz I tak jak napisalam nie jest nigdzie zagwarantowane ze przyczyna obumarcia zarodka jest wada genetyczna I ze I tak I tak sie nie rozwinalby. Mysle ze mowimy o tym samym tylko inaczej.
    Mój dr podejrzewa, że to wada zarodka, a mi się bardziej wydaje, że w moim przypadku to brak implantacji, bo beta nawet nie drgnęła...

  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 5 września 2018, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Ja miałam pobrane 14, 2 komórki odrzucili, więc zostało 12. Zapłodnili 6 komórek i do 5 doby przetrwało 5 zarodków. Doktor mówi, ze to cud przy mojej endometriozie na jajnikach, ale ja na własną rękę zażywałam 3 miesiące suple na poprawę jakości komórek i sobie wmawiam, że to mogło pomóc. Czy tak było to nie wiem....
    Napisałam do lekarza,transfer w niedzielę.Piprostu nie zaznaczył i zostało , że odwołane:) Boże,ja prawie zawału dostałam.

    Veri, anciaa, Berbeć, agm lubią tę wiadomość

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 5 września 2018, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To znalazłam jeszcze informację o hodowli do stadium blastocysty z kliniki Invicta:

    https://www.klinikainvicta.pl/nieplodnosc-faq/hodowla-do-stadium-blastocysty/



    Chociaż wydaje mi się, ze nie ma co patrzeć na procenty. Wg mojej kliniki powodzenie transferu to ponad 50%, a jakoś ostatnio mam wokół siebie przykłady, które przeczą tej statystyce :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 września 2018, 12:10

    Zelda lubi tę wiadomość

  • bonnie1234 Autorytet
    Postów: 526 153

    Wysłany: 5 września 2018, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Napisałam do lekarza,transfer w niedzielę.Piprostu nie zaznaczył i zostało , że odwołane:) Boże,ja prawie zawału dostałam.
    Uffff..... jesteś u dr J.P.?

    Em11 lubi tę wiadomość

  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 5 września 2018, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    Uffff..... jesteś u dr J.P.?
    Tak

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
‹‹ 11 12 13 14 15 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego