Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start wrzesień 2018
Odpowiedz

In vitro start wrzesień 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnMari można jeden cykl po drugim, ale mam nadzieje ze nie będzie potrzebny.

    Veni, dopytaj o klasę zarodków, co jak co ale masz prawo to wiedzieć.

    Przepraszam edit: zamrożone można jeden po drugim. Nie wiem czy po świeżym można zamrożony, chyba zależy od decyzji lekarza i wyników hormonów, czy po stymulacji wróciły do normy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2018, 16:23

  • AnnMari Autorytet
    Postów: 2057 3437

    Wysłany: 24 września 2018, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki WIK! Jeszcze jakaś mała nadzieja jest :)

    WIK lubi tę wiadomość

    atdci09khi15hlgl.png

    8599gov3umomdd1l.png

    Starania od 05.2015r.
    Gameta Gdynia od 09.2017r.
    2IUI - nieudane, 1IUI odwołane
    ICSI- wrzesień 2018
    22.09.2018 transfer - 9dpt - 93.37 , 11dpt 337 19dpt 6080
    17.06.2020 criotransfer - 10dpt - 337, 12dpt - 901.76, 22dpt -8000 23dpt - <3
  • Dalia90 Autorytet
    Postów: 1038 681

    Wysłany: 24 września 2018, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam znowu załamkę, mam myśli, że sobotni transfer się nie powiedzie. Cały czas przeziębienie nie odpuszcza, już leków biorę tony, a nadal zatoki i krtań zawalone. Nie mam gorączki, funkcjonuję normalnie, ale sam fakt...

    9 V 2019 - transfer 5.1.1 NGS 🍀 7dpt beta 67 🥰 8dpt 91, 9dpt 164, 13 dpt 1200, 16dpt 4200
    5t5d - mamy serduszko 😍 🙏
    ❄️❄️❄️
    3i49df9hdi7zpuo3.png
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 24 września 2018, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnMari wrote:
    Jestem po świeżym transferze, drugi zamrożony zarodek czeka na swoją kolej .
    Nie wiem, jak to jest jakby teraz się nie udało, czy od razu robi się crio w kolejnym miesiącu , czy trzeba czekać.

    Super propozycja :D Cały czas trzymam kciuki za maluchy nasze :)
    Można zrobić w kolejnym miesiącu, ale to zależy czy się już organizm po punkcji zregenerował i nie ma torbieli na jajnikach. Ja tak miałam podchodzić w maju po punkcji w kwietniu i odwołanym świeżym transferze, warunkiem było USG jakoś w okolicach początku cyklu.

    AnnMari lubi tę wiadomość

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dalia90 wrote:
    A ja mam znowu załamkę, mam myśli, że sobotni transfer się nie powiedzie. Cały czas przeziębienie nie odpuszcza, już leków biorę tony, a nadal zatoki i krtań zawalone. Nie mam gorączki, funkcjonuję normalnie, ale sam fakt...
    Dalia art masz jeszcze duże szanse wyzdrowieć. Weź zwolnienie i się dokuruj. Ja miałam przeziębienie zaraz po transferze ale tez olałam prace i zostałam w domu. Dziś jestem już zdrowa :) 3 dni pod kołdra z czosnkiem zrobiły swoje :) .
    Daj sobie szanse. I nie myśl ze się nie powiedzie :) głowa do góry

  • emka29 Autorytet
    Postów: 1081 935

    Wysłany: 24 września 2018, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xCatherinex wrote:
    Dziewczyny , już po punkcji. Pobrali 18 komórek. Czekam na lekarza i wypis.. boli jak cholera :-D
    Ładny zbiór. Teraz &&&& za telefon z labu :).


    U mnie dzisiaj 10 ds estradiol ponad 7000, progesteron 2,0. Największy pecherzyk ma 20 a najmniejszy 10. Moja Pani doktor mówi, że trochę wolno rosną w dawkę menopuru do 300. Kolejny podgląd w środę i wtedy decyzja kiedy punkcja. :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2018, 18:12

    12.05.2016 ciąża pozamaciczna :(
    18.04.2017 7 tc serce przestało bić :(
    20.01.2018 7tc serce przestało bić :(
    28.01.2020 KD blastka 3BB ❤🤰
    1.06.2020 zdrowa 👨‍👩‍👧
    12.10.2020 ❤ Dominika
    km5suay3h4up5iou.png
  • Dalia90 Autorytet
    Postów: 1038 681

    Wysłany: 24 września 2018, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DomiZ wrote:
    Dalia art masz jeszcze duże szanse wyzdrowieć. Weź zwolnienie i się dokuruj. Ja miałam przeziębienie zaraz po transferze ale tez olałam prace i zostałam w domu. Dziś jestem już zdrowa :) 3 dni pod kołdra z czosnkiem zrobiły swoje :) .
    Daj sobie szanse. I nie myśl ze się nie powiedzie :) głowa do góry
    No właśnie rodzinny nie dał mi zwolnienia :(

    9 V 2019 - transfer 5.1.1 NGS 🍀 7dpt beta 67 🥰 8dpt 91, 9dpt 164, 13 dpt 1200, 16dpt 4200
    5t5d - mamy serduszko 😍 🙏
    ❄️❄️❄️
    3i49df9hdi7zpuo3.png
  • karolkowa Autorytet
    Postów: 728 289

    Wysłany: 24 września 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja dzisiaj się dowiedziałam od swojej Pani doktor że w naszej klinice nigdy nie ma transferów crio w następnym cyklu (po przestymulowaniu) tylko dopiero jak się jajniki wyciszą, zatem na drugi cykl.. Co znaczy że mój transfer będzie dopiero w listopadzie :( Wiem, że jak trzeba to trzeba ale wielka szkoda że to wszystko się tak przeciąga w czasie :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2018, 19:09

    eiqlp2.png
    09.2018 - ICSI , 22 oocyty - mamy 6 blastocyst: 4AA, 4BA, 3AA, 3BA, 3BB, jedna wczesna blastka
    07.08.2019 - 4 crio ❄ 3BA + scratching + Accofil = Oliwia <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dalia90 wrote:
    No właśnie rodzinny nie dał mi zwolnienia :(
    Jakis debil chyba. Moja daje mi na telefon.
    Co Ż na to, że taka chora jestes? Rozumiem, że przekładać nie chcesz?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzelka wrote:
    Dziewczyny jadłam ananasa obgryzajac że skórki jak arbuza i zrobił mi się zajad...czy to grozi mojej blastce?
    Nie sądzę ;)

    Veni, DomiZ lubią tę wiadomość

  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 24 września 2018, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzelka wrote:
    Dziewczyny jadłam ananasa obgryzajac że skórki jak arbuza i zrobił mi się zajad...czy to grozi mojej blastce?
    zuzelka Ty tak na poważnie? :D

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • zuzelka Autorytet
    Postów: 721 144

    Wysłany: 24 września 2018, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No na poważnie... Wiem że opryszczka nie jest dobra no chyba że ma się kolejny raz chociaż nie uważam żeby się to sprawdzało bo męża szwagierka w pierwszej ciąży dostała szybko opryszczkę i ciążę poroniła chyba że był to zbieg okoliczności a nie wiem jak to jest z zajadem ...
    Świruje no , ale ile można tracić nerw, pieniędzy , nadzieji ... i zawsze jak ma się coś dziać to wtedy kiedy nie potrzeba.

    !p19u9jcgfrffjdsk.png!

    6 IUI - :(
    20.09.2018 criotransfer 3AA- 9dpt beta 9.61, 11dpt beta 1.89 :(
    12.02.2019 criotransfer 3AB - 8dpt beta <1,2 :(
    10.04 criotransfer 3CC - 8dpt beta < 1,2 :(
    Nie mam więcej zarodków.....
    03.02.2020 - dostaliśmy się do dofinansowania ivf
    03.2020 - start drugiej procedury ?

    lewy jajowód niedrożny
    Hashimoto
    mutacja MTHFR i PAI-1
    KIR Bx
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 24 września 2018, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zajad to nie opryszczka :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2018, 20:25

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 24 września 2018, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipi i Ty... no jak można miodem zaszkodzić?

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • Dalia90 Autorytet
    Postów: 1038 681

    Wysłany: 24 września 2018, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Jakis debil chyba. Moja daje mi na telefon.
    Co Ż na to, że taka chora jestes? Rozumiem, że przekładać nie chcesz?
    Ż poradził flegamjnę ;). Wypróbuję i jutro po południu do kontroli. Twierdzi, że raczej nie zaszkodzi. Także nie chciałabym przekładać, zwłaszcza, że za miesiąc ich nie ma :(. No i już trochę kasy na laki poszło,bo prolutex 400zl za 2 op.

    9 V 2019 - transfer 5.1.1 NGS 🍀 7dpt beta 67 🥰 8dpt 91, 9dpt 164, 13 dpt 1200, 16dpt 4200
    5t5d - mamy serduszko 😍 🙏
    ❄️❄️❄️
    3i49df9hdi7zpuo3.png
  • adgam Ekspertka
    Postów: 204 84

    Wysłany: 24 września 2018, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny, jezeli moge sie dołączyc.
    Jestem "świeża" w procedurze in vitro. po skrócie mam nadczynnosc tarczycy(hormony obecnie uregulowane) i pco a mąz ciezka oligozoospermie.
    byłam miesiac na ovulastanie potem doszedl gonapeptyl co drugi dzień a od trzech dni z dzisiejszym tez menopur 225, dr stwierdziła ze przy moim wysokim amh 15,5 i pco istnieje duze ryzyko przestymulowania i juz w srode mam miec punkcje jajników (chce nakuc stare pecherzyki a nowe pobrac)miała moze ktoras z was taka historie ktora skonczyła sie dobrze?

    starania od 2013 r.
    pco, nadczynność tarczycy, wysoka prolaktyna
    wysokie AMH
    problem męski
    Bhcg 5dpt 15,7
    7dpt 88,9
    ❄️X14 w zapasie
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 24 września 2018, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adgam wrote:
    hej dziewczyny, jezeli moge sie dołączyc.
    Jestem "świeża" w procedurze in vitro. po skrócie mam nadczynnosc tarczycy(hormony obecnie uregulowane) i pco a mąz ciezka oligozoospermie.
    byłam miesiac na ovulastanie potem doszedl gonapeptyl co drugi dzień a od trzech dni z dzisiejszym tez menopur 225, dr stwierdziła ze przy moim wysokim amh 15,5 i pco istnieje duze ryzyko przestymulowania i juz w srode mam miec punkcje jajników (chce nakuc stare pecherzyki a nowe pobrac)miała moze ktoras z was taka historie ktora skonczyła sie dobrze?
    Witaj :)
    Dopisuj się do listy, będziemy kibicować :)

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dalia90 wrote:
    Ż poradził flegamjnę ;). Wypróbuję i jutro po południu do kontroli. Twierdzi, że raczej nie zaszkodzi. Także nie chciałabym przekładać, zwłaszcza, że za miesiąc ich nie ma :(. No i już trochę kasy na laki poszło,bo prolutex 400zl za 2 op.
    Evkill zobacz. 4 stówy

    evkill lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolkowa wrote:
    Dziewczyny, ja dzisiaj się dowiedziałam od swojej Pani doktor że w naszej klinice nigdy nie ma transferów crio w następnym cyklu (po przestymulowaniu) tylko dopiero jak się jajniki wyciszą, zatem na drugi cykl.. Co znaczy że mój transfer będzie dopiero w listopadzie :( Wiem, że jak trzeba to trzeba ale wielka szkoda że to wszystko się tak przeciąga w czasie :(
    Ale.organizm lepiej przygotowany.będzie. ja tez czekam.kilka cyklow

    karolkowa lubi tę wiadomość

  • evkill Autorytet
    Postów: 6119 4203

    Wysłany: 24 września 2018, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Każdy tu na coś czeka :)

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
‹‹ 92 93 94 95 96 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego