X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro z komórką dawczyni
Odpowiedz

In vitro z komórką dawczyni

Oceń ten wątek:
  • Giosiek Autorytet
    Postów: 1343 2443

    Wysłany: 1 sierpnia, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angelles wrote:
    Cześć dziewczyny. Serce mojego dziecka przestało bić w 8 TC. Jestem już po zabiegu i zastanawiam się co zrobiłam nie tak albo czego nie zrobiłam... Był to Nasz ostatni przebadany zarodek. Wszystko szło świetnie aż do USG podczas którego mina lekarza mówiła więcej niż 1000 słów.
    Angelles, tak bardzo mi przykro! 😞
    Myślałam czasem o Tobie i gdy zobaczyłam, że napisałaś, to weszłam uradowana, bo byłam pewna, że zobaczę dobre wieści 🥺
    Nie umiem napisać Ci nic mądrego, bo nic w tej sytuacji nie wydaje się odpowiednie.
    Mogę Cię jedynie zapewnić, że z czasem będzie lepiej. Wiem to z własnego doświadczenia, bo niestety wiem co czujesz. Byłam na standardowym usg w 18 tc i gdy zobaczyłam minę lekarza, to już wiedziałam, że mój świat zaraz runie. To była moja pierwsza ciąża. Czekałam na nią równe 10 lat. Ostatni (czwarty) zarodek od tej dawczyni. Nawet nie chcę sobie teraz przypominać, co wtedy czułam 😔
    Gdy doszłam do siebie, to zmieniliśmy klinikę i podeszliśmy do kolejnej procedury. Mam z niej córkę i jestem obecnie w kolejnej ciąży.
    Może u Ciebie też rozwiązaniem będzie nowa procedura?
    Czy udało się poznać przyczynę poronienia? Miałaś wykonywane badania histopatologiczne?
    U nas niestety nie i to też mnie bardzo długo męczyło. Brak odpowiedzi na pytanie, czy to moje ciało zawiodło.

    Z perspektywy czasu, myślę jednak, że tak właśnie miało być. Dzięki temu mam wspaniałą córkę i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to w lutym przyjdzie na świat jej siostra.

    Życzę Wam obojgu dużo siły 🫂

    age.png

    preg.png
  • Brzoza Przyjaciółka
    Postów: 72 155

    Wysłany: 2 sierpnia, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angelles wrote:
    Cześć dziewczyny. Serce mojego dziecka przestało bić w 8 TC. Jestem już po zabiegu i zastanawiam się co zrobiłam nie tak albo czego nie zrobiłam... Był to Nasz ostatni przebadany zarodek. Wszystko szło świetnie aż do USG podczas którego mina lekarza mówiła więcej niż 1000 słów.
    Angelles, bardzo mi przykro...to nie twoja wina, na pewno nie zrobiłaś nic złego....trzymaj się

    Angelles lubi tę wiadomość

    44 l/ 55 l
    wzjg
    AMH 09.22 - 0,7
    I INV 12.22,I transfer , w 11 tyg serduszko się zatrzymało
    II transfer - beta 0
    II INV - 0 zarodków
    decyzja o KD 08.23, 09.23 - 3 MR, transfer odwołany
    04.25 transfer 3.2.2; 8 dpt - beta 42, 10 dpt - 149, 15 dpt - 1428, 22 dpt >10000, 29 dpt - mamy ❤️
  • Angelles Autorytet
    Postów: 267 135

    Wysłany: 2 sierpnia, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giosiek wrote:
    Angelles, tak bardzo mi przykro! 😞
    Myślałam czasem o Tobie i gdy zobaczyłam, że napisałaś, to weszłam uradowana, bo byłam pewna, że zobaczę dobre wieści 🥺
    Nie umiem napisać Ci nic mądrego, bo nic w tej sytuacji nie wydaje się odpowiednie.
    Mogę Cię jedynie zapewnić, że z czasem będzie lepiej. Wiem to z własnego doświadczenia, bo niestety wiem co czujesz. Byłam na standardowym usg w 18 tc i gdy zobaczyłam minę lekarza, to już wiedziałam, że mój świat zaraz runie. To była moja pierwsza ciąża. Czekałam na nią równe 10 lat. Ostatni (czwarty) zarodek od tej dawczyni. Nawet nie chcę sobie teraz przypominać, co wtedy czułam 😔
    Gdy doszłam do siebie, to zmieniliśmy klinikę i podeszliśmy do kolejnej procedury. Mam z niej córkę i jestem obecnie w kolejnej ciąży.
    Może u Ciebie też rozwiązaniem będzie nowa procedura?
    Czy udało się poznać przyczynę poronienia? Miałaś wykonywane badania histopatologiczne?
    U nas niestety nie i to też mnie bardzo długo męczyło. Brak odpowiedzi na pytanie, czy to moje ciało zawiodło.

    Z perspektywy czasu, myślę jednak, że tak właśnie miało być. Dzięki temu mam wspaniałą córkę i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to w lutym przyjdzie na świat jej siostra.

    Życzę Wam obojgu dużo siły 🫂
    Giosiek dzięki za te słowa. Czytałam wcześniej Twoją historię ale nigdy nie pytałam o nią bo nie chciałam zaburzać Twojego obecnego przeżywania kolejnej ciąży. P.s mam nadzieję że masz się dobrze i malutka również.
    Wiem po sobie, że szybko wrócę do równowagi. Nie chciałam nawet dłuższego zwolnienia i mimo, że jeszcze planie zaraz po weekendzie wracam do pracy.
    W dniu tej nieszczęsnej wizyty odebrałam wyniki badań w tym TSH (4.1) i moja doktor od razu powiedziała, że niepokojąco wysoki do zabicia lekami - miałam umówić się do endokrynologa no ale później było USG i stało się co się stało. Początkiem ciąży TSH miałam malutkie. Czy któraś z Was ma podobne doświadczenia z tarczycą? Czytam, że może mieć wpływ na poronienie. Biorę tak dużo leków a to przeoczyłam...

    Pytano mnie w szpitalu czy chcemy badać materiał poronny genetycznie ale na liście, którą mi dano były wszystkie badania, które już my z mężem mamy wykonane i które przeszedł zarodek przed podaniem.
    Stwierdziliśmy, że to chyba nie ma sensu skoro teraz będziemy podchodzić już z inną dawczynią.

    Paradoksalnie jestem wdzięczna za tę ciążę również z tego powodu, że dodała mi siły, wiary i odwagi, że to jest fizycznie możliwe, żebym w tę ciążę zaszła. Widziałam zarodek i bijące serce.To dziecko naprawdę istniało - a skoro istniało to jest możliwe, że pojawi się kolejne czego Wam - ciągle walczącym- i sobie życzę ♥️

  • KarolinaKika Autorytet
    Postów: 1532 941

    Wysłany: 2 sierpnia, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angelles bardzo mi przykro

    Jeśli chodzi o tsh też wyszło mi powyżej 3 w szpitalu ( poroniłam 9 tc zarodek przestał się rozwijać w 7) i potem na wizycie u docent zapytałam o to to powiedziała że na początku ciąży tsh rośnie ale to nie ma wpływu na poronienie
    U mnie najprawdopodobniej była to jakaś wada genetyczna zarodka

    1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07 ET 2 zarodków ❌
    2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
    3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki / 22.02 ET
    7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
    07.04 poronienie 7/9 tc 💔
    4 IVF czerwiec długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu

    AMH 10.23 -0,65
    06.24 -0,47
    05.25 - 0,44
  • jabk0va Autorytet
    Postów: 324 768

    Wysłany: 3 sierpnia, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ☺️
    Chciałabym do Was dołączyć

    Trochę słów o mnie 🌸
    Jestem po dwóch nieudanych stymulacjach na własnych komórkach. Przez niską rezerwę oraz wczesne wygasanie jajników, komórek nie było wcale, albo były słabej jakości.

    W pierwszej procedurze nie udało nam się uzyskać ani jednej dojrzałej komórki, w drugiej była jedna- jednak po zapłodnieniu przestała się rozwijać w 4 dobie.

    Nie mogliśmy więcej próbować na własnych komórkach z programu MZ
    Więc zdecydowaliśmy się na KD.

    Jesteśmy przed spotkaniem z psychologiem.

    Mąż ma dobre wyniki, więc jestem dobrej myśli.

    Jak przygotowałyscie swoje ciało na przyjęcie zarodka z KD? Jest to całkowicie obcy materiał genetyczny, boje się, że moje ciało go odrzuci...
    czy brałyście jakieś suplementy lub zmieniliście coś w diecie?

    Miłej niedzieli 🌸

    Valletta, Raija86 lubią tę wiadomość

    Starania od 11.2023 ❤️

    💔Na początku liczne torbiele jajników 🥴
    🌞Przywrócenie naturalnej owulacji 🌞
    💔Styczeń 2025 - niski wynik AMH 😭 0,25
    Kwiecień 2025 - spadek - 0,13 😭
    💔Niedrożny lewy jajowód 😭

    💃33
    ✅FSH
    ✅hormony
    ✅witaminy
    ✅HSG
    ✅owulacja
    ❌AMH 0,13 😭
    ❌Lewy jajnik niedrożny

    🕺34
    ✅Morfologia
    ✅idealne parametry

    24.03.2025 - kwalifikacja do in vitro ☘️

    W kwietniu pierwsza stymulacja ☘️
    🗓️29.04 zaczynamy ❤️
    💉Menopur
    💉Orgalutran
    🗓️9.05 podgląd - 4 🥚
    🗓️14.05 punkcja - pobrano 4, przeżyło 0 ❌❌❌😭

    ⏳28.05 start drugiej procedury ☘️🤞
    16.06 💉 GnRH
    30.06 start stymulacji
    💉 Gonal F 450 - jeden 🥚
    💉 Menopur 450
    18, 21, 23.07 podgląd 🥚
    25.07 punkcja
    30.07 jeden zarodek który przestał się rozwijać w 4 dobie 💔💔💔

    1.08 start trzeciej procedury ☘️☘️☘️
    🤞decyzja o AK🤞⏳
    6.08 psycholog 😌
  • Valletta Autorytet
    Postów: 1444 2319

    Wysłany: 3 sierpnia, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jabk0va wrote:
    Hej ☺️
    Chciałabym do Was dołączyć

    Trochę słów o mnie 🌸
    Jestem po dwóch nieudanych stymulacjach na własnych komórkach. Przez niską rezerwę oraz wczesne wygasanie jajników, komórek nie było wcale, albo były słabej jakości.

    W pierwszej procedurze nie udało nam się uzyskać ani jednej dojrzałej komórki, w drugiej była jedna- jednak po zapłodnieniu przestała się rozwijać w 4 dobie.

    Nie mogliśmy więcej próbować na własnych komórkach z programu MZ
    Więc zdecydowaliśmy się na KD.

    Jesteśmy przed spotkaniem z psychologiem.

    Mąż ma dobre wyniki, więc jestem dobrej myśli.

    Jak przygotowałyscie swoje ciało na przyjęcie zarodka z KD? Jest to całkowicie obcy materiał genetyczny, boje się, że moje ciało go odrzuci...
    czy brałyście jakieś suplementy lub zmieniliście coś w diecie?

    Miłej niedzieli 🌸

    Wiele z nas miało do transferu prograf (lek na odrzucanie narządów po przeszczepie, ale działa też na odrzucanie zarodka, którego materiał genetyczny jest całkowicie dla nas obcy :) Przepisuje go immunolog, w Katowicach np Sydor przyjeżdża do Gyncentrum :) nam też immunolog mówił,że dobrze przy AK mu się sprawdza zestaw prograf plus immunoglobuliny :)

    jabk0va lubi tę wiadomość

    👩36l endometrioza, niedoczynność tarczycy, Amh 0.9 🧔🏻‍♂️35l zdrowy

    🖇 Starania z przerwami od 10/2019
    🩺 2021-2023 leczenie endometriozy (III laparoskopie, 6m sztucznej menopauzy 💉Zoladex).

    ☘️ I IVF 07/2023 ❄️
    08/2023 - histeroskopia diagnostyczna, NK, CD138, EndoBiome, próbny transfer. Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
    FET- 03/2024 - 6dpt - 7.2, 8dpt - 31,30- cb 💔 (accofil)
    ☘️ II IVF 11/2024 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, intralipid).

    ☘️ KD -III IVF 02/2025 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, atosiban)
    🍀 KD - IV IVF 04/2025 ❄️❄️ - FET 22/04 ❄️- 6dpt - ⏸ 7dpt - 52 🥹, 10dpt - 236 🥹 13dpt - 1362, 16dpt - 5134 (acard, neoparin, prograf, accofil, 2x immunoglobuliny).

    4 IVF / 4 transfery / jeden 4BB -Baby Girl 🩷 🍼
    preg.png
  • Raija86 Ekspertka
    Postów: 225 535

    Wysłany: 3 sierpnia, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jabk0va wrote:
    Hej ☺️
    Chciałabym do Was dołączyć

    Trochę słów o mnie 🌸
    Jestem po dwóch nieudanych stymulacjach na własnych komórkach. Przez niską rezerwę oraz wczesne wygasanie jajników, komórek nie było wcale, albo były słabej jakości.

    W pierwszej procedurze nie udało nam się uzyskać ani jednej dojrzałej komórki, w drugiej była jedna- jednak po zapłodnieniu przestała się rozwijać w 4 dobie.

    Nie mogliśmy więcej próbować na własnych komórkach z programu MZ
    Więc zdecydowaliśmy się na KD.

    Jesteśmy przed spotkaniem z psychologiem.

    Mąż ma dobre wyniki, więc jestem dobrej myśli.

    Jak przygotowałyscie swoje ciało na przyjęcie zarodka z KD? Jest to całkowicie obcy materiał genetyczny, boje się, że moje ciało go odrzuci...
    czy brałyście jakieś suplementy lub zmieniliście coś w diecie?

    Miłej niedzieli 🌸
    Ja nie zrobiłam nic w tej kwestii, bo w ogóle nie dotarło do mnie, że to obcy materiał genetyczny 😬 u mnie problemem było tylko niskie AMH. Całe szczęście, że nie miałam pojęcia o możliwości odrzucenia zarodka przez moje ciało, bo miałabym kolejny stres... A tak, po prostu poszłam na żywioł i się udało 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 sierpnia, 10:38

    jabk0va, Martuśka87, Valletta lubią tę wiadomość

    age.png
    Rocznik 86
    Mąż 74 (wszystkie wyniki ok)
    Bardzo niskie AMH: 0,5
    Luty 2023: 1. in vitro na własnych komórkach
    Słaba odpowiedź, pobrano 3 komórki, do transferu przetrwała jedna. Beta 0
    Luty 2024: decyzja o in vitro z KD
    Kwiecień: wybór idealnej dawczyni, transport komórek z Warszawy do klinki Invicta we Wrocławiu.
    Maj 2024: mąż oddaje nasienie, jego wyniki dają nam gwarancję 1 blastocyty.
    Po 5 dniach mamy 3 z 6! Mrożenie. 3 czerwca transfer.
    5dpt: beta 9, niski progesteron, więcej leków
    10dpt: beta 239
    12 dpt: beta 457.4
    14dpt: beta 1377
    14dpt: widać pęcherzyk
    21dpt: beta 18130
    6t2d: 5 mm i serduszko <3
    11t3d: badania Nifty ok, będzie dziewczynka :)
    20t5d: badanie połówkowe: wszystko w porządku
    30t2d: trzecie badanie prenatalne: wszystko w ok
  • Mysikrolik Ekspertka
    Postów: 221 200

    Wysłany: 3 sierpnia, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jabk0va wrote:
    Hej ☺️
    Chciałabym do Was dołączyć

    Trochę słów o mnie 🌸
    Jestem po dwóch nieudanych stymulacjach na własnych komórkach. Przez niską rezerwę oraz wczesne wygasanie jajników, komórek nie było wcale, albo były słabej jakości.

    W pierwszej procedurze nie udało nam się uzyskać ani jednej dojrzałej komórki, w drugiej była jedna- jednak po zapłodnieniu przestała się rozwijać w 4 dobie.

    Nie mogliśmy więcej próbować na własnych komórkach z programu MZ
    Więc zdecydowaliśmy się na KD.

    Jesteśmy przed spotkaniem z psychologiem.

    Mąż ma dobre wyniki, więc jestem dobrej myśli.

    Jak przygotowałyscie swoje ciało na przyjęcie zarodka z KD? Jest to całkowicie obcy materiał genetyczny, boje się, że moje ciało go odrzuci...
    czy brałyście jakieś suplementy lub zmieniliście coś w diecie?

    Miłej niedzieli 🌸

    Ja też nie zastanawiałam się nad tym, że to jest obcy materiał genetyczny. Po prostu podeszłam do transferu jak do poprzednich (w sumie to do jednego na własnych komórkach i dwóch z AZ, więc te ostatnie też były jakby obce 🙂).
    Ja bardziej bałam się, że zarodek się nie zaimplementuje przez endometrioze, ale jednak się udało.
    W diecie nic nie zmienialam, z supli to brałam tylko standardowo kwas foliowy.

    Raija86, jabk0va, Martuśka87, Valletta lubią tę wiadomość

    age.png
  • KarolinaKika Autorytet
    Postów: 1532 941

    Wysłany: 4 sierpnia, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A kiedy miałyście wizyty z psychologiem ?

    1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07 ET 2 zarodków ❌
    2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
    3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki / 22.02 ET
    7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
    07.04 poronienie 7/9 tc 💔
    4 IVF czerwiec długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu

    AMH 10.23 -0,65
    06.24 -0,47
    05.25 - 0,44
  • jabk0va Autorytet
    Postów: 324 768

    Wysłany: 4 sierpnia, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Mysikrolik @Raija86

    Mogliście wybrać dawczynię? Klinika dawała taki wybór?

    W Invicta jest chyba baza dawczyń

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 sierpnia, 07:54

    Starania od 11.2023 ❤️

    💔Na początku liczne torbiele jajników 🥴
    🌞Przywrócenie naturalnej owulacji 🌞
    💔Styczeń 2025 - niski wynik AMH 😭 0,25
    Kwiecień 2025 - spadek - 0,13 😭
    💔Niedrożny lewy jajowód 😭

    💃33
    ✅FSH
    ✅hormony
    ✅witaminy
    ✅HSG
    ✅owulacja
    ❌AMH 0,13 😭
    ❌Lewy jajnik niedrożny

    🕺34
    ✅Morfologia
    ✅idealne parametry

    24.03.2025 - kwalifikacja do in vitro ☘️

    W kwietniu pierwsza stymulacja ☘️
    🗓️29.04 zaczynamy ❤️
    💉Menopur
    💉Orgalutran
    🗓️9.05 podgląd - 4 🥚
    🗓️14.05 punkcja - pobrano 4, przeżyło 0 ❌❌❌😭

    ⏳28.05 start drugiej procedury ☘️🤞
    16.06 💉 GnRH
    30.06 start stymulacji
    💉 Gonal F 450 - jeden 🥚
    💉 Menopur 450
    18, 21, 23.07 podgląd 🥚
    25.07 punkcja
    30.07 jeden zarodek który przestał się rozwijać w 4 dobie 💔💔💔

    1.08 start trzeciej procedury ☘️☘️☘️
    🤞decyzja o AK🤞⏳
    6.08 psycholog 😌
  • Angelles Autorytet
    Postów: 267 135

    Wysłany: 4 sierpnia, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolinaKika wrote:
    Angelles bardzo mi przykro

    Jeśli chodzi o tsh też wyszło mi powyżej 3 w szpitalu ( poroniłam 9 tc zarodek przestał się rozwijać w 7) i potem na wizycie u docent zapytałam o to to powiedziała że na początku ciąży tsh rośnie ale to nie ma wpływu na poronienie
    U mnie najprawdopodobniej była to jakaś wada genetyczna zarodka
    Dzięki za tę opinię 😘

  • Raija86 Ekspertka
    Postów: 225 535

    Wysłany: 4 sierpnia, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jabk0va wrote:
    @Mysikrolik @Raija86

    Mogliście wybrać dawczynię? Klinika dawała taki wybór?

    W Invicta jest chyba baza dawczyń
    Ja wybrałam sobie dawczynię sama z banku Invicty. Musiałam zapłacić dodatkowy za transport komórek z Warszawy do Wrocławia. Można powiedzieć, że "zakochałam się" w dawczyni od pierwszego ujrzenia jej profilu. Mimo, że przejrzałam ich wiele, to do niej ciągle wracałam. I moja intuicja mnie nie zawiodła :)

    jabk0va lubi tę wiadomość

    age.png
    Rocznik 86
    Mąż 74 (wszystkie wyniki ok)
    Bardzo niskie AMH: 0,5
    Luty 2023: 1. in vitro na własnych komórkach
    Słaba odpowiedź, pobrano 3 komórki, do transferu przetrwała jedna. Beta 0
    Luty 2024: decyzja o in vitro z KD
    Kwiecień: wybór idealnej dawczyni, transport komórek z Warszawy do klinki Invicta we Wrocławiu.
    Maj 2024: mąż oddaje nasienie, jego wyniki dają nam gwarancję 1 blastocyty.
    Po 5 dniach mamy 3 z 6! Mrożenie. 3 czerwca transfer.
    5dpt: beta 9, niski progesteron, więcej leków
    10dpt: beta 239
    12 dpt: beta 457.4
    14dpt: beta 1377
    14dpt: widać pęcherzyk
    21dpt: beta 18130
    6t2d: 5 mm i serduszko <3
    11t3d: badania Nifty ok, będzie dziewczynka :)
    20t5d: badanie połówkowe: wszystko w porządku
    30t2d: trzecie badanie prenatalne: wszystko w ok
  • Cara Ekspertka
    Postów: 167 81

    Wysłany: 4 sierpnia, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, wracam do Was po dłuższej przerwie, po drugim nieudanym transferze z KD. Pierwszy raz podeszłam z zaleceniami od immunologa i accofilem, to miał być ten brakujący puzzel. Czysta formalność. Tymczasem beta nawet nie drgnęla :( Na 8 transferów to drugi raz, gdy nic absolutnie nic nie zaskoczyło. Na moich komórkach przynajmniej zarodki coś próbowały... Najdalej zaszłam za pierwszym razem z KD, ale nie było happy endu... puste jajo (
    W sumie nie wiem, po co to piszę, chyba żeby się wyżalić. Niestety KD to nie zawsze jest gwarancja sukcesu. Dalam sobie wmówić lekarzom, że wina leżała w moich komórkach, ale to chyba nieprawda. Mamy jeszcze jeden zarodek, ale słaby, więc nie robię sobie nadziei.
    Trzymam za Was kciuki. Ja powoli tracę nadzieję.

  • Giosiek Autorytet
    Postów: 1343 2443

    Wysłany: 4 sierpnia, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara wrote:
    Cześć Dziewczyny, wracam do Was po dłuższej przerwie, po drugim nieudanym transferze z KD. Pierwszy raz podeszłam z zaleceniami od immunologa i accofilem, to miał być ten brakujący puzzel. Czysta formalność. Tymczasem beta nawet nie drgnęla :( Na 8 transferów to drugi raz, gdy nic absolutnie nic nie zaskoczyło. Na moich komórkach przynajmniej zarodki coś próbowały... Najdalej zaszłam za pierwszym razem z KD, ale nie było happy endu... puste jajo (
    W sumie nie wiem, po co to piszę, chyba żeby się wyżalić. Niestety KD to nie zawsze jest gwarancja sukcesu. Dalam sobie wmówić lekarzom, że wina leżała w moich komórkach, ale to chyba nieprawda. Mamy jeszcze jeden zarodek, ale słaby, więc nie robię sobie nadziei.
    Trzymam za Was kciuki. Ja powoli tracę nadzieję.
    Cara, niestety ivf to loteria i nawet z KD nie ma pewności, że się uda.
    Mogę Ci jedynie od siebie doradzić, żebyś się nie poddawała. Wiem, że łatwo pisać, ale piszę to z własnego doświadczenia.
    Przy pierwszym ivf z KD udało nam się uzyskać 4 zarodki. Pierwszy transfer - beta 0, drugi transfer - ciąża biochemiczna, trzeci transfer - beta 0, czwarty transfer - ciąża. Niestety poroniłam ja w drugim trymestrze.
    Podeszliśmy do kolejnej procedury z KD w innej klinice. Pierwszy transfer (świeży) - ciąża biochemiczna, drugi transfer (zarodek po PGD) - córka na świecie, trzeci transfer (zarodek po PGD) - beta zero, czwarty transfer (zarodek po PGD) - ciąża (obecnie 11 tydzień).
    Po doświadczeniach z pierwszą dawczynią wiedziałam, że może być różnie. Że transfer może zakończyć się ciążą, ciążą biochemiczną lub zerową betą.
    Mimo to, po tym jak urodziłam córkę, byłam pewna, że kolejny transfer (zwłaszcza przebadanego zarodka), to tylko formalność. Przecież już raz się udało, więc dlaczego teraz nie miałoby się udać? Jakie było moje zdziwienie, gdy zarodek nie dał nawet ciąży biochemicznej. Zupełnie nic. Beta poniżej 0,2.
    Na szczęście mieliśmy jeszcze zarodki i podeszliśmy do kolejnego transferu. Nie zmieniłam w nic oprócz tego, że za poleceniem lekarza wzięłam embrioglue. Nie bardzo wierzę w jego skuteczność, ale w razie niepowodzenia, chciałam mieć pewność, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy.

    Podsumowując, moja córka urodziła się z szóstego transferu (i z drugiej procedury) z KD.
    Dlatego radzę nie poddawać się po drugim transferze. Czasem droga do szczęścia jest dłuższa i bardziej kręta.

    Cara, Martuśka87, KarolinaKika lubią tę wiadomość

    age.png

    preg.png
  • Cara Ekspertka
    Postów: 167 81

    Wysłany: 4 sierpnia, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giosiek, dziękuję za Twoją historię. Podziwiam za determinację, wiele przeszłaś. Ja już tracę energię:( I czas. Nie wiem ile masz lat, ale dla mnie to juz naprawdę ostatni dzwonek. Raczej nie zdecydujemy się na kolejną procedurę. Ile jeszcze razy można przechodzić żałobę... 😥

  • Cara Ekspertka
    Postów: 167 81

    Wysłany: 4 sierpnia, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giosiek, a mogłabyś napisać z jakimi zarodkami (klasa) Ci się udało? Wiem, że to nie wyznacznik i kazdy zarodek to szansa, ale jednak są badania potwierdzające, że im wyższa klasa tym lepsze rokowania, więc nie ma co oszukiwać, że nie ma to znaczenia.

  • Giosiek Autorytet
    Postów: 1343 2443

    Wysłany: 4 sierpnia, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara wrote:
    Giosiek, dziękuję za Twoją historię. Podziwiam za determinację, wiele przeszłaś. Ja już tracę energię:( I czas. Nie wiem ile masz lat, ale dla mnie to juz naprawdę ostatni dzwonek. Raczej nie zdecydujemy się na kolejną procedurę. Ile jeszcze razy można przechodzić żałobę... 😥
    Zaczęliśmy starać się o dziecko, gdy miałam 29 lat, bo mój „życiowy plan” zakładał, że pierwsze dziecko urodzę przed trzydziestką. Los chciał, że córkę urodziłam parę miesięcy po moich czterdziestych urodzinach. Kolejną urodzę po czterdziestych drugich 😊
    A wiem, że nie jestem wcale najstarsza w naszym towarzystwie. Z jakiegoś powodu transfery wykonuje się do 49 roku życia. Nie wiem ile Ty masz lat, ale podejrzewam, że parę Ci jeszcze do tych 49 zostało 😉

    Cara, KarolinaKika lubią tę wiadomość

    age.png

    preg.png
  • jabk0va Autorytet
    Postów: 324 768

    Wysłany: 4 sierpnia, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giosiek wrote:
    Zaczęliśmy starać się o dziecko, gdy miałam 29 lat, bo mój „życiowy plan” zakładał, że pierwsze dziecko urodzę przed trzydziestką. Los chciał, że córkę urodziłam parę miesięcy po moich czterdziestych urodzinach. Kolejną urodzę po czterdziestych drugich 😊
    A wiem, że nie jestem wcale najstarsza w naszym towarzystwie. Z jakiegoś powodu transfery wykonuje się do 49 roku życia. Nie wiem ile Ty masz lat, ale podejrzewam, że parę Ci jeszcze do tych 49 zostało 😉


    Mój "życiowy plan" też zakładał dziecko przed 30 😂 dziś już mam 33 i dalej nic 🙄🙄

    Dwa podejścia za nami, dwa przed nami.
    Nie miałam jeszcze żadnego transferu, więc chciałabym żeby chociaż było dużo zarodków na KD 🤞🙏

    Starania od 11.2023 ❤️

    💔Na początku liczne torbiele jajników 🥴
    🌞Przywrócenie naturalnej owulacji 🌞
    💔Styczeń 2025 - niski wynik AMH 😭 0,25
    Kwiecień 2025 - spadek - 0,13 😭
    💔Niedrożny lewy jajowód 😭

    💃33
    ✅FSH
    ✅hormony
    ✅witaminy
    ✅HSG
    ✅owulacja
    ❌AMH 0,13 😭
    ❌Lewy jajnik niedrożny

    🕺34
    ✅Morfologia
    ✅idealne parametry

    24.03.2025 - kwalifikacja do in vitro ☘️

    W kwietniu pierwsza stymulacja ☘️
    🗓️29.04 zaczynamy ❤️
    💉Menopur
    💉Orgalutran
    🗓️9.05 podgląd - 4 🥚
    🗓️14.05 punkcja - pobrano 4, przeżyło 0 ❌❌❌😭

    ⏳28.05 start drugiej procedury ☘️🤞
    16.06 💉 GnRH
    30.06 start stymulacji
    💉 Gonal F 450 - jeden 🥚
    💉 Menopur 450
    18, 21, 23.07 podgląd 🥚
    25.07 punkcja
    30.07 jeden zarodek który przestał się rozwijać w 4 dobie 💔💔💔

    1.08 start trzeciej procedury ☘️☘️☘️
    🤞decyzja o AK🤞⏳
    6.08 psycholog 😌
  • LusiaKa Znajoma
    Postów: 21 0

    Wysłany: 4 sierpnia, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie, ile mniej więcej może kosztować procedura z KD? Kliniki jasno tego nie są w stanie określić. Skończyła nam się możliwość korzystania z programu a po ostatnim i jedynym nieudanym transferze myślę o tym cały czas, aby jeszcze raz spróbować.

    44 l.
    Transfer 18.07.2025 jedyny i nieudany
  • Baylee Ekspertka
    Postów: 250 63

    Wysłany: 4 sierpnia, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciężko okreslic koszt! są podane w cennikach kliniki, ale cena może wzrosnąć o dodatkowe badania nasienia, immunologie, histeroskopie itp
    ja w 2019 robilam i poszlo nam ok 30 tys a 17 tys kosztowalo wg cennika, ale wlasnie dodatkowe badania, leki, intralipidy, badania genetyczne , transfer udal sie drugi wiec doplacalismy.
    Moim zdaniem szykuj 30-40 tys tak zeby miec komfort ze nie zabraknie

    16uddqk30vgif7kq.png
‹‹ 744 745 746 747 748 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Wybór dawczyni komórki jajowej – o czym warto pamiętać?

Odkryj kluczowe aspekty wyboru dawczyni komórki jajowej i dowiedz się wszystkiego o procedurze in vitro z wykorzystaniem komórki jajowej dawczyni lub nasienia dawcy. Jak to dokładnie działa? Gdzie i w jaki sposób można znaleźć odpowiednią dawczynię? Rozmawiamy z lek. med. Włodzimierz Sieg z Kliniki INVICTA, który opowiedział nam również o innowacyjnym narzędziu wykorzystującym algorytm machine learning (AI) do doboru fenotypowego pomiędzy biorcami a dawcą komórek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ