In vitro z komórką dawczyni
-
WIADOMOŚĆ
-
A jakie masz problemy, dlaczego twierdzisz, że jesteś mega trudnym przypadkiem? Od siebie mogę powiedzieć, że nie da się z 1 lekarzem zrobić wszystkiego, potrzeba dużo własnej wiedzy i działania na wielu polach jednocześnie, z różnymi specjalistami.Zielona91 wrote:Cześć dziewczyny!
Mam pytanie do Was, czy możecie polecić jakiegoś naprawdę dobrego specjalistę, który pochyli się nad moim MEGA trudnym przypadkiem? Ktoś kto poświęci czas, nie będzie taśmowo podchodził do pacjenta. Byłam w Novum ale podejście do człowieka jest tam jakąś porażką…
Wchodzi w grę Poznań, Łódź, Warszawa.
Dajcie proszę znać 💚 -
O kurde... To 11 dpt? Albo jakimś cudem zarodek sie podzielił, a w konsekwencji jeden obumarł a drugi się zagnieżdża, stad te dziwne ruchy na becie albo ryzyko pozamacicznej... wtedybyez beta dziwnie sie zachowuje. Umówiłaś konsultację z lekarzem?Baylee wrote:oszaleje, wynik z dzisiaj 76
o co chodzi? -
To plamienie to pewnie podrażnienie po wejściu do szyjki. Miałam tak dwa razy. A ostatnio dopiero kolejnego dnia taka brązową astrużka ze śluzem. Tez czulam takie nieprzyjemne uczucie w trakcie jak.przy cytologii.Janis wrote:Czy miałyście po transferze plamienia? Ja w trakcie czułam taki dyskomfort, jak podczas pobierania cytologii i właśnie pojawiło się to plamienie, cały czas się utrzymuje, choć nie jest dużo.
Na plamienie implantacyjne za wcześnie;) -
Cara wrote:O kurde... To 11 dpt? Albo jakimś cudem zarodek sie podzielił, a w konsekwencji jeden obumarł a drugi się zagnieżdża, stad te dziwne ruchy na becie albo ryzyko pozamacicznej... wtedybyez beta dziwnie sie zachowuje. Umówiłaś konsultację z lekarzem?
lekarz wydzwaniał jak nie miałam wyniku,potem dostałam go i wysłałam klinice na maila
w międzyczasie dzwoniłam do kliniki i kazali mi wysłać wynik a jutro o 10:30 zadzwonić ma do mnie jakikolwiek lekarz z Invicty2017-endometrioza
2018-POF/POI
2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)
porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)
2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ -
glodia wrote:A jakie masz problemy, dlaczego twierdzisz, że jesteś mega trudnym przypadkiem? Od siebie mogę powiedzieć, że nie da się z 1 lekarzem zrobić wszystkiego, potrzeba dużo własnej wiedzy i działania na wielu polach jednocześnie, z różnymi specjalistami.
Tak w skrócie:
2024- laparotomia ratująca życie i relaparotomia
2025- wodniak jajowodu. próba wejścia laparoskopowo- wycofanie się ze względu na duży bałagan w brzuchu (choroba zrostowa) plus endometrioza 4 stopnia. Po wycofaniu się otworzyli mnie znowu, czyli 3 laparotomia.
Obecnie powracające co miesiąc torbiele, raz na jednym jajniku, w kolejnym na drugim i tak w kółko. Do tego wodniak kolejnego jajowodu. Lekarze ginekolodzy, którzy mnie operowali radzą w moim przypadku, żeby już się nie operować, bo zagraża to mojemu życiu. Natomiast lekarze od invitro, z którymi miałam kontakt, nie patrzą na moją historię indywidualnie, tylko lecą schematami i proponują operację.
Do tego jeszcze czynnik męski.
Chcę skonsultować się z lekarzem, który weźmie pod uwagę moją całą historię i jeśli to możliwe dobierze indywidualne leczenie. -
z tego jednego starego laboratorium beta zawsze była niższa, na przestrzeni lat wielokrotnie to się potwierdziło. Dlatego ja badam zawsze w tym samym labie.Baylee wrote:dla mnie takie różnice nie są normalne
to jest z 40% różnicy
co dalej z tym zrobiłaś? sprawdzałas dalej i jaka była wartość? -




