Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro z komórką dawczyni
Odpowiedz

In vitro z komórką dawczyni

Oceń ten wątek:
  • Baylee Autorytet
    Postów: 603 220

    Wysłany: 2 lutego, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pojechałam do szpitala
    nie chciałam znowu czekać na USG położnej w invikcie a poza tym mąż ma dzisiaj urlop więc pojechaliśmy razem
    od razu przeszłam rejestrację i pobrali mi krew na betę i chyba nie tylko
    mam czekać na wynik i potem USG
    nie wykluczają,że mnie tu zostawiają w zależności od wyników, na razie założyli mi wenflon

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • Cara Autorytet
    Postów: 435 230

    Wysłany: 2 lutego, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    pojechałam do szpitala
    nie chciałam znowu czekać na USG położnej w invikcie a poza tym mąż ma dzisiaj urlop więc pojechaliśmy razem
    od razu przeszłam rejestrację i pobrali mi krew na betę i chyba nie tylko
    mam czekać na wynik i potem USG
    nie wykluczają,że mnie tu zostawiają w zależności od wyników, na razie założyli mi wenflon
    Baylee trzymaj się i informuj nas jak sytuacja 🤞

    Baylee lubi tę wiadomość

  • KarolinaKika Autorytet
    Postów: 2058 1450

    Wysłany: 2 lutego, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara wrote:
    Dzięki Karolina. A Ty jak się czujesz?
    Przepraszam polubiłam a chciałam zacytować
    Ja czuję się dobrze . W środę mam wizytę i już pękam ze strachu

    Olamonola lubi tę wiadomość

    1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
    2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
    3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
    Jeden zdegenerował
    22.02.2025 ET 4.1.2
    7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
    07.04 poronienie 7/9 tc 💔
    4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
    5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
    18.12 FET 4.1.2
    7dpt ⏸️
    9dpt 164
    11 dpt 460
    25 dpt ♥️

    preg.png

    AMH 10.23 -0,65
    06.24 -0,47
    05.25 - 0,44
    On
    10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%)
  • KarolinaKika Autorytet
    Postów: 2058 1450

    Wysłany: 2 lutego, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    pojechałam do szpitala
    nie chciałam znowu czekać na USG położnej w invikcie a poza tym mąż ma dzisiaj urlop więc pojechaliśmy razem
    od razu przeszłam rejestrację i pobrali mi krew na betę i chyba nie tylko
    mam czekać na wynik i potem USG
    nie wykluczają,że mnie tu zostawiają w zależności od wyników, na razie założyli mi wenflon
    Baylee bardzo mi przykro :(
    Ja przy poprzednim poronieniu leżałam 4 dni bo nie chciałam łyżeczkowania . Przytulam cię mocno

    1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
    2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
    3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
    Jeden zdegenerował
    22.02.2025 ET 4.1.2
    7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
    07.04 poronienie 7/9 tc 💔
    4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
    5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
    18.12 FET 4.1.2
    7dpt ⏸️
    9dpt 164
    11 dpt 460
    25 dpt ♥️

    preg.png

    AMH 10.23 -0,65
    06.24 -0,47
    05.25 - 0,44
    On
    10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%)
  • Sabina_x Ekspertka
    Postów: 198 104

    Wysłany: 2 lutego, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.. .piszę bo się załamałam. Korzystaliśmy z programu MZ i z KD w Angeliusie. W sobotę mieliśmy transfer blastki 1AA. Dzisiaj dzwonili, że nic więcej nie ma :/ nie mam już sił . W Czechach mieliśmy z KD 2 blastki 5AA ale kiepsko byłam przygotowana do transferu. Teraz u Dr Paligi wydaje mi się, że idealnie a znów taki słaby wynik zarodków :/ nie wiem co robić.. to nasza w sumie 5 procedura. #3 na moich komórkach i 2 na KD...

    endometrioza IV stopień, przeciwciała przeciwplemnikowe
    Provita
    13.02 - transfer 2 x 8B w 3 dobie - CB
    BRAK MROZAKÓW :(
    2 ICSI- transfer 2*8B :(
    maj 2017 crio :(
    kolejna procedura: Novum
    31.08 transfer - :( 10 dpt krwawienie

    Decyzja AK
    Eurofertil
    1 crio 5AA - :(
    2 crio 5AA - :(

    Ak Angelius Program MZ:
    1 transfer - 1AA - :(

    czekamy na kolejną.. pewnie ostatnią procedurę
  • Cara Autorytet
    Postów: 435 230

    Wysłany: 2 lutego, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sabina_x wrote:
    Cześć dziewczyny.. .piszę bo się załamałam. Korzystaliśmy z programu MZ i z KD w Angeliusie. W sobotę mieliśmy transfer blastki 1AA. Dzisiaj dzwonili, że nic więcej nie ma :/ nie mam już sił . W Czechach mieliśmy z KD 2 blastki 5AA ale kiepsko byłam przygotowana do transferu. Teraz u Dr Paligi wydaje mi się, że idealnie a znów taki słaby wynik zarodków :/ nie wiem co robić.. to nasza w sumie 5 procedura. #3 na moich komórkach i 2 na KD...
    Sabjna, niestety KD też nie daje 100% gwarancji sukcesu. Jest tu nas więcej z podobnymi historiami. Ja jestem po 4 nieudanych transferach z KD, 6 nieudanych na moich. Więc całkowicie rozumiem Twoją frustrację. Czasami to ile blastek powstanie to calkowita loteria.
    Ale wierz w ten transfer, przecież jest duża szansa, ze się uda 🤞 Sama mówisz, ze jesteś dobrze przygotowana. Trzymam kciuki.

  • Sabina_x Ekspertka
    Postów: 198 104

    Wysłany: 2 lutego, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara wrote:
    Sabjna, niestety KD też nie daje 100% gwarancji sukcesu. Jest tu nas więcej z podobnymi historiami. Ja jestem po 4 nieudanych transferach z KD, 6 nieudanych na moich. Więc całkowicie rozumiem Twoją frustrację. Czasami to ile blastek powstanie to calkowita loteria.
    Ale wierz w ten transfer, przecież jest duża szansa, ze się uda 🤞 Sama mówisz, ze jesteś dobrze przygotowana. Trzymam kciuki.

    Wiem właśnie, że nie ma kolorowo nawet z Kd.. i że jest Nas wiele. Kurcze nie wierze już w nic :( No nie jest Nam dane :(

    Nie dziękuję za kciuki :) :* byle do piątku...

    endometrioza IV stopień, przeciwciała przeciwplemnikowe
    Provita
    13.02 - transfer 2 x 8B w 3 dobie - CB
    BRAK MROZAKÓW :(
    2 ICSI- transfer 2*8B :(
    maj 2017 crio :(
    kolejna procedura: Novum
    31.08 transfer - :( 10 dpt krwawienie

    Decyzja AK
    Eurofertil
    1 crio 5AA - :(
    2 crio 5AA - :(

    Ak Angelius Program MZ:
    1 transfer - 1AA - :(

    czekamy na kolejną.. pewnie ostatnią procedurę
  • Baylee Autorytet
    Postów: 603 220

    Wysłany: 2 lutego, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolinaKika wrote:
    Baylee bardzo mi przykro :(
    Ja przy poprzednim poronieniu leżałam 4 dni bo nie chciałam łyżeczkowania . Przytulam cię mocno

    beta wzrosła jedynie do 1300 przez 5 dni więc nie jest to prawidłowa ciaza
    ale nadal nie wiedzą czy pozamaciczna
    widziala lekarz pęcherzyk w macicy więc moim zdanie to wygląda jak zahamowany rozwój ciąży wewnątrzmacicznej
    w szpitalu mnie zostawili
    u mnie teraz 6+0
    dziewczyny nigdy nie poroniłam,jak to wygląda w takiej wczesnej ciąży? jak bardziej obfity okres?
    denerwuje się bo nie wiem czego się spodziewać
    leków już nie biorę bo w cuda nie wierzę, nawet jakby przyrost spowolnił to nie az tak

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • basiaO. Ekspertka
    Postów: 212 261

    Wysłany: 2 lutego, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    beta wzrosła jedynie do 1300 przez 5 dni więc nie jest to prawidłowa ciaza
    ale nadal nie wiedzą czy pozamaciczna
    widziala lekarz pęcherzyk w macicy więc moim zdanie to wygląda jak zahamowany rozwój ciąży wewnątrzmacicznej
    w szpitalu mnie zostawili
    u mnie teraz 6+0
    dziewczyny nigdy nie poroniłam,jak to wygląda w takiej wczesnej ciąży? jak bardziej obfity okres?
    denerwuje się bo nie wiem czego się spodziewać
    leków już nie biorę bo w cuda nie wierzę, nawet jakby przyrost spowolnił to nie az tak

    Ja miałam poronienie zatrzymane w 6 tygodniu, ale u mnie był zarodek. Miałam wywoływane poronienie lekami w szpitalu jakoś w 9t. Krwawienie było obfite, bardzo bolesne z dużą ilością złuszczającego się endometrium, takich olbrzymich skrzepów. Krwawiłam obficie z przerwami ok 24h. Potem dość skąpo. Nie miałam łyżeczkowania, mimo iż po krwawieniu endometrium miałam jeszcze minimalnie grube niż powinno. Lekarze nie chcieli łyżeczkować, bo nie rodziłam i nie chcieli mnie "kaleczyć". Plamiłam ze fragmentami endometrium jeszcze przez ok tydzień. Dostałam antybiotyk i l4 tyle ile chciałam. Jeśli będziesz miała wywoływane poronienie, albo poronisz sama dobrze mieć podpaski poporodowe. Przykro mi bardzo i ściskam mocno!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lutego, 13:14

    Baylee lubi tę wiadomość

    Ona 43
    tarczyca zdrowa,
    brak endometriozy,
    kariotyp prawidłowy
    brak chorób przewlekłych
    homocysteina w normie

    On 44
    cukrzyca II typu - avamina, amaryl
    kariotyp prawidłowy
    morfologia 3%
    całkowita liczba plemników 279,9 ml/ejak.
    ruchliwość 63%
    fragmentacja 85,81% prawidłowych

    05.2023 poronienie zatrzymane ciąża naturalna
    AMH 04.2024 -2,17 ng/ml
    IVF 08.2024 słaba odpowiedź na stymulację - 2 oocyty, oba nieprawidłowe
    IVF 09.2024 uzyskano 4 oocyty, dwa przetrwały do 5 doby. transfer świeży - nieudany, drugi zarodek nieprawidłowy
    IVF 10.2024 uzyskano 6 komórek, 4 dojrzałe, 2 zarodki w 5 dobie oba nieprawidłowe

    histeroskopia - wynik niejednoznaczny (mała ilość materiału do badania) -wprowadzono 3 rodzaje antybiotyków

    IVF 02.2025 start procedury z KD
    AMH 01.2025 0.96 ng/ml
    6 komórek zapłodnionych, 5 zarodków uzyskanych, 3 zbadane, 1 nieprawidłowy. 2 zdrowe zarodki
    transfer nr 2 - 4.08
  • Mary27 Autorytet
    Postów: 409 582

    Wysłany: 2 lutego, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    beta wzrosła jedynie do 1300 przez 5 dni więc nie jest to prawidłowa ciaza
    ale nadal nie wiedzą czy pozamaciczna
    widziala lekarz pęcherzyk w macicy więc moim zdanie to wygląda jak zahamowany rozwój ciąży wewnątrzmacicznej
    w szpitalu mnie zostawili
    u mnie teraz 6+0
    dziewczyny nigdy nie poroniłam,jak to wygląda w takiej wczesnej ciąży? jak bardziej obfity okres?
    denerwuje się bo nie wiem czego się spodziewać
    leków już nie biorę bo w cuda nie wierzę, nawet jakby przyrost spowolnił to nie az tak
    Nie do końca okres. Więcej krwi, a kwestia bólu rzecz indywidualna. Dobrze, że jesteś w szpitalu.
    Jeżeli zdecydują, że nici z tej ciąży, to dostaniesz 3 porcji tabletek poronnych. Jeżeli będzie mocno bolało, nie krępuj się, proś o przeciwbólowe. Ale nie koniecznie musi boleć, sporo dziewczyn z wątku o poronieniu oczyściła się bez przeciwbólowych.

    Baylee lubi tę wiadomość

    💃'91
    Insulinoodporność, bardzo niskie AMH
    Starania od 2020
    Cross match 12,7%🥳
    KIR AA => mąż C1C1, dawczyni ? ❌
    cytokiny, immunofenotyp ✅
    allo MLR 0% ❌
    Mutacje PAI-1 homo, MTFHR hetero ❌
    Trombofilia, V Leiden nie wykryto✅
    Białko S, białko C, antykoagulant tocznia, zespól antyfosfolipidowy, homocysteina, fibrynogen, antytrombina✅
    IFV z KD
    7.04.2025. I ET 4AA
    8dpt-137, 10dpt-350, 12dpt - 831, 15dpt - 3250
    25 dpt - CRL 7,5mm i serduszko
    7+4 tc 💔👼♂️, genetycznie zdrowy
    24.01.2026 FET 4BA 6dpt-26, 8dpt-39,5; 10dpt -32❌ biochem
  • KarolinaKika Autorytet
    Postów: 2058 1450

    Wysłany: 2 lutego, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie czyściłam się dobrze dlatego leżałam 4 dni ale mnie bolało bylo 1 dnia i wtedy bardzo dużo było krwi i właśnie takich skrzepów fragmentów tkanek . Potem ponad tydzień jeszcze krwawiłam i poprosiłam o l4. Miałam je prawie miesiąc ponieważ nie czułam się dobrze psychicznie aby wrócić do pracy

    Baylee lubi tę wiadomość

    1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
    2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
    3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
    Jeden zdegenerował
    22.02.2025 ET 4.1.2
    7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
    07.04 poronienie 7/9 tc 💔
    4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
    5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
    18.12 FET 4.1.2
    7dpt ⏸️
    9dpt 164
    11 dpt 460
    25 dpt ♥️

    preg.png

    AMH 10.23 -0,65
    06.24 -0,47
    05.25 - 0,44
    On
    10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%)
  • Olamonola Znajoma
    Postów: 20 19

    Wysłany: 3 lutego, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee, bardzo mi przykro.
    Ja po oczyszczeniu jamy macicy po terminacji krwawiłam 6 tygodni. I własnie mierzę się z konsekwencjami tego co się stało.

    Cara, dzięki! Bo mi w WCLN jakoś dali do zrozumienia że muszę mieć pierwszy transfer przed 45 urodzinami, inaczej klops. A transfer sie nie zapowiada, bo tam nie ma jajeczek na razie.

    Kiedy dowiedziałam się o wadzie genetycznej, działałm w amoku. Wiedziałam że nie mogę urodzić chorego dziecka, bo w moim wieku skazane by było na opiekę placówki na jakimś etapie życia. Chciałam terminować w znieczuleniu w Holandii, Ale mój przyjaciel ginekolog powiedział mi, że jeśli mechanicznie otworzą mi szyjkę macicy to jest możliwość jej uszkodzenia i będę mieć mniejsze szanse na utrzymanie kolejnej ciąży. zlapałam się tego i udało mi się terminować farmakologicznie w 15 tyg u Dr Gizeli w Oleśnicy. Tam mnie oczyszczali po poronieniu próżniowo - byłam zadowolona , bo to bezpieczniejsze niż łyżeczkowanie. Generalnie zgodziłam się na ten hardcore, żeby mieć więcej szansy na utrzymanie kolejnej ciąży. zabieg wykonywał mi pod czujnym okiem rezydent chirurgi i dopiero teraz wyszło że musiał coś schrzanić, bo naprzedniej ścianie macicy zrobiła mi się adenomioza.

    No i teraz do brzegu.
    W WCLN, gdzie też prauje naoddziale moja ginekolog , dwa razy zobaczyli to ognisko adenomiozy, i powiedzieli tylko, prosze się nie martwić. Nic więcej. zostałam zakwalifikowana do procedury DK.

    W zeszły czeartek miałam rozmowę z Reprofitem. Najpierw omówiliśmy procedurę naświeżych jajeczkach, ale pod koniec konsultacji powiedziałam że chce PGTA , więc zmiana. No , OK, rozumiem z czego wynika.

    W pytaniach po konsultacji, zapytałam, co robimy z adnenomiozą, czy mam się jakoś tym zająć specjalnie.

    i dostałam odpowiedź na piśmie że w takim razie 3 miesiące menopauzy , dipherelline , Lamette i dopiero powrót do normalnego cyklu.
    Włosy mi się na głowie zjężył , bo zorientowałam się że dostałam plan leczenia, a lekarka nie przeczytała mojej dokumentacji , gdzie były dwa wpisy USG z potwierdzoną adenomiozą.
    Jestem rozczarowana, bo to wygląda jak jakieś niechlujstwo zwyczajne.

    No i tak, trochę teraz więcej rozumiem , i widzę że ja sama musze mieć ich na oku, sprawdzić opcje, inne kliniki, możliwości. zweryfikować to, co mówi lekarz z badaniami aktualnymi.

    Maraton. No ale dobra, takie urealnienie tej sytuacji.
    Teraz wiem co dalej i mam plan:

    1. Przenieść się z WCLN do ministerialnego progarmu , gdzieś gdzie są jajeczka . ( stawiam na Bociana, Invimed, Fertimedice?) może coś podpowiecie?

    2. Sprawdzam Czechy dalej ; i tu stawiam na UNiCa BRNo i IVF Europe w Pradze. może Repromeda. Obczajam tez Eurofertil, ale tam sąjakieś dziwne historie.

    Mam talent strategiczny , ale to nie wystarcza jak widzę. zaufanie do lekarzy też nieco mniejsze.
    Bardzo Wam dziękuję, że mogę to tu zostawić.



    44l

    Ja : AMH 0,75
    hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
    Immunologia nieznana.

    44 On: słabe zagęszczenie ale dobre ruchy :)

    V 2024 7 tydz biochem naturals
    XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals

    2025 czekam na cud
    2026 Cuda się nie dzieją, działamy
    26 styczeń czekamy na KD w WCLN

    rozważamy kliniki w Czechach, zagęszczam ruchy w Polsce
  • Cara Autorytet
    Postów: 435 230

    Wysłany: 3 lutego, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olamonola wrote:
    Baylee, bardzo mi przykro.
    Ja po oczyszczeniu jamy macicy po terminacji krwawiłam 6 tygodni. I własnie mierzę się z konsekwencjami tego co się stało.

    Cara, dzięki! Bo mi w WCLN jakoś dali do zrozumienia że muszę mieć pierwszy transfer przed 45 urodzinami, inaczej klops. A transfer sie nie zapowiada, bo tam nie ma jajeczek na razie.

    Kiedy dowiedziałam się o wadzie genetycznej, działałm w amoku. Wiedziałam że nie mogę urodzić chorego dziecka, bo w moim wieku skazane by było na opiekę placówki na jakimś etapie życia. Chciałam terminować w znieczuleniu w Holandii, Ale mój przyjaciel ginekolog powiedział mi, że jeśli mechanicznie otworzą mi szyjkę macicy to jest możliwość jej uszkodzenia i będę mieć mniejsze szanse na utrzymanie kolejnej ciąży. zlapałam się tego i udało mi się terminować farmakologicznie w 15 tyg u Dr Gizeli w Oleśnicy. Tam mnie oczyszczali po poronieniu próżniowo - byłam zadowolona , bo to bezpieczniejsze niż łyżeczkowanie. Generalnie zgodziłam się na ten hardcore, żeby mieć więcej szansy na utrzymanie kolejnej ciąży. zabieg wykonywał mi pod czujnym okiem rezydent chirurgi i dopiero teraz wyszło że musiał coś schrzanić, bo naprzedniej ścianie macicy zrobiła mi się adenomioza.

    No i teraz do brzegu.
    W WCLN, gdzie też prauje naoddziale moja ginekolog , dwa razy zobaczyli to ognisko adenomiozy, i powiedzieli tylko, prosze się nie martwić. Nic więcej. zostałam zakwalifikowana do procedury DK.

    W zeszły czeartek miałam rozmowę z Reprofitem. Najpierw omówiliśmy procedurę naświeżych jajeczkach, ale pod koniec konsultacji powiedziałam że chce PGTA , więc zmiana. No , OK, rozumiem z czego wynika.

    W pytaniach po konsultacji, zapytałam, co robimy z adnenomiozą, czy mam się jakoś tym zająć specjalnie.

    i dostałam odpowiedź na piśmie że w takim razie 3 miesiące menopauzy , dipherelline , Lamette i dopiero powrót do normalnego cyklu.
    Włosy mi się na głowie zjężył , bo zorientowałam się że dostałam plan leczenia, a lekarka nie przeczytała mojej dokumentacji , gdzie były dwa wpisy USG z potwierdzoną adenomiozą.
    Jestem rozczarowana, bo to wygląda jak jakieś niechlujstwo zwyczajne.

    No i tak, trochę teraz więcej rozumiem , i widzę że ja sama musze mieć ich na oku, sprawdzić opcje, inne kliniki, możliwości. zweryfikować to, co mówi lekarz z badaniami aktualnymi.

    Maraton. No ale dobra, takie urealnienie tej sytuacji.
    Teraz wiem co dalej i mam plan:

    1. Przenieść się z WCLN do ministerialnego progarmu , gdzieś gdzie są jajeczka . ( stawiam na Bociana, Invimed, Fertimedice?) może coś podpowiecie?

    2. Sprawdzam Czechy dalej ; i tu stawiam na UNiCa BRNo i IVF Europe w Pradze. może Repromeda. Obczajam tez Eurofertil, ale tam sąjakieś dziwne historie.

    Mam talent strategiczny , ale to nie wystarcza jak widzę. zaufanie do lekarzy też nieco mniejsze.
    Bardzo Wam dziękuję, że mogę to tu zostawić.
    Olaminola, widze, ze mamy więcej wspólnego;)

    Ja tez mialam po poronieniu pustego jaja oczyszczanie prózniowe jamy macicy. Długa historia, ale zdecydowanie nie polecam slynnego szpitala na Żelaznej w Wawie, mam traumę do końca życia. Nie poroniłam całkowicie, kazali mi chodzić z resztkami kolejny cykl, aż sie nabawiłam zakażenia. Dobrze, ze trafiałam do innego lekarza z innego szpitala, gdzie pięknie prożniowo wszystko oczyszczono.

    Również jestem rozczarowana Reprofitem ;) Miało być cudownie, tyle pozytywnych opinii, a czuje sie naciągana nie wiem czy nie gorzej niz w klinikach w Polsce. Do tego idą schematem w zasadzie do każdej pacjentki tak samo. U mnie tez adenomioza na pokładzie:/ Koniec końców jedno ognisko usunęłam na cito w Czechach (mialam mieć tego dnia PRP podane pod endometrium, a zamiast tego mialam mini histero). Dziwne tylko, ze nie powiedzieli mi tego wczesniej, zrobiłabym to w PL na NFZ - bylam juz zapisana- jak porównywałam usg to na każdym byo widać to ognisko. Mogli mi to napisać, nie jechałabym specjalnie do Czech. No ale wtedy nie podpisałam od razu papierów i było dla nich ryzyko, że się jednak rozmyślę;)

    Ola, upewnij sie, ze te zasady nie zmieniły sie od czasu wejścia programu. Nie chciałabym wprowadzić Cię w błąd, nie gwarantuję, że teraz jest tak samo jak w 2024.

    Co do bazy dawczyń to warto zainteresować się Invictą. O samej klinice mam takie sobie zdanie, zależy do jakiego lekarza trafisz, ale bank chyba mieli największy w PL.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lutego, 09:56

    Olamonola lubi tę wiadomość

  • Baylee Autorytet
    Postów: 603 220

    Wysłany: 3 lutego, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny mnie dzisiaj wypuszczają
    każą mi powtarzać betę w poniedziałek prywatnie i wrócić tu na indukcję poronienia w zależności od bety
    mówią że to jednak nie jest pozamaciczna
    jeśli to nie jest pozamaciczna to czemu każą mi czekać?
    że poronie naturalnie?
    mam mega grube endometrium aż 2 cm
    strasznie mnie męczy to że mam czekac

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • Olamonola Znajoma
    Postów: 20 19

    Wysłany: 3 lutego, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    dziewczyny mnie dzisiaj wypuszczają
    każą mi powtarzać betę w poniedziałek prywatnie i wrócić tu na indukcję poronienia w zależności od bety
    mówią że to jednak nie jest pozamaciczna
    jeśli to nie jest pozamaciczna to czemu każą mi czekać?
    że poronie naturalnie?
    mam mega grube endometrium aż 2 cm
    strasznie mnie męczy to że mam czekac
    Baylee, chyba potrzebują zbadać spadek Bety żeby byli pewni że to poronieni zatrzymane.
    MIałam podobnie przy pierwszej stracie. Natym etapie nie widać w USG gdzie jest zagnieżdzenie, uważaj na siebie.
    Pewnie nie chcą Cię wziąśc na oddział na indukcję jak nie ma zagrożenia zakażeniem, chybanie mogą dac Ci tabletki i puścić do domu, nie wiem. Ale podejrzewam że tak jest.


    Cara, dziękuję za Twoją historię, Daj mi proszę znać gdzie Ci się udało na NFz oagrnąc sprawę z Adenomiozą.
    Będę wdzieczna.

    Baylee lubi tę wiadomość

    44l

    Ja : AMH 0,75
    hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
    Immunologia nieznana.

    44 On: słabe zagęszczenie ale dobre ruchy :)

    V 2024 7 tydz biochem naturals
    XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals

    2025 czekam na cud
    2026 Cuda się nie dzieją, działamy
    26 styczeń czekamy na KD w WCLN

    rozważamy kliniki w Czechach, zagęszczam ruchy w Polsce
  • Cara Autorytet
    Postów: 435 230

    Wysłany: 3 lutego, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    dziewczyny mnie dzisiaj wypuszczają
    każą mi powtarzać betę w poniedziałek prywatnie i wrócić tu na indukcję poronienia w zależności od bety
    mówią że to jednak nie jest pozamaciczna
    jeśli to nie jest pozamaciczna to czemu każą mi czekać?
    że poronie naturalnie?
    mam mega grube endometrium aż 2 cm
    strasznie mnie męczy to że mam czekac
    W jakim szpitalu jesteś? Mam wrażenie, ze lekarze wolą czekać aż samo sie zacznie, a wywoływać tylko w sytuacji oczywistej, jak puste jajo, pozamaciczna albo zatrzymanie zarodka w rozwoju. Skoro u Ciebie niewiele widać to pewnie się boją podać leki i wolą zeby "natura zrobila swoje" jak mi to kiedyś powiedział lekarz.

  • Cara Autorytet
    Postów: 435 230

    Wysłany: 3 lutego, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olamonola wrote:
    Cara, dziękuję za Twoją historię, Daj mi proszę znać gdzie Ci się udało na NFz oagrnąc sprawę z Adenomiozą.
    Będę wdzieczna.
    Ola, koniec końców nie udało mi sie na NFZ, musiałam zapłacić w Czechach prywatnie, bo nie chciałam tracic czasu (to akurat byl okres swieteczno-noworoczny). Ale polecam WIZK, tam robią mini histeroskopię (krótko sie czeka) i histero w znieczuleniu (dłużej). Ja poszłam w ramach abonamentu medycznego do ginekolozki pracującej w WIZK i po kilku dniach juz dzwonili do mnie z przychodni przyszpitalnej ustalić termin, w zależności od dnia cyklu. Gdyby nie to, ze jakos mi sie źle cykl ułożył, a do tego była przerwa świąteczne noworoczna w zabiegach, to by mi się udało to zrobić przed wizytą w Czechach. Ale w sumie cieszę sie, że mam to juz za sobą.

    Olamonola lubi tę wiadomość

  • Baylee Autorytet
    Postów: 603 220

    Wysłany: 3 lutego, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara wrote:
    W jakim szpitalu jesteś? Mam wrażenie, ze lekarze wolą czekać aż samo sie zacznie, a wywoływać tylko w sytuacji oczywistej, jak puste jajo, pozamaciczna albo zatrzymanie zarodka w rozwoju. Skoro u Ciebie niewiele widać to pewnie się boją podać leki i wolą zeby "natura zrobila swoje" jak mi to kiedyś powiedział lekarz.

    jestem na Madalińskiego

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • Nikki0304 Znajoma
    Postów: 19 11

    Wysłany: 3 lutego, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee a każą dalej leki brać czy czekać bez niczego? Szkoda, że ta Nasza Służba zdrowia nie wygląda jak na filmach.... ze nie spoczną póki sie sytuacja nie rozwiąże, tylko do domu i następny proszę....

  • Nikki0304 Znajoma
    Postów: 19 11

    Wysłany: 3 lutego, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli miałyście zapisane Acard i Prograf, napiszcie proszę od którego dnia cyklu jeśli pamiętacie.

‹‹ 841 842 843 844 845 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

5 sposobów jak zwiększyć inteligencję swojego dziecka jeszcze w brzuchu!

Czy wiesz, że na poziom inteligencji swojego dziecka możesz mieć już wpływ podczas ciąży? Połączenia nerwowe w mózgu dziecka tworzą się już na etapie życia płodowego. Stymulację neuronów w mózgu dziecka mogą zwiększać pewne aktywności. Sprawdź, co robić lub czego unikać, aby zadbać o optymalny rozwój mózgu Twojego dziecka! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Inozytol a kobieca płodność – wsparcie owulacji, metabolizmu i zdrowia hormonalnego kobiet

Coraz więcej kobiet w wieku rozrodczym zmaga się z zaburzeniami hormonalnymi, które utrudniają zajście w ciążę lub jej prawidłowy przebieg. Dlatego wiele par w czasie starań o dziecko decyduje się na wprowadzenie suplementacji poprawiającej kobiecą płodność. Jednym z najlepiej przebadanych składników jest inozytol, który – regulując gospodarkę hormonalną i cukrową – może zwiększyć szansę na zapłodnienie. Jak dokładnie działa i jakie inne skuteczne składniki wspierające płodność kobiet warto włączyć do codziennej suplementacji?

CZYTAJ WIĘCEJ