monester wrote:
Glodia a czy nie chcieli próbki dna dawczyni do badań czy badania genetyczne dziecka wystarczyły ? I jak to się dziedziczy? Bo w wieku chorobach trzeba dwóch nosicieli. Bardzo mi przykro z powodu choroby i mam nadzieję że leczenie pozwoli żyć w miarę normalnie. No i zachowania kliniki jest skandaliczne że pozostało to bez odzewu. Ale myślę że oni skierowali od razu do prawnika tego maila.
Co do czeskich dawczyń to jest tam testowane tylko te podstawowe Monogenowe - kiedyś dawno temu wypisywałem tu jakie, kilka dosłownie najczęstszych.
napisałam wiadomosc