In vitro z komórką dawczyni
-
WIADOMOŚĆ
-
Martuśka87 wrote:Świetna wiadomość 🤗
Do tej pory nie wiem jak to jest możliwe ale najważniejsze że wszystko idzie w dobrą stronę ☺️
Ja też nie wiem i niby jest ok, ale po 2 dniach od badania już mam myśli że może już nie jest ok. Także ładna trauma na najbliższy czas
Martuśka87 lubi tę wiadomość
👨🏽🦱On (33l) + 👩🏼Ona (31l)
2x 🎀 -
Ale super. Nie to trwa!SierpniowaJodła wrote:Zgadnijcie kto nie wytrzymał do kontroli w piątek ?
9+6, 3.07cm, rusza się
Nifty w piątek♀️♂️ obydwoje po 39
On-zdrowy
Ona: AMH(O.26-1.2024)
Allo:28,Cros:35,CMT:9
przeciwc,VLeiden,
CzynnikII(protromb),VR2: -
MTHFR: układ heterozyg.
Zesp.łam. chrom. X: -
KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
Obydwoje HLA-C: C2C2
od 2023 3 próby na swoich kom. KRAKOVI- brak zar.
DECYZJAKD 25l,INVICTA
6kom,4 last(511,522,523), PGT: 3 ok
1tr:11.24-beta0,Atosiban
2 transfer: 03.2025- beta 0
Histeroskopia- stan zapalny endo(10dni antyb)
3 tran: 06.25, 8 t.c 💔
10 dni antyb.
NEWdawcz-25l,6kom, 4blas(511,522)PoPGT: 2ok
Encorton,Accofil, Clexane,Nospa,Prolutex
15.10(4 tran)511:cb💔
12.01- 5transfer(Accofil, Encorton,Prolutex, Cyclogest,Estrofem, IVIG,Prograf, NoSpa,Acard
ostatnia nadzieja ivig🍀
9.01-Flebogamma,
24dpt jest❤️
6.02,5.03wlew Privigen
13.03 połówkowe ok🩵

-
Kochane. 30.08 w 35+2 urodziłam zaplanowana droga CC mojego najcudowniejszego synka🩵 Cokolwiek bym tu napisała słowa nie wyrażą tego co czuję. W czwartek zaczęły sączyć mi się wody i zostałam przyjęta na patologie ciąży. Od razu włączono mi antybiotyk. Sączenie nasiliło się w piątek. W nocy z soboty na niedzielę dostałam kilka skurczy, które zapisały się na KTG. Przeszłam tryb nocnych nagłych badań, rano zebranie lekarzy, którzy debatowali nad moim przypadkiem (doskonale znali moją historię - byłam już w tym szpitalu wielokrotnie). Decyzja - robią cięcie bo nie będą ryzykować, że coś stanie się dziecku mimo,że monitorowany ma się dobrze.
Rano mały był na świecie. 2900, 56 cm więc całkiem spory. Oddychał samodzielnie ale ze względu na wcześniactwo trafił na OIOM noworodkowy. Poszanowali wszystkie moje prośby o zrobienie zdjęć i informowanie mnie i męża za każdym razem gdy będą podejmować jakiekolwiek decyzje w sprawie dziecka. Podczas pobytu na sali pooperacyjnej neonatolog przychodził 3 razy informować co aktualnie robią.
Rekonwalescencja jest o dziwo całkiem ok. Po 6 h pionizacji poszłam na ploteczki do koleżanek z patologii ciąży😅. Drugiego dnia osłabienie, trochę problemów z bólem barku po znieczuleniu ale zareagowali szybko. Codziennie moge liczyć na wsparcie CDL i fizjoterapeutki, która wykonuje mi zabiegi pomagające wrócić do pełnej sprawności i psychologa.
Gdy pierwszy raz wzięliśmy go na kangurowanie łzy leciały Nam ciurkiem. Ta cudowna twarzyczka przytulona do mojego serca jest warta każdej kropli potu i krwi, każdej z wbitych ponad 1000 igieł, każdego kilograma przyjętych tabletek, każdej nieprzespanej nocy, każdej z setek godzin kiedy przetrząsałam Internet w poszukiwaniu informacji o nadziei, każdego z tysięcy przejechanych kilometrów, każdej z ponad 200 000 tysięcy wydanych złotówek.
Patrząc na Niego mamy nadzieję, że wychowany dobrego i szczęśliwego człowieka.
Dziękuję Wam drogie forumowiczki za wsparcie i pomoc ( zarówno tę mentalną jak i merytoryczną). Po części jesteście matkami chrzestnymi mojego dziecka. Życzę Wam takiego samego zakończenia jak u Nas.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września, 22:23
Saimi, WiosnyFanka, Brzoza, Cara, Trinity_Nea, monester, Martuśka87, Asssia, Jatosia, Lwica_Lewka, Valletta, Giosiek, Raija86, SierpniowaJodła, małgorzatek, glodia, Pyśś, Ona90 lubią tę wiadomość
♀️♂️ obydwoje po 39
On-zdrowy
Ona: AMH(O.26-1.2024)
Allo:28,Cros:35,CMT:9
przeciwc,VLeiden,
CzynnikII(protromb),VR2: -
MTHFR: układ heterozyg.
Zesp.łam. chrom. X: -
KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
Obydwoje HLA-C: C2C2
od 2023 3 próby na swoich kom. KRAKOVI- brak zar.
DECYZJAKD 25l,INVICTA
6kom,4 last(511,522,523), PGT: 3 ok
1tr:11.24-beta0,Atosiban
2 transfer: 03.2025- beta 0
Histeroskopia- stan zapalny endo(10dni antyb)
3 tran: 06.25, 8 t.c 💔
10 dni antyb.
NEWdawcz-25l,6kom, 4blas(511,522)PoPGT: 2ok
Encorton,Accofil, Clexane,Nospa,Prolutex
15.10(4 tran)511:cb💔
12.01- 5transfer(Accofil, Encorton,Prolutex, Cyclogest,Estrofem, IVIG,Prograf, NoSpa,Acard
ostatnia nadzieja ivig🍀
9.01-Flebogamma,
24dpt jest❤️
6.02,5.03wlew Privigen
13.03 połówkowe ok🩵

-
Hope_89 wrote:Saimi a Ty jako plan działania ? Kiedy start?
Jutro się okaże czy transferujemy w tym miesiącu. Narazie po cichu zaczęliśmy cyklem naturalnym ale endometrium jest bardzo leniwe. Wydłużyliśmy cykl i jutro ostateczna decyzja co dalej.
Hope_89, Martuśka87 lubią tę wiadomość
-
Angelles gratulacje ogromne dla Was!!!
Niech rośnie zdrowo i szczęśliwie 😍
PS. Mocno mnie wzruszył Twój post🥺
Zgadzam się z nim w 100% i każdej z obecnych tu Dziewczyn życzę tego samego 😘
Martuśka87, Angelles lubią tę wiadomość
"...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
(...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"
wiek:już po 40...
starania od 2017
niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
AMH 0,5
FSH 13-15
IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
stymulacje 10/11/12.2021
FET 10.02.2022+ 'kleik' --> cb
FET 04.2022- beta hCG: 9dpt-352
12dpt-1032
16dpt-6703
19dpt-jest pęcherzyk z zarodkiem
34dpt (8tc)- jest ❤️
10tc- wszystko ok ❤️
13tc- prenatalne, jest ok ❤️
14tc- 100g maleństwa, jest ok ❤️
18tc- 200g maleństwa, jest ok ❤️
20tc- połówkowe, jest ok, 380g maleństwa ❤️
23tc- 525g maleństwa, jest ok❤️
26tc- 1100g maleństwa, jest ok❤️
32tc- 1900g maleństwa, jest ok❤️
36tc- 2500g maleństwa, jest ok ❤️
40tc- 3200g maleństwa, czekamy ❤️
10.01- jest z nami nasz Cud (2620g)💖 -
Angelles ryczę 😭 serdeczne gratulacje dzielna mamo siłaczko !!! Niech malutki dobrze się chowa ❤️❤️❤️
Angelles lubi tę wiadomość
❌3 procedury na własnych komórkach: 7 blastocyst, jedna ciąża poroniona w 8tc przez krwiaka, jedna ciąża biochemiczna, 5 razy beta nie drgnęła.
❎Badania immunologiczne
Kir AA
Zalecenia: encorton, accrofil, heparyna
❌Reprofit KD - 4 transfery blastocyst beta nie drgnęła
✅ KD program rządowy - 1 blastocysta po PGTa, włączone immunoglobiny, ciąża 💪🏼 -
Angelles wrote:Kochane. 30.08 w 35+2 urodziłam zaplanowana droga CC mojego najcudowniejszego synka🩵 Cokolwiek bym tu napisała słowa nie wyrażą tego co czuję. W czwartek zaczęły sączyć mi się wody i zostałam przyjęta na patologie ciąży. Od razu włączono mi antybiotyk. Sączenie nasiliło się w piątek. W nocy z soboty na niedzielę dostałam kilka skurczy, które zapisały się na KTG. Przeszłam tryb nocnych nagłych badań, rano zebranie lekarzy, którzy debatowali nad moim przypadkiem (doskonale znali moją historię - byłam już w tym szpitalu wielokrotnie). Decyzja - robią cięcie bo nie będą ryzykować, że coś stanie się dziecku mimo,że monitorowany ma się dobrze.
Rano mały był na świecie. 2900, 56 cm więc całkiem spory. Oddychał samodzielnie ale ze względu na wcześniactwo trafił na OIOM noworodkowy. Poszanowali wszystkie moje prośby o zrobienie zdjęć i informowanie mnie i męża za każdym razem gdy będą podejmować jakiekolwiek decyzje w sprawie dziecka. Podczas pobytu na sali pooperacyjnej neonatolog przychodził 3 razy informować co aktualnie robią.
Rekonwalescencja jest o dziwo całkiem ok. Po 6 h pionizacji poszłam na ploteczki do koleżanek z patologii ciąży😅. Drugiego dnia osłabienie, trochę problemów z bólem barku po znieczuleniu ale zareagowali szybko. Codziennie moge liczyć na wsparcie CDL i fizjoterapeutki, która wykonuje mi zabiegi pomagające wrócić do pełnej sprawności i psychologa.
Gdy pierwszy raz wzięliśmy go na kangurowanie łzy leciały Nam ciurkiem. Ta cudowna twarzyczka przytulona do mojego serca jest warta każdej kropli potu i krwi, każdej z wbitych ponad 1000 igieł, każdego kilograma przyjętych tabletek, każdej nieprzespanej nocy, każdej z setek godzin kiedy przetrząsałam Internet w poszukiwaniu informacji o nadziei, każdego z tysięcy przejechanych kilometrów, każdej z ponad 200 000 tysięcy wydanych złotówek.
Patrząc na Niego mamy nadzieję, że wychowany dobrego i szczęśliwego człowieka.
Dziękuję Wam drogie forumowiczki za wsparcie i pomoc ( zarówno tę mentalną jak i merytoryczną). Po części jesteście matkami chrzestnymi mojego dziecka. Życzę Wam takiego samego zakończenia jak u Nas.
Pięknie to wszystko napisałaś.
Zasłużyliście obydwoje na siebie 🩵 byliście sobie pisani i te setki tysięcy złotych i kilometrów były drogą do Siebie 🩵
Szczęśliwego życia 🥹
Angelles lubi tę wiadomość
👩36l endometrioza, niedoczynność tarczycy, Amh 0.9 🧔🏻♂️35l zdrowy
🖇 Starania z przerwami od 10/2019
🩺 2021-2023 leczenie endometriozy (III laparoskopie, 6m sztucznej menopauzy 💉Zoladex).
☘️ I IVF 07/2023 ❄️
08/2023 - histeroskopia diagnostyczna, NK, CD138, EndoBiome, próbny transfer. Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
FET- 03/2024 - 6dpt - 7.2, 8dpt - 31,30- cb 💔 (accofil)
☘️ II IVF 11/2024 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, intralipid).
☘️ III IVF 02/2025 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, atosiban)
🍀 IV IVF 04/2025 ❄️❄️ - FET 22/04 ❄️- 6dpt - ⏸ 7dpt - 52 🥹, 10dpt - 236 🥹 13dpt - 1362, 16dpt - 5134 (acard, neoparin, prograf, accofil, 2x immunoglobuliny).
4 IVF / 4 transfery / jeden 4BB -Baby Girl 🩷 🍼
Styczeń 2026 - jest już z nami 🫠✨🩷 -
Angelles wrote:Kochane. 30.08 w 35+2 urodziłam zaplanowana droga CC mojego najcudowniejszego synka🩵 Cokolwiek bym tu napisała słowa nie wyrażą tego co czuję. W czwartek zaczęły sączyć mi się wody i zostałam przyjęta na patologie ciąży. Od razu włączono mi antybiotyk. Sączenie nasiliło się w piątek. W nocy z soboty na niedzielę dostałam kilka skurczy, które zapisały się na KTG. Przeszłam tryb nocnych nagłych badań, rano zebranie lekarzy, którzy debatowali nad moim przypadkiem (doskonale znali moją historię - byłam już w tym szpitalu wielokrotnie). Decyzja - robią cięcie bo nie będą ryzykować, że coś stanie się dziecku mimo,że monitorowany ma się dobrze.
Rano mały był na świecie. 2900, 56 cm więc całkiem spory. Oddychał samodzielnie ale ze względu na wcześniactwo trafił na OIOM noworodkowy. Poszanowali wszystkie moje prośby o zrobienie zdjęć i informowanie mnie i męża za każdym razem gdy będą podejmować jakiekolwiek decyzje w sprawie dziecka. Podczas pobytu na sali pooperacyjnej neonatolog przychodził 3 razy informować co aktualnie robią.
Rekonwalescencja jest o dziwo całkiem ok. Po 6 h pionizacji poszłam na ploteczki do koleżanek z patologii ciąży😅. Drugiego dnia osłabienie, trochę problemów z bólem barku po znieczuleniu ale zareagowali szybko. Codziennie moge liczyć na wsparcie CDL i fizjoterapeutki, która wykonuje mi zabiegi pomagające wrócić do pełnej sprawności i psychologa.
Gdy pierwszy raz wzięliśmy go na kangurowanie łzy leciały Nam ciurkiem. Ta cudowna twarzyczka przytulona do mojego serca jest warta każdej kropli potu i krwi, każdej z wbitych ponad 1000 igieł, każdego kilograma przyjętych tabletek, każdej nieprzespanej nocy, każdej z setek godzin kiedy przetrząsałam Internet w poszukiwaniu informacji o nadziei, każdego z tysięcy przejechanych kilometrów, każdej z ponad 200 000 tysięcy wydanych złotówek.
Patrząc na Niego mamy nadzieję, że wychowany dobrego i szczęśliwego człowieka.
Dziękuję Wam drogie forumowiczki za wsparcie i pomoc ( zarówno tę mentalną jak i merytoryczną). Po części jesteście matkami chrzestnymi mojego dziecka. Życzę Wam takiego samego zakończenia jak u Nas.
W połowie nie mogłam czytać od ilości łez.
Pięknego życia i dużo zdrowia dla Was!
Angelles lubi tę wiadomość
👨🏽🦱On (33l) + 👩🏼Ona (31l)
2x 🎀 -
Ciekawostka z Internetu dziś:
🧬 Przełom w procedurze in vitro. Po raz pierwszy na świecie polskie badaczki zastosowały holotomografię do trójwymiarowego obrazowania żywych komórek jajowych. Opracowana metoda pozwala ocenić potencjał rozwojowy oocytów jeszcze przed zapłodnieniem in vitro.
💙To może oznaczać nową jakość w medycynie reprodukcyjnej. Zamiast oceniać komórki jajowe wyłącznie na podstawie ich wyglądu pod mikroskopem, embriolodzy otrzymują obiektywne informacje o ich rzeczywistym stanie metabolicznym i biochemicznym. Dzięki temu możliwy jest wybór oocytów o największych szansach na rozwój zdrowej ciąży.
🔬 Za innowacyjnym rozwiązaniem stoi zespół z Małopolskie Centrum Biotechnologii we współpracy z Instytut Fizyki Jądrowej PAN. Badaczki opracowały nie tylko nową metodę analizy, ale również pionierski sposób przygotowania i obrazowania żywych komórek jajowych w technologii holotomografii.
⏱️ Całe badanie trwa około 10 minut i ma potencjał, by w przyszłości stać się elementem codziennej pracy laboratoriów embriologicznych.
📄Technologia została zgłoszona już do ochrony patentowej, a zespół prowadzi kolejne badania i prace nad wdrożeniem rozwiązania do praktyki klinicznej.
mgr Hafsa Gulzar i prof. dr hab. Grażyna Ptak (Małopolskie Centrum Biotechnologii UJ) oraz dr hab. inż. Joanna Depciuch-Czarny (Instytut Fizyki Jądrowej PAN).
Jatosia, Lwica_Lewka, Martuśka87, glodia, Trinity_Nea, Ona90 lubią tę wiadomość
👨🏽🦱On (33l) + 👩🏼Ona (31l)
2x 🎀 -
glodia wrote:My robiliśmy badania pgta, invicta, niestety nasze dziecko jest chore - pierwotny brak odporności, matka musi być nosicielką. Poinformowałam klinikę o tym fakcie (nie pisałam z pretensją, tylko informacją, że nie powinni proponować komórek tej dawczyni), ale nikt nawet nie zadzwonił do mnie. Czy byłam na to gotowa? Nie, raczej zakładałam, że dawczynie są lepiej przebadane.
o kurcze, to faktycznie.. współczuję, i co dalej z tym? jak to się leczy? są jakieś metody?.. -
Angelles wrote:Kochane. 30.08 w 35+2 urodziłam zaplanowana droga CC mojego najcudowniejszego synka🩵 Cokolwiek bym tu napisała słowa nie wyrażą tego co czuję. W czwartek zaczęły sączyć mi się wody i zostałam przyjęta na patologie ciąży. Od razu włączono mi antybiotyk. Sączenie nasiliło się w piątek. W nocy z soboty na niedzielę dostałam kilka skurczy, które zapisały się na KTG. Przeszłam tryb nocnych nagłych badań, rano zebranie lekarzy, którzy debatowali nad moim przypadkiem (doskonale znali moją historię - byłam już w tym szpitalu wielokrotnie). Decyzja - robią cięcie bo nie będą ryzykować, że coś stanie się dziecku mimo,że monitorowany ma się dobrze.
Rano mały był na świecie. 2900, 56 cm więc całkiem spory. Oddychał samodzielnie ale ze względu na wcześniactwo trafił na OIOM noworodkowy. Poszanowali wszystkie moje prośby o zrobienie zdjęć i informowanie mnie i męża za każdym razem gdy będą podejmować jakiekolwiek decyzje w sprawie dziecka. Podczas pobytu na sali pooperacyjnej neonatolog przychodził 3 razy informować co aktualnie robią.
Rekonwalescencja jest o dziwo całkiem ok. Po 6 h pionizacji poszłam na ploteczki do koleżanek z patologii ciąży😅. Drugiego dnia osłabienie, trochę problemów z bólem barku po znieczuleniu ale zareagowali szybko. Codziennie moge liczyć na wsparcie CDL i fizjoterapeutki, która wykonuje mi zabiegi pomagające wrócić do pełnej sprawności i psychologa.
Gdy pierwszy raz wzięliśmy go na kangurowanie łzy leciały Nam ciurkiem. Ta cudowna twarzyczka przytulona do mojego serca jest warta każdej kropli potu i krwi, każdej z wbitych ponad 1000 igieł, każdego kilograma przyjętych tabletek, każdej nieprzespanej nocy, każdej z setek godzin kiedy przetrząsałam Internet w poszukiwaniu informacji o nadziei, każdego z tysięcy przejechanych kilometrów, każdej z ponad 200 000 tysięcy wydanych złotówek.
Patrząc na Niego mamy nadzieję, że wychowany dobrego i szczęśliwego człowieka.
Dziękuję Wam drogie forumowiczki za wsparcie i pomoc ( zarówno tę mentalną jak i merytoryczną). Po części jesteście matkami chrzestnymi mojego dziecka. Życzę Wam takiego samego zakończenia jak u Nas.
gratuluję, niech się młody zdrowo chowa!
Angelles lubi tę wiadomość
-
ja się nad drugim kropkiem zastanawiam, biję się z myślami,choć młody dał nam tak popalić, że myślałam, że się na nim skończy..
ale nie wiem.. a czas goni, już stara krowa jestem.. nie wiem czy to przeżyję
o ile miałoby się w ogóle udać..pamiętam jedynie że embriolog mówiła, że ten drugi kropek się wolniej rozwijał i nie pamiętam już jaki to był zarodek.. pod kątem jakościowym, skoro go zamrozili to pewnie jakieś szanse są.
trzymam kciuki wciąż tym, którzy są przed, bądź w trakcie, przyznaję, że nie śledzę zbytnio forum bo nie mam kiedy..
pozdrawiam was cieplutkoWiadomość wyedytowana przez autora: 5 września, 20:41
Ona90 lubi tę wiadomość
-
Szanse zawsze są ale nie nastawiaj się że na pewno uda się .małgorzatek wrote:ja się nad drugim kropkiem zastanawiam, biję się z myślami,choć młody dał nam tak popalić, że myślałam, że się na nim skończy..
ale nie wiem.. a czas goni, już stara krowa jestem.. nie wiem czy to przeżyję
o ile miałoby się w ogóle udać..pamiętam jedynie że embriolog mówiła, że ten drugi kropek się wolniej rozwijał i nie pamiętam już jaki to był zarodek.. pod kątem jakościowym, skoro go zamrozili to pewnie jakieś szanse są.
trzymam kciuki wciąż tym, którzy są przed, bądź w trakcie, przyznaję, że nie śledzę zbytnio forum bo nie mam kiedy..
pozdrawiam was cieplutko
U mnie pierwszy transfer z KD udał się mieliśmy jeszcze śnieżynkę która jakościowo była 5.1.1 więc szłam na transfer z nastawieniem że skoro raz się udało to tylko formalność .
Niestety tak nie jest ,nie ma gwarancji że drugi transfer przyniesie ciążę o czym boleśnie się przekonałam …
Nie mówię że u Ciebie też tak będzie
Ale nie nastawiaj się że to tylko formalność bo niestety tak nie jest 🤷♀️
Jeśli zdecydujesz się to trzymam bardzo mocno kciuki za piękną betę 🤞🍀💚🤞Ona 38 AMH- 0,352☹️
On 43 słabe nasienie
2006,2012 - ciąża naturalna dziewczynka ❤️
2014 ,2018,2019 torbiel jajnika
Styczeń 2023 rozpoczęcie starań o trzecią 🤰
• 06.2024- 3 zarodki,przestały się rozwijać
• 07.2024 II 2 komórki b.słabe
• 20.08.2024 In vitro z KD
❤️ 09.09.2024 transfer 4.1.1 🥰
5.1.1 ❄️ progesteron 7,90
8 dpt - 117
10 dpt- 316
22 dpt - pęcherzyk zarodkiem i ❤️
13t0d- pierwsze prenatalne ok
DZIEWCZYNKA 🥰
18t2d -14 cm szczęścia, tętno 158
21t1d- drugie prenatalne ok
26t1d-1028 córeczki 🥰
28tc-1277 g szczęścia
30t1d-1438g
34t-2389g
37t5d -M ❤️3090kg 49 cm❤️
07.04.2026 Wracamy po rodzeństwo
💔5.1.1 ❄️ cb 😔 progesteron 2,90
• 12.06.2026 - transfer odwołany 0 zarodków 😔
• Lipiec - mamy kolejną dawczynię
05.08.2026- mamy dwa zarodki 🤗
💔08.08.2026-transfer BL 4.1.1 🥰 5.1.1 ❄️ progesteron 60
18.08- beta 0 😔 -
małgorzatek wrote:ja się nad drugim kropkiem zastanawiam, biję się z myślami,choć młody dał nam tak popalić, że myślałam, że się na nim skończy..
ale nie wiem.. a czas goni, już stara krowa jestem.. nie wiem czy to przeżyję
o ile miałoby się w ogóle udać..pamiętam jedynie że embriolog mówiła, że ten drugi kropek się wolniej rozwijał i nie pamiętam już jaki to był zarodek.. pod kątem jakościowym, skoro go zamrozili to pewnie jakieś szanse są.
trzymam kciuki wciąż tym, którzy są przed, bądź w trakcie, przyznaję, że nie śledzę zbytnio forum bo nie mam kiedy..
pozdrawiam was cieplutko
Nie wiem czy jeszcze jest na forum, ale była tu dziewczyna o nicku Ela która ma 2 dzieciaków z 2 otrzymanych zarodków, jedno po drugim. Oba transfery się udały, blaszki z tego co pamiętam były słabsze wg oceny a wszystko poszło super.
Elu jeśli tu jesteś jeszcze - pozdrawiam!
Także może być sukces z 3.2.2 a może być klapa z 5.1.1 - loteria
Wg mnie warto próbować - zwłaszcza jeśli macie czekający zarodek. Ale to tylko moje zdanie
Martuśka87, Trinity_Nea lubią tę wiadomość
👨🏽🦱On (33l) + 👩🏼Ona (31l)
2x 🎀 -
Tez uważam, że warto spróbować, zawsze fajnie mieć rodzeństwo 🙂 spróbujcie. ja niestety zostanę przy jednym, nie dam rady sama z 2, zresztą ex się nie zgodzi na drugi transfer na bank..
Córcia jest właśnie z blastki 3.2.2. I mam jeszcze 2 mrozaczki, i muszę zdecydować co z nimi zrobić, płacić co roku 700 pln za przechowywanie, ale jakoś nie umiem jeszcze tak po prostu ich oddać czy co...
Martuśka87 lubi tę wiadomość
44 l/ 55 l
wzjg
AMH 09.22 - 0,7
I INV 12.22,I transfer , w 11 tyg serduszko się zatrzymało
II transfer - beta 0
II INV - 0 zarodków
decyzja o KD 08.23, 09.23 - 3 MR, transfer odwołany
04.25 transfer 3.2.2; 8 dpt - beta 42, 10 dpt - 149, 15 dpt - 1428, 22 dpt >10000, 29 dpt - mamy ❤️
styczeń 2026 - CC, córcia na świecie ❤️❤️❤️


[/url]


