In vitro z komórką dawczyni
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja dostałam info od kliniki w której jestem, że jeśli nie chce tych zarodków nadliczbowych i nie chce oddać do adopcji jest możliwość zniszczenia za granicą, trzeba taką prośbę wystosować i do jakiej kliniki za granicą mają oddacBrzoza wrote:Tez uważam, że warto spróbować, zawsze fajnie mieć rodzeństwo 🙂 spróbujcie. ja niestety zostanę przy jednym, nie dam rady sama z 2, zresztą ex się nie zgodzi na drugi transfer na bank..
Córcia jest właśnie z blastki 3.2.2. I mam jeszcze 2 mrozaczki, i muszę zdecydować co z nimi zrobić, płacić co roku 700 pln za przechowywanie, ale jakoś nie umiem jeszcze tak po prostu ich oddać czy co...
basiaO. lubi tę wiadomość
-
Ok, nie wiedziałam, dzięki za info. Muszę jeszcze dojrzeć do tej decyzji.Misiocytek wrote:Ja dostałam info od kliniki w której jestem, że jeśli nie chce tych zarodków nadliczbowych i nie chce oddać do adopcji jest możliwość zniszczenia za granicą, trzeba taką prośbę wystosować i do jakiej kliniki za granicą mają oddac44 l/ 55 l
wzjg
AMH 09.22 - 0,7
I INV 12.22,I transfer , w 11 tyg serduszko się zatrzymało
II transfer - beta 0
II INV - 0 zarodków
decyzja o KD 08.23, 09.23 - 3 MR, transfer odwołany
04.25 transfer 3.2.2; 8 dpt - beta 42, 10 dpt - 149, 15 dpt - 1428, 22 dpt >10000, 29 dpt - mamy ❤️
styczeń 2026 - CC, córcia na świecie ❤️❤️❤️ -
Temat rodzeństwa u mnie na czasie, bo pod koniec roku wracamy po drugi (i ostatni) zarodek.
Podobnie jak Martuśka też uważałam, że skoro raz zaszłam bez problemu, a to "bliźniaczy" zarodek, to i drugi to będzie formalność.
Z tego co czytam, okazuje się że nie... Także stresik się włączył...
Bardzo bym chciała rodzeństwa dla mojej Małej.
To nasza jedyna szansa... Co będzie, zobaczymy...
Martuśka87, Angelles lubią tę wiadomość
"...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
(...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"
wiek:już po 40...
starania od 2017
niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
AMH 0,5
FSH 13-15
IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
stymulacje 10/11/12.2021
FET 10.02.2022+ 'kleik' --> cb
FET 04.2022- beta hCG: 9dpt-352
12dpt-1032
16dpt-6703
19dpt-jest pęcherzyk z zarodkiem
34dpt (8tc)- jest ❤️
10tc- wszystko ok ❤️
13tc- prenatalne, jest ok ❤️
14tc- 100g maleństwa, jest ok ❤️
18tc- 200g maleństwa, jest ok ❤️
20tc- połówkowe, jest ok, 380g maleństwa ❤️
23tc- 525g maleństwa, jest ok❤️
26tc- 1100g maleństwa, jest ok❤️
32tc- 1900g maleństwa, jest ok❤️
36tc- 2500g maleństwa, jest ok ❤️
40tc- 3200g maleństwa, czekamy ❤️
10.01- jest z nami nasz Cud (2620g)💖 -
Oby się udało🙂też mam córkę (15 miesięcy skończyła) i chciałam rodzeństwo bardzo myślałam że wyjdzie chociaż lekarka mówiła że zarodek jest słabszy 3.2.2 , w lipcu miałam transfer ostatniego zarodka nie wyszło nam niestety, ale walczymy dalej😉czekam na tel czy znaleźli dawczynię ....jest szansa że może ta poprzednia się zgodzi oddać jeszcze raz swoje komórki ale to trochę skomplikowane z tego względu że Ona w tym roku kończy 33 lata, a dawczynią może być właśnie tylko do 33 roku🤷 zobaczymy jak będzie narazie cisza🫤Trinity_Nea wrote:Temat rodzeństwa u mnie na czasie, bo pod koniec roku wracamy po drugi (i ostatni) zarodek.
Podobnie jak Martuśka też uważałam, że skoro raz zaszłam bez problemu, a to "bliźniaczy" zarodek, to i drugi to będzie formalność.
Z tego co czytam, okazuje się że nie... Także stresik się włączył...
Bardzo bym chciała rodzeństwa dla mojej Małej.
To nasza jedyna szansa... Co będzie, zobaczymy...
Trinity_Nea lubi tę wiadomość
-
Cześć Dziewczyny,
dołączę do Was. Wczoraj podjęliśmy decyzję o KD, podpisaliśmy dokumenty. Mam 41 lat, partner 44. Z dwóch stymulacji na moich komórkach nie mieliśmy prawidłowych genetycznie zarodków, chociaż były trzy blastocysty 5.2.2., 5.2.2. i 5.2.3. Lekarz powiedział, że możemy spróbować długiego protokołu, ale szanse są małe. Partner ma dobre wyniki nasienia, więc mam nadzieję, że tym razem wszystko się uda:-)
Morgo, monester, SierpniowaJodła, Saimi, Trinity_Nea, Olamonola lubią tę wiadomość
-
Brandy wrote:Cześć Dziewczyny,
dołączę do Was. Wczoraj podjęliśmy decyzję o KD, podpisaliśmy dokumenty. Mam 41 lat, partner 44. Z dwóch stymulacji na moich komórkach nie mieliśmy prawidłowych genetycznie zarodków, chociaż były trzy blastocysty 5.2.2., 5.2.2. i 5.2.3. Lekarz powiedział, że możemy spróbować długiego protokołu, ale szanse są małe. Partner ma dobre wyniki nasienia, więc mam nadzieję, że tym razem wszystko się uda:-)
Powodzenia i dawaj znać jak idą przygotowania
👨🏽🦱On (33l) + 👩🏼Ona (31l)
2x 🎀 -
Hej Dziewczyny, może niektóre z Was mnie pamiętają 🙂 U nas już ostatnia prosta, termin mam na początku października, nie wiem, kiedy to zleciało! Przecież dopiero co miałam transfer i testowałam już 4 dpt 😅 Pomimo zaawansowanej ciąży są takie dni, że nadal nie mogę w to wszystko uwierzyć, nasze życie niedługo zmieni.
Powodzenia dla wszystkich wojowniczek 💪
Martuśka87, Brzoza, Trinity_Nea, Saimi, Asssia, Angelles, Brandy, Raija86, Olamonola, basiaO., Ona90 lubią tę wiadomość
-
Cześć Dziewczyny, mam pytanie - po jakim czasie kontaktował się z Wami koordynator zajmujący się procedurą z KD - dopiero jak się znalazła dawczyni czy wcześniej? Miałyście jakieś spotkanie z koordynatorem? Nie powiedzieli mi w klinice jak dokładnie będzie to wyglądać i zaczęłam się zastanawiać.
-
Brandy wrote:Cześć Dziewczyny, mam pytanie - po jakim czasie kontaktował się z Wami koordynator zajmujący się procedurą z KD - dopiero jak się znalazła dawczyni czy wcześniej? Miałyście jakieś spotkanie z koordynatorem? Nie powiedzieli mi w klinice jak dokładnie będzie to wyglądać i zaczęłam się zastanawiać.
Hej! A w jakiej klinice jesteś? My jesteśmy w Invicta i koordynator zgłosił sie do nas najpierw w celu wypelnienia ankiety fenotypowej, a potem z propozycją, ale my sami wybraliśmy inna z banku.
W przyszłym roku chcemy wrócić po rodzeństwo. Lekarz powiedział, że po cesarce min rok musimy poczekać. Troche to pokrzyżowało nasz plany, ale takie jest życie. Mamy jeszcze dwa zarodki i najpierw zlecimy pgt żeby wiedzieć na czym stoimy.
Nasza mała łobuziara rośnie jak na drożdżach. Niedawno skończyła 4 miesiące, waży ponad 7.6 kg i ma juz 67 cm.
Gratuluję wszystkim nowym szczęśliwym mamusiom i trzymam kciuki za pozostałe wojowniczki!!
Trinity_Nea, Angelles lubią tę wiadomość
Ona 43
tarczyca zdrowa,
brak endometriozy,
kariotyp prawidłowy
brak chorób przewlekłych
homocysteina w normie
On 44
cukrzyca II typu - avamina, amaryl
kariotyp prawidłowy
morfologia 3%
całkowita liczba plemników 279,9 ml/ejak.
ruchliwość 63%
fragmentacja 85,81% prawidłowych
05.2023 poronienie zatrzymane ciąża naturalna
AMH 04.2024 -2,17 ng/ml
IVF 08.2024 słaba odpowiedź na stymulację - 2 oocyty, oba nieprawidłowe
IVF 09.2024 uzyskano 4 oocyty, dwa przetrwały do 5 doby. transfer świeży - nieudany, drugi zarodek nieprawidłowy
IVF 10.2024 uzyskano 6 komórek, 4 dojrzałe, 2 zarodki w 5 dobie oba nieprawidłowe
histeroskopia - wynik niejednoznaczny (mała ilość materiału do badania) -wprowadzono 3 rodzaje antybiotyków
IVF 02.2025 start procedury z KD
AMH 01.2025 0.96 ng/ml
6 komórek zapłodnionych, 5 zarodków uzyskanych, 3 zbadane, 1 nieprawidłowy. 2 zdrowe zarodki
transfer nr 2 - 4.08 -
basiaO. wrote:Hej! A w jakiej klinice jesteś? My jesteśmy w Invicta i koordynator zgłosił sie do nas najpierw w celu wypelnienia ankiety fenotypowej, a potem z propozycją, ale my sami wybraliśmy inna z banku.
W przyszłym roku chcemy wrócić po rodzeństwo. Lekarz powiedział, że po cesarce min rok musimy poczekać. Troche to pokrzyżowało nasz plany, ale takie jest życie. Mamy jeszcze dwa zarodki i najpierw zlecimy pgt żeby wiedzieć na czym stoimy.
Nasza mała łobuziara rośnie jak na drożdżach. Niedawno skończyła 4 miesiące, waży ponad 7.6 kg i ma juz 67 cm.
Gratuluję wszystkim nowym szczęśliwym mamusiom i trzymam kciuki za pozostałe wojowniczki!!
Cześć, jesteśmy w OviKlinice. Przenieśliśmy się z Invicty, bo tam był już problem ze środkami z programu. Ankiety fenotypowe już wypełniliśmy.
Super, że Wam się udało i że możecie jeszcze wrócić po rodzeństwo :-) -
SierpniowaJodła wrote:Nifty - wszystkie ryzyka niskie

Cudne wieści
45l
Ja : AMH 0,75
hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
Immunologia nieznana.
45 On: wszystko ok
Kariotyp OK
V 2024 7 tydz biochem naturals
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją, działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
10.04.2026 Prague Fertility center
Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.
12.04 7 rozwijających się zarodeczków
16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
22.05 pierwszy tranfer
26.05 7,9 BHCG prog 22,8
29.05 82 bHCG prog 15
2.06 523 Bhcg prog 19
5.06 1805 Bhcg prog 22
11.06 14700 bhcg prog 20
21dpt jest 🫀
12+3 PAPPA zdrowe 6 cm człowieka 70% Bolek
13+3 schodzę z hormonów

-
Wow, kawał kobitki 😍 moja Diablica ważyła tyle w 7mcu, przy wzroście 73 cm. Wciąga wszystko, 3 posiłki i 3 butle na dobe - właśnie kolejną noc z rzędu nie było nocnej butli yeah - a długa i chuda, bluzami 74 może się owinąć dwa razy...🙈 jakas koszykarka mi rośnie, u mnie wszyscy niewysocy, u jej tatusia tez... Bosz jak to zleciało, pamiętam swoje pierwsze wpisy, jak ja się denerwowałam i martwiłam 🤭 pozdrawiam wszystkich cieplutko w ten chłodny piękny poranek.basiaO. wrote:Hej! A w jakiej klinice jesteś? My jesteśmy w Invicta i koordynator zgłosił sie do nas najpierw w celu wypelnienia ankiety fenotypowej, a potem z propozycją, ale my sami wybraliśmy inna z banku.
W przyszłym roku chcemy wrócić po rodzeństwo. Lekarz powiedział, że po cesarce min rok musimy poczekać. Troche to pokrzyżowało nasz plany, ale takie jest życie. Mamy jeszcze dwa zarodki i najpierw zlecimy pgt żeby wiedzieć na czym stoimy.
Nasza mała łobuziara rośnie jak na drożdżach. Niedawno skończyła 4 miesiące, waży ponad 7.6 kg i ma juz 67 cm.
Gratuluję wszystkim nowym szczęśliwym mamusiom i trzymam kciuki za pozostałe wojowniczki!!
basiaO., Trinity_Nea, Angelles lubią tę wiadomość
44 l/ 55 l
wzjg
AMH 09.22 - 0,7
I INV 12.22,I transfer , w 11 tyg serduszko się zatrzymało
II transfer - beta 0
II INV - 0 zarodków
decyzja o KD 08.23, 09.23 - 3 MR, transfer odwołany
04.25 transfer 3.2.2; 8 dpt - beta 42, 10 dpt - 149, 15 dpt - 1428, 22 dpt >10000, 29 dpt - mamy ❤️
styczeń 2026 - CC, córcia na świecie ❤️❤️❤️ -
Cześć Dziewczyny, mam pytanie. Jak długo czekałyście na komórkę dawczyni i czy któraś brała w programie rządowym w klinice Angelius w Katowicach?
Podpisywaliśmy papiery w lipcu. Dzwoniłam do kliniki w zeszłym tygodniu i powiedziano mi ,że prawdopodobnie koniec października/ listopad będzie komórka dopiero... Czytałam wiele historii i Dziewczyny miały komórkę po 2 tygodniach.
A jak to było u Was ? Dodam ,że ja nie mam jakieś nietuzinkowej urody pod kątem fenotypu ,żeby dawczynię trzeba bylo jakoś specjalnie castingować.
Jak wszystkie Kobiety starające się o Dzieciątko ,doskonale rozumiecie jak ciężko się czeka ,zwłaszcza po kilku latach starań.
Oczywiście staram się nie nastawiać ,że pierwszy transfer/transfery się powiodą, ale jednak po procedurach kończących się brakiem zarodków już sam zarodek i jego transfer jest dla mnie czymś nowym.
-
Belinea wrote:Cześć Dziewczyny, mam pytanie. Jak długo czekałyście na komórkę dawczyni i czy któraś brała w programie rządowym w klinice Angelius w Katowicach?
Podpisywaliśmy papiery w lipcu. Dzwoniłam do kliniki w zeszłym tygodniu i powiedziano mi ,że prawdopodobnie koniec października/ listopad będzie komórka dopiero... Czytałam wiele historii i Dziewczyny miały komórkę po 2 tygodniach.
A jak to było u Was ? Dodam ,że ja nie mam jakieś nietuzinkowej urody pod kątem fenotypu ,żeby dawczynię trzeba bylo jakoś specjalnie castingować.
Jak wszystkie Kobiety starające się o Dzieciątko ,doskonale rozumiecie jak ciężko się czeka ,zwłaszcza po kilku latach starań.
Oczywiście staram się nie nastawiać ,że pierwszy transfer/transfery się powiodą, ale jednak po procedurach kończących się brakiem zarodków już sam zarodek i jego transfer jest dla mnie czymś nowym.
W innej polskiej klinice czekałam zawsze (3x) około miesiąca, ale byłam bardzo upierdliwa
Tym razem od razu dostałam odpowiedź że około pół roku czekania, albo i więcej bo jest bardzo dużo chętnych na biorstwo i mało dawczyń (nie wiem jak w syt innej grupy krwi ale my szukaliśmy zgodnej, oboje mamy taką samą).
Miejmy nadzieję że jednak nie będę potrzebować tej dawczyni, ale sam fakt czekania pół roku mnie załamywał, także rozumiem Cię👨🏽🦱On (33l) + 👩🏼Ona (31l)
2x 🎀 -
Belinea wrote:Cześć Dziewczyny, mam pytanie. Jak długo czekałyście na komórkę dawczyni i czy któraś brała w programie rządowym w klinice Angelius w Katowicach?
Podpisywaliśmy papiery w lipcu. Dzwoniłam do kliniki w zeszłym tygodniu i powiedziano mi ,że prawdopodobnie koniec października/ listopad będzie komórka dopiero... Czytałam wiele historii i Dziewczyny miały komórkę po 2 tygodniach.
A jak to było u Was ? Dodam ,że ja nie mam jakieś nietuzinkowej urody pod kątem fenotypu ,żeby dawczynię trzeba bylo jakoś specjalnie castingować.
Jak wszystkie Kobiety starające się o Dzieciątko ,doskonale rozumiecie jak ciężko się czeka ,zwłaszcza po kilku latach starań.
Oczywiście staram się nie nastawiać ,że pierwszy transfer/transfery się powiodą, ale jednak po procedurach kończących się brakiem zarodków już sam zarodek i jego transfer jest dla mnie czymś nowym.
Cześć,
My jesteśmy w OviKlinice, to ta sama grupa co Angelius. Dopiero zaczynamy procedurę z KD. Lekarz powiedział, że maksymalnie pół roku się czeka. Napisałam do koordynatora w tej sprawie, jak się czegoś dowiem to dam znać. Powodzenia!




