X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO z niskim AMH
Odpowiedz

IN VITRO z niskim AMH

Oceń ten wątek:
  • Lusille Koleżanka
    Postów: 44 40

    Wysłany: 9 czerwca, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AsienkaFra wrote:
    Witam wszystkie dziewczyny z niskim AMH

    kilka lat temu gdy mialam 39 lat dostalam tak samo jak mlotem po glowie , wynikiem AMH 0.45
    Lekarz odrazu powiedzial ze nie ma sensu robic invitro odrazu trzeba skierowac sie na KD.
    Bylam zrujnowana psychicznie, nie moglam uwierzyc ze mam sie poddac bez jakiejkolwiek proby.
    wkoncu znalazlam jedna klinike ktora zgodzila sie sprobowac, dla zaspokojenia sumienia ze zrobilam wszystko co w mojej mocy. wszystkie proby skonczyly sie niepowodzeniem, mialam 2 razy pobrane jedno jajeczko, raz dalo embriona ktory nie dal ciazy po transferze, drugi raz nawet nie uzyskalismy embriona. kolejne dwa razy nie reagowalam juz na stypulacje i nic nie wyroslo.
    Wkoncu zaplacilismy ponad 30 tysiecy zlotych za KD, i 6 embrionow czekalo na transfer. a ja jakos wciaz nie moglam sie pogodzic z tym i dac zielone swiatlo na transfer. Codziennie badalam wydzieline pochwowa i jak byla plodna to bzykalismy sie na potege jak pszczolki z mezem. Okazalo sie ze mam bardzo wczesne owulacje praktycznie 3 dni po koncu miesiaczki. okolo 6 dnia cyklu. mialam regularne miesiaczki i cykle okolo 23 dni. wiec staralismy sie nie w tym czasie co trzeba bylo, zawsze za pozno w cyklu!
    zylam bardzo zdrowo, przestalam farbowac wlosy, uzywac kosmetykow nie bio itd. bralam suplementy.
    no i... zaczelam zachodzic z ciaze naturalnie. pierwsza ciaza skonczyla sie poronieniem w 6 tygodniu. bylam zdewastowana ale i rowniez ta pustka emocjonalna zostala wypelniona zalem ze straty nienarodzonego dzidziusia. mialam co oplakiwac jezeli to ma jakis sens.
    6 miesiecy po tej stracie w wieku 41/42 lat gdy juz znow sie poddawalam, zaszlam znow w ciaze naturalnie! tym razem moja coreczka przyszla na swiat 7.5 miesiaca pozniej. cala i zdrowa. moj skarbik, moj cud, w ktory nie wierzyl juz nikt!!

    po niej bylam w ciazy trzeci raz ale niestety poronilam w 3cim miesiacu.

    z niskim AMH ciezko jest zajsc w ciaze ale nie jest to niemozliwe. Juz pierwszy lekarz specjalista powiedzial mi ze z niskim AMH jest wieksze prawdopodobienstwo naturalnej ciazy niz przez in vitro. i chyba mial racje.
    dajcie sobie troche czasu. bedziecie to czuc w glebi czy nadszedl juz czas na KD.
    bierzcie witamine D forte, plus wszystkie prenatalne. omega 3 i koenzym Q10. Nie pijcie alkoholu i spijcie minimum 8 h dziennie. trzymajcie biodra w ciepelku i jedzcie cieple zupy codziennie. z niskim amh mamy tendencje rowniez do nizszej temperatury ciala ktora nie sprzyja ciazy.

    natura jest potezniejsza od wszelkich lekarzy i lekow! wszystko moze sie zdarzyc! nie zalamujcie sie odrazu. bedzie ciezko, ale to nie jest niemozliwe.
    a jezeli tak sie nie stanie, jest jeszcze to dawstwo jajeczek. co prawda DNA nie jest twoje ale twojego meza tak, i ten dzidzius bedzie dzielil z toba twoja krew, tlen przez 9 miesiecy.
    ty bedziesz jego mama ktora utrzymala go przy zyciu i dala mu zycie.
    ale zanim to sie stanie, daj sobie szanse , nic nie jest jeszcze zdecydowane. wierzcie mi ze natura jest niesamowita!

    Nie mowie ze cud zdarzy sie kazdej z nas, ale ja zaluje ze stracilam ponad dwa lata na invitro ktore nas zrujnowalo psychicznie i chyba bylo strata czasu.
    nauczcie sie badac codziennie palcami swoje wnetrze by widziec wydzieline zanim jeszcze nawet wyjdzie i reagowac szybko.

    https://www.youtube.com/watch?v=SvKVGeq0SQ0

    mi bardzo pomoglo to video i inne video tej pani.

    Teraz jestem na tym watku bo staramy sie o drugie dziecko. rozwazam mezoterapie jajnikow bo cykle zaczynaja niestety juz szalec i mam wrazenie ze menopauza stoi u drzwi. no coz moze bedzie tym razem KD, ale warto sprobowac.

    Mam nadzieje ze moja historia pomoze komus, nie zalamujcie sie tak odrazu. pozdrawiam wszystkich.

    Jezeli chodzo o mezoterapie jestem zdecydowana na jeden lub dwa zabiegi. wiem ze chce sprobowac wszystkiego co moge. dam znac niedlugo z jakim rezultatem. przyzekam.
    Mega historia! Też jestem zdania, że natura potrafi zaskoczyć kiedy najmniej się tego spodziewamy. Oby jak najwięcej udanych ciąż mimo niskiego amh ☺️

    👱40 🧔44
    Starania od 07.2021
    03.2023 - 8w6 💔
    Niskie amh, słabe parametry nasienia
    IVF decyzja 06.2024
  • meerici Autorytet
    Postów: 449 408

    Wysłany: 9 czerwca, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejo 🙋‍♀️
    Czy macie jakieś przypuszczenia co może oznaczać pozytywny test owulacyjny praktycznie zaraz po miesiaczce i utrzymujący się nawet przez 9 dni (to już trzeci taki cykl). W lutym miałam nieudany transfer. Na pewno w ciąży nie jestem. Dość długo też plamię po okresie 🤔
    Zmagam się z wygasającą rezerwą jajnikową, ale wcześniej tzn. Przed procedurą, testy wychodziły typowo, nie było też rewelacji z plamieniem. Będę wdzięczna za podpowiedzi 🙂

  • Trinity_Nea Autorytet
    Postów: 2095 2929

    Wysłany: 13 czerwca, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meerici wrote:
    Hejo 🙋‍♀️
    Czy macie jakieś przypuszczenia co może oznaczać pozytywny test owulacyjny praktycznie zaraz po miesiaczce i utrzymujący się nawet przez 9 dni (to już trzeci taki cykl). W lutym miałam nieudany transfer. Na pewno w ciąży nie jestem. Dość długo też plamię po okresie 🤔
    Zmagam się z wygasającą rezerwą jajnikową, ale wcześniej tzn. Przed procedurą, testy wychodziły typowo, nie było też rewelacji z plamieniem. Będę wdzięczna za podpowiedzi 🙂

    Myślę i Myślę o tym Twoim przypadku i przychodzą mi do głowy tylko zaburzenia hormonalne...
    Skonsultuj to z lekarzem

    "...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
    (...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"

    wiek:już 40...
    starania od 2017
    niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
    AMH 0,5
    FSH 13-15

    IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
    IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
    stymulacje 10/11/12.2021
    FET 10.02.2022+ 'kleik' --> cb
    FET 04.2022- beta hCG: 9dpt-352
    12dpt-1032
    16dpt-6703
    19dpt-jest pęcherzyk z zarodkiem
    34dpt (8tc)- jest ❤️
    10tc- wszystko ok ❤️
    13tc- prenatalne, jest ok ❤️
    14tc- 100g maleństwa, jest ok ❤️
    18tc- 200g maleństwa, jest ok ❤️
    20tc- połówkowe, jest ok, 380g maleństwa ❤️
    23tc- 525g maleństwa, jest ok❤️
    26tc- 1100g maleństwa, jest ok❤️
    32tc- 1900g maleństwa, jest ok❤️
    36tc- 2500g maleństwa, jest ok ❤️
    40tc- 3200g maleństwa, czekamy ❤️
    10.01- jest z nami nasz Cud (2620g)💖
  • Babzi Koleżanka
    Postów: 89 18

    Wysłany: 2 lipca, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co myślicie o doktorze Merciku z gyncetrum? został mi polecony jako dobry ginekolog -endokrynolog.

  • Michalinas Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 2 lipca, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    mam niskie amh, które co prawda udało mi się podnieść z 0,62 do 0,87 dzięki refleksologii, ale po procedurach spadło do pierwszego poziomu :(
    Do tego kolejne procedury przynoszą coraz słabsze efekty. O ile pierwsza poszła całkiem nieźle (3 zarodki), to w kolejnych słabo reagowałam na stymulację (wysokie dawki - gdzieś tu czytałam, że przy niskim amh niekoniecznie jest to dobre rozwiązanie) i nie uzyskaliśmy żadnych komórek. W ogóle nie zadziałał hormon wzrostu (2x1,5 m-ca), o suplach nie wspominając.

    Czy któraś z Was miała podobne doświadczenia?

    W kolejnym cyklu mamy próbować krótkiego protokołu. Tylko mam wątpliwości czy jest sens tak eksploatować organizm, jeśli efekty są coraz słabsze.

    Aster_81 lubi tę wiadomość

    Ja - 42, on - 38
    11.2021 ciąża zatrzymana 6tc (puste jajo)

    11.2023 IVF#1 długi
    - amh 0,87
    - diane
    - recovelle 10j + menopur 150-300j + gonapeptyl
    - 13 pęcherzyków, 4 komórki, 3 zarodki, 1 transfer świeży w 3 dobie, 1 transfer mrożony, 1 nie przetrwała mrożenia

    01.2024
    podejrzenie adenomiozy i PCOS

    04.24 IVF#2 długi
    - przygotowanie HGH, Naltex, Diane
    - menopur 300j, gonal 150j i gonapeptyl
    - brak reakcji i przerwanie stymulacji

    06.24 IVF#3 długi
    - amh 0,62
    - przygotowanie HGH, Naltex, Diane
    - menopur 300-375j + gonapeptyl, 14 dni
    - 3 pęcherzyki, 1 komórka nie nadająca się do zapłodnienia
  • Estrella Autorytet
    Postów: 1894 1879

    Wysłany: 2 lipca, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Michalinas wrote:
    Cześć dziewczyny,
    mam niskie amh, które co prawda udało mi się podnieść z 0,62 do 0,87 dzięki refleksologii, ale po procedurach spadło do pierwszego poziomu :(
    Do tego kolejne procedury przynoszą coraz słabsze efekty. O ile pierwsza poszła całkiem nieźle (3 zarodki), to w kolejnych słabo reagowałam na stymulację (wysokie dawki - gdzieś tu czytałam, że przy niskim amh niekoniecznie jest to dobre rozwiązanie) i nie uzyskaliśmy żadnych komórek. W ogóle nie zadziałał hormon wzrostu (2x1,5 m-ca), o suplach nie wspominając.

    Czy któraś z Was miała podobne doświadczenia?

    W kolejnym cyklu mamy próbować krótkiego protokołu. Tylko mam wątpliwości czy jest sens tak eksploatować organizm, jeśli efekty są coraz słabsze.

    Ja miałam 450 j czyli najwyższe dawki a stymulacja poszła beznadziejnie.

    AMH - 02.21 - 0.72, 10.21 - 0.49; 03.24 - 0.62
    nasienie - ok
    Ona: 36 lat, On: 36 lat
    12.05.2021 start 1 IVF ICSI
    08.08.2021 poronienie 9tc (puste jajo) 💔😥

    23.10.2021(NATURALS) - 30,79 mIU/ml
    25.10.2021 - 90,38 mIU/ml, prog 23,7 ng/ml 🙏✊
    25.06.2022 - 2650 g i 50 cm (38+3) witaj Gwiazdeczko 😍😍

    23.03.2024(NATURALS) - 28,4 mIU/ml
    25.03.2024- 80,8 mIU/ml, prog 20,2 ng/ml 🙏✊

    preg.png
  • BladaMaria Przyjaciółka
    Postów: 72 22

    Wysłany: 3 lipca, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Babzi wrote:
    Co myślicie o doktorze Merciku z gyncetrum? został mi polecony jako dobry ginekolog -endokrynolog.
    Ja jestem zadowolona, Dr Mercik ma ogromne doświadczenie, którego oby nie musiał wykorzystywać na moim przypadku. Mnie Dr M bardzo odpowiada.

    Mam niskie AMH, nasienie też jest problemem.
    Embriologów/laboratorium też polecam z 3 kom. jajowych wszystkie ruszyły, a po badaniach został nam jeden zawodnik. Aktualnie czekam na transfer - w kolejnym cyklu lipiec/sierpień. Wskazania od immunologa będę miała uwzględnione przy lekach z mojego protokołu do transferu.

    Babzi lubi tę wiadomość

    Starania od 2022 z monitorowaniem cyklu i Ovitrelle

    wiek - 34
    AMH - od 0,8 do 1,8 (zależy od lab.)
    FSH-6,85

    11.2023 - histeroskopia: CD138 12/10, CD16, CD56 - kons. immunologiczna i wskazania do transferu z lekami
    12.2023 - leczenie antybiotykowe metronizadol i tarivid
    02.2024 - kontrolna biopsja endometrium CD138 - 9/10, doksycyklina 2x14
    03.2024 - immunolog OK, zielone światło do IVF, KIR(BX), allo-MLR (0%), cross-match(OK, negatywny), ANA2 (OK), IgA(OK), przeciwciała antyplemnikowe(OK)
    05.2024 - biopsja kontrolna CD138 - 16/10, _PICSI: 🥚🥚🥚, ❄️❄️, po PGT-a ❄️
    06/07.2024- Amotek, CD138 1/2 - OK
    07/08.2024 - transfer z accofilem

    Nasienie: klasa I - 0%, klasa II - 3 do 9%
  • Helloworld1 Koleżanka
    Postów: 34 13

    Wysłany: 3 lipca, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Michalinas wrote:
    Cześć dziewczyny,
    mam niskie amh, które co prawda udało mi się podnieść z 0,62 do 0,87 dzięki refleksologii, ale po procedurach spadło do pierwszego poziomu :(
    Do tego kolejne procedury przynoszą coraz słabsze efekty. O ile pierwsza poszła całkiem nieźle (3 zarodki), to w kolejnych słabo reagowałam na stymulację (wysokie dawki - gdzieś tu czytałam, że przy niskim amh niekoniecznie jest to dobre rozwiązanie) i nie uzyskaliśmy żadnych komórek. W ogóle nie zadziałał hormon wzrostu (2x1,5 m-ca), o suplach nie wspominając.

    Czy któraś z Was miała podobne doświadczenia?

    W kolejnym cyklu mamy próbować krótkiego protokołu. Tylko mam wątpliwości czy jest sens tak eksploatować organizm, jeśli efekty są coraz słabsze.

    Hej, ja przy dużo niższym AMH (<0,07) szłam taką mini stymulacją. Za pierwszym razem miałam lamette chyba przez 5 dni i co dwa dni zastrzyk z menopuru w niskiej dawce (miałam 4 puste pęcherzyki wiec totalna klapa), druga stymulacja: clo przez 5 dni, 12 dni menopur +provera na niepękanie pęcherzyków dała mi 2 dojrzałe komórki, z czego transferowaliśmy jeden zarodek 3 dniowy (drugi nie dał rady do 6 doby) i dało mi to ciąże. Mi lekarz od razu powiedział ze bardziej inwazyjne protokoły nie mają u mnie szans. Jestem natomiast młodsza i 9 lat temu zaszłam naturalnie w ciążę. Z tego co się orientuję, z takich mini stymulacji jak moja druga dziewczyny zbierają zarodki podchodząc parę razy i tam sobie transferują, tak też chyba robią w Czechach.

    BladaMaria, Michalinas, Trinity_Nea lubią tę wiadomość

  • Michalinas Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 3 lipca, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Estrella wrote:
    Ja miałam 450 j czyli najwyższe dawki a stymulacja poszła beznadziejnie.

    Widzę, że w końcu udało się naturalnie. Gratuluję :) Próbowaliście jeszcze z mniejszymi dawkami?

    Ja - 42, on - 38
    11.2021 ciąża zatrzymana 6tc (puste jajo)

    11.2023 IVF#1 długi
    - amh 0,87
    - diane
    - recovelle 10j + menopur 150-300j + gonapeptyl
    - 13 pęcherzyków, 4 komórki, 3 zarodki, 1 transfer świeży w 3 dobie, 1 transfer mrożony, 1 nie przetrwała mrożenia

    01.2024
    podejrzenie adenomiozy i PCOS

    04.24 IVF#2 długi
    - przygotowanie HGH, Naltex, Diane
    - menopur 300j, gonal 150j i gonapeptyl
    - brak reakcji i przerwanie stymulacji

    06.24 IVF#3 długi
    - amh 0,62
    - przygotowanie HGH, Naltex, Diane
    - menopur 300-375j + gonapeptyl, 14 dni
    - 3 pęcherzyki, 1 komórka nie nadająca się do zapłodnienia
  • Michalinas Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 3 lipca, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Helloworld1 wrote:
    Hej, ja przy dużo niższym AMH (<0,07) szłam taką mini stymulacją. Za pierwszym razem miałam lamette chyba przez 5 dni i co dwa dni zastrzyk z menopuru w niskiej dawce (miałam 4 puste pęcherzyki wiec totalna klapa), druga stymulacja: clo przez 5 dni, 12 dni menopur +provera na niepękanie pęcherzyków dała mi 2 dojrzałe komórki, z czego transferowaliśmy jeden zarodek 3 dniowy (drugi nie dał rady do 6 doby) i dało mi to ciąże. Mi lekarz od razu powiedział ze bardziej inwazyjne protokoły nie mają u mnie szans. Jestem natomiast młodsza i 9 lat temu zaszłam naturalnie w ciążę. Z tego co się orientuję, z takich mini stymulacji jak moja druga dziewczyny zbierają zarodki podchodząc parę razy i tam sobie transferują, tak też chyba robią w Czechach.

    Dzięki! Pogadam ze swoim dr, zobaczymy co powie. Jak mi zaproponuje kolejny agresywny potokół, to odpuszczam. Owulację mam, więc problemem jest raczej jakość komórek. Jak widać agresywne protokoły u mnie to tylko pędzenie pustych jaj.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca, 12:58

    Ja - 42, on - 38
    11.2021 ciąża zatrzymana 6tc (puste jajo)

    11.2023 IVF#1 długi
    - amh 0,87
    - diane
    - recovelle 10j + menopur 150-300j + gonapeptyl
    - 13 pęcherzyków, 4 komórki, 3 zarodki, 1 transfer świeży w 3 dobie, 1 transfer mrożony, 1 nie przetrwała mrożenia

    01.2024
    podejrzenie adenomiozy i PCOS

    04.24 IVF#2 długi
    - przygotowanie HGH, Naltex, Diane
    - menopur 300j, gonal 150j i gonapeptyl
    - brak reakcji i przerwanie stymulacji

    06.24 IVF#3 długi
    - amh 0,62
    - przygotowanie HGH, Naltex, Diane
    - menopur 300-375j + gonapeptyl, 14 dni
    - 3 pęcherzyki, 1 komórka nie nadająca się do zapłodnienia
  • Estrella Autorytet
    Postów: 1894 1879

    Wysłany: 3 lipca, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Michalinas wrote:
    Widzę, że w końcu udało się naturalnie. Gratuluję :) Próbowaliście jeszcze z mniejszymi dawkami?

    Nie, po pierwszej próbie ivf jak amh spadło mi do 0.49 to lekarz zaczął gadać żebym rozważyła kd. Na szczęście nie musiałam bo 2 tygodnie po tych słowach okazało się że zaszłam naturalnie. Po porodzie zbierałam opinie po lekarzach i wszyscy mówili że z takim amh szanse na ciążę z ivf czy kolejny naturalny cud są porównywalne. Nie ukrywam że po roku bezowocnych starań zaczęliśmy myśleć o podejściu do ivf zwłaszcza że wchodziła refundacja. No ale znowu życie zadecydowało za nas i czekam na 2 naturalny cud 😊

    KarolinaKika, Michalinas, Babzi, Trinity_Nea lubią tę wiadomość

    AMH - 02.21 - 0.72, 10.21 - 0.49; 03.24 - 0.62
    nasienie - ok
    Ona: 36 lat, On: 36 lat
    12.05.2021 start 1 IVF ICSI
    08.08.2021 poronienie 9tc (puste jajo) 💔😥

    23.10.2021(NATURALS) - 30,79 mIU/ml
    25.10.2021 - 90,38 mIU/ml, prog 23,7 ng/ml 🙏✊
    25.06.2022 - 2650 g i 50 cm (38+3) witaj Gwiazdeczko 😍😍

    23.03.2024(NATURALS) - 28,4 mIU/ml
    25.03.2024- 80,8 mIU/ml, prog 20,2 ng/ml 🙏✊

    preg.png
  • Babzi Koleżanka
    Postów: 89 18

    Wysłany: 3 lipca, 23:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Estrella wrote:
    Nie, po pierwszej próbie ivf jak amh spadło mi do 0.49 to lekarz zaczął gadać żebym rozważyła kd. Na szczęście nie musiałam bo 2 tygodnie po tych słowach okazało się że zaszłam naturalnie. Po porodzie zbierałam opinie po lekarzach i wszyscy mówili że z takim amh szanse na ciążę z ivf czy kolejny naturalny cud są porównywalne. Nie ukrywam że po roku bezowocnych starań zaczęliśmy myśleć o podejściu do ivf zwłaszcza że wchodziła refundacja. No ale znowu życie zadecydowało za nas i czekam na 2 naturalny cud 😊
    U mnie dokładnie taka sama sytuacja dwie naturalne ciążę rok po roku z podobnym amh po dwóch nie udanych in -vitro bez szans na naturalną ciążę 😉 także głowa do góry dziewczyny 😊

    Estrella, Michalinas, Trinity_Nea lubią tę wiadomość

  • Trinity_Nea Autorytet
    Postów: 2095 2929

    Wysłany: 4 lipca, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Estrella, Babzi- super się czyta takie historie ❤️❤️❤️

    Michalinas- ja miałam cykl monitorowany przez 1,5roku i zawsze była owulacja, a komórki okazały się do kitu... To dwie różne kwestie...

    Estrella, Babzi lubią tę wiadomość

    "...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
    (...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"

    wiek:już 40...
    starania od 2017
    niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
    AMH 0,5
    FSH 13-15

    IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
    IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
    stymulacje 10/11/12.2021
    FET 10.02.2022+ 'kleik' --> cb
    FET 04.2022- beta hCG: 9dpt-352
    12dpt-1032
    16dpt-6703
    19dpt-jest pęcherzyk z zarodkiem
    34dpt (8tc)- jest ❤️
    10tc- wszystko ok ❤️
    13tc- prenatalne, jest ok ❤️
    14tc- 100g maleństwa, jest ok ❤️
    18tc- 200g maleństwa, jest ok ❤️
    20tc- połówkowe, jest ok, 380g maleństwa ❤️
    23tc- 525g maleństwa, jest ok❤️
    26tc- 1100g maleństwa, jest ok❤️
    32tc- 1900g maleństwa, jest ok❤️
    36tc- 2500g maleństwa, jest ok ❤️
    40tc- 3200g maleństwa, czekamy ❤️
    10.01- jest z nami nasz Cud (2620g)💖
  • youdith Znajoma
    Postów: 16 0

    Wysłany: 5 lipca, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Helloworld1 wrote:
    Hej, ja przy dużo niższym AMH (<0,07) szłam taką mini stymulacją. Za pierwszym razem miałam lamette chyba przez 5 dni i co dwa dni zastrzyk z menopuru w niskiej dawce (miałam 4 puste pęcherzyki wiec totalna klapa), druga stymulacja: clo przez 5 dni, 12 dni menopur +provera na niepękanie pęcherzyków dała mi 2 dojrzałe komórki, z czego transferowaliśmy jeden zarodek 3 dniowy (drugi nie dał rady do 6 doby) i dało mi to ciąże. Mi lekarz od razu powiedział ze bardziej inwazyjne protokoły nie mają u mnie szans. Jestem natomiast młodsza i 9 lat temu zaszłam naturalnie w ciążę. Z tego co się orientuję, z takich mini stymulacji jak moja druga dziewczyny zbierają zarodki podchodząc parę razy i tam sobie transferują, tak też chyba robią w Czechach.

    A mogłabyś powiedzieć w jakiej klinice w przeszlas taką stymulację ?

  • Promyczek 2024 Koleżanka
    Postów: 77 17

    Wysłany: 5 lipca, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    youdith wrote:
    A mogłabyś powiedzieć w jakiej klinice w przeszlas taką stymulację ?
    Też się z chęcią dowiem 😀

  • Michalinas Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 5 lipca, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trinity_Nea wrote:
    Estrella, Babzi- super się czyta takie historie ❤️❤️❤️

    Michalinas- ja miałam cykl monitorowany przez 1,5roku i zawsze była owulacja, a komórki okazały się do kitu... To dwie różne kwestie...
    To prawda, ale czegoś muszę się trzymać... Właśnie ze względu na mój wiek i podjerzenie komórek o słabą jakość, robiliśmy te długie protokoły. Tylko im dalej tym gorzej.

    Jeszcze zastanawiam się nad taką prawidłowością, że zaszłam w ciążę na jesieni i ten najlepszy protokół też był na jesieni... Może jakość komórek mi się poprawia po lecie.

    A jak Wam się udało? Widzę, że transfer mrożony, czyli dało się coś wyłuskać.

    Ja - 42, on - 38
    11.2021 ciąża zatrzymana 6tc (puste jajo)

    11.2023 IVF#1 długi
    - amh 0,87
    - diane
    - recovelle 10j + menopur 150-300j + gonapeptyl
    - 13 pęcherzyków, 4 komórki, 3 zarodki, 1 transfer świeży w 3 dobie, 1 transfer mrożony, 1 nie przetrwała mrożenia

    01.2024
    podejrzenie adenomiozy i PCOS

    04.24 IVF#2 długi
    - przygotowanie HGH, Naltex, Diane
    - menopur 300j, gonal 150j i gonapeptyl
    - brak reakcji i przerwanie stymulacji

    06.24 IVF#3 długi
    - amh 0,62
    - przygotowanie HGH, Naltex, Diane
    - menopur 300-375j + gonapeptyl, 14 dni
    - 3 pęcherzyki, 1 komórka nie nadająca się do zapłodnienia
  • Helloworld1 Koleżanka
    Postów: 34 13

    Wysłany: 5 lipca, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Promyczek 2024 wrote:
    Też się z chęcią dowiem 😀

    Jasne, ja się leczyłam w Novum.

    Michalinas lubi tę wiadomość

  • Michalinas Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 5 lipca, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Helloworld1 wrote:
    Jasne, ja się leczyłam w Novum.

    Właśnie zapisaliśmy się na wizytę wstępną do Novum. Polecisz konkretnego lekarza do stymulacji?

    Ja - 42, on - 38
    11.2021 ciąża zatrzymana 6tc (puste jajo)

    11.2023 IVF#1 długi
    - amh 0,87
    - diane
    - recovelle 10j + menopur 150-300j + gonapeptyl
    - 13 pęcherzyków, 4 komórki, 3 zarodki, 1 transfer świeży w 3 dobie, 1 transfer mrożony, 1 nie przetrwała mrożenia

    01.2024
    podejrzenie adenomiozy i PCOS

    04.24 IVF#2 długi
    - przygotowanie HGH, Naltex, Diane
    - menopur 300j, gonal 150j i gonapeptyl
    - brak reakcji i przerwanie stymulacji

    06.24 IVF#3 długi
    - amh 0,62
    - przygotowanie HGH, Naltex, Diane
    - menopur 300-375j + gonapeptyl, 14 dni
    - 3 pęcherzyki, 1 komórka nie nadająca się do zapłodnienia
  • Helloworld1 Koleżanka
    Postów: 34 13

    Wysłany: 5 lipca, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Michalinas wrote:
    Właśnie zapisaliśmy się na wizytę wstępną do Novum. Polecisz konkretnego lekarza do stymulacji?

    Ja leczyłam się u doktora Łukasza J, teraz prowadzi mi ciążę. Szczerze nas zapisano do lekarza w recepcji, nie wybieraliśmy sami ale dr nam podpasowal i już u niego zostaliśmy.

    Michalinas lubi tę wiadomość

  • Trinity_Nea Autorytet
    Postów: 2095 2929

    Wysłany: 7 lipca, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Michalinas wrote:
    To prawda, ale czegoś muszę się trzymać... Właśnie ze względu na mój wiek i podjerzenie komórek o słabą jakość, robiliśmy te długie protokoły. Tylko im dalej tym gorzej.

    Jeszcze zastanawiam się nad taką prawidłowością, że zaszłam w ciążę na jesieni i ten najlepszy protokół też był na jesieni... Może jakość komórek mi się poprawia po lecie.

    A jak Wam się udało? Widzę, że transfer mrożony, czyli dało się coś wyłuskać.

    Ten udany transfer, który śpi słodko obok mnie jest z KD 🩷

    Michalinas, Babzi lubią tę wiadomość

    "...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
    (...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"

    wiek:już 40...
    starania od 2017
    niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
    AMH 0,5
    FSH 13-15

    IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
    IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
    stymulacje 10/11/12.2021
    FET 10.02.2022+ 'kleik' --> cb
    FET 04.2022- beta hCG: 9dpt-352
    12dpt-1032
    16dpt-6703
    19dpt-jest pęcherzyk z zarodkiem
    34dpt (8tc)- jest ❤️
    10tc- wszystko ok ❤️
    13tc- prenatalne, jest ok ❤️
    14tc- 100g maleństwa, jest ok ❤️
    18tc- 200g maleństwa, jest ok ❤️
    20tc- połówkowe, jest ok, 380g maleństwa ❤️
    23tc- 525g maleństwa, jest ok❤️
    26tc- 1100g maleństwa, jest ok❤️
    32tc- 1900g maleństwa, jest ok❤️
    36tc- 2500g maleństwa, jest ok ❤️
    40tc- 3200g maleństwa, czekamy ❤️
    10.01- jest z nami nasz Cud (2620g)💖
‹‹ 2456 2457 2458 2459 2460
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych - jak zrobić to bezpiecznie?

Wiele kobiet uważa, że odstawienie tabletek antykoncepcyjnych, plastrów, czy innych środków hormonalnych to bardzo prosta sprawa - wystarczy przestać zażywać. Tymczasem warto znać kilka zasad, które sprawią, że odstawienie antykoncepcji będzie bezpieczne, łagodne dla organizmu i pozwoli jak najbardziej zminimalizować ryzyko wystąpienia skutków ubocznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ