IN VITRO z niskim AMH
-
WIADOMOŚĆ
-
GroszekCukrowy wrote:To jak sobie porównuję masz lepszy protokol niż ten, który był zastosowany do tej pory u mnie, bo skupia sie na jakości komórki jajowej. U mnie lekarka dwa razy zastosowała taki sam protokół Gonal F 300 i mensinorm 150, ktory bardziej pobudza do wzrostu jak największej ilości pęcherzyków, a przecież wiadomo, że z pustego to i Salomon nie naleje... a druga stymulacja to w ogóle była totalną klapą, bo za późno podano mi lek powstrzymujący owulację przez co pęcherzyk pękł i straciłam cały cykl... dlatego szukam lekarza, ktory chociaż sie zastanowi co robić, a nie poleci taśmowo. Dodam, że od początku podejście mojej lekarki wyglądało w ten sposob, ze czułam sie jak niewygodny pacjent drugiej kategorii

Jeśli chodzi o Novum to nie wiem z kim rozmawiałam, bo zadzwoniłam na ogólny numer, ale po głosie wydaje mi się, że to była raczej starsza pani 😀
O widzisz, ja akurat się trochę stresuję, że mam za mała ilość podaną leku na stymulowanie 😅 a mam tylko jeden jedyny jajnik na placu boju 🙁w poprzednich cyklach miałam Bemfola 225 i Mensinorm 150 (którego nie cierpiałam, bo trzeba było to mieszać za każdym razem), i teraz się boję, że mam mniejsze dawki, i będzie mniej pęcherzyków 😅 (aczkolwiek jest też ten hormon wzrostu więc mam nadzieję, że coś da)
U mnie też druga stymulacja była klapą, tylko jedna komórka dojrzała, nie wiem, czemu tak się stało, mówiła ówczesna moja lekarka prowadząca, że "tak może być". Zero zarodków....
Więc może do 3 razy sztuka 😭
Oki, to pewnie rozmawiałaś z panią z recepcji 🙂 ja póki co jestem zadowolona z nOvum, mimo że ceny wysokie (teraz na szczęście już jesteśmy w programie! Bez programu ceny u nich kosmos jeśli chodzi o in vitro). Trzymam mocno kciuki za Was i że lekarz znajdzie rozwiązanie 🍀🍀
GroszekCukrowy lubi tę wiadomość
Starania od 2024
AMH 0,4; adenomioza obraz graniczny, do obserwacji, tylko prawy jajnik
I IVF 08/25 - 9🥚→❄️
10/25 FET 4BC 💔
II IVF 01/26 - 6🥚→👎
III IVF zmiana kliniki na nOvum, stymulacja od 30 lipca -
Tylko z nimi jest tak, że zależy na kogo trafisz jako prowadzącego, u mnie np w takiej samej sytuacji poszedł bardzo standardowy protokół za każdym razem, ja czuję że zmarnowałam tam tylko cenny czas ale jednocześnie nie polecę lepszego miejsca jak na razieGroszekCukrowy wrote:To jak sobie porównuję masz lepszy protokol niż ten, który był zastosowany do tej pory u mnie, bo skupia sie na jakości komórki jajowej. U mnie lekarka dwa razy zastosowała taki sam protokół Gonal F 300 i mensinorm 150, ktory bardziej pobudza do wzrostu jak największej ilości pęcherzyków, a przecież wiadomo, że z pustego to i Salomon nie naleje... a druga stymulacja to w ogóle była totalną klapą, bo za późno podano mi lek powstrzymujący owulację przez co pęcherzyk pękł i straciłam cały cykl... dlatego szukam lekarza, ktory chociaż sie zastanowi co robić, a nie poleci taśmowo. Dodam, że od początku podejście mojej lekarki wyglądało w ten sposob, ze czułam sie jak niewygodny pacjent drugiej kategorii

Jeśli chodzi o Novum to nie wiem z kim rozmawiałam, bo zadzwoniłam na ogólny numer, ale po głosie wydaje mi się, że to była raczej starsza pani 😀
Ok, amh masz niby skrajnie niskie ale jednocześnie jesteś jeszcze w wieku, w którym warto próbować nadal na swoich komórkach, nie wiem chyba że masz inne powody, dla których chcesz już w KD. Prawdopodobnie nie wystymulują Ci więcej pęcherzyków na cykl niż dwa, może trzy ale jednocześnie nawet ten jeden może okazać się szczęśliwy jeśli zadbasz o dobrą formę i nie masz innych problemów zdrowotnych, które na to niskie amh się nakładają. Dużo różności o niskim amh już się naczytałam, pewnie- może tak być że akurat jesteś w tym niewielkim procencie kobiet dla których menopauza przyjdzie w okolicy 40 ale jednocześnie możesz je mieć niskie z wielu innych powodów.
-
Gilli wrote:Tylko z nimi jest tak, że zależy na kogo trafisz jako prowadzącego, u mnie np w takiej samej sytuacji poszedł bardzo standardowy protokół za każdym razem, ja czuję że zmarnowałam tam tylko cenny czas ale jednocześnie nie polecę lepszego miejsca jak na razie
Ok, amh masz niby skrajnie niskie ale jednocześnie jesteś jeszcze w wieku, w którym warto próbować nadal na swoich komórkach, nie wiem chyba że masz inne powody, dla których chcesz już w KD. Prawdopodobnie nie wystymulują Ci więcej pęcherzyków na cykl niż dwa, może trzy ale jednocześnie nawet ten jeden może okazać się szczęśliwy jeśli zadbasz o dobrą formę i nie masz innych problemów zdrowotnych, które na to niskie amh się nakładają. Dużo różności o niskim amh już się naczytałam, pewnie- może tak być że akurat jesteś w tym niewielkim procencie kobiet dla których menopauza przyjdzie w okolicy 40 ale jednocześnie możesz je mieć niskie z wielu innych powodów.
Już na pewno nie zgodzę się na taki sam protokół jak dotychczas. Lekarka od razu sugerowała KD.
W zasadzie nie mam innych obciążeń niż to niskie amh.
Druga stymulacja poszła tak źle, że straciłam wiarę, że jestem w stanie z siebie cokolwiek wykrzesać, mimo, że w trakcie naturalnych starań miałam zawsze potwierdzoną owulacje z progesteronem 7dpo powyżej 20.
Przyczyn niskiego amh nie znam, robiłam badanie genetyczne na FMR1, który wyszedł nieprawidłowy, bo wynik ma tolerancję +-1 a mi wyszło na granicy. Robienie poglebionych badań to koszt 4tys zł, wiec odpuściłam, bo nic mi to nie wniesie i tak.👧🧑 35
Amh 09/26: 0,36
Starania od 2024
I IVF 04/26: 2 MII, 0 ❄️
II IVF 06/26: przerwana stymulacja
III IVF 09/26: 0 MII
KD? -
W tak niskim amh często invitro nie bywa lepsze od naturalnych starań bo cały sens ivf to naprodukować jak najwięcej komórek, ewentualnie ominąć czynnik męski. Nie wiem jak długo w tym siedzisz i jak bardzo Ci zależy/jakie masz podejście do KD ale szukałabym lekarza, który nic nie gwarantuje ale popróbuje opcji, choć aktualnie program niestety bardzo to „psuje” bo lekarze nie mają czasu wgłębiać się w nasze przypadki. Piszę „nasze” ale ja już jednak przeszłam do zupełnie innego koszyka, 40plus i niskie amh, tutaj to już w zasadzie mogę liczyć na jakiś złoty lut szczęścia co najwyżej. Popatrz sobie może coś o mezoterapii, jakiejś celowanej i bardzo regularnej suplementacji w zależności na co masz środki i możliwości. Jak ze wszystkim: u jednych zadziała, u drugich niekoniecznie.
-
Cześć,
Mama 39 lat Amh 0,5 jestem po pierwszej stymulacji. Ze względu na mięśniaka zbieram narazie zarodki.
Suplementuje omega dhea witaminę d3 plus biorę leki niedoczynność tarczycy. Mam też endometriozę ale została zdiagnozowana dopiero klinice leczenia niepłodności.
Cały cykl stymulacji trwał 11 dni trzy dni Clomifen od drugiego dnia mendogon 300ie.
W trakcie cyklu okazało się że mam na jednym jajniku cystę funkcjonalna
W efekcie było 5 pęcherzyków dwa super małe. Pobrali 6 komórek ale jedna była dojrzała - niezapłodnila się, cztery dojrzały w laboratorium zapłodniły się czekam na rezultaty.
Znam szanse swoje biorąc pod uwagę wiek i poziom Amh ale zastanawiam się dlaczego tylko jedna była dojrzała a aż cztery nie? I czy brak zaplodnienia jej a zastosowano to bezpośrednie podanie plemnika jest wina słabej jakości?
Czy ta cysta namieszała ?
Plan zaproponowany jest podchodzi w następnym cyklu do stymulacji jeszcze raz. Nie wiem czy zaczekać żeby mieć pewność że jajnikach nie zostało nic że są czyste i gotowe? -
GroszekCukrowy wrote:Już na pewno nie zgodzę się na taki sam protokół jak dotychczas. Lekarka od razu sugerowała KD.
W zasadzie nie mam innych obciążeń niż to niskie amh.
Druga stymulacja poszła tak źle, że straciłam wiarę, że jestem w stanie z siebie cokolwiek wykrzesać, mimo, że w trakcie naturalnych starań miałam zawsze potwierdzoną owulacje z progesteronem 7dpo powyżej 20.
Przyczyn niskiego amh nie znam, robiłam badanie genetyczne na FMR1, który wyszedł nieprawidłowy, bo wynik ma tolerancję +-1 a mi wyszło na granicy. Robienie poglebionych badań to koszt 4tys zł, wiec odpuściłam, bo nic mi to nie wniesie i tak.
Hej, właśnie natknęłam się ostatnio na powiązanie badania genetycznego Frax o którym piszesz z niską rezerwą jajnikowa. Gdzie robiłaś badanie? Lekarz Ci zlecił czy sama? Zastanawiam się też jakie postępowanie można wdrożyć jeśli wynik będzie dodatni?
Stymulacja czerwiec 2025
I FET 21.07.25 - nieudany (1 zarodek)
II FET 21.08.25 - nieudany (1zarodek)
III FET 11.10.25 - nieudany (1 zarodek) -
Mrówka77 wrote:Hej, właśnie natknęłam się ostatnio na powiązanie badania genetycznego Frax o którym piszesz z niską rezerwą jajnikowa. Gdzie robiłaś badanie? Lekarz Ci zlecił czy sama? Zastanawiam się też jakie postępowanie można wdrożyć jeśli wynik będzie dodatni?
Ja robiłam to badanie w Diagnostyce, na własną rękę, bardziej z ciekawości czy coś wyjdzie. Wynik wyszedł w szarej strefie, bo jest margines błędu i mogłabym zrobić bardziej zaawansowane badanie, ale jego koszt to 4tys zł, więc zrezygnowałam, bo nic mi to nie da oprócz wiedzy. To są geny, więc w zasadzie nic tutaj nie można zrobić, jedynie wynik moze dać odpowiedź czy jest duże ryzyko, że bedzie to dalej dziedziczone, bo to ma chyba zwiazek z tym zespolem lamliwego chromosomu x. Ogólnie u mnie w rodzinie nie było problemów, moja mama 4 dzieci, moja siostra 4 dzieci.👧🧑 35
Amh 09/26: 0,36
Starania od 2024
I IVF 04/26: 2 MII, 0 ❄️
II IVF 06/26: przerwana stymulacja
III IVF 09/26: 0 MII
KD? -
Jasne że słaba jakość może mieć znaczenie, to jest nic innego jak loteria, u mnie w pierwszej stymulacji były dwie dojrzałe i nie zapłodniła się żadna a w kolejnej jedna i ta z kolei się zapłodniła, gra liczbMiszmasz wrote:Cześć,
Mama 39 lat Amh 0,5 jestem po pierwszej stymulacji. Ze względu na mięśniaka zbieram narazie zarodki.
Suplementuje omega dhea witaminę d3 plus biorę leki niedoczynność tarczycy. Mam też endometriozę ale została zdiagnozowana dopiero klinice leczenia niepłodności.
Cały cykl stymulacji trwał 11 dni trzy dni Clomifen od drugiego dnia mendogon 300ie.
W trakcie cyklu okazało się że mam na jednym jajniku cystę funkcjonalna
W efekcie było 5 pęcherzyków dwa super małe. Pobrali 6 komórek ale jedna była dojrzała - niezapłodnila się, cztery dojrzały w laboratorium zapłodniły się czekam na rezultaty.
Znam szanse swoje biorąc pod uwagę wiek i poziom Amh ale zastanawiam się dlaczego tylko jedna była dojrzała a aż cztery nie? I czy brak zaplodnienia jej a zastosowano to bezpośrednie podanie plemnika jest wina słabej jakości?
Czy ta cysta namieszała ?
Plan zaproponowany jest podchodzi w następnym cyklu do stymulacji jeszcze raz. Nie wiem czy zaczekać żeby mieć pewność że jajnikach nie zostało nic że są czyste i gotowe?
-
Cześć dziewczyny 🤗
Za mną kolejna (2) nie udana próba. Tym razem nie uzyskałam żadnego zarodka i rozważam zmianę kliniki. Boję się jednak, że mało który lekarz będzie chciał podjąć się leczenia z moim skrajnie niskim amh, a nie chce celować w ciemno i tracić czasu.
Dlatego też chciałabym prosić o dziewczyny z okolic Katowic i Krakowa o informację, którzy lekarze widzą cień szansy dla takich pacjentek i podejmują się leczenia.
I jeszcze jedno mam pytanie- myślicie że warto zrobić miesiąc przerwy w celu dłuższej suplementacji czy od razu podchodzić do kolejnej próby?
Dzięki za odpowiedzi 🫶🏻Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października, 21:18
-
Mm&Mm wrote:Cześć dziewczyny 🤗
Za mną kolejna (2) nie udana próba. Tym razem nie uzyskałam żadnego zarodka i rozważam zmianę kliniki. Boję się jednak, że mało który lekarz będzie chciał podjąć się leczenia z moim skrajnie niskim amh, a nie chce celować w ciemno i tracić czasu.
Dlatego też chciałabym prosić o dziewczyny z okolic Katowic i Krakowa o informację, którzy lekarze widzą cień szansy dla takich pacjentek i podejmują się leczenia.
I jeszcze jedno mam pytanie- myślicie że warto zrobić miesiąc przerwy w celu dłuższej suplementacji czy od razu podchodzić do kolejnej próby?
Dzięki za odpowiedzi 🫶🏻
Hej nie wiem jak niskie masz amh ?
Ja miałam dość niskie jak na swój wiek natomiast moja prowadząca doktor Anna z Invimedu w Katowicach zaproponowała mezoterapie jajników po mezoterapi podeszliśmy do procedury ivf i mamy zdrową córkę (to była 2 procedura w 1 procedurze byłam w innej Klinice Zięba niestety nie uzyskalismy zarodków) -
Szopka - Witaj. Widzę w stopce klinikę Novum. Czy klinika w Warszawie? Jeśli tak czy polecasz któregoś lekarza? Jeśli nie Warszawa to może któraś z Was dziewczyny w tej klinice właśnie ma jakiegoś lekarza? Myślę nad kliniką novum i zastanawiam się nad Doktorem Janem Lewandowski. Chce rozpocząć procedurę invitro. Moja pierwsza. Szukam klinika i lekarza, który konkretnie już mną pokieruje… bardzo proszę Was o polecajki👦🏻91 👧🏼 91
Starania od 02. 2024
08.2024 💔 poronienie biochemiczne
03.2025 💔 9 tc poronienie
10.2025 💔👼 poronienie zatrzymane 16 tc
⚠️ MTHFR , PAI-1 4G/5G hetero, homocysteina, TSH, lekka insulinooporność,
Euthyrox 100, problemy z pękaniem pecherzyków - starania z ovitrelle
HSIL CINII - 01.2026 kolposkopia—> 03.2026 zabieg LEEP na szyjce —-> starania przerwane —> 08.2026 - powrót do starań. -
Naadziejkaa wrote:Hej nie wiem jak niskie masz amh ?
Ja miałam dość niskie jak na swój wiek natomiast moja prowadząca doktor Anna z Invimedu w Katowicach zaproponowała mezoterapie jajników po mezoterapi podeszliśmy do procedury ivf i mamy zdrową córkę (to była 2 procedura w 1 procedurze byłam w innej Klinice Zięba niestety nie uzyskalismy zarodków)
Dziękuję za odpowiedź.
Moje aktualne amh jest naprawdę skrajnie niskie - 0,125, ale chciałabym jeszcze powalczyć.
Miałam zarówno przed 1 próba rok temu, jak i teraz mezoterapię jajników jednak jak widać bez efektu. A po jakim czasie od mezoterapii miałaś stymulację i punkcie? Ja właśnie mezoterapie miałam 30.09 a punkcje już 16.10 więc może nie zdążyła zadziałać 😅
Przy 1 próbie uzyskałam 2 zarodki, a teraz nic 😕 -
Powiem ci to jest loteria i troszkę szczęścia moja historia jest bardzo długa.Mm&Mm wrote:Dziękuję za odpowiedź.
Moje aktualne amh jest naprawdę skrajnie niskie - 0,125, ale chciałabym jeszcze powalczyć.
Miałam zarówno przed 1 próba rok temu, jak i teraz mezoterapię jajników jednak jak widać bez efektu. A po jakim czasie od mezoterapii miałaś stymulację i punkcie? Ja właśnie mezoterapie miałam 30.09 a punkcje już 16.10 więc może nie zdążyła zadziałać 😅
Przy 1 próbie uzyskałam 2 zarodki, a teraz nic 😕
1 ivf brak zarodków
Maj mezoterapia
Lipiec 2 ivf punkcja i transfer 1 zarodka i córka urodzona w 2025r.
W 2026 wróciliśmy po rodzeństwo dr proponowała mezo ale z przekonaniem że już urodziłam dziecko nie podjęliśmy się i co i 3 ivf nie udane, a po miesiącu naturalna ciąża. Opinie o klinikach są na prawdę różne ja zwiedziłam Zięba Clinic która odradzam, a Invimed polecam natomiast każdy poleci i klinikę tam gdzie mu się udało 😊 słyszałam jeszcze o beznadziejnych przypadkach dr Grettka Ruda Śląska Fertilita mają świetnych embriologów i tam dzieją się cuda warto poczytać o doktorze
Mm&Mm lubi tę wiadomość
-
Naadziejkaa wrote:Powiem ci to jest loteria i troszkę szczęścia moja historia jest bardzo długa.
1 ivf brak zarodków
Maj mezoterapia
Lipiec 2 ivf punkcja i transfer 1 zarodka i córka urodzona w 2025r.
W 2026 wróciliśmy po rodzeństwo dr proponowała mezo ale z przekonaniem że już urodziłam dziecko nie podjęliśmy się i co i 3 ivf nie udane, a po miesiącu naturalna ciąża. Opinie o klinikach są na prawdę różne ja zwiedziłam Zięba Clinic która odradzam, a Invimed polecam natomiast każdy poleci i klinikę tam gdzie mu się udało 😊 słyszałam jeszcze o beznadziejnych przypadkach dr Grettka Ruda Śląska Fertilita mają świetnych embriologów i tam dzieją się cuda warto poczytać o doktorze
Dzięki 🙏 dajesz nadzieję i trzymam kciuki za rodzeństwo 🩷
-
Mm&Mm wrote:Dziękuję za odpowiedź.
Moje aktualne amh jest naprawdę skrajnie niskie - 0,125, ale chciałabym jeszcze powalczyć.
Miałam zarówno przed 1 próba rok temu, jak i teraz mezoterapię jajników jednak jak widać bez efektu. A po jakim czasie od mezoterapii miałaś stymulację i punkcie? Ja właśnie mezoterapie miałam 30.09 a punkcje już 16.10 więc może nie zdążyła zadziałać 😅
Przy 1 próbie uzyskałam 2 zarodki, a teraz nic 😕
W Krakowie krakovi patrzyłaś może? Z tego co się naczytałam o różnych przypadkach to dopóki masz pęcherzyki antralne i miesiączkujesz nie ma to amh aż tak dużego znaczenia jak wiek. Jeśli jesteś koło 40tki to możesz np w roku mieć 2-3 cykle gdzie jest jakiś tam jeszcze potencjał, w reszcie może nie być żadnego, loteria. Czym więcej połkniesz koenzymu q10 tym pewnie lepiej- czy to pomoże, kto to wie. Tak samo mezoterapia, u niektórych działa spektakularnie, u niektórych nie robi większej różnicy. Powodzenia!
Mm&Mm lubi tę wiadomość
-
Gilli wrote:W Krakowie krakovi patrzyłaś może? Z tego co się naczytałam o różnych przypadkach to dopóki masz pęcherzyki antralne i miesiączkujesz nie ma to amh aż tak dużego znaczenia jak wiek. Jeśli jesteś koło 40tki to możesz np w roku mieć 2-3 cykle gdzie jest jakiś tam jeszcze potencjał, w reszcie może nie być żadnego, loteria. Czym więcej połkniesz koenzymu q10 tym pewnie lepiej- czy to pomoże, kto to wie. Tak samo mezoterapia, u niektórych działa spektakularnie, u niektórych nie robi większej różnicy. Powodzenia!
Ja poszłam do Krakovi bo czytałam duzo dobrych opinii w kwestii niskiego Amh o dr Wyrobie i mialam duzo nadziei, on tez był pozytywnie nastawiony, naopowiadał sie, to była wizyta płatna z badaniami zaplacilam 850zl. Przepisaliśmy sie, myslalam ze troche dluzej mnie przygotuje do stymulacji, ale wszystko poszło bardzo szybko. Amh 0.36 7 pecherzykow antralnych. W sumie do samego konca wyglądało to dobrze, w dniu triggera mialam 3 pecherzyki 18mm i kilka mniejszych ok 7-10mm, ostatecznie okazało sie, ze nie bylo ani jednej dojrzałej komorki... po wszystkim lekarz tylko powiedział, ze nie udało sie i tyle. Niestety to była nasza ostatnia procedura w ramach programu na własnych komórkach. Moze jakbym zdecydowała sie do niego chodzić prywatnie to zupełnie inaczej by do mnie podszedł, a tak to taśma.
Mm&Mm lubi tę wiadomość
👧🧑 35
Amh 09/26: 0,36
Starania od 2024
I IVF 04/26: 2 MII, 0 ❄️
II IVF 06/26: przerwana stymulacja
III IVF 09/26: 0 MII
KD? -
Gilli wrote:W Krakowie krakovi patrzyłaś może? Z tego co się naczytałam o różnych przypadkach to dopóki masz pęcherzyki antralne i miesiączkujesz nie ma to amh aż tak dużego znaczenia jak wiek. Jeśli jesteś koło 40tki to możesz np w roku mieć 2-3 cykle gdzie jest jakiś tam jeszcze potencjał, w reszcie może nie być żadnego, loteria. Czym więcej połkniesz koenzymu q10 tym pewnie lepiej- czy to pomoże, kto to wie. Tak samo mezoterapia, u niektórych działa spektakularnie, u niektórych nie robi większej różnicy. Powodzenia!
Właśnie tam się leczę no i nie ukrywam, że efektem jestem rozczarowana. Myślała, że po 1 próbie ta 2 próba przybędzie lepszy efekt. Niestety jestem właśnie w granicach 40tki.
@GroszekCukrowy- powiem Ci w ramach pocieszenia, że ja 1 próbę robiłam w tej klinice prywatnie. Teraz jestem po 2 próbie (a zarazem 1 w ramach refundacji) i nie widzę jakiejś różnicy w podejściu doktora do pacjenta. Muszę jednak przystać, że ten pośpiech o którym wspominasz mnie też zastanawia, ale może to kwestia mojego wieku. -
Rozumiem, niestety obawiam się że tak to teraz wygląda w wielu miejscach, prawa wolnego rynku, wycisnąć z cytryny rządowego programu jak najwięcej się da, niestety w naszym wieku i z niskim amh zupełnie nam to nie sprzyja. Nie wiem, może gdyby pójść do kliniki nierealizującej programu ale nawet nie wiem czy takie sensowne w ogóle są. Co do przygotowania do stymulacji- to jest raczej z tego co czytam kwestia totalnie w Twojej gestii czy sobie pójdziesz do nie wiem dietetyka, będziesz brała suple, nikogo to nie obchodzi za bardzo, może jak się pojawiają po drodze jakieś przeszkody to wtedy zlecają dodatkowe badania a tak taśmociąg. W każdej klinice są dziewczyny bardzo zadowolone i bardzo niezadowolone, mi np w warszawskiej niby super renomowane miejsce, celebryci te sprawy, zmarnowali rok na absolutnie zerowe efekty, pomijając program etc. straciłam tylko czas wierząc, że to najlepsze miejsce do jakiego mogłam przyjść. Tak jak ktoś gdzieś napisał wcześniej, będziesz zadowolona jak będzie efekt. Z niskim amh nie nastawiaj się na efekty jak u innych dziewczyn, to jest gra liczb, nie będziesz mieć zarodków w każdej procedurze, statystycznie rzecz biorąc nie masz na to szans po prostu, u mnie w pierwszej klinice w dwóch próbach nie było nawet co pobierać na punkcji, w drugiej na 4 podejścia trafiły się dwa zarodki ale też z 2 komórek tylko. Każdy cykl jest inny i mogło akurat nie trafić w dojrzałe, dopiero powtarzając ze dwa kolejne razy można sobie wyrobić jakąś opinię w naszej sytuacji. Oczekiwanie, że przy takim amh i wieku będzie inaczej wydaje mi się na podstawie moich 2latach prób nierealistyczne, zostaje ewentualnie wiara że magicznie ten jeden okaże się tzw. golden egg, choć to jest również baaaaardzo optymistyczne założenie. W skrócie - jak chcesz w to dalej iść to ja bym postawiła na wytrwałość, nowy lekarz niekoniecznie coś nowego wniesie, chyba że faktycznie uda Ci się znaleźć kogoś kto w takie nasze przypadki wierzy i robi coś inaczej, jak Ci się uda to daj wtedy koniecznie znać ☺️
-
Gilli wrote:Rozumiem, niestety obawiam się że tak to teraz wygląda w wielu miejscach, prawa wolnego rynku, wycisnąć z cytryny rządowego programu jak najwięcej się da, niestety w naszym wieku i z niskim amh zupełnie nam to nie sprzyja. Nie wiem, może gdyby pójść do kliniki nierealizującej programu ale nawet nie wiem czy takie sensowne w ogóle są. Co do przygotowania do stymulacji- to jest raczej z tego co czytam kwestia totalnie w Twojej gestii czy sobie pójdziesz do nie wiem dietetyka, będziesz brała suple, nikogo to nie obchodzi za bardzo, może jak się pojawiają po drodze jakieś przeszkody to wtedy zlecają dodatkowe badania a tak taśmociąg. W każdej klinice są dziewczyny bardzo zadowolone i bardzo niezadowolone, mi np w warszawskiej niby super renomowane miejsce, celebryci te sprawy, zmarnowali rok na absolutnie zerowe efekty, pomijając program etc. straciłam tylko czas wierząc, że to najlepsze miejsce do jakiego mogłam przyjść. Tak jak ktoś gdzieś napisał wcześniej, będziesz zadowolona jak będzie efekt. Z niskim amh nie nastawiaj się na efekty jak u innych dziewczyn, to jest gra liczb, nie będziesz mieć zarodków w każdej procedurze, statystycznie rzecz biorąc nie masz na to szans po prostu, u mnie w pierwszej klinice w dwóch próbach nie było nawet co pobierać na punkcji, w drugiej na 4 podejścia trafiły się dwa zarodki ale też z 2 komórek tylko. Każdy cykl jest inny i mogło akurat nie trafić w dojrzałe, dopiero powtarzając ze dwa kolejne razy można sobie wyrobić jakąś opinię w naszej sytuacji. Oczekiwanie, że przy takim amh i wieku będzie inaczej wydaje mi się na podstawie moich 2latach prób nierealistyczne, zostaje ewentualnie wiara że magicznie ten jeden okaże się tzw. golden egg, choć to jest również baaaaardzo optymistyczne założenie. W skrócie - jak chcesz w to dalej iść to ja bym postawiła na wytrwałość, nowy lekarz niekoniecznie coś nowego wniesie, chyba że faktycznie uda Ci się znaleźć kogoś kto w takie nasze przypadki wierzy i robi coś inaczej, jak Ci się uda to daj wtedy koniecznie znać ☺️
Dzięki, otworzyłaś mi trochę oczy. Wiadomo nie liczyłam na spektakularne efekty, ale wiadomo starałam się jakoś dobrze nastawić. Spróbuję jeszcze te 1-3 razy, bo nie mam już nic do stracenia.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października, 22:28
-
Ja akurat północ kraju, więc nie pomogę.
Wiele Dziewczyn poleca kliniki w Czechach. Może warto?
Mm&Mm lubi tę wiadomość
"...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
(...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"
wiek:już po 40...
starania od 2017
niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
AMH 0,5
FSH 13-15
IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
stymulacje 10/11/12.2021
FET 10.02.2022+ 'kleik' --> cb
FET 04.2022- beta hCG: 9dpt-352
12dpt-1032
16dpt-6703
19dpt-jest pęcherzyk z zarodkiem
34dpt (8tc)- jest ❤️
10tc- wszystko ok ❤️
13tc- prenatalne, jest ok ❤️
14tc- 100g maleństwa, jest ok ❤️
18tc- 200g maleństwa, jest ok ❤️
20tc- połówkowe, jest ok, 380g maleństwa ❤️
23tc- 525g maleństwa, jest ok❤️
26tc- 1100g maleństwa, jest ok❤️
32tc- 1900g maleństwa, jest ok❤️
36tc- 2500g maleństwa, jest ok ❤️
40tc- 3200g maleństwa, czekamy ❤️
10.01- jest z nami nasz Cud (2620g)💖




