GroszekCukrowy wrote:
To jak sobie porównuję masz lepszy protokol niż ten, który był zastosowany do tej pory u mnie, bo skupia sie na jakości komórki jajowej. U mnie lekarka dwa razy zastosowała taki sam protokół Gonal F 300 i mensinorm 150, ktory bardziej pobudza do wzrostu jak największej ilości pęcherzyków, a przecież wiadomo, że z pustego to i Salomon nie naleje... a druga stymulacja to w ogóle była totalną klapą, bo za późno podano mi lek powstrzymujący owulację przez co pęcherzyk pękł i straciłam cały cykl... dlatego szukam lekarza, ktory chociaż sie zastanowi co robić, a nie poleci taśmowo. Dodam, że od początku podejście mojej lekarki wyglądało w ten sposob, ze czułam sie jak niewygodny pacjent drugiej kategorii
Jeśli chodzi o Novum to nie wiem z kim rozmawiałam, bo zadzwoniłam na ogólny numer, ale po głosie wydaje mi się, że to była raczej starsza pani 😀
O widzisz, ja akurat się trochę stresuję, że mam za mała ilość podaną leku na stymulowanie 😅 a mam tylko jeden jedyny jajnik na placu boju 🙁w poprzednich cyklach miałam Bemfola 225 i Mensinorm 150 (którego nie cierpiałam, bo trzeba było to mieszać za każdym razem), i teraz się boję, że mam mniejsze dawki, i będzie mniej pęcherzyków 😅 (aczkolwiek jest też ten hormon wzrostu więc mam nadzieję, że coś da)
U mnie też druga stymulacja była klapą, tylko jedna komórka dojrzała, nie wiem, czemu tak się stało, mówiła ówczesna moja lekarka prowadząca, że "tak może być". Zero zarodków....
Więc może do 3 razy sztuka 😭
Oki, to pewnie rozmawiałaś z panią z recepcji 🙂 ja póki co jestem zadowolona z nOvum, mimo że ceny wysokie (teraz na szczęście już jesteśmy w programie! Bez programu ceny u nich kosmos jeśli chodzi o in vitro). Trzymam mocno kciuki za Was i że lekarz znajdzie rozwiązanie 🍀🍀