Odpowiedz

inofolic

Oceń ten wątek:
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no proszę ciekawe czy inne efekty też da :)

    neomi34
  • ciasteczkowy potwór Przyjaciółka
    Postów: 101 40

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekam na ten jeden upragniony efekt

    lipa, neomi34 lubią tę wiadomość

    " Nigdy nie mów nigdy"
    f2w3dqk3ff0nea4g.png
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki :)) ja właśnie wypiłam i też mam taką nadzieję. Zaraz jeszcze encorton muszę wziąć :(

    neomi34
  • Demeter Autorytet
    Postów: 455 285

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczkowy potwór wrote:
    Czekam na ten jeden upragniony efekt

    Nadejdzie:) Wszystkim nam się uda, zobaczycie!

    Demeter
  • aleksandrazz Autorytet
    Postów: 1736 1899

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też miałam plamienia nawet 5 ,6 dni przed @ z inofolikiem , ale w tym cyklu 26 dziń i nic. Ale może dlatego że jestem na clo.

    f2w3skjoz38r27ux.png
    ug37p07wdm3008n6.png

    "Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni."
    J 15, 7
    Dziękuję za groszka ;)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 czerwca 2015, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a czy ktoras z zWas po braniu Duphastonu miala zamias reguralne miesiaczki rozregulowane?? Ja mam w miare reguralne co 30 dni, ale odkad zaczelam brac Duphaston wogole pomieszalo mi sie. Zamias tostawac po 30 dniach lub wczesniej dostaje po 40 i wiecej, czy brac go dalej czy odstawic co o tym myslicie??

  • JaJaga Ekspertka
    Postów: 380 87

    Wysłany: 1 lipca 2015, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja duphaston biorę tylko doraźnie (jak mam stymulację na CLO). Ale fakt, że minimalnie mi wydłużył okres (ok3 dni- a ja mam zawsze regularnie).

    A co do inofolicu...biorę dopiero ok mies, po jednej saszetce-bardziej jako dodatkowy sumplement niż jako lek. Nie jestem w ciąży, bo to pierwszy cykl z INo, ale widzę poprawę w samopoczuciu. Wcześniej w towarzystwie byłam znana jako osoba wcześnie chodząca spać (po prostu ok 21 czułam się meeeega wyczerpana), a teraz nawet mam problemy z zaśnięciem- o 23 nie chce mi się spać!!! :) A i libido większe,i więcej energii życiowej- ciągle coś robię- po prostu mam więcej siły w sobie :)Także....podoba mi się to :) Zobaczymy jak długo potrwa to moje dobre samopoczucie... bo aż się boję, bo wiem, że w życiu nic nie trwa wiecznie :(

    Starania pod okiem lekarza od lipca 2012
  • pauliś Koleżanka
    Postów: 46 6

    Wysłany: 1 lipca 2015, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczynki :)
    Co tam słychać ???

    coś ostatnio tu cicho...

    U mnie mały progres...!
    Wszak ciąży brak, ale... Ci co mnie kojarzą pamiętają, że moja @ sama przychodziła raz na pół roku albo rzadziej!
    Obecnie jestem na 3 opakowaniu inofemu... za mną cykl z lametta na wywołanie owu - czy była owulka nie wiem, nie sprawdzałam...działaliśmy... a potem nastawiałam się jak zwykle na wywołanie @ duphastonem!

    A tu miła niespodzianka - 30 dc plamienie, a dziś 31 dc przyszła @ :) Sama, nie wywoływana... :) :) I powiem Wam, że ten cykl był inny - między 14 a 17 dc odczuwałam bardzo wyraźne kłucia jajników i libido większe, a przed sama @ około 5 dni również moje libido wzrosło, piersi bolały i miałam zmiany nastroju... czyli cykl bardzo podobny do "cyklu normlanej kobiety"...
    Wierzę głęboko, że to przez Inofem :) Kolejny cykl mam nadzieję, że będzie również "normalny" z jak najmniejsza ilością "wspomagaczy"...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2015, 17:30

    lipa lubi tę wiadomość

    PCOS.... i chyba lekooporność!
    3,5 roku przytulania bez zabezpieczeń
    3 cykle - clo i pregnyl ( jedna owu)
    2 cykle - lametta (brak owu przy pierwszym, a drugi niemonitorowany)

    Docelowo - skierowanie na laparoskopię...

  • Demeter Autorytet
    Postów: 455 285

    Wysłany: 2 lipca 2015, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Pauliś ja zaczynam od dziś 5-ty m-c z inofemem...i to będzie mój ostatni. Mnie nie pomógł ale samopoczucie miałam zdecydowania lepsze, no i schudło mi się trochę. Mam nadzieję, że jak go ostawię to nie rzucę się z powrotem na słodycze. Szczerze powiedziawszy to mam już dość tych wszystkich wspomagaczy...i tych starań również:(

    Demeter
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2015, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja DEMETER tez powiem ci ze mam dosc tych wspomagaczy oraz prob i staran. W tym miesiacu wogole po braniu duphastonu, zamiast @ mialam tylko jakies plamienia, co troche mnie zdziwilo, bo @ mam reguralne co 30 dni. Troche na poczatku podswiadomosc moja chciala wierzyc ze to moze ciaza, ale nie sadze bo nie mam zadnych objawow :/

  • lenka83 Koleżanka
    Postów: 61 5

    Wysłany: 2 lipca 2015, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja biorę Inofolic 4 mc cykle mam krótsze 29-32 dni. Ostatnio miałam dostać okres 20.06.2015 ale byłam na wakacjach na Gran Canarii i wróciłam 24.06. okresu nie miałam ale podczas stosunku dziwne plamienie zrobiłam test i wyszła blada druga kreska potem na drugi dzień kolejny test i tak 5 zrobiłam i na każdym była 2 blada kreska,dodatkowo dziwnie mnie bolał brzuch ale nic,kolejny test 30.06.2015 rano i nie wyszło nic.Potem znowu plamienie małe. aż do wczoraj w południe zrobiłam test i znowu druga kreska mocniejsza troszkę a dziś pojawiło się krwawienie przypominające okres ...masakra a już miałam nadzieję.


  • aleksandrazz Autorytet
    Postów: 1736 1899

    Wysłany: 2 lipca 2015, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie traćcie nadziei dziewczyny ! Ja pije inofolic od 10 grudnia po dwie saszetki dziennie. Uregulowały mi się cykle z 50 dni do 28-29. A dzisiaj widziałam mój mały pęcherzyk na usg ;) W szczęśliwym cyklu brałam też clo pół tabletki , i zaskoczyło za pierwszym razem ale wierze że inofolic ma w tym swoją zasługę. I najważniejsze : nie odstawiajcie inofolicu od razu jak dowiecie sie o ciąży ! Najlepiej jeszcze pić sobie pierwsze dwa miesiące.

    lipa lubi tę wiadomość

    f2w3skjoz38r27ux.png
    ug37p07wdm3008n6.png

    "Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni."
    J 15, 7
    Dziękuję za groszka ;)
  • lenka83 Koleżanka
    Postów: 61 5

    Wysłany: 2 lipca 2015, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja już normalnie nie mam siły staramy się od stycznia i i m dłużej nie wychodzi tym bardziej się boję :(


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2015, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My to sie staramy od ponad roku, inofolic pije od grudnia, i mam juz 1 pocieche, nie myslalam ze przy 2 bedzie taki problem, nie majac PCO i majac wszystkie wyniki ksiazkowe :(

  • lenka83 Koleżanka
    Postów: 61 5

    Wysłany: 2 lipca 2015, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my o pierwsze się staramy mamy po 32 lata ja mam cykle w cały świat niektóre bez owulacji a nawet jak jest to i tak z niej nic nie wychodzi.Porażka


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2015, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenka 83 - to jestesmy w podobnym wieku ;)Cztery lata temu rodzac synka nigdy bym nie przypuszczala , ze przy kolejnej probie zajscia w ciaze bedzie tyle prob, bo w pierwsza zaszlam przy 2 cyklu. Ja swojej owulki nie sprawdzalam ani testami owulacyjnymi, ani na monitoringu. Lekarz moj kazal tylko meczyc meza ile sie da :D

  • Demeter Autorytet
    Postów: 455 285

    Wysłany: 3 lipca 2015, 00:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja kochane mam 35 lat. Mam już 5-letniego synka. Chciałam aby miał rodzeństwo, sama jestem jedynaczką i zawsze bardzo mnie to bolało. Staram się o drugie dziecko już rok. Przy pierwszym dziecku zaskoczyłam dopiero w 9-tym cyklu więc już wtedy nie było łatwo. Pamiętam, że też to przeżywałam i byłam wyczerpana emocjonalnie.
    Mam cykle książkowe, nie mam problemu z owulacją, faszeruję męża wspomagaczami, siebie zresztą też....no i nic, ciąży jak nie było tak nie ma. Człowiek mówi sobie...olewam w tym cyklu a potem znowu myśli. Ja testowania co miesiąc nawet nie biorę pod uwagę. Znam tak dobrze swój organizm, że w niczym mnie już nie zaskoczy. Cierpię natomiast na potworny comiesięczny pms, z którym niestety nic nie mogę zrobić.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2015, 00:17

    Demeter
  • Demeter Autorytet
    Postów: 455 285

    Wysłany: 3 lipca 2015, 00:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aleksandrazz wrote:
    Nie traćcie nadziei dziewczyny ! Ja pije inofolic od 10 grudnia po dwie saszetki dziennie. Uregulowały mi się cykle z 50 dni do 28-29. A dzisiaj widziałam mój mały pęcherzyk na usg ;) W szczęśliwym cyklu brałam też clo pół tabletki , i zaskoczyło za pierwszym razem ale wierze że inofolic ma w tym swoją zasługę. I najważniejsze : nie odstawiajcie inofolicu od razu jak dowiecie sie o ciąży ! Najlepiej jeszcze pić sobie pierwsze dwa miesiące.

    Aleksandrazz a czemu nie można odstawić? Niesie to za sobą jakieś negatywne skutki? Nie można go zamienić np. na folik?

    Demeter
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 3 lipca 2015, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Demeter wrote:
    A ja kochane mam 35 lat. Mam już 5-letniego synka. Chciałam aby miał rodzeństwo, sama jestem jedynaczką i zawsze bardzo mnie to bolało. Staram się o drugie dziecko już rok. Przy pierwszym dziecku zaskoczyłam dopiero w 9-tym cyklu więc już wtedy nie było łatwo. Pamiętam, że też to przeżywałam i byłam wyczerpana emocjonalnie.
    Mam cykle książkowe, nie mam problemu z owulacją, faszeruję męża wspomagaczami, siebie zresztą też....no i nic, ciąży jak nie było tak nie ma. Człowiek mówi sobie...olewam w tym cyklu a potem znowu myśli. Ja testowania co miesiąc nawet nie biorę pod uwagę. Znam tak dobrze swój organizm, że w niczym mnie już nie zaskoczy. Cierpię natomiast na potworny comiesięczny pms, z którym niestety nic nie mogę zrobić.

    Hej to ja jestem w podobnej sytuacji do Twojej, tyle że nie mam jeszcze ani jednego dziecka :(( lat tyle samo i cykl książkowy, piękna owulacja, same pękają i co z tego jak od dwóch lat nic nie wychodzi normalnie jakaś masakra. Ten cykl to już w ogóle bo zostałam przestymulowana i znowu kolejny do cykl do duszy :( ja nie testuje, nie mierzę bo już czasami nie wierzę i inofolic z 2 zaczęłam pić po 1 bo to przecież to samo co sam kwas foliowy tylko plus jakiś tam dodatek, zastanawiam sie w jaki sposób ma mi pomóc jak kwas foliowy do tej pory nie pomógł:(

    neomi34
  • aleksandrazz Autorytet
    Postów: 1736 1899

    Wysłany: 3 lipca 2015, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie że jak się nagle odstawi to można poronić. A tak jak fasolka bd miała z 8 tyg to można ;)

    f2w3skjoz38r27ux.png
    ug37p07wdm3008n6.png

    "Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni."
    J 15, 7
    Dziękuję za groszka ;)
‹‹ 119 120 121 122 123 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego