Odpowiedz

INSEMINACJA

Oceń ten wątek:
  • Sansivieria Autorytet
    Postów: 1214 1383

    Wysłany: 24 marca 2014, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blondi82 wrote:
    ja kochane moje postanowiłam zmienić lekarza przed 5 inseminacją, nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale umowiłam się na środę na wizytę, zobaczymy jaki plan ta gin mi zaproponuje :) wielkich nadzieji nie wiąże z tą zmianą, ale może jakieś nowe światło rzuci na mój przypadek :)
    kurczę niech się dzieje co chce :)
    Nie masz nic do stracenia, przy tylu podejściach (tylu co ja :)) każda zmiana może być na lepsze. Ważne, że Ci się chce, że szukasz nowych sposobów, że podejmujesz walkę na nowo :)

    Mixa, trzymam kciuki, dwa pęcherzyki to zawsze większe szanse!!

    3i49tv73teescjl1.png
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 24 marca 2014, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mixa 14 dp na sikanca to dobry czas powinno ci cos już wyjść, kciuki trzymam oczywiście za 2 kreseczki :)

    sansivieria walczę a co mi innego pozostaje i zawsze wierzę, że każdy cykl to ten szczęśliwy, spróbuję, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

    Sansivieria lubi tę wiadomość

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 marca 2014, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    dzięki dziewczyny za pocieszenie ;-)
    Tobie blondi się nie dziwię, bo sama też spróbuję chyba inseminacji w innej klinice zanim rozpocznę INV, moim zdaniem każda szansa zwiększa szanse,a co do wiedzy lekarzy, ich doświadczenia-też różnie bywa, więc moim zdaniem warto próbować, każdej z nas w końcu musi się udać, najgorsze, że nie wiadomo kiedy...

  • Sansivieria Autorytet
    Postów: 1214 1383

    Wysłany: 24 marca 2014, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jutro mam wizytę u mojego gin, żeby zobaczyć co dalej robimy - po tym, jak nie pękły mi pęcherzyki w poprzednim cyklu. Wydaje mi się, że straciłam mnóstwo czasu na takim czekaniu, a to tylko jeden cykl!!! Ale dla nas czekających, starających się, czas liczy się inaczej...

    3i49tv73teescjl1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 marca 2014, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    trzymam kciuki,żeby wszystko poukładało się po Twojej myśli,
    sama nie wiem, co mnie czeka, więc znam te uczucie...

    Sansivieria lubi tę wiadomość

  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 24 marca 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej hej to i ja się przyłączę do grona wyczekujących, dzisiaj o 19.45 miałam moje pierwsze iui, to mój 11 dc, byłam stymulowana gonalem w dawce 37,5 przez 8 dni :) dzisiaj pęcherzyk o 17.30 miał 26 mm a już w momencie iui miał 29 mm, lekarz powiedział że jest wzorcowo :P dla ciekawostki miałam moje iui bylo z nasienia mrożonego, ponieważ borykam się z wyczerpującą rezerwą jajnikową a mój m jes marynarzem więc nie chcę tracić już czasu gdy go nie ma :P i zamroziliśmy żołnieży..wyniki ma ponadprzeciętne nawet po jedynie 2 dniowej abstynencji jedynie jego parametry były super i po rozmrożeniu 50% typu A i B :) testuję 7 kwietnia :P oby test był pozytywny :D

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 24 marca 2014, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witaj bella w naszym gronie :) miłego wyczekiwania w naszym towarzystwie i pozytywnego zakończenia :) ci życzę oczywiście.
    pokaźny ten twój pecherzyk 29 mm i lekarz mówi, że wzorcowy!!!
    i jak tu się nie wkurwiac za przeproszeniem jak u mnie był zaledwie 25, 8 mm i moja gin powiedziała, że przetrwały i nie pęknie:( i bądź człowieku mądry.

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 24 marca 2014, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sansivieria wrote:
    Jutro mam wizytę u mojego gin, żeby zobaczyć co dalej robimy - po tym, jak nie pękły mi pęcherzyki w poprzednim cyklu. Wydaje mi się, że straciłam mnóstwo czasu na takim czekaniu, a to tylko jeden cykl!!! Ale dla nas czekających, starających się, czas liczy się inaczej...

    powodzenia, daj jutro znać co i jak :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • Sansivieria Autorytet
    Postów: 1214 1383

    Wysłany: 24 marca 2014, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bella84 wrote:
    hej hej to i ja się przyłączę do grona wyczekujących, dzisiaj o 19.45 miałam moje pierwsze iui, to mój 11 dc, byłam stymulowana gonalem w dawce 37,5 przez 8 dni :) dzisiaj pęcherzyk o 17.30 miał 26 mm a już w momencie iui miał 29 mm, lekarz powiedział że jest wzorcowo :P dla ciekawostki miałam moje iui bylo z nasienia mrożonego, ponieważ borykam się z wyczerpującą rezerwą jajnikową a mój m jes marynarzem więc nie chcę tracić już czasu gdy go nie ma :P i zamroziliśmy żołnieży..wyniki ma ponadprzeciętne nawet po jedynie 2 dniowej abstynencji jedynie jego parametry były super i po rozmrożeniu 50% typu A i B :) testuję 7 kwietnia :P oby test był pozytywny :D
    Spory ten pęcherzyk faktycznie... Mój gin, który robi mi monitoringi, powiedział ostatnio, że pęcherzyk powyżej23-24mm już raczej nie pęka :( i u mnie tak się faktycznie potwierdza - raz miałam takiego giganta (30mm) przy pierwszej iui, myślałam, że im większy tym bliższy pęknięcia, ale nie w moim przypadku, bo nie pękł, dorósł do prawie 60mm (!!!) i musiałam go potraktować antykoncepcją przez jeden cykl żeby się wchłonął. Ufff...od tamtego czasu boję się takich gigantów. Ale to nie reguła, słuchaj swojego gina i ufaj w powodzenie tej walki!!:)

    3i49tv73teescjl1.png
  • Varietta Koleżanka
    Postów: 36 20

    Wysłany: 25 marca 2014, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. No i miałam wczoraj IUI w 13 dc. Jeden pęcherzyk, który w piątek miał 17 mm wczoraj miał 24, te dwa po 14 mm niestety przestały rosnąć. Clo w takim razie niewiele dało, bo w tamtym miesiącu bez stymulacji miałam 2 pęcherzyki. o 16 lekarz zdecydował, że trzeba zrobić inseminację, bo do jutra może pęknąć. Po załatwieniu wszystkiego o 20 miałam IUI. O 20 nie miałam już USG, tylko zabieg. Potem szybko szybko położył mnie w innym pokoju i kolejna pacjentka do zabiegu. Jak ja leżałam, mój mąż poszedł do Pani w recepcji zapytać się czy jutro mamy wrócić na monitoring. Ona poszła do mojego lekarza się zapytać. Wróciła z informacją, że pęcherzyk był już pęknięty w czasie IUI, było ciało żółte, więc wiadomo, że ok. No i teraz mam problem. Bo skąd on wiedział, że pęcherzyk był pęknięty? Przed zabiegiem USG nie zrobił. Najchętniej był tam dzisiaj wróciła, bo wolałabym być pewna, że to wszystko nie było na nic. Ale wiadomo, mój lekarz ma taśmociąg i może mieć problem z tym, że kazał już nie przyjeżdżać, a ja się zjawię. Dziewczyny, czy jest możliwość żeby on bez USG wykrył pęknięcie?

  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 25 marca 2014, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a czemu wasi lekarze mowia ze nie peknie? Ja w sumie z reguly mam takie powyzej 23 mm i pekaja - potwierdzane albo monitoringiem po, albo wzrostem temperatury. ... Przykladowo ja 2 h po iui czulam klucie w prawej stronie czyli tam gdzie ten pecherzyk, a dzisiaj rano jak zmierzylam temperature to wzrosla do 36,74 ( wczesniejsze dwa dni bylo po 36,54, a jeszze w zesniej skakalo w okolicach 36,6) z reguly po owulce moj pierwszy skok jest w granicach wlasnie 36,74 i potrm juz do gory... Dodatkowo mialam zapodany zastrzyk ovitrelle, w poprzednim cyklu jak mi go dali to peklo niemal ekspressowo...ale moze on mnie tylko tak pocieszal i faktycznie za duzy ten moj pecherzyk?:/

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 25 marca 2014, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi a gdzie chodzisz do lekarza? Leczysz sie w klinice nieplodnosci? Ja chodze do gamety do dr sliwinskiego, ma bardzo dobre opinie i wiele osob z nim zaciazylo w tym z moich znajomych:) wzielam go wlasnie z polecenia :)

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 25 marca 2014, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, dziś mój drugi dzień cyklu, więc oczywiście nie obyło się (jak ostatnio co miesiąc) bez rytualnej wizyty u mojego gina.
    Nowy cykl - nowe pomysły gina :-)
    Na moje trzecie podejście do IUI pomysły są nastąpujące:
    1. zamiast Clostilbegytu będzie Femara;
    2. zamiast Gonapeptylu - Ovitrelle;
    3. wstępny termin IUI - 5.04.
    Pozbierałam się w sobie, ogarnęłam i od jutra ruszam ze stymulacją.
    Femara jest podobno lekiem na raka sutka (specjalne zgody musiałam popodpisywać, żeby dostać receptę), ale działa podobno tak jak Clo, tylko silniej.
    Brała któraś, macie jakieś doświadczenie, którym możecie się podzielić?


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2014, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej XYZ, ja brałam Ovitrelle na pęknięcie, sama sobie robiłam zastrzyk, na mnie zadziałał, po 24 miałam owulkę, koszt to jakieś 80 pln. Clostibelgyt też na mnie na mnie podziałał, ale w na 2 dni przed ovitrellem dostałam jeszcze zastrzyk z fostimonu na podrośnięcie pęcherzyków i wszystko było git, tylko teraz z efektem gorzej, ale cóż... myślę,że ovitrelle działa silnie i szybko, więc pewnie na Ciebie też podziała ;-)

  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 25 marca 2014, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O, to super, bo po tym Gonapeptylu pęcherzyki dwa razy pękały mi po upływie ponad 40 godzin.
    Najbardziej mnie cieszy, że to jeden zastrzyk (Gonapeptyle musiałam brać po dwa), więc o połowę kłucia mniej.
    Nowy cykl - nowe leki :-) Przynajmniej nie popadnę w zupełną rutynę ;-)

    Maka lubi tę wiadomość


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2014, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też już czekam na nowy cykl i nowe szanse i to mnie trzyma przy życiu ;-) choć i tak mam stresa czy się poukłada tak, żeby znów podejść, ale jestem dobrej myśli, za Twoje pęcherzyki też trzymam kciukasy ;-)

    zastanawiam się tylko teraz po wszystkim czy lepiej podchodzić do iui z pękniętymi już pęcherzykami czy jeszcze nie? i jakie to ma znaczenie, jeśli ma...

  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3511 2074

    Wysłany: 25 marca 2014, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XYZ wrote:
    O, to super, bo po tym Gonapeptylu pęcherzyki dwa razy pękały mi po upływie ponad 40 godzin.
    Najbardziej mnie cieszy, że to jeden zastrzyk (Gonapeptyle musiałam brać po dwa), więc o połowę kłucia mniej.
    Nowy cykl - nowe leki :-) Przynajmniej nie popadnę w zupełną rutynę ;-)
    Dobrze, że lekarz zaproponował zmiany :) życzę Ci zeby na lepsze :) Ja ostatnio pozytywnie o sobie myslec nie mogę :(

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!
    PCO Upośledzona drożność jajowodów
    8 cykli stymulowanych 4 IUI
    1 procedura IVF wrzesień -
    2 procedura IVF grudzień -
    3 procedura ICSI transfer 2.05 2BB -
    Crio 06.08.2015 2BB- ciąża biochemiczna
    03.2017 AZ Invimed (-)
    10.02.2019 1 wizyta w OA TPD Warszawa
  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 25 marca 2014, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję w imieniu moich pęcherzyków :-)
    Ha, to jest chyba jeden z tych nierozstrzygalnych dylematów...
    Mój gin twierdzi, że co do zasady lepiej na niepękniętych, bo żywotność komórki jajowej jest mniejsza, nasienie żyje dłużej, więc lepiej, jeśli to plemniki poczekają na komórkę jajową.
    Ale w przypadku, gdy wskazaniem do inseminacji jest właśnie słabe nasienie (jak u nas), to lepiej spróbować odwrócić kolejność - tylko, że w ten sposób jest znacznie trudniej wcelować, bo trzeba by zrobić inseminację tuż po pęknięciu.


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2014, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o, ja muszę się podpytać, teraz już miałam pęknięte, pytałam czy nie ma falstartu wobec tego, ale gin twierdził, ze nie- moze teraz spróbuje inaczej, mój mąż nie ma problemów z żołnierzykami, więc może byłoby lepiej na niepękniętych... maj gad....

    Sysiaaa- myśl pozytywnie, znam sporo tzw ciężkich przypadków, którym sie udało i które zmotywowały mnie do działania w tym temacie, Czekanie natomiast jest straszne i pozbawia sił, gdyby mi ktoś powiedział, ze mam czekać nawet jeszcze 4 lata, ale na pewno się uda, byłoby mi chyba łatwiej niż teraz łudzić się co miesiąc, ale głowa do góry!

  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 25 marca 2014, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bella84 wrote:
    Blondi a gdzie chodzisz do lekarza? Leczysz sie w klinice nieplodnosci? Ja chodze do gamety do dr sliwinskiego, ma bardzo dobre opinie i wiele osob z nim zaciazylo w tym z moich znajomych:) wzielam go wlasnie z polecenia :)


    ja leczę się w Warszawskim Novum, niby dobra klinika, ale jakoś chyba nie dla mnie :( niby nie mam na co narzekać, chyba tylko na to, że się nie udaje :)

    XYZ widzę,że nowości wprowadzasz :) dobrze, dobrze może to będzie strzał w dziesiątkę :)

    sysia głowa do góry nie łamiemy się :)

    ja od trzech dni ryczę o byle gówno, wczoraj zbiłam kubek i to w dodatku taki brzydki a wyłam po nim cały dzień :) jak głupia i jak tu z babami wytrzymać :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
‹‹ 60 61 62 63 64 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego