Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • Hipp Ekspertka
    Postów: 223 99

    Wysłany: 29 listopada 2018, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do hsg dokładnie to nie wiem ale do IUI wg wytycznych pół roku. Do hsg pewnie świeży będą chcieli. Nie wiem z przed miesiąca? Dwóch?

    Starania od czerwca 2016
    27 lat
    V IUI - nieudane
    Słabe nasienie, pco,
    histero i laparo... Ok
    Operacja żylaków powrózka nasiennego.
    Ciągła walka z infekcjami :'(
  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 475

    Wysłany: 29 listopada 2018, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chciałam się z Wami podzielić nowiną, że u nas klamka zapadła. W lutym zaczynamy procedurę in vitro, od razu krótki protokół. Tak dużo nadzieji pokładam w tej szansie. Czuję, że zostanę mamą !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 listopada 2018, 21:12

    Bardolka, NeverLoseHope, Kiara1992., kahanka, Igiełka, Izaw, monik123, Selina, Freyja, insulinka, Mallagga, anett13, Franiczka, zolwik85, Hipp, Salma, Alu_87, Eve89la, kinga27.30 lubią tę wiadomość

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • MagdRy Autorytet
    Postów: 537 368

    Wysłany: 29 listopada 2018, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Chciałam się z Wami podzielić nowiną, że u nas klamka zapadła. W lutym zaczynamy procedurę in vitro, od razu krótki protokół. Tak dużo nadzieji pokładam w tej szansie. Czuję, że zostanę mamą !

    Ciesze sie razem z Toba :)! Rok 2019 musi nam przyniesc zielony final :)!

    Xkali lubi tę wiadomość

    oar8s65gim9bi84v.png

  • NeverLoseHope Autorytet
    Postów: 470 293

    Wysłany: 29 listopada 2018, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Chciałam się z Wami podzielić nowiną, że u nas klamka zapadła. W lutym zaczynamy procedurę in vitro, od razu krótki protokół. Tak dużo nadzieji pokładam w tej szansie. Czuję, że zostanę mamą !
    Już zaciska kciuki :)

    Xkali lubi tę wiadomość

    34 l.
    1 IUI :(
    3x IVF :(
    XI 2018 - 1 IUI AID :(
    SonoHSG OK :)
    II 2019 - 2 IUI AID :(
    Czas na przerwe zeby nie zwariować.

    sgnoe6yd4jr3ljc1.png
  • NeverLoseHope Autorytet
    Postów: 470 293

    Wysłany: 29 listopada 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipp wrote:
    Do hsg dokładnie to nie wiem ale do IUI wg wytycznych pół roku. Do hsg pewnie świeży będą chcieli. Nie wiem z przed miesiąca? Dwóch?

    No ja robiłam wszystkie badania wymazy i posiew w zeszłym miesiącu mam nadzieję że jeśli zapadnie decyzja o SonoHsg to te badania wystarcza.

    34 l.
    1 IUI :(
    3x IVF :(
    XI 2018 - 1 IUI AID :(
    SonoHSG OK :)
    II 2019 - 2 IUI AID :(
    Czas na przerwe zeby nie zwariować.

    sgnoe6yd4jr3ljc1.png
  • agutelka Przyjaciółka
    Postów: 92 45

    Wysłany: 29 listopada 2018, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przypomnijcie mi proszę czy mi się wydaje że któraś z dziewczyn tak miała że lekarz widział torbiel a koniec końców wyszła ciąża...???

  • AnaKwiat Autorytet
    Postów: 527 668

    Wysłany: 29 listopada 2018, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martula ogromne gratulacje!

    Mocno przytulam dziewczyny, którym się nie udało. Tak myślę, że niedługo do Was dołączę. Patrzę na naszą listę i czuję oddech testu na plecach. Jestem następna w kolejce! Planuję testować w poniedziałek czyli dokładnie 2 tygodnie po IUI. Testowałabym wcześniej ale nie wiem ile Pregnyl się u mnie utrzymuje. Na wiosnę miałam zastrzyk z Ovitrelle i 12 dni po był widoczny na teście. A ja się już zdążyłam ucieszyć z tego pozytywnego testu! Ale jestem mała więc może we mnie siedzi dłużej?

    Jakoś przy pierwszym niepowodzeniu z IUI byłam bardzo zawiedziona. Bo jak to tak? Wszystko dobrze zadziałało, miałam tyle odczuć, tu mnie podbrzusze ciągnęło, piersi to zaczęły boleć kolejnego dnia po owulacji więc jak się mogło nie udać??? Teraz czuję... no kurcze prawdę mówiąc to nic nie czuję :(

    Krzyś jest z nami od 15.08.2019
  • Izaw Autorytet
    Postów: 500 344

    Wysłany: 29 listopada 2018, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipp wrote:
    Nie do końca.... Każdy jest inny mnie sono bolało jak jasna cholera. Dodam że miałam wszystko drożne

    Potwierdzam, mnie również cholernie bolało, dobrze że była położna i powtarzała żeby oddychać.

    Bardzo mi przykro z powodu kolejnych smutnych buziek :(

    Xkali teraz to już na pewno się uda! Trzymam mocno kciuki. My też mamy plan że jak teraz nie wyjdzie, to od stycznia prawdopodobnie zaczniemy przygotowania do in vitro, również krótki protokół.

    Xkali lubi tę wiadomość

    27 lat
    9cs
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 listopada 2018, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agutelka wrote:
    Przypomnijcie mi proszę czy mi się wydaje że któraś z dziewczyn tak miała że lekarz widział torbiel a koniec końców wyszła ciąża...???

    U mnie z trzech pęcherzyków były dwie torbiele i trzecia częściowo jakby wypełniona krwią. Lekarz powiedział, że mogła być z niego owulacja i faktycznie w tamtym cyklu zaszłam w ciążę. Podobną sytuację miała martusiawp jeśli dobrze pamiętam.

    agutelka, Xkali lubią tę wiadomość

  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3424

    Wysłany: 29 listopada 2018, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agutelka wrote:
    Przypomnijcie mi proszę czy mi się wydaje że któraś z dziewczyn tak miała że lekarz widział torbiel a koniec końców wyszła ciąża...???
    Freya tak miała :) a nie, czekaj, u niej bodajże pęcherzyki nie pękły i była ciąża :) ale kojarzę też sytuację z torbielą u innej dziewczyny ;) Jednak coś pamięć już nie ta



    Xkali super, oby zatem luty był tym miesiącem! :) Jeśli i nam niebawem się nie uda po wyleczeniu, to pewnie będziemy tuż za Wami ;)

    Freyja, agutelka, Xkali lubią tę wiadomość

    Koniec starań
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3424

    Wysłany: 29 listopada 2018, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Freyja wrote:
    U mnie z trzech pęcherzyków były dwie torbiele i trzecia częściowo jakby wypełniona krwią. Lekarz powiedział, że mogła być z niego owulacja i faktycznie w tamtym cyklu zaszłam w ciążę. Podobną sytuację miała martusiawp jeśli dobrze pamiętam.
    A jednak moja pamięć nie taka zła :D

    Freyja lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 listopada 2018, 00:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja dołączam się do tych co od nowego roku ostro działają, bo jeśli pójdzie wg planu to bym chciała w lutym pierwsza Aid, kciuki za nas wszystkie!!

    Anakwiat w pierwszej kolejności za pon sikanie kciuki!!

    Selina, AnaKwiat, Xkali lubią tę wiadomość

  • anett13 Ekspertka
    Postów: 173 132

    Wysłany: 30 listopada 2018, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agutelka wrote:
    Przypomnijcie mi proszę czy mi się wydaje że któraś z dziewczyn tak miała że lekarz widział torbiel a koniec końców wyszła ciąża...???
    Ja też jestem w ciąży i też mam torbiel..

    angi_o lubi tę wiadomość

    I IUI udana ❤️
  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 30 listopada 2018, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Freya tak miała :) a nie, czekaj, u niej bodajże pęcherzyki nie pękły i była ciąża :) ale kojarzę też sytuację z torbielą u innej dziewczyny ;) Jednak coś pamięć już nie ta



    Xkali super, oby zatem luty był tym miesiącem! :) Jeśli i nam niebawem się nie uda po wyleczeniu, to pewnie będziemy tuż za Wami ;)
    Ja też po nowym roku planuję podejść do IVF. Myślę, że w grudniu ostatnia IUI.

    Selina, Xkali lubią tę wiadomość

    36 lat, 5 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    II IVF (Artvimed) - długi protokół:
  • angi_o Ekspertka
    Postów: 195 50

    Wysłany: 30 listopada 2018, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. Dołączam do Was. W sobotę 24 listopada miałam swoją pierwszą inseminację.
    Może przedstawię swoją historię.
    Mam synka (ma 9 lat), staraliśmy się o niego 4 lata. U mnie było wszystko ok, a u męża różnie raz lepiej a raz gorzej ale nigdy nie było bardzo zle (czasami miał aglutynacje). Udało się naturalnie bez żadnych leków.
    Teraz staramy się od ponad 8 lat. Chodziłam po różnych lekarzach, którzy stymulowali moją owulację (mimo iż nigdy nie miałam z nią problemów)znając wyniki męża (brak upłynnienia) i kazali kochać się jak pęcherzyki były już dojrzałe. Mijało to się z celem, bo przy braku upłynnienia naturalnie nie zajdzie się w ciążę. W sierpniu tego roku dowiedziałam się, że mam niche po cięciu cesarskim i to może utrudniać zajście w ciąże. Czyli oboje mamy jakiś defekt. W pazdzierniku byliśmy na wizycie w klinice leczenia niepłodności. Lekarz potwierdził niche plus brak upłynnienia u męża plus ponad 8 lat starań i stwierdził że tylko inseminacja może nam pomóc.
    W 9 dc pęcherzyk 20mm dostałam 2 zastrzyki Gonapeptyl 0,1 o 17:30 a następnego dnia IUI o 13:30.
    Test mam zrobić 8 grudnia - piękna data (tego dnia wypada święto niepokalanego poczęcia Najświętszej Maryi Panny).

    Selina, Hipp, Izaw lubią tę wiadomość

    zrp0egz2shs65ya0.png
    24.11.2018 1 IUI :(
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3424

    Wysłany: 30 listopada 2018, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angi_o wrote:
    Cześć. Dołączam do Was. W sobotę 24 listopada miałam swoją pierwszą inseminację.
    Może przedstawię swoją historię.
    Mam synka (ma 9 lat), staraliśmy się o niego 4 lata. U mnie było wszystko ok, a u męża różnie raz lepiej a raz gorzej ale nigdy nie było bardzo zle (czasami miał aglutynacje). Udało się naturalnie bez żadnych leków.
    Teraz staramy się od ponad 8 lat. Chodziłam po różnych lekarzach, którzy stymulowali moją owulację (mimo iż nigdy nie miałam z nią problemów)znając wyniki męża (brak upłynnienia) i kazali kochać się jak pęcherzyki były już dojrzałe. Mijało to się z celem, bo przy braku upłynnienia naturalnie nie zajdzie się w ciążę. W sierpniu tego roku dowiedziałam się, że mam niche po cięciu cesarskim i to może utrudniać zajście w ciąże. Czyli oboje mamy jakiś defekt. W pazdzierniku byliśmy na wizycie w klinice leczenia niepłodności. Lekarz potwierdził niche plus brak upłynnienia u męża plus ponad 8 lat starań i stwierdził że tylko inseminacja może nam pomóc.
    W 9 dc pęcherzyk 20mm dostałam 2 zastrzyki Gonapeptyl 0,1 o 17:30 a następnego dnia IUI o 13:30.
    Test mam zrobić 8 grudnia - piękna data (tego dnia wypada święto niepokalanego poczęcia Najświętszej Maryi Panny).
    Hej :)
    Czy lekarze próbowali jakoś dociec skąd te aglutynacja i brak upłynnienia u męża? Napisz może jakiś dokładnie mąż miał robione badania i Ty.
    Co to jest ta nicha? Pierwszy raz o tym słyszę. To jakieś zarosty?
    Trzymam kciuki, żeby pierwsza IUI była ta szczęśliwą a data testowania wyjątkowa :)

    Koniec starań
  • NeverLoseHope Autorytet
    Postów: 470 293

    Wysłany: 30 listopada 2018, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angi_o witaj :)

    U mnie przyszla @ 2 dni po odstawieniu dupka :) teraz tylko czekam na zielone swiatlo od lekarza :)

    34 l.
    1 IUI :(
    3x IVF :(
    XI 2018 - 1 IUI AID :(
    SonoHSG OK :)
    II 2019 - 2 IUI AID :(
    Czas na przerwe zeby nie zwariować.

    sgnoe6yd4jr3ljc1.png
  • angi_o Ekspertka
    Postów: 195 50

    Wysłany: 30 listopada 2018, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina co do aglutynacji to nikt się tym nie zainteresował, od lekarza dostał tylko androvit i wskazówki chyba wszystkim znane o zdrowym trybie życia. A co do braku upłynnienia spotkaliśmy się z taką opinią lekarza : "widocznie za mało pan pije wody" myślałam że wyjdę i trzasnę drzwiami. Przez tyle lat trafialiśmy niestety zamiast do lekarzy to do jakiś konowałów.
    Mąż miał tylko ogólne badanie nasienia i morfologię plemników (11%). Teraz w sierpniu jego wyniki były super tylko wyszło brak upłynnienia.
    A ja cały pakiet badań :
    W 3 dniu cyklu:
    TSH-1,54 , FT3-2,87 , FT4-0,92 , Estradiol-47 , FSH-5,45, LH-2,76 , Inhibina B-80 , DHEA-SO4-460,5 za wysoko i DHEA-8,63 też za wysoko, anty-TPO<9 , SHBG-67,22
    W 21 dniu cyklu:
    Progesteron-3,59 wydaje mi się że za nisko, Prolaktyna-581 za wysoko, Androstendion-2,36 , Testosteron-53,8 za wysoko.
    HSG - jajowody drożne.
    Niche to ubytek w bliznie po cc, inaczej mówiąc rozejście blizny, w tym miejscu ściana macicy jest bardzo cienka. Lekarz powiedział, że jak już zajdę w ciążę to będę mieć częstsze wizyty ponieważ będzie trzeba kontrolować to miejsce i na pewno kolejne cc ponieważ w tym przypadku nie można dopuścić do skurczy porodowych bo może to się skończyć pęknięciem macicy.

    zrp0egz2shs65ya0.png
    24.11.2018 1 IUI :(
  • angi_o Ekspertka
    Postów: 195 50

    Wysłany: 30 listopada 2018, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeszcze AMH dwa lata temu miałam wynik 2,26 czyli w normie, a teraz wyszedł 7,49 czyli wg norm za wysoko a lekarz nie widzi w tym nic niepokojącego.
    W ogóle to niektóre wyniki mnie niepokoją, chociażby ta prolaktyna albo testosteron a lekarz twierdzi że skoro mam naturalną owulację to znaczy że w moim przypadku te hormony nie mają wpływu na to że nie mogę zajść w ciążę, bo one przeważnie blokują owulację a u mnie nie więc nie ma sensu aby się nimi zajmować.
    Progesteron spędza mi sen z powiek. Kiedyś jakaś p.dr powiedziała mi że progesteron 7dpo musi być co najmniej 12 żeby można było zajść w ciążę i ją utrzymać. Jak byłam w pierwszej ciąży to kilka dni po zrobieniu testu zaczęły się plamienia, które na wizycie u lekarza już były krwiste, przepiał mi wtedy końską dawkę duphastonu ale powiedział że jemu wydaje się że jest już po wszystkim, na szczęście mylił się i mam zdrowego synka.
    A teraz boję się że przy tak niskim poziomie to może się w ogóle nie udać a jeśli już to się nie utrzyma.
    Po IUI nic nie dostałam, ani dupka ani luteiny, lekarz powiedział że nie ma sensu podtrzymywać sztucznie ciążę ponieważ do poronień dochodzi tylko wtedy gdy są nieprawidłowości genetyczne zarodka. Ja jednak po swoich doświadczeniach jestem odmiennego zdania.

    zrp0egz2shs65ya0.png
    24.11.2018 1 IUI :(
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3424

    Wysłany: 30 listopada 2018, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angi_o wrote:
    Selina co do aglutynacji to nikt się tym nie zainteresował, od lekarza dostał tylko androvit i wskazówki chyba wszystkim znane o zdrowym trybie życia. A co do braku upłynnienia spotkaliśmy się z taką opinią lekarza : "widocznie za mało pan pije wody" myślałam że wyjdę i trzasnę drzwiami. Przez tyle lat trafialiśmy niestety zamiast do lekarzy to do jakiś konowałów.
    Mąż miał tylko ogólne badanie nasienia i morfologię plemników (11%). Teraz w sierpniu jego wyniki były super tylko wyszło brak upłynnienia.
    A ja cały pakiet badań :
    W 3 dniu cyklu:
    TSH-1,54 , FT3-2,87 , FT4-0,92 , Estradiol-47 , FSH-5,45, LH-2,76 , Inhibina B-80 , DHEA-SO4-460,5 za wysoko i DHEA-8,63 też za wysoko, anty-TPO<9 , SHBG-67,22
    W 21 dniu cyklu:
    Progesteron-3,59 wydaje mi się że za nisko, Prolaktyna-581 za wysoko, Androstendion-2,36 , Testosteron-53,8 za wysoko.
    HSG - jajowody drożne.
    Niche to ubytek w bliznie po cc, inaczej mówiąc rozejście blizny, w tym miejscu ściana macicy jest bardzo cienka. Lekarz powiedział, że jak już zajdę w ciążę to będę mieć częstsze wizyty ponieważ będzie trzeba kontrolować to miejsce i na pewno kolejne cc ponieważ w tym przypadku nie można dopuścić do skurczy porodowych bo może to się skończyć pęknięciem macicy.
    Mój mąż dowiedział się ostatnio, że problemy z uolynnieniem i aglutynacja mogą być powodem jakiejś bakterii. Dodam, że mąż nie robił nigyd posiewu nasienia a to podstawowe badanie... Nikt tego nie zlecił. Jak się okazało niedawno ja mam bakterię, ale w jamie macicy na endometrium, w pochwie ani na szyjce jej nie ma, nie wyszła w żadnym normalnym posiewie tylko dopiero po histeroskopii jak dr pobrany materiał oddał do posiewu. Możliwe, że i mąż ją ma, leczymy się razem w każdym bądź razie.
    Do IUI nasienie jest obrabiane i filtrowane, więc jest duża szansa, że Wam się z tym uda :) Jeśli, tfu tfu odpukac, nie to radzilabym, żeby mąż zrobil ten posiew.
    Kurczę, gdzie Ty się leczysz? Doczytałam teraz Twoja drugą wypowiedź. Jak może być normalne to, że mąż amh k.2 a po jakimś czasie ponad 7 i to jest ok? Jasne, amh może być różne badane w różnych dc, ale taka różnica wskazuje że, że możesz pcos. A badałaś lh i FSH początkiem cyklu?
    Wiesz co chyba poszłabym jeszcze na konsultację do kogoś innego z tymi wynikami

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 listopada 2018, 11:47

    Koniec starań
‹‹ 1071 1072 1073 1074 1075 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego