Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od testu PCT odchodzi się, bo po tych paru godzinach, kiedy badane były ruchliwe plemniki w śluzie, te właściwe (szybkie i sprawne) powinny już być gdzie indziej ;)

    A z tymi badaniami to jest trochę tak, że warto je robić nie wszystkie na raz, a właśnie metodą wykluczającą: tj. jeśli np. homocysteina i kwas foliowy wyjdzie w górnych granicach normy, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że źle przyswajamy kwas (za dużo kwasu to niestety niedobra wiadomość dla nas) i warto pokusić się o zbadanie tzw. mutacji (osobiście polecam zamówienie pakietu z test dna - cena ok 330 pln, pakiet przychodzi kurierem na wskazany adres, robimy wymaz z policzka i umawiamy kuriera, który cały pakiet od nas odbiera - wynik po ok 10 dniach).

    Najdroższa i najbardziej skomplikowana jest immunologia - ceny badań wysokie, a dobrych immunologów jest jak na lekarstwo (w Poznaniu na przykład praktycznie ich nie ma :/). Najbardziej polecany (swoja droga potwierdzam osobiście) jest doc. Paśnik, który przyjmuje w Łodzi (terminy są bardzo odległe).

    Anuśla lubi tę wiadomość

  • Eve89la Przyjaciółka
    Postów: 117 165

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojejku jak na złość mnie grypsko rozłożylo, najgorzej kaszel mnie męczy, gorączka,aj,tak z dnia na dzień, po prostu pech

    29 lat
    Ponad 3 lata starań
    17.05.17 laparoskopia (endometrioza)
    17.05.18 I iui cb :-(
    03.08.18 II iui :-(
    31.08.18 III iui :-(
    29.09.18 IV iui :-(
    25.10.18 histeroskopia, usuwanie polipów i zrostów
    27.11.18 V iui :-(
    27.12.18 VI iui :-)
    13 dni po iui beta 139
    Progesteron 61,75
    15 dni po iui beta 352
    Progesteron 60 :-)

    Czekamy 19.09
    Dziewczynka :-)
  • Vip0 Ekspertka
    Postów: 286 66

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny !
    Na dziś mieliśmy zaplanowaną 3 IUI lecz zmieniliśmy lekarza prowadzącego ponieważ czułam się niezaopiekowana i o wszystkim musiałam przypominać i o wszystko pytać. Moje badania wszystkie bdobre ( mnie zlecono wszystko chyba co możliwe wraz z drożnością) a mojemu m tylko ogólne badanie nasienia i testosteron. Pani Dr stwierdziła że więcej badań mojego m nie potrzebuje i odrazu skierowała na iui gdzie podeszliśmy dwa razy bez rezultatu. Dziś trafiliśmy na Dr. Dziadeckiego który na pierwszej wyżycie odrazu wszystko ładnie wytłumaczył stwierdził że iui nie ma sensu bez badania DNA plemników i wiązania z hialuronianem i dlatego zaproponował aby w tym cyklu nie robić iui tylko wykonać te badania. Dziś jest wykonaliśmy lecz otrzymaliśmy tylko test HBA a na wynik DNA trzeba poczekać.
    Badanie ogólne nasienia:
    30 mln plemników w 1 ml
    160 mln w ejakulacie
    Ruch 37 %
    Test wiązania z hialuronianem 91% ( czyli prawidłowy tak?)
    Powiedzcie proszę czy badanie DNA jest jakoś powiązane z Badanie HBA ?
    Jeśli ten jest prawidłowy to DNA te będzie prawidłowe? Dr powiedział że rzadko się zdarza aby przy takie ilości i dobrym HBA dna było kiepskie na tyle aby invitro się nie udało. Tak naprawdę pozostało nam otrzymanie tego jednego wyniku aby wyczerpać chyba wszystko.. :/ u nas nadal brak przyczyny co o tym myślicie? Czy złe wyniki dna plemnika całkowicie wykluczają powodzenie invitro?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2018, 20:14

    Drożnośc prawidłowa, owulacja bez stymulacji, badania w normie
    On : badanie nasienia w normie ,
    HBA 91%

    1 IUI :( ( pęcherzyk dominujący 23mm)
    2 IUI :( ( pęcherzyk dominujący 30 mm)
    3 IUI odwołana ( zmiana lekarza prowadzącego zlecenie przez Dr.badania DNA plemników i HBA)

    Punkcja 8.04.2019 ( pobrano 16 kumulusow , 8 dojrzałych , 7 się zapłodniła , pozostało 5 blastek)
    Transfer 1 blastki 13.04.2019

    5dpt beta - 22.7
    10dpt beta 309
    13dpt beta 1060
    16dpt beta 2637
  • pszczola2000 Autorytet
    Postów: 1134 732

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vip0 wrote:
    Hej dziewczyny !
    Na dziś mieliśmy zaplanowaną 3 IUI lecz zmieniliśmy lekarza prowadzącego ponieważ czułam się niezaopiekowana i o wszystkim musiałam przypominać i o wszystko pytać. Moje badania wszystkie bdobre ( mnie zlecono wszystko chyba co możliwe wraz z drożnością) a mojemu m tylko ogólne badanie nasienia i testosteron. Pani Dr stwierdziła że więcej badań mojego m nie potrzebuje i odrazu skierowała na iui gdzie podeszliśmy dwa razy bez rezultatu. Dziś trafiliśmy na Dr. Dziadeckiego który na pierwszej wyżycie odrazu wszystko ładnie wytłumaczył stwierdził że iui nie ma sensu bez badania DNA plemników i wiązania z hialuronianem i dlatego zaproponował aby w tym cyklu nie robić iui tylko wykonać tę badania. Dziś jest wykonaliśmy lecz otrzymaliśmy tylko test HBA a na wynik DNA trzeba poczekać.
    Badanie ogólne nasienia:
    30 mln plemników w 1 ml
    160 mln w ejakulacie
    Ruch 37 %
    Test wiązania z hialuronianem 91% ( czyli prawidłowy tak?)
    Powiedzcie proszę czy badanie DNA jest jakoś powiązane z Badanie HBA ?
    Jeśli ten jest prawidłowy to DNA te będzie prawidłowe? Dr powiedział że żądło się zdarza aby przy takie ilości i dobrym HBA dna było kiepskie na tyle aby invitro się nie udało. Tak naprawdę pozostało nam otrzymanie tego jednego wyniku aby wyczerpać chyba wszystko.. :/ u nas nadal brak przyczyny co o tym myślicie?


    Moja gin mówi tak samo jak twój.
    Norma HBA jest chyba powyżej 80% a dna powyżej 15% jest obniżona płodność. My mamy 22% i mam mówi że z takim dna tylko in vitro (bo tam jest selekcja plemnika) a w iui nie ma.
    Im większe % dna tym gorzej, ale gdzieś tu na forum jest dziewczyna co chyba miała 80% procent fragmentacji dna i zaszła w ciaze naturalnie.
    Te badania nie są powiazane. HBA to że plemniki się przedostanie przez otoczke komórki jajowej.a dna no to gorzej bo to jest procent uszkodzeń plemnika.

    "... nic nie dzieje się przypadkiem..."

    w57v9jcgfaon5chm.png

    2019.05.22 - 2t+5d transfer 😍 3BA❤️
    2019.06.19 - 6t+5d (28dpt) wizyta serduszkowa❤️
    2020.02.06 - Termin porodu! - urodziłam w tp

    55cm 2880g sn córka Milena


    2BB❄️Morula❄️ Morula❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eve89la wrote:
    Ojejku jak na złość mnie grypsko rozłożylo, najgorzej kaszel mnie męczy, gorączka,aj,tak z dnia na dzień, po prostu pech
    To zdrowka duzo :)

    Eve89la lubi tę wiadomość

  • Ann.. Autorytet
    Postów: 284 390

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Piękne wieści! <3 moje gratulacje :)
    Co brałaś po owu?

    Selinko pytasz o leki?
    Mój stały zestaw to Euthyrox, Acard, Kwas foliowy, Ovarin, Witamina D i Bromergon- myślę, że mógł mieć wpływ na to ze się udało. Moja prolaktyna jest w normie, dopiero po obciążeniu szaleje.
    Trochę się obawiałam, że dr nie kazała mi brać ani luteiny ani duphastonu po iui, ale jak widać nie było potrzeby.

    aa i od owulacji wcinałam ananasa :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2018, 22:07

    Miłosz 30.07.2019 cc
    48cm 2700 gram szczęścia 💙
    zem3i09ksajtfi0a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie niestety też dopadło przeziębienie. Czuje sie koszmarnie. Na dodatek mam dni płodne, a jak biore leki na prolaktyne, to zawsze dużo mocniej odczuwam objawy okoloowulacyjne. Bleeh.

    Mój mąż w lutym przy okazji powtórki badania nasienia, zrobi tez HBA i fragmentacje DNA. Spodziewam się beznadziejnego wyniku. Jakoś czuję, że u nas w grę będzie wchodzić tylko AID jesli chodzi o inseminacje.

    Ann ile wcinałaś tego ananasa i na co on jest? :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2018, 22:20

  • Ann.. Autorytet
    Postów: 284 390

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Franiczka wrote:
    Mnie niestety też dopadło przeziębienie. Czuje sie koszmarnie. Na dodatek mam dni płodne, a jak biore leki na prolaktyne, to zawsze dużo mocniej odczuwam objawy okoloowulacyjne. Bleeh.

    Mój mąż w lutym przy okazji powtórki badania nasienia, zrobi tez HBA i fragmentacje DNA. Spodziewam się beznadziejnego wyniku. Jakoś czuję, że u nas w grę będzie wchodzić tylko AID jesli chodzi o inseminacje.

    Ann ile wcinałaś tego ananasa i na co on jest? :-)

    Jadłam jednego ananasa na 2-3 dni.
    Kiedyś wyczytałam, że są bogate w bromelaninę, substancję jak udowodniono: pomagającą w zagnieżdżaniu się jajeczka.


    pszczola2000, Franiczka lubią tę wiadomość

    Miłosz 30.07.2019 cc
    48cm 2700 gram szczęścia 💙
    zem3i09ksajtfi0a.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadza się z ananasem. Trzeba jedak jeść świeżego, nie z puszki i plastyry całe razem z tym twardym środkiem-on jest najwazniejszy.
    W sumie ja też "jadłam" ananasa w tym cyklu, co się na chwilę udało ;) pisząc "jadłam" mam na myśli, że piłam, bo mieliśmy domówkę i robiłam namiętnie pina coladę z koleżanką i miksowałam do niej świeżego ananasa. Oczywiście, to jedna z wielu rzeczy ktora może pomóc, ale czemu nie spróbować, tym bardziej ze to pyszne owoce :)


    Alu87 achh czyli miałaś posiewy :) myślałam, że nie miałaś nic ;) to już rozumiem.
    Co do histeroskopii, to nie mam pojęcia czy była biopsja endo, musisz dopytać lekarza. Skoro jest tam jednak coś napisane o endometrium, to kto wie. Co to w ogole znaczy ten wynik po łacinie?

  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 590

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:


    Alu87 achh czyli miałaś posiewy :) myślałam, że nie miałaś nic ;) to już rozumiem.
    Co do histeroskopii, to nie mam pojęcia czy była biopsja endo, musisz dopytać lekarza. Skoro jest tam jednak coś napisane o endometrium, to kto wie. Co to w ogole znaczy ten wynik po łacinie?
    no ale to nie jest badanie na czystość pochwy prawda? Tę histopatologię endometrium zrobił mi lekarz w rodzinnym mieście, do którego poszłam na monitoring czy zaszła owulacja. Stwierdził, że ze śluzówki sprawdzi. To co mi wyszło to, że śluzówka bez wydzielania. 15 dc powinna już być "lekko nasączona progesteronem" no ale... Szkoda że z tego materiału nie zrobili posiewu...
    Jadę dzisiaj nad morzę...trzeba odpocząć...

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.11.2019 :)))
  • Bogna87 Przyjaciółka
    Postów: 318 49

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny potrzebuje OJOJANIA i to BARDZO :( :( :(
    Wczoraj o 9 miałam AID a czuje ze pęcherzyk pęka dopiero teraz, chyba mogę już zapomnieć o pozytywnym wyniku bo przecież mrożone plemniki nie żyją tak długo :( dlaczego moja ginka nie słucha mnie wgl i nie bierze pod uwagę moich odczuc. W styczniu kończą nam się badania więc nie wiem co dalej :(

  • pszczola2000 Autorytet
    Postów: 1134 732

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    Dziewczyny potrzebuje OJOJANIA i to BARDZO :( :( :(
    Wczoraj o 9 miałam AID a czuje ze pęcherzyk pęka dopiero teraz, chyba mogę już zapomnieć o pozytywnym wyniku bo przecież mrożone plemniki nie żyją tak długo :( dlaczego moja ginka nie słucha mnie wgl i nie bierze pod uwagę moich odczuc. W styczniu kończą nam się badania więc nie wiem co dalej :(
    Ściskam mocno! Głową do góry. A nóż widelec weź męża na <3.
    U mnie w klinice też robią na niepeknietym.

    "... nic nie dzieje się przypadkiem..."

    w57v9jcgfaon5chm.png

    2019.05.22 - 2t+5d transfer 😍 3BA❤️
    2019.06.19 - 6t+5d (28dpt) wizyta serduszkowa❤️
    2020.02.06 - Termin porodu! - urodziłam w tp

    55cm 2880g sn córka Milena


    2BB❄️Morula❄️ Morula❄️
  • artam89 Autorytet
    Postów: 320 334

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a mam pytanie. Czy kariotypy to obojetnie w jakim dc? I czy histreroskopia diagnostyka boli? Ile trwa?

    Invimed Wrocław 31lat
    *io, nt, mutacje mthfr i v leiden,
    * małż-slabe nasienie- morfologia 0%
    * Immunologia : KIR AA, NK 12%, ANA dodatnie
    Mąż - c1c2
    3iui nieudane
    1ivf
    10.07 punkcja
    2 śnieżynki ( 3 i 5 doba)
    05.09.19 transfer 3 dniowego zarodka...beta 0.1
    06.12- transfer blastki...0.1 beta

    2ivf start 26.06.2020
    3 śnieżynki (2×4aa 1x4ab)
    24.08 transfer 2x4aa
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    Dziewczyny potrzebuje OJOJANIA i to BARDZO :( :( :(
    Wczoraj o 9 miałam AID a czuje ze pęcherzyk pęka dopiero teraz, chyba mogę już zapomnieć o pozytywnym wyniku bo przecież mrożone plemniki nie żyją tak długo :( dlaczego moja ginka nie słucha mnie wgl i nie bierze pod uwagę moich odczuc. W styczniu kończą nam się badania więc nie wiem co dalej :(
    Tule mocno, ale może nie wszystko stracone??? Nie wiem ile żyją mrożone ale trzymam kciuki aby jakiś jeden waleczny przetrwał :)

    W którym. Dniu po IUI robilyscie pierwsza betę???

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Kasiulka1990 Przyjaciółka
    Postów: 106 82

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    Dziewczyny potrzebuje OJOJANIA i to BARDZO :( :( :(
    Wczoraj o 9 miałam AID a czuje ze pęcherzyk pęka dopiero teraz, chyba mogę już zapomnieć o pozytywnym wyniku bo przecież mrożone plemniki nie żyją tak długo :( dlaczego moja ginka nie słucha mnie wgl i nie bierze pod uwagę moich odczuc. W styczniu kończą nam się badania więc nie wiem co dalej :(
    Bogna87 a ovitrelu nie mialas ?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    Dziewczyny potrzebuje OJOJANIA i to BARDZO :( :( :(
    Wczoraj o 9 miałam AID a czuje ze pęcherzyk pęka dopiero teraz, chyba mogę już zapomnieć o pozytywnym wyniku bo przecież mrożone plemniki nie żyją tak długo :( dlaczego moja ginka nie słucha mnie wgl i nie bierze pod uwagę moich odczuc. W styczniu kończą nam się badania więc nie wiem co dalej :(

    A czemu mrożone nie żyją tak długo? Zawsze do AID biorą mrożone nasienie dawcy? Która to Wasza próba?

    Jeśli obecna lekarka Cie nie slucha to moze pomysl o zmianie lekarza?

    I spokojnie Kochana, nic nie jesr jeszcze przesadzone :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    Dziewczyny potrzebuje OJOJANIA i to BARDZO :( :( :(
    Wczoraj o 9 miałam AID a czuje ze pęcherzyk pęka dopiero teraz, chyba mogę już zapomnieć o pozytywnym wyniku bo przecież mrożone plemniki nie żyją tak długo :( dlaczego moja ginka nie słucha mnie wgl i nie bierze pod uwagę moich odczuc. W styczniu kończą nam się badania więc nie wiem co dalej :(

    Ojojoj trzymam kciuki i mysl pozytywnie :)

  • Bogna87 Przyjaciółka
    Postów: 318 49

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ovitrell miałam w czwartek przed 17 bo niby pęcherz miał 22 mm i ginka mówiła że ovitrell już a Aid jutro bo może peknac szybciej. Ja uważalam że one zawsze mi pękają około 40-44 godz po ovitrell bo ja zawsze to czuję.
    Do Aid zawsze biorą mrożone no bo jak inaczej, na bank one żyją krócej :/
    W moim przekonaniu powinnam mieć Aid w sobotę ale pewnie gince nie chciało się przylazic tylko dla mnie :( :( :(

  • Kasiulka1990 Przyjaciółka
    Postów: 106 82

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    Ovitrell miałam w czwartek przed 17 bo niby pęcherz miał 22 mm i ginka mówiła że ovitrell już a Aid jutro bo może peknac szybciej. Ja uważalam że one zawsze mi pękają około 40-44 godz po ovitrell bo ja zawsze to czuję.
    Do Aid zawsze biorą mrożone no bo jak inaczej, na bank one żyją krócej :/
    W moim przekonaniu powinnam mieć Aid w sobotę ale pewnie gince nie chciało się przylazic tylko dla mnie :( :( :(
    Ciezka sprawa.... trudno cos doradzic konkretnego.... moze faktycznie lepiej bedzie jak zmienisz lekarza

  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    10 dni po IUI Beta <0,1...niby się z tym liczyłam ale wyć mi się chce... Chyba nie ma się co już łudzić prawda? Małe szanse żeby do zafniezdzania jeszcze nie doszło... ☹️☹️☹️

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
‹‹ 1148 1149 1150 1151 1152 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ