Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • MariaM Ekspertka
    Postów: 148 145

    Wysłany: 16 lutego 2018, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    MariaM :-) Twoje Maleństwo ma już potencjalne nianie :-D nie no, Ty dziewczyno to się potrafisz ustawić :-D

    Zabroniłam im robić mnie babcią przed moją 40tką :P
    Młodsza na szczęście jeszcze się uczy i mieszka z nami, ale starsza już ponad rok w Anglii siedzi, chłopa tam znalazła i już pół roku mieszkają razem (omg)

    Ale powiedziała, że jak będzie w końcu ten brat lub siostra to pierdzieli system i wraca do PL, żeby zajmować się dzidziusiem :P hehehe

    Motylek1313, Marmis, tolerancyjna, Littlegirl lubią tę wiadomość

    06ca2b388c9bf788b763696d5b86e902.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
    Starania od 2013.
    * podwójna IUI 07.02+08.02.2018 :(
    * II IUI - 03.2018 :(
    IV2018 - IVF krótki protokół - dwa bobaski :(
    V2018 IVF drugie podejście:(
    IX CET :(
    XII CET <3
  • EMka :) Ekspertka
    Postów: 177 83

    Wysłany: 16 lutego 2018, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seni83 wrote:
    Hej dziewczyny jutro jest mój 11 dzień po IUI jak myślicie robić już test? Tylko dodam ze po pierwszym IUI @dostałam po 10 dniach...
    Ja dzisiaj byłam na becie, czekam na wynik. Ale nie nastawiam się, bo oprócz comiesięcznej urojonej ciąży to nic mi nie dolega

    30 lat; starania od 2015r.
    [*] 05.2015 - 5tc; [*] 09.2016 - 5tc;[*] 6.2017 - 6tc; [*] 03.2018 ciąża obumarła w 6tc, [*]

    Hashimoto, niedoczynność; ANA+; anty-kardiolipinowe IgA - niejednoznaczne;
    Mutacje: V R2, MTHFR*, PAI-1**; HSG, laparoskopia, allo-mlr 11.2018 po szczepieniach 39%, testPCT-negatywny, u męża przeciwciała przecieplemnikowe.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2018, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EMka :) wrote:
    Ja dzisiaj byłam na becie, czekam na wynik. Ale nie nastawiam się, bo oprócz comiesięcznej urojonej ciąży to nic mi nie dolega
    EMka a który dzie po IUI jesteś?

  • MariaM Ekspertka
    Postów: 148 145

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EMka :) wrote:
    Ja dzisiaj byłam na becie, czekam na wynik. Ale nie nastawiam się, bo oprócz comiesięcznej urojonej ciąży to nic mi nie dolega

    EMka czekamy na wynik bety, dziś Twój 11 dp IUI?

    06ca2b388c9bf788b763696d5b86e902.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
    Starania od 2013.
    * podwójna IUI 07.02+08.02.2018 :(
    * II IUI - 03.2018 :(
    IV2018 - IVF krótki protokół - dwa bobaski :(
    V2018 IVF drugie podejście:(
    IX CET :(
    XII CET <3
  • EMka :) Ekspertka
    Postów: 177 83

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    EMka a który dzie po IUI jesteś?
    MariaM tak mam 11dp. Lekarz mi zabronił robić testy przed terminem miesiączki ale ja i tak zazwyczaj robię przed miesiączką bete, bo lubię mieć jasna sytuację nie robiąc sobie dalszych nadzieji, a jak będzie COŚ to przynajmniej zacznę się kłuć wcześniej fraxiparina

    30 lat; starania od 2015r.
    [*] 05.2015 - 5tc; [*] 09.2016 - 5tc;[*] 6.2017 - 6tc; [*] 03.2018 ciąża obumarła w 6tc, [*]

    Hashimoto, niedoczynność; ANA+; anty-kardiolipinowe IgA - niejednoznaczne;
    Mutacje: V R2, MTHFR*, PAI-1**; HSG, laparoskopia, allo-mlr 11.2018 po szczepieniach 39%, testPCT-negatywny, u męża przeciwciała przecieplemnikowe.
  • Marmis Autorytet
    Postów: 3077 2734

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    hahaha :D oby z nas się nie polała (co za zacny suchar:P). Mi chyba idzie w smutek, spac nie mogla, obudzilam się przed budzikiem cala w nerwach i tak sobie myślę, czy się nie złamać i nie zrobić testu (11 dni po IUI, 22 dzień cyklu), bo już mnie ta niepewność dojeżdża. Jestem smutna i robię sobie nadzieje. Rozpierdol myśli, że tak powiem.
    Inka a może pójdź na betę. Sikaniec to raczej jeszcze nie wyjdzie. Ale beta...

    Marmis
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marmis wrote:
    Inka a może pójdź na betę. Sikaniec to raczej jeszcze nie wyjdzie. Ale beta...
    Nic, zrobię sobie wielki kubek melisy i jakoś wytrzymam, chociaż do poniedziałku. To będzie 13 dzień po IUI.

    Marmis, Luna131 lubią tę wiadomość

  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    Nic, zrobię sobie wielki kubek melisy i jakoś wytrzymam, chociaż do poniedziałku. To będzie 13 dzień po IUI.
    Mądre dziewcze. Gdyby jakieś czarne myśli zasłaniały Ci jasność umysłu wal jak w dym, tolerancyjna wesprze, pomoże <3

    Kurde dziewczyny, łeb mi pęka i dosłownie i w przenośni. Właśnie dostałam super propozycje w pracy, normalnie marzenie. Tylko jak się pewnie domyślacie, deko koliduje z dzieckiem. Co tu robić? :-( Niby wiadomo, że rodzina najważniejsza, ale cholera wie ile te starania się jeszcze będą ciągnęły... :-( Bądź tu człowieku mądry.

    Motylek1313, Lucy2323 lubią tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • EMka :) Ekspertka
    Postów: 177 83

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    Nic, zrobię sobie wielki kubek melisy i jakoś wytrzymam, chociaż do poniedziałku. To będzie 13 dzień po IUI.
    Inka1985 twój 11dp wypada jutro jesli dobrze liczę? Nie wiem jak u Ciebie w laboratorium, ale u mnie nie ma wyników w soboty. Więc jeśli masz podobnie to i tak nic Ci to nie da, że zrobisz jutro betę. Ja też dlatego pojechałam dziś, bo mam na późniejsza godz do pracy i zależało mi żeby zrobić tsh i kilka innych badań, które trzeba na czczo.

    30 lat; starania od 2015r.
    [*] 05.2015 - 5tc; [*] 09.2016 - 5tc;[*] 6.2017 - 6tc; [*] 03.2018 ciąża obumarła w 6tc, [*]

    Hashimoto, niedoczynność; ANA+; anty-kardiolipinowe IgA - niejednoznaczne;
    Mutacje: V R2, MTHFR*, PAI-1**; HSG, laparoskopia, allo-mlr 11.2018 po szczepieniach 39%, testPCT-negatywny, u męża przeciwciała przecieplemnikowe.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Mądre dziewcze. Gdyby jakieś czarne myśli zasłaniały Ci jasność umysłu wal jak w dym, tolerancyjna wesprze, pomoże <3
    Dziękuję <3
    tolerancyjna wrote:

    Kurde dziewczyny, łeb mi pęka i dosłownie i w przenośni. Właśnie dostałam super propozycje w pracy, normalnie marzenie. Tylko jak się pewnie domyślacie, deko koliduje z dzieckiem. Co tu robić? :-( Niby wiadomo, że rodzina najważniejsza, ale cholera wie ile te starania się jeszcze będą ciągnęły... :-( Bądź tu człowieku mądry.
    Ale że awans, czy więcej na głowie? Ja Ci powiem tak, że sama stałam przed podobną sytuacją. Miałam zgryz czy to fair wobec pracodawcy, ale z drugiej strony jest tak jak mówisz, cholera wie ile będę się starać. Więc się nie zastanawiałam, a teraz mam dużo zajęć ale i energii dzięki pracy. PPonadto uważam, ze skoro tu i teraz nie mogę realizować sie jako mama, to przynajmniej zrealizuję się zawodowo, więc o ile wiesz, ze to Ci nie dołoży np. stresu (takiego negatywnego) to go for it! Dobrze jest mieć wyzwania w dziedzinie życia, na którą mamy realny wpływ :)

    Motylek1313, MariaM lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EMka :) wrote:
    Inka1985 twój 11dp wypada jutro jesli dobrze liczę? Nie wiem jak u Ciebie w laboratorium, ale u mnie nie ma wyników w soboty. Więc jeśli masz podobnie to i tak nic Ci to nie da, że zrobisz jutro betę. Ja też dlatego pojechałam dziś, bo mam na późniejsza godz do pracy i zależało mi żeby zrobić tsh i kilka innych badań, które trzeba na czczo.
    Lol, faktycznie :P Nigdy nie byłąm dobra z matmy, ale ze aż tak jestem uwsteczniona, żeby na liczbach pierwszych polec, to nie sądziłam :P EMka, myślałam, żeby siknąć a betę w poniedziałek/ wtorek, ale może to nie ma sensu faktycznie. Trochę się martwię, że w weekend zeświruję do reszty. Musze sobie jakieś zajęcie wymyślić ;)

  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 pewnie się zdecyduje. Ja z natury jestem niespokojnym duchem i im więcej się wkoło mnie dzieje, tym mi lepiej (nie wiem jak to ująć) :-D Stresu na pewno nie uniknę, ale zainwestuje w siebie. Może jak zajmę myśli czymś co mnie teraz na maxa pociągnie to i z dzieckiem szybciej pójdzie. Hahaha już szukam pozytywów na siłę ;-)

    Motylek1313 lubi tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Część wszystkim! Dziś mój 10 dzień po iui. Rano zrobiłam sikanca,i I krecha((( byłam zdać krew na morfologię i crp ale jeszcze mam małą nadzieję na ciąże tak że oddałam krew także na hcg. Jestem już zestresowana i nic mi się nie chce(( a dziś przyjeżdża moja mama poraz pierwszy..

  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    Lol, faktycznie :P Nigdy nie byłąm dobra z matmy, ale ze aż tak jestem uwsteczniona, żeby na liczbach pierwszych polec, to nie sądziłam :P EMka, myślałam, żeby siknąć a betę w poniedziałek/ wtorek, ale może to nie ma sensu faktycznie. Trochę się martwię, że w weekend zeświruję do reszty. Musze sobie jakieś zajęcie wymyślić ;)
    Grała któraś z Was w grę 5 sekund? Polecam gorąco :-) Ja myślałam, że się posikam. Autentycznie :-D

    mkgk lubi tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juka2018 wrote:
    Część wszystkim! Dziś mój 10 dzień po iui. Rano zrobiłam sikanca,i I krecha((( byłam zdać krew na morfologię i crp ale jeszcze mam małą nadzieję na ciąże tak że oddałam krew także na hcg. Jestem już zestresowana i nic mi się nie chce(( a dziś przyjeżdża moja mama poraz pierwszy..
    Juka, Kochana spokojnie... Sikaniec tak wcześnie w sumie nawet pewnie nie miał prawa wyjść. Nie stresuj się, bo to ci w niczym nie pomoże :-( Chociaż wiem, że to baaardzo trudne. Mama wie o staraniach? Powiem Ci, że mi dobrze robi, jak się czasem do mamy pożale i razem sobie pochlipiemy. Ale robię to rzadko, bo bidulka wszystko strasznie przeżywa.

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    inka1985 pewnie się zdecyduje. Ja z natury jestem niespokojnym duchem i im więcej się wkoło mnie dzieje, tym mi lepiej (nie wiem jak to ująć) :-D Stresu na pewno nie uniknę, ale zainwestuje w siebie. Może jak zajmę myśli czymś co mnie teraz na maxa pociągnie to i z dzieckiem szybciej pójdzie. Hahaha już szukam pozytywów na siłę ;-)
    Ale to bardzo dobre podejście, zobaczysz ile będziesz miała pozytywnej energii. Mojej przyjaciółce ostatnio zaproponowali awans na team leadera i rozkminiała czy to dobrze, bo zastanawia się nad dzieckiem. I też jej powiedziałam, ze firma, w której pracuje 10 lat się zastanawiała czy dać jej awans, więc ma się nie wygłupiac i brać, bo jeśli po takim okresie będą mieli żal, ze mimo awansu pomyślała tez o rodzinie, to w dupie z nimi :P Bierz i się ciesz nowymi rzeczami :) Ja też lucię jak się dzieje, bo wtedy jest energia dobra.

    Motylek1313, tolerancyjna lubią tę wiadomość

  • MariaM Ekspertka
    Postów: 148 145

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juka2018 wrote:
    Część wszystkim! Dziś mój 10 dzień po iui. Rano zrobiłam sikanca,i I krecha((( byłam zdać krew na morfologię i crp ale jeszcze mam małą nadzieję na ciąże tak że oddałam krew także na hcg. Jestem już zestresowana i nic mi się nie chce(( a dziś przyjeżdża moja mama poraz pierwszy..

    Juka wyniki bety jeszcze dzisiaj dostaniesz? Daj nam znać :)

    Ja na allegro zakupiłam góry sikańców i se będę sikać codziennie teraz :-D hehehe:-D

    Motylek1313, inka1985, tolerancyjna lubią tę wiadomość

    06ca2b388c9bf788b763696d5b86e902.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
    Starania od 2013.
    * podwójna IUI 07.02+08.02.2018 :(
    * II IUI - 03.2018 :(
    IV2018 - IVF krótki protokół - dwa bobaski :(
    V2018 IVF drugie podejście:(
    IX CET :(
    XII CET <3
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tolerancyjna pewnie że bierz te robotę:-) Jak Cię czytam to widzę nasze podobieństwo hihi
    Ja też lepiej się czuje gdy wokół mnie dużo się dzieje, im większy chaos tym bardziej ogarniam hihi
    Dzis pierwszy raz od dłuższego czasu odpoczywam pod kocykiem, bardzo to przyjemne hehehe Kto wie może uda mi się namówić mojego M by ugotował mi dziś zupkę tajską hihi Zawsze jak choróbsko mi dokucza to ta zupka fantastycznie rozgrzewa hihihi

    tolerancyjna lubi tę wiadomość

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Juka, Kochana spokojnie... Sikaniec tak wcześnie w sumie nawet pewnie nie miał prawa wyjść. Nie stresuj się, bo to ci w niczym nie pomoże :-( Chociaż wiem, że to baaardzo trudne. Mama wie o staraniach? Powiem Ci, że mi dobrze robi, jak się czasem do mamy pożale i razem sobie pochlipiemy. Ale robię to rzadko, bo bidulka wszystko strasznie przeżywa.
    A ja Wam powiem, że dzięki temu, że mam Mamę i mogę z nia pogadać to nie truję dupy przyjaciółkom, któe też jak na złość wszystkie się starają. Moja Mama jest taką osoba, która uważa, że trzeba działąć, myśleć pozytywnie, więc zawsze mnie postawi do pionu. Gdyby nie moje starania i szczerość, to pewnie byśmy się do siebie aż tak nie zbliżyły. Ona nawet potrafi napisać do mojego partnera jakiegoś smsa podtrzymującego na duchu, albo robi mu gołąbki i nam przywozi :P i nigdy przenigdy się nad nami nie użala, zawsze mówi, że będzie dobrze. Sama przeżeła bardzo ciężką chorobę, operację i rekonwalescencję i jest dla mnie wzorem silnej woli i wiary. Taka laurka <3 Swoją drogą gdyby wiedziałą, że sobie marudzę na forum, to by mnie pewnie przywołała do porządku hahaha :P

    MariaM, tolerancyjna, Lucy2323 lubią tę wiadomość

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja standardowo poczekam do @, jak to już tu wspominałyśmy wole być dłużej w urojonej ciąży hehe
    Na bete szkoda mi kasy, a te sikańce to zawsze wychodzą mi negatywne więc ich nie lubię hehe
    Będę sobie odliczać to wtedy łatwiej mi się czeka:-)jeszcze tylko 15 dni do @ hehe

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
‹‹ 153 154 155 156 157 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ