Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • Hope2018 Autorytet
    Postów: 313 130

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika przytulam mocno...tez mam takie same mysli czy warto tracić czas na IUI...
    Ninkali trzymaj się...:*

  • mkgk Autorytet
    Postów: 743 509

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ninkali wrote:
    Nie wiem jak wam to powiedzieć, że póki co ciociami nie zostaniecie.... Ja mam betę 1,2... Ech, czyli IVF. Masakra...jakby mi ktoś to powiedział jeszcze w wakacje, to bym go wyśmiała.... A jednak każda porażka przesuwa granice... Jutro do gina, ustalić co dalej, ale jak z nim wstępnie gadałam to luty na antykach,a marzec to już to całe IVF pełną gębą... Felerna jakaś jestem, chce mi się płakać. Wiecie co, pal licho już kasę za ivf, ale tyle leków, badań, stresu i może się nie udać... Gdybym tylko wiedziała co mi jest?!

    przykro mi ja tez dzis ryczeee


    zi13rjjgy7oea2if.png
  • mkgk Autorytet
    Postów: 743 509

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ninkali wrote:
    Wiecie co, to forum mi bardziej pomaga, niż jak chodziłam do psychologa. Serio. Bo tu mogę być sobą, a nie udawać... w pracy, wśród rodziny, wszędzie udaję, zatajam, bo ludzie mają takie czasem komentarze...A wkurza mnie jak cholera tekst "za bardzo się spinacie, wyluzuj".
    Boję się co będzie i ile jestem w stanie znieść i mój organizm. Jeszcze ewentualne ivf bardzo nachodzi na najgorętszy okres w pracy.

    czuje to samo dokladnie


    zi13rjjgy7oea2if.png
  • Sysunia89 Przyjaciółka
    Postów: 129 35

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Ja wierzę w iui. Jak nie pierwszą to druga lub trzecia. W końcu się uda.
    Szynszylek farelka sysunia jak samopoczucie. Kiedy robocie beta? Też pt\sob?
    Ja w piątek o ile mnie @ nie uprzedzi :/ Ja w sumie nie wiem jak się czuje... bo od samego IUI trochę okresowo i nic się nie zmienia

    5 lat starań
    Niedoczynność tarczycy
    Mięśniaki macicy
    Nasienie OK
    Histeroskopia 04.2017 (usunięte polipy)
    Styczeń 2018 I-IUI :(
    Luty 2018 II-IUI :(
    Kwiecień 2018 III-IUI :(
    Luty 2019 I-IVF
  • mkgk Autorytet
    Postów: 743 509

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AKTUALIZACJA

    Gaja88 02.01 :( I IUI
    Palyna 08.01 :( I IUI
    Figulina 09.01
    MarGoo 09.01
    Mili_Moli 09.01
    Srebrzysta 10.01
    Nika77 11.01 :( I IUI
    Sysunia89 11.01
    Littlegirl 11.01
    mkgk 11.01 :( II IUI
    Gosia1992 12.01
    Kasia_pra 12.01
    Skórka33 13.01
    Szynszylek 13.01
    Farelka 13.01
    Lucy2323 13.01
    Hope 14.01
    Motylek1313 18.01
    Atomowka 21.01

    NINKALI A TY KTORE IUI I KIEDY ROBILAS ZGINELAS MI Z LISTY


    zi13rjjgy7oea2if.png
  • mili_moli Autorytet
    Postów: 495 218

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jutro dziewczyny testuje drugi raz, 12dpo test bialy... Zobaczymy jutro.... W przyszłym tyg idę do ginexa który zajmuje sie immunologia. Któraś z Was bada sie pod tym kątem?

  • mili_moli Autorytet
    Postów: 495 218

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny z negatywnymi betami bardzo mi przykro.... Łacze sie w bolu, u mnie jutro będzie to samo tylko ja nie idę na betę.

  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1310 964

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope2018 wrote:

    ja czekam z Beta do niedzieli.
    dzisiaj mam okropne bole brzucha. takie mocnw okresowe. od 3 cykli zauwazylam ze tak mam dokladnie 7 dni po owulacji. miala tak ltoras z Was? wiecie czym to mozw byc spowodowane?
    ja byłam 2 godz temu w sklepie i nawet już troche w koszyku mialam. Jak mnie nagle w brzuchu zabolało to masakra. Nawet mamie bo była ze mną powiedziałam ze jakbym właśnie w tym czasie okres dostała a przeciez dzis dopiero poniedziałek a okres ma byc w sob/niedz.
    Teraz juz przeszło ale leżę i mam mega lenia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia 2018, 19:33

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mili_moli wrote:
    Ja jutro dziewczyny testuje drugi raz, 12dpo test bialy... Zobaczymy jutro.... W przyszłym tyg idę do ginexa który zajmuje sie immunologia. Któraś z Was bada sie pod tym kątem?

    Ja mam przeciwciała przeciw plemnikowe we krwi i biorę steryd enkorton

    hchypc0zgq8syrex.png
  • Nathi2468 Autorytet
    Postów: 880 532

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nika77 wrote:
    Więc moja beta wynosi.....0'55!!!!!!!!!!!
    Czyli pierwsza iui do bani!!!i niby dlaczego???owulacja była po drożnej stronie,odpowiednia ilość nasienia przygotowana do IUI i NIC!!!
    Jutro wysyłam meila do lekarza z wynikiem bety i nie wiem co dalej...czy jest sens próbować drugiej iui czy od razu in vitro???czy nie myśleć o in vitro tylko spróbować ze 3-4 iui???czy za kolejnym razem wzrasta sukces iui???
    Co wy dziewczyny sądzicie o tych kolejnych iui???
    W każdym razie ja trzymam kciuki za kolejne dziewczyny czekające na pozytywną betę i za podchodzące do kolejnej iui!!!!!
    Nika ogromnie mi przykro :( :( :( Ja bym próbowała jeszcze z 2 IUI. Przynajmniej moja gin tak doradza. Słyszałam, że czasem za 2 lub 3 się udaje więc nie trać nadziei :* :* :*

    Starania od czerwca 2015r.
    1 IUI grudzień 2017r. - ciąża heterotopwa
    2 IUI marzec 2018r. - c.b.
    ZMIANA LEKARZA
    - sierpień 2018r. wycięty lewy jajowód i 2 mięśniaki.
    3 IUI - październik 2019 :(
  • mili_moli Autorytet
    Postów: 495 218

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlatego ja musze to wszystko posprawdzać przed in vitro.

  • Sylwiaa992 Autorytet
    Postów: 813 346

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moim skromnym zdaniem, jesli problemem jest wrogi sluz, lub jakies parametry nasienia to lepiej podejsc do 3-4 IUI. Lepiej wiedzieć ze sie próbowalo niż pozniej żałować. Po drugie w porownaniu do cen in vitro jest to niewiele. A dawac ponad 1000 zl za badania zeby zrobić tylko jedno IUI to trochę bezsens. Chociaz wiadomo ze co czlowiek to inny przypadek. Jesli ufacie swoim dr to myślę ze lepiej bazowac na ich zdaniu. Tak samo co do wcześniejszego robienia bety. Dziewczyny szkoda sie stresować a jesli sie sluchamy to mamy czarne na białym tak, albo nie

    Truskawkowa90 lubi tę wiadomość

    25 cykl starań- nasz Aniołek czuwa nad nami z góry 9tc
    Będziemy starać się od nowa.
    Nic nie dzieje się bez przyczyny.
  • Aguleczka Przyjaciółka
    Postów: 82 37

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam . Czy mogę się przyłączyć? Jestem po czwartej IUI 10.01 2018 . W sobotę czyli 10 dni po iui zrobiłam bete wynosiła 1,1 . Dziś powtórzyłam i beta 3. W środę mam dostać @. Juz się pogodziłam z porażką bo taka beta to pewnie biochemiczna . Po krótce opiszę moją historię. Ja zdrowa. On zero plemników. Korzystamy z nasienia dawcy. Pierwsza iui ciąża poroniona. Druga iui porażka . Trzecia iui beta rosła jak szalona . Niestety . Pozamaciczna. Miałam łyżeczkowanie bo lekarze twierdzili że ... tak trzeba. Ech w sumie w 10 tygodniu jajowód pękł i zapalenie otrzewnej . Co dwa dni do lekarza biegałam bo mnie bardzo brzuch bolał ale patrzyli na mnie jak na wariatkę . W usg nic nie było widać. Dopiero jak zemdlałam z bólu i w wyniku krwawienia wewnętrznego zareagowano natychmiastowo i trafiłam na blok operacyjny. Usunięto jajowód. Rozpisałam się. Dziewczyny podczytuję Was od dawna i kibicuję Wam. Dziś odważyłam się napisać. Dziś dół straszny. Ryczę jak bóbr. I myślę co dalej. Co badać? Co robić? Czy decydować się na in vitro czy próbować nafsl iui. Dziewczyny z negatywnymi betami łączę się z Wami duchowo . Cholera jak to boli.

    Mutacja PAI hetero , mutacja czynnika V r2 hetero, ANA dodatnie, rozjechane cytokiny
    Acard 75, Metformina 1000xr,
    Encorton
    02.2017 IUI c.b. 12 dpo beta hcg 20, 14 dpo beta 13
    O5.2017 II IUI - C.B.
    06.2O17 III IUI c.pozamaciczna resekcja jajowodu
    01. 2018 IV IUI - nieudana
    Dr Paśnik leczenie,
  • mkgk Autorytet
    Postów: 743 509

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lzy same dzis leca. polecacie jakis film by zajac mysli. Nawet nie ma za bardzo z kim pogadac...


    zi13rjjgy7oea2if.png
  • azibomba Koleżanka
    Postów: 80 7

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny czy jest sens podchodzic do inseminacji z jednym droznym jajowodem i mało ruchliwymi plemnikami?

  • mili_moli Autorytet
    Postów: 495 218

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguleczka to straszne przez co przeszłaś. Bardzo mi przykro :( jesteś widać strasznie silną babeczka. Ja juz bym sie decydowała na in vitro będąc w Twojej sytuacji. Iui już bym odpuściła. Wtedy nie musisz celować na owu ze sprawnego jajowodu itp. Trzymaj sie Kochana :*

  • mkgk Autorytet
    Postów: 743 509

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguleczka wrote:
    Witam . Czy mogę się przyłączyć? Jestem po czwartej IUI 10.01 2018 . W sobotę czyli 10 dni po iui zrobiłam bete wynosiła 1,1 . Dziś powtórzyłam i beta 3. W środę mam dostać @. Juz się pogodziłam z porażką bo taka beta to pewnie biochemiczna . Po krótce opiszę moją historię. Ja zdrowa. On zero plemników. Korzystamy z nasienia dawcy. Pierwsza iui ciąża poroniona. Druga iui porażka . Trzecia iui beta rosła jak szalona . Niestety . Pozamaciczna. Miałam łyżeczkowanie bo lekarze twierdzili że ... tak trzeba. Ech w sumie w 10 tygodniu jajowód pękł i zapalenie otrzewnej . Co dwa dni do lekarza biegałam bo mnie bardzo brzuch bolał ale patrzyli na mnie jak na wariatkę . W usg nic nie było widać. Dopiero jak zemdlałam z bólu i w wyniku krwawienia wewnętrznego zareagowano natychmiastowo i trafiłam na blok operacyjny. Usunięto jajowód. Rozpisałam się. Dziewczyny podczytuję Was od dawna i kibicuję Wam. Dziś odważyłam się napisać. Dziś dół straszny. Ryczę jak bóbr. I myślę co dalej. Co badać? Co robić? Czy decydować się na in vitro czy próbować nafsl iui. Dziewczyny z negatywnymi betami łączę się z Wami duchowo . Cholera jak to boli.

    przykro mi


    zi13rjjgy7oea2if.png
  • Betti37 Autorytet
    Postów: 675 239

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    azibomba wrote:
    hej dziewczyny czy jest sens podchodzic do inseminacji z jednym droznym jajowodem i mało ruchliwymi plemnikami?
    Ja podchodziłam. Jeden niedrożny jajowód. Ruchliwość w normie, ale w dolnej granicy. Morfologia 2 %. Ilość też bez szału...3 iui i efekt w stopce ;-)

    Nathi2468 lubi tę wiadomość

    Nasienie (w normie, poza morfo - 2 %)Niedrożny prawy jajowód,silniejszy jajnik po niedrożnej,wiek

    3 cs po poronieniu

    12.07.2010 Zuzanna
    9.11.2017 3 iui _ Gabrysia 2.08.2018

    wrzesień 2019 - 3 cs ciąża/ poronienie 7 tc

    17.04.2020 II Trzymajcie kciuki

    29.06 wynik Nifty - zdrowy Chłopak ;-) termin na 18.12.2020
  • Aguleczka Przyjaciółka
    Postów: 82 37

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam tylko jeden jajowód. Plemniki ok bo korzystamy z nasienia dawcy . Wygląda to tak że możliwości są ograniczone. Bo po pierwsze tylko jeden jajowód i nie wiesz czy akurat on będzie owulował . Po drugie problem z ruchliwością . Ale to nie są problemy nie do przeskoczenia. Można utrafić w drożny jajowód a plemniki " podkręcić ". Jeśli " tylko " taki problem to jak najbardziej ja bym próbowała.

    Mutacja PAI hetero , mutacja czynnika V r2 hetero, ANA dodatnie, rozjechane cytokiny
    Acard 75, Metformina 1000xr,
    Encorton
    02.2017 IUI c.b. 12 dpo beta hcg 20, 14 dpo beta 13
    O5.2017 II IUI - C.B.
    06.2O17 III IUI c.pozamaciczna resekcja jajowodu
    01. 2018 IV IUI - nieudana
    Dr Paśnik leczenie,
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczyny! Poczytuję Was już jakiś czas, pora się przywitać. Moja historia jak wiele jest zawiła. U męża brak plemników (azoospermia). W biopsji mtese znaleziono plemniki. Przy in vitro okazało się że niestety były za słabe, po rozmrożeniu nic nie znaleziono i ostatecznie wykorzystano nasienie dawcy. Moje komórki jajowe okazały się złej jakości mimo dobrych wyników badań. In vitro się nie powiodło. Teraz zaczynam przygotowania do AID (inseminacja nasieniem dawcy).
    Współczuję Wam bardzo ujemnych wyników bety :-(
    Boję się porażki przy AID i tego, że jak inseminacja się nie uda to zostaje in vitro. Nie chciałabym podchodzić kolejny raz...
    Na tem moment przygotowuję się do HSG, dalsze plany po wyniku badania.

    Malinowa5 lubi tę wiadomość

‹‹ 46 47 48 49 50 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego