Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2019
Odpowiedz

Inseminacja 2019

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2019, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lussi wrote:
    Dzięki. Inseminacje mam mieć wykonana w 2 Max 3 probach więc może nie robić dodatkowego badania. Na dwoje babka wrozyla, albo tuż po bym zaszła albo i nie A tylko dodatkowy koszt będzie. Nie ma mądrego chyba w tym temacie.


    W moim szpitalu właśnie zalecają robić 3, później ponoć prawdopodobieństwo zajścia spada.. ale koniecznie sprawdzenie drożności jajowodów. Inaczej nie ma sensu

  • kasiasiasia28 Ekspertka
    Postów: 236 333

    Wysłany: 4 lipca 2019, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie od razu lekarz powiedział, że bez sprawdzenia drożność nie ma sensu robić iui, wręcz jest to niebezpieczne ze względu na możliwość ciąży pozamacicznej.

    Starania od 2017
    HSG, hormony - OK, AMH - 3,64
    Czynnik męski - morfologia 2%, słaby ruch, ŻPN
    2 x IUI nieudane
    03.2020 - punkcja - zostało: 1 x morula ❄️ 1 x 2AB ❄️
    04.2020 - crio transfer 1 x 2AB ❄️
    7dpt - beta 35, prog 77, tsh 1.
    9 dpt - beta 114,4, prog 90.
    16 dpt - beta 1652.
    22.06.2020 12t0d - prenatalne - OK
    Spodziewamy się córeczki 🥰😍
    26t3d Edit: spodziewamy się synka! 💙
    30.12.2020 na świecie pojawił się synek 💙
  • Mevr_A Autorytet
    Postów: 471 689

    Wysłany: 4 lipca 2019, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniulinka wrote:
    Mam pytanie do dziewczyn z endometrioza.
    Czy na usg widać mikrozrosty, zrosty, czy jak to zwał? Czy takie rzeczy tylko przy laparoskopii?
    Zastanawiam się czemu te iui tak się nie udają. Miałam dwa iui z owulacją po lewej stronie gdzie miałam torbiel endoentrialna. Trzecia będzie z prawego

    U mnie na USG nie bylo widac niczego, poza bardzo grubym endometrium. Kiedy moja doktor je zobaczyla (bylam chyba 2 czy 3 dni przed okresem), to od razu zaczela serie pytan, ktore nakierowaly ja na endometrioze.

    Potem mialam laparo i znalazla jedno male ognisko.

    Aniulinka lubi tę wiadomość

    Ja - endometrioza I stopnia
    Mąż - morfologia 0%

    2 x IUI 🙁

    IVF
    09.2019 - 🙁
    11.2019 - 🙁

    01.2020 - naturalny cud!
    10.02 - jest ❤
    20.03 - dziewczynka! 💜
    3.10.20 - Emma 🎂❤

    relgk6nl69ylptu1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2019, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniulinka wrote:
    Dokładnie !
    Ja wszystkie Was dziewczyny leczące się w Polsce podziwiam. Mnie nie było by stać na wiecej niz 2-3 inseminacje. Dlatego wmawiam sobie, że los chce mi dopomóc i wiedział ze będę miala problem z zajściem w ciążę i mnie tu zesłał :D
    Najdroższe było póki co badanie sono hsg, a reszta prawie że za darmo.

    Mam pytanie do dziewczyn z endometrioza.
    Czy na usg widać mikrozrosty, zrosty, czy jak to zwał? Czy takie rzeczy tylko przy laparoskopii?
    Zastanawiam się czemu te iui tak się nie udają. Miałam dwa iui z owulacją po lewej stronie gdzie miałam torbiel endoentrialna. Trzecia będzie z prawego

    Aniulinka, u mnie na usg widać lekkie zrosty po prawej stronie.

    Aniulinka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2019, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam robiony rezonans miednicy, na którym było widać tylko tyle co na usg czyli torbiel na jajniku. Stąd moje pytanie. Bo musi coś przeszkadzać zapłodnieniu.. tylko co? :/
    Laparoskopia pewnie dopiero we wrześniu

  • Amilka Autorytet
    Postów: 1710 2440

    Wysłany: 4 lipca 2019, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W wiekszosci przypadkow niestety nie jest to widoczna przeszkoda techniczna:( a tych jest mnostwo...kiry,any,allo, komorki nk, bialka, toczen, tarczyca, problemy z endometrium typu receptywnosc lub utajony stan zapalny itp itp itd:/

    Starania 11.2017-03.2021
    1993. Amh 4.8, maz ok:)
    Kir Bx, 2ds1 i 2ds4, Mthfr homo i Pai homo, Nk 17%, IO
    01-03.19 3x iui
    05.19 imsi (krótki)-8 pecherzykow-4 komorki-3 prawidlowe-2 zaplodnione-1 blastus 3bb-et:(
    08.19 imsi-msome (dlugi)-11 pecherzykow-7 komorek-3 prawidlowe-2 zaplodnione-2 zarodki 8a-et-cb/beta max.26 11dpt

    Nowe życie
    AZ. Reprofit 03.21 4aa|| 4dpt-4.6, 6dpt- 33.2, 8dpt-119.4, 10dpt-267.5, 12dpt- 646.2
    14 dpt- 1889 - pęcherzyk ciążowy
    🍀🥳
    18dpt-7150
    21dpt- pęcherzyk 12.9mm, żółtkowy 3.6mm
    25 dpt ❤️
    7t4d CRL 1.34 cm, 8t4d 2cm, 9t4d 3cm, 10t4d 4cm, 11t4d 5.4cm, 12t6d 6.8cm, 14t3d 9.4cm, 15t5d 150 gramów, 17t3d 250g, ,19t2d 25cm 350g, 22t3d 570g, 24t4d 800g, 26t6d 1050g, 28t2d 1400g, 30t3d 1715g, 32t6d 2070g,34t1d 2350g, 35t5d 2670g,36t3d 2800g🍀
    Nifty dziewczynka 🥰

    9.11.2021❤️ 3kg, 53cm❤️
    klz9mg7yh9cyizmg.png
  • Ewela86 Ekspertka
    Postów: 157 119

    Wysłany: 4 lipca 2019, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny z endometriozą- czy badałyście marker CA 125 czy z usg lekarz wykrył endometriozę? Jestem ciekawa jak to jest.
    Mevr_A ja też bardzo często mam pogrubione endometrium i mam objawy wskazujące na endometriozę, ale badałam marker i wyszedł bardzo niski. Zastanawiam się czy jeśli ten marker nie jest podwyższony to czy to oznacza brak endometriozy czy mimo normy może ona występować. Moja pani doktor stwierdziła, że na usg jednoznacznie nie można na 100% stwierdzić endometriozy tylko laparo daje pewność. Kiedyś na usg zobaczyła jakąś plamkę na macicy i nie wiedziała co to jest, czy to polip (bo miałam już 2 razy usuwane) czy coś innego. Tak sobie myślę czy to nie jakieś ognisko endometriozy. Dostałam skierowanie do szpitala, ale pewnie poczekam kilka miesięcy w kolejce. Ale chcę iść na laparoskopię bo to chyba ostatnia deska ratunku i przynajmniej będę wiedziała co jest grane w środku :)

    6 lat starań o pierwsze dziecko
    niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia czynnościowa, wrogi śluz
    maj 2016 HSG- prawy jajowód niedrożny
    marzec 2017- histeroskopia- usunięcie polipa endometrialnego
    wrzesień 2017- histeroskopia- usunięcie polipów endometrialnych
    19.02.2019 1 IUI :(
    18.04.2019 2 IUI :(
    10.2019 - laparoskopia- udrożniony jajowód
    01.2020 - II kreski na teście :) Naturalny cud <3
  • PaniŻuczek Koleżanka
    Postów: 51 57

    Wysłany: 4 lipca 2019, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciąży brak, beta ujemna 😞 tak jak przypuszczałam...

    Staramy się dalej ❤

    " To nie wiara czyni cuda, lecz ludzie którzy nie stracili wiary!"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2019, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaniŻuczek wrote:
    Ciąży brak, beta ujemna 😞 tak jak przypuszczałam...

    Staramy się dalej ❤

    Oby nastepny raz był nan szczęśliwy 😘

    PaniŻuczek lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2019, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewela86 wrote:
    Dziewczyny z endometriozą- czy badałyście marker CA 125 czy z usg lekarz wykrył endometriozę? Jestem ciekawa jak to jest.
    Mevr_A ja też bardzo często mam pogrubione endometrium i mam objawy wskazujące na endometriozę, ale badałam marker i wyszedł bardzo niski. Zastanawiam się czy jeśli ten marker nie jest podwyższony to czy to oznacza brak endometriozy czy mimo normy może ona występować. Moja pani doktor stwierdziła, że na usg jednoznacznie nie można na 100% stwierdzić endometriozy tylko laparo daje pewność. Kiedyś na usg zobaczyła jakąś plamkę na macicy i nie wiedziała co to jest, czy to polip (bo miałam już 2 razy usuwane) czy coś innego. Tak sobie myślę czy to nie jakieś ognisko endometriozy. Dostałam skierowanie do szpitala, ale pewnie poczekam kilka miesięcy w kolejce. Ale chcę iść na laparoskopię bo to chyba ostatnia deska ratunku i przynajmniej będę wiedziała co jest grane w środku :)


    U mnie właśnie ginekolog ze wzgledu na wyglad torbieli na usg, zasugerował, że to torbiel endometrialna i dał skierowanie na rezonans.

    A co do markeru, zrobiłam go na własną rękę, był podwyższony o jakies 20jednostek ale moja prowadząca ginekolog powiedziała, ze to wlasnie przez endometrioze.
    Także tyle.

    I chyba też nie mogę doczekać się laparoskopii!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2019, 17:47

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2019, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniulinka, Ewela, lekarz od razu Was skierował na laparoskopie? Mój po zrobieniu usg miał podejrzenie endometriozy i skierował mnie na CA 125, co potwierdziło podejrzenia ale co do laparoskopii jest nieco sceptyczny - zasugerował 3 inseminacje bez robienia laparoskopii bo rzekomo miał przypadki gdzie laparoskopia była zrobiona nieumiejętnie i już tylko in vitro pozostało... Dlatego póki co odpuściliśmy sobie, mamy plan 3 inseminacji, dalej nie myślę...

  • e.wela Autorytet
    Postów: 1078 579

    Wysłany: 4 lipca 2019, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2019, 23:31

    PaniŻuczek lubi tę wiadomość

  • anka1987 Autorytet
    Postów: 748 466

    Wysłany: 4 lipca 2019, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaniŻuczek wrote:
    Ciąży brak, beta ujemna 😞 tak jak przypuszczałam...

    Staramy się dalej ❤
    Żuczek , wypłacz się i zaczynamy od nowa. Znów ramie w ramię :). Jak się wypłakałam i już umówiłam na kolejny monitoring. ;)

    PaniŻuczek lubi tę wiadomość

    32 lat - starania o pierwsze dziecko <3
    Starania od 11.2016
    Leczenie w Invimed 10.2018
    Ja - AMH -6.06 po roku AMH 3.9
    HSG - drożne dwa jajowody.
    On:
    morfologia 1-2%
    SCD - 33%
    HBA -66%

    2 x IUI - nie udane
    hbIMSI -udane - bliźniaczki <3 <3
  • Ewela86 Ekspertka
    Postów: 157 119

    Wysłany: 4 lipca 2019, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KaroLina wrote:
    Aniulinka, Ewela, lekarz od razu Was skierował na laparoskopie? Mój po zrobieniu usg miał podejrzenie endometriozy i skierował mnie na CA 125, co potwierdziło podejrzenia ale co do laparoskopii jest nieco sceptyczny - zasugerował 3 inseminacje bez robienia laparoskopii bo rzekomo miał przypadki gdzie laparoskopia była zrobiona nieumiejętnie i już tylko in vitro pozostało... Dlatego póki co odpuściliśmy sobie, mamy plan 3 inseminacji, dalej nie myślę...

    Ja się staram ponad 5 lat o dziecko, miałam 2 nieudane inseminacje i sama wpadłam na pomysł laparoskopii i powiedziałam o tym mojej pani doktor. Na własną rękę zbadałam marker CA 125, ale był niski. Miałam hsg 3 lata temu i jeden jajowód jest niedrożny, ale pani doktor stwierdziła, że warto zrobić laparo bo po 3 latach różnie może być i przy okazji sprawdzą drożność i czy nie ma ognisk endometriozy. Mówi, że to nie jest jakiś skomplikowany zabieg, ale warto go zrobić tym bardziej, że mi czas ucieka, lata lecą a pomysły i możliwości się kończą. Jutro jak nie zapomnę zadzwonię do szpitala i spytam ile miesięcy się czeka w kolejce na zabieg :) Chociaż rzeczywiście po laparoskopii mogą zrobić się zrosty, ale ja chcę spróbować wszystkiego z nadzieją, że przyniesie to więcej korzyści niż strat :D

    6 lat starań o pierwsze dziecko
    niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia czynnościowa, wrogi śluz
    maj 2016 HSG- prawy jajowód niedrożny
    marzec 2017- histeroskopia- usunięcie polipa endometrialnego
    wrzesień 2017- histeroskopia- usunięcie polipów endometrialnych
    19.02.2019 1 IUI :(
    18.04.2019 2 IUI :(
    10.2019 - laparoskopia- udrożniony jajowód
    01.2020 - II kreski na teście :) Naturalny cud <3
  • Mevr_A Autorytet
    Postów: 471 689

    Wysłany: 4 lipca 2019, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewela - ja nawet nie miałam badanych markerów. Moja doktor specjalizuje się w endometriozie i problemach z płodnością, więc powiedziała, że u mnie laparo się na pewno przyda, żeby mnie dobrze obejrzeć od środka, skoro to niepłodność idiopatyczna i że pewnie endometriozę i tak znajdzie.

    No i znalazła. Szkoda, że z przyczyną niepłodności jej nie poszło tak dobrze 😁

    Ja - endometrioza I stopnia
    Mąż - morfologia 0%

    2 x IUI 🙁

    IVF
    09.2019 - 🙁
    11.2019 - 🙁

    01.2020 - naturalny cud!
    10.02 - jest ❤
    20.03 - dziewczynka! 💜
    3.10.20 - Emma 🎂❤

    relgk6nl69ylptu1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2019, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewela86 wrote:
    Ja się staram ponad 5 lat o dziecko, miałam 2 nieudane inseminacje i sama wpadłam na pomysł laparoskopii i powiedziałam o tym mojej pani doktor. Na własną rękę zbadałam marker CA 125, ale był niski. Miałam hsg 3 lata temu i jeden jajowód jest niedrożny, ale pani doktor stwierdziła, że warto zrobić laparo bo po 3 latach różnie może być i przy okazji sprawdzą drożność i czy nie ma ognisk endometriozy. Mówi, że to nie jest jakiś skomplikowany zabieg, ale warto go zrobić tym bardziej, że mi czas ucieka, lata lecą a pomysły i możliwości się kończą. Jutro jak nie zapomnę zadzwonię do szpitala i spytam ile miesięcy się czeka w kolejce na zabieg :) Chociaż rzeczywiście po laparoskopii mogą zrobić się zrosty, ale ja chcę spróbować wszystkiego z nadzieją, że przyniesie to więcej korzyści niż strat :D
    Na laparo poczekasz gora jeden cykl, ostatnio mialam na nfz i w ciagu msc da rade to ogarnac :)

  • Ewela86 Ekspertka
    Postów: 157 119

    Wysłany: 4 lipca 2019, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mevr_A to dobrze, że chociaż zostałaś zdiagnozowana i miałaś laparo i usuniętą endometriozę :)
    Mallagga obawiam się, że to może potrwać trochę dłużej. Moja koleżanka czekała kilka miesięcy i pani doktor mówiła, że w jednym i drugim szpitalu może być kolejka nawet od 4-6 miesięcy. Ale i tak najszybciej mogę iść w październiku także tyle poczekam jak będzie trzeba :D

    6 lat starań o pierwsze dziecko
    niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia czynnościowa, wrogi śluz
    maj 2016 HSG- prawy jajowód niedrożny
    marzec 2017- histeroskopia- usunięcie polipa endometrialnego
    wrzesień 2017- histeroskopia- usunięcie polipów endometrialnych
    19.02.2019 1 IUI :(
    18.04.2019 2 IUI :(
    10.2019 - laparoskopia- udrożniony jajowód
    01.2020 - II kreski na teście :) Naturalny cud <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2019, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KaroLina wrote:
    Aniulinka, Ewela, lekarz od razu Was skierował na laparoskopie? Mój po zrobieniu usg miał podejrzenie endometriozy i skierował mnie na CA 125, co potwierdziło podejrzenia ale co do laparoskopii jest nieco sceptyczny - zasugerował 3 inseminacje bez robienia laparoskopii bo rzekomo miał przypadki gdzie laparoskopia była zrobiona nieumiejętnie i już tylko in vitro pozostało... Dlatego póki co odpuściliśmy sobie, mamy plan 3 inseminacji, dalej nie myślę...

    U mnie podobnie, temat laparoskopii dopiero po 3 nieudanych inseminacjach, także jeszcze 3cia przede mną. Chyba, że zdecyduję sie od razu na in vitro, ale chciałabym spróbować z jedną inseminacje świeżo po laparo. Chyba, ze ta trzecia lipcowa zaskoczy.... 🙏

  • PaniŻuczek Koleżanka
    Postów: 51 57

    Wysłany: 5 lipca 2019, 06:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anka1987 wrote:
    Żuczek , wypłacz się i zaczynamy od nowa. Znów ramie w ramię :). Jak się wypłakałam i już umówiłam na kolejny monitoring. ;)

    To tak jak ja 🙂 wizyta 15go lipca, tylko najpierw muszę @ dostać...
    Samej się w miarę dobrze przyjmuje takie wiadomośći, gorzej jak trzeba je przekazać dalej...łez nie da się powstrzymać 😞

    " To nie wiara czyni cuda, lecz ludzie którzy nie stracili wiary!"
  • PaniŻuczek Koleżanka
    Postów: 51 57

    Wysłany: 5 lipca 2019, 06:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniulinka wrote:
    Oby nastepny raz był nan szczęśliwy 😘

    Oby 😘 ściskam mocno! 🤗

    Aniulinka lubi tę wiadomość

    " To nie wiara czyni cuda, lecz ludzie którzy nie stracili wiary!"
‹‹ 419 420 421 422 423 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ