Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2019
Odpowiedz

Inseminacja 2019

Oceń ten wątek:
  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 234 125

    Wysłany: 9 października 2019, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adz wrote:
    Hej u mnie 1 IUI nieudana. ..będziemy próbować dalej 😓😓😓

    Przykro mi. Nie poddawaj się, jeszcze wszystko będzie pięknie! 😘

    Natka27 lubi tę wiadomość

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 234 125

    Wysłany: 9 października 2019, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja27 wrote:
    Ale jestem zdołowana.. czar prysł z wczorajsza owulacja ☹️ To jest dla mnie mega dziwne.. jeszcze wczoraj byłam rano na usg, pobrano mi krew.dostałam termin inseminacji na czwartek rano.. wczoraj zastrzyk o 22 itd. Wczoraj Po południu zadzwonili do mojego męża ,ze wyniki badań wskazują na to ,ze niedługo dojdzie do owulacji i ze powinnismy w tym momencie przyjechać na inseminacje. Niestety byłam na popołudniówce w pracy, gdzie nie mogę używać telefonu.. był on w szafce. Odczytałam wiadomośc dopiero o godzinie 17.. było już za pozno. Klinika ma otwarte do godziny 18.. z czego potrzebujemy godzinę aby tam w ogóle dojechać. Już w pracy czułam „ mokro „ - typowy śluz dla owulacji .. do tego kłucie jajnika.. pozytywny test owulacyjny , który zrobiłam po przyjściu do domu z pracy.. teraz siedzę w klinice i mam takiego dola.. cała noc nie przespałam ☹️ Mój mąż oddaje nasienie, i mimo to mamy próbować.. chociaż nie widzę w tym w ogóle sensu.. portfel będzie tylko lżejszy.. nie rozumiem tylko jak można dopuścić się takiego błędu 🤷🏻‍♀️ Doświadczona doktor.. brak słów 😢

    Nadzieja27, a może właśnie się uda przy tych stresach i zobaczysz dwie kreski. Cuda się zdarzają. Walcz i się nie poddawaj! ☺

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1607 1451

    Wysłany: 9 października 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja27 wrote:
    Ale jestem zdołowana.. czar prysł z wczorajsza owulacja ☹️ To jest dla mnie mega dziwne.. jeszcze wczoraj byłam rano na usg, pobrano mi krew.dostałam termin inseminacji na czwartek rano.. wczoraj zastrzyk o 22 itd. Wczoraj Po południu zadzwonili do mojego męża ,ze wyniki badań wskazują na to ,ze niedługo dojdzie do owulacji i ze powinnismy w tym momencie przyjechać na inseminacje. Niestety byłam na popołudniówce w pracy, gdzie nie mogę używać telefonu.. był on w szafce. Odczytałam wiadomośc dopiero o godzinie 17.. było już za pozno. Klinika ma otwarte do godziny 18.. z czego potrzebujemy godzinę aby tam w ogóle dojechać. Już w pracy czułam „ mokro „ - typowy śluz dla owulacji .. do tego kłucie jajnika.. pozytywny test owulacyjny , który zrobiłam po przyjściu do domu z pracy.. teraz siedzę w klinice i mam takiego dola.. cała noc nie przespałam ☹️ Mój mąż oddaje nasienie, i mimo to mamy próbować.. chociaż nie widzę w tym w ogóle sensu.. portfel będzie tylko lżejszy.. nie rozumiem tylko jak można dopuścić się takiego błędu 🤷🏻‍♀️ Doświadczona doktor.. brak słów 😢

    Nadzieja nie załamuj się. Ja miałam pierwsze IUI z identyczną historią. Dr źle chyba wymierzyła wielkość pęcherzyka na monitoringu w sobotę i w poniedziałek miałam mieć IUI i już pękł pęcherzyk. Ale lekarze też robią czasem na pękniętych, u Ciebie wiadomo przynajmniej że wczoraj była owulacja. U mnie nie wiedzieli nawet czy pękł w sobotę czy niedziele a może poniedziałek rano. U mnie beta po tej pierwszej IUI drgnęła do 0,84 a zawsze była 0 więc szanse są. musisz wierzyć Kochana, wiara to połowa sukcesu!!! Nie załamuj się tylko odpręż i myśl że wszystko skończy się właśnie dobrze, trzymam kciuki mocniutko za Ciebie :*

    Natka27 lubi tę wiadomość

    Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam ☘️
    ~ Yogi Bhajan

    2020r. 3400g cudu 56cm miłości, witaj na świecie córeńko 💕🧚‍♂️

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️👣
    atdc8u69nr1ral4w.png
  • Nadzieja27 Autorytet
    Postów: 557 736

    Wysłany: 9 października 2019, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje dziewczyny ❤️ Teraz czekam do miesiączki i jeszcze raz podejdziemy do inseminacji.. mam nadzieje ,ze tym razem wszystko dobrze wymierzy.. ja naprawdę wolałabym żeby wszystko poszło ok.. tzn. Ta cała inseminacja przebiegła jak powinna.. nawet jak gdybym zobaczyła jedna kreskę na teście albo przyszłaby miesiączka to byłabym rozczarowana ale nie tak jak w tym momencie.. idę się położyć , na popołudnie musze iść do pracy , urlop mam dopiero od jutra (na szczęście będzie to tylko długi weekend ).. nie spałam z tego stresu cała noc 😢

    Natka27 lubi tę wiadomość

    dhi4s65guq5b7go5.png
    • ona 27 lat , on 34 lata
    • Starania od stycznia 2018
    • 08.2019 - laparoskopia (Jajowody drożne , usunięcie zrostów )
    • Problem z nasieniem (ruchliwość i morfologia )
    I iui - 10.2019 ☹️
    II iui - 11.2019 ☹️
    III iui - 12.2019 ☹️
    20.01.2020 - zaczynamy stymulację - ICSI.
    03.02.2020 - punkcja 🍀
    08.02.2020 - transfer
    7 dpt. druga kreska ❤️ beta :61
    13 dpt. - beta : 1100
    03.03.2020 - 24 dpt mamy ❤️
    Został 1❄️ 5 dniowy
  • Natka27 Debiutantka
    Postów: 7 3

    Wysłany: 9 października 2019, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja27 wrote:
    Dziekuje dziewczyny ❤️ Teraz czekam do miesiączki i jeszcze raz podejdziemy do inseminacji.. mam nadzieje ,ze tym razem wszystko dobrze wymierzy.. ja naprawdę wolałabym żeby wszystko poszło ok.. tzn. Ta cała inseminacja przebiegła jak powinna.. nawet jak gdybym zobaczyła jedna kreskę na teście albo przyszłaby miesiączka to byłabym rozczarowana ale nie tak jak w tym momencie.. idę się położyć , na popołudnie musze iść do pracy , urlop mam dopiero od jutra (na szczęście będzie to tylko długi weekend ).. nie spałam z tego stresu cała noc 😢

    Jeszcze wszystko sie ułoży. W następnym cyklu na pewno się uda!

  • Natka27 Debiutantka
    Postów: 7 3

    Wysłany: 9 października 2019, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem już po IUI. Nie wiedziałam, że to bedzie takie nieprzyjemne. No i później musiałam leżeć przez 45 min. Pytałam o statystyki mojej ginekolog, to powiedziała, że na 20 inseminacji 18 kończy się ciążą. Mam nadzieję, że tym razem nam się uda.

  • Flara Autorytet
    Postów: 1061 837

    Wysłany: 9 października 2019, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natka27 wrote:
    Jestem już po IUI. Nie wiedziałam, że to bedzie takie nieprzyjemne. No i później musiałam leżeć przez 45 min. Pytałam o statystyki mojej ginekolog, to powiedziała, że na 20 inseminacji 18 kończy się ciążą. Mam nadzieję, że tym razem nam się uda.

    Coś nadto optymistyczne maja te statystyki, chyba ze aż tacy są dobrzy. Pamietam jak 2 lata temu, kiedy pierwszy raz podchodziłam do IUI dziewczyny tutaj prowadziły statystyki, to jak w miesiącu udawało się 15% to było maks, i chyba takie są ogólne statystyki. Np na stronie invicty piszą „Skuteczność jednego zabiegu inseminacji– przeprowadzonego u pary, u której istnieją wskazania z użyciem nasienia partnera – wynosi średnio ok. 8-10%. W INVICTA, dzięki optymalizacji standardów na każdym etapie procedury, odsetek ten wynosi odpowiednio ok. 15%}

    Aaaa i nie pisze tego żeby kogokolwiek dołować, sama przecież podchodzę do inseminacji i wieże w jej sens w niektórych przypadkach, wiem ze może się udać i mam zamiar próbować minimum 3 razy, ale prawda jest taka ze to nadal jest loteria i trzeba dużo farta żeby się udało.

    2017 - córka
    klz9tv73kkxhcw08.png
  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 234 125

    Wysłany: 9 października 2019, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flara wrote:
    Coś nadto optymistyczne maja te statystyki, chyba ze aż tacy są dobrzy. Pamietam jak 2 lata temu, kiedy pierwszy raz podchodziłam do IUI dziewczyny tutaj prowadziły statystyki, to jak w miesiącu udawało się 15% to było maks, i chyba takie są ogólne statystyki. Np na stronie invicty piszą „Skuteczność jednego zabiegu inseminacji– przeprowadzonego u pary, u której istnieją wskazania z użyciem nasienia partnera – wynosi średnio ok. 8-10%. W INVICTA, dzięki optymalizacji standardów na każdym etapie procedury, odsetek ten wynosi odpowiednio ok. 15%}

    Aaaa i nie pisze tego żeby kogokolwiek dołować, sama przecież podchodzę do inseminacji i wieże w jej sens w niektórych przypadkach, wiem ze może się udać i mam zamiar próbować minimum 3 razy, ale prawda jest taka ze to nadal jest loteria i trzeba dużo farta żeby się udało.

    Flara, ja właśnie tego nie rozumiem, tych statystyk. Poprzedni mój ginekolog powiedział mi, że statystyki kłamią. Wyjaśnił, że procent bardzo zaniżają pary z niepłodnością idiopatyczną oraz te, u których jest słabe nasienie lub kobieta ma niekorzystne badania. Mnie powiedział, że w moim przypadku, powodzenie inseminacji jest nawet na poziomie 90%, ponieważ moje wyniki są bardzo dobre, a nasienie będzie z banku spermy, więc bez stresów. Zmieniłam lekarza i klinikę, bo po takiej obietnicy przestałam ufać doktorowi. Śledziłam już wtedy forum i dużo czytałam, więc takie mydlenie oczu zaczęło mnie drażnić. Tym bardziej, że przez ponad 2 lata doktor zleciał coraz to więcej badań i żadnego efektu nie było.

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • Flara Autorytet
    Postów: 1061 837

    Wysłany: 9 października 2019, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się ze w przypadku Inseminacji nasieniem dawcy statystyki są o niebo lepsze, na logikę obstawiam ze pewnie porównywalne z szansa zajścia w ciąże przez zdrowa pare, regularnie uprawiajaca seks a jak wiemy nawet zdrowiej parze może to zająć jakiś czas.

    Najbardziej chyba zaniżają statystyki pary z niepłodnością idiopatyczna, która dla mnie jest po prostu nie znana przyczyna, i albo się uda albo nie.

    Ehhh może trochę zdolowalam kogoś, ale dla pocieszenia powiem ze różne cuda się zdążają i za tydzień ma termin porodu moja koleżanka, która zaszła w ciąże naturalnie pomimo obu niedrożnych jajowodów, zrostów gdzie popadnie, skopanej immunologii i ANA. Także no ten tego - jak ona dała radę to damy i my !!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października 2019, 14:47

    2017 - córka
    klz9tv73kkxhcw08.png
  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 9 października 2019, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flara wrote:
    Coś nadto optymistyczne maja te statystyki, chyba ze aż tacy są dobrzy. Pamietam jak 2 lata temu, kiedy pierwszy raz podchodziłam do IUI dziewczyny tutaj prowadziły statystyki, to jak w miesiącu udawało się 15% to było maks, i chyba takie są ogólne statystyki. Np na stronie invicty piszą „Skuteczność jednego zabiegu inseminacji– przeprowadzonego u pary, u której istnieją wskazania z użyciem nasienia partnera – wynosi średnio ok. 8-10%. W INVICTA, dzięki optymalizacji standardów na każdym etapie procedury, odsetek ten wynosi odpowiednio ok. 15%}

    Aaaa i nie pisze tego żeby kogokolwiek dołować, sama przecież podchodzę do inseminacji i wieże w jej sens w niektórych przypadkach, wiem ze może się udać i mam zamiar próbować minimum 3 razy, ale prawda jest taka ze to nadal jest loteria i trzeba dużo farta żeby się udało.



    Dziewczyny a mi moja ginekolog mówiła że mam 40% szans na zajście w ciąży przez inseminacje. Także jak widzicie podzielone są zdania i skąd to niby się bierze???

    Monia1990tiger
  • Flara Autorytet
    Postów: 1061 837

    Wysłany: 9 października 2019, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wg mnie statystyki najlepiej jak by były prowadzone per wskazanie / przypadek i wtedy miałybyśmy lepszy obraz jak to jest z ta skutecznością w naszym przypadku a nie ogólne spojrzenie na całość.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października 2019, 14:55

    2017 - córka
    klz9tv73kkxhcw08.png
  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 234 125

    Wysłany: 9 października 2019, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrząc na całość, to nawet in vitro ma słabe statystyki. A jeszcze do tego, to też trzeba mieć "znajomości". Ginekolog, do którego chodziłam ponad dwa lata, robił mnóstwo różnych badań, albo ciągle powtarzał te same. Bez przerwy słyszałam od niego, że jesteśmy jeszcze młodzi i ze mamy czas, żeby się starać naturalnie, wyjechać na wakacje, wyjść na kolację... no takie pierdy jednorożców. Gdy wypłynął temat in vitro z mojej i męża strony, to sam zaproponował inseminację z nasienia męża (?!). Wyglądało to tak, jakby sam zaczął się gubić w swoich kłamstwach, ponieważ na wcześniejszych rozmowach twierdził, że do inseminacji mąż ma nieco za słabe parametry. I chyba to było takim zapalnikiem, kiedy zaczęłam analizować. Dopiero, gdy miałam dołek w pracy, moja szefowa (wspaniała kobieta) wzięła mnie na rozmowę i od słowa do słowa, dała numer do swojej "bliskiej koleżanki", mało tego - umówiła mnie do niej na pierwszą wizytę (na NFZ) i kazała jechać skonsultować to z drugim ginekologiem. Okazało się wtedy, że na ciążę z nasienia męża przy inseminacji nie mamy żadnych szans, mało tego, nawet w przypadku in vitro nasienie mojego małża będzie skuteczne na poziomie zaledwie 12%. Nie powiem, to był dla nas taki kubeł zimnej wody. Mąż - widać było, że ciężko ma to przetrawić, ale po dwóch dniach, sam zaproponował, żebyśmy przedyskutowali temat "dawcy nasienia". Pani doktor wszystko nam wyjaśniła na następnej wizycie, cierpliwie odpowiadała nawet na głupie pytania i tak oto zmieniliśmy lekarza. Zatem dziewczyny, naprawdę nie ma co ślepo wierzyć i trzymać się jednego lekarza. Czasem warto stracić te 200-300zł i poznać opinię innego ginekologa. Ja przez ślepe zaufanie i wiarę, że w końcu uda się naturalnie straciłam ponad 2 lata! A po drugiej wizycie u pani doktor wyszłam z receptami na unormowanie prolaktyny, tarczycy, zaleceniem suplementacji kwasu foliowego, witaminy D, ovarinu i do tego ze skierowaniem na drożność jajowodów oraz z listą koniecznych badań przed inseminacją, bo "szkoda tracić czas, pani Aniu".
    Ale się rozpisałam. :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października 2019, 15:37

    happilyeverafter, Natka27, Wesoła_Muminka lubią tę wiadomość

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 października 2019, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beta dzisiaj 374,1

    Natka27, Fiore, Maaaa, Nadzieja27, zaplątana, Monia1990tiger, Nobis, Tinus, Kaach, happilyeverafter, Wesoła_Muminka lubią tę wiadomość

  • Natka27 Debiutantka
    Postów: 7 3

    Wysłany: 9 października 2019, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie to nic o swojej przeszłości nie napisałam. Byłam raz w ciąży w 2016 roku z moim poprzednim facetem, niestety w 6 tygodniu beta przestała narastać i poroniłam. Nie planowałam wtedy dzieci, to była wpadka. Nigdy się nie zabezpieczałam, bo inni ginekolodzy mówili mi że u mnie zajście w ciąże graniczy z cudem. Miesiaczke miałam 4 razy w roku, bez owulacji. Koleżanki w pracy namówiły mnie żebym zrobiła test, bo widzą, po moich nastrojach że coś jest na rzeczy. I zonk wtedy zobaczyłam 2 kreski.
    Z obecnym staramy sie od 7 miesiecy, pod ścisłą kontrolą mojej ginekolog jestem od 5 miesięcy, szereg badań, AMH, HSG, badanie nasienia...
    I wyszło, że u mnie jest problem, bo nie rosną mi pęcherzyki i u niego, bo ma słabe parametry nasienia. Przez ostatnie 3 cykle brałam Clostipegyt, Estrofem, Gonal i staraliśmy się naturalnie, ale moja ginekolog powiedziała, że może spróbowalibyśmy IUI bo szkoda czasu. Ona mówi, kiedy IUI nie ma sensu bo nasienie jest zbyt słabe, lub są bardzo małe szanse, może dlatego ma takie dobre statystyki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października 2019, 17:02

    zaplątana, KaroLina lubią tę wiadomość

  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 234 125

    Wysłany: 9 października 2019, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FollowMe wrote:
    Beta dzisiaj 374,1

    Gratulacje! 💕 Moja wiara w powodzenie inseminacji rośnie! 😻

    Wesoła_Muminka lubi tę wiadomość

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 234 125

    Wysłany: 9 października 2019, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natka27 wrote:
    W sumie to nic o swojej przeszłości nie napisałam. Byłam raz w ciąży w 2016 roku z moim poprzednim facetem, niestety w 6 tygodniu beta przestała narastać i poroniłam. Nie planowałam wtedy dzieci, to była wpadka. Nigdy się nie zabezpieczałam, bo inni ginekolodzy mówili mi że u mnie zajście w ciąże graniczy z cudem. Miesiaczke miałam 4 razy w roku, bez owulacji. Koleżanki w pracy namówiły mnie żebym zrobiła test, bo widzą, po moich nastrojach że coś jest na rzeczy. I zonk wtedy zobaczyłam 2 kreski.
    Z obecnym staramy sie od 7 miesiecy, pod ścisłą kontrolą mojej ginekolog jestem od 5 miesięcy, szereg badań, AMH, HSG, badanie nasienia...
    I wyszło, że u mnie jest problem, bo nie rosną mi pęcherzyki i u niego, bo ma słabe parametry nasienia. Przez ostatnie 3 cykle brałam Clostipegyt, Estrofem, Gonal i staraliśmy się naturalnie, ale moja ginekolog powiedziała, że może spróbowalibyśmy IUI bo szkoda czasu. Ona mówi, kiedy IUI nie ma sensu bo nasienie jest zbyt słabe, lub są bardzo małe szanse, może dlatego ma takie dobre statystyki.

    Pozazdrościć ginekologa. Szczerze i otwarcie mówi mało ginekologów z klinik, przeważnie robią dobre miny i ciągną kasę.

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 października 2019, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaplątana wrote:
    Gratulacje! 💕 Moja wiara w powodzenie inseminacji rośnie! 😻

    To była pierwsza inseminacja, nie wierzyłam jak odebrałam pierwsza bete że się udało 😭 w poniedziałek kolejna wizyta i pierwsze usg! Inseminacje miałam późno bo w 19 dniu cyklu, pęcherzyk strasznie wolno rósł, wszystko było na nie... A tutaj cud. Teraz się modlę żeby wszystko było dobrze

    Monia1990tiger, zaplątana, Maaaa, Nadzieja27, happilyeverafter, Wesoła_Muminka, Natka27 lubią tę wiadomość

  • zaplątana Ekspertka
    Postów: 234 125

    Wysłany: 9 października 2019, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FollowMe wrote:
    To była pierwsza inseminacja, nie wierzyłam jak odebrałam pierwsza bete że się udało 😭 w poniedziałek kolejna wizyta i pierwsze usg! Inseminacje miałam późno bo w 19 dniu cyklu, pęcherzyk strasznie wolno rósł, wszystko było na nie... A tutaj cud. Teraz się modlę żeby wszystko było dobrze

    Musi być dobrze! Teraz wyluzuj i ciesz się życiem. Na zmartwienia przyjdzie czas, jak maluszek wejdzie w okres nastoletniego buntu. ;) Moja dzisiejsza modlitwa będzie za Wasze zdrowie i szczęście. :)

    happilyeverafter lubi tę wiadomość

    Lat 29.
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 9 października 2019, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny zajrzałam do śmietnika i znalazłam test ciążowy z poniedziałku i widzę delikatna druga kreske 😮
    A przed chwilą byłam w toalecie i zobaczyłam żywa krew na papierze. I co teraz??? To ciaza czy okres???? Jutro dzwonię do lekarza... żeby tylko nie był to okres 😥
    Dziś jestem 10 dni po spodziewanej miesiaczce...

    Monia1990tiger
  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 9 października 2019, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobiłam drugi test i wyszedł negatywny także to okres 😕
    Noi nic ale z jednej strony się cieszę bo to oznacza że zaczynamy z inseminacją 💪💪💪

    Wesoła_Muminka lubi tę wiadomość

    Monia1990tiger
‹‹ 518 519 520 521 522 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego