Forum Starając się z pomocą medyczną Invicta Gdańsk - Ktoś coś ?
Odpowiedz

Invicta Gdańsk - Ktoś coś ?

Oceń ten wątek:
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 15 listopada 2018, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate jeśli możesz opisz jak wyglądał cykl w którym mieliście procedurę.

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 15 listopada 2018, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do wydatków to same badania już 3 tys plus w sobotę kolejne badania ok 1 tys. Leki ok 500 zł a to dopiero przed kwalifikacja... Jeszcze kwestia samej procedury którą trzeba będzie wybrać... Prawdę mówiąc nie sądziłam że tyle badań na raz. Pani w laboratorium była zdziwiona bo pobierała mi aż 9 fiolrk krwi, powiedziała że bardzo dużo badań mamy od razu że inni rozkładają w czasie a nam dr zleciła na już. W sumie dobrze bo nie chciałabym przeciągać w czasie... Tylko jeszcze muszę z przychodni gdzie byłam szczepiona mieć zaświadczenie o szczepieniu na żółtaczkę zakaźna... Nie wiecie czy nie starczy zrobić badań na obecność przeciwciał???

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1580 1721

    Wysłany: 15 listopada 2018, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia8805 wrote:
    Co do wydatków to same badania już 3 tys plus w sobotę kolejne badania ok 1 tys. Leki ok 500 zł a to dopiero przed kwalifikacja... Jeszcze kwestia samej procedury którą trzeba będzie wybrać... Prawdę mówiąc nie sądziłam że tyle badań na raz. Pani w laboratorium była zdziwiona bo pobierała mi aż 9 fiolrk krwi, powiedziała że bardzo dużo badań mamy od razu że inni rozkładają w czasie a nam dr zleciła na już. W sumie dobrze bo nie chciałabym przeciągać w czasie... Tylko jeszcze muszę z przychodni gdzie byłam szczepiona mieć zaświadczenie o szczepieniu na żółtaczkę zakaźna... Nie wiecie czy nie starczy zrobić badań na obecność przeciwciał???
    Ode mnie nikt żadnego zaświadczenia o szczepieniu nie chciał. I tak całą listę badań infekcyjnych dostaniesz do zrobienia.

    2fwa90bv4jvg5ds3.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 15 listopada 2018, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi dr wpisała w zaleceniach że mam mieć potwierdzenie szczepienia na żółtaczkę zakaźna. Ale reszta badań kiedy? Myślałam że już nam wszystko zleciła ;)

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1580 1721

    Wysłany: 15 listopada 2018, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia8805 wrote:
    Mi dr wpisała w zaleceniach że mam mieć potwierdzenie szczepienia na żółtaczkę zakaźna. Ale reszta badań kiedy? Myślałam że już nam wszystko zleciła ;)
    Toxo, różyczka, hiv, chlamydia itp. No chyba że zleciła Wam od razu? Ja robiłam przed stymulacją, tzn. jak już brałam anty, ale jeszcze przed zastrzykami.

    2fwa90bv4jvg5ds3.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 16 listopada 2018, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli w sumie nie mam co liczyć na start w grudniu...

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1580 1721

    Wysłany: 16 listopada 2018, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia8805 wrote:
    Czyli w sumie nie mam co liczyć na start w grudniu...
    Na wyniki tych badań długo się nie czeka, jedynie wymaz na chlamydię to 14 dni, więc jeszcze nic straconego :)

    2fwa90bv4jvg5ds3.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2018, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia8805 wrote:
    Dopiero zauważyłam że ucięlo mi kawałek wczorajszego posta;(
    Kate do jakiego lekarza trafiliście? Jakie rezultat? Jeśli możesz opisz jak to dokładnie u Was wyglądało. My puki co zrobiliśmy badania i czekamy na wyniki. AMH mam 3,41 więc z tego co wyczytałam ok. Poza tym hormony też ok. U męża te wyniki które są też są ok. Na genetyczne będziemy jeszcze chwilkę czekać. Ogólnie u nas problem z nasieniem. U mnie podobno ok. Chciałabym podejść do procedury już w grudniu ale nie wiem czy przez Święta nie trzeba będzie przełożyć na styczeń. Jakoś nie biorę opcji pod uwagę że może być coś na tyle nie tak że nie będzie można podejść do procedury. Może to źle ale jestem przepełniona nadzieja


    Kasia jestem po pełnej jednej procedurze- miałam 24 komórki w tym 17 wartościowych. Mogliśmy zaplodnic 6 komórek uzyskaliśmy 3 zarodki. Pozostałe 11 komórek mamy zamrożone. Transfery były dwa raz jednego zarodka później dwóch. Drugi transfer się przyjął Ale niestety pusty pecherzyk i poronienie.. niestety to chyba najgorsze ze wspomnień. W grudniu lub styczniu podejście nr 2. Powodzenia i jakby co to pytaj :)

    Aurelia_12345 lubi tę wiadomość

  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 16 listopada 2018, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate jak wyglądał u Ciebie cykl w którym ruszyliscie z procedurą??? Ja właśnie dziś dostałam @ powinnam w poniedziałek ale się pospieszyła, zapewne moje nerwy i stres mają na to duży wpływ. Zaczęłam dziś kontracept, kolejną wizytę mamy ok 22 DC. Liczyłam że w sumie od kolejnego cyklu będziemy mogli zacząć ale biorąc pod uwagę choćby wymazy na chlamydia których jeszcze nie robiliśmy może być ciężko więc pewnie styczeń. Miałaś 2 transwery przy jednej procedurze? Jak to możliwe??? Wybacz jeśli pytanie to jakiś banał ale poza tym co wyczytałam to jestem zielona... Byłam przekonana że transwer jest jeden w jednym cyklu i jeśli nic z tego to kolejne podejście...

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 listopada 2018, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na początku są antyki.. po 3 tygodniach miałam włączony gonapeptyl później menopur. Jedna procedura to stymulacja z pobraniem komórek jajowych i ich zapłodnieniem. A transfer może być jeden w danym cyklu. My nasze 3 zarodki podzieliliśmy na dwa transfery :) spokojnie też na początku byłam zielona.. :)

  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 17 listopada 2018, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli w jednym cyklu miałaś stymulację i punkcję a w kolejnym transwer??? Nie mogę doczekać się do 7 grudnia;) poznamy wtedy nasze możliwości i zobaczymy jaki może być plan działania.

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 17 listopada 2018, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Antykoagulant tocznia wyszedł mi słabo dodatni... U męża pierwsze wyniki raczej średnio... Teraz to w ogóle ciężko będzie wytrwać do 7... A na cześć wyników oczekiwanie 2 tygodnie...

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Aurelia_12345 Debiutantka
    Postów: 12 4

    Wysłany: 20 listopada 2018, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    My w końcu się wybraliśmy do Hajdusianka, bo akurat bliżej nam do Gdańska. Mamy też szereg badań do zrobienia☹(( m.in. AMH, DHEAS, kariotyp, białko S, białko C… Jako, że wcześnie był u nas czynnik męski, to wiadomo, że cały szereg badań dla mojego męża m.in. fragmentacja DNA plemnika.
    Echh… Wiadomo, że to wszystko kosztuje, ale już trudno...
    Czy zlecili Wam jakieś badania genetyczne?

  • Bruised Autorytet
    Postów: 1580 1721

    Wysłany: 20 listopada 2018, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My robiliśmy oboje kariotypy, do tego mąż CFTR i AZF, ja coś co się u nich nazywa "panel niepłodność żeńska" (Detekcja mutacji G20210 A w genie Protrombiny - czynnik II, Detekcja mutacji Leiden w genie Proakceleryny - czynnik V, Detekcja 2 mutacji w genie CFTR, Detekcja polimorfizmu w genie MTHFR).

    2fwa90bv4jvg5ds3.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 20 listopada 2018, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas sporo badań, Mąż pakiet niepłodność męska, hormonalne, genetyczne, fragmentacja dna plemnika, SORP, test wiązania z hialuronianem plus USG jąder.
    Ja AMh, inhibina b, DHEAS, TSH, ft4, kariotyp- u męża również, mutacje, białko, białko s, himocysteina, badania w kierunku APS, pakiet niepłodność żeńska- nie wiem które z tych co wypisałam wcześniej są w nim, cytologia, USG piersi i potwierdzenie szczepienia na żółtaczkę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 listopada 2018, 20:18

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 21 listopada 2018, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś byliśmy na USG, u męża wyszło że na żylaka po lewej stronie 4,1 mm... Ciekawe co dalej... Orientuję się się czy to może opóźnić nam cały proces??? Warto myśleć o zabiegu usuwania żylaka??? Mam coraz większy mętlik w głowie... Wizytę przyspieszyłam na 3 grudnia, teraz tylko mam nadzieję że genetyczne wyniki już będą...

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Aurelia_12345 Debiutantka
    Postów: 12 4

    Wysłany: 5 grudnia 2018, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kasiu, jak tam u Was? Nie odpowiem Tobie na pytanie jeśli chodzi o żylaka jajnika, bo się nie znam, ale słyszałam, że to niewiele wnosi. Jesteście już po wizycie?

  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 5 grudnia 2018, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aurelia_12345 wrote:
    Hej Kasiu, jak tam u Was? Nie odpowiem Tobie na pytanie jeśli chodzi o żylaka jajnika, bo się nie znam, ale słyszałam, że to niewiele wnosi. Jesteście już po wizycie?
    Hej. Tak my po wizycie. Ogólnie Pani dr bardzo zadowolona z naszych wyników. U męża znaczna poprawa biarac pod uwagę ostatnie wyniki. Problemem jest brak uplynnienia nasienia natomiast po uplynnieniu mechanicznym parametry były bardzo dobre. U mnie przede wszystkim konieczność zastrzyków od owulacji mam zacząć. Poza tym mega duzo leków i suplementów dla nas obojga. W aptece zostawilam dziś ponad 700zl a jeszcze i tak jednej rzeczy nie kupiłam. A z konkretów to już wczoraj nie brałam anty. Czekam na @ która powinna pojawić się w piątek. 17 grudnia monitoring i jeśli wszystko pójdzie dobrze jeszcze przed świętami inseminacja. Mamy zalecenie max 3 inseminacji dopiero wtedy ew in vitro. Choć Pani dr określiła rokowania jako bardzo dobre do inseminacji wiem mam nadzieję że a tym poorzestaniemy

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • olka6841 Koleżanka
    Postów: 38 4

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, mam pytanko. Do marca musimy z mężem zrobić kilka badań i wtedy okaze się czy czeka nas in vitro. Czy któraś z Was orientuje się czy na badania w Invikcie w Gdańsku typu kariotyp, usg jąder, piersi, żeński panel płodności itp trzeba się umawiać czy można iść kiedy się chce? Pozdrawiam :)

  • Bruised Autorytet
    Postów: 1580 1721

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka6841 wrote:
    Hej dziewczyny, mam pytanko. Do marca musimy z mężem zrobić kilka badań i wtedy okaze się czy czeka nas in vitro. Czy któraś z Was orientuje się czy na badania w Invikcie w Gdańsku typu kariotyp, usg jąder, piersi, żeński panel płodności itp trzeba się umawiać czy można iść kiedy się chce? Pozdrawiam :)
    Na pewno nie trzeba się umawiać na badania z krwi. Umówić się trzeba na badanie nasienia i na usg chyba też. Najprościej maila do nich napisać, w miarę szybko odpowiadają.

    2fwa90bv4jvg5ds3.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
‹‹ 8 9 10 11 12
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego