Forum Starając się z pomocą medyczną Invicta Warszawa
Odpowiedz

Invicta Warszawa

Oceń ten wątek:
  • Kamilam8 Autorytet
    Postów: 828 807

    Wysłany: 16 marca 2016, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Tydzień temu Kunicki twierdził, że żadnego wodniaka nie mam napewno, pytałam go 3 razy.
    Mówił, że operacja ładnie zrobiona i prawy jajnik jest super i będziemy dążyć do uzyskania owulacji z tego prawego.
    Dziś na dzień dobry na usg pyta się mnie Pałaszewski : "kto Pani zrobił taki bałagan w środku ?? masakra jakaś". Mówił, że prawy jajnik jest zmasakrowany i pewnie nic też z niego nie będzie. Potem mówi, że mam wodniaka !!!!!!! Tłumaczę mu, że tydzień temu na hsg dr kunicki powiedział, że nie mam wodniaka jedynie może być mały zrost na końcu jajowodu. A ten swoje, że trzeba wyciąć i próbować invitro bo inseminacje to szkoda kasy.

    Kochana może konsultacja u innego lekarza? Przykro mi, że jest taka sytuacja.

    ih9kcbx.png
  • Kamilam8 Autorytet
    Postów: 828 807

    Wysłany: 16 marca 2016, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    do którego lekarza w invikcie chodziłaś ?? ja wracam chyba do Lublina, zawiodłam się na warszawie

    Ja chodziłam do Niemoczyńskiego. Byłam zadowolona i lubiłam go ale on jest czasami specyficzny. Teraz przeniosłam się do Białegostoku.
    Wiem, że z Invikty Jerzak jest chyba dobry w usg i ocenie "wnętrza".
    Jeśli teraz miałabym wrócić do Warszawy (mam nadzieję, że nie będę musiała) to wybrałabym Novum.

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    ih9kcbx.png
  • Kamilam8 Autorytet
    Postów: 828 807

    Wysłany: 16 marca 2016, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    podchodzisz do invitro z programu rządowego ?

    Nie- komercyjnie. Już drugie.

    ih9kcbx.png
  • Kamilam8 Autorytet
    Postów: 828 807

    Wysłany: 16 marca 2016, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    wysłałam zaproszenie, bo mam kilka pytań

    ok :)

    ih9kcbx.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 16 marca 2016, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiątko, idź do innego lekarza, żeby to wszystko jeszcze zweryfikować. Ja zarówno Pałaszewskiego i Kunickiego bardzo cenię. Ale fakt też jest taki, że jak zabierzemy wszystkie nasze zarodki to na kolejną procedurę uciekamy do Novum.

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 16 marca 2016, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiątko mi też na dzień dobry powiedział, że mam worek z mięśniakami zamiast macicy, jak usłyszała to parę dni później lekarka która robiła mi laparo to powiedziała, żeby puknął się w głowę i głupot nie gadał, mimo,że się dobrze znają i szanują. Żałuję, że jej wtedy nie posłuchałam kiedy kazała omijać invictę szerokim łukiem.

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 16 marca 2016, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po prostu zlewałam jego komentarze, np. skwitował,żebym przyzwyczaiła się do owulacji z lewego jajnika,bo prawy w zrostach,a tu w następnym cyklu owulka na prawym. Kopara mu opadła,najpierw śmiał się jak bez usg mówiłam mu za ile będzie owulka i z którego jajnika, po drugim razie powiedział, że czuje się niepotrzebny.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 18 marca 2016, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Dziękuję dziewczyny. Tak zrobię oleje te jego teorie śmieszne. Urocza a czemu kazała Ci pani szerokim łukiem omijać invikta?
    ponieważ jeden z lekarzy tej kliniki po nieudanym in vitro u jakiejś pacjentki zarzucał mojej lekarce, że ta zrobiła jej kiepsko laparo i zniszczyła jajniki, amh było bardzo niskie. Dziewczyna została przez lekarza namówiona i poszła do sądu.
    Okazało się, że w klinice w międzyczasie zmienił się test do oznaczania amh i ten wynik po laparo powinien być pomnożony przez coś, żeby odnosić go do poprzedniego, ale lekarz i klinika szła w zaparte. Sam Pałasz jak z nim rozmawiałam to popierał w tym sporze moją lekarkę, która jest bardzo oddanym lekarzem, świetnym specjalistą i pomogła wielu kobietom. Generalnie ona uważa, że ta klinika to maszynka do wyciągania kasy.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 19 marca 2016, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mają ciśnienie na kasę, kończy się refundacja a co za tym idzie duża pewna kasa.
    W Lublinie znam tylko jedną lekarkę Joannę Tkaczuk Włach,od problemów z płodnością. Poza tym do Białegostoku może warto próbować.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 19 marca 2016, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z Wawy, ale poznałam ją kiedyś i w rozmowie towarzyskiej gadałyśmy o moich problemach, ujęła mnie wiedzą i bezinteresowną chęcią pomocy. czytałam dużo dobrych opinii, miałam w zanadrzu wyjazd do niej. A czemu z niej rezygnujesz?

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 19 marca 2016, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Urocza, u mnie znowu beta <0,1
    A jeśli chodzi o klinikę to niestety, ale jak tam jestem to mimo, że się starałam to jednak jest mi niedobrze :(
    Ale jeszcze tylko jeden transfer i kończę swoją przygodę z Invictą!

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 19 marca 2016, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula współczuję i tulę.
    Mam nadzieję, że w nowym miejscu będziesz miała więcej szczęścia.

    Asiula86 lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2016, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Tydzień temu Kunicki twierdził, że żadnego wodniaka nie mam napewno, pytałam go 3 razy.
    Mówił, że operacja ładnie zrobiona i prawy jajnik jest super i będziemy dążyć do uzyskania owulacji z tego prawego.
    Dziś na dzień dobry na usg pyta się mnie Pałaszewski : "kto Pani zrobił taki bałagan w środku ?? masakra jakaś". Mówił, że prawy jajnik jest zmasakrowany i pewnie nic też z niego nie będzie. Potem mówi, że mam wodniaka !!!!!!! Tłumaczę mu, że tydzień temu na hsg dr kunicki powiedział, że nie mam wodniaka jedynie może być mały zrost na końcu jajowodu. A ten swoje, że trzeba wyciąć i próbować invitro bo inseminacje to szkoda kasy.
    ja nie polecam Pałaszewskiego. P. sie nadaje do in vitro i na to ciagnie. Ja mialam IUI u Jerzaka i sie udało. Polecam Jerzaka bo on nie ciagnie na in vitro. P. to jest dobry dla tych co chca in vitro. Na pocieszenie powiem Ci ze dla mnie P. poweidzial ze jestem stara baba (36 lat) a ja mu na to, a pan to juz chyba powinien w grobie lezec i sie zamknal :D i oczywiscie tez mnie namawial na in vitro to ja mu przytoczylam procedury stosowane w niepłodnosci i on na to ze mi pokaze napisane ze nie mam racji, a ja mowie to prosze podac zrodla to cos tam pomruczał i mowi no moze pani ma racje. Chyba Ty dopiero zaczynasz przygode z niepłodnoscia bo ja chodzilam kupe czasu po roznych klinikach i lekarzach i nie mam skrupułow powiedziec co mysle i dac soba pomiatac. Wiadomo ze dla lekarzy roznej specjalnosci od ginow od ciazy po nieplodnosc jestesmy tylko kasa i trzeba umiec dbac o swoje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca 2016, 11:36

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 19 marca 2016, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka hipisiątko stara się już od 5 lat i ma endometriozę IV, z tego co wiem raczej nie zaczyna.
    Jeśli chodzi o IUI z endometriozą, my mieliśmy 4 bo niby było to wymagane do rządowego in vitro, po pierwszym razie usłyszeliśmy, że raczej nie ma co myśleć, że nam się tym sposobem uda, ale musimy zrobić, czytaj wydać kasę.
    Potem zmieniła się sytuacja w rządowym in vitro i czekaliśmy od lipca do lutego. Żałowaliśmy kasy wydanej na IUI, bo suma którą wydaliśmy na zabiegi i leki to ponad połowa in vitro.
    Udało nam się pół roku później naturalnie.
    Hipisiątko moim zdaniem powinnaś sobie wszystko dokładnie na spokojnie podsumować, czy masz jeszcze czas, czy endomenda nie nawraca, czy finanse pozwalają na kilka IUI, co potem jak się nie uda, biorąc pod uwagę niedrożność po jednej stronie i endometriozę zastanawiałabym się czy in vitro nie jest lepszym rozwiązaniem.
    Ale to tylko moje zdanie, sama musisz wszystko przemyśleć i wybrać to co dla Ciebie jest najlepsze.

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 19 marca 2016, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co do lekarzy w klinice, każda z nas ma swoje zdanie, które wynika w dużym stopniu z tego czy lekarzowi udało się rozwiązać nasz problem czy też nie.
    Jeżak kwalifikował mnie do rządowego in vitro, gdy zapytałam kiedy możemy liczyć na rozpoczęcie procedury stwierdził, że nie prędko, gdy nieśmiało powiedziałam, że w takim razie do tej pory będziemy próbować naturalnie, bo zawsze jakaś szansa jest - rozesmiał mi się w twarz i powiedział, bądźmy poważni, pani liczy na naturalne poczęcie skoro zakwalifikowała się do in vitro. Byłam mega poruszona jego słowami i przyrzeklam sobie, że więcej do niego nie pójdę.
    chciałabym zobaczyć teraz jego minę :)

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2016, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    rozesmiał mi się w twarz i powiedział, bądźmy poważni, pani liczy na naturalne poczęcie skoro zakwalifikowała się do in vitro. Byłam mega poruszona jego słowami i przyrzeklam sobie, że więcej do niego nie pójdę.
    chciałabym zobaczyć teraz jego minę :)


    A to sk...! Normalnie nie trawię takich ludzi, co odbierają ludziom nadzieję! Co mu szkodziło, powiedzieć wam "powodzenia, cuda się zdarzają". Po co mu ten cynizm. A żeby mu tak kopara opadła! Powinien się dowiedzieć, jak urodzisz.

    urocza lubi tę wiadomość

  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 19 marca 2016, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie też dr J powiedział, że nie ma szans, żeby beta była powyżej 0 w sytuacji kiedy dr K zobaczył coś w macicy, a beta okazała się być 2699. Tak więc wiecie - wszystko zależy od sytuacji.
    Jestem po wizycie u nowej pani doktor i jest przecudowna!!! Polecam!

    aszka, urocza lubią tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2016, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi nie chodzi ze mi sie udało u Jerzaka tyle, ze on ma inne podejscie. Nie namawia za wszelka cene na in vitro. Tez sie z nim sciełam jezeli chodzi o podejscie do IUI, mialam racje i to sobie zawdzieczam sukces. Po prostu trzeba mowic kulturalnie ale stanowczo i nie na wszystko sie zgadzac od razu, a przemyslec itd, zmienic lekarza czy klinike mozna zawsze. Ja tam chodziłam tez do Neuberga i jestesm zadowolona bo mimo ze to mruk to mnie wyleczył po poprzedniej rozpierduszcze w innej klinice a nie zaszłam u niego, z kolei na forum dziewczyna go nie poleca (niewazne jaki nick) bo tez jej powiedział ze mimo wysokiej bety nic nie bedzie i niestety ciaza obumarła, kazdy ma tam swoje jakies podejscie do danego lekarza...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2016, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    Jestem po wizycie u nowej pani doktor i jest przecudowna!!! Polecam!
    słyszałam od znajomej ze jakas nowa fajna jest bo zaczeła chodzic do I.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2016, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A za to w Invikcie super mi przypadł do gustu lekarz od ciazy Huzior, dziewczyna z tematu invitro a nawet trzy bo im go poleciłam chodza do niego i super zadowolone, zreszta on ma pozytywy na znanym lekarzu.

‹‹ 94 95 96 97 98 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego