Forum Starając się z pomocą medyczną Invimed Warszawa
Odpowiedz

Invimed Warszawa

Oceń ten wątek:
  • ewelina89 Znajoma
    Postów: 17 2

    Wysłany: 29 maja 2015, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak nam chodzi o invitro bo na inseminacje niemamy za bardzo szans, madzia82 a jak dawno mialas invitro? ciekawe czy duzo sie zmienilo? ale sama oplacalas tak? bo my sie staramy na fundusz tylko nie wiem czy nas zakwalifikuja i ile to czasu potrwa... dziekuje bardzo mam nadzieje ze nam sie uda i zostaniemy wkoncu tak upragnionymi rodzicami ;)

    ewelina89
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 maja 2015, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewelina89 wrote:
    tak nam chodzi o invitro bo na inseminacje niemamy za bardzo szans, madzia82 a jak dawno mialas invitro? ciekawe czy duzo sie zmienilo? ale sama oplacalas tak? bo my sie staramy na fundusz tylko nie wiem czy nas zakwalifikuja i ile to czasu potrwa... dziekuje bardzo mam nadzieje ze nam sie uda i zostaniemy wkoncu tak upragnionymi rodzicami ;)
    ja skonczyłam sie leczyc w klinice w lutym 2015 i wiem ze kwalifikowali cały czas, takze sadze ze macie spore szanse :)

  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 30 maja 2015, 00:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja teraz jestem w trakcie stymulacji. Wcześniejszą procedurę miałam w kwietniu. Więc jak widzisz idzie to na bieżąco. Pierwszą procedurę miałam komercyjną, a kolejne refundowane. Teraz podchodzę do 3 próby refundowanej.

  • ewelina89 Znajoma
    Postów: 17 2

    Wysłany: 30 maja 2015, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    ja skonczyłam sie leczyc w klinice w lutym 2015 i wiem ze kwalifikowali cały czas, takze sadze ze macie spore szanse :)

    ale dlaczego konkretnie skonczylas sie leczyc? cos wyszlo nie tak? to sadzisz ze raczej nie powinni nas odzucic? tylko obawiam sie ze inaczej beda nas traktowac niz jak bysmy sami wykupili caly pakiet juz sama nie wiem...

    ewelina89
  • ewelina89 Znajoma
    Postów: 17 2

    Wysłany: 30 maja 2015, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia82 wrote:
    Ja teraz jestem w trakcie stymulacji. Wcześniejszą procedurę miałam w kwietniu. Więc jak widzisz idzie to na bieżąco. Pierwszą procedurę miałam komercyjną, a kolejne refundowane. Teraz podchodzę do 3 próby refundowanej.

    no to dobrze ze to idzie tak w miare na biezaca, a jesli chodzi o refundowane to duzo mialas dokumentow ? bez zadnych problemow was zakwalifikowali? i jak dlugo czekaliscie na odpowiedz? a jesli moge spytac to czemu sie nie udajeco jest nie tak? fajnie ze mozna sie tak kogos doradzic kto juz przez to przechodzil jest mi duzo latwiej naprawde ;)

    ewelina89
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 maja 2015, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewelina89 wrote:
    ale dlaczego konkretnie skonczylas sie leczyc? cos wyszlo nie tak? to sadzisz ze raczej nie powinni nas odzucic? tylko obawiam sie ze inaczej beda nas traktowac niz jak bysmy sami wykupili caly pakiet juz sama nie wiem...


    ja do tej kliniki chodziłam od roku 2014 mimo negatywnych opinii, które ma ona na forach i na www.znanylekarz.pl ale wiesz jestem taka osoba ze nie słucham co kto mowi, sprawdzam sama. I sie przejechałam. U mnie usg minutowe, lekarz nigdy mi nie mowił, musiałam zadawac pytania, a odpowiedzi jak z łaski, ale mi to nie przeszkadzało, dopiero mi zaczeło przeszkadzac jak moje leczenie nie posuwało sie do przodu. Na dodatek te babki ktore tam siedza w zabiegowym to miałam z nimi sciecie bo sie pytam jak wyglada badanie a te z wrzaskiem ze przyjdzie doktor to powie. Nie dosc ze czlowiek płaci mase kase to podejscie jak intruza, na dodatek w lutym lekarz w ogole nie chciał kontyynuowac mojego leczenia w formie poczatkowej a i do tego wyszły kwiatki zdrowotne od lekow ktore brałam. Przekładane inseminacje bo jak mwiłąm ze czuje owulacje to wg niego nie mialam racji, sie okazalo ze za pozno, to znowu cos...a na koniec to w nowej klinice byly zmiany -ktorych lekarz nie widział i mi to prostowali (potwierdzone przez jeszcze jednego lekarza). Sadze ze zmarnowałam tam czas. Moze i do invitro to sie oni sprawdzaja, ale do innych spraw to juz nie sadze. Wystarczy poczytac opinie na www.znanylekarz.pl -ja w nowej klinice mam tak, ze lekarz sam wychodzi do mnie prosi do gabinetu, podaje reke, sam poszedl sprawdzic w zabiegowym jaka sytuacja, potrafi sympatycznie podejsc, do tego jest profesjonalny o czym swiadczy fakt ze po naprawie tamtej sytuacji zaszłam w ciaze :) i to po 3 miesiacach, a w tamtej klinice o wiele wiecej miesiecy i nic. Nikt mnie w nowej klinice nie traktuje z łaska.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 maja 2015, 16:59

  • ewelina89 Znajoma
    Postów: 17 2

    Wysłany: 30 maja 2015, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    ja do tej kliniki chodziłam od roku 2014 mimo negatywnych opinii, które ma ona na forach i na www.znanylekarz.pl ale wiesz jestem taka osoba ze nie słucham co kto mowi, sprawdzam sama. I sie przejechałam. U mnie usg minutowe, lekarz nigdy mi nie mowił, musiałam zadawac pytania, a odpowiedzi jak z łaski, ale mi to nie przeszkadzało, dopiero mi zaczeło przeszkadzac jak moje leczenie nie posuwało sie do przodu. Na dodatek te babki ktore tam siedza w zabiegowym to miałam z nimi sciecie bo sie pytam jak wyglada badanie a te z wrzaskiem ze przyjdzie doktor to powie. Nie dosc ze czlowiek płaci mase kase to podejscie jak intruza, na dodatek w lutym lekarz w ogole nie chciał kontyynuowac mojego leczenia w formie poczatkowej a i do tego wyszły kwiatki zdrowotne od lekow ktore brałam. Przekładane inseminacje bo jak mwiłąm ze czuje owulacje to wg niego nie mialam racji, sie okazalo ze za pozno, to znowu cos...a na koniec to w nowej klinice byly zmiany -ktorych lekarz nie widział i mi to prostowali (potwierdzone przez jeszcze jednego lekarza). Sadze ze zmarnowałam tam czas. Moze i do invitro to sie oni sprawdzaja, ale do innych spraw to juz nie sadze. Wystarczy poczytac opinie na www.znanylekarz.pl -ja w nowej klinice mam tak, ze lekarz sam wychodzi do mnie prosi do gabinetu, podaje reke, sam poszedl sprawdzic w zabiegowym jaka sytuacja, potrafi sympatycznie podejsc, do tego jest profesjonalny o czym swiadczy fakt ze po naprawie tamtej sytuacji zaszłam w ciaze :) i to po 3 miesiacach, a w tamtej klinice o wiele wiecej miesiecy i nic. Nikt mnie w nowej klinice nie traktuje z łaska.

    ja Cie rozumiem przejechalas sie,bo to tak wlasnie jest jak sie czlowiek nie przekona na wlasnej skorze to nie wierzy zadnym opiniom, no jak u mnie tez nic nie wyjdzie i beda nas zle traktowali to tez napewno zmienimy klinke narazie mozemy sprobowac zobaczymy co z tego wyjdzie... a to teraz w jakiej klinice jestes?

    ewelina89
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 maja 2015, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewelina89 wrote:
    ja Cie rozumiem przejechalas sie,bo to tak wlasnie jest jak sie czlowiek nie przekona na wlasnej skorze to nie wierzy zadnym opiniom, no jak u mnie tez nic nie wyjdzie i beda nas zle traktowali to tez napewno zmienimy klinke narazie mozemy sprobowac zobaczymy co z tego wyjdzie... a to teraz w jakiej klinice jestes?
    najgorsze to było ze miałam zmiany a lekarz mi powiedział ze jest ok-smiechu warte, a jak probowałam cos powiedziec, to pretensje. Tyle sie lecze wiem jak wyglada obraz macicy na usg. Od razu po tym poleciałam do swojego byłego gina i do nowej kliniki, byłam w sumie u trzech roznych lekarzy i kazdy potwierdził zmiany, a ten nie widział, bo po co ? Najlepiej olac :)

    W Invikcie teraz jestem i jest mega roznica :) Troche drozej cenowo za wizyte ale przynajmnej traktuja jak krolowa a jak nie jak upierdliwca. Poza tym nikt tu mi nie robi problemow z l4-ja pracuje na kontrakcie ze jak nie mam wolnego-to mi nie płaca, a tam to mi nie chcieli dawac l4 za wizyte a tutaj spokojnie wypisują :) Poza tym Invicta w Wawie i Novum juz nie kwalifikuja do rzadowki to tez swiadczy o tym, ze do nich są kolejki. Poza tym jak zaczełam chodzic do Invicty w klinice masa osob, jak byłam z mezem z ponad 50 rano, w Invimedzie 10.

    Po prostu z invitro maja kasę -duża, wiec dla nich inny pacjent jest pewnie mało interesujacy i w tym jezeli sie sprawdzają to na pewno nie w innych sytuacjach-jezeli chodzi o Invimed.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 maja 2015, 20:17

  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 30 maja 2015, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas problem jest po obu stronach. Ja mam pco a mąż bardzo słabe nasienie. Ja miałam zaświadczenie od swojego gin. z info od kiedy się staramy, ile miałam cykli stymulowanych, wypis ze szpitala po laparoskopii i wyniki nasienia męża. Od razu nas zakwalifikowali i na tej samej wizycie dostałam wykaz badań do zrobienia i miałam pod koniec cyklu przyjść z wynikami. Na tej kolejnej wizycie dostałam leki i zaczęłam stymulację. W między czasie donosiłam wyniki badań.

    urocza lubi tę wiadomość

  • rivsha Znajoma
    Postów: 21 0

    Wysłany: 2 czerwca 2015, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No widzisz, ile osób tyle opinii i każdy ma inne zdanie. Mnie się wydaje, że w invimed traktują pary naprawdę dobrze, a Ty musiałaś mieć po prostu pecha. Nie wszyscy są tacy surowi, ja trafiłam na bardzo miły personel, a na znanym lekarzu to te opinie też są nie do końca obiektywne. Najlepiej nie kierować się nimi, tylko iść tam gdzie jest refundacja, czy mniejsza kolejka. W sumie invimed słynie z największej ilości udanych ciąż, to nie jest chyba tak źle.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2015, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rivsha wrote:
    No widzisz, ile osób tyle opinii i każdy ma inne zdanie. Mnie się wydaje, że w invimed traktują pary naprawdę dobrze, a Ty musiałaś mieć po prostu pecha. Nie wszyscy są tacy surowi, ja trafiłam na bardzo miły personel, a na znanym lekarzu to te opinie też są nie do końca obiektywne. Najlepiej nie kierować się nimi, tylko iść tam gdzie jest refundacja, czy mniejsza kolejka. W sumie invimed słynie z największej ilości udanych ciąż, to nie jest chyba tak źle.
    z jaiwkeszej to słynie NOVUM i INVICTA, a Invimed ma najmniej par. W tamtych klinikach juz nie biora na rzadkowki to swiadczy o tym ile osob juz tam jest zapisanych. A pecha nie miałam to sie nazywa niekompetencja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 czerwca 2015, 16:42

  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 2 czerwca 2015, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aszka myślę że jesteś w błędzie. Novum w styczniu dostało 4,9 mln zł na procedury, Invicta 2,8 mln zł, a Invimed 5,3 mln zł. Dlatego w Invimedzie mają jeszcze środki bo dostali najwięcej. Invicta dostała ich prawie połowę tego co Invimed.
    Ja chodzę do Invimedu już całkiem sporo. Dla mnie tak pielęgniarki jak i panie w rejestracji zawsze były miłe.

  • ewelina89 Znajoma
    Postów: 17 2

    Wysłany: 2 czerwca 2015, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia82 wrote:
    U nas problem jest po obu stronach. Ja mam pco a mąż bardzo słabe nasienie. Ja miałam zaświadczenie od swojego gin. z info od kiedy się staramy, ile miałam cykli stymulowanych, wypis ze szpitala po laparoskopii i wyniki nasienia męża. Od razu nas zakwalifikowali i na tej samej wizycie dostałam wykaz badań do zrobienia i miałam pod koniec cyklu przyjść z wynikami. Na tej kolejnej wizycie dostałam leki i zaczęłam stymulację. W między czasie donosiłam wyniki badań.

    a jeszcze takie pytanie jak tak w skrocie wyglada cala procedura? i czy traktuja Cie inaczej niz na komercyjnym, bo tyle sie slyszy ze zle traktuja? bardzo jestem ciekawa tego ;)

    ewelina89
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2015, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia82 wrote:
    Aszka myślę że jesteś w błędzie. Novum w styczniu dostało 4,9 mln zł na procedury, Invicta 2,8 mln zł, a Invimed 5,3 mln zł. Dlatego w Invimedzie mają jeszcze środki bo dostali najwięcej. Invicta dostała ich prawie połowę tego co Invimed.
    Ja chodzę do Invimedu już całkiem sporo. Dla mnie tak pielęgniarki jak i panie w rejestracji zawsze były miłe.
    podaj informacje skad masz kto ile dostał dofinansowania? Pierwsze słysze zeby to było podane do wiadomosci publicznej :)

    A poza tym dla mnie liczy sie efekt, a efekt mam jestem w ciazy dzieki leczeniu w Invikcie po 3 miesiacach a w Invimedzie zmarnowana kasa i czas i nerwy.

  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 2 czerwca 2015, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście, że takie informacje są podane do publicznej informacji. Gdybys bardziej interesowała się ivf to byś pewnie sama na nie natknęła się. Na stronie MZ są takie dane, więc prawdziwe.
    Aszko cieszę się, że tobie udała się iui w Inviccie. Jednak jest wiele par, którym iui w Invimedzie też dały ciąże. I dobrze, że nie musiałaś przeżywać ivf.
    Ewelinko ja nie zauważyłam różnicy w traktowaniu. Dr taki sam był jak podchodziłam komercyjnie jak i teraz.

  • rivsha Znajoma
    Postów: 21 0

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aszko, to dlaczego trzeba tak długo czekać skoro piszesz, że mają najmniej par? :) Z drugiej strony to może świadczy o tym, że stawiają na jakość a nie na ilość, a tu chyba o to chodzi :) Dziewczynom się udaje, sama znam kilka par, którym się powiodło w invimedzie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia82 wrote:
    Oczywiście, że takie informacje są podane do publicznej informacji. Gdybys bardziej interesowała się ivf to byś pewnie sama na nie natknęła się. Na stronie MZ są takie dane, więc prawdziwe.
    Aszko cieszę się, że tobie udała się iui w Inviccie. Jednak jest wiele par, którym iui w Invimedzie też dały ciąże. I dobrze, że nie musiałaś przeżywać ivf.
    Ewelinko ja nie zauważyłam różnicy w traktowaniu. Dr taki sam był jak podchodziłam komercyjnie jak i teraz.
    oczywiscie, dlatego cały czas pisze ze oni sie bardziej sprawdzaja w invitro bo z tego maja zysk. Z inseminacji tysiak a z invitro kilka tysiecy...ale wg mnie chodzi o cel, zycze zeby sie kazdej udało. Kazda klinika ma swoje dobre i złe strony, w Invimedzie scierałam sie z R. w Invikcie tez z jednym lekarzem...najwazniejsze to dbac o swoje dobro, bo lekarz tez nie jest Bogiem.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze tez i dlatego dostali wiecej dofinansowania na invitro jako klinika.
    Grunt zeby tym osobom co sie tam staraja powiodło :)

  • ewelina89 Znajoma
    Postów: 17 2

    Wysłany: 4 czerwca 2015, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia82 wrote:
    Oczywiście, że takie informacje są podane do publicznej informacji. Gdybys bardziej interesowała się ivf to byś pewnie sama na nie natknęła się. Na stronie MZ są takie dane, więc prawdziwe.
    Aszko cieszę się, że tobie udała się iui w Inviccie. Jednak jest wiele par, którym iui w Invimedzie też dały ciąże. I dobrze, że nie musiałaś przeżywać ivf.
    Ewelinko ja nie zauważyłam różnicy w traktowaniu. Dr taki sam był jak podchodziłam komercyjnie jak i teraz.

    a opowiesz mi cos wiecej jak wyglada cala procedura i przygotowania do niej? przezylas to to wiesz duzo wiecej niz ja a fajnie by bylo sie opierac na przezyciach osoby ktora juz przez to przeszla, moge dzieki wam duzo sie dowiedziec dzieki wielkie ;_
    my teraz mosimy porobic swieze badania i na wizyte kwalifikacyjna niby dr powiedzial ze powinnismy sie dostac z tymi dokumentami ale zobaczymy co z tego wyjdzie ;)a jeszcze takie pytanie jakie badania robilas i czy w invimedzie czy gdzies indziej i czy robilas to badanie genetyczne? z gory dziekuje za odpowiedz ;)

    ewelina89
  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 5 czerwca 2015, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelino przyjmij moje zaproszenie, to dokładnie wszystko Ci opisze.

‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego