Forum Starając się z pomocą medyczną InviMed Wroclaw
Odpowiedz

InviMed Wroclaw

Oceń ten wątek:
  • taśta Autorytet
    Postów: 509 490

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NeverLoseHope wrote:
    Dziewczyny dostalyscie w Invi protokół po IUI z danymi nasienia itp.
    tak, 2 tyg po można odebrać raport z podstawowymi informacjami z nasienia

    Tusia1987 lubi tę wiadomość

    po 6 latach starań, po drodze 2 aniołki, 1 IUI czerwiec 2015 <3 Invimed Wrocław
    powrót po rodzeństwo-
    IUI 18.10.2018 :(
    IUI 11.2018 odwołana
    IUI 12.12.2018 odwołana
    11.2019 ICSI 10 kom., 5 zarodków- transfer 3-dniowca 1 klasy :( zero mrozaków :(
    ja- 36 lat, ponoć wszystko ok, AMH 1,5
    mąż- 35 lat, bardzo słabe nasienie, zwapnienia w jądrach
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2170 895

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    23 stycznia.. ale zanim z czymkolwiek ruszymy to sporo wody w rzecze upłynie.. najpierw muszę naprawić swe zdrowie. Na wizycie teraz zależy mi głównie , dlatego że chce oblukac plan działania. Zobaczyć co mam porobić z badań i powkładać to wszystko w mój kalendarz ;)

    Rozumiem. A co się dzieję ze zdrowiem? Coś poważnego?

    Masz racje. Dobrze jest przygotować się do przyjęcia maluszka jak najlepiej ;)

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14550 19799

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Rozumiem. A co się dzieję ze zdrowiem? Coś poważnego?

    Masz racje. Dobrze jest przygotować się do przyjęcia maluszka jak najlepiej ;)
    Czekam na histo-pat wycinanych znamion. Mam boreliozę. No i po ciąży oraz całym okresie karmienia muszę znowu się naprawić ;) tarczyca w opłakanym stanie , jestem wypłukana ze wszystkiego, a to może skutkować tym ,że mój organizm będzie jeszcze bardziej agresywny niż jest :( nie będę ryzykować..

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2170 895

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa faktycznie sporo tego jest.

    Co do boreliozy to od jak dawna o niej wiesz? Masz objawy?

    Ja rok temu przed odrobaczaniem i detoksem również badałam przeciwciała boreliozy i niby wyszło, że ją mam (potwierdzone Western-Blotem). Poszłam do zakaźnika z tymi wszystkimi wynikami. Według lekarza brak incydentu ugryzienia przez kleszcza i brak objawów wyklucza chorobę. Odetchnęłam z ulgą. Potem zagłębiałam się temat borelki i wyczytałam, że przeciwciała mogą wyskoczyć przy innych schorzeniach np. przy EBV (ja mam przeciwciała odpornościowe) czy chorobie tarczycy. Poza tym ani Elisa ani Western-Blot nie są takie wiarygodne.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14550 19799

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Morwa faktycznie sporo tego jest.

    Co do boreliozy to od jak dawna o niej wiesz? Masz objawy?

    Ja rok temu przed odrobaczaniem i detoksem również badałam przeciwciała boreliozy i niby wyszło, że ją mam (potwierdzone Western-Blotem). Poszłam do zakaźnika z tymi wszystkimi wynikami. Według lekarza brak incydentu ugryzienia przez kleszcza i brak objawów wyklucza chorobę. Odetchnęłam z ulgą. Potem zagłębiałam się temat borelki i wyczytałam, że przeciwciała mogą wyskoczyć przy innych schorzeniach np. przy EBV (ja mam przeciwciała odpornościowe) czy chorobie tarczycy. Poza tym ani Elisa ani Western-Blot nie są takie wiarygodne.
    U mnie znowu rumień, do tej pory go mam , rozlał się już i jest ogromny. Miałam go na samym początku na plecach teraz już wszedł częściowo na brzuch i lest bledszy, ale wciąż jest. Nie mam objawów a wyniki ... No cóż :( nie wskazują ,że to w 100% borelioza. Igg wyszło negatywne a igm wątpliwe. Zanim się za to zabrałam i zbadałam to karmiłam piersią. No i lekarze są zgodni z tym ,że wyniki krwi nie są wiarygodne. Sytuacja patowa. Kleszcza na sobie nie widziałam a rumień tak naprawdę nie wiem od jakiego czasu mam :( objawy ze strony stawów to ja miałam i bez boreliozy , więc teraz ciężko cokolwiek stwierdzić innych objawów poza rumieniem nie mam.

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2170 895

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa a od dawna ten rumień? Przed nim miałaś epizod takiej nagłej choroby z gorączką? (mogło to przypominać grypę)

    Najlepiej zawsze przebadać się ok 6tyg od ugryzienia lub wystąpienia rumienia. Chyba, że Ty wcale nie skojarzyłaś go z kleszczem.

    Ogólnie kiepska sprawa bo borelioza może prowadzić do poronień lub zarażenia dziecka.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14550 19799

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Morwa a od dawna ten rumień? Przed nim miałaś epizod takiej nagłej choroby z gorączką? (mogło to przypominać grypę)

    Najlepiej zawsze przebadać się ok 6tyg od ugryzienia lub wystąpienia rumienia. Chyba, że Ty wcale nie skojarzyłaś go z kleszczem.

    Ogólnie kiepska sprawa bo borelioza może prowadzić do poronień lub zarażenia dziecka.
    Nie miałam żadnych objawów grypy, gorączki i tym podobnym. Badanie robiłam po większym odstępie czasu niż 6 tyg. od wystąpienia rumienia :( a kleszcza nie zauważyłam w ogóle.

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2170 895

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Nie miałam żadnych objawów grypy, gorączki i tym podobnym. Badanie robiłam po większym odstępie czasu niż 6 tyg. od wystąpienia rumienia :( a kleszcza nie zauważyłam w ogóle.

    A byłaś u lekarza chorób zakaźnych? Jak ocenił ten rumień? Faktycznie wyglądał jak po ugryzieniu kleszcza?
    Z tego co wiem to boreliozę mogą przenosić również meszki lub komary.

    Morwa lubi tę wiadomość

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14550 19799

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    A byłaś u lekarza chorób zakaźnych? Jak ocenił ten rumień? Faktycznie wyglądał jak po ugryzieniu kleszcza?
    Z tego co wiem to boreliozę mogą przenosić również meszki lub komary.
    Byłam i u zakaźnego i u dermatologa. Rumień wygląda jak rumień , a najgorsze ,że nie znika. Robili mi badania ogólne , brałam nawet leki alergiczne aby wykluczyć inne przyczyny. Ja go odkryłam jak już był sporej średnicy a teraz jest na pół pleców i przeszedł na brzuch. Jest ogromny, mniej widoczny , ale ciągle jest. Także raczej borelioza a nie nic innego. A ,że ja jestem zepsuta (mówiąc ładnie) to u mnie zawsze wszystko jest skomplikowane. Szybko przerabiam hormony to równie szybko "zjadam" przeciwciała.. a tak na serio to te badania są o dupę rozbić.
    Co tu zaśmiecać tym wątek. Rozkręcamy go przyjemniejszymi rzeczami ;)

    Jak wygląda taka procedura z komórką dawczyni ? Ile tych komórek będzie zapładnianych? Co będziecie mieć do wglądu przed rozpoczęciem procedury? Jakie informacje/dane będą brane pod uwagę ? Działacie naturalnie prz ten czas przed? Jakie suplementy teraz na topie ? Jakieś nowości na rynku ?

  • Kalija Autorytet
    Postów: 1138 1230

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zulka wrote:
    Powiem, ci że Polmedis mnie też rozczarował. Dr Polak nawet nie spojrzał na datę badań tylko stwierdził, że musimy nowe robić. To samo w Invikcie robią. Zdecydowałam się na Invimed i dr Lachowskiego i jak na razie jest ok. Jak pójdziesz na wizytę to zabierz wszystkie badania jakie masz. Na pewno dostaniesz skierowanie na cytologię bo to podstawa u każdej kobiety. Wiele badań jest takich samych jak do invitro.

    W Invikcie wzięli ode mnie wszystkie ważne (w sensie nieprzeterminowane) badania. Dużo zależy od lekarza nie kliniki.

    Morwa lubi tę wiadomość

    dqprgu1royghdo7j.png
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14550 19799

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To prawda. Ode mnie wzięli również wszystkie badania. A te ,które trzeba było jeszcze zrobić bądź powtórzyć bo wyszła ich ważność to zrobiliśmy poza kliniką (lekarz powiedział ,że mam robić tam gdzie mam blisko i taniej). Jedyne badania ,które chciałam robić w klinice z swojej własnej i nieprzymuszonej woli to moje wymazy i badanie nasienia męża ( badania nasienia były za free) ;) także potwierdzam to ,że wszystko zależy od lekarza tak jak Kalija napisała.

  • lobuziaraLILLY Przyjaciółka
    Postów: 149 28

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, dołączam się do rozmowy na temat badań. W Polmedisie jest tak, że badania są ważne tylko miesiąc przed przystąpieniem do procedury. Teraz gdy przenoszę się do Invimed to nurtuje mnie kwestia tych badań bo nie wiem czy nie będę musiała ich wszystkich powtarzać :( Za wszystkie zapłaciłam prawie tysiąc złotych więc przeraża mnie perspektywa powtórki. Jak u Was było w tym przypadku? Chodzi mi o badania do invitro

    Starania od 10.2016
    Ja: niskie AMH, On: słabe nasienie
    ICSI 20.12 transfer zarodka 6A :(
    0 śnieżynek
  • Aguś19 Autorytet
    Postów: 837 308

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W invimedzie wszystkie badania sa ważne pół roku, i nie muszą być robione w klinice. Badanie kariotyp polecam zrobić tam jest duża różnica w cenie.

    Morwa lubi tę wiadomość

    2004 urodziła się moja córka
    2011 torbiel na jajniku, usunięty jajnik z przydatkami, endometrioza
    04.2016 rozpoczęcie starań o dziecko
    12.2016 ciąża biochemiczna
    2017 naturalne starania
    2018 badanie amh 0.01 :(
    2018 pierwsza wizyta w invimed zapisanie w kolejkę kd
    2019 amh 0,02
    11.2019 pierwszy transfer niestety nieudany
    Zostały 2 śnieżynki
    Wysoka homocysteina
    01.06.2020 transfer
  • lobuziaraLILLY Przyjaciółka
    Postów: 149 28

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguś19 wrote:
    W invimedzie wszystkie badania sa ważne pół roku, i nie muszą być robione w klinice. Badanie kariotyp polecam zrobić tam jest duża różnica w cenie.
    Dzięki, Aguś. Kariotypy udało mi się zrobić na NFZ :)

    Starania od 10.2016
    Ja: niskie AMH, On: słabe nasienie
    ICSI 20.12 transfer zarodka 6A :(
    0 śnieżynek
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14550 19799

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lobuziaraLILLY wrote:
    Dzięki, Aguś. Kariotypy udało mi się zrobić na NFZ :)
    Jesteś już zapisana na wizytę ? Do kogo idziesz ?

  • lobuziaraLILLY Przyjaciółka
    Postów: 149 28

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Jesteś już zapisana na wizytę ? Do kogo idziesz ?
    Tak. Mam wizytę u dra Lachowskiego ale nie wiem czy nie przepisać się do Żórawskiego. Mam mętlik w głowie bo chciałabym wybrać najlepszego (Gizler podobno jest najlepszy ale do niego już nie zapisują). A Ty do kogo chodzisz?

    Starania od 10.2016
    Ja: niskie AMH, On: słabe nasienie
    ICSI 20.12 transfer zarodka 6A :(
    0 śnieżynek
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 559

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lobuziaraLILLY wrote:
    Dziewczyny, dołączam się do rozmowy na temat badań. W Polmedisie jest tak, że badania są ważne tylko miesiąc przed przystąpieniem do procedury. Teraz gdy przenoszę się do Invimed to nurtuje mnie kwestia tych badań bo nie wiem czy nie będę musiała ich wszystkich powtarzać :( Za wszystkie zapłaciłam prawie tysiąc złotych więc przeraża mnie perspektywa powtórki. Jak u Was było w tym przypadku? Chodzi mi o badania do invitro
    Badania genetyczne są bezterminowe.
    Hormonalne ważne są pół roku, trzy miesiące albo miesiąc - w zależności od dolegliwości i przypadłości.
    USG piersi, USG tarczycy, rezonans przysadki, cytologia - ważne rok.

    lobuziaraLILLY lubi tę wiadomość

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14550 19799

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lobuziaraLILLY wrote:
    Tak. Mam wizytę u dra Lachowskiego ale nie wiem czy nie przepisać się do Żórawskiego. Mam mętlik w głowie bo chciałabym wybrać najlepszego (Gizler podobno jest najlepszy ale do niego już nie zapisują). A Ty do kogo chodzisz?
    Ja byłam u Doroty (już nie pracuje tam) teraz mąż stwierdził ,że zrobi mi niespodziankę i zapisze mnie drogą mailową do lekarza i postawi na przypadek bo stwierdził ,że za dużo wydziwiam z tym wyborem lekarza. Takim oto sposobem na 23 Stycznia jestem zapisana do nowej Pani doktor ;) idę , a co mi szkodzi.. najwyżej ją zmienię jak mi nie podpisuje ;) Gizler i tak już nie przyjmuje a dwie dobre znajome odradzają mi Trzeciaka.

  • lobuziaraLILLY Przyjaciółka
    Postów: 149 28

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Ja byłam u Doroty (już nie pracuje tam) teraz mąż stwierdził ,że zrobi mi niespodziankę i zapisze mnie drogą mailową do lekarza i postawi na przypadek bo stwierdził ,że za dużo wydziwiam z tym wyborem lekarza. Takim oto sposobem na 23 Stycznia jestem zapisana do nowej Pani doktor ;) idę , a co mi szkodzi.. najwyżej ją zmienię jak mi nie podpisuje ;) Gizler i tak już nie przyjmuje a dwie dobre znajome odradzają mi Trzeciaka.
    Ja w sumie też nie miałam wyboru bo tylko do Lachowskiego był wolny termin. Może tak to zostawię.. widocznie los tak chciał :) a co do Trzeciaka to myślałam że on też jest niezły

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2019, 15:21

    Starania od 10.2016
    Ja: niskie AMH, On: słabe nasienie
    ICSI 20.12 transfer zarodka 6A :(
    0 śnieżynek
  • zulka Autorytet
    Postów: 1247 1289

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lobuziaraLILLY wrote:
    Ja w sumie też nie miałam wyboru bo tylko do Lachowskiego był wolny termin. Może tak to zostawię.. widocznie los tak chciał :) a co do Trzeciaka to myślałam że on też jest niezły
    Ja jutro idę na 3 wizytę do Lachowskiego więc dam znać jak tym razem nas przyjmie. Mam nadzieję, że dobrze wybrałam. Zanim się do niego zapisałam poczytałam trochę opinii o nim i w sumie były pozytywne.

‹‹ 14 15 16 17 18 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego