Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17227 8959

    Wysłany: 9 grudnia 2018, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bylam na zwolnieniu od punkcji...
    Dlugich spacerow nie bylo, bo miedzy punkcja a transferem lezalam w szpitalu z hiperka, wiec sie oszczedzalam bo brzuch jeszcze pobolewal, ale 3 krotkie spacery z psiakiem dziennie zaliczalam...

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 9 grudnia 2018, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ani razu nie byłam na zwolnieniu. Nie mam ani ciężkiej ani stresującej pracy, transferów miałam 5 z czego 3 w kolejnych miesiącach więc bym z tego zwolnienia chyba w ogóle nie schodziła... Normalnie kobiety zachodzą w ciążę i nie leżą plackiem, moja jedyna też była taka że zrobiłam IUI i za 15 dni test w a w międzyczasie żyłam normalnie. Myślę, że jak ma się udać to się uda czy się leży plackiem czy chodzi do pracy czy lata samolotem...
    No i wszystko super jak się weźmie zwolnienie i się uda, a pomyślcie, że za każdym razem się nie udaje...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2018, 12:17

    kalade, anakonda lubią tę wiadomość

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 9 grudnia 2018, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Ja bylam na zwolnieniu od punkcji...
    Dlugich spacerow nie bylo, bo miedzy punkcja a transferem lezalam w szpitalu z hiperka, wiec sie oszczedzalam bo brzuch jeszcze pobolewal, ale 3 krotkie spacery z psiakiem dziennie zaliczalam...
    Ale to całkiem inna sytuacja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2018, 12:41

    iv09i09katk65tr1.png
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 9 grudnia 2018, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stąd ja napisałam z doświadczenia i rozmów z osobami z klinik , że wszystko jest bardzo zmienne osobniczo. Nie można oceniać czy porównywać ludzi, bo np dla mnie spacer 10km to nic , dla kogoś innego przejść się 2km to już nie lada wyczyn. Do tego rodzaj pracy-dzwiganie , własne podejście i emocjonalnosc danej osoby. Każdy musi iść za głosem serca i rozumu i sam decydować.

    iv09i09katk65tr1.png
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 9 grudnia 2018, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie, co przypadek to inaczej. Mi sie udalo dwa razy i te dwa razy bylam tydzien po transferze na zwolnieniu. Teraz ze wzgledu na historie przebiegu moich dwoch ciaz lekarz powiedzial, ze od poczatku lezenie i zwolnienie obowiazkowo. Nie mam zamiaru sie buntowac ;)

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 805 835

    Wysłany: 10 grudnia 2018, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może ma ktoś z Warszawy użyczyć 6 tabletek equoral 50mg - bo pilnie potrzebuje, a recepta od Pasnika w drodze.

    0ba2188e07.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17227 8959

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 01:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunk_a wrote:
    Ale to całkiem inna sytuacja.
    No inna, ale ja na zwolnieniu nie bylam, bo mialam hiperke, tylko mialam je juz przed hiperka (punkcje i zwolnienie mialam od czwartku na 2 tygodnie, a w szpitalu wyladowalam z piatku na sobote w nocy)
    Jedynie ruszlam sie mniej przez nia pozniej...
    Zwolnienie mialam, bo przy mojej pracy sobie inaczej nie wyobrazam...

    Pozniej w ciazy juz regularnie przynajmniej jeden spacer 1-3h byl i 2-3 krotsze spacery...
    Nawet na koncowce wypady nad jezioro kazdego wieczora, dlugie spacery popoludniami i zaliczone lody...
    Procz tego ze nie pracowalam bo mialam zakaz pracy, to zylam dosc aktywnie

    Dani lubi tę wiadomość

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam termin na 27.12 do.Dr Paligi , czy chciala by któraś sie zamienić ? Mnie interesuje termin marzec, kwiecień :) zapraszam ewentualnie na priv :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2018, 14:42

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie do dziewczyn, które były na wizycie u dr Paśnika. Czy przed wizytą robilyscie już jakieś badania, z którymi szlyscie na wizytę?
    Na wszelki wypadek zapisałam się jakiś czas temu na styczeń do dr, bo terminu są z kosmosu i pójdę jeśli ten transfer się nie uda.

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • Dani Autorytet
    Postów: 1651 3046

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    izabel_ka wrote:
    A wiec tak: pierwsza procedura - 16 komórek - 10 dojrzałych - 2 zarodki - brak ciązy. Druga procedura - 17 komórek - 9 dojrzałych - 4 zarodki - wszystkie umarły do 5 dobry. Zmieniliśmy Klinikę. Od drugiej procedury czyli od czerwca zażywałam koenzym, cynk, Fertineę w tabletkach i proszku do picia, B riht Jarrow, żelazo i chyba tyle:) Za pierwszym razem miałam stymulację Gonalem i Menopurem + Ovitrelle, za drugim Menopurem i Puregonem + Pregnyl, za trzecim, obecnym - sam Puregon + Cetrotide + Gonapeptyl. Miałam 29 pęcherzyków z czego 15 komórek i z nich 9 dojrzałych. No i mamy 6 zamrożonych zarodków;) Wszystkie in vitro to było ICSI. Za drugim razem mieliśmy aktywację oocytów, ale to chyba tylko pogorszyło sprawę. Po punkcji minęło 7 dni i przyszedł okres (pomimo brania duphastonu) i takim oto sposobem już od wtorku przygotowujemy się do transferu:)

    Izabelka czyli dwie pierwsze procedury mialas tzw krotki protokol, a za trzecim razem dlugi?

    6.2017 Pierwsza IUI *6tc
    8. 2017 Druga IUI :(
    1.2018 Pierwsze IVF, ciaza biochemiczna
    4. 2018 start druga IVF :(
    8. 2018 Dlugi protokol IVF, ciaza biochemiczna
    1. 2019 Kolejna procedura, nowa klinika. Transfer swiezy :(
    2. 2019 Ciaza naturalna, *5tc
    9.2019 Transfer Crio, ciaza biochemiczna
    9.2020 Ciaza naturalna, naturalny cud :)
  • dot123 Przyjaciółka
    Postów: 244 36

    Wysłany: 12 grudnia 2018, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, z uwagi na długą i nieskuteczną historię starań zdecydowałam się spróbować ivf. Zaczęłam brać tabletki anty, zrobiłam komplet zaleconych badań. I tu niestety zaskoczyła mnie Toxoplasma gondii (IGG 26, IGM 2,13 - dodatnia; awidność przeciwciał w kl. IgG 0,19 Index (niska awidność: < 0,200, co najprawdopodobnie świadczy o świeżej infekcji) + Przeciwciała w kl. IgG 10,60 IU/ml (wynik dodatni >= 8,8 IU/mL)

    Ktoś ma ktoś z Was miał podobny wynik? Jeśli tak to czy taki wynik opóźni cały proces (tak bym założyła...) i o ile? Czy (o ile to faktycznie opóźnia wszystkie działania procedury) to mogłyście w tym czasie nie brać tabletek anty (by nie szpikować się niepotrzebnie)? No i czy wszystkie Wasze badania zachowały ważność?

    Jestem przed kolejną wizytą z wynikami, ale mocno mnie to nurtuje - dlatego podpytuję.

    Dodatkowo czy na początku brania tabletek też czułyście jakby Wam jajniki pracowały?

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9944 5971

    Wysłany: 12 grudnia 2018, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dot, kojarze ze Kozamonia miala jakis probelem z toxo, ale nie pamietam dokladnie jaki. Musialabys poszukac albo jej albo jej wpisow na watku o ivf 2017.

    Mozliwe, ze pozwola Ci na procedure az do zaplodnienia, a wstrzymaja jedynie transfer.

    Skontaktuj sie z lekarzem.

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • izabel_ka Autorytet
    Postów: 1019 905

    Wysłany: 12 grudnia 2018, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani wrote:
    Izabelka czyli dwie pierwsze procedury mialas tzw krotki protokol, a za trzecim razem dlugi?
    Miałam wszystkie 3 krótkie protokoły. Mam wysokie amh i lekarz martwił się przestymulowaniem...

    Dani lubi tę wiadomość

    201910231565.png
    Starania od 2016 r.
    Asthenozoospermia
    Mutacje: hetero MTHFR/ homo PAI
    NK 15%/AlloMlr 9%/Rozjechane cytokiny
    Leczenie immunologiczne -> Kraków
    3 IUI ;(
    3 procedury ICSI:
    I - 2 zarodki -> transfer 2 - beta 0 :(
    II- zero zarodków :(
    Zmiana Kliniki...
    III - 6 zarodków - > 1 transfer crio 5.1.2 - cb beta 12 :(
    2 transfer crio - 12.02.19 r. 4.1.1 mamy to <3 !
    6 dpt - 5 / 8dpt - 20 / 10 dpt - 45 / 13 dpt - 134 / 15 dpt - 329 / 28 dpt <3
    23.10.19 r 👶A❤️ 2940 g. /51 cm ❤️
    4 ❄️
  • dot123 Przyjaciółka
    Postów: 244 36

    Wysłany: 12 grudnia 2018, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Dot, kojarze ze Kozamonia miala jakis probelem z toxo, ale nie pamietam dokladnie jaki. Musialabys poszukac albo jej albo jej wpisow na watku o ivf 2017.

    Mozliwe, ze pozwola Ci na procedure az do zaplodnienia, a wstrzymaja jedynie transfer.

    Skontaktuj sie z lekarzem.
    dziękuję za wskazówkę - odnalazłam jej posty i czytam.

  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2034 1579

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, być może to nie dokładnie sprawa zw. z płodnością, ale jestem zdesperowana. Po ost. poronieniu w czerwcu wciąż walczę z infekcjami, przez prawie pół roku non stop leczono mnie przeciwgrzybicznie i przeciwbakteryjnie. Posiewy wychodzą "czyste" jednak bez dobrych bakterii, miesiąc na samych probiotykach (doustnych i dowcinpnych) nie przyniósł poprawy, lekarze rozkładają ręce konsultowąłam u 2 innych poza prowadzącym), a ja nie mogę normalnie funkcjonować,

    BTW Chalmydie też sprawdzałam, ureo i mycoplasmę też. Być może mocie jakieś doświadcznia/ rady co robić?

    Przewiewna bawełniana bielizna, spię bez, właściwa higiena- tylko woda. dieta bez cukru, bez glutenu

    Najciekawsze jest to że kiedy w zeszłym m-cu brałam dowcipnie lutkę czyli też było "mokro" to dyskomfortu nie odczuwałam.

    Pls help!! macie jakieś rady/ doświadczenia?

    bv5tg9v.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9944 5971

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza, a posiew z macicy mialas?

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2034 1579

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Mysza, a posiew z macicy mialas?
    Posiewy z macicy, szyjki i samej vaginy ...

    bv5tg9v.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9944 5971

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza1986 wrote:
    Posiewy z macicy, szyjki i samej vaginy ...
    Kurczaki...
    A sluz masz?

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2034 1579

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Kurczaki...
    A sluz masz?
    bardzo mało... i taki jakiś mętny...

    bv5tg9v.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9944 5971

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza1986 wrote:
    bardzo mało... i taki jakiś mętny...
    Moze tu jest problem?
    Sprawdzalas estradiol?

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
‹‹ 5844 5845 5846 5847 5848 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego