X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14962 18888

    Wysłany: 23 grudnia 2019, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny :)

    Oby w nowym Roku spelnily sie wasze Wszystkie marzenia! Te duze i te maleńkie!

    1adc162f185b.jpg

    Wszystkiego dobrego :)

    lena7, lipcowka86, Dani, Asia2000, sisi lubią tę wiadomość

    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2019, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny witajcie.
    Mam juz synka, ktory urodzil sie dzieki ivf. To byl pierwszy kriotransfer. Teraz jestem po nowym nieudanym kriotransferze. Ale mam jeszcze zarodki. To podejscie bylo z biegu bez szczegolnych przygotowan czy badan, na naturalnym cyklu z ovitrelle na pekniecie. No ale nieudane.
    I teraz pytanie. Wlasciwie po takiej dlugiej przerwie (3lata) i po cesarce robic histeroskopie? Mam hashimoto wiec tarczycowe hormony kontroluje, ale robic badania na poziom innych? Podchodzilusmy do ivf ze wzgledu na nieplodnosc idiopatyczna. Przy tym podejsciu odniosłam wrazenie ze lekarz podszedl bardzo szablonowo: wirusologia, usg, wymazy, monitoring owulacji, luteina od dnia owulacji, transfer i do widzenia. Zadnych dodatkowych lekow.
    Nie chcialabym zmarnowac kolejnych dwoch zarodkow bo to juz ostatnie dwie szanse na rodzenstwo dla Mlodego.
    Macie sugestie co sprawdzic, czego dopilnowac?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2019, 19:58

  • Dani Autorytet
    Postów: 1815 3210

    Wysłany: 25 grudnia 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cala wrote:
    Dani super ze diagnostyka poszła do przodu, dobrze wiedzieć coś więcej 😉 jeśli chodzi o Twój wynik allo mlr to faktycznie 90 % to bardzo wysoki wynik, nie słyszałam niestety o tym że są jakieś granice jeśli chodzi o górny poziom, ale nie kojarzę też nikogo kto miałby aż tak wysoki wynik, więc może coś w tym jest ze nie powinien być aż taki wysoki. Ja brałam immunosupresje na początku na skopane cytokiny (2 tygodnie), a potem drugi raz (przez miesiąc) po podanych trzech szczepieniach (słabo podniosły mi allo mlr) żeby osłabić trochę organizm żeby limfocyty z krwi mojego męża które w kolejnych dwóch szczepieniach miały być mi podane lepiej zadziałały i podwyższyły mi allo mlr mocniej (u mnie na początku wynik był na poziomie 0%). Także generalnie immunosupresja osłabia układ odpornośćlciowy, żeby zarodeczek mógł zostać z Tobą.

    Jak długo masz brać leki immunosupresyjne? Trzymam mocno kciuki 😘

    Mam brac te leki jeden cykl. Chyba nawet nie caly, tylko pierwsza polowa. A Ty ile bralas? Equoral + encorton.
    Na razie, w tym cyklu robie stymulke, i w nastepnym bede brac ten Equoral. A w kolejnym mam miec transfer.
    Myslisz ze ta immunopresja pomogla Ci? Razem ze szczepieniami?
    No ja tez pokladam w tym leczeniu nadzieje, bo jesli nie to , to nie wiem co mi pomoze...
    Dziekuje za kciuki, caluje mocno!!! Wesolych Swiat!!!
    😘

    Eden, urodzona 26.06.21 , 3270 kg szczescia ❤️

    1usa9vvjrnodabqg.png

    6.2017 Pierwsza IUI *6tc
    8. 2017 Druga IUI :(
    1.2018 Pierwsze IVF, ciaza biochemiczna
    4. 2018 start druga IVF :(
    8. 2018 Dlugi protokol IVF, ciaza biochemiczna
    1. 2019 Kolejna procedura, nowa klinika. Transfer swiezy :(
    2. 2019 Ciaza naturalna, *5tc
    9.2019 Transfer Crio, ciaza biochemiczna
    9.2020 Ciaza naturalna, naturalny cud :)
    10.2020 siódmy tydzień, jest serduszko ♥️
  • Adus16 Znajoma
    Postów: 29 20

    Wysłany: 25 grudnia 2019, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, miałam crio transfer ostatniej blastki ale morfologia nie powala 2.2.3. (Po staremu 2BC) Blastka wyhodowana jak miałam 29 lat ( jedna z trzech przy tamtej stymulacji) teraz mam 36 lat i wróciłam po śnieżynki. Dwie o ładnej morfologii nie zostały że mną (jedna skończona biochemiczna) ale teraz jestem zdiagnozowana immunologocznie i obstawiona wieloma lekami (po immunosupresji, na sterydzie od 3 tyg., intralipid, accofil włączony od dnia FET (mam BX ale brak kilku ważnych KIR) do tego acard, heparyne, estrofem i progesteron. Czy znacie przypadek słabszej morfologicznie blastki podobnej do mojej która zakończyła się ciąża ?

  • Cala Autorytet
    Postów: 2120 1575

    Wysłany: 25 grudnia 2019, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani wrote:
    Mam brac te leki jeden cykl. Chyba nawet nie caly, tylko pierwsza polowa. A Ty ile bralas? Equoral + encorton.
    Na razie, w tym cyklu robie stymulke, i w nastepnym bede brac ten Equoral. A w kolejnym mam miec transfer.
    Myslisz ze ta immunopresja pomogla Ci? Razem ze szczepieniami?
    No ja tez pokladam w tym leczeniu nadzieje, bo jesli nie to , to nie wiem co mi pomoze...
    Dziekuje za kciuki, caluje mocno!!! Wesolych Swiat!!!
    😘
    Wiem że ta immunosupresja działa bo odwróciła mi wynik testu lct na prawidłowy, więc napewno leki działają. U mnie pierwsze podejście do crio było po 2 - tygodniowej immunosupresji (w kolejnym cyklu po immunosupresji miałam crio) ale wtedy się nie udało. Dopiero po kolejnym leczeniu - w kolejności wykonywania: 3 szczepienia -> immunosupresja przez miesiąc -> 2 szczepienia -> criotransfer (wypadł akurat 2 miesiące po ostatnim szczepieniu) udało się z ciąża. Wszystko zależy co dokładnie siedzi w Twoim organizmie, u mnie allo mlr nie było badane przed tym pierwszym podejściem tylko miałam inne badania, dopiero jak się to nie udało to wtedy docent zlecil allo mlr. U Ciebie już wiadomo co i jak. A powiesz docent kazał Ci powtórzyć allo mlr po tej immunosupresji czy masz po prostu zrobić crio?

    Dziękuję za życzenia i również wszystkiego dobrego Tobie oraz wszystkim dziewczynom 😘😘

    Ps ja w ramach immunosupresji brałam equoral + azatiopryna + encorton (plus oczywiście oslonowo ranigast pół godziny przed tymi lekami). U Ciebie allo jest w druga stronę odwrócone więc może wystarczy tylko equoral i encorton, a encorton w jakiej dawce masz brać? Jak masz możliwość załatwić sobie calcort (to jest zamiennik encortonu) to weź go zamiast encortonu, docent spokojnie wypisuje na to receptę, ja zamawialam z apteki w De i przesłali pocztą, jest podobno po nim mniej skutków ubocznych 😉 mi to zaproponował docent

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2019, 23:51

    2017 - Immunologia (cytokiny :-(, allo mlr 0%, lct :-( ) -> szczepienia, immunosupresja-> lct :-) allo mlr 29%, 4 ket udany :-)
    2016 - IMSI, 3 transfery :-(
    Przed 2016 - polipowate endometrium, przegroda macicy, niedobór Wit D, insulinoopornosc, tarczyca
  • Cala Autorytet
    Postów: 2120 1575

    Wysłany: 26 grudnia 2019, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adus16 wrote:
    Hej dziewczyny, miałam crio transfer ostatniej blastki ale morfologia nie powala 2.2.3. (Po staremu 2BC) Blastka wyhodowana jak miałam 29 lat ( jedna z trzech przy tamtej stymulacji) teraz mam 36 lat i wróciłam po śnieżynki. Dwie o ładnej morfologii nie zostały że mną (jedna skończona biochemiczna) ale teraz jestem zdiagnozowana immunologocznie i obstawiona wieloma lekami (po immunosupresji, na sterydzie od 3 tyg., intralipid, accofil włączony od dnia FET (mam BX ale brak kilku ważnych KIR) do tego acard, heparyne, estrofem i progesteron. Czy znacie przypadek słabszej morfologicznie blastki podobnej do mojej która zakończyła się ciąża ?
    Adus nie patrz na oznaczenie zarodka bo często zarodki z oznaczeniem AA z nami nie zostają a te z oznaczeniem BC dają zdrowe ciąże. Oznaczenie jest dokonywane przez embriologow na etapie rozwoju zarodka, nikt nie jest w stanie przewidzieć jak zarodek rozwija się później w macicy, pamiętaj że jakiekolwiek wskazania do ustalenja niższej oceny przez embriologow mogą zostać zniwelowane w macicy bo zarodek ma zdolności "samonaprawcze" i nigdy nie wiesz co dzieje się tam w środku u Ciebie i jak zarodek nadrabia rozwój 😉 dodam że niestety, bo jak byłam po transferze to chętnie opatentowalabym jakiś wynalazek który mógłby działać jak usg i pokazywać aktualny stan w macicy po transferze i co się dzieje z zarodkiem 😁 no ale to sfera marzeń 😉 Życzę powodzenia i pozytywnej bety!!😘 uwierz w swojego Okruszka 😀

    Adus16, lena7 lubią tę wiadomość

    2017 - Immunologia (cytokiny :-(, allo mlr 0%, lct :-( ) -> szczepienia, immunosupresja-> lct :-) allo mlr 29%, 4 ket udany :-)
    2016 - IMSI, 3 transfery :-(
    Przed 2016 - polipowate endometrium, przegroda macicy, niedobór Wit D, insulinoopornosc, tarczyca
  • Cala Autorytet
    Postów: 2120 1575

    Wysłany: 26 grudnia 2019, 00:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ekaja wrote:
    Dziewczyny witajcie.
    Mam juz synka, ktory urodzil sie dzieki ivf. To byl pierwszy kriotransfer. Teraz jestem po nowym nieudanym kriotransferze. Ale mam jeszcze zarodki. To podejscie bylo z biegu bez szczegolnych przygotowan czy badan, na naturalnym cyklu z ovitrelle na pekniecie. No ale nieudane.
    I teraz pytanie. Wlasciwie po takiej dlugiej przerwie (3lata) i po cesarce robic histeroskopie? Mam hashimoto wiec tarczycowe hormony kontroluje, ale robic badania na poziom innych? Podchodzilusmy do ivf ze wzgledu na nieplodnosc idiopatyczna. Przy tym podejsciu odniosłam wrazenie ze lekarz podszedl bardzo szablonowo: wirusologia, usg, wymazy, monitoring owulacji, luteina od dnia owulacji, transfer i do widzenia. Zadnych dodatkowych lekow.
    Nie chcialabym zmarnowac kolejnych dwoch zarodkow bo to juz ostatnie dwie szanse na rodzenstwo dla Mlodego.
    Macie sugestie co sprawdzic, czego dopilnowac?
    Też jestem po cc ale do gry być może wroce dopiero w 2020 roku, więc mogę powiedzieć tylko co mi się wydaje na ten moment 😉Napewno jestem zwolennikiem zrobienia histeroskopii po cc żeby sprawdzić stan blizny po cc no i czy nie pojawiły się przypadkiem jakieś inne przeszkody.

    Pytanie - czy przy criotransferze synka kiedy się udało zajść stosowaliscie jakieś leki? Nic na ten temat nie piszesz, a możliwości jest wiele. Jeśli wtedy udało się Wam bez jakichś dodatkowych wspomagaczy to może dlatego teraz lekarz zadziałał podobnie. Z kolei jeśli wtedy zastosowaliscie jakieś dodatki to pytanie jakie i czy lekarz przeprowadzający ostatni transfer jakoś uzasadnil że próbujecie bez tego?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 grudnia 2019, 00:06

    Ekaja lubi tę wiadomość

    2017 - Immunologia (cytokiny :-(, allo mlr 0%, lct :-( ) -> szczepienia, immunosupresja-> lct :-) allo mlr 29%, 4 ket udany :-)
    2016 - IMSI, 3 transfery :-(
    Przed 2016 - polipowate endometrium, przegroda macicy, niedobór Wit D, insulinoopornosc, tarczyca
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 grudnia 2019, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cala wrote:
    Też jestem po cc ale do gry być może wroce dopiero w 2020 roku, więc mogę powiedzieć tylko co mi się wydaje na ten moment 😉Napewno jestem zwolennikiem zrobienia histeroskopii po cc żeby sprawdzić stan blizny po cc no i czy nie pojawiły się przypadkiem jakieś inne przeszkody.

    Pytanie - czy przy criotransferze synka kiedy się udało zajść stosowaliscie jakieś leki? Nic na ten temat nie piszesz, a możliwości jest wiele. Jeśli wtedy udało się Wam bez jakichś dodatkowych wspomagaczy to może dlatego teraz lekarz zadziałał podobnie. Z kolei jeśli wtedy zastosowaliscie jakieś dodatki to pytanie jakie i czy lekarz przeprowadzający ostatni transfer jakoś uzasadnil że próbujecie bez tego?

    Wlasnie przy udanym crio mialam tylko wiecej progesteronu bo doustnie jeszcze a teraz tylko dowcipnie. Poza tym chyba jeszcze estrofem ale raz ze nie jestem pewna, dwa dr powiedziala ze endo ladne i nie widzi potrzeby. Musze porozmawiac o tej histero z lekarzem.

  • Cala Autorytet
    Postów: 2120 1575

    Wysłany: 26 grudnia 2019, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ekaja wrote:
    Wlasnie przy udanym crio mialam tylko wiecej progesteronu bo doustnie jeszcze a teraz tylko dowcipnie. Poza tym chyba jeszcze estrofem ale raz ze nie jestem pewna, dwa dr powiedziala ze endo ladne i nie widzi potrzeby. Musze porozmawiac o tej histero z lekarzem.
    No właśnie zależy też jaki miałaś cykl do crio - sztuczny, stymulowany czy naturalny. Jeśli chodzi o cc to moja dr od nieplodnosci nie jest zwolennikiem cc bo potem blizna może utrudniać kolejne ciaze dlatego ja zdecydowanie sprawdziłabym to przez histeroskopie. Ale to Twoja decyzja 😉

    Ekaja lubi tę wiadomość

    2017 - Immunologia (cytokiny :-(, allo mlr 0%, lct :-( ) -> szczepienia, immunosupresja-> lct :-) allo mlr 29%, 4 ket udany :-)
    2016 - IMSI, 3 transfery :-(
    Przed 2016 - polipowate endometrium, przegroda macicy, niedobór Wit D, insulinoopornosc, tarczyca
  • One Autorytet
    Postów: 1149 1235

    Wysłany: 27 grudnia 2019, 01:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adus16 wrote:
    Hej dziewczyny, miałam crio transfer ostatniej blastki ale morfologia nie powala 2.2.3. (Po staremu 2BC) Blastka wyhodowana jak miałam 29 lat ( jedna z trzech przy tamtej stymulacji) teraz mam 36 lat i wróciłam po śnieżynki. Dwie o ładnej morfologii nie zostały że mną (jedna skończona biochemiczna) ale teraz jestem zdiagnozowana immunologocznie i obstawiona wieloma lekami (po immunosupresji, na sterydzie od 3 tyg., intralipid, accofil włączony od dnia FET (mam BX ale brak kilku ważnych KIR) do tego acard, heparyne, estrofem i progesteron. Czy znacie przypadek słabszej morfologicznie blastki podobnej do mojej która zakończyła się ciąża ?
    Znam taki przypadek. Koleżanka w ramach AZ miała mieć et zarodka 4AA. Zarodek nie przetrwał rozmrażania i wówczas jej lekarz zaproponował rozmrożenie drugiego zarodka z puli przekazanych do adopcji przez tę samą parę dawców. Od razu zaznaczył, że to blastocysta 2bc. Jeszcze przy samym et powtórzył, że nie jest to jakaś „extra blastocysta, ale właśnie taka extra obumarła wczesniej”. Ma z niego córkę, dziś 4 letnią. Potem wróciła do kliniki po rodzeństwo. Po innej parze dawców dostała zarodek 4bb, który podzielił się i ma dziś z niego jednojajowe bliźnięta. Powodzenia!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 grudnia 2019, 01:23

    Adus16, Cala, Dani lubią tę wiadomość

    18’córka❤️
  • PolaPola87 Koleżanka
    Postów: 67 19

    Wysłany: 27 grudnia 2019, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. Nie wiem za bardzo gdzie zadać moje pytanie, ale chyba ten wątek będzie najbardziej odpowiedni bo dziewczyny z wątku IUI przenoszą się tutaj.
    Więc zostałam dziś zakwalifikowana do IUI. Wstępnie maja być 3 procedury IUI i jeśli one się nie powiodą to podchodzimy do IVF. Mam w związku z tym pytanie.
    Czy po 3 procedurach IUI miesiąc po miesiącu można od razu w czwartym miesiącu podchodzić do IVF, czy musi być jakaś przerwa?
    Czy któraś z Was podchodziła do IUI więcej niż 3 razy? Dziś pani doktor powiedziała, że w wieku 32 lat to nawet 6 razy można podchodzić do IUI, chociaż najczęściej jednak podchodzi się 3 razy.
    Ogólnie mam nadzieję, że się uda. W 11dc mam zrobić USG + badania krwii (estradiol i progesteron).
    O czymś mam jeszcze pamiętać? O coś pytać? :)

    Pozdrawiam i powodzenia! :)

    Starania od czerwca 2017 o pierwszego maluszka.
    Wiek: 33 lata
    11.2018 - stwierdzona insulinooporność - metformina + walka z nadwagą
    12.2018 - HSG - drożność ok
    06.2019 - histeroskopia diagnostyczna - ok
    11.2019 Mutacja MTHFR (A1298C) układ heterozygotyczny
    11.2019 Mutacja PAI-1 układ homozygotyczny - Acard 75mg

    U męża morfologia 3%
  • White Autorytet
    Postów: 454 366

    Wysłany: 27 grudnia 2019, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaPola87 wrote:
    Cześć. Nie wiem za bardzo gdzie zadać moje pytanie, ale chyba ten wątek będzie najbardziej odpowiedni bo dziewczyny z wątku IUI przenoszą się tutaj.
    Więc zostałam dziś zakwalifikowana do IUI. Wstępnie maja być 3 procedury IUI i jeśli one się nie powiodą to podchodzimy do IVF. Mam w związku z tym pytanie.
    Czy po 3 procedurach IUI miesiąc po miesiącu można od razu w czwartym miesiącu podchodzić do IVF, czy musi być jakaś przerwa?
    Czy któraś z Was podchodziła do IUI więcej niż 3 razy? Dziś pani doktor powiedziała, że w wieku 32 lat to nawet 6 razy można podchodzić do IUI, chociaż najczęściej jednak podchodzi się 3 razy.
    Ogólnie mam nadzieję, że się uda. W 11dc mam zrobić USG + badania krwii (estradiol i progesteron).
    O czymś mam jeszcze pamiętać? O coś pytać? :)

    Pozdrawiam i powodzenia! :)

    Cześć 😉
    Ja podeszłam do IUI 2 razy. Dzisiaj odebrałam wynik bety. Mialy być wstępnie 3 podejścia, ale stracilam nadzieje na powodzenie tej trzeciej.
    W przyszłym roku chcemy podejść do IVF. Też z chęcią bym się dowiedziała czy cała ta procedura zamknie się w jednym miesiącu ???

    43ktwn150j520yak.png
    32 l.,
    4 lata starań,
    11.2019 - IUI ☹,
    12.2019 - IUI ☹,
    niepłodność idiopatyczna ??,
    01.2020 - cud 🤰🥰
    02.2020 - jest ❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 grudnia 2019, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    White wrote:
    Cześć 😉
    Ja podeszłam do IUI 2 razy. Dzisiaj odebrałam wynik bety. Mialy być wstępnie 3 podejścia, ale stracilam nadzieje na powodzenie tej trzeciej.
    W przyszłym roku chcemy podejść do IVF. Też z chęcią bym się dowiedziała czy cała ta procedura zamknie się w jednym miesiącu ???

    U mnie procedura trwala od 20pazdziernika (wizyta startowa) do 30 listopada (dzien transferu) . Na wizyte startowa mialam juz badania potrzebne przed procedura. Oczywiscie protokol krotki czyli bez antykoncepcji wczesniejszej. Przy dlugim protokole miesiac nie wystarczy. No i nam nie udalo sie od razu dlatego miesiac nie wystarczyl i tak.

    White, PolaPola87 lubią tę wiadomość

  • Cala Autorytet
    Postów: 2120 1575

    Wysłany: 28 grudnia 2019, 00:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam 5 IUI (trzy w jednej klinice i dwa w innej). Uważam że po trzech próbach mogliśmy już próbować z ivf, ale chyba potrzebowalismy czasu żeby do tego dojrzeć.

    Co do czasu jaki zabiera ivf to tego nie da się przewidzieć. Wszystko zależy od Waszych wyników, od protokołu zalecanego przez lekarza prowadzącego, od tego czy będziecie mogły podejść do świeżego transferu, od potrzeby przeprowadzenia dodatkowych badań... Dopiero po pierwszej wizycie startowej będziecie w stanie określić mniej więcej ile czasu to zajmie.

    Ja rozpoczęłam procedurę w czerwcu 2016 i że świeżym transferem zamknęłam się w jednym miesiącu (mialam krótki protokół), ale transfer się nie udał. Do udanego czwartego transferu (mialam w sumie 4 zarodki w pierwszej procedurze) upłynęło prawie półtora roku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2019, 00:48

    White, PolaPola87 lubią tę wiadomość

    2017 - Immunologia (cytokiny :-(, allo mlr 0%, lct :-( ) -> szczepienia, immunosupresja-> lct :-) allo mlr 29%, 4 ket udany :-)
    2016 - IMSI, 3 transfery :-(
    Przed 2016 - polipowate endometrium, przegroda macicy, niedobór Wit D, insulinoopornosc, tarczyca
  • White Autorytet
    Postów: 454 366

    Wysłany: 28 grudnia 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny za odpowiedź. Ja w sumie nie wiem jeszcze co mnie czeka.
    W połowie stycznia mam wizytę, więc się wszystko wyjaśni.
    Pozdrawiam Was cieplutko 😊

    43ktwn150j520yak.png
    32 l.,
    4 lata starań,
    11.2019 - IUI ☹,
    12.2019 - IUI ☹,
    niepłodność idiopatyczna ??,
    01.2020 - cud 🤰🥰
    02.2020 - jest ❤
  • PolaPola87 Koleżanka
    Postów: 67 19

    Wysłany: 28 grudnia 2019, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cala wrote:
    Ja miałam 5 IUI (trzy w jednej klinice i dwa w innej). Uważam że po trzech próbach mogliśmy już próbować z ivf, ale chyba potrzebowalismy czasu żeby do tego dojrzeć.

    Co do czasu jaki zabiera ivf to tego nie da się przewidzieć. Wszystko zależy od Waszych wyników, od protokołu zalecanego przez lekarza prowadzącego, od tego czy będziecie mogły podejść do świeżego transferu, od potrzeby przeprowadzenia dodatkowych badań... Dopiero po pierwszej wizycie startowej będziecie w stanie określić mniej więcej ile czasu to zajmie.

    Ja rozpoczęłam procedurę w czerwcu 2016 i że świeżym transferem zamknęłam się w jednym miesiącu (mialam krótki protokół), ale transfer się nie udał. Do udanego czwartego transferu (mialam w sumie 4 zarodki w pierwszej procedurze) upłynęło prawie półtora roku.

    Bardzo dziękuję za odpowiedź! Czy przy IUI lekarz zalecał jakieś badania (jak progesteron czy estradiol). Przyznam szczerze, że mój wcześniejszy gin (a teraz jestem już w klinice leczenia niepłodności) dawał mi Clostilbegyt i nie chciał nigdy żadnych badań (mimo, że go o nie pytałam i wolałabym zrobić). Więc ja wolę zrobić więcej niż mieć za mało :)


    WHITE - witaj! U mnie ponad 2,5 roku starań i też niepłodność idiopatyczna. W sensie wszystko ok, no może minimalnie obniżone parametry nasienia u męża, ale nie wiadomo dlaczego nie zachodzę w ciążę.
    Ja w styczniu robię podejście do IUI i zobaczymy co dalej.

    Starania od czerwca 2017 o pierwszego maluszka.
    Wiek: 33 lata
    11.2018 - stwierdzona insulinooporność - metformina + walka z nadwagą
    12.2018 - HSG - drożność ok
    06.2019 - histeroskopia diagnostyczna - ok
    11.2019 Mutacja MTHFR (A1298C) układ heterozygotyczny
    11.2019 Mutacja PAI-1 układ homozygotyczny - Acard 75mg

    U męża morfologia 3%
  • White Autorytet
    Postów: 454 366

    Wysłany: 28 grudnia 2019, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    WHITE - witaj! U mnie ponad 2,5 roku starań i też niepłodność idiopatyczna. W sensie wszystko ok, no może minimalnie obniżone parametry nasienia u męża, ale nie wiadomo dlaczego nie zachodzę w ciążę.
    Ja w styczniu robię podejście do IUI i zobaczymy co dalej.[/QUOTE]

    Witaj 🙂
    Może Tobie się uda. Ja przestałam wierzyć w skutecznosc tej metody..
    IUI wszystko zweryfikuje. Trzymam kciuki 😊

    43ktwn150j520yak.png
    32 l.,
    4 lata starań,
    11.2019 - IUI ☹,
    12.2019 - IUI ☹,
    niepłodność idiopatyczna ??,
    01.2020 - cud 🤰🥰
    02.2020 - jest ❤
  • Dani Autorytet
    Postów: 1815 3210

    Wysłany: 28 grudnia 2019, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cala wrote:
    Wiem że ta immunosupresja działa bo odwróciła mi wynik testu lct na prawidłowy, więc napewno leki działają. U mnie pierwsze podejście do crio było po 2 - tygodniowej immunosupresji (w kolejnym cyklu po immunosupresji miałam crio) ale wtedy się nie udało. Dopiero po kolejnym leczeniu - w kolejności wykonywania: 3 szczepienia -> immunosupresja przez miesiąc -> 2 szczepienia -> criotransfer (wypadł akurat 2 miesiące po ostatnim szczepieniu) udało się z ciąża. Wszystko zależy co dokładnie siedzi w Twoim organizmie, u mnie allo mlr nie było badane przed tym pierwszym podejściem tylko miałam inne badania, dopiero jak się to nie udało to wtedy docent zlecil allo mlr. U Ciebie już wiadomo co i jak. A powiesz docent kazał Ci powtórzyć allo mlr po tej immunosupresji czy masz po prostu zrobić crio?

    Dziękuję za życzenia i również wszystkiego dobrego Tobie oraz wszystkim dziewczynom 😘😘

    Ps ja w ramach immunosupresji brałam equoral + azatiopryna + encorton (plus oczywiście oslonowo ranigast pół godziny przed tymi lekami). U Ciebie allo jest w druga stronę odwrócone więc może wystarczy tylko equoral i encorton, a encorton w jakiej dawce masz brać? Jak masz możliwość załatwić sobie calcort (to jest zamiennik encortonu) to weź go zamiast encortonu, docent spokojnie wypisuje na to receptę, ja zamawialam z apteki w De i przesłali pocztą, jest podobno po nim mniej skutków ubocznych 😉 mi to zaproponował docent

    Ja mam nie powtarzac badan, tylko zaraz w kolejnym cyklu po immunopresji mam podchodzic do Crio.
    Encorton mam brac w minimalnej dawce 5 mg. Ranigasta ani nic oslonowo docent mi nie zlecil. Trzeba brac cos oslonowo przy immunopresji?
    Jak na Ciebie immunopresja zadzialala, w kwestii oslabienia itp? Czy bylas ciagle chora potem, czy nie?
    Encortonu sie nie boje bo bralam juz dwa razy w wyzszej dawce (10 mg) po transferze przez tydzien-10 dni. W pierwszych dniach mialam zaburzenia spania, ale potem organizm sie przyzwyczail.

    Dziekuje za wszystkie info, kochana!!!!

    Eden, urodzona 26.06.21 , 3270 kg szczescia ❤️

    1usa9vvjrnodabqg.png

    6.2017 Pierwsza IUI *6tc
    8. 2017 Druga IUI :(
    1.2018 Pierwsze IVF, ciaza biochemiczna
    4. 2018 start druga IVF :(
    8. 2018 Dlugi protokol IVF, ciaza biochemiczna
    1. 2019 Kolejna procedura, nowa klinika. Transfer swiezy :(
    2. 2019 Ciaza naturalna, *5tc
    9.2019 Transfer Crio, ciaza biochemiczna
    9.2020 Ciaza naturalna, naturalny cud :)
    10.2020 siódmy tydzień, jest serduszko ♥️
  • lena7 Autorytet
    Postów: 3372 3457

    Wysłany: 28 grudnia 2019, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cala wrote:
    Adus nie patrz na oznaczenie zarodka bo często zarodki z oznaczeniem AA z nami nie zostają a te z oznaczeniem BC dają zdrowe ciąże. Oznaczenie jest dokonywane przez embriologow na etapie rozwoju zarodka, nikt nie jest w stanie przewidzieć jak zarodek rozwija się później w macicy, pamiętaj że jakiekolwiek wskazania do ustalenja niższej oceny przez embriologow mogą zostać zniwelowane w macicy bo zarodek ma zdolności "samonaprawcze" i nigdy nie wiesz co dzieje się tam w środku u Ciebie i jak zarodek nadrabia rozwój 😉 dodam że niestety, bo jak byłam po transferze to chętnie opatentowalabym jakiś wynalazek który mógłby działać jak usg i pokazywać aktualny stan w macicy po transferze i co się dzieje z zarodkiem 😁 no ale to sfera marzeń 😉 Życzę powodzenia i pozytywnej bety!!😘 uwierz w swojego Okruszka 😀
    Większość moich zarodków byla 4AA, i albo się nie zagnieździły, albo doszło do poronienia, natomiast z 2 zarodków 3BB mam dwoje dzieci..

    Cala, Dani, Adus16 lubią tę wiadomość

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 22281 11296

    Wysłany: 29 grudnia 2019, 03:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani, trzymam kciuki!!!



    PolaPola, ja mialam 3x IUI i pozniej ivf, co 0rawda z pewnych wzgledow rozpoczelam procedure 3 miesiace po ostatniej iui, ale moglabym rownie dobrze odrazu...
    Wszystkie iui stymukowane gonalem, a wczesniej stymulacje gonalem do staran naturalnych...


    White, jak Cala pisze, zalezy wszystko od przypadku, u kazdego dlugosc to sprawa indywidualna...
    Ja zaczelam cykl z ivf 8 listopada, 10 listopada zaczelam sie stymulowac, a 27 listopada mialam juz transfer ;)

    White, Dani lubią tę wiadomość

    Vf81p2.pngvqiep2.png


    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
‹‹ 5924 5925 5926 5927 5928 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ