Odpowiedz

IVF a Anglii?

Oceń ten wątek:
  • Lilah Autorytet
    Postów: 711 442

    Wysłany: 20 lipca 2017, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CarPer nie przejmuj sie statystykami, tym bardziej wyliczonymi przez internet! Moja klinika ma bardzo marne wyniki w porownaniu do innych a jednak :)

    CarPer lubi tę wiadomość

    YLVkp1.png

    2018 - corka 🥰
  • Meli92 Autorytet
    Postów: 424 315

    Wysłany: 20 lipca 2017, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    carper tak!
    idziemy za chwile do gp odebrać skierowanie na nasienie i w poniedzialek chyba zawioze próbkę.

    lilah haha fajny pomysl na oszukanie wagi :D

    f2w39jcgync8jov1.png
  • nrwk Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 20 lipca 2017, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilah wrote:
    Nrwk ja mialam za niskie bmi i na etapie zalatwiania dofinansowania nikt tego nie sprawdzil. Ale na pierwszej wizycie w klinice jak juz mialam zaczac stymulacje pielegniarka mnie zwazyla i powiedziala ze malo. I ze jak nhs moze im odmowic zaplaty jak przystapie do ivf z za niskim bmi. Poszla sie gdzies konsultowac i wrocila i powiedziala ze mozemy zaczac. Z tym ze ja mialam bardzo mala roznice cos ok 0.2

    Wiedzialam ze bede wazona bo na wizycie informacyjnej mnie uprzedzili wiec na wazenie ubralam najgrubszy sweter, skarpety, zalozylam ciezki pasek i wypchalam kieszenie monetami ale tak zeby nie bylo widac ;) wazyli mnie w pelnym ubraniu. Wiem jak bardzo trudno przytyc takim jak my ale zrob co mozesz zeby troche ci przybylo cialka. Powodzenia!

    Dziekuje bardzo, przyda sie :( Czytalam ze dobrze jest pic smoothies i jesc duzo orzechow, wiec taki mam zamiar. Mam nadzieje ze pomoze bo jak nie, to nie wiem co jeszcze moge zrobic :(

    A pomysl bardzo dobry! Moze sama wykorzystam jak bede szla na wazenie :D rodzina mi tez radzila zeby ubrac sie grubo, duuuzo zjesc i nie korzystac z lazienki przed wazeniem :D

    N.R.
  • Lilah Autorytet
    Postów: 711 442

    Wysłany: 20 lipca 2017, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciekawe jak tam nasza sisi...

    YLVkp1.png

    2018 - corka 🥰
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 20 lipca 2017, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilah wrote:
    Ciekawe jak tam nasza sisi...

    Mysle ze nasza Sisi spokojnie sie wybudza ze snu :) i produkuje naturalny hormon szczęścia w niewyliczonych ilościach!

    Sisi odwagi"

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lipca 2017, 18:43

    NewAgeMissK, sisi lubią tę wiadomość

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • NewAgeMissK Ekspertka
    Postów: 425 85

    Wysłany: 20 lipca 2017, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sisi czekamy na wiesci!!!

    sisi lubi tę wiadomość

  • evcikm81 Autorytet
    Postów: 335 316

    Wysłany: 20 lipca 2017, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Urodziła odezwie się pewnie jak dojdzie do siebie wszystko ok

    Meli92, niezapominajka2017, NewAgeMissK lubią tę wiadomość

    w4sq3e3kcmsv45kr.png
  • wannahaveababy Autorytet
    Postów: 617 141

    Wysłany: 20 lipca 2017, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny

    czytam was od dawna i cos niecos juz tutaj pisalam ale nie przedstawialam sie bo ogolnie to nie jestem nowa tu na forum i juz kiedys z niektorymi z was sie witalam na innym watku "staraczki w UK".

    Potem mialam chwilowa przerwe od forum zeby wyluzowac troche i nie myslec ciagle o ciazy ale teraz znowu mnie cos tu ciagnie tak wiec witam sie ze wszystkimi jeszcze raz :)


    Dzisiaj mialam spotkanie w klinice z konsultantem - Pania ktorej nigdy nie widzialam wczesniej na oczy. Chodzilo glownie o wytlumaczenie mi roznicy pomiedzy naturalnym a sztucznym FET. Jako ze dzisiaj wlasnie dostalam okres to mam dokladnie 4 tygodnie zeby podjac decyzje - moge - albo musze - zdecydowac sama.

    No wiec ta pani konsultant powiedziala ze nie widzi przeciwwskazan do naturalnego cyklu i radzilaby mi sprobowac naturalnie i ze ona by tak zrobila na moim miejscu. Ogolnie byla bardzo mila, jak przegladala moja historie to az sie lapala za glowe ile ja przeszlam (chociaz wcale nie tak wiele w porownaniu do innych)

    Jednak schody zaczynaja sie dopiero tutaj - w mojej klinice nie robi sie zadnych badan krwi ani skanow przy naturalnych cyklach - sama badam sobie owulacje za pomoca testow, dzwonie do nich i 5 dni pozniej jest transfer - nie daja tez progesteronu !!!

    Powiedzialam jej ze mam problem z tymi testami owulacyjnymi, nigdy nie wiem czy nasikalam wystarczajaco duzo, czy test dobrze dziala itd itp..
    I zeby wylacznie taki kawalek plastiku decydowal o losie mojego embrionu to jest dla mnie niewyobrazalne. Powiedziala ze moge w takim razie cykl sztuczny ze to nie problem ale wiadomo wieksza ingerencja i ze nigdy nie wiadomo jak zareaguje na leki itd...

    Tak wiec mam do was prosbe, do dziewczyn ktore juz mialy transfery (Brenya, Niezapominajko - ekspertki - wywoluje w pierwszej kolejnosci) powiedzcie co wy byscie zrobily na moim miejscu? Na co byscie sie zdecydowaly? Czytam i czytam rozne opinie i przypadki ale nigdzie nie jest tak zeby nie bylo zadnego skanu albo badania krwi w okolicach transferu

    Sorry za przydlugi post
    Trzymam kciuki za Wasze starania, ciezarowkom zycze spokojnej ciazy i zdrowia dla was i malenstwa a tym ktore juz sa przy koncu - szczesliwego rozwiazania

    Buziaki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2017, 09:57

  • brenya77 Autorytet
    Postów: 978 495

    Wysłany: 21 lipca 2017, 01:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze, ciezko cos doradzic. Doskonale Cie rozumiem w kwestii kawalka plastiku i transferu. Jak mnie czasem denerwuja te metody chalupnicze brytyjskiego NHSu, jakby to kurcze takie trudne bylo zrobic pare skanow! Niepojete. Normalnie metody trzeciego swiata, ale nic mnie Tu juz nie zdziwi chyba.

    Pytanie, czy mozesz zrobic monitoring cyklu prywatnie w jakiejs polskiej klinice, bo to jedno z rozwiazan ktore wchodzi w rachube.

    Ja bym sie chyba zdecydowala na transfer na lekach, jesli jest to Twoj pierwszy (niewiele klinik robi transfery w cyklu naturalnym). Jest bardziej przewidywalny, mniej nerwowy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2017, 12:08

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 21 lipca 2017, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj wannahaveababy 7 blastocyst wow :)
    Niestety w kwestii transferu nie pomogę ale powodzenia! Ja myśle ze zdecydowałaby, się na jeden transfer przy naturalnym cyklu. Jednak jeśli miałoby to być bez skanów i badań to tez miałabym problem...

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • wannahaveababy Autorytet
    Postów: 617 141

    Wysłany: 21 lipca 2017, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej mam 4 blastki, nie 7 ale 4 to chyba tez dobrze?
    CO jeszcze przemawia do mnie za naturalnym FET to ze sam w sobie trwa krocej i jak sie nie uda (odpukac) to moge w nastepnym cyklu probowac znowu (naturalnie albo sztucznie) a po sztucznym znowu trzeba odczekac 2 miesiace. Wiem ze nie ma sie co spieszyc i najwazniejsze jest to zebym zaszla w ciaze a nie kiedy w nia zajde ale chcialabym w tym roku przynajmniej dwa razy podejsc. I tak wszystko tak dlugo trwa i ciagle sie przeciaga. Plan mialam zeby do konca 2016 byc w ciazy a tu juz zaraz bedzie koniec 2017.. Ehh ale juz wiem ze w tym calym zachodzeniu w ciaze plany to sobie moge wsadzic...

    Ja juz chyba sie zdecydowalam ze sprobuje raz naturalnie, w ciemno zupelnie. Monitoringu w Polsce ne dam rady zrobic. Musze zaufac swojemu cialu ze zrobi samo to co ma zrobic.. Jak nie to potem juz tylko sztuczne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2017, 09:59

  • brenya77 Autorytet
    Postów: 978 495

    Wysłany: 21 lipca 2017, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mialam na mysli polska klinike w Anglii np. na Tooting w Londynie. Ale jesli skany pokrywaja Ci sie z paskami owu to w sumie... Ja bym sie martwila bardziej o to, ze w Polsce nawet na cyklu naturalnym daja zastrzyk na pekniecie pecherzyka, a Tu nie masz zadnej gwarancji, ze peknie. A jak nie peknie, co potwierdzi tylko USG to cykl zmarnowany, bo nie wiadomo co z cialkiem zoltym I produkcja progesteronu. Zwlaszcza ze nie dadza Ci zadnej suplementacji. Nie wiem, chalupniczo to wszystko wyglada. Moze zapytaj jakie maja statystyki z obu typow I wtedy zadecyduj. Mnie np. w klinice w Polsce odradzili transfer na cyklu naturalnym bo lekarz przyznal, ze maja na nim slabe wyniki. Ale w Twojej klinice moze byc dokladnie odwrotnie. Niemniej jednak warto zapytac.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2017, 12:09

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 978 495

    Wysłany: 21 lipca 2017, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, to i ja zadam pytanie. Czy ktoras z Was podchodzila do IVF w klinice w Guy's hospital w Londynie? Ja kiedys bylam ich pacjentka, jeszcze przed IVF, prowadzili moje cykle z Clomidem, ale akurat w ich klinice nie mialam refundacji na IVF i musialam isc gdzie indziej.
    Tym razem chyba zdecydujemy sie na nich, z opcja prywatnego konsultanta, bo niestety, w naszym przypadku musimy sie juz oddac w rece specjalisty, a nie pielegniarek :-) Czy ktoras z Was moze miala przyjemnosc z panem Tarek El-Toukhy? Czy macie doswiadczenia z tym szpitalem? Bede wdzieczna za wszelkie info.

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • wannahaveababy Autorytet
    Postów: 617 141

    Wysłany: 21 lipca 2017, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2017, 09:59

  • brenya77 Autorytet
    Postów: 978 495

    Wysłany: 21 lipca 2017, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    USG na pewno sprawe ulatwia, ale tez nic nie gwarantuje, choc pekniete jajeczko ponoc raczej widac. Moglabys np. isc na usg dzien po pozytywnym tescie, zeby zobaczyc czy jajeczko jest I dwa dni pozniej zobaczyc czy peklo. Moze nawet poprosic o recepte na ovitrelle na pierwszy wizycie.
    Jak robilam cykle na Clomidzie to tez nigdy nie sprawdzali czy jajko peka I tez mnie to wkurzalo.

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • Meli92 Autorytet
    Postów: 424 315

    Wysłany: 21 lipca 2017, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wanna ja nie pomoge bo my dopiero na poczatku naszej drogi jestesmy.

    Dostalam list z wyborem kliniki.

    Lilah Ty bylas w klinice care TW, jakie wrazenia? jakieś rady ? Ja tez tam chce isc..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2017, 15:17

    f2w39jcgync8jov1.png
  • madzianka Autorytet
    Postów: 1064 538

    Wysłany: 21 lipca 2017, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane dawno tu nie zaglądałam jeden juz po drugiej wizycie u ginekologa badania krwi wyszly dobrze. Męża kieruje do innego specjalisty bo ma kiepskie wyniki nasienia morfologia tylko 1% :-( ja miałam robione dzis hsg. Wiecie może ile sie czeka na wynik tego badania? Powiedzieli ze wysyłają zdjęcia do konsultacji i mam czekać na list.

    p19us65glzzsn3k4.png
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2371

    Wysłany: 21 lipca 2017, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wanna ja moge Ci poradzic tylko tyle, ze bez usg bym nie chciala.
    Mnie dziewczyny na forum namawialy na cykl sztuczny i wtedy faktycznie idziesz na usg i sprawdzaja tylko endometrium.
    Przy naturalnym jest troche zachodu, bo musisz czesciej chodzic na usg, zeby sprawdzli jak rosnie i podali zastrzyk na pekniecie.
    No w kazdym razie u mnie tak to wygladalo, oba warianty niestety nie przyniosly efektu :(

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • wannahaveababy Autorytet
    Postów: 617 141

    Wysłany: 21 lipca 2017, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzianka jak ja mialam hsg to od razu mi powiedziała że wszystko ok.

    Niezapominajka no właśnie u mnie na naturalnym cyklu ma nie być żadnych skanów. Staram się podchodzić do tego w taki sposób że jak naturalny to naturalny i że jak ma się udać to czy będę miala usg czy nie to i tak nic nie zmieni. Konsultantka mi tłumaczyła że grubość endometrium może się wahać nawet o kilka mm i że jak jest cienkie to wcale nie znaczy że nie zajde a jak jest grube to wcale nie znaczy że zajde.

    Podejdę do tego na spokojnie bez stresow i zaufam swojemu cialu. Raz jestem w stanie to zrobić.

  • madzianka Autorytet
    Postów: 1064 538

    Wysłany: 21 lipca 2017, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli wygląda na to ze u mnie może byc cos nie tak ze wysyłają badanie do konsultacji

    p19us65glzzsn3k4.png
‹‹ 136 137 138 139 140 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego