Odpowiedz

IVF po IUI

Oceń ten wątek:
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 29 stycznia 2018, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ninkali wrote:
    Ka87!!!!:-* Dziękuję!!!! Tego mi trzeba było!!! Masz rację! Inni sobie a ja sobie. Gin wie co mówi!
    ninkali,jak ja Cię kochana rozumiem!!!ja od kilku dni mam w głowie totalny mętlik,raz jestem pewna,że chcę in vitro,za chwilę dopadają mnie okropne myśli czy mi się w ogóle uda??!!jak poczytałam sobie inne wątki o in vitro a szczególnie wątek in vitro z niskim Amh jakie takie dziewczyny opisują badania komórek przed in vitro i w ogóle jeszcze mnóstwo innych badań,to zaczęłam się mocno zastanawiać,aż łeb miałam jak balon!!!już rozkminiałam o jakie badania wypytać lekarza,ale po trzech dniach takiego dowalałam się,stwierdziłam,że zaufam lekarzowi z kliniki,owszem podpytam go o to czy miałabym jeszcze coś posprawdzać no i przede wszystkim,jaki rodzaj in vitro by mi zaproponował,bo sama tego nie ogarnę,za dużo mam niewiadomych,niepewności i tego okropnego poczucia strasznie szybko zapierdzielającego czasu!!!tego ,że czasu na walkę o maluszka mam już bardzo mało i że przede mną tylko to jedno in vitro...no i tu też mam takie straszne myśli,że jeśli lekarz podejdzie do mnie rutynowo,standardowo i nie uda mi się wykorzystać tej szansy...ojjjj w cholerę z takimi myślami,dobrze dziewczyny wyżej pisały,że trzeba podejść do tego tematu w miarę spokojnie,z wiarą i zaufaniem do lekarza,kurde przecież to oni powinni wiedzieć najlepiej co,jak, kiedy.
    Jesteśmy w jednej klinice,więc będziemy się konsultowały po wizytach odnośnie co który lekarz której zaleca,a dziewczyny z innych klinik też się z nami podzielą wiadomościami i wszystkie wyjdziemy na prostą!!!!!musi się nam wszystkim udać!!!podobno bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie,więc piszcie dziewczyny co macie zlecone po kolei,jakie badania i leki.A i które procedury Wam polecają lekarze?

    nika77
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 06:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika77, czyli to zupełnie normalne z tymi emocjami. Ja mam też niższe amh 1.29 cienki endometrium i w zasadzie inne rzeczy ok. A mam krótki protokół, myślę że przez to że to cienkie endometrium. Od dziś mam brać ten antyk. Ale wezmę po pracy. W 18dc a w 17dniu brania leku idę do gina. Wtedy z umową,kariotypami. I da mi już leki na stymulację. To wszystko 15.02.
    Katarzyna,a Ty tyle przeszłaś i się udało. Masz rację. Ja zaufałam ginowi,to fachowiec. Jeszcze on słucha tego co ja mówię. Może pozytywnie należy podejść. I tak procedurą sama w sobie stresująca. W zasadzie to może mi się za miesiąc trafić dziecko. To lepiej się cieszyć. Każdy kto ma "wpadki"je ma,bo zbyt się cieszył:-P i zawsze na luzie. To może to też jakiś klucz:-D

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17634 9191

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninkali ja tez szalalam na poczatku przed ivf czy powinnam cos zrobic myslalam nad jakimis badaniami wlasnie z testdna czy badaniem nk itp pozniej nawet i o akupunkturze ale ostatecznie olalam wszystko stwierdzilam ze jak nam pierwsza procedura nie wyjdzie to przed druga zrobie juz jakies badania sprobuje aku itp... i bylam pewna ze nie wyjdzie bo skoro tyle stymulacji i nic iui i nic a u nas maz wyniki super ja problem z owulacjami ktore na stymulacji (bylam caly czas stymulowana gonandotropinami wiec tym co do ivf tylko w mniejszych dawkach) byly i przy stymulacji rowniez wyniki hormonow super no i nic to nie wnioslo tak naprawde wielkiego procz raz poronionej ciazy 2,5 roku temu to czemu ivf mialoby sie tak szybko udac? Bylam wrecz pewna ze przyczyna lezy gdzies glebiej i ze musi byc jakis powod i bylam pewna ze dojdzie do kolejnej procedury i trzeba bedzie sie w to zaglebic... tymczasem zaraz koncze 12tc w ktorej jestem za sprawa jedynych dwoch zarodkow jakie udalo sie uzyskac ;)
    Wiem ze jestem szczesciara bo nie zawsze sie udaje tak szybko ale zobacz Zoga, Madlenka wszystkie jakue znalam z iui zaskakiwaly...
    Moze warto zaufac lekarzowi podejsc bez niepotrzebnego stresu a na badania immuno zawsze moze przyjsc czas ;) (oby nie bylo potrzeby!)

    ninkali, Aguleczka lubią tę wiadomość

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • skórka33 Autorytet
    Postów: 700 593

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie;)
    Dołączam i ja do Was. Z wątku IUI 2018 oczywiście.
    Ja mam już że tak powiem połowę ivf za sobą. Mam zamrożone 10 komórek także narazie stymulacja mnie nie dotyczy. 2 x AID się nie udało i więcej nie próbuję. Szkoda mi i czasu i pieniędzy. Za te dwie zapłaciłam ok. 5000 a to już połowa ivf.
    Pierwszy transfer pewnie w okolicach marca jak wszystko pójdzie dobrze i komórki się ładnie rozmrożą.
    Zostanę więc tu z Wami dobrze??

    Iwkaaa, nika77, ninkali, Kovic lubią tę wiadomość

    dqpr3e5egbs5bec7.png
  • Iwkaaa Autorytet
    Postów: 1297 656

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inka a jak to właśnie jest z tymi wizytami przed ivf ? Piszesz że są w cenie ale tylko sam monit ? Tak Ci PC powiedział?
    Bo np moja koleżanka chodziła też do vl ale nie będę pisać do jakiego dr i np miała tylko 2 darmowe wizyty jak się odezwała a za pozostałe płaciła i nawet potem jak chodziła tylko z wynikami albo powiedzieć że beta negatywna i pytać co dalej to cały czas płaciła tą większą stawkę

    A robiłaś może badanie chalmydia trachomatis dna z moczu? Ile czekałaś na wynik? Bo ja jeszcze nie mam a już tydzień minął i nie wiem czy czekać grzecznie czy przedzwonić do lab i zapytać
    W necie czytam że wyniki niby bo 3 tygodniach ale nikt mi nic nie mówił że będę dłużej czekać

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2018, 09:25

    IVF - IMSI 03.2018 - 1 zarodek :(
    2 IVF - IMSI - 08.2018 - 1 zarodek ❤
    km5s9vvjak0u5yuw.png
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ninkali wrote:
    Nika77, czyli to zupełnie normalne z tymi emocjami. Ja mam też niższe amh 1.29 cienki endometrium i w zasadzie inne rzeczy ok. A mam krótki protokół, myślę że przez to że to cienkie endometrium. Od dziś mam brać ten antyk. Ale wezmę po pracy. W 18dc a w 17dniu brania leku idę do gina. Wtedy z umową,kariotypami. I da mi już leki na stymulację. To wszystko 15.02.
    Katarzyna,a Ty tyle przeszłaś i się udało. Masz rację. Ja zaufałam ginowi,to fachowiec. Jeszcze on słucha tego co ja mówię. Może pozytywnie należy podejść. I tak procedurą sama w sobie stresująca. W zasadzie to może mi się za miesiąc trafić dziecko. To lepiej się cieszyć. Każdy kto ma "wpadki"je ma,bo zbyt się cieszył:-P i zawsze na luzie. To może to też jakiś klucz:-D
    ninkali czyli antyki zaczyna się brać [email protected] tak?I one sa na wyciszenie jajników?A później stymulacja?
    Badanie kariotypów to też lekarz zleca przed in vitro?

    Dziewczyny a czy wiecie coś o tym,czy embriolodzy jak widzą co dzieje się z komórką po zapłodnieniu,to są w stanie coś powiedzieć odnośnie tego czy z komórką jest wszystko ok lub czy ma jakieś wady?czy to trzeba by było robić jakieś specjalistyczne badania?

    nika77
  • skórka33 Autorytet
    Postów: 700 593

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika do mnie embriolog dzwoniła kilka razy w czasie procedury zapłodnienia. O tej jednej najpierw że się zapłodniła, na drugi dzień że się ładnie dzieli a na trzeci już mi powiedziała że coś komórka zwolniła, że słaby podział, a potem już zadzwoniła że zatrzymała się.

    dqpr3e5egbs5bec7.png
  • ka_tarzyna Autorytet
    Postów: 1322 614

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Generalnie o prawidłowości komórki nie wiele da się powiedzieć, nie ma też badań dot. np. genetycznej prawidłowości komórki. Można wzrokowo ocenić prawidłowość morfologiczną i doświadczony embriolog to wychwycić.
    Natomiast jeżeli chodzi o zarodek ( czyli po wprowadzeniu pojemnika do komórku), to jego jakość można już ocenić po tym jak się dzieli, rozwija, w jakim tempie, jaką ma fragmentację. Są też badania genetyczne zarodków np. PGD, PGS, gdzie pobiera się kawałek materiału genetycznego i bada na podstawowe wady genetyczne. Chociaż przez niektórych te metody są kwestionowane że względu na mozaikowatość zarodków.

    Jeszcze jeżeli chodzi o komórkę, to można tylko przypuszczać, że może być słabej jakości np. wtedy gdy nasienie jest bardzo dobre, a zarodki od razu padają po zapłodnienie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2018, 10:45

    gg643e5ei3b53o9s.png
    bl9cgu1rq4wedujs.png

    07.2019 drugi naturalsik :-)
    10.2017 naturalsik :-)
    Mam 4❄️
    4 IUI, 2IVF, 2 transfery, 3 poronienia
    AMH 1,3, nasienie zmienne, fragmentacja 38%
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ka_tarzyna wrote:
    Generalnie o prawidłowości komórki nie wiele da się powiedzieć, nie ma też badań dot. np. genetycznej prawidłowości komórki. Można wzrokowo ocenić prawidłowość morfologiczną i doświadczony embriolog to wychwycić.
    Natomiast jeżeli chodzi o zarodek ( czyli po wprowadzeniu pojemnika do komórku), to jego jakość można już ocenić po tym jak się dzieli, rozwija, w jakim tempie, jaką ma fragmentację. Są też badania genetyczne zarodków np. PGD, PGS, gdzie pobiera się kawałek materiału genetycznego i bada na podstawowe wady genetyczne. Chociaż przez niektórych te metody są kwestionowane że względu na mozaikowatość zarodków.

    Jeszcze jeżeli chodzi o komórkę, to można tylko przypuszczać, że może być słabej jakości np. wtedy gdy nasienie jest bardzo dobre, a zarodki od razu padają po zapłodnienie.
    Dokładnie. Sa w stanie ocenić tylko czy komórki sa dojrzale i niezdegenerowane. Jeśli zarodek pada po 3 dobie to najprawdopodobniej wina plemnika, u mas jeden z 6 nie dotrwal do blastocysty, zatrzymał sie wlasnie po 3ciej dobie.

    Statystyki sa takie ze z wiekiem lub ze współistniejącą endometrioza wiecej komórek sie nie nadaje...u mnie na 16 nadawalo sie 6 (wiek 31 ale endomenda)

  • ka_tarzyna Autorytet
    Postów: 1322 614

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mam endo, a teoretycznie tylko niskie AMH i 30 lat, w pierwszej procedurze miałam 6 komórek. 1 niedojrzałą, a 4 zarodki nawet nie dotrwały do trzeciej doby. 1 zarodek baaaardzo marny się nie przyjął. Wtedy gin zasugerowała mi, że to prawdopodobnie nieprawidłowości z komórką, chociaż morfologicznie wyglądały bardzo dobrze.

    gg643e5ei3b53o9s.png
    bl9cgu1rq4wedujs.png

    07.2019 drugi naturalsik :-)
    10.2017 naturalsik :-)
    Mam 4❄️
    4 IUI, 2IVF, 2 transfery, 3 poronienia
    AMH 1,3, nasienie zmienne, fragmentacja 38%
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika, tak. Mam antyki na wyciszenie biorę je od 2dnia cyklu do wizyty. Ogólnie mam brać do 16-19dnia cyklu. Potem w ciągu 2dni @ i po @ mam stymulację. A kariotypy,to kazał mi zrobić przed ivf. Ale na nie 6-8 tyg się czeka. Ja robiłam w invimedzie. Dalej czekam

  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nika77 wrote:
    ninkali czyli antyki zaczyna się brać [email protected] tak?I one sa na wyciszenie jajników?A później stymulacja?
    Badanie kariotypów to też lekarz zleca przed in vitro?

    Dziewczyny a czy wiecie coś o tym,czy embriolodzy jak widzą co dzieje się z komórką po zapłodnieniu,to są w stanie coś powiedzieć odnośnie tego czy z komórką jest wszystko ok lub czy ma jakieś wady?czy to trzeba by było robić jakieś specjalistyczne badania?

    My przed ivf nie robiliśmy kariotypów, lekarz nie widział potrzeby.

  • ka87 Autorytet
    Postów: 633 506

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie wypełniam ostateczne dokumenty (między innymi do znieczulenia) jejku stres mnie zżera :( jeszcze 2tyg i będzie po wszystkim.nie boje się znieczulenia (bo lubię ten stan przed ;) ) tylko tego czy będą komórki i czy się zaplodnia, no i czy fasolka lub fasolinek będzie chciał u mnie pomieszkac.
    No i zadzwoniła moja mama i mówi"k a czy ja ci mówiłam że Marysi urodziła się wnusia" no to mówię że tak i nawet zdjęcia widziałam, śliczny maluszek.na to moja mama"a wiesz ledwo przyszłam do pracy a koleżanka mówi że babcią będzie i to bliźniaki, ale się cieszyła no mówię ci.a ten jej syn to w waszym wieku".Pytam mojej mamy czy specjalnie to robi.slyszalam po głosie że zrozumiała,ale powiedziałam że muszę już kończyć.łzy lecą mi jak grochy. Może jestem teraz za bardzo rozemocjonowana, zestresowana tym wszystkim.ale jakby to powiedział ktoś inny to by mnie tak nie zabolało...

    Plemniki-morfologia1%, liczba ok, hba83%
    14.02.2017 punkcja,11 pęcherzyków,7komorek,6 zaplodnionych
    19.02.2017 transfer1blastusi6dniowej4aa, (3krio6dn)
    4dpt5,76 5dpt13,6 7dpt32,45 9dpt69 10dpt134 12dpt214 14dpt462 16dpt983 21dpt4823
  • inka2707 Autorytet
    Postów: 1059 972

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwkaaa wrote:
    Inka a jak to właśnie jest z tymi wizytami przed ivf ? Piszesz że są w cenie ale tylko sam monit ? Tak Ci PC powiedział?
    Bo np moja koleżanka chodziła też do vl ale nie będę pisać do jakiego dr i np miała tylko 2 darmowe wizyty jak się odezwała a za pozostałe płaciła i nawet potem jak chodziła tylko z wynikami albo powiedzieć że beta negatywna i pytać co dalej to cały czas płaciła tą większą stawkę

    A robiłaś może badanie chalmydia trachomatis dna z moczu? Ile czekałaś na wynik? Bo ja jeszcze nie mam a już tydzień minął i nie wiem czy czekać grzecznie czy przedzwonić do lab i zapytać
    W necie czytam że wyniki niby bo 3 tygodniach ale nikt mi nic nie mówił że będę dłużej czekać

    Ja już miałam 4 darmowe wizyty. Pierwsza, na której podjęliśmy decyzję o IVF. Druga, kiedy dostałam wcześniej okres i nie zaczęłam stymulacji. No i teraz dwa monitoringi. W czwartek kolejny, tym razem u EB, bo PC w czwartki nie ma w VL.

    Chlamydię robiłam jakoś przed IUI, ale to u siebie, nie w vitro i szczerze mówiąc, nie pamiętam, jak długo czekałam.

    U mnie na razie 11 pęcherzyków 15 - 17 mm, endo 10,6. Punkcja chyba w sobotę, transfer prawdopodobnie w przyszłym cyklu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2018, 19:40

    Iwkaaa lubi tę wiadomość

    Rocznik 83, starania od początku 2016 r., AMH 6,07
    2.05 - crio ,8 dpt 128,8;12 dpt 918,8 zostały 3 mrozaczki
    1usadf9hr9wk5u3g.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka2707 wrote:
    Ja już miałam 4 darmowe wizyty. Pierwsza, na której podjęliśmy decyzję o IVF. Druga, kiedy dostałam wcześniej okres i nie zaczęłam stymulacji. No i teraz dwa monitoringi. W czwartek kolejny, tym razem u EB, bo PC w czwartki nie ma w VL.

    Chlamydię robiłam jakoś przed IUI, ale to u siebie, nie w vitro i szczerze mówiąc, nie pamiętam, jak długo czekałam.

    U mnie na razie 11 pęcherzyków 15 - 17 mm, endo 10,6. Punkcja chyba w sobotę, transfer prawdopodobnie w przyszłym cyklu.

    11 ładny wynik i równo rosną tak?
    Czemu w przyszłym cyklu?

  • skórka33 Autorytet
    Postów: 700 593

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ka87 wrote:
    Właśnie wypełniam ostateczne dokumenty (między innymi do znieczulenia) jejku stres mnie zżera :( jeszcze 2tyg i będzie po wszystkim.nie boje się znieczulenia (bo lubię ten stan przed ;) ) tylko tego czy będą komórki i czy się zaplodnia, no i czy fasolka lub fasolinek będzie chciał u mnie pomieszkac.
    No i zadzwoniła moja mama i mówi"k a czy ja ci mówiłam że Marysi urodziła się wnusia" no to mówię że tak i nawet zdjęcia widziałam, śliczny maluszek.na to moja mama"a wiesz ledwo przyszłam do pracy a koleżanka mówi że babcią będzie i to bliźniaki, ale się cieszyła no mówię ci.a ten jej syn to w waszym wieku".Pytam mojej mamy czy specjalnie to robi.slyszalam po głosie że zrozumiała,ale powiedziałam że muszę już kończyć.łzy lecą mi jak grochy. Może jestem teraz za bardzo rozemocjonowana, zestresowana tym wszystkim.ale jakby to powiedział ktoś inny to by mnie tak nie zabolało...
    Witaj ka87, chciałam się z Tobą przywitać, trochę o Tobie czytałam zanim się tu zjawiłaś, bardziej chyba jesteś tu znana jako siostra do87. Pamiętam jak dyskutowałyśmy o wizycie kolędowej u Ciebie;)

    Bądź dobrej myśli, ja też się stresowałam przed pierwszą próbą ivf.

    Słowa czasem potrafią zranić, zaboleć bardziej niż otwarta rana ale myślę że mama nie zrobiła tego celowo.

    dqpr3e5egbs5bec7.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    skórka33 wrote:
    Witaj ka87, chciałam się z Tobą przywitać, trochę o Tobie czytałam zanim się tu zjawiłaś, bardziej chyba jesteś tu znana jako siostra do87. Pamiętam jak dyskutowałyśmy o wizycie kolędowej u Ciebie;)

    Bądź dobrej myśli, ja też się stresowałam przed pierwszą próbą ivf.

    Słowa czasem potrafią zranić, zaboleć bardziej niż otwarta rana ale myślę że mama nie zrobiła tego celowo.

    Mnie moja mama pocieszała, ze mam juz jedno dziecko i że nie powinnam narzekać, bo inni nie maja zadnego...oj jak mnie to wkurzało to nawet nie wiecie. Była wsciekla ze sie zdecydowalam na ivf (nie z powodu swiatopogladu ale bała się o moje zdrowie). Teraz mi mowi, że mnie podziwia, że sie zdecydowałam i cieszy sie ze wnuk w drodze...Mamy tak czasem mają, nie pomysla a mowią

  • inka2707 Autorytet
    Postów: 1059 972

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    11 ładny wynik i równo rosną tak?
    Czemu w przyszłym cyklu?

    Bo jest jeszcze trochę małych pęcherzyków i boją się hiperstymulacji, mam zresztą dość wysokie AMH - 6,07. Ale to jeszcze niepewne z tym transferem, będę wiedziała w sobotę :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2018, 21:05

    Rocznik 83, starania od początku 2016 r., AMH 6,07
    2.05 - crio ,8 dpt 128,8;12 dpt 918,8 zostały 3 mrozaczki
    1usadf9hr9wk5u3g.png
  • ka87 Autorytet
    Postów: 633 506

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno nie zrobiła tego celowo, wiem wiem.po prostu nie pomyślała.
    Może przez te hormony biorę za bardzo wszystko do siebie :/
    ale całe szczęście wygadalam się sis i mi pomogła , zresztą jak zwykle ;)

    Plemniki-morfologia1%, liczba ok, hba83%
    14.02.2017 punkcja,11 pęcherzyków,7komorek,6 zaplodnionych
    19.02.2017 transfer1blastusi6dniowej4aa, (3krio6dn)
    4dpt5,76 5dpt13,6 7dpt32,45 9dpt69 10dpt134 12dpt214 14dpt462 16dpt983 21dpt4823
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ka87, jejku!!!1Teraz ja Ciebie muszę powspierać! Zaraz będzie po wszystkim!!!To jest najbardziej emocjonujący czas, ba to cale ivf to emocje zenitu sięgające! Ale ostatnio mi pisałaś, ze walczymy!!!!Kochana, masz prawo do tych emocji!!! Masz wielkie prawo! Walczymy o szanse! Jak się poddamy i nie spróbujemy, to będzie źle. A w zasadzie, to chyba musimy się jednak nastawiać pozytywnie, bo emocji negatywnych w nadmiarze. A dlaczego pozytywnie, bo mamy ogromną szansę na dzieci!!!! Mnie moja mama tak lekko dobiła jakiś czas temu, a potem opowiadałam jej jak inna mama jednej z forumowiczek rozpłakała się przy córce. Na co moja mama "ale my tak się o was martwimy, chcemy dla was najlepiej, może czasem nam nie wychodzi, ale czasem nie wiem co mówić,a czego nie". I ma rację, niby chcemy być zwyczajnie traktowane, bo i tak czujemy się gorsze czy coś, ale z drugiej strony chcemy normalności. Ka87, ja Ci powiem, ze moja mama mi dziś opowiedziała, jak jej znajoma ma 3 dzieci z IVF!!!!SZOK!!!!czyli Ty się szykuj jak Do87 na bliźniaki! :*:*:* Twoja sis, to co chwilkę w ciąży :):):):) Jeszcze kilak dni, jesteś tak blisko!!!!!Już jesteś niepokonana, bo walczysz!!!!!

    do87 lubi tę wiadomość

‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego