Forum Starając się z pomocą medyczną Ivf trzecia lub czwarta punkcja
Odpowiedz

Ivf trzecia lub czwarta punkcja

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 sierpnia 2018, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam pojęcia czy mogę założyć taki wątek ale chciałbym poszukać osób, którym nie udały się dwa lub trzy pełne cykle leczenia i czekają na trzecią lub czwartą punkcję.
    Czy jest dla nas nadzieja?
    Jestem po dwóch punkcjach, trzech transferach pięciu zarodków i nic. Żaden ze mną nie został. Aktualnie czekam na trzecią punkcję ale to pewnie za pół roku...
    Skąd brać siłę do walki?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 00:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fuji- właśnie chciałam pytać co u Ciebie !??
    Bardzo mi było smutno- co Cie znowu spotkalo :(

    Czy Ty immunologie może robiłaś ? Może tu jest gdzieś problem ?

    Skąd brać sile / tego Ci nie doradzę bo sama jej mam zbyt mało i marudzę/ panikuje ciagle.
    Ale Ty siłę masz w sobie - wiesz o tym... inaczej już dawno byś zamknęła ten rozdział życia. A Ty walczysz!!
    Bardzo Cię podziwiam !!! Chciałabym być tak silna...
    I mocno ściskam ❤️

  • brenya77 Autorytet
    Postów: 978 491

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 00:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skąd brać siłę? Nie wiem. Po 5 punkcjach, nie wiem ilu transferach, 18 zarodkach i trzech poronieniach obecnie jestem w fazie wdupiemienia. Po prostu nie jestem w stanie nic więcej z siebie wykrzesać. Pewnie to jakiś mechanizm psychologiczny, żeby nie umrzeć z beznadziei.
    Nie na taką odpowiedź liczylas pewnie...

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    brenya77 wrote:
    Skąd brać siłę? Nie wiem. Po 5 punkcjach, nie wiem ilu transferach, 18 zarodkach i trzech poronieniach obecnie jestem w fazie wdupiemienia. Po prostu nie jestem w stanie nic więcej z siebie wykrzesać. Pewnie to jakiś mechanizm psychologiczny, żeby nie umrzeć z beznadziei.
    Nie na taką odpowiedź liczylas pewnie...

    Twoja odpowiedź jest szczera. Ja dopiero walczę od stycznia a o niepłodności wiem mniej niż rok! Pisałam już że załamało mnie to że ze względu na wiek nie mam też szansy na adopcję małego dziecka.
    Będziesz jeszcze próbować?
    U mnie słabe nasienie, pewnie zarodki padają z powodu genetyki.
    Chociaż ostatnia punkcja była beznadziejna i miałam tylko dwie komórki.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 06:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Fuji- właśnie chciałam pytać co u Ciebie !??
    Bardzo mi było smutno- co Cie znowu spotkalo :(

    Czy Ty immunologie może robiłaś ? Może tu jest gdzieś problem ?

    Skąd brać sile / tego Ci nie doradzę bo sama jej mam zbyt mało i marudzę/ panikuje ciagle.
    Ale Ty siłę masz w sobie - wiesz o tym... inaczej już dawno byś zamknęła ten rozdział życia. A Ty walczysz!!
    Bardzo Cię podziwiam !!! Chciałabym być tak silna...
    I mocno ściskam ❤️

    Gratuluję, że Ci się powiodło :*

    Lekarz mi kiedyś powiedział, że kolejne próby, mniejsze szanse. Po drugiej punkcji nie mam nawet mrozaków. Nie wiem jak ja przeżyję trzecią punkcję sporo teraz wariuję a stres czy depresja tym bardziej przeszkadzają w udanej procedurze....
    Immunologia, nic nie wiem na ten temat... Może mi lekarz powie czy coś powinnam zbadać przed trzecią stymulacją....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2018, 06:57

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 07:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fujitsu wrote:
    Gratuluję, że Ci się powiodło :*

    Lekarz mi kiedyś powiedział, że kolejne próby, mniejsze szanse. Po drugiej punkcji nie mam nawet mrozaków. Nie wiem jak ja przeżyję trzecią punkcję sporo teraz wariuję a stres czy depresja tym bardziej przeszkadzają w udanej procedurze....
    Immunologia, nic nie wiem na ten temat... Może mi lekarz powie czy coś powinnam zbadać przed trzecią stymulacją....
    Tą immunologia to nie wszyscy się zajmują. A skad Ty.jesteś?

  • juna Autorytet
    Postów: 1378 681

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po tylu nieudanych transferach koniecznie trzeba sprawdzić immunologię. Co masz na myśli pisząc słabe nasienie? Partner badał fragmentację DNA plemników? Mutacje przebadane?

    Ciasteczko77 lubi tę wiadomość

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fujitsu wrote:
    Gratuluję, że Ci się powiodło :*

    Lekarz mi kiedyś powiedział, że kolejne próby, mniejsze szanse. Po drugiej punkcji nie mam nawet mrozaków. Nie wiem jak ja przeżyję trzecią punkcję sporo teraz wariuję a stres czy depresja tym bardziej przeszkadzają w udanej procedurze....
    Immunologia, nic nie wiem na ten temat... Może mi lekarz powie czy coś powinnam zbadać przed trzecią stymulacją....
    Jeszcze nie powiodło - póki co było tylko drgniecie i ciekawe jak długo ... jestem też pełna obaw (całą noc nie spałam)...
    Psychika - kluczowa... dźwignąć to wszystko jest niezmiernie trudne :( nie mam na to sposobu bo sama nie daje rady..
    Kiedy masz wizytę ?

  • kassik Autorytet
    Postów: 260 218

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczęta, ja miałam 4 punkcje, kilkanaście transferów w tym 2 z az i nic. Mam przebadaną immunologię i podobno przez nią przeszłam 4 poronienia. Stan na dziś: głowa posprzątaną, za chwilę udajemy się do OA i czekam na kolejny transfer z az. Jednak sprawy związane z dzieckiem są mocno na 2 czy 3 planie, po wielu latach ciężkiej walki, wydawaniu każdej złotówki na leczenie zaczęliśmy wreszcie żyć i cieszyć się życiem. Skutecznie pielęgnuje swoją próżność ;) Na początku ciężko było się odnaleźć w tej rzeczywistości bezdzietnej gdzie wokoło wszędzie jest babyboom ale jak już człowiek się z tym pogodzi to naprawdę jest normalnie :)

    Ciasteczko77, juna, brenya77, fujitsu, hipisiątko, Klara Wysocka, sylvuś, Esperanza Mia lubią tę wiadomość

    Endometrioza III stopnia, niedrożność jajowodów, immunologia.
    od 2014; 5 IMSI, ponad 12 transferów, 5 poronień.
  • juna Autorytet
    Postów: 1378 681

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kassik, bardzo dobre podejście.
    Z ciekawości, badałaś mutacje, kariotypy? Jakaś heparyna przed i po transferze?

    kassik lubi tę wiadomość

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • kassik Autorytet
    Postów: 260 218

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juna wrote:
    Kassik, bardzo dobre podejście.
    Z ciekawości, badałaś mutacje, kariotypy? Jakaś heparyna przed i po transferze?

    Oczywiście przebadana jestem w każdym powyższym temacie i wszystkie wyniki w normie. Heparyna i acard mimo tego przy każdym podejściu wdrożone. Z jednej strony jestem okaz zdrowia ;) a dzieciaka brak...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2018, 09:35

    Endometrioza III stopnia, niedrożność jajowodów, immunologia.
    od 2014; 5 IMSI, ponad 12 transferów, 5 poronień.
  • juna Autorytet
    Postów: 1378 681

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kassik wrote:
    Oczywiście przebadana jestem w każdym powyższym temacie i wszystkie wyniki w normie. Heparyna i acard mimo tego przy każdym podejściu wdrożone. Z jednej strony jestem okaz zdrowia ;) a dzieciaka brak...

    Kurcze z immunologią ciężko walczyć. Oczywiście, życzę żeby na końcu tej drogi czekało upragnione dziecko. Nieważne którą drogą się do tego dojdzie :)

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kassik i Juna- dokładnie !!
    Bardzo zdrowe podejście !! No tak jak my założyliśmy tylko jedną próbę i koniec - bo ja bym zwariowała i wpadła w obsesje...
    Immunologia - No niestety :(

  • juna Autorytet
    Postów: 1378 681

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Kassik i Juna- dokładnie !!
    Bardzo zdrowe podejście !! No tak jak my założyliśmy tylko jedną próbę i koniec - bo ja bym zwariowała i wpadła w obsesje...
    Immunologia - No niestety :(

    Jesteś już po transferze? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że się udało?

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Reni Autorytet
    Postów: 18653 91996

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fuji
    miałam 4 punkcje i tylko 1 transfer (nieudany), 2 razy nie było nawet co zapładniać :-(
    Pierwszy raz jak było zero komórek do zapłodnienia prawie się załamałam. I tylko gdyby nie wsparcie męża, siostry, mamy to nie wiem jak to by się skończyło. Parłam do przodu.

    Lekarze powiedzieli, że nie mamy szansy na swoje dziecko. Przygotowywaliśmy się do AK lub AZ.

    Nie zdążyliśmy uzbierać kasy, bo poszło naturalnie chytryke.gif

    także ten..
    warto walczyć o swoje, nie poddawać się, a w chwilach zwątpienia porządnie się wypłakać, najlepiej na ramieniu przyjaciółki z butelką wina ;-) a potem znaleźć sobie zajęcie, które zajmie myśli.
    mi zeszło się 9,5 roku starań, 5 lat z pomocą medyczną (w sumie 70 cykli na OvuF).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2018, 11:03

    Ciasteczko77, juna, tolerancyjna, Klara Wysocka, sylvuś, Esperanza Mia lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! animal-graphics-bees-470202.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juna wrote:
    Jesteś już po transferze? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że się udało?
    Zrobiłam wczoraj betę (5dpt był) i było 10.31.
    Dziś wychodzi mi sikaniec ale ten 10 - blada ale jest.
    Jutro weryfikuje betę.

    juna, Reni lubią tę wiadomość

  • juna Autorytet
    Postów: 1378 681

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni, piękna historia! Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co przeszłaś, ale najważniejszy jest finał tego wszystkiego.

    Ciasteczko, trzymam kciuki za kolejną betę :)

    Reni, Ciasteczko77 lubią tę wiadomość

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem z Krakowa. Z tą immunologią to ja nie wiem o co chodzi... To muszą być jakieś wskazania żeby szukać w tej dziedzinie.... Poronienia owszem to są wskazaniem, zdarzają się zespoły antyfosfolipidowe itp. Czytałam coś o jakiś KIR-ach ale mimo wykształcenia medycznego nic nie zrozumiałam.

    Mąż ma asthenooligozoospermię - poza hormonami nie było żadnych badań bo powiedzieli, że nic to nie da. Plus komentarz (ale to od androloga, nie od mojego prowadzącego gina) - i tak jesteście w takim wieku, że nie macie czasu szukać innych przyczyn czy sposobów poprawy nasienia bo kto wychowa te dzieci. Pff.

    Nic w moim centrum nigdy nie mówią żeby przyjść po nieudanym transferze pogadać. Albo to takie oczywiste, że trzeba przyjść albo mają w nosie. Pójdę w przyszłym tygodniu a co. Nich mi za te 170 zł powie czy ma jakieś plany wobec mnie jeszcze.

    Kasik bardzo fajnie napisałaś i wierzę, że dotrę do takiego etapu tylko na razie strasznie krótko wiemy z mężem o tej bezpłodności :(

    Reni przeczytałam Twój pamiętnik i czytało się to jak powieść grozy tzn tyle przeszłaś, że sobie nie wyobrażam!! Bardzo cieszę się, że Ci się udało bo faktycznie można było stracić nadzieję.

    Ciasteczko jestem pewna, że był Ci sądzony sukces i pisz koniecznie jak beta. Na pewno wszystko jest dobrze.

    Dzięki dziewczyny za odzew na mój post. Mimo, że to oczywiste, że się da to poukładać, że da się walczyć to potrzebuję aby mi to ktoś napisał....

    Reni lubi tę wiadomość

  • juna Autorytet
    Postów: 1378 681

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fujitsu, Twój lekarz ma jakieś dziwne podejście. Na Twoim miejscu rozglądałabym się za innym. Przecież oprócz tego, że parametry nasienia w badaniu ogólnym są obniżone to mogą być jeszcze problemy z ich dojrzewaniem czy fragmentacją DNA (a tego się nie dowiemy przy zwykłym badaniu nasienia). Wtedy potrzebne są dodatkowe procedury żeby wybrać tego najlepszego. Immunologia to swoją drogą. Znajdź dobrego immunologa, który Tobie wszystko wyjaśni i da listę badań do wykonania.

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2018, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z jeden strony obawiam się lekarzy, którzy kierują na niepotrzebne badania a z drugiej czuję niepokój wewnętrzny czy można zbadać coś więcej? Natomiast złota zasada mówi, że zlecamy tylko badania, których wynik może coś wnieść. Zatem pytanie czy faktycznie coś potrzebuję. Na razie ufam lekarzowi i mam nadzieję, że nie rozczaruje mnie z nim rozmowa w przyszłym tygodniu. Bo jak mi powie "zobaczymy" to nie będę zadowolona.

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego