Forum Starając się z pomocą medyczną izoflawony sojowe!!! naturalny chlomid!
Odpowiedz

izoflawony sojowe!!! naturalny chlomid!

Oceń ten wątek:
  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 20 stycznia 2014, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja na hsg jeszcze nie poszlam, po prostu nie chce.

    weronika86 lubi tę wiadomość

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 20 stycznia 2014, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez biore inozytol...mozna go w czystej postaci albo jako inofolic ( inozytol z kwasem foliowym)...bralam sam inozytol w bardzo duzych dawkach- byla poprawa ale srednia, natomiast zaczelam 19 dni temu wraz z dieta inozytol+ cholina bo wyczytalam na zagranicznych forach ze dziala lepiej i faktycznie dziala DUUUZO lepiej.

    Olinka wlasnie ma pozytywny test ovu, wiec baby trzymamy za nia kciuki! i za wszystkie was trzymam kciukasy! mi soja bardzo dziala ale tylko wtedy jak trzymam diete. Jak nie trzymam to dupa :)

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 20 stycznia 2014, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale w sumie na 5 cykli z soja- 4 owulacyjne! tyle to moglam miec w 3 lata bez soi! w tym cyklu rowniez na soi!

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 21 stycznia 2014, 06:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika no ja się staram trzymać dietke, dziś waga rano pokazala 88.2 ! wiec jest sukces, tylko żeby to się utrzymalo.
    wkurzam się bo malzu wczoraj zrobil salatke a ja go ochrzanilam ze jest okropna - wolalam mu tak nagadać i jej nie jesc niż powiedzieć ze z checia zjem... glupia jestem ! :D

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 21 stycznia 2014, 07:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny te które biora soje - bola was po niej jajniki ?

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 21 stycznia 2014, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie czuję jajników po soi. Ale ja w ogóle takim nieczułym typem jestem :P

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 21 stycznia 2014, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika86 wrote:
    Ja tez biore inozytol...mozna go w czystej postaci albo jako inofolic ( inozytol z kwasem foliowym)...bralam sam inozytol w bardzo duzych dawkach- byla poprawa ale srednia, natomiast zaczelam 19 dni temu wraz z dieta inozytol+ cholina bo wyczytalam na zagranicznych forach ze dziala lepiej i faktycznie dziala DUUUZO lepiej.

    Olinka wlasnie ma pozytywny test ovu, wiec baby trzymamy za nia kciuki! i za wszystkie was trzymam kciukasy! mi soja bardzo dziala ale tylko wtedy jak trzymam diete. Jak nie trzymam to dupa :)

    Mogłabyś rozwinąć wątek choliny? Bo ja wiem, że to witamina B4 i często jest w tych wszystkich preparatach zwiększających pamięć w połączeniu z lecytyną.

    A tak wogóle to mi się kojarzy z chininą i wyobrażam sobie chorą Nel której bohaterski Staś szuka leku na malarię :P

    staraczka24, olinka84, weronika86 lubią tę wiadomość

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 21 stycznia 2014, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja tez rzadko cos czuje, ale czasem pikaja mi jajniki.

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2014, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka, ja jajniki często czułam w tym cyklu :) raz jeden raz drugi, raz lżej raz mocniej :) Owulkę mi niby wyznaczyło, ale sama nie wiem....

    Weronika pisałam u Ciebie pod wykresem, weź mi podpowiedz jakie dawki brać w następnym cyklu??
    Brałam:
    4dc 70mg
    5dc 70mg
    6dc 70mg
    7dc 105mg
    8dc 35mg

    Teraz bym chiała zacząć brać tak 1-2 d. Muszę wg gina skracać cykle. Teraz mam po 33 dni, kazał mi zejść do 29-30 dni.

    staraczka24 lubi tę wiadomość

  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 21 stycznia 2014, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czarnula no ja te czuje czasem jajniki, w nocy ,mnie okropnie bolaly nei moglam spac !
    a powiedz mi, ginowi powiedzialas ze bierzesz izoflawony ? co on na to ? widze ze 7dpo plamienie- czyzby fasolka ? :)

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2014, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mówiłam ginowi bo mój gin się na mnie wypiął. Pokazałam mu wykresy z dwoma ostatnimi cyklami. Powiedział, że faktycznie nie było owulacji. Ale powiedział też, że nie przepisze mi nic na wywoływanie owulki i pękanie pęcherzyków, bo pewnie i tak mi to nic nie pomoże. Z wielką łachą dał mi skierowanie na krew i żelazo (mam sideropenię i muszę je kontrolować). Nie przepisał na żadne hormony mimo, że niedawno miałam kiepskie wyniki (pcos-owe) no ale cóż, mógłby dać, prawda?

    Więc stwierdziłam że mam go w d... ;) I działam na własną rękę. Tym bardziej, że najpierw mnie gonił żeby już już w drugą ciążę zachodzić a teraz wyskoczył z tekstem, że będziemy działać jak minie rok od takich starań :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2014, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yyy... było plamienie i nie ma plamienia... chyba @ zaczyna się ze mną bawić w kotka i myszke...

  • olinka84 Przyjaciółka
    Postów: 85 41

    Wysłany: 21 stycznia 2014, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adk_1989 wrote:
    Mogłabyś rozwinąć wątek choliny? Bo ja wiem, że to witamina B4 i często jest w tych wszystkich preparatach zwiększających pamięć w połączeniu z lecytyną.

    A tak wogóle to mi się kojarzy z chininą i wyobrażam sobie chorą Nel której bohaterski Staś szuka leku na malarię :P

    Leje z Nel...

    Potwierdzam, że test owu pozytywny :) zobaczymy jak się temat rozwinie. Owulka przyszła dopiero jak zaczęłam dietę, więc też wierzę w jej zbawienną moc. Jajniki dały odczuć, że owu się zbliża, zwłaszcza prawy bohater :)

    weronika86 lubi tę wiadomość

  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 22 stycznia 2014, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czarnula, ja mysle ze bedzie zielono u ciebie.!
    olinka super ze owu prawdopodobnie bedzie !

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 22 stycznia 2014, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarnula trzymam kciuki za Ciebie, olinka jaka masz diete? ja tez od 1 stycznia na diecie jestem i juz zaczynam sie przyzwyczajac, jeszcze nigdy tak dlugo nie udalo mi sie wytrwac...raz na tydzien rzuci mnie jeszcze na slodkie, ale ugryze snickersa i mam pozniej wyrzuty sumienia :) ale trzymam sie dzielnie. Ja nie wiem cholera co teraz zrobic, zaczelam pic ziolka i chcialam brac rowniez soje od 1-5dc razem z ziolami do owulacji, ale po niektorych babkach widac ze ziola sa naprawde mocne i tak jak soja maja estrogenowe dzialanie...boje sie ze przesadze...i tak wzielam juz 2 dni soi ale pilam ziolka tylko raz dziennie zamiast 3 razy dziennie...juz 5 cykl na soi...i tak powinnam zrobic przerwe, sama nie wiem co robic.

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2014, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co ci podpowiada serce i rozum?? Na pewno zadziałasz instynktownie i dobrze ;)


    Zastanawiam się czy serio zwiększyć dawkę soi w nastepnym cyklu np o 35mg dziennie. Co o tym sądzicie??

    Nie sądzę, żeby była zielona kropka, coraz wiecej objawów na @ :D

  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 22 stycznia 2014, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika zrob tak jak uważasz, choć ja bym zmniejszyla lekko dawke soi zebys się nie przestymulowala !
    czarnula spokojnie ;-) objawy na @ sa takie same jak na || :P

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 22 stycznia 2014, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weronika - ciężko jest podejmować takie decyzje. To jest właśnie ryzyko leczenia się samemu :(
    Ja bym na twoim miejscu odstawiła soję i dała szanse ziołom przez dwa cykle. Do soi zawsze możesz wrócić. Wiesz jak na Ciebie działam, znalazłaś mniej więcej swoje dawki.
    Ale jeśli chodzi o zioła to ty pijesz Klimuszke, prawda? Bo czytałam kiedyś, bardzo dawno temu, że podobno dla PCOwiczek bardziej odpowiednie są jednak zioła o. Sroki nr 3. Podobno dziewczyny mają po nich znaczną poprawę jeśli chodzi o obraz jajników w USG. Ja się chyba skuszę na następny cykl i dam im szansę.

    Albo wiem! Ty pij Klimuszeke, ja będę piła Sroke i zrobimy eksperyment na żywych organizmach jak jedna i drugie wpływają na dziewczyny z PCO :)

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 22 stycznia 2014, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja pewnie tez bym odstawila soje albo zmniejszyla dawke.
    jak brałam clo pol roku bez przerwy na podwojnej dawce przestalo na mnie dzialac mysle ze z przestymulowania..

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • olinka84 Przyjaciółka
    Postów: 85 41

    Wysłany: 22 stycznia 2014, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika, przestałam jeść słodycze, białe pieczywo i przetwory mączne. Jem sporo owoców (dostałam tydzień temu z okazji 30-tki chlip chlip zamiast kwiatów i słodyczy od wszystkich więc mam zapasy :D) i nabiału. Nie przesadzam z ograniczeniem ilości jedzenia, jak ktoś mnie poczęstuje cukierkiem to też nie uciekam :) I najważniejsze - jem co trzy godziny, nawet jak nie jestem głodna to wcinam lekką przekąskę z obowiązku, np. orzechy czy owoc :) waga stoi póki co ale energii mam sporo.

‹‹ 20 21 22 23 24 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego