Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną Katowice - badania kliniczne in vitro
Odpowiedz

Katowice - badania kliniczne in vitro

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 maja 2019, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaa i ze w niektorych procedurach tez jest podawany przy transferze ale badanie ma sprawdzic skutecznosc na okreslonej grupie osob:)
    I w sumie polowa dostanie lek a polowa placebo-ja licze ze sie zalape na lek:p

  • Nadzieja 90 Ekspertka
    Postów: 235 79

    Wysłany: 1 maja 2019, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba złapałam lekkiego doła... Nie sądziłam, że skończę na in vitro... I dopiero teraz sobie uświadamiam, że niekoniecznie musi się udać ... Przecież ja nic o tej procedurze chyba nie wiem 😑

    Pomarudze sobie trochę bo w domu nie mogę 😊

    29lat AMH 3,17
    Starania od 2016
    04.2019 Decyzja o in vitro
    02.06-stymulacja start- słabo
    12.06-punkcja, 6 komórek -5 zapłodnionych
    17.06-3AA i ... 😍
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 maja 2019, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marudz, marudz. Ja sie staram o tym nie myslec ale tez mnie czasami w klinice, aptece czy przed zastrzykiem zlapie taka mysl "do czego to doszlo,i jeszcze nie wiesz nawet z jakiego powodu skoro niby wszystko ok". Ale na szczescie jak sie juz zacznie wiekszosc czasu zajmuje Ci myslenie: a ile Ci sie teraz tam hoduje?nie za malo?nie za duzo?a dobrej jakosci? Itp. Faktycznie mysli o tym co sie dzieje na danym etapie po prostu ogarniaja caly mozg;)

  • Nadzieja 90 Ekspertka
    Postów: 235 79

    Wysłany: 2 maja 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mila2019 a jaką dostałaś stymulację? Ja trochę się tego boję 🤔po pierwsze chyba dopiero od roku normalnie idę na pobieranie krwi , tzn nie mdlejac 😌 a po drugie jeśli to wszystko to zastrzyki i trzeba je przyjmować o odpowiedniej porze to mam taką pracę , że nie wiem jak ja to zrobię 🙄

    Możesz mi co nie co nakreślić jak wygląda tam stymulacja , co ile jesteś w klinice i jakie badania kazali Ci przed procedura zrobić?

    29lat AMH 3,17
    Starania od 2016
    04.2019 Decyzja o in vitro
    02.06-stymulacja start- słabo
    12.06-punkcja, 6 komórek -5 zapłodnionych
    17.06-3AA i ... 😍
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 2 maja 2019, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja dzwoniłam do tej Pani spytać, czy mogę liczyć na L4 czy urlop brać na jutro, ale powiedziała, ze to lekarz zdecyduje. Wiec wzięłam urlop w razie czego.
    Wiecie co, mysle ze ten czas procedury trzeba potraktować czysto zadaniowo. Wiem, ze strasznie to brzmi, ale lepiej myśleć o tym jak najmniej, bo idzie zwariować. Tez często zadaje sobie to pytanie dlaczego ja, co jest nie tak, mój mąż już ma mnie dość i tematu ciąży :( ale trzeba być pozytywnej myśli! Mysle, ze ten program to nasza szansa, musimy być pozytywnie nastawione kochane!

    Nadzieja 90, mila2019 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 maja 2019, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokladnie ze trzeba zadaniowo!

    Badania w sumie jak do iui: wirusy, toxo i rozyczka, wymaz na czystosc, cytomegalia i kila, wymaz na chlamydie, cytologia i amh. I to chyba tyle bylo. A maz musial miec tylko z krwi na wirusy, musi to miec przed punkcja my juz zrobilismy.

    1 wizyta to byla rozmowa i pobranie badan i wypisanie stymulacji.
    2 wizyte mialam z mezem w 1 dc, jemu pobralismy zeby miec z glowy.
    Zaczelam stymulacje w 2dc.
    Mam 6 zastrzykow, bierze sie je wieczorem o w miare stalej porze.
    W 5 dniu wlaczam 1 zastrzyk poranny cetrotide na wstrzymanie owu, mam 3 zastrzyki.
    W poniedzialek mam wizyte, bede wtedy po 6 wieczornych stymulacyjnych i 3 porannych wstrzymujacych.
    Wtedy dowiem sie dalej ale wg mnie to bedzie jeszczw trwalo max do czw, uwazam ze bede miec punkcje juz do konca przyszlego tygodnia:) zastrzyli sa jak ovitrelle, w sensie w brzuszek i tez nie bola po ani nic.

    Meggie1, Nadzieja 90 lubią tę wiadomość

  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 2 maja 2019, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mila2019 a Wy to w zasadzie też niepłodność idiopatyczna co? Mogę spytać ile masz lat?
    Ciekawa jestem poniedziałku, czy dadzą mi taką stymulację jak Tobie. Kupowałaś leki tam u nich na dole, czy gdzieś indziej?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 maja 2019, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak:/ 26. U nich bo u mnie nie ma gdzie a zamowic tez nie tak latwo. Mozesz tam dokupic torbe termiczna na podroz bo to w lodowce sie trzyma

  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 2 maja 2019, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mila2019 wrote:
    Tak:/ 26. U nich bo u mnie nie ma gdzie a zamowic tez nie tak latwo. Mozesz tam dokupic torbe termiczna na podroz bo to w lodowce sie trzyma
    Dobrze wiedzieć, dziękuje :)

  • Nadzieja 90 Ekspertka
    Postów: 235 79

    Wysłany: 2 maja 2019, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki, za odpowiedź.

    Jeśli zastrzyki są jak ovitrelle to przeżyje 🤣😂 hihi tylko i tak martwię się tymi stałymi porami ich przyjmowania . No nic zapytam w poniedzialek.

    Zastanawiałam się jak to jest z ważnością tych badań bo wszystkie je miałam robione ostatnio 5lutego i w Gyncentrum mają długą ważność a w Provicie widzę,że chyba jest inaczej. Wiecie jaki jest ten rzeczywisty termin ważności ?

    29lat AMH 3,17
    Starania od 2016
    04.2019 Decyzja o in vitro
    02.06-stymulacja start- słabo
    12.06-punkcja, 6 komórek -5 zapłodnionych
    17.06-3AA i ... 😍
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 maja 2019, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czystosc 2 msce, wirusy i chlamydia,kila pol roku, toxo i rozyczka rok, cytologia rok,amh rok:)

    Nadzieja 90, Meggie1 lubią tę wiadomość

  • Ptaszek20 Przyjaciółka
    Postów: 79 27

    Wysłany: 3 maja 2019, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,pisalam do kliniki w sprawie tych badan: wklejam fragment meila dot.procedury i kosztow:

    "Po Państwa stronie jest koszt pierwszej konsultacji i badań wymaganych prawnie do invitro – wirusologia, wymazy z pochwy.

    Jeżeli transfer zarodka będzie w 5 dobie po punkcji to na leki i procedury mamy 11.000,00zł, a po Państwa stronie zostanie ewentualne mrożenie zarodków i późniejsze kriotransfery.

    Jeżeli transfer nie odbędzie się w 5 dobie po punkcji wtedy dofinansowanie wynosi około 3.600,00zł i tą kwotę możemy przeznaczyć na procedurę i leki."

    Co to znaczy?czy jesli nie dojdzie do transfery w 5 dobie to cala procedure musze oplacic tak jak zwykle in vitro a z programu otrzymam dofinansowanie w kwocie tylko 3600zl , czy jelsi bedziw wiadomo ze nie dojdzie do transferu w 5dobie to moge zrezygnowac i ponisze tylko te koszty ktore juz sie wygenerowaly tzn za leki i badania?

    Meggie1 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 maja 2019, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mniej wiecej tak. Mozesz zrezygnowac w kazdej chwili. Niestety ale to czy dojdzie do transferu w 5dobie okazuje sie po punkcji bo to co moze go odwolac to za wysoki progesteron, wiecej niz 20 jajec, hiperka czy brak zarodkow. W sensie nic z winy kliniki tylko Twoja reakcja.
    Wiec trzeba sie liczyc z kosztami (bo po punkcji to juz ponioslas koszty stymulacji, odbyla sie punkcja i procedura) jesli sie nie uda,jak uda to w sumie wszystko jest free. Ale im zalezy zeby sie udalo bo od tego tez maja kase wiec nie stymuluja jakimis konskimi dawkami tylko delikatnie. Ale to czy beda te zarodki i czy przezywa 5 dob to juz loteria jak to zawsze w invitro;) ale tu statystyka jest po naszej stronie-prawie zawsze jakistam zarodek jest;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2019, 17:02

  • Ptaszek20 Przyjaciółka
    Postów: 79 27

    Wysłany: 3 maja 2019, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mila2019 potwierdz mi bo ja jakas ograniczona chyba jestem he...
    czyli jesli nic sie nie zaplodni albo wiadomo bedzie ze zarodki nie beda mogly dotrzymac do transferu w 5dobie to moge zrezygnowac i wtedy po mojej stronie sa koszty poniesione za leki do stymujacji i wykonanych do zabiegu badan i tyle?
    chyba ze sie zdecyduje na wykonanie in vitro to wtedy pokrywam cale koszty a oni tak jakby doplacaja ze swojej str 3600zl?
    Pytam bo o ile kwota ok 3000zl jest dla mnie do zniesienia to juz kwota ok 12-15000zl (calej procedury?) juz niekoniecznie na chwile obecna.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2019, 20:59

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 maja 2019, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez to tak rozumiem ale dopytam jeszcze jednej dziewczyny z forum. Bo zastanawialam sie czy jest tak jak mowisz czy wtedy oni te 3tys zabieraja na swoje koszty a Ty po swojej stronie masz swoje koszty i jeszcze im doplacasz brakujaca na dana chwile kwote. Daj mi czas do jutra to sie upewnie;)

    Ptaszek20 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2019, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak informacyjnie ja dzis 5 dzien stymulacji,wzielam juz 4 stymulacyjne a dzis 1 poranny wstrzymujacy-niestety ale to ku***** okropnie szczypie i ma grubsza i dluzsza igle :p ale podobno kolejne dawki tego bola coraz mniej ;p

  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 4 maja 2019, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mila2019 wrote:
    Tak informacyjnie ja dzis 5 dzien stymulacji,wzielam juz 4 stymulacyjne a dzis 1 poranny wstrzymujacy-niestety ale to ku***** okropnie szczypie i ma grubsza i dluzsza igle :p ale podobno kolejne dawki tego bola coraz mniej ;p
    Czego my nie przejdziemy dla dziecka :) dobrze, ze o tym piszesz, przynajmniej będziemy wiedziały, ze to normalne.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2019, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak tak juz wszystko wyczytalam ze to normalne :p przeszlo po godzinie:) to powinno byc na nfz i jeszcze medale powinni za to wreczac a nie rzucac klody pod nogi:/jestesmy najsilniejsze na swiecie..

  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 4 maja 2019, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mila2019 wrote:
    Tak tak juz wszystko wyczytalam ze to normalne :p przeszlo po godzinie:) to powinno byc na nfz i jeszcze medale powinni za to wreczac a nie rzucac klody pod nogi:/jestesmy najsilniejsze na swiecie..
    Zgadzam się z Tobą!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2019, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz wszystko wiem Ptaszek i jest tak jak mowilas. Dopoki jestes w badaniach to oni placa czyli jesli odpadniesz po punkcji to poniesiesz tylko koszt stymulacji i dojazdow czyli te powiedzmy 3tys:)
    Ja na ta chwile wydalam na stymulacje 2.6tys i w pon moge dac znac ile jeszcze wydam ale mam nadzieje ze w 3.5 sie zamkniemy:)

    Meggie1 lubi tę wiadomość

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego