🦢 Klinika BOCIAN Gdańsk 🦢
-
WIADOMOŚĆ
-
Thoruviel wrote:O, no proszę, niedaleko mnie ma gabinet a nie znam tej pani Doktor 😅Dzięki za polecenie, będę miała w pamięci
EDIT: A Invicta mi na tyle podpadła, że nie wiem czy mam do nich ochotę się umawiać 🙈
Czytam ze stan zapalny endometrium odpowiada za brak implantacji u niecałych 3% kobiet. Pytanie jak duża jest szansa żeby być w tym gronie 🙈👩 95 PCOS, niedrożny prawy jajowód, Hashimoto, mutacja PAI, brak 3 kirów implantacyjnych
🧑🏻🦱 84 brak plemników w nasieniu, wada genetyczna
Starania od 2020
2023 - 4 IUI nasieniem dawcy, jedna ciąża biochemiczna 💔
styczeń 2024 - start 1. procedury - 8 dojrzałych komórek, zapłodnionych 6, 1 ❄️ transfer nieudany 💔
26.07. 2024 - start 2. procedury, 10 komórek- zarodków brak 💔
21.12.2024 - start 3. procedury, 10 komórek, mamy 5 ❄️
marzec 2025 - transfer nieudany -
Thoruviel wrote:O, no proszę, niedaleko mnie ma gabinet a nie znam tej pani Doktor 😅Dzięki za polecenie, będę miała w pamięci
EDIT: A Invicta mi na tyle podpadła, że nie wiem czy mam do nich ochotę się umawiać 🙈
Ja mam do invikta skierowanie na prenatalne i to samo sobie pomyślałam jak to zobaczyłamKIR AA, brak WSZYSTKICH potrzebnych 🙄
Cross match 25,0 %
ANA 1:320 SS-A silnie dodatnie
APS
Endometrioza
i może 🍟do tego?
Nasienie fragmentacja ✔ HBA ❌
AMH 4,92 ✔
IVF styczeń 2025 Klinika Bocian
1 stymulacja- menopur 200, orgalutran
estradiol 1466 -> 3147-> 4688
27.01 punkcja
pobrane 15 🥚 13 dojrzałych, 10 zapłodnionych, 9 zapłodniło się prawidłowo PICSI
finalnie ❄❄❄❄❄ klasy 5.1.1, 2 x 5.1.2, 5.1.3, 5.2.2
Po PGT-A tylko ❄❄ prawidłowe...
27.02 FET 🍀
3.03 beta 2,65; 4,19- 4dpt; 4.03 beta 7,49- 5 dpt
5.03 beta 16,5- 6dpt; 6.03 beta 27,2- 7dpt
7.03 beta 44,4- 8dpt; 8.03 beta 67,1- 9dpt
10.03 beta 139- 11dpt; 11.03 beta 217- 12dpt
13.03 beta 560- 14dpt 14.03 beta 985- 15dpt
18.03 beta 3912- 19dpt; 20.03 beta 6530- 21dpt
20dpt pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 🤎🤎
23dpt wizyta w klinice CRL 2,2 mm
01.04 jest 🤎 -
aleks.123 wrote:Czytam ze stan zapalny endometrium odpowiada za brak implantacji u niecałych 3% kobiet. Pytanie jak duża jest szansa żeby być w tym gronie 🙈
Pewnie nikła szansa, ale w razie wu - może warto pogadać z Doktorkiem, on tu jest specem i niech nam doradzi
pyati wrote:Ja mam do invikta skierowanie na prenatalne i to samo sobie pomyślałam jak to zobaczyłam
Tylko faktycznie w Invicta mają bardzo dobry sprzęt, bo to robią w innej części kliniki i są inni lekarze niż ci od "niepłodności". Także myślę, że akurat na prenatalne warto do nich iśćZ NFZ masz?
W moim przypadku jeśli się kiedyś uda ponownie z prenatalnymi - to zastanowię się, ale dlatego, że po prostu zbyt dużo emocji wiążę z tym miejscem. Nie wiem czy dam radę psychicznie.
Ale lekarka u której byłam (dr Rachoń) naprawdę super, dokładna i empatyczna. Mimo wszystko dużo jej zawdzięczamy.Kariotypy prawidłowe
AMH 4,8 (wrzesień 2024)
Stymulacja nr 5 październik 2024 - 2 zarodki, prawidłowy 1, 1 nieprzebadany
- cross- match 39%, po antybiotyku 61% --> styczeń '25: Equoral 50 + encorton
- allo-MLR 38%, komórki NK 9%
- KIR AA
- transfer VIII 04.03 ❄️ 5.2.1 - beta 10dpt 0.156 💔
- transfer IX ❄️ 5.2.3 05.04 ⌛encorton, accofil, clexane
Stymulacja nr 4 maj 2024 - 1 zarodek prawidłowy 5.2.3
- transfer VII ❄️ Accofil - implantacja 🍀
- sierpień - poronienie 6t 💔
Stymulacja nr 3 marzec 2023 - 3 zarodki, dwa ok po PGT-A
- transfer ❄️ 5.1.1 czerwiec z Accofil- implantacja 🍀
- wrzesień 2023 - poronienie, 12 t 5 dni 💔
- marzec 2024 ❄️ 5.2.3 z Accofil - 💔
Stymulacja nr 2: czerwiec 2022 - 1 zarodek 5.2.2 - nieprawidłowy PGT-A
Stymuacja nr 1: sierpień 2021 - 4 zarodki bez PGT-A
- 4 x ET sierpień 2021- marzec 2022 ❌, raz cb
- luty 2022 - badanie receptywności endometrium - NK w normie
IUI 05.2021 - 💔 -
Thoruviel wrote:Tylko faktycznie w Invicta mają bardzo dobry sprzęt, bo to robią w innej części kliniki i są inni lekarze niż ci od "niepłodności". Także myślę, że akurat na prenatalne warto do nich iść
Z NFZ masz?
W moim przypadku jeśli się kiedyś uda ponownie z prenatalnymi - to zastanowię się, ale dlatego, że po prostu zbyt dużo emocji wiążę z tym miejscem. Nie wiem czy dam radę psychicznie.
Ale lekarka u której byłam (dr Rachoń) naprawdę super, dokładna i empatyczna. Mimo wszystko dużo jej zawdzięczamy.
Ja już wiem, że dr N jest raczej na nie, bo już ostatnio ją trochę podpytywałam o to, ale jeszcze podrążę temat.👩 95 PCOS, niedrożny prawy jajowód, Hashimoto, mutacja PAI, brak 3 kirów implantacyjnych
🧑🏻🦱 84 brak plemników w nasieniu, wada genetyczna
Starania od 2020
2023 - 4 IUI nasieniem dawcy, jedna ciąża biochemiczna 💔
styczeń 2024 - start 1. procedury - 8 dojrzałych komórek, zapłodnionych 6, 1 ❄️ transfer nieudany 💔
26.07. 2024 - start 2. procedury, 10 komórek- zarodków brak 💔
21.12.2024 - start 3. procedury, 10 komórek, mamy 5 ❄️
marzec 2025 - transfer nieudany -
Thoruviel wrote:Tylko faktycznie w Invicta mają bardzo dobry sprzęt, bo to robią w innej części kliniki i są inni lekarze niż ci od "niepłodności". Także myślę, że akurat na prenatalne warto do nich iść
Z NFZ masz?
W moim przypadku jeśli się kiedyś uda ponownie z prenatalnymi - to zastanowię się, ale dlatego, że po prostu zbyt dużo emocji wiążę z tym miejscem. Nie wiem czy dam radę psychicznie.
Ale lekarka u której byłam (dr Rachoń) naprawdę super, dokładna i empatyczna. Mimo wszystko dużo jej zawdzięczamy.
Ja właśnie z lekarka na wizycie rozmawiałam o tym że fizycznie in vitro to dla mnie np pikuś ale psychicznie ten cały proces jest tak ciężki i zostaje z człowiekiem chyba już na zawsze. I mówiła mi że ma wiele pacjentek po in vitro i wszystkie są przetyrane.KIR AA, brak WSZYSTKICH potrzebnych 🙄
Cross match 25,0 %
ANA 1:320 SS-A silnie dodatnie
APS
Endometrioza
i może 🍟do tego?
Nasienie fragmentacja ✔ HBA ❌
AMH 4,92 ✔
IVF styczeń 2025 Klinika Bocian
1 stymulacja- menopur 200, orgalutran
estradiol 1466 -> 3147-> 4688
27.01 punkcja
pobrane 15 🥚 13 dojrzałych, 10 zapłodnionych, 9 zapłodniło się prawidłowo PICSI
finalnie ❄❄❄❄❄ klasy 5.1.1, 2 x 5.1.2, 5.1.3, 5.2.2
Po PGT-A tylko ❄❄ prawidłowe...
27.02 FET 🍀
3.03 beta 2,65; 4,19- 4dpt; 4.03 beta 7,49- 5 dpt
5.03 beta 16,5- 6dpt; 6.03 beta 27,2- 7dpt
7.03 beta 44,4- 8dpt; 8.03 beta 67,1- 9dpt
10.03 beta 139- 11dpt; 11.03 beta 217- 12dpt
13.03 beta 560- 14dpt 14.03 beta 985- 15dpt
18.03 beta 3912- 19dpt; 20.03 beta 6530- 21dpt
20dpt pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 🤎🤎
23dpt wizyta w klinice CRL 2,2 mm
01.04 jest 🤎 -
pyati wrote:Tak na NFZ, mam iść do jakiegoś doktora Marka. Muszę tam zadzwonić jutro bo podobno terminy są kosmiczne. Też mi lekarka mówiła że mają najlepszy sprzęt i że warto. Pójdę bo u mnie nikt nie robi, musiałabym jechać do Bydgoszczy a mi w zasadzie bez różnicy czy Gdańsk czy Bydgoszcz.
Ja właśnie z lekarka na wizycie rozmawiałam o tym że fizycznie in vitro to dla mnie np pikuś ale psychicznie ten cały proces jest tak ciężki i zostaje z człowiekiem chyba już na zawsze. I mówiła mi że ma wiele pacjentek po in vitro i wszystkie są przetyrane.
To prawda, ja psychicznie na ten moment czuję się tragicznie. Niby miałam dziś fajny dzień bo spędziłam czas z mamą fajnie pogadałyśmy i chrześniakiem tylko on ma 8 lat i uwielbiam go a z drugiej strony jak z nim rozmawiam to tym bardziej boję się że ja tego nie zaznam. No i niby miły dzień a w środku i tak czuję się koszmarnie.👩 95 PCOS, niedrożny prawy jajowód, Hashimoto, mutacja PAI, brak 3 kirów implantacyjnych
🧑🏻🦱 84 brak plemników w nasieniu, wada genetyczna
Starania od 2020
2023 - 4 IUI nasieniem dawcy, jedna ciąża biochemiczna 💔
styczeń 2024 - start 1. procedury - 8 dojrzałych komórek, zapłodnionych 6, 1 ❄️ transfer nieudany 💔
26.07. 2024 - start 2. procedury, 10 komórek- zarodków brak 💔
21.12.2024 - start 3. procedury, 10 komórek, mamy 5 ❄️
marzec 2025 - transfer nieudany -
aleks.123 wrote:Ja już wiem, że dr N jest raczej na nie, bo już ostatnio ją trochę podpytywałam o to, ale jeszcze podrążę temat.
Jak podrążysz temat to daj znać czy są jakieś alternatywy dobreSłyszałam opinie, że Invicta ma dobry sprzęt i że warto. Byłam tylko tam, porównania nie mam. Wiem tyle, że lekarka, na którą trafiłam była naprawdę w porządku i sprzęt też wydawał się ok.
aleks.123 wrote:To prawda, ja psychicznie na ten moment czuję się tragicznie. Niby miałam dziś fajny dzień bo spędziłam czas z mamą fajnie pogadałyśmy i chrześniakiem tylko on ma 8 lat i uwielbiam go a z drugiej strony jak z nim rozmawiam to tym bardziej boję się że ja tego nie zaznam. No i niby miły dzień a w środku i tak czuję się koszmarnie.
Przytulam 🫂🫂🫂 Będą takie chwile, ale nie trać nadzieiJak widzisz, ja w historii trwam. Chociaż zaczynam coraz częściej dopuszczać myśl, że zostaniemy we dwójkę (+ dwa koty 🤣). I ta perspektywa mnie już nie przeraża, mamy fajne życie, dużo jeszcze przed nami, jest po co żyć
Nie wiem czy brałaś pod uwagę psychoterapię? Jest to też opcja, żeby sobie jakoś poukładać w głowie, nabrać siły i odwagi do dalszych starań jak i rozważyć różne scenariusze. I to co pyati napisała to racja - po in vitro kobiety są przetyrane, dużo wyrzeczeń mamy, pilnowania się z lekami a i tak nie wiadomo czy na końcu zaświeci słońce. Warto z kimś pogadać o tym, czasem zupełnie obca osoba (psycholog) może dużo pomóc. Albo jeśli masz kogoś w swoim otoczeniu z kimś kim możesz pogadać. Ja kiedyś trzymałam w sobie wszystko, nie pomagało. Od jakiegoś czasu zaczęłam otwarcie mówić o tym, że przechodzimy przez proces in vitro. Aż nie mogłam uwierzyć ile wsparcia dostaję i okazuje się, że daleko nie trzeba szukać a w najbliższym otoczeniu mam kilka osób, które przez to przechodziły.
Ale nie powiem, mimo, że jestem już pogodzona z różnymi scenariuszami, mimo wszystko na baby shower siostry męża nie pójdę. Na to już nie mam siły, I to też jest ok, czemu na siłę robić coś co przypomina o tym, czego się nie ma i nie wiadomo czy się zazna. Czeka nas też 18-nastka mojej bratanicy - może być ciężko, bo będzie tam mnóstwo małych dzieciaków, ale mam nadzieję, że damy radę. Ale też nic na siłę, jak będziemy się gorzej czuli, nie pojedziemy. Trzeba działać tak, żeby samym ze sobą się dobrze czuć
Kariotypy prawidłowe
AMH 4,8 (wrzesień 2024)
Stymulacja nr 5 październik 2024 - 2 zarodki, prawidłowy 1, 1 nieprzebadany
- cross- match 39%, po antybiotyku 61% --> styczeń '25: Equoral 50 + encorton
- allo-MLR 38%, komórki NK 9%
- KIR AA
- transfer VIII 04.03 ❄️ 5.2.1 - beta 10dpt 0.156 💔
- transfer IX ❄️ 5.2.3 05.04 ⌛encorton, accofil, clexane
Stymulacja nr 4 maj 2024 - 1 zarodek prawidłowy 5.2.3
- transfer VII ❄️ Accofil - implantacja 🍀
- sierpień - poronienie 6t 💔
Stymulacja nr 3 marzec 2023 - 3 zarodki, dwa ok po PGT-A
- transfer ❄️ 5.1.1 czerwiec z Accofil- implantacja 🍀
- wrzesień 2023 - poronienie, 12 t 5 dni 💔
- marzec 2024 ❄️ 5.2.3 z Accofil - 💔
Stymulacja nr 2: czerwiec 2022 - 1 zarodek 5.2.2 - nieprawidłowy PGT-A
Stymuacja nr 1: sierpień 2021 - 4 zarodki bez PGT-A
- 4 x ET sierpień 2021- marzec 2022 ❌, raz cb
- luty 2022 - badanie receptywności endometrium - NK w normie
IUI 05.2021 - 💔 -
Thoruviel wrote:Przytulam 🫂🫂🫂 Będą takie chwile, ale nie trać nadziei
Jak widzisz, ja w historii trwam. Chociaż zaczynam coraz częściej dopuszczać myśl, że zostaniemy we dwójkę (+ dwa koty 🤣). I ta perspektywa mnie już nie przeraża, mamy fajne życie, dużo jeszcze przed nami, jest po co żyć
Nie wiem czy brałaś pod uwagę psychoterapię? Jest to też opcja, żeby sobie jakoś poukładać w głowie, nabrać siły i odwagi do dalszych starań jak i rozważyć różne scenariusze. I to co pyati napisała to racja - po in vitro kobiety są przetyrane, dużo wyrzeczeń mamy, pilnowania się z lekami a i tak nie wiadomo czy na końcu zaświeci słońce. Warto z kimś pogadać o tym, czasem zupełnie obca osoba (psycholog) może dużo pomóc. Albo jeśli masz kogoś w swoim otoczeniu z kimś kim możesz pogadać. Ja kiedyś trzymałam w sobie wszystko, nie pomagało. Od jakiegoś czasu zaczęłam otwarcie mówić o tym, że przechodzimy przez proces in vitro. Aż nie mogłam uwierzyć ile wsparcia dostaję i okazuje się, że daleko nie trzeba szukać a w najbliższym otoczeniu mam kilka osób, które przez to przechodziły.
Ale nie powiem, mimo, że jestem już pogodzona z różnymi scenariuszami, mimo wszystko na baby shower siostry męża nie pójdę. Na to już nie mam siły, I to też jest ok, czemu na siłę robić coś co przypomina o tym, czego się nie ma i nie wiadomo czy się zazna. Czeka nas też 18-nastka mojej bratanicy - może być ciężko, bo będzie tam mnóstwo małych dzieciaków, ale mam nadzieję, że damy radę. Ale też nic na siłę, jak będziemy się gorzej czuli, nie pojedziemy. Trzeba działać tak, żeby samym ze sobą się dobrze czuć
Ja już chodziłam do psychologa i dla mnie nie ma w tym dużych efektów. Na fajną babkę trafiłam w Gdańsku z polecenia ale dla mnie to ponad godzina dojazdu plus 200 zł wizyta. Chodziłam trochę na nfz ale ta kobieta z kolei nie za bardzo mi podpasowała. Ktoś na miesięcznym wątku dziś poruszył kwestię o sprawczości, no to to jest temat na każdej pierwszej wizycie, też to przechodziłam. Niestety psychologowie jadą często jakimś schematem i metodami, które znają, ale nie do każdego to trafia.
U mnie też jest dodatkowy czynnik, który mnie martwi, czyli to, że kończy mi się umowa o pracę w sierpniu, jeśli w momencie zakończenia umowy ciąża jest młodsza niż 3 miesiące to nie przysługuje prawo do macierzyńskiego. A ja pracuję na 1,5 etatu od kilku lat, więc nie chcę tego tak po prostu oddawać. Z tym, że mój mąż znalazł mi, że moja umowa jest nie do końca dobra pod względem prawnym, bo była na 4 lata a prawo mówi że powinna być na max 33 miesiące i z automatu przejść na czas nieokreślony, więc chcę o to teraz powalczyć, żeby chociaż w tej kwestii czuć jakąś stabilność.👩 95 PCOS, niedrożny prawy jajowód, Hashimoto, mutacja PAI, brak 3 kirów implantacyjnych
🧑🏻🦱 84 brak plemników w nasieniu, wada genetyczna
Starania od 2020
2023 - 4 IUI nasieniem dawcy, jedna ciąża biochemiczna 💔
styczeń 2024 - start 1. procedury - 8 dojrzałych komórek, zapłodnionych 6, 1 ❄️ transfer nieudany 💔
26.07. 2024 - start 2. procedury, 10 komórek- zarodków brak 💔
21.12.2024 - start 3. procedury, 10 komórek, mamy 5 ❄️
marzec 2025 - transfer nieudany -
aleks.123 wrote:Ja już chodziłam do psychologa i dla mnie nie ma w tym dużych efektów. Na fajną babkę trafiłam w Gdańsku z polecenia ale dla mnie to ponad godzina dojazdu plus 200 zł wizyta. Chodziłam trochę na nfz ale ta kobieta z kolei nie za bardzo mi podpasowała. Ktoś na miesięcznym wątku dziś poruszył kwestię o sprawczości, no to to jest temat na każdej pierwszej wizycie, też to przechodziłam. Niestety psychologowie jadą często jakimś schematem i metodami, które znają, ale nie do każdego to trafia.
U mnie też jest dodatkowy czynnik, który mnie martwi, czyli to, że kończy mi się umowa o pracę w sierpniu, jeśli w momencie zakończenia umowy ciąża jest młodsza niż 3 miesiące to nie przysługuje prawo do macierzyńskiego. A ja pracuję na 1,5 etatu od kilku lat, więc nie chcę tego tak po prostu oddawać. Z tym, że mój mąż znalazł mi, że moja umowa jest nie do końca dobra pod względem prawnym, bo była na 4 lata a prawo mówi że powinna być na max 33 miesiące i z automatu przejść na czas nieokreślony, więc chcę o to teraz powalczyć, żeby chociaż w tej kwestii czuć jakąś stabilność.
Hmm... no faktycznie, umowa o pracę po 33 miesiącach powinna przejść na czas nieokreślony. Znalazłam coś takiego:
"Jeżeli okres zatrudnienia jest dłuższy lub jeśli liczba zawartych umów jest większa niż 3, uważa się, że pracownik, odpowiednio od dnia następującego po upływie okresu 33 miesięcy lub od dnia zawarcia czwartej umowy, jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony.
Info tutaj: https://poradnikpracownika.pl/-umowy-na-czas-okreslony-w-swietle-nowych-przepisow"
I tutaj też: https://lexlege.pl/kp/art-25-1/
Masz o co walczyć, powinnaś mieć umowę na czas nieokreślony....Kariotypy prawidłowe
AMH 4,8 (wrzesień 2024)
Stymulacja nr 5 październik 2024 - 2 zarodki, prawidłowy 1, 1 nieprzebadany
- cross- match 39%, po antybiotyku 61% --> styczeń '25: Equoral 50 + encorton
- allo-MLR 38%, komórki NK 9%
- KIR AA
- transfer VIII 04.03 ❄️ 5.2.1 - beta 10dpt 0.156 💔
- transfer IX ❄️ 5.2.3 05.04 ⌛encorton, accofil, clexane
Stymulacja nr 4 maj 2024 - 1 zarodek prawidłowy 5.2.3
- transfer VII ❄️ Accofil - implantacja 🍀
- sierpień - poronienie 6t 💔
Stymulacja nr 3 marzec 2023 - 3 zarodki, dwa ok po PGT-A
- transfer ❄️ 5.1.1 czerwiec z Accofil- implantacja 🍀
- wrzesień 2023 - poronienie, 12 t 5 dni 💔
- marzec 2024 ❄️ 5.2.3 z Accofil - 💔
Stymulacja nr 2: czerwiec 2022 - 1 zarodek 5.2.2 - nieprawidłowy PGT-A
Stymuacja nr 1: sierpień 2021 - 4 zarodki bez PGT-A
- 4 x ET sierpień 2021- marzec 2022 ❌, raz cb
- luty 2022 - badanie receptywności endometrium - NK w normie
IUI 05.2021 - 💔 -
Thoruviel wrote:Hmm... no faktycznie, umowa o pracę po 33 miesiącach powinna przejść na czas nieokreślony. Znalazłam coś takiego:
"Jeżeli okres zatrudnienia jest dłuższy lub jeśli liczba zawartych umów jest większa niż 3, uważa się, że pracownik, odpowiednio od dnia następującego po upływie okresu 33 miesięcy lub od dnia zawarcia czwartej umowy, jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony.
Info tutaj: https://poradnikpracownika.pl/-umowy-na-czas-okreslony-w-swietle-nowych-przepisow"
I tutaj też: https://lexlege.pl/kp/art-25-1/
Masz o co walczyć, powinnaś mieć umowę na czas nieokreślony....
No właśnie widziałam więc chcę teraz to z pracodawcą przegadać bo żadne z tych wyłączeń mnie nie obowiązują. Może to głupie ale wiem że niedługo będę się widzieć z koleżanką która też nie mogła zajść w ciążę, okazało się że miała za wysoką prolaktyne i tabletki od razu pomogły a ma bardzo dużą nadwagę, insulinoopornośc, mąż słabe nasienie a udało się bardzo szybko. Od czasu gdy się ostatnio widziałyśmy to już zdążyła zajść w ciążę, urodzić, skończyć macierzyński i wrócić a ja dalej w tym samym miejscu. Wiadomo nie ma co porównywać historii ale jednak to też boli.👩 95 PCOS, niedrożny prawy jajowód, Hashimoto, mutacja PAI, brak 3 kirów implantacyjnych
🧑🏻🦱 84 brak plemników w nasieniu, wada genetyczna
Starania od 2020
2023 - 4 IUI nasieniem dawcy, jedna ciąża biochemiczna 💔
styczeń 2024 - start 1. procedury - 8 dojrzałych komórek, zapłodnionych 6, 1 ❄️ transfer nieudany 💔
26.07. 2024 - start 2. procedury, 10 komórek- zarodków brak 💔
21.12.2024 - start 3. procedury, 10 komórek, mamy 5 ❄️
marzec 2025 - transfer nieudany -
Hej dziewczyny. Ja mam inne pytanie. Kiedy zastanawiałam się nad wyborem kliniki, to moje myśli poleciały od razu do Invicty bo jednak najdłużej u nas działa, ale dużo osób chwaliło Bociana. I przyznaję wygrała odległość i jestem w Invicta Gdynia,bo mieszkamy 10 minut od nich. I widzę, że macie bardzo złe wspomnienia z Invictą ogólnie. Ja jestem u nich 7 miesiąc i nie widzę na razie nic niepokojącego. Pani doktor jest super, Pani koordynarka nas pamięta z imienia, bardzo się angażuje itp. Wiadomo, na punkcję i transfer dojechaliśmy do Gdańska i też nie mam złych wspomnień. Teraz zaczynam drugą procedurę u nich. I mam takie pytanie co Wam nie pasowało, na co zwrócić uwagę? Nie mam porównania, Wy już macie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 07:03
Ona 36 lat-wszystko ok, AMH-0,9
On 39 lat-wszystko ok
Niepłodność idiopatyczna
10-12. 24' 3×IUI ❌️
03.01.25. Kwalifikacja do In Vitro✅️
27.01.25. Start stymulacji. Gonapeptyl Daily i Rekovelle
05.02. Punkcja-6🥚 mamy 1 zarodek 4.1.1
10.02. Transfer🐣 beta 5dpt 2,1💔 9dpt 0,3💔
25.03. 25' start 2 stymulacji-Gonapeptyl Daily i Rekovelle
02.04. Punkcja 6🥚 -
MagdaLena88 wrote:Hej dziewczyny. Ja mam inne pytanie. Kiedy zastanawiałam się nad wyborem kliniki, to moje myśli poleciały od razu do Invicty bo jednak najdłużej u nas działa, ale dużo osób chwaliło Bociana. I przyznaję wygrała odległość i jestem w Invicta Gdynia,bo mieszkamy 10 minut od nich. I widzę, że macie bardzo złe wspomnienia z Invictą ogólnie. Ja jestem u nich 7 miesiąc i nie widzę na razie nic niepokojącego. Pani doktor jest super, Pani koordynarka nas pamięta z imienia, bardzo się angażuje itp. Wiadomo, na punkcję i transfer dojechaliśmy do Gdańska i też nie mam złych wspomnień. Teraz zaczynam drugą procedurę u nich. I mam takie pytanie co Wam nie pasowało, na co zwrócić uwagę? Nie mam porównania, Wy już macie
Hej,
Ja mam doświadczenia z Gdańskiego oddziału, leczyliśmy się tam od 2021 do sierpnia zeszłego roku. Tak jak na początku było ok, tak później zaczęło się sypać. Co nam się nie podobało:
1. Czekanie milion lat na recepcji. Nawet jeśli mieliśmy opłaconą wizytę to czekaliśmy w tej samej kolejce co ludzie wypełniający papiery, płacący itp. Zaczęłam już przychodzić 0,5h przed czasem, żeby zdążyć na wizytę/ pobranie krwi.
2. Słabi koordynatorzy pacjenta. Na początku mieliśmy bardzo fajną, pomagała nam bardzo, wspierała. Jak zmieniła pracę to dostaliśmy taką, która nie ogarniała i zupełnie nie pomagała. Sama musiałam wszystkiego pilnować. I dawałam radę, zupełnie niepotrzebna ona była a zero wsparcia i empatii od niej.
3. Naciąganie na koszta. Przed procedurami opłacaliśmy wszystko. Mimo, że nie było 100% pewności, że jakaś procedura zostanie użyta. I potem musieliśmy się przypominać o zwrot kosztów jeśli wiedzieliśmy, że nie została ona użyta. Dwa razy nam się to zdarzyło, i to koszt ok. 1000 zł bodajze był.
4. Brak kontaktu z lekarzem prowadzącym. Jeśli chciałam coś skonsultować z lekarzem, to musiałam umawiać się na wizytę. Tutaj w Bocianie widzę, że jest inaczej - miałam pytania po punkcji/konsultacji z immunologiem- dr Arek po prostu do mnie oddzwaniał. 5 min to zajmowało. Robiłam teraz bete - 5 min po opublikowaniu wyniku dostałam SMS, żeby odstawić leki. W Invicta musiałam czekać na kontakt (i płaciliśmy za to).
5. Jak widać po mojej stopce, historia jest długa. Jak miałam w sierpniu poronienie samoistne, nie mogłam się dostać do swojego lekarza (dzwoniłam na infolinię). Potem przyszłam do Invicty do innej lekarki a tam słyszę, jak panie na recepcji rozmawiają między sobą, że na infolinii jest mniej terminów, bo tak, a tutaj maja extra sloty dla swoich pacjentów. Szkoda, że tego nie wiedziałam po tych 3 latach i nie mogłam umówić się do swojego lekarza. Ale tutaj pewnie też wina naszej słabej koordynatorki.
6. Problem z dokumentacją- okazało się, że nie dostaliśmy pełnej dokumentacji (raportu z hodowli). Mimo, że powinniśmy dostać.
7. Tak jak na początku byliśmy bardzo zadowoleni z lekarza, tak teraz mamy mieszane uczucia. Nie powiem, na początku się starał, ale 3 ostatnie transfery nie mieliśmy pogłębionej diagnostyki (mieliśmy dalej próbować, bo może się uda). Dodatkowo teraz wiem, że dostawałam lek Accofil w ciemno, a powinnam mieć jakieś podstawowe badania immunologiczne zrobione. Był to dobry trop z Accofilem, ale wolałabym jednak stosowanie leku na podstawie badań. A tutaj widzę, że dr Arek kombinuje. Mieliśmy nieudany transfer w marcu- już zmienił mi protokol leków, w poprzednim dodał tez profilaktycznie heparynę. Widzę kombinowanie i bardzo naukowe podejście (na pierwszej wizycie od razu wysłał nas do immunologa).
Podsumowując, może to być kwestia tego, że Gdański oddział już ma straszną biurokrację i zrobiło się tam taśmowe podejście do pacjenta, a nie indywidualne. I może na początku mieli pomysł na nas, a że okazaliśmy się opornymi pacjentami (z których można wyciągnąć kasę) to po prostu korzystali z tego. Swoją drogą odkąd jest ten program ministerialny- w Bocianie ani razu nie płaciłam za wizytę u lekarza, chyba tylko za pierwszą jak przeszliśmy z Invicty. A w Invicta wyliczali nam wizyty I musieliśmy dopłacać... może teraz się to zmieniło, bo były to początki programu i dużo niepewnych sytuacji. No i też przyznam, że lekarz robił mi dodatkowe badania, co się dało na NFZ (histeroskopię, badania genetyczne w kierunku raka piersi i jajników). Ale zabrakło pomysłu dalej i byliśmy zmęczeni już Invictą (biurokracja głównie). Stąd zmiana na Bociana 😉MagdaLena88 lubi tę wiadomość
Kariotypy prawidłowe
AMH 4,8 (wrzesień 2024)
Stymulacja nr 5 październik 2024 - 2 zarodki, prawidłowy 1, 1 nieprzebadany
- cross- match 39%, po antybiotyku 61% --> styczeń '25: Equoral 50 + encorton
- allo-MLR 38%, komórki NK 9%
- KIR AA
- transfer VIII 04.03 ❄️ 5.2.1 - beta 10dpt 0.156 💔
- transfer IX ❄️ 5.2.3 05.04 ⌛encorton, accofil, clexane
Stymulacja nr 4 maj 2024 - 1 zarodek prawidłowy 5.2.3
- transfer VII ❄️ Accofil - implantacja 🍀
- sierpień - poronienie 6t 💔
Stymulacja nr 3 marzec 2023 - 3 zarodki, dwa ok po PGT-A
- transfer ❄️ 5.1.1 czerwiec z Accofil- implantacja 🍀
- wrzesień 2023 - poronienie, 12 t 5 dni 💔
- marzec 2024 ❄️ 5.2.3 z Accofil - 💔
Stymulacja nr 2: czerwiec 2022 - 1 zarodek 5.2.2 - nieprawidłowy PGT-A
Stymuacja nr 1: sierpień 2021 - 4 zarodki bez PGT-A
- 4 x ET sierpień 2021- marzec 2022 ❌, raz cb
- luty 2022 - badanie receptywności endometrium - NK w normie
IUI 05.2021 - 💔 -
U mnie dziś beta mniej niż 2.3 więc odstawiam leki, czekam na miesiączkę i lecimy dalej, co innego pozostaje. W weekend już popłakałam, ale trzeba iść dalej.👩 95 PCOS, niedrożny prawy jajowód, Hashimoto, mutacja PAI, brak 3 kirów implantacyjnych
🧑🏻🦱 84 brak plemników w nasieniu, wada genetyczna
Starania od 2020
2023 - 4 IUI nasieniem dawcy, jedna ciąża biochemiczna 💔
styczeń 2024 - start 1. procedury - 8 dojrzałych komórek, zapłodnionych 6, 1 ❄️ transfer nieudany 💔
26.07. 2024 - start 2. procedury, 10 komórek- zarodków brak 💔
21.12.2024 - start 3. procedury, 10 komórek, mamy 5 ❄️
marzec 2025 - transfer nieudany -
aleks.123 wrote:U mnie dziś beta mniej niż 2.3 więc odstawiam leki, czekam na miesiączkę i lecimy dalej, co innego pozostaje. W weekend już popłakałam, ale trzeba iść dalej.
Jest mi bardzo bardzo przykro, myślałam, że coś ruszy. Przytulam 🫂🫂🫂
Mam nadzieję, że kolejny transfer będzie udany 🍀🍀🍀 wiosna w końcu, mam nadzieję, że tym razem nam się uda 😉Kariotypy prawidłowe
AMH 4,8 (wrzesień 2024)
Stymulacja nr 5 październik 2024 - 2 zarodki, prawidłowy 1, 1 nieprzebadany
- cross- match 39%, po antybiotyku 61% --> styczeń '25: Equoral 50 + encorton
- allo-MLR 38%, komórki NK 9%
- KIR AA
- transfer VIII 04.03 ❄️ 5.2.1 - beta 10dpt 0.156 💔
- transfer IX ❄️ 5.2.3 05.04 ⌛encorton, accofil, clexane
Stymulacja nr 4 maj 2024 - 1 zarodek prawidłowy 5.2.3
- transfer VII ❄️ Accofil - implantacja 🍀
- sierpień - poronienie 6t 💔
Stymulacja nr 3 marzec 2023 - 3 zarodki, dwa ok po PGT-A
- transfer ❄️ 5.1.1 czerwiec z Accofil- implantacja 🍀
- wrzesień 2023 - poronienie, 12 t 5 dni 💔
- marzec 2024 ❄️ 5.2.3 z Accofil - 💔
Stymulacja nr 2: czerwiec 2022 - 1 zarodek 5.2.2 - nieprawidłowy PGT-A
Stymuacja nr 1: sierpień 2021 - 4 zarodki bez PGT-A
- 4 x ET sierpień 2021- marzec 2022 ❌, raz cb
- luty 2022 - badanie receptywności endometrium - NK w normie
IUI 05.2021 - 💔 -
Wysłałam jeszcze do doktor Jarosz obie moje bety, może to jej da jakiś obraz do zaleceń. Dr Niedźwieckiej też będę mówić o tym, może to ma jakieś znaczenie.
Minix lubi tę wiadomość
👩 95 PCOS, niedrożny prawy jajowód, Hashimoto, mutacja PAI, brak 3 kirów implantacyjnych
🧑🏻🦱 84 brak plemników w nasieniu, wada genetyczna
Starania od 2020
2023 - 4 IUI nasieniem dawcy, jedna ciąża biochemiczna 💔
styczeń 2024 - start 1. procedury - 8 dojrzałych komórek, zapłodnionych 6, 1 ❄️ transfer nieudany 💔
26.07. 2024 - start 2. procedury, 10 komórek- zarodków brak 💔
21.12.2024 - start 3. procedury, 10 komórek, mamy 5 ❄️
marzec 2025 - transfer nieudany -
MagdaLena88 wrote:Hej dziewczyny. Ja mam inne pytanie. Kiedy zastanawiałam się nad wyborem kliniki, to moje myśli poleciały od razu do Invicty bo jednak najdłużej u nas działa, ale dużo osób chwaliło Bociana. I przyznaję wygrała odległość i jestem w Invicta Gdynia,bo mieszkamy 10 minut od nich. I widzę, że macie bardzo złe wspomnienia z Invictą ogólnie. Ja jestem u nich 7 miesiąc i nie widzę na razie nic niepokojącego. Pani doktor jest super, Pani koordynarka nas pamięta z imienia, bardzo się angażuje itp. Wiadomo, na punkcję i transfer dojechaliśmy do Gdańska i też nie mam złych wspomnień. Teraz zaczynam drugą procedurę u nich. I mam takie pytanie co Wam nie pasowało, na co zwrócić uwagę? Nie mam porównania, Wy już macie
Mi się nie podobało zero intymności w recepcji i taśmowe podejście.
Byliśmy na pierwszej wizycie już naprawdę po długich staraniach stymulacjach clo i jednej inseminacji, mnóstwo badań świeżych zrobionych (hormonalne) bo miałam wtedy u siebie super mlodego lekarza który chciał nam pomóc i wystawił mi wszystko na NFZ. Na wizycie wszystko do kosza mam zrobić u nich pakiet za 800 zl i dodatkowo chlamydię pcr gdzie trzymałam w ręku wynik sprzed paru dni. Mimo to że mam kilka wyników hormonów (LH,fsh, estradiol, prolaktyna, testosteron, dheaso4, shbg) w różnym czasie robionych i nic z nich nie wynika. Jaki to miało wtedy sens? Żaden. Nie zrobiłam tych badań. Pojechaliśmy na drugą wizytę to w ogóle lekarz powiedział że on nie chce nas kwalifikować do in vitro bo jesteśmy ciężkim przypadkiem. No więc to był koniec wizyt bo ja stwierdziłam że oni szukają ładnych pieniędzy taka prawda. Byliśmy w Gdańsku.
W Bocianie jak przyjechaliśmy na pierwszą wizytę to od razu dostaliśmy kwalifikacje, ale z zaznaczeniem że musimy mieć konsultacje immunologa i hematologa (mam aps). W recepcji da się wszystko załatwić (raz szybciej raz wolniej ale da się) i jest bardziej intymnie, nikt mi na kolanie nie kazał dokumentów wypełniać.
Dla mnie Invikta to jest po prostu typowa korpo klinika.KIR AA, brak WSZYSTKICH potrzebnych 🙄
Cross match 25,0 %
ANA 1:320 SS-A silnie dodatnie
APS
Endometrioza
i może 🍟do tego?
Nasienie fragmentacja ✔ HBA ❌
AMH 4,92 ✔
IVF styczeń 2025 Klinika Bocian
1 stymulacja- menopur 200, orgalutran
estradiol 1466 -> 3147-> 4688
27.01 punkcja
pobrane 15 🥚 13 dojrzałych, 10 zapłodnionych, 9 zapłodniło się prawidłowo PICSI
finalnie ❄❄❄❄❄ klasy 5.1.1, 2 x 5.1.2, 5.1.3, 5.2.2
Po PGT-A tylko ❄❄ prawidłowe...
27.02 FET 🍀
3.03 beta 2,65; 4,19- 4dpt; 4.03 beta 7,49- 5 dpt
5.03 beta 16,5- 6dpt; 6.03 beta 27,2- 7dpt
7.03 beta 44,4- 8dpt; 8.03 beta 67,1- 9dpt
10.03 beta 139- 11dpt; 11.03 beta 217- 12dpt
13.03 beta 560- 14dpt 14.03 beta 985- 15dpt
18.03 beta 3912- 19dpt; 20.03 beta 6530- 21dpt
20dpt pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 🤎🤎
23dpt wizyta w klinice CRL 2,2 mm
01.04 jest 🤎 -
aleks.123 wrote:U mnie dziś beta mniej niż 2.3 więc odstawiam leki, czekam na miesiączkę i lecimy dalej, co innego pozostaje. W weekend już popłakałam, ale trzeba iść dalej.KIR AA, brak WSZYSTKICH potrzebnych 🙄
Cross match 25,0 %
ANA 1:320 SS-A silnie dodatnie
APS
Endometrioza
i może 🍟do tego?
Nasienie fragmentacja ✔ HBA ❌
AMH 4,92 ✔
IVF styczeń 2025 Klinika Bocian
1 stymulacja- menopur 200, orgalutran
estradiol 1466 -> 3147-> 4688
27.01 punkcja
pobrane 15 🥚 13 dojrzałych, 10 zapłodnionych, 9 zapłodniło się prawidłowo PICSI
finalnie ❄❄❄❄❄ klasy 5.1.1, 2 x 5.1.2, 5.1.3, 5.2.2
Po PGT-A tylko ❄❄ prawidłowe...
27.02 FET 🍀
3.03 beta 2,65; 4,19- 4dpt; 4.03 beta 7,49- 5 dpt
5.03 beta 16,5- 6dpt; 6.03 beta 27,2- 7dpt
7.03 beta 44,4- 8dpt; 8.03 beta 67,1- 9dpt
10.03 beta 139- 11dpt; 11.03 beta 217- 12dpt
13.03 beta 560- 14dpt 14.03 beta 985- 15dpt
18.03 beta 3912- 19dpt; 20.03 beta 6530- 21dpt
20dpt pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 🤎🤎
23dpt wizyta w klinice CRL 2,2 mm
01.04 jest 🤎 -
Hejka,
Wczoraj byłam na kolejnej wizycie, dr Arek robił usg i sprawdzal endometrium, na razie 7,8 mm. Na tym cyklu "naturalnym wspomaganym" przyjmuję leki jak do punkcji, wczoraj menopur dostałam 😅 ale małe dawki, ma mi to pomóc w dojrzewaniu pęcherzyka. W sobotę mam kolejną wizytę, teraz będą często, żeby wyłapać owulację. Tym razem idę do dr Hasik, bo ani dr Arka nie ma ani dr Valentyna. Wiem, że Pani doktor również z Invicty przeszła 🤭 byłyście juz kiedyś u niej na wizycie ? Jakieś wrażenia?
I jak sytuacja u Was wygląda?Julia24 lubi tę wiadomość
Kariotypy prawidłowe
AMH 4,8 (wrzesień 2024)
Stymulacja nr 5 październik 2024 - 2 zarodki, prawidłowy 1, 1 nieprzebadany
- cross- match 39%, po antybiotyku 61% --> styczeń '25: Equoral 50 + encorton
- allo-MLR 38%, komórki NK 9%
- KIR AA
- transfer VIII 04.03 ❄️ 5.2.1 - beta 10dpt 0.156 💔
- transfer IX ❄️ 5.2.3 05.04 ⌛encorton, accofil, clexane
Stymulacja nr 4 maj 2024 - 1 zarodek prawidłowy 5.2.3
- transfer VII ❄️ Accofil - implantacja 🍀
- sierpień - poronienie 6t 💔
Stymulacja nr 3 marzec 2023 - 3 zarodki, dwa ok po PGT-A
- transfer ❄️ 5.1.1 czerwiec z Accofil- implantacja 🍀
- wrzesień 2023 - poronienie, 12 t 5 dni 💔
- marzec 2024 ❄️ 5.2.3 z Accofil - 💔
Stymulacja nr 2: czerwiec 2022 - 1 zarodek 5.2.2 - nieprawidłowy PGT-A
Stymuacja nr 1: sierpień 2021 - 4 zarodki bez PGT-A
- 4 x ET sierpień 2021- marzec 2022 ❌, raz cb
- luty 2022 - badanie receptywności endometrium - NK w normie
IUI 05.2021 - 💔 -
Thoruviel wrote:Hejka,
Wczoraj byłam na kolejnej wizycie, dr Arek robił usg i sprawdzal endometrium, na razie 7,8 mm. Na tym cyklu "naturalnym wspomaganym" przyjmuję leki jak do punkcji, wczoraj menopur dostałam 😅 ale małe dawki, ma mi to pomóc w dojrzewaniu pęcherzyka. W sobotę mam kolejną wizytę, teraz będą często, żeby wyłapać owulację. Tym razem idę do dr Hasik, bo ani dr Arka nie ma ani dr Valentyna. Wiem, że Pani doktor również z Invicty przeszła 🤭 byłyście juz kiedyś u niej na wizycie ? Jakieś wrażenia?
I jak sytuacja u Was wygląda?
Mi przedłużała leki jak mnie wtedy dr Arek olał w piątek. Przemiła pani doktor. Naprawdę. Merytorycznie nie wiem jak ale w odbiorze do rany przyłóż. My idziemy do niej na ostatnie USG w klinice w następną sobotę bo mieliśmy do wyboru albo ja albo Valentyna.Thoruviel, Cari09 lubią tę wiadomość
KIR AA, brak WSZYSTKICH potrzebnych 🙄
Cross match 25,0 %
ANA 1:320 SS-A silnie dodatnie
APS
Endometrioza
i może 🍟do tego?
Nasienie fragmentacja ✔ HBA ❌
AMH 4,92 ✔
IVF styczeń 2025 Klinika Bocian
1 stymulacja- menopur 200, orgalutran
estradiol 1466 -> 3147-> 4688
27.01 punkcja
pobrane 15 🥚 13 dojrzałych, 10 zapłodnionych, 9 zapłodniło się prawidłowo PICSI
finalnie ❄❄❄❄❄ klasy 5.1.1, 2 x 5.1.2, 5.1.3, 5.2.2
Po PGT-A tylko ❄❄ prawidłowe...
27.02 FET 🍀
3.03 beta 2,65; 4,19- 4dpt; 4.03 beta 7,49- 5 dpt
5.03 beta 16,5- 6dpt; 6.03 beta 27,2- 7dpt
7.03 beta 44,4- 8dpt; 8.03 beta 67,1- 9dpt
10.03 beta 139- 11dpt; 11.03 beta 217- 12dpt
13.03 beta 560- 14dpt 14.03 beta 985- 15dpt
18.03 beta 3912- 19dpt; 20.03 beta 6530- 21dpt
20dpt pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 🤎🤎
23dpt wizyta w klinice CRL 2,2 mm
01.04 jest 🤎 -
Thoruviel wrote:Hejka,
Wczoraj byłam na kolejnej wizycie, dr Arek robił usg i sprawdzal endometrium, na razie 7,8 mm. Na tym cyklu "naturalnym wspomaganym" przyjmuję leki jak do punkcji, wczoraj menopur dostałam 😅 ale małe dawki, ma mi to pomóc w dojrzewaniu pęcherzyka. W sobotę mam kolejną wizytę, teraz będą często, żeby wyłapać owulację. Tym razem idę do dr Hasik, bo ani dr Arka nie ma ani dr Valentyna. Wiem, że Pani doktor również z Invicty przeszła 🤭 byłyście juz kiedyś u niej na wizycie ? Jakieś wrażenia?
I jak sytuacja u Was wygląda?
Oby w tym cyklu się udało 🔥
Na nas czeka 1 zarodek (5 dzień), drugi słabo się rozwijał i 5 dnia jeszcze obserwowali żeby w 6 zobaczyć czy „dogonił” ale niestety przestał się rozwijać. Cieszę się chociaż z tej jednej szansy, bo z racji takiej małej ilości dojrzałych komórek bałam się wyniku.
Po punkcji dostałam progesteron od dr MN i mówiła, że mam dzwonić jak zacznie się nowy cykl.
Ja wg mam wrażenie, że mnie to tam wszyscy niedługo będą prowadzić 😅 miałam może z dwie czy trzy wizyty u dr AA a niby on jest naszym lekarzem. Pewnie bardzo duże obłożenie teraz i albo zajęte terminy albo tak wypada, że go nie ma. Ale nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie, każdy lekarz i lekarka u których byłam byli bardzo ok.
Pamiętam jak czekałam do dr V, akurat byłam na poczekalni i czytałam tutaj na forum jak pisałyście, że miałyście problem żeby zrozumieć hahaha. U mnie akurat wszystko było jasne 👌🏻