Forum Starając się z pomocą medyczną Kobietki z PCO
Odpowiedz

Kobietki z PCO

Oceń ten wątek:
  • EmciaO Koleżanka
    Postów: 121 15

    Wysłany: 10 czerwca 2016, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosposia ja chyba nie miałam owulacji nigdy. Teraz jest 3 cykl stymulowany clo. W pierwszym cyklu 12dnia nie było widać dominującego pęcherzyka a w 20dc był juz zapadnięty. W drugim cyklu z clo nie zareagował organizm w ogole. Teraz jest 3 cykl i podwójna dawka clo. Pęcherzyk urósl do 18mm w 11dc. Zawsze jeździłam tak jak ty okolo 14-16dc. W niedziele 5000j pregnylu. Może powinnam iść do innego ginekologa tylko do sprawdzenia czy doszło do pęknięcia, skoro mojego lekarza w następnym tygodniu nie ma?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 czerwca 2016, 10:21

    PCOS, insulinooporność - 160cm, 44kg.
    2x1 clo 3-7dc, 2x1 estrofem 7-9dc, olej z wiesiołka, glukophage 1000, witamina D, kwas foliowy, duphaston 2x1
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 10 czerwca 2016, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżeli to cię uspokoi, to idź. Ale jeżeli przy CLO pęcherzyki pękają, to przy Pregnylu tym bardziej ;) Ja nie byłam sprawdzać ;)

    Gosposia
  • EmciaO Koleżanka
    Postów: 121 15

    Wysłany: 10 czerwca 2016, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie wiem czy pękają;). W pierwszym cyklu nie pękł, w drugim w ogóle go nie było, a teraz jest trzeci cykl objęty monitoringiem ;)

    PCOS, insulinooporność - 160cm, 44kg.
    2x1 clo 3-7dc, 2x1 estrofem 7-9dc, olej z wiesiołka, glukophage 1000, witamina D, kwas foliowy, duphaston 2x1
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 10 czerwca 2016, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EmciaO - fajnie, że jest pęcherzyk. To duża szansa szczególnie jak wcześniej nic nie było:)

    Gosposia- już ostatnio mi gin mówiła że oprócz clo są też inne leki które mogą pomóc więc myślę że może jej właśnie o ten drugi chodziło. Ja endometrium miałam 9.5 mimo brania clo, mówiła że jak kiedyś zajdę to ciąża powinna przechodzić bez problemowo bo jest bardzo ładne. Tak mi się wydaje że to wszystko może też blokować moja waga. Jak zaszłam z synem mimo pcos to miałam wagę prawidłową.

    EmciaO lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • domiszka Autorytet
    Postów: 1152 545

    Wysłany: 10 czerwca 2016, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosposia wrote:
    Cześć dziewczyny, dawno tu nie zaglądałam ;) Angella, widzę, że u ciebie wszystko dobrze ;) Bardzo mnie to cieszy. Ja dziś kończę 10 tc ;) Wczoraj na USG widziałam maleństwo, ma 3cm i skakało w brzuchu. Przejmująca chwila, chyba pierwszy raz poczułam, że jestem w ciąży na prawdę ;)

    Milka, ja też bardzo źle się czułam po CLO i ten lek nie dał żadnego efektu mimo, że u mnie pęcherzyki wcześniej najczęściej same rosły. Porozmawiaj z lekarzem, może zmieni ci na Lamettę. Ja mogę ją zdecydowanie polecić. Żadnych skutków ubocznych + zaszłam w 2 cyklu jej stosowania ;)

    P.S. Domiszka, widzę, że ty też na lamettę przeszłaś ;) Który cykl? Trzymam kciuki!!!


    pierwszy gosposiu, we wtorek ide podglądac :) ale wyniki meza nagle poleciały na łeb na szyje :(

    PCO, IO, Endometrioza, teratozoogspermia, kiepski HBA
    Angelius Provita dr P.
    1 IUI :(
    1 IMSI :(
    2 pICSI <3

    24.05.2018 o 2:50 na ziemi pojawil się cud ! <3
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka, pewnie, ja oprócz Lametty brałam metforminę i letrox na tarczycę i to wszystko razem dopiero dało efekt ;) powodzenia, trzymam kciuki.
    Domiszka, powodzenia, oby urosło ładne jajo ;) mój mąż miesiąc przed owu był na rentgenie, więc nasienie też słabe zapewne było ;) ale trafił się jeden silny plemnik.

    domiszka lubi tę wiadomość

    Gosposia
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli jesteś przykładem że cierpliwość popłaca, a niezależnie od badań się udaje :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • EmciaO Koleżanka
    Postów: 121 15

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka orientujesz się moze w mojej sytuacji?
    Wzięłam 40min temu zastrzyk pregnyl 5000j, od rana mam chyba silne bóle owulacyjne po stronie pęcherzyka. Zrobiłaś test owulacyjny 10min temu i pojawiły mi sie pierwszy raz w życiu dwie mocne kreski !! Śluz tez sie pojawił ;)!
    Czy to kozę byc owulacja? Czy tak działa zastrzyk na testy?

    PCOS, insulinooporność - 160cm, 44kg.
    2x1 clo 3-7dc, 2x1 estrofem 7-9dc, olej z wiesiołka, glukophage 1000, witamina D, kwas foliowy, duphaston 2x1
  • EmciaO Koleżanka
    Postów: 121 15

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem czy mam dzisiaj brać ostatnia tabletkę estrofemu?

    PCOS, insulinooporność - 160cm, 44kg.
    2x1 clo 3-7dc, 2x1 estrofem 7-9dc, olej z wiesiołka, glukophage 1000, witamina D, kwas foliowy, duphaston 2x1
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 01:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana test owulacyjny wyszedł ci pozytywny, ponieważ pregnyl ma w składzie genadotropinę do której należy również hormon LH. Test nie świadczy o pęknięciu pęcherzyka lecz o wzroście hormonu LH w organizmie. Testy po podaniu zastrzyku jeszcze przez kilka dni mogą wychodzić pozytywne. Czy owulacja wystąpiła możesz potwierdzić tylko na USG. Jeśli masz silne bóle to raczej wskazuje, że jednak coś się z tymi pęcherzykami dzieje i mam nadzieję, że będzie owulacja :) Po podaniu zastrzyku powinna wystąpić w ciągu dwóch dni.

    Co do estrofemu to lekarz nie powiedział ci kiedy masz odstawić?? gdyby endometrium uroslo do 9 mm to śmiało mogłabyś go odstawić, ale problem polega na tym, że bez USG się tego nie dowiemy. Ja estrofem brałam do dnia owulacji jak się nim leczyłam 9 lat temu, ponieważ może zahamować owulację. Jeśli lekarz ci nic nie powiedział to może lepiej dla bezpieczeństwa go odstaw.

    EmciaO lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • EmciaO Koleżanka
    Postów: 121 15

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje Ci kochana!;) tak myślałam. Dzisiaj z rana juz nie czuje bólu. Moze lekko od czasu do czasu jakbym miała ciezsza stronę. Śluzu zero. Estrofemu nie biorę. Temperatura taka sama 36,17...cholerka!
    Idę na to usg dzisiaj i zobaczymy!

    PCOS, insulinooporność - 160cm, 44kg.
    2x1 clo 3-7dc, 2x1 estrofem 7-9dc, olej z wiesiołka, glukophage 1000, witamina D, kwas foliowy, duphaston 2x1
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może jeszcze jutro śluz się pojawi. Daj znać co na USG wyszło :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny! można dołączyć? ja również mam pco, potwierdzone całkiem niedawno. biorę metformax i aromek na stymulację jajeczek, wcześniej clo ale nie działało.

  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 838 314

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie! Ja również mam stwierdzone PCOS od jakiegoś 1,5 roku. Nie wiem dlaczego wykrył mi to dopiero lekarz prywatnie, a ten na NFZ przez 8 lat nic nie widział... hmm czyżby pieniądze poprawiały wzrok? ;)

    A tak naprawdę to prywatnie zlecono mi badania. Rezultat - insulinooporność i wysokie androgeny. Reszta w porządku. Ciężko się było zorientować, że coś jest nie tak, skoro okres od zawsze normalny. Jedynie twarz całe życie obsypana... no i nadwaga.

    Chyba mam jakieś nietypowe to PCOS, bo większość dziewczyn tu ma problemy z żeńskimi hormonami. A ja mam całkiem niezły wykres, a podczas badania zawsze słyszałam "właściwie to pani ma owulacje..." i to powiedziane z takim zdziwieniem. Także nadzieję na ciążę mam, bo wiem, że mogłoby być gorzej.

    Powodzenia Wam życzę :)

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    qb3c3e5e6rzdznr9.png
  • jacky88 Autorytet
    Postów: 255 161

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam kolezanki z PCOS, mam do odstapienia 23 saszetki Inofolicu wazny do 08.2016 oraz luteine dopochwowa i podjezykowa. Mi juz nie sa potrzebne, a przy moim PCOS pomoglo, czego dowodem jest Babelek w lozeczku :-) jezeli ktos jest zainteresowany zapraszam priv, szkoda zebym miala wyrzucic, a moze komuz pomoze.

    c55fflw18twvhf6h.png
  • EmciaO Koleżanka
    Postów: 121 15

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po wizycie. Pęcherzyk pękł ;)! Nie wiem czy dzisiaj czy wczoraj ale nie ma go w jajniku. Została blizna po owulacji. Endometrium 1,1cm;) płyn sie pojawił i to w całkiem sporych ilościach. Czekam aż z niego zrobi sie ciałko żółte;) bardzo sie cieszę! Dziękuje za wsparcie, jesteście moja jedyna ostoja w tym czasie :)! Biorę od dzisiaj duphaston i za 10dni robię test. Działaliśmy dzisiaj rano i w piątek rano. Mam nadzieje ze sie wystrzeliliśmy i pomimo braku śluzu jakoś sie uda. Dziwne tylko czemu temperatura nie wzrosła??
    Milka Tobie osobno dziękuje;*

    Milka88, Agnella lubią tę wiadomość

    PCOS, insulinooporność - 160cm, 44kg.
    2x1 clo 3-7dc, 2x1 estrofem 7-9dc, olej z wiesiołka, glukophage 1000, witamina D, kwas foliowy, duphaston 2x1
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tinaa - witaj, na mnie też clo nie działa. Czekam na wizytę u gina aby mu pokazać wyniki badań hormonalnych, które nie są prawidłowe.

    Skrzydlata - również witaj. Ja dopiero teraz mam problemy z progesteronem, podwyższonym LH. Ale cała przygoda u mnie z PCO rozpoczęła się 10 lat temu, kiedy wylądowałam u lekarza z powodu braku miesiączek, nie miałam żadnych innych objawów. Waga prawidłowa przez ciągłe diety. Jak zobaczyłam w szpitalu z jakimi objawami PCOS zmagają się kobiety to byłam przerażona. Udało mi się zajść w ciążę, niespodziewanie bez miesiączek. Myślałam, że po ciąży wszystko wróci do normy, po ciąży zostało mi 25 kg nadwagi i tak się z nimi bujam od 7 lat. Rozpoczęły się problemy z owulacją, hormonami. Co dalej z tym robimy okaże się na wizycie u gina.

    EmciaO - Kochana bardzo się cieszę !!! Działajcie, a dla mnie najlepszym podziękowaniem to będą twoje dwie kreseczki za 10 dni. Czekam z niecierpliwością i trzymam mocno kciuki :)

    EmciaO lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 838 314

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 - właśnie kiedyś się zastanawiałam nad tym co wspomniałaś o "wróceniu do normy", bo różni lekarz różnie mówią, ale jedni mi mówili, że ciąża może wyleczyć PCOS, a inni, że absolutnie to nieprawda. W sumie ja się skłaniam bardziej ku tej drugiej opcji, bo wydaje mi się bardziej logiczna. Chociażby w moim przypadku jeśli wysokie androgeny wynikają ze złej pracy kory nadnerczy, to ciąża mi tej kory nie wyleczy.

    A co do mojej wagi, z którą też się bujam, to pierwszy raz utyłam w gimnazjum, potem schudłam 13kg prawie nie jedząc, co zbyt mądre nie było, ale kto o tym myśli w wieku 13 lat... Potem balansowałam w granicach 65-70 kg co przy moim wzroście (1,69) nie jest tragedią, no ale w wieku 22 lat poznałam swojego obecnego męża, który na moje nieszczęście (choć czasem i szczęście) okazał się kucharzem. I to na jego kuchni przytyłam cholerne 20kg... :(

    Ale teraz obecnie odchudzamy się razem, u mnie ze względu na PCO i potencjalną ciążę, a u niego korzonki i obciążony kręgosłup. Oby się udało...

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    qb3c3e5e6rzdznr9.png
  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja po ciązy - chociaz krotkiej wrocilam do norm z cyklami tylko na jeden cykl. potem już powtórka z rozrywki. moja mama tez miala nieregularne cykle i po pierwszej ciązy wszystko miala jak w zegarku...
    co kobieta to inne skutki i zmiany w przebiegu pco

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • Asia_88 Autorytet
    Postów: 2721 2602

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 sierpnia 2019, 12:09

    domiszka, Agnella lubią tę wiadomość

    Gjtvp2.png
    "Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem."
‹‹ 56 57 58 59 60 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego