Komórka dawczyni wątpliwości
-
WIADOMOŚĆ
-
Cara wrote:WiosnyFanka, gratuluję synka. Powiedz, jak to było u Was z decyzją o KD? Łatwo to przyszło? Robiłaś procedurę w PL?
U nas decyzja była błyskawiczna. Właściwie jak już na monitoringu podczas trzeciej stymulacji było kiepsko z ilością pęcherzyków to już wiedziałam, że kolejny etap to KD. Ja jestem typowym zadaniowcem i zawsze mam gotowy w głowie plan B
Do dwóch procedur z KD podchodziliśmy w Polsce, ale bez sukcesu. Na trzecią procedurę zdecydowaliśmy się w Reprofit Ostrawa i tam udał się pierwszy transfer (z leczeniem immunologicznym, zdecydowaliśmy się też na PGT-A. Dawczyni miała 26 lat, na 6 zarodków 4 były zdrowe).
Z całego serca życzę Ci podążania na głosem serca i spełnienia marzeń - bez względu na to w jakim kierunku zdecydujecie się pójść.
Cara lubi tę wiadomość
-
Kurcze, 2 na 6 zarodkow chorych, sporo jak na taki wiek. Dawczyni, która nam dobrali w PL, też ma 26 lat. Tyle że w programie rządowym nie można będać zarodkow, więc tu też ryzyko.
Też myślałam o Reprofit jako ostatniej desce ratunku. Ale po tylu procedurach miło by było zaoszczędzić te 20 kilka tys. i wreszcie choć raz skorzystać z pomocy państwa
Ja też jestem zadaniowcem, przed podejściem do ivf dawaliśmy sobie 3 szanse. Jak się nie uda, to mieliśmy odpuścić zupełnie. Dawstwa nie brałam pod uwagę. 2 pierwsze procedury bez żadnych blastek, trzecia w innej klinice miała być formalnością i końcem. No i pierwszy raz mieliśmy dobrej klasy blastocystę i pierwszy transfer. Pierwszy raz pozytywny test, ale na krótko. Cb. I wpadliśmy w procedury jak w hazard, każda kolejną miała być ostatnią 🙈 6 transferów później nadal jestem w punkcie wyjścia i chyba dochodzę do wniosku, że pora się zatrzymać w tym szaleństwie. Ale to trudna decyzja. -
Jest tu parę dziewczyn,ktorym udało sie na własnych komórkach w wieku 45+.Cara wrote:Ze względu na mój wiek nie mamy wielu opcji
Jestem już wiekowa (prawie 45 lat 🙈), za mną 8 stymulacji i 6 nieudanych transferów, w tym jeden z 2 zarodkami. Tranferowaliśmy tylko blastki, ale nie badane. Z perspektywy czasu uważam to za skrajną głupotę, no ale daliśmy się przekonać 2 różnym lekarzom, że pgt nie zwiększa szans 🤦♀️
Zakwalifikowaliśmy się do programu dawstwa komórek, ale jeszcze chcę skonsultować nasz przypadek z inym lekarzem. Choć domyślam się, co nam powie, że w moim wieku tylko KD
Wczoraj zrobiłam badania- AMH spadło do 0.76 (z 1.2 w 2022), FSH 11 więc na granicy normy. Nie wiem, czy mezoterapia jajników cos pomoże
My Zdecydowaliśmy się tez na KD,bo bałam się kolejnej stymulacji.To jednak hormony nie obojętne na zdrowie. -
Cara wrote:Kurcze, 2 na 6 zarodkow chorych, sporo jak na taki wiek. Dawczyni, która nam dobrali w PL, też ma 26 lat. Tyle że w programie rządowym nie można będać zarodkow, więc tu też ryzyko.
Też myślałam o Reprofit jako ostatniej desce ratunku. Ale po tylu procedurach miło by było zaoszczędzić te 20 kilka tys. i wreszcie choć raz skorzystać z pomocy państwa
Ja też jestem zadaniowcem, przed podejściem do ivf dawaliśmy sobie 3 szanse. Jak się nie uda, to mieliśmy odpuścić zupełnie. Dawstwa nie brałam pod uwagę. 2 pierwsze procedury bez żadnych blastek, trzecia w innej klinice miała być formalnością i końcem. No i pierwszy raz mieliśmy dobrej klasy blastocystę i pierwszy transfer. Pierwszy raz pozytywny test, ale na krótko. Cb. I wpadliśmy w procedury jak w hazard, każda kolejną miała być ostatnią 🙈 6 transferów później nadal jestem w punkcie wyjścia i chyba dochodzę do wniosku, że pora się zatrzymać w tym szaleństwie. Ale to trudna decyzja.
Bardzo rozumiem. My też nie umieliśmy odpuścić. Za nami w sumien6 procedur (3 na swoich komórkach i 3 z KD). Z tym, że ja bardzo wierzyłam, że w końcu zostanę mamą.
Jeżeli tylko chcecie dalej próbować to "go girl", zwłaszcza że macie możliwość skorzystania z programu rządowego. W życiu jeśli już czegoś żałować to tego, że się coś zrobiło, a nie tego, czego się nie zrobiło.
Cara lubi tę wiadomość
-
5 lat walki za mną obcnie Syn na pokladzir 7miesiecy ma wracamy po rodzeństwo na jesień...ja rocznik 83Lusille wrote:Podziwiam was za to, że jeszcze próbujecie. Ja jestem zmęczona po tych 3 latach. Mam takie skrajne emocje, że albo chciałabym zostać mamą albo niech to już się skończy 😐
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca 2024, 20:48
Natuśka_85, Cara, Hope_89 lubią tę wiadomość
-





