Odpowiedz

LUF

Oceń ten wątek:
  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 21 maja 2019, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Nie badam śluzu, nie potrafię. Poza tym często jest go bardzo mało, więc ogólnie jest ciężko.

    A co takiego widział lekarz, że myślał, że to luf?

    Widział torbiel.


    Trzymam kciuki za jutro :) i czekam na wieści :)

    Salome lubi tę wiadomość

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2330 1131

    Wysłany: 22 maja 2019, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Cześć, dziewczyny!
    U mnie też prawdopodobnie LUF :(
    Wykresy mam całkiem ładne, progesteron w 6-7dpo bardzo wysoki. Poniżej mój aktualny wykres:

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f1d15fce936e.png

    Miałam monitoring w 8, 10 i 13 dc. Pęcherzyk ładnie rósł i spodziewałam się, że owu będzie w 11-12dpo, a tymczasem w 13dc na usg wciąż był widoczny niepęknięty pęcherzyk :/ Jutro jeszcze idę do gina, ale chyba już marne szanse na pęknięcie.
    Powiedzcie mi, proszę, jakie jest postępowanie w takim wypadku?


    Zawsze masz takie wysokie temperatury na początku cyklu?

    Ja również miewałam cykle z Luf-em i już na początku cyklu wiedziałam czy to będzie cykl owulacyjny czy cykl z luf. Skąd? Z wieloletnich obserwacji wywnioskowałam, że jeśli na początku cyklu miałam wysokie temp lub bardzo skaczące temp to zawsze ten cykl był bezowulacyjny. Dodatkowo jakość skoku owulacyjnego miał u mnie znaczenie. Jeśli temp skoczyła jedynie o 0,1 to też był cykl z luf. No ale może u Ciebie się to nie sprawdzać bo każdy organizm jest inny.

    Salome lubi tę wiadomość

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • Salome Autorytet
    Postów: 2406 3534

    Wysłany: 22 maja 2019, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Zawsze masz takie wysokie temperatury na początku cyklu?

    Ja również miewałam cykle z Luf-em i już na początku cyklu wiedziałam czy to będzie cykl owulacyjny czy cykl z luf. Skąd? Z wieloletnich obserwacji wywnioskowałam, że jeśli na początku cyklu miałam wysokie temp lub bardzo skaczące temp to zawsze ten cykl był bezowulacyjny. Dodatkowo jakość skoku owulacyjnego miał u mnie znaczenie. Jeśli temp skoczyła jedynie o 0,1 to też był cykl z luf. No ale może u Ciebie się to nie sprawdzać bo każdy organizm jest inny.

    No niestety, ale zazwyczaj na początku cyklu temperatura jest taka jak na końcu cyklu i spada tak po 2-3 dniach. Kurczę, czyli wyglądałoby to na stały problem u mnie :(
    Dziś wizyta o 19, dam znać.

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2330 1131

    Wysłany: 22 maja 2019, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    No niestety, ale zazwyczaj na początku cyklu temperatura jest taka jak na końcu cyklu i spada tak po 2-3 dniach. Kurczę, czyli wyglądałoby to na stały problem u mnie :(
    Dziś wizyta o 19, dam znać.

    AMH masz bardzo ładne i widzę, że FSH również w normie. Pewnie to nie problem z rezerwą. U mnie LUF jest przez endometriozę :(

    Ok. Czekam na dobre wieści ;)

    Salome lubi tę wiadomość

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • Salome Autorytet
    Postów: 2406 3534

    Wysłany: 22 maja 2019, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy któraś z Was próbowała ziół ojca Sroki na owulację?

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 22 maja 2019, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    A czy któraś z Was próbowała ziół ojca Sroki na owulację?

    U mnie nic nie dały.

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • Salome Autorytet
    Postów: 2406 3534

    Wysłany: 22 maja 2019, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olciaa wrote:
    U mnie nic nie dały.

    U Ciebie tylko zastrzyki pomogły?

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 22 maja 2019, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    U Ciebie tylko zastrzyki pomogły?
    Na luf , tak zawsze działał zastrzyk


    O której masz wizytę?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2019, 16:43

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • Salome Autorytet
    Postów: 2406 3534

    Wysłany: 22 maja 2019, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olciaa wrote:
    Na luf , tak zawsze działał zastrzyk


    O której masz wizytę?

    O 19. Ta lekarka pewnie mi zastrzyku nie przepisze, bo u niej robię tylko monitoring, bo jest tanio ;) Za to jutro widzę się z moim ginem. Ten cykl więc już pewnie stracony.

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • Salome Autorytet
    Postów: 2406 3534

    Wysłany: 22 maja 2019, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem już po. Niestety nie udało się, nie pękł :(

    Jutro luxmed, za tydzień gyncentrum.

    Samopoczucie mam bardzo bardzo średnie :(

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2330 1131

    Wysłany: 22 maja 2019, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi nigdy nie pomogły żadne zioła, zastrzyki, clo.
    Dopiero dieta i akupunktura pomogły. Choć nie zawsze jeszcze mam owulacje.

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 22 maja 2019, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Jestem już po. Niestety nie udało się, nie pękł :(

    Jutro luxmed, za tydzień gyncentrum.

    Samopoczucie mam bardzo bardzo średnie :(

    Bardzo mi przykro :( Wiem co czujesz, przechodziłam przez to kilka razy :( Podejdź do tego z innej strony. Wiesz, ze występuje u Ciebie luf i potrzebujesz wspomagania od kolejnego cyklu.
    Dostaniesz zastrzyk i są ogromne szanse ze zadziała. Może już w następnym cyklu zobaczysz II :)
    Bitter ma racje z dieta. Zdrowa dieta to podstawa. Ja akupunktury nie stosowałam, wiec nie mam zdania. Na mnie zastrzyk zawsze działał. Zarówno pregnyl jak i ovitrelle.


    Ja mam dodatkowo hashimoto i pco. Pomogło laparo z kauteryzacja jajników (myśle ze miała największy wpływ) + obniżenie prolaktyny + glucophage + zastrzyk na pęknięcie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2019, 22:14

    Salome lubi tę wiadomość

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • Salome Autorytet
    Postów: 2406 3534

    Wysłany: 23 maja 2019, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 maja 2020, 21:57

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 23 maja 2019, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Olciaa, dziękuję za miłe słowa.

    Co do diety, tutaj nie mam za wiele do popisu, bo jestem wegetarianką, a na dodatek muszę być na diecie low FODMAP, bo mam zespół jelita drażliwego. Wiele rzeczy mi szkodzi. Ale myślę, że się całkiem zdrowo odżywiam :)

    Za którym razem się Tobie udało?

    Po laparo udało się w 3 cyklu. Wcześniej bujalam się 2 lata. Pierwszy rok bez lekarzy ( bo przecież zajście w ciąże może zająć 12miesiecy) kolejny rok na clo i innych lekach wspomagających owulacje.

    Salome lubi tę wiadomość

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 23 maja 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy spotkałyście się z czymś takim, że Wasze naturalne pęcherzyki nie chciały pękać, nawet po zastrzyku, a te wystymulowane po Clo pękały?

    U mnie w tym cyklu po raz pierwszy był zastrzyk Ovitrelle przy dwóch ładnych pęcherzykach, ale i tak nie pękły. Pani ginekolog powiedziała, że może być tak jak napisałam wyżej - że te naturalne pęcherzyki nie pękają tylko się zapadają, a po Clo i zastrzyku mogą ładnie popękać.

    Jakie są Wasze doświadczenia w takim przypadku?

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • Salome Autorytet
    Postów: 2406 3534

    Wysłany: 29 maja 2019, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, czy jeśli chodzi o długość cyklu, to zmieniała się ona u Was przy cyklach LUFowych? Wczoraj miałam na usg jeszcze sporą torbiel krwotoczną, a dziś już się zaczęło krwawienie. Cykl trwał 21 dni... Zazwyczaj trwa 25-26 dni. Myślałam, że przez to się wydłuży, a nie w drogą stronę...

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • FinnRasiel Ekspertka
    Postów: 140 74

    Wysłany: 3 czerwca 2019, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolina7 wrote:
    A czy spotkałyście się z czymś takim, że Wasze naturalne pęcherzyki nie chciały pękać, nawet po zastrzyku, a te wystymulowane po Clo pękały?

    U mnie w tym cyklu po raz pierwszy był zastrzyk Ovitrelle przy dwóch ładnych pęcherzykach, ale i tak nie pękły. Pani ginekolog powiedziała, że może być tak jak napisałam wyżej - że te naturalne pęcherzyki nie pękają tylko się zapadają, a po Clo i zastrzyku mogą ładnie popękać.

    Jakie są Wasze doświadczenia w takim przypadku?

    W niektórych przypadkach nie pękają wcale. Ja byłam takim przypadkiem. U mnie jak się potem okazało LUF był/jest spowodowany zaawansowaną endometriozą. Gdybym wiedziała wtedy to, co wiem teraz to ZANIM nafaszerowałabym się Clo i zastrzykami z Ovitrelle najpierw szukałabym specjalisty od endo. W moim przypadku nigdy nie pękło nic, za to zaczęły robić się torbiele, coraz gorsze, z czynnościowych przeszły na endometrialne i skończyło się laparoskopią. Myślę, że jeśli nie ma w wynikach insulinoodporności, czy hiperprolaktynemii, problemów z progesteronem, czy czegokolwiek co wskazywałoby na hormonalne podłoże LUF, to przydałoby się sprawdzić, czy przyczyną LUF nie jest przypadkiem endometrioza :(

    Aktualnie nie mam pojęcia, czy LUF po laparoskopowym usunięciu złogów endo (i przywróceniu prawidłowej anatomii) zejdzie i pęcherzyki zaczną pękać...Przeszłam tyle, że zaczynam mieć problemy z podtrzymaniem nadziei na owulację normalną.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca 2019, 17:07

    karolina7 lubi tę wiadomość

    # mother, you're mumbling...
    36l
    AMH- 1,2 (2016) 0,9 (2017) 0,9 (2018)
    LUF - niepotwierdzone
    (I) ICSI (Marzec 2019)przez torbiel procedura przerwana
    03. 2019 Laparoskopia Endometrioza IV stopnia, liczne zrosty, większość usunięta, nie wdrożone leczenie - naturalne starania (?)
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 4 czerwca 2019, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FinnRasiel, dziękuję za odpowiedź :)

    U mnie właśnie przyczyną LUF są prawdopodobnie problemy hormonalne. Insulinioporność, niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia, PCOS. Niby hormony mam już unormowane, i czasami owulacja występowała, ale od kilku cykli chodzę regularnie na monitoring i ciągle to samo. Pęcherzyki nie pękają, rosną torbiele. W ostatnim cyklu pierwszy raz ovitrelle, ale też nic nie pękło :( jutro 11dc, mam mieć sono-HSG i pierwszy monitoring w tym cyklu. Możliwe, że tym razem dostanę większą dawkę zastrzyku. O ile oczywiście jajowody drożne...

    A u Ciebie czym poza torbielami i LUF objawiała się endometrioza?

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • Salome Autorytet
    Postów: 2406 3534

    Wysłany: 28 września 2019, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak tam z Waszymi pęcherzykami? U mnie po ovitrelle pękają. Teraz mam drugi cykl ze stymulacją aromkiem i jeśli się uda, że pęcherzyki będą ładne w 10dc, to zrobię zastrzyk kolejnego dnia. Jeśli nie, to pewnie cykl stracony, bo potem wylatuję na kilka dni za granicę, a ovitrelle ze sobą nie wezmę.

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • Lusi35 Autorytet
    Postów: 280 106

    Wysłany: 30 października 2019, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FinnRasiel wrote:
    W niektórych przypadkach nie pękają wcale. Ja byłam takim przypadkiem. U mnie jak się potem okazało LUF był/jest spowodowany zaawansowaną endometriozą. Gdybym wiedziała wtedy to, co wiem teraz to ZANIM nafaszerowałabym się Clo i zastrzykami z Ovitrelle najpierw szukałabym specjalisty od endo. W moim przypadku nigdy nie pękło nic, za to zaczęły robić się torbiele, coraz gorsze, z czynnościowych przeszły na endometrialne i skończyło się laparoskopią. Myślę, że jeśli nie ma w wynikach insulinoodporności, czy hiperprolaktynemii, problemów z progesteronem, czy czegokolwiek co wskazywałoby na hormonalne podłoże LUF, to przydałoby się sprawdzić, czy przyczyną LUF nie jest przypadkiem endometrioza :(

    Aktualnie nie mam pojęcia, czy LUF po laparoskopowym usunięciu złogów endo (i przywróceniu prawidłowej anatomii) zejdzie i pęcherzyki zaczną pękać...Przeszłam tyle, że zaczynam mieć problemy z podtrzymaniem nadziei na owulację normalną.
    Finn, czy u Ciebie laparoskopia pomogła na LUF?

‹‹ 7 8 9 10 11
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego