Odpowiedz

LUF

Oceń ten wątek:
  • rodzynka66 Autorytet
    Postów: 364 191

    Wysłany: 12 maja 2016, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Saramago wrote:
    Hej, a ja pragnę się pochwalić, że po 3 latach usłyszałam w końcu te magiczne słowa: "miała Pani owulację" :D
    To teraz czekam na kolejne magiczne słowa: "Jest Pani w ciąży" hihi ;)

    Cóż za wspaniała wiadomość...:) Jak Ci wywołali owulację?

    f2w3s65g7dycpjza.png

    f2w38iiks0p48up5.png
  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4012

    Wysłany: 12 maja 2016, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rodzynka66 wrote:
    Cóż za wspaniała wiadomość...:) Jak Ci wywołali owulację?


    sama przyszła ;) ale na serio, w marcu miałam podejście do IVF więc sądzę że to wynik i składowa wielu rzeczy:

    - stymulacja przed IVF
    - bromergon
    - akupunktura
    - picie ziół od Bonifratów na owulację + krople verpol na krążenie
    - rzucenie cukru + lepsze odżywianie (np wprowadziłam młody jeczmien, nasiona chia, jaglankę, itp)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja 2016, 13:00

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
  • rodzynka66 Autorytet
    Postów: 364 191

    Wysłany: 12 maja 2016, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    To trzymam kciuki, bo już za chwilę okaże się, czy są efekty owulacji :)
    Ach..ja też czekam, kiedy u mnie wreszcie nastąpi owulacja!

    f2w3s65g7dycpjza.png

    f2w38iiks0p48up5.png
  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4012

    Wysłany: 13 maja 2016, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rodzynka66 wrote:
    To trzymam kciuki, bo już za chwilę okaże się, czy są efekty owulacji :)
    Ach..ja też czekam, kiedy u mnie wreszcie nastąpi owulacja!

    Sama owulacja to za mało, trzeba by jeszcze jakiegoś plemnika :)

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
  • Blue Jane Koleżanka
    Postów: 82 9

    Wysłany: 5 lutego 2018, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy są jakieś objawy LUF oprócz powoli wzrastającej temperatury? Ja mierzę dopiero w tym cyklu pierwszy raz i nie dość że wzrastała powoli to jeszcze najwyżej o 2 kreski... zaczynam się bać i nakręcać. Niby piersi mnie bolą (zazwyczaj tak mam po owu), niby okres regularnie ale to pewnie nic nie znaczy?

    201811152844.png
  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 5 lutego 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma objawow :(
    Możesz mieć wszystko, czyli skok temperatury, oraz podwyższona przez 14 dni. Nawet progesteron badany 7dpo będzie wysoki. Tylko usg da Ci pewność :(

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • yaminka Ekspertka
    Postów: 220 188

    Wysłany: 7 lutego 2018, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Czy obrazem klinicznym LUF są zawsze torbiele? Czy też czasem te przerastające pęcherzyki się same wchłaniają (w sensie dorastają do jakiegoś rozmiaru i potem kurczą)?

    Dziewczyny są z nami! 30.10.2018 :)gg64l6d850o2zp3w.png
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odkopuje stary temat. Dziewczyny mam pytanie. Po monitoringach jakie miałam stwierdzam że mogę mieć luf.
    Po stymulacji pęcherzyki rosną, ale nie pękają. Ostatnio udało się to po ovitrelli.
    Mam pytanie, czy wiecie może jaka dokładnie przyczyna jest tego, ze nie pęka pęcherzyk? Czy jakiś hormon na to działa, czy cokolwiek można zrobic poza zastrzykiem.
    Po temperaturze widzę że jak jest już duży pęcherzyk, temperatura bardzo spada,a potem gdy zastrzyku nie wezmę wraca i powolutku rośnie. Na monitoringu okazuje się że pęcherzyk się zapada i nie pęka :(
    Teraz idę do gina dopiero w 14 DC (boje się że do tej pory pęcherzyki przerosną).
    Znacie jakiś sposób aby pomóc trochę naturze w naturalny sposób?

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • migotka_83 Ekspertka
    Postów: 311 75

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE wrote:
    Znacie jakiś sposób aby pomóc trochę naturze w naturalny sposób?
    Znam, raz go przetestowalam, bo musiałam mieć owulke w danym dniu, i rzeczywiście usg potwierdziło że pięknie pękł: zrobiłam masę brzuszków, cały dzień co pół godziny robiłam kilka serii, biegalam po schodach, i podnosilam kilka kilogramów :)

    Głównie brzuszki, energicznie brzuszki.
    Na drugi dzień miałam mega zakwasy,ale się opłacało :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2018, 20:48

    MOJE, Ojkaojka lubią tę wiadomość

    3i49zbmhg4kfjp76.png

    5 lat walki...
    3 x IUI, 1 x IMSI, 6 x FET
    Aniołek [*] 8tc 02.2017 - córeczka (T22)
    Aniołek [*] 5tc 08.2017 cb, 04.2018 cb, 05.2018 cb
    Ciąża pozamaciczna 05.2018
    NK 9,9%, KIR BX, ALLO-MLR 38%
    05.2019 Naturalsik ❤
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurcze migotka dziękuję ci bardzo. Sprawdzę na pewno. Zaczynam katowanie brzucha za kilka dni.
    Ja ćwiczę dwa razy dziennie ale brzuszków prawie nie robię.

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • Martamie Koleżanka
    Postów: 39 0

    Wysłany: 4 lutego 2019, 06:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Mam pytanie: jak wyglada obraz LUF na monitoringu ? Czy zawsze są to torebiele po pęcherzykach które nie wchłonęły się ?

  • kluseczka88 Ekspertka
    Postów: 244 234

    Wysłany: 5 lutego 2019, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martamie - z mojego doświadczenia wynika, że moje wszystkie niepęknięte pęcherzyki same się cudownie wchłaniają, a pękać nie chcą...ale czytałam, że u każdej chyba inaczej może być, nie wiem od czego to zależy.

    A tak pozatym :) Jestem tutaj nowa i chciałam się spytać czy ten wątek LUF nadal żyje?

    Lekarz stwierdził, że w moim przypadku pęcherzyki nie pękają nawet ze wspomaganiem (po jednej próbie z pregnalem i ovitrelle - brak pęknięcia, kilka cykli naturalnych monitorowanych - wszystkie bez pęknięć). Obecnie lekarz daje mi "ostatnią szansę" z duphastonem, i efektem odbicia w następnym cyklu...Wg niego zostaje już tylko możliwość IVF i nie ma sensu już stymulowania i próby wywołania pęknięcia pęcherzyka, bo nic to nie da. Czy w przypadku LUF/nie pękających pęcherzyków to faktycznie jedyna droga? Jakie są wasze doświadczenia? Komu udało się zajść w ciąże i jak z LUF?

    Odchodzę już od zmysłów, od przeszukiwania różnych forów...

    84344a7454.png

    AMH 0.76, LUF
    IVF 04.2019 punkcja: ❄️❄️❄️3.1.1., 3.1.1, 5.1.2 (prawidłowe genetycznie)
    05.2019 transfer, 7dpt 60.8, 9dpt 119, 11dpt 370, 13dpt 848.8, 17dpt 4342, 21dpt 15072 mIU, 22dpt serduszko 😍
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2160 888

    Wysłany: 6 lutego 2019, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martamie to zależy kiedy robisz usg, tzn. ile dni po "owulacji". Ja wiele razy widziałam na usg niepęknięte pęcherzyki. Tuż po skoku były po prostu przerośnięte i wyglądały jak zwykłe pęcherzyki szykujące się do pęknięcia. Po jakimś tygodniu od skoku lub tuż przed miesiączką zmniejszały się, zmieniały kształt i zmieniały kolor - szarzały czyli dochodziło do wchłaniania. W dobrym wypadku taki pęcherzyk potrafił zniknąć podczas miesiączki, a w następnym cyklu jajnik był czysty - bez torbieli. W gorszym wypadku pęcherzyk wchłaniał się w ciągu dwóch cykli. Raz miałam torbiel krwotoczną czyli pęcherzyk pękł i wypełnił się krwią. Gin mówił, że owu nie było, ale w cyklu z taką torbielą właśnie zaszłam w ciąże. Niestety poroniłam także to nie była zdrowa ciąża.
    Jak chcesz znajdę gdzie fotki takich torbieli i dodam.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2160 888

    Wysłany: 6 lutego 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kluseczka88 ja walczę z LUF od początku starań (4 lata). To niestety jest niezłe cholerstwo.

    Moje pierwsze pytanie: Czy badałaś AMH i FSH (2-3dc)?

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰
  • Niusja Autorytet
    Postów: 632 313

    Wysłany: 6 lutego 2019, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    kluseczka88 ja walczę z LUF od początku starań (4 lata). To niestety jest niezłe cholerstwo.

    Moje pierwsze pytanie: Czy badałaś AMH i FSH (2-3dc)?

    Jaką informację daje zbadanie FSH? AMH to rozumiem rezerwa jajnikowa...

    Ja 34 lata, M 37 lat (starania od 2016)
    Salve Medica Łódź 2017
    HSG (drożne) XI 2017
    Nasienie super
    Nieregularne i długie cykle + io + nadciśnienie
    29.03.2018 punkcja (2x4AA i 1x3AB)
    03.04.2018 transfer - 8 tydzień (*)
    15.10.2018 ct - 7 tydzień (*)
    03.02.2020 ct - <0,2
    Immunologia: KIR BX i brak 3.
    MTHFR 1298A-C hetero, PAI-1 4G homo, NK 12%
    Histerioskopia 2020
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2160 888

    Wysłany: 6 lutego 2019, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niusja wrote:
    Jaką informację daje zbadanie FSH? AMH to rozumiem rezerwa jajnikowa...

    AMH nie jest do końca wiarygodny i najlepiej zrobić również FSH, które odpowiedzialne jest za dojrzewanie komórek jajowych. Znacznie podwyższone może wskazywać na wygaszanie czynności jajnikowej.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰
  • Niusja Autorytet
    Postów: 632 313

    Wysłany: 6 lutego 2019, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    AMH nie jest do końca wiarygodny i najlepiej zrobić również FSH, które odpowiedzialne jest za dojrzewanie komórek jajowych. Znacznie podwyższone może wskazywać na wygaszanie czynności jajnikowej.

    Jeszcze coś słyszałam o porównywaniu FSH z LH, wiesz coś na ten temat?
    Chyba zrobię sobie to badanie w następnym cyklu...jest znacznie tańsze od AMH

    Ja 34 lata, M 37 lat (starania od 2016)
    Salve Medica Łódź 2017
    HSG (drożne) XI 2017
    Nasienie super
    Nieregularne i długie cykle + io + nadciśnienie
    29.03.2018 punkcja (2x4AA i 1x3AB)
    03.04.2018 transfer - 8 tydzień (*)
    15.10.2018 ct - 7 tydzień (*)
    03.02.2020 ct - <0,2
    Immunologia: KIR BX i brak 3.
    MTHFR 1298A-C hetero, PAI-1 4G homo, NK 12%
    Histerioskopia 2020
  • kluseczka88 Ekspertka
    Postów: 244 234

    Wysłany: 6 lutego 2019, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony: Nie robiłam badania AMH... o mojej rezerwie lekarz podczas pierwszego badania USG i moich wcześniejszych wyników w 3dc powiedział "No zostało Pani mało czasu...". Ale jestem akurat tuż przed spodziewaną @, to myśle że zrobie. Też się wykonuje się w 3dc?

    Jeśli chodzi o FSH w 3dc ostatnio miałam 6,21 mIU/ml, a LH 2,97 mIU/ml, Prolaktyna 13,33 ng/ml. Myślisz, że na tej podstawie lekarz tak zdecydował?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego 2019, 13:10

    84344a7454.png

    AMH 0.76, LUF
    IVF 04.2019 punkcja: ❄️❄️❄️3.1.1., 3.1.1, 5.1.2 (prawidłowe genetycznie)
    05.2019 transfer, 7dpt 60.8, 9dpt 119, 11dpt 370, 13dpt 848.8, 17dpt 4342, 21dpt 15072 mIU, 22dpt serduszko 😍
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2160 888

    Wysłany: 6 lutego 2019, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niusja wrote:
    Jeszcze coś słyszałam o porównywaniu FSH z LH, wiesz coś na ten temat?
    Chyba zrobię sobie to badanie w następnym cyklu...jest znacznie tańsze od AMH

    FSH i LH robi się w 2-3dc i faktycznie jest coś takiego jak stosunek LH do FSH. Powinien on wynosić ok 1 i jest to idealny wynik. Poziom znacznie wyższy może wskazywać na PCOS, a niski może wskazywać na niską rezerwę jajnikową.
    Wysokie FSH np. ok 12 wskazuję na menopauzę. FSH może wahać się w każdym cyklu więc najlepiej powtórzyć badanie np. trzy cykle z rzędu. Jeśli w każdym FSH będzie wysokie może to być znak ostrzegaczy, że rezerwa jest na wyczerpaniu.
    Dodatkowo jeśli wyjdzie wysokie FSH i niskie AMH no to wiadomo, że wtedy komórek jajowych jest bardzo mało, a ich jakość również może dawać wiele do życzenia.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2160 888

    Wysłany: 6 lutego 2019, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kluseczka88 wrote:
    BitterSweetSymphony: Nie robiłam badania AMH... o mojej rezerwie lekarz podczas pierwszego badania USG i moich wcześniejszych wyników w 3dc powiedział "No zostało Pani mało czasu...". Ale jestem akurat tuż przed spodziewaną @, to myśle że zrobie. Oba badania wykonuje się w 3dc?

    Jeśli chodzi o FSH ostatnio miałam 6,21 mIU/ml, a LH 2,97 mIU/ml, Prolaktyna 13,33 ng/ml. Myślisz, że na tej podstawie lekarz tak zdecydował?

    AMH można robić w dowolnym dniu cyklu. FSH i LH w 2-3dc.
    Twój stosunek LH/FSH wynosi 0,47 co wskazuję na znacznie obniżoną rezerwę jajnikową.

    Jakie były normy podane przy FSH??

    Bella93 lubi tę wiadomość

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego