Odpowiedz

Luteina

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2015, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwiaśta z twoim wynikiem progesteronu jak by to powiedziała moja gin : "w normie jest ale szału nie ma".
    Skoro masz receptę to nie zastanawiaj się i bierz.

  • olcia87 Autorytet
    Postów: 452 197

    Wysłany: 25 maja 2015, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, mam takie pytanie, biorę lutke drugi cykl, mam brać od 20 dc do @, owulkę mam średnio w 18 dc. W tamtym cyklu piersi bolały mnie w 8 dniu po owulacji i potem przestały, teraz mnie bolą cały czas, czy też tak macie przy braniu luteiny dopochwowo ?

    Mama Aniołka - Szymuś [*] 26.09.2014r. - 19tc
    Mama Mai - mój cud ( 15.02..2016) - 2920g 52cm - 38tc cc
    Mama Kingi - drugi cud ( 28.06.2018) - 3940g 56cm - 40tc cc
  • Gianna Autorytet
    Postów: 253 263

    Wysłany: 27 maja 2015, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po owulacji ma prawo tak być. A progesteron, który zawiera Luteina może nasilać te objawy, zwłaszcza przez kilka pierwszych cykli.

    Może zapytaj tylko lekarza, czy luteiny nie miałabyś brać od 3 dnia po stwierdzonej owulacji (skoku temperatury). Generalnie może Ci się kiedyś owu spóźnić i wtedy progesteronem sobie zablokujesz owulację, jak będziesz brała w ciemno zawsze 20 dnia cyklu. Hormony powinny być dostosowane do TWOJEGO organizmu :) Trochę akurat siedzę w tym temacie też zawodowo i wiem, że warto szukać lekarza, który będzie współpracował z Twoim organizmem, a nie średnią krajową ;)

    "Zamienię pustynię na pojezierze,
    a wyschniętą ziemię na wodotryski." Iz 41,18
    dqpr3e5ecs7r4rjb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 czerwca 2015, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczytuję o luteinie i nie wiem co myśleć.

    Dzisiaj przypisano mi 50mg 2x1 na dzień dopochwowo - brać od 10dc do 25 dc.
    Cykle mam regularne jakieś 29 dni, problemem są plamienia, które poprzedzają @ - co cykl 3-5 dni plamień.

    Owu wypada mi ok 16-18 dc (wg testów i ovuf. Dzisiaj (11 dc) był pęcherzyk dominujący, (chyba 12 mm) w piątek idę sprawdzić czy urósł.

    Zaraz zbliża mi się czas starań i obawiam się czy luteina nie zahamuje owu.

    Gin niby wie co robi, ale...
    Co Wy na to? wzięłam dopiero jedną tabletkę, może poczekać do końca owu i nie ryzykować?

    Dzięki

  • Gianna Autorytet
    Postów: 253 263

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam zawsze zaleconą luteinę dopiero po owu. I to wydaje mi się sensowne. Przecież naturalnie progesteron wydzielany jest z ciałka żółtego po owu. Wcześniej w znacznie mniejszych ilościach, po owu staje się hormonem dominującym. Więc jeśli podwyższać sztucznie jego poziom to po owu. Naturalny progesteron blokuje owulację... co do leków głowy nie dam, ale myślę, że też.

    "Zamienię pustynię na pojezierze,
    a wyschniętą ziemię na wodotryski." Iz 41,18
    dqpr3e5ecs7r4rjb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gianna dziękuję za odpowiedź. W tym cyklu wezmę luteinę zgodnie z zaleceniami. Jak zahamuje to trudno.
    Jutro idę sprawdzić jak wygląda pęcherzyk, może to mi coś odpowie. Wg testów lh nie widać ovu nic a nic.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elf wrote:
    Poczytuję o luteinie i nie wiem co myśleć.

    Dzisiaj przypisano mi 50mg 2x1 na dzień dopochwowo - brać od 10dc do 25 dc.
    Cykle mam regularne jakieś 29 dni, problemem są plamienia, które poprzedzają @ - co cykl 3-5 dni plamień.

    Owu wypada mi ok 16-18 dc (wg testów i ovuf. Dzisiaj (11 dc) był pęcherzyk dominujący, (chyba 12 mm) w piątek idę sprawdzić czy urósł.

    Zaraz zbliża mi się czas starań i obawiam się czy luteina nie zahamuje owu.

    Gin niby wie co robi, ale...
    Co Wy na to? wzięłam dopiero jedną tabletkę, może poczekać do końca owu i nie ryzykować?

    Dzięki
    jezeli zapisał Co przed owulacja to nie wie lekarz co robi.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    jezeli zapisał Co przed owulacja to nie wie lekarz co robi.

    Tego się właśnie obawiam :(
    Gin pracuje w szpitalu, ze starającymi się ma non stop do czynienia. nic nie rozumiem ;(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elf wrote:
    Tego się właśnie obawiam :(
    Gin pracuje w szpitalu, ze starającymi się ma non stop do czynienia. nic nie rozumiem ;(
    jest roznica pomiedzy osobami ktore nie maja problemów ze staraniem, a juz z ludzmi zahaczajacymi o niepłodnosc. Widzisz ja zaczełam leczenia prawie dwa lata temu lekarz mi tez najpierw przepisał luteine zle i brałam tak 3 m-ce. Pozniej zaczełam sie tym interesowac(bo nie bylo owulacji i tak, tylko cylkl sie skrócił) i trafiłam na badania angielskie, w ktorych jasno było opisane ze ulotka dhupastonu/luteiny jest na cykl 28 dniowy przeznaczona i w Pl uczyli chyba tak wszystkich lekarzy, zeby dawac przed owulacja. Poszłam do lekarza i po rozmowie zmienilismy dawkowanie, dołozył mi lek na stymulacje jajeczek i dopiero zaczełam owulowac i owulacja nie była wstrzymana. Oczywiscie ze luteina/dhupaston nie u kazdego wsztrymuja owulacje, jest roznie, u jednych kobiet tak u i innych inaczej, ogolne zalecenia sa jednak takie zeby brac 3 dni po owulacji, dla komfortu, bezpieczenstwa. Moj gin sam ma dziecko z invitro a pracuje w zwykłym szpitalu i naprawde to jest całkiem co innego niz lekarze z klinik bezpłodnosci, roznica w wiedzy ogromna. Chociaz jest dobrym lekarzem, ale po prostu nie specjalizuje sie w niepłodnosci. Teraz chyba na ulotce jest ze dawkowanie jak przepisze lekarz, ale oni tak wczesnie zapisuja bez sensu. Zawsze przeciez bezpieczniej po owulacji tym bardziej ze luteina jest progesteronem, progesteron masz w fazie 2, a nie w 1.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2015, 07:59

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka dziękuję za odpowiedź. Nie wytrzymałam i wczoraj wzięłam tylko połowę dawki, a dzisiaj już nic.

    Byłam dzisiaj u gina, pęcherzyk urósł, (15 dc - prawie 18 mm) czyli przyrost 1,5 na dzień ( 11 dc 11 mm). Endometrium 0,71. Niby może być, ale gin przewidywał, że będzie już do pęknięcia, a nie jest. W każdym razie nie wziął dzisiaj ode mnie ani złotówki (byłam na dyżurze w szpitalu. W poniedziałek idę żeby zobaczyć czy pękł.

    Nie chciałam otwarcie kwestionować jego kompetencji więc powiedziałam tylko, że czytałam, że luteina podawana przed może hamować owulkę. Powiedział, że nic mu o tym nie wiadomo, że taka dawka (2x50) wyrównuje cykl (mam przecież plamienia).







  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2015, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i się doigrałam :(
    chyba odstawienie luteiny wywołało @ w 16 dc :( :(
    Myślałam, ze to plamienie owulacyjne (którego nigdy nie miałam)

    No i co się teraz stało z moim pęcherzykiem?
    Szkoda gadać. smutno...

  • Gianna Autorytet
    Postów: 253 263

    Wysłany: 15 czerwca 2015, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwna sprawa z tym twoim cyklem, Elf... bo nawet odstawianie luteiny na tym etapie cyklu nie powinno chyba tak go skrócić. Jak dzisiaj wygląda sytuacja??

    "Zamienię pustynię na pojezierze,
    a wyschniętą ziemię na wodotryski." Iz 41,18
    dqpr3e5ecs7r4rjb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 czerwca 2015, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elf wrote:
    No i się doigrałam :(
    chyba odstawienie luteiny wywołało @ w 16 dc :( :(
    Myślałam, ze to plamienie owulacyjne (którego nigdy nie miałam)

    No i co się teraz stało z moim pęcherzykiem?
    Szkoda gadać. smutno...
    bo jak bierzesz luteine organizm mysli ze jestes w fazie 2, jak odstawiasz to masz plamienie -jakby okres. Jezeli mialas endometrium 0,7 to niemozliwe, chyba 7mm? Bo z takim 0,7 to by bylo nie do odbudowania. Wg mnie jak chcesz byc porzadnie leczona to poszukac dobrego lekarza jest taki portal www.znanylekarz.pl wpisujesz ginekolog i miasto masz opinie lekarzy. ALbo jak chcecie sie za to wziac za powaznie to poszukac dobrego lekarza w klinice niepłodnosci. Teraz to nic sie nie stało, ale po prostu odczekac po okresie/plamieniu isc na monitoring sprawdzicz czy czysto i od nowa zaczac czykl. Przebadac sie od dnia 2-6 dnia cyklu FSH< LH< progesteron,prolaktyna, insulina, glukoza, testosteron. Lekarze tak maja ze sa "nieomylni" i trzeba szukac dobrego, ktory wie co robi. Czasami wystarczy ze lekarz wprowadzi stymulacje jajczkowania, nawet jak kobieta jajeczkuje-temat CLO-staraniam ze wspomaganiem plus po 3 dniach luteina i wiele dziewczyn zachodzi.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 czerwca 2015, 17:43

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 czerwca 2015, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wieści z dzisiaj.

    Pęcherzyk jest (prawie 21 mm), ale endometrium się złuszczyło do 5mm (z 7mm)
    . Nie dziwi mnie to. Gin powiedział, że odstawienie mogło to wywołać, ale też był zdziwiony, że tak szybko. Poza tym on uważa, że to plamienie, nie krwawienie. Moim zdaniem ilość wygląda na moje @, nie na plamienia.


    Poza tym wg niego mam koniecznie wrócić do luteiny i to dzisiaj, bo taka reakcja przy odstawieniu świadczy o dużym niedoborze progesteronu(mam nadzieję, że nie poplątałam).

    Szansa na zagnieżdżenie - domyślacie się, ale mamy działać.

    Dostałam skierowanie na powtórzenie prolaktyny, LH, FSH, TSH (mam 2,79)
    Stosunek LH i FSH 1,5. To najlepiej następny cykl albo jeszcze kolejny.

    Mam też przyjść w środa/czwartek sprawdzić czy pęknie pęcherzyk.

    Jutro idę na konsultację do innej gin, do której chciałam chodzić regularnie, ale do niej dłuugo się czeka na wizytę. Zobaczymy co powie.

    Aszka, Gianna - dziękuję, za śledzenie tematu i rady :)
    Ogólnie spisuję cykl na straty, a lewy jajnik czuję, że ostro pracuje :(




  • Cordy Autorytet
    Postów: 385 369

    Wysłany: 16 czerwca 2015, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączam do grona przyjmujących Luteinę :) Własnie dziś przepisał mi z racji sporego mięśniaka i obfitych krwawień menstruacyjnych, no i chyba też nieco za dużej prolaktyny po obciążeniu (172 -norma 150), bo cykle to mam jak w zegarku co 28 -29 dni. Zalecił przyjmowanie od 19 dnia cyklu to brać przez 10 dni 2 razy dziennie 1 tabsa dp. Nie chciał mi dawać jakiegoś innego jeszcze (nazwy nie pamiętam), bo jak sam stwierdził, że to jest "większe działo". Mam nadzieję, że coś się ruszy, a i mojemu małżowi przepisał Flegaminę ;)

    Już razem <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 czerwca 2015, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    (...) trafiłam na badania angielskie, w ktorych jasno było opisane ze ulotka dhupastonu/luteiny jest na cykl 28 dniowy przeznaczona i w Pl uczyli chyba tak wszystkich lekarzy, zeby dawac przed owulacja.

    Masz gdzieś może linka/pdf do tych badań, o których wspominasz? przeczytałabym sobie. Dzięki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 czerwca 2015, 22:09

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31303

    Wysłany: 18 czerwca 2015, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)

    Z racji tego iż robimy porządki na forum - mam nadzieje że sie nie obrazicie , ale watki typu Luteina , i zwiazane z lekami .. beda przenoszone do działu starajac sie z pomoca medyczna :)

    chciałam uprzedzic żebyscie wiedziały gdzie pozniej szukac.. zmieny zostana wprowadzone najparwdopodobniej do konca tego tygodnia :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 czerwca 2015, 20:17

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2015, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wracam od gina, który pracuje w klinice leczenia niepłodności.Miałam sprawdzić czy pęcherzyk już pękł.

    Pęcherzyk jest sobie i ma ponad 25 mm, endometrium 5,4 mm, 21 dc.
    Od dzisiaj przez 10 dni mam brać primolut nor na wchłonięcie, żeby nie było torbieli. Kontrola w 10dc.

    Gin potwierdził, iż tamten gin źle kazał mi brać luteinę (od 10 dc przy cyklu 29 dni) mam ją odstawić i już nie brać. Mówił, iż luteina przed owulką może ją zahamować, do tego zagęszcza śluz przez co zwiększa barierę dla plemników - nie jest to więc rozwiązanie dla staraczek.

    :( Tak to z nimi jest, cykl z głowy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 czerwca 2015, 23:08

  • Kamila1980 Koleżanka
    Postów: 80 11

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też na luteinę, ale z tego co widzę u mnie tempka po mału spada, a myślałam że na luteinę powinna raczej wzrosnąć - może za małą dawkę biorę? Jutro idę na ponowny monitoring więc o to spytam.

    ovufriend.pl
  • IWI Koleżanka
    Postów: 32 3

    Wysłany: 23 czerwca 2015, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam w tym cyklu taką sytuację, że byłam u gin na monitoringu i uznała w 23dc że był to cykl bezowulacyjnym. Dostałam luteinę 10 dni po 2 tabl podjęzykowo. Skończyłam brać w piątek 12 czerwca a @brak. W sobotę robiłam test ale negatywny. Czy któraś tak miała? Obawiam się trochę, że zrobiła mi się torbiel, a moja gin nie przyjmuje w tym tygodniu....

    12 cs - 1 IUI udana
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego