MedArt Poznań
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziekuje za informacje😊😊😊Magnetyczna wrote:A gustu, dobrze pamiętam że wyszła Wam kryptozoospermia? To pojedyńcze plemniki więc problem musi być gdzieś głębiej. Tak jak Ci napisalam wcześniej. Zróbcie USG jąder u urologa, najlepiej z doplerem. Zbadajcie hormony i poczekajcie na posiew.
Na pewno nie zaszkodzi a może pomóc odstawienie alkoholu, papierosów, niezdrowego jedzenia. Więcej sportu, luźne gatki, chłodne i krótkie kąpiele. Plus suplementacja. Z tego co pamiętam to mój brał wit a,e,c, selen, kwas foliowy, profeltil i chyba coś jeszcze.📍Niedoczynność tarczycy
📍MTHFR_c677Thetero
📍29.10.2019 iui 😟
📍10.01.2020 udało się ❤
Jezu ufam tobie. Ty się ty zajmij.

-
Ja mam w domu pełno aplikatorów bo ich nie używam, wole palcem😉Ewelina185b wrote:Tragedia od wczoraj zaczelam brac luteine dopochwowo. Poszlam do kuchni przychodzę do pokoju a tam co pies wyciągnął z koszyka ktory mialam na stoliku aplikator od luteiny i mi pogryzł. Jestem w kropce wylalam morze łez. Pozostaje mi tylko palecm wkladac. Wrrr...MedArt-marzec 2019
IUI-08.06.2019 (puregon+ovitrelle)
[/url] -
Ja dzisiaj po wizycie u dr Kru, mój łobuz ma już 10 cm, jest tydzień do przodu 😊krwiaków już nie widać wiec mogę się trochę ruszać 🥰
Malina28., olka_sz, Dalia90, Emma_, anakonda, Catlady, iMonia, kinga25, diversik89, Za dużo, Alu_87, Ruda2017, Apolonia87 lubią tę wiadomość
MedArt-marzec 2019
IUI-08.06.2019 (puregon+ovitrelle)
[/url] -
Ja brałam asentre i to bardzo dobry lek. Lekarz wiedział o staraniach więc wydaje mi się że wiedzą lekarze co robią. Ja przez pierwsze dni brania miałam lęki czułam się cały czas zdenerwowana to dr przepisał afobam ty masz relanium więc powinnaś czuć się okDalia90 wrote:Dzięki za pocieszenie kochana
.
Mam Setaloft, z grupy SSRI (sertralina), dawka od jutra 50mg. To z tej samej grupy co Asentra, Zoloft, ta sama substancja. Czy z jej dzieckiem wszystko ok?
Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, jesteście niezastąpione 😘. Mam tylko nadzieję, że to ciśnienie będzie lepsze...Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc 💔
3 IUI , 5IVF
Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
17.08 2019 7tc :💔
24.11 2024 transfer + atosiban
1.12. 82b : 192p
5:12 547b: > 160p
9.12 3313b > 160p
14.12 15122b >125p
16.12 ❤️
3.02 prenatalne
url=https://www.tickerfactory.com]
[/url] -
Przestań czytać internet to nic Ci nie da, o ludu możesz wyluzowac. Jeśli będziesz rozdrabniac wszystko na czynniki pierwsze to sfiksujesz. Zaufaj lekarzowi i tyle on pierwszej Ciebie nie leczy.niezapominajka12345 wrote:Przepuszczam że i tak mi nie spadnie po braniu tabletek
mao, Za dużo, Maggy, Antonina, Alu_87, Ruda2017, Apolonia87, olka_sz lubią tę wiadomość
Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc 💔
3 IUI , 5IVF
Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
17.08 2019 7tc :💔
24.11 2024 transfer + atosiban
1.12. 82b : 192p
5:12 547b: > 160p
9.12 3313b > 160p
14.12 15122b >125p
16.12 ❤️
3.02 prenatalne
url=https://www.tickerfactory.com]
[/url] -
Właśnie się nie czujęanakonda wrote:Ja brałam asentre i to bardzo dobry lek. Lekarz wiedział o staraniach więc wydaje mi się że wiedzą lekarze co robią. Ja przez pierwsze dni brania miałam lęki czułam się cały czas zdenerwowana to dr przepisał afobam ty masz relanium więc powinnaś czuć się ok
Dziś miałam zwiększyć dawkę do 50mg, ale ciśnienie o 4 nad ranem 140/90, od tego czasu nie śpię i tylko boję się, że się pogorszy
. Spałam 3h. Masakra jakaś... Dopegyt na nadciśnienie chyba na mnie nie działa...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2019, 06:39
9 V 2019 - transfer 5.1.1 NGS 🍀 7dpt beta 67 🥰
5t5d - mamy serduszko 😍 🙏
❄️❄️❄️
12.2019 - 👧🏼 ❤️❤️❤️ -
Kochana od kiedy bierzesz leki? Ja miałam przez tydzień pół tabletki potem cała i dr mówił że tak naprawdę potrzeba 2 tygodnie żeby było lepiej. Przez pierwsze chyba 10 dni byłam w mega dołku po lekach ale dr uprzedzał że tak może być, ja byłam gotowa odstawić leki bo nie wyrabialam ale im dłużej brałam było tylko lepiej. Dalia nie pogorszy się uwierz w to i będzie wszystko dobrze. Ja nie pamiętam jaka miałam dawkę jak będę w domu to sprawdzę.Dalia90 wrote:Właśnie się nie czuję
Dziś miałam zwiększyć dawkę do 50mg, ale ciśnienie o 4 nad ranem 140/90, od tego czasu nie śpię i tylko boję się, że się pogorszy
. Spałam 3h. Masakra jakaś... Dopegyt na nadciśnienie chyba na mnie nie działa... 
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2019, 07:17
Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc 💔
3 IUI , 5IVF
Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
17.08 2019 7tc :💔
24.11 2024 transfer + atosiban
1.12. 82b : 192p
5:12 547b: > 160p
9.12 3313b > 160p
14.12 15122b >125p
16.12 ❤️
3.02 prenatalne
url=https://www.tickerfactory.com]
[/url] -
Dzisiaj mija 12 dzień... Nie mam jakichś ataków paniki czy coś,tylko to ciśnienie... Boję się go strasznie i potem sama się nakręcam...anakonda wrote:Kochana od kiedy bierzesz leki? Ja miałam przez tydzień pół tabletki potem cała i dr mówił że tak naprawdę potrzeba 2 tygodnie żeby było lepiej. Przez pierwsze chyba 10 dni byłam w mega dołku po lekach ale dr uprzedzał że tak może być, ja byłam gotowa odstawić leki bo nie wyrabialam ale im dłużej brałam było tylko lepiej. Dalia nie pogorszy się uwierz w to i będzie wszystko dobrze. Ja nie pamiętam jaka miałam dawkę jak będę w domu to sprawdzę.
9 V 2019 - transfer 5.1.1 NGS 🍀 7dpt beta 67 🥰
5t5d - mamy serduszko 😍 🙏
❄️❄️❄️
12.2019 - 👧🏼 ❤️❤️❤️ -
nick nieaktualnyNiezapominajka - tego jak spadnie to nikt nie wie ,popristu organizm na antykach bedzis robil swoje ,ty grzeczie bierzesz antyki i czekasz na rezultaty.
Mi zawsze hematolog powtarzala jak sie pytalam czy bedzie poprawa po lekach czy nie ,czy z nowu spadna pkytki po heparynie ,odpowiadala ,ze tego nie wiemy musimy czekac jak nie bedzie poprawy na tym leku to mamy jeszcze wiele innych .
Wiec glowa do gory
-
I na tym polega nerwica Dalia. Uczepia się jakiegoś tematu I Cię dręczy abyś non stop podtrzymywania swój stan lekowy;-) coś wiem o tym bo też miałam nerwicęDalia90 wrote:Dzisiaj mija 12 dzień... Nie mam jakichś ataków paniki czy coś,tylko to ciśnienie... Boję się go strasznie i potem sama się nakręcam...

-
No to masz odpowiedź skąd masz wysokie ciśnienie mimo leków. Nie możesz gdzieś wyjechać zrelaksować się z mężem? Zajmij czymś głowę tak na maksa jakieś ręczne robótki, gotowanie, puzzle mega duże z jakimś widokiem gdzie trzeba się wysilic.Dalia90 wrote:Dzisiaj mija 12 dzień... Nie mam jakichś ataków paniki czy coś,tylko to ciśnienie... Boję się go strasznie i potem sama się nakręcam...
Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc 💔
3 IUI , 5IVF
Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
17.08 2019 7tc :💔
24.11 2024 transfer + atosiban
1.12. 82b : 192p
5:12 547b: > 160p
9.12 3313b > 160p
14.12 15122b >125p
16.12 ❤️
3.02 prenatalne
url=https://www.tickerfactory.com]
[/url] -
Wczorajsza moja historia skonczyła się tak, że dr K tylko podała mi recepty ale nie miała czasu by mnie skonsultować, odesłała do dr Kru. Na szczęście dr Kru mnie przyjął "między pacjentkami" za co jestem bardzo wdzięczna, bo bym chyba ześwirowała po tej nisko przyrastającej becie.
Dr potwierdził że nie ma co się nią na tym etapie już tak przejmować.
Okazało się po usg że jesteśmy ok 6+2 z kalendarza wynikało ok 6+0 , co najwazniejsze jest czynność serca
wszsytko jest ok. Dr ujął mnie swoim spokojem, podejściem. Zlecił następną wizytę za 2 tyg. więc umówiłam się już do niego. Wiem że Pani dr ma mega dużo pacjentek więc już ją zostawię dla tych "starających się".
Napisałam jej sms- że mam nadzieję, że to dla niej w porządku, słyszałam że i tak odsyła na pewnym etapie swoje pacjentki do niego, prawda?
Co do paniki/ pomocy psychologa i psychiatry- też korzystałam, to nie słabość szukać fachowej pomocy, to odwaga! Gdyby nie ta pomoc nie wiem jak dziś wyglądałoby moje życie.
Mera, Alu_87, Anulas, Antonina, Ruda2017, żabcia, agulla1, MagdaZet, Kaach, antonna, Dalia90, anakonda, Bella93, olka_sz lubią tę wiadomość
-
Magnetyczna a te hormony to jakie u meza zrobić . ?Magnetyczna wrote:A gustu, dobrze pamiętam że wyszła Wam kryptozoospermia? To pojedyńcze plemniki więc problem musi być gdzieś głębiej. Tak jak Ci napisalam wcześniej. Zróbcie USG jąder u urologa, najlepiej z doplerem. Zbadajcie hormony i poczekajcie na posiew.
Na pewno nie zaszkodzi a może pomóc odstawienie alkoholu, papierosów, niezdrowego jedzenia. Więcej sportu, luźne gatki, chłodne i krótkie kąpiele. Plus suplementacja. Z tego co pamiętam to mój brał wit a,e,c, selen, kwas foliowy, profeltil i chyba coś jeszcze.📍Niedoczynność tarczycy
📍MTHFR_c677Thetero
📍29.10.2019 iui 😟
📍10.01.2020 udało się ❤
Jezu ufam tobie. Ty się ty zajmij.

-
Ooo cudowne informacje ❤️❤️❤️Ja byłam u dr K, po inseminacji nie miała mnie kiedy przyjąć i sama odesłała do dr Kru i tak już u niego jestem😊na mnie bardzo dobrze działa 😊ale jak były jakieś problemy to wszystko konsultował z dr K i dr K do mnie tez smsy przysyłała. Dr Kru odpisuje na smsy w ciągu kilku minut, jak coś się dzieje to nie ma problemu z przyspieszeniem wizyty.Mysza1986 wrote:Wczorajsza moja historia skonczyła się tak, że dr K tylko podała mi recepty ale nie miała czasu by mnie skonsultować, odesłała do dr Kru. Na szczęście dr Kru mnie przyjął "między pacjentkami" za co jestem bardzo wdzięczna, bo bym chyba ześwirowała po tej nisko przyrastającej becie.
Dr potwierdził że nie ma co się nią na tym etapie już tak przejmować.
Okazało się po usg że jesteśmy ok 6+2 z kalendarza wynikało ok 6+0 , co najwazniejsze jest czynność serca
wszsytko jest ok. Dr ujął mnie swoim spokojem, podejściem. Zlecił następną wizytę za 2 tyg. więc umówiłam się już do niego. Wiem że Pani dr ma mega dużo pacjentek więc już ją zostawię dla tych "starających się".
Napisałam jej sms- że mam nadzieję, że to dla niej w porządku, słyszałam że i tak odsyła na pewnym etapie swoje pacjentki do niego, prawda?
Co do paniki/ pomocy psychologa i psychiatry- też korzystałam, to nie słabość szukać fachowej pomocy, to odwaga! Gdyby nie ta pomoc nie wiem jak dziś wyglądałoby moje życie.
Mysza głowa do góry, idzie w dobra stronę 🥰
Mysza1986 lubi tę wiadomość
MedArt-marzec 2019
IUI-08.06.2019 (puregon+ovitrelle)
[/url] -
Piękne wieści! Teraz spróbuj troche odsapnąć. Wiem że nie jest lekko ale czekanie na serduszko to jedno z najdłuższychMysza1986 wrote:Wczorajsza moja historia skonczyła się tak, że dr K tylko podała mi recepty ale nie miała czasu by mnie skonsultować, odesłała do dr Kru. Na szczęście dr Kru mnie przyjął "między pacjentkami" za co jestem bardzo wdzięczna, bo bym chyba ześwirowała po tej nisko przyrastającej becie.
Dr potwierdził że nie ma co się nią na tym etapie już tak przejmować.
Okazało się po usg że jesteśmy ok 6+2 z kalendarza wynikało ok 6+0 , co najwazniejsze jest czynność serca
wszsytko jest ok. Dr ujął mnie swoim spokojem, podejściem. Zlecił następną wizytę za 2 tyg. więc umówiłam się już do niego. Wiem że Pani dr ma mega dużo pacjentek więc już ją zostawię dla tych "starających się".
Napisałam jej sms- że mam nadzieję, że to dla niej w porządku, słyszałam że i tak odsyła na pewnym etapie swoje pacjentki do niego, prawda?
Co do paniki/ pomocy psychologa i psychiatry- też korzystałam, to nie słabość szukać fachowej pomocy, to odwaga! Gdyby nie ta pomoc nie wiem jak dziś wyglądałoby moje życie.
rośnijcie zdrowo!
Mysza1986 lubi tę wiadomość
32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
MTHFR_1298 A-C-homozygota,
amh 3,8
słabsze nasienie
3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
...........................................................
styczeń 2019 MedArt
4 IUI: 06.03.2019
))
Emilka 03.11.2019
)) -
nick nieaktualnyJa odstawiłam w czwartek, a w piątek była już turbo @ 😄kiedys_sie_uda wrote:Dziewczyny, po jakim czasie dostalyscie okres po odstawieniu luteiny, duphastonu? Ostatni raz brałam w poniedziałek, we wtorek test negatywny, okresu jeszcze nie mam, a brzuch boli jak nigdy, i juz swiruje ze cos jest nie tak..

-
Mysza1986 wrote:Wczorajsza moja historia skonczyła się tak, że dr K tylko podała mi recepty ale nie miała czasu by mnie skonsultować, odesłała do dr Kru. Na szczęście dr Kru mnie przyjął "między pacjentkami" za co jestem bardzo wdzięczna, bo bym chyba ześwirowała po tej nisko przyrastającej becie.
Dr potwierdził że nie ma co się nią na tym etapie już tak przejmować.
Okazało się po usg że jesteśmy ok 6+2 z kalendarza wynikało ok 6+0 , co najwazniejsze jest czynność serca
wszsytko jest ok. Dr ujął mnie swoim spokojem, podejściem. Zlecił następną wizytę za 2 tyg. więc umówiłam się już do niego. Wiem że Pani dr ma mega dużo pacjentek więc już ją zostawię dla tych "starających się".
Napisałam jej sms- że mam nadzieję, że to dla niej w porządku, słyszałam że i tak odsyła na pewnym etapie swoje pacjentki do niego, prawda?
Co do paniki/ pomocy psychologa i psychiatry- też korzystałam, to nie słabość szukać fachowej pomocy, to odwaga! Gdyby nie ta pomoc nie wiem jak dziś wyglądałoby moje życie.
Mysza a dalej masz te plamienia i krwawienia? Ja mam zlecone leżenie i relanium. Przyspieszyłam sama przez recepcje wizytę na usg na na środę za tydzień, chociaż nie ukrywam ze wolałabym pójść wcześniej, ale dobre i to. Cieszę się, ze dr Kru Cię przyjął z marszu, przynajmniej się już tak nie denerwujesz.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2019, 10:32
3x operacje- potworniaki jajników
4xIUI
4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc
30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki
30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).





