Forum Starając się z pomocą medyczną MedArt Poznań
Odpowiedz

MedArt Poznań

Oceń ten wątek:
  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 22 października 2019, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Dziewczyny,ja tak z innej beczki, bo zaczęłam się ostatnio zastanawiać na ile kondycja zębów ma wpływ na rozpoczęcie ciąży. Mówi się żeby do ciąży mieć jamę ustna w dobrej kondycji. Tylko teraz sobie tak myślę że jeśli byłam na początku u stomatologa a już staramy się rok, to co musiałabym chodzić częściej. Tak się jakoś zestresowalam i tak się umówiłam do stomatologa że wypada mi w dniu iui i zastanawia się czy iść tego samego dnia a z drugiej strony mam o obawę czy zęby są w pełni zdrowe a nóż znajdę w ciaze:) trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny ciąży, choć sama nie jestem to wydaje mi się że warto robić wszystko zgodnie z sobą ale umiarem, jeśli macie przyjemność ze spacerów to czemu nie, dziecko wszystko czuje i zapisuje sobie;)

    Jeśli chodzi o leczenie stomatologiczne to sama wizyta u dentysty i nawet Ew znieczulenie w dniu inseminacji nie ma na nic wpływu- No chyba ze wiąże się z jakimś gigantycznym stresem związanym z dentofobią- do wtedy bym wizytę odpuściła.

    Spokojnie można isc na wizytę nawet dzień po, a nawet przez cały okres ciąży. Tak jak znieczulenie możemy podawać bezpiecznie przez jej cały czas trwania. Czasami z tym podawaniem znieczuleń czeka się do 2 trymestru na zasadzie dmuchania na zimne- jak jest coś niewielkiego do zrobienia i Ew odczekanie nie wpływanie negatywnie.

    Przed Iui i ivf warto wykonać pełna diagnostykę rtg- ponieważ przez okres ciąży już jej wg polskiego prawa nie wykonujemy ( w wielkiej Brytanii ciężarnym już się ze spokojem rtg zębowe wykonuje).

    Jeśli chodzi o starania to ważne aby mieć zdrowe uzębienie, wykluczone zmiany zapalne wokół zębów leczonych endodontycznie(kanałowo), zdrowe przyzebie- dziąsła, są badania które potwierdzają ze przewlekły stan zapalny ma potem wpływ na niska masę urodzeniowa. Poza tym, leczenie w ciąży jest zawsze trudniejsze/ gorsze samopoczucie pacjentki, brak możliwości rtg/ czasami ciąże wymagające leżenia.

    Podsumowując rtg przed IUI a leczenie i wizyta kontrolna możliwa na każdym etapie.

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 22 października 2019, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diversik89 wrote:
    Dziewczyny nie chce być niegrzeczna, ale czy Wy również macie wrażenie, że ostatnio Panie z rejestracji są niemiłe...
    W czwartek dzwoniłam z prośbą o przyspieszenie wizyty na piątek z powodu plamien, Pani do mnie: ,, dziś na 12, "
    Mówię, że niestety nie mam czym dojechać bo mąż do pracy pojechał autem , a mam do Paznania prawie 90km , uzyskałam odp: ,, plami Pani i nie chce wizyty!?
    Więc powtórzyłam, że nie mam czym dojechać...
    Z wielkim bólem umówiła mnie na piątek...
    Druga sytuacja która nie dotyczyła mojej osoby...
    Siedzą dwie Panie na kanapie i rozmawiają, jedna czeka na KTG...nikt wcześniej jej nie poprosił, wiem to ponieważ stałam cały czas przy rejestracji i czekałam na rozliczenie...Po chwili jedna z Pań z rejestracji mówi: ,, kawkę Panią podać? Zapraszam na KTG chyba, że jeszcze chce Pani sobie porozmawiać... " Ironiczny uśmiech...
    Zrobiłam wielkie oczy i mnie zamurowało, na szczęście Pani, która szła na KTG przyjęła to z uśmiechem...
    Dziś kolejna sytuacja...
    Dzwonię o przedłużenie zl i z prośbą o wystawienie recepty na claxene i wysłanie pocztą, na co Pani ,, nie mógł dr wystawić w piątek na wizycie !? Mówię do niej , że zapisał chyba z 10 leków więc pewnie przeoczył...
    Ogólnie jestem wyrozumiała, ale takie zachowanie trochę mnie irytuje... Nigdy wcześniej tak się nie zdarzyło nie licząc pierwszej wizyty, kiedy Panie dzwoniły z prośbą o przyspieszenie o 2godz bo dr Ż miał jakieś pilne spotkanie, a gdy przyjechaliśmy to Pani zapomniała nas potwierdzić i czekaliśmy 4h na wizytę ... Stres, bo to pierwsza wizyta więc siedzieliśmy grzecznie, ale jak już leciała 4h to poszłam się zapytać i myślałam, że kogoś tam udusze... Dr Ż kazał wpisać się do księgi skarg 😂 ale po wizycie emocje odpuściły...
    Więc jak przeczytałam wczorajszą wiadomość Catlady to ciśnienie mi się podniosło...
    Zostawiamy tam multum kasy, a Panie traktują nas jak marionetki...
    Nie wiem czy hormony mi buzują, czy stopień wyrozumiałości mi się zmniejszył 🙈


    Mi się wydaje ze tych Pan jest poprostu zbyt mało i tak po ludzku już nie wyrabiają. Mam w czwartek wizytę u dr Kru to zobaczę, czy się coś zmieniło.

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnkaBe wrote:
    Jeśli chodzi o leczenie stomatologiczne to sama wizyta u dentysty i nawet Ew znieczulenie w dniu inseminacji nie ma na nic wpływu- No chyba ze wiąże się z jakimś gigantycznym stresem związanym z dentofobią- do wtedy bym wizytę odpuściła.

    Spokojnie można isc na wizytę nawet dzień po, a nawet przez cały okres ciąży. Tak jak znieczulenie możemy podawać bezpiecznie przez jej cały czas trwania. Czasami z tym podawaniem znieczuleń czeka się do 2 trymestru na zasadzie dmuchania na zimne- jak jest coś niewielkiego do zrobienia i Ew odczekanie nie wpływanie negatywnie.

    Przed Iui i ivf warto wykonać pełna diagnostykę rtg- ponieważ przez okres ciąży już jej wg polskiego prawa nie wykonujemy ( w wielkiej Brytanii ciężarnym już się ze spokojem rtg zębowe wykonuje).

    Jeśli chodzi o starania to ważne aby mieć zdrowe uzębienie, wykluczone zmiany zapalne wokół zębów leczonych endodontycznie(kanałowo), zdrowe przyzebie- dziąsła, są badania które potwierdzają ze przewlekły stan zapalny ma potem wpływ na niska masę urodzeniowa. Poza tym, leczenie w ciąży jest zawsze trudniejsze/ gorsze samopoczucie pacjentki, brak możliwości rtg/ czasami ciąże wymagające leżenia.

    Podsumowując rtg przed IUI a leczenie i wizyta kontrolna możliwa na każdym etapie.
    Dziękuję za odpowiedzi. Chyba po prostu zaczęłam panikować, że jeśli mam iui to już mam szansę na zajście w ciążę a wtedy mogłoby się okazać że zęby nie są w dobrym stanie i mogłoby to mieć już wpływ na ciążę.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2019, 16:28

    Hiacynta48 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2019, 16:28

    mao, Mysza1986 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diversik89 wrote:
    Dziewczyny nie chce być niegrzeczna, ale czy Wy również macie wrażenie, że ostatnio Panie z rejestracji są niemiłe...
    W czwartek dzwoniłam z prośbą o przyspieszenie wizyty na piątek z powodu plamien, Pani do mnie: ,, dziś na 12, "
    Mówię, że niestety nie mam czym dojechać bo mąż do pracy pojechał autem , a mam do Paznania prawie 90km , uzyskałam odp: ,, plami Pani i nie chce wizyty!?
    Więc powtórzyłam, że nie mam czym dojechać...
    Z wielkim bólem umówiła mnie na piątek...
    Druga sytuacja która nie dotyczyła mojej osoby...
    Siedzą dwie Panie na kanapie i rozmawiają, jedna czeka na KTG...nikt wcześniej jej nie poprosił, wiem to ponieważ stałam cały czas przy rejestracji i czekałam na rozliczenie...Po chwili jedna z Pań z rejestracji mówi: ,, kawkę Panią podać? Zapraszam na KTG chyba, że jeszcze chce Pani sobie porozmawiać... " Ironiczny uśmiech...
    Zrobiłam wielkie oczy i mnie zamurowało, na szczęście Pani, która szła na KTG przyjęła to z uśmiechem...
    Dziś kolejna sytuacja...
    Dzwonię o przedłużenie zl i z prośbą o wystawienie recepty na claxene i wysłanie pocztą, na co Pani ,, nie mógł dr wystawić w piątek na wizycie !? Mówię do niej , że zapisał chyba z 10 leków więc pewnie przeoczył...
    Ogólnie jestem wyrozumiała, ale takie zachowanie trochę mnie irytuje... Nigdy wcześniej tak się nie zdarzyło nie licząc pierwszej wizyty, kiedy Panie dzwoniły z prośbą o przyspieszenie o 2godz bo dr Ż miał jakieś pilne spotkanie, a gdy przyjechaliśmy to Pani zapomniała nas potwierdzić i czekaliśmy 4h na wizytę ... Stres, bo to pierwsza wizyta więc siedzieliśmy grzecznie, ale jak już leciała 4h to poszłam się zapytać i myślałam, że kogoś tam udusze... Dr Ż kazał wpisać się do księgi skarg 😂 ale po wizycie emocje odpuściły...
    Więc jak przeczytałam wczorajszą wiadomość Catlady to ciśnienie mi się podniosło...
    Zostawiamy tam multum kasy, a Panie traktują nas jak marionetki...
    Nie wiem czy hormony mi buzują, czy stopień wyrozumiałości mi się zmniejszył 🙈
    Na pewno jedna z pań bywa różna, czasami jest bardzo życzliwa a innym razem trochę mniej i niestety mało dyskretna. Zwłaszcza przy procedurze oddawania nasienia :) może to właśnie związane z tym, że mają tam cały czas młyn, tam zawsze jest problem żeby się dodzwonić.

    diversik89 lubi tę wiadomość

  • kinga25 Autorytet
    Postów: 2124 1583

    Wysłany: 22 października 2019, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magnetyczna wrote:
    A masz jakieś wskazania do leżenia? Mi Z kazał leżeć ze względu na krótką szyjkę ale oczywiście nie mogłam wyleżec i szyjka się wydłużyła. Jak później troche leżałam (bardziej z lenistwa) to szyjka się skróciła. Więc chyba nie ma reguły i to leżenie jest troche na wyrost. Mój obecny lekarz mówi żeby się oszczędzać ale nie leżeć za dużo bo przecież muszę mieć mięśnie żeby urodzić a te podczas leżenia zanikają... teraz do medart jeżdzę tylko na przepływy do Sz i wczoraj szyjka miała 3,4 więc jest git.
    Dokladnie to samo moj gin powiedzial jak sie przenioslam .dr B polozyl mnie do lozka na pierwszy trymest przy plamieniwch a potem dokladnie to co piszesz miesnie mi poszly i gin troche walczyl z tym bo to lezenie plackiem mialo swoje konsekwencje .

    Magnetyczna lubi tę wiadomość

    25.09.2020-jest jedno 💚
    Sanco - czekamy na SYNKA 👶
    7470flw1b97nx5gg.png


    Zosia & Bianka są już z nami ( 34 tc )
    wnid8rib90ks7my5.png
  • mao Autorytet
    Postów: 2989 2239

    Wysłany: 22 października 2019, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnkaBe wrote:
    Mi się wydaje ze tych Pan jest poprostu zbyt mało i tak po ludzku już nie wyrabiają. Mam w czwartek wizytę u dr Kru to zobaczę, czy się coś zmieniło.
    Zgadzam się też mi się wydaje, że za mało jest Pań na rejestracji w porównaniu z ilością pacjentów.
    A też czasem mają gorszy dzień, albo jakaś „upierdliwa” pacjenta je wkurzyła (a na bank jest takich dużo), albo któryś z lekarzy😉
    Ja akurat zawsze trafiam na panią Izę i Natalię w rejestracji i nigdy mi się nie zdarzyło, aby były do nas niemile itp., często spytają jak Maluch się ma, opowiadały o swoich synkach itp itd..
    Ale się zgadzam, że akcja z Catlady była słaba...

    atdcj44jv390pb8f.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2019, 16:28

    diversik89 lubi tę wiadomość

  • mao Autorytet
    Postów: 2989 2239

    Wysłany: 22 października 2019, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magnetyczna wrote:
    A masz jakieś wskazania do leżenia? Mi Z kazał leżeć ze względu na krótką szyjkę ale oczywiście nie mogłam wyleżec i szyjka się wydłużyła. Jak później troche leżałam (bardziej z lenistwa) to szyjka się skróciła. Więc chyba nie ma reguły i to leżenie jest troche na wyrost. Mój obecny lekarz mówi żeby się oszczędzać ale nie leżeć za dużo bo przecież muszę mieć mięśnie żeby urodzić a te podczas leżenia zanikają... teraz do medart jeżdzę tylko na przepływy do Sz i wczoraj szyjka miała 3,4 więc jest git.
    Mi dr K tez na poczatku powiedziala, że mam leżeć i tutaj trzeba uważać, aby dobrze się z lekarzem zrozumieć... bo ja byłam pewna, że cały czas mam leżakować, a na następnej wizycie z dr K o tym rozmawiałam i mowila, że w żadnym wypadku i wyszło, że mam prowadzić taki tryb życia jak mamaginekolog nazwała „ trybem leniwej królowej” 😉
    https://mamaginekolog.pl/lezenie-odpoczywanie-oto-pytanie

    Magnetyczna lubi tę wiadomość

    atdcj44jv390pb8f.png
  • Catlady Autorytet
    Postów: 3247 4481

    Wysłany: 22 października 2019, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magnetyczna wrote:
    Dla mnie 3 Panie są ok. Jednej nie lubię bo właśnie zazwyczaj jest niemiła a jak jest miła to jej oczy mowią coś innego... ale ogólnie ją olewam.

    Ale to jak czekaliście 4 h na wizytę to mnie rozwaliło...🙀
    Chyba wiem, o której piszesz, i mam takie samo zdanie :)
    Ja ogólnie nie mam zastrzeżeń do pracy pań z rejestracji, oprócz wczorajszej akcji, ale to sobie dzisiaj na miejscu wyjaśnię z tą panią na spokojnie, bo po głosie wiem która do mnie dzwoniła.
    Musimy też być dla nich wyrozumiałe, bo tak jak piszecie, nierzadko mają młyn a starają się nam wszystkim dogodzić, tak uważam :)

    Mysza1986, mao, Magnetyczna, Mera lubią tę wiadomość

    atdc2n0amlg0m4m8.png
    🙋🏻‍♀️:
    • MTHFR c.677C>T / MTHFR c.1298A>C układ heterozygotyczny
    • Niedrożny prawy jajowód
    💁🏻‍♂️:
    • Nekrospermia / brak ruchliwych plemników
    Kwiecień 2019 - przygotowanie do procedury IVF (ICSI)
    07.05.2019 - punkcja: 16 komórek, 12 zapłodnionych, 4 zarodki
    12.05.2019 - ET 5.1.1 ☹️
    05.06.2019 - FET odwołany (endo 6,6mm)
    14.08.2019 - FET 4.1.1 ☹️
    11.09.2019 - FET 4.1.1 😊
    7dpt - bhcg 13,3mlU/ml; progesteron 33,28ng/ml
    9dpt - bhcg 46,03mlU/ml; progesteron 45,37ng/ml
    11dpt - bhcg 120,9mlU/ml; progesteron 49,25ng/ml
    15dpt - bhcg 1052mlU/ml; progesteron 36ng/ml
    27dpt - mamy ❤️
    30.05.2020 - Tadziu jest już z nami 🥰

    Został 1 ❄️ (3.2.1)
    Pełni nadziei ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2019, 16:29

  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2034 1579

    Wysłany: 22 października 2019, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Catlady wrote:
    Chyba wiem, o której piszesz, i mam takie samo zdanie :)
    Ja ogólnie nie mam zastrzeżeń do pracy pań z rejestracji, oprócz wczorajszej akcji, ale to sobie dzisiaj na miejscu wyjaśnię z tą panią na spokojnie, bo po głosie wiem która do mnie dzwoniła.
    Musimy też być dla nich wyrozumiałe, bo tak jak piszecie, nierzadko mają młyn a starają się nam wszystkim dogodzić, tak uważam :)

    Recepcjonistki teraz dodatkowo mają młyn i stres bo 2 głównych dr nie ma i trzeba te wszystkie pacjentki "upchnąć" a wiadomo że zawsze jeszcze wypadną jakieś pilne wizyty... też staram się wykazać emaptią.

    Co nie znaczy że przy takich pieniądzach i kreowaniu się na klinikę profesjonalną nie można byłoby zatrudnić dodatkowej Pani np. tylko do obsługi telefonicznej i problem dodzwanialności znika. Kolejki krótsze. Coraz większa liczba pacjentek powinna wiązać się z większą liczbą personelu. Może pomogłoby też rezerwowanie więcej czasu na 1 pacjentkę...

    o! a potwierdzanie wizyt mogłoby odbywać się on-line na jakimś mądrym ekranie przy wejściu (tak chyba jest w medicover- wbijasz nr pacjenta i potwierdzasz że jesteś) ale ja się zawodowo zajmuję poprawą standardów obsługi klientów więc mam swoje zboczenia ;)

    PS Catlady daj znać po wizycie jak u Ciebie, my obie "majówkami" będziemy - mamm nadzieję :) chociaż ja się na wątku Belly juz nie udzielam za bardzo bo mnie stresuje.

    diversik89, Catlady, Magnetyczna lubią tę wiadomość

    bv5tg9v.png
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 22 października 2019, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Catlady wrote:
    Chyba wiem, o której piszesz, i mam takie samo zdanie :)
    Ja ogólnie nie mam zastrzeżeń do pracy pań z rejestracji, oprócz wczorajszej akcji, ale to sobie dzisiaj na miejscu wyjaśnię z tą panią na spokojnie, bo po głosie wiem która do mnie dzwoniła.
    Musimy też być dla nich wyrozumiałe, bo tak jak piszecie, nierzadko mają młyn a starają się nam wszystkim dogodzić, tak uważam :)

    Też uważam, że jest ich za mało, ale czasami powinny się ugryźć w język 🙈
    Panią Ize uwielbiam, zawsze jest uśmiechnięta i często zagaduje... Najbardziej zaskoczyła mnie w dniu wizyty serduszkowej jak wyszłam z gabinetu, a ona do mnie: ,, i jak, i jak ? Tak bardzo Wam kibicuje, bo mam do Was sentyment ,, aż mi łezka w oku się zakręciła...❤️
    Ogólnie jestem wyrozumiała i wiem, że mają tam nawał pracy, teraz jakoś byłam zniesmaczona tą sytuacją 🙊 może to hormony 😂
    I musiałam się wygadać 🙃

    Mysza1986, Magnetyczna lubią tę wiadomość

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 22 października 2019, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym rezimem lozkowym, to chyba zależy od sytuacji, mi dr K przy krwawieniach zaleciła: leżenie wstawanie tylko do toalety. Przy plamieniach to było to oszczedzanie się z jak największym polegiwaniem w ciągu dnia.

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • Mera Autorytet
    Postów: 525 488

    Wysłany: 22 października 2019, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magnetyczna wrote:
    A masz jakieś wskazania do leżenia? Mi Z kazał leżeć ze względu na krótką szyjkę ale oczywiście nie mogłam wyleżec i szyjka się wydłużyła. Jak później troche leżałam (bardziej z lenistwa) to szyjka się skróciła. Więc chyba nie ma reguły i to leżenie jest troche na wyrost. Mój obecny lekarz mówi żeby się oszczędzać ale nie leżeć za dużo bo przecież muszę mieć mięśnie żeby urodzić a te podczas leżenia zanikają... teraz do medart jeżdzę tylko na przepływy do Sz i wczoraj szyjka miała 3,4 więc jest git.
    Kochana mogłabyś mi napisać w którym tygodniu skróciła Ci się szyjka i jak bardzo?

    MedArt-marzec 2019
    IUI-08.06.2019 (puregon+ovitrelle)
    ilys58d.png[/url]
  • Catlady Autorytet
    Postów: 3247 4481

    Wysłany: 22 października 2019, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza1986 wrote:
    PS Catlady daj znać po wizycie jak u Ciebie, my obie "majówkami" będziemy - mamm nadzieję :) chociaż ja się na wątku Belly juz nie udzielam za bardzo bo mnie stresuje.
    Dam znać, ja też ostatnio na fioletową nie wchodzę, bo mnie to czytanie stresowało. Wolę sobie żyć spokojniej :D i bez stresu. Pewnie kiedyś tam wrócę, ale na razie tak mi dobrze :) Mysza, który Ty masz tydzień? :)

    atdc2n0amlg0m4m8.png
    🙋🏻‍♀️:
    • MTHFR c.677C>T / MTHFR c.1298A>C układ heterozygotyczny
    • Niedrożny prawy jajowód
    💁🏻‍♂️:
    • Nekrospermia / brak ruchliwych plemników
    Kwiecień 2019 - przygotowanie do procedury IVF (ICSI)
    07.05.2019 - punkcja: 16 komórek, 12 zapłodnionych, 4 zarodki
    12.05.2019 - ET 5.1.1 ☹️
    05.06.2019 - FET odwołany (endo 6,6mm)
    14.08.2019 - FET 4.1.1 ☹️
    11.09.2019 - FET 4.1.1 😊
    7dpt - bhcg 13,3mlU/ml; progesteron 33,28ng/ml
    9dpt - bhcg 46,03mlU/ml; progesteron 45,37ng/ml
    11dpt - bhcg 120,9mlU/ml; progesteron 49,25ng/ml
    15dpt - bhcg 1052mlU/ml; progesteron 36ng/ml
    27dpt - mamy ❤️
    30.05.2020 - Tadziu jest już z nami 🥰

    Został 1 ❄️ (3.2.1)
    Pełni nadziei ❤️
  • Mikka Ekspertka
    Postów: 221 177

    Wysłany: 22 października 2019, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mao wrote:
    No nic mi nie mów o tym sprzątaniu... bo ja cześć porządków zdążyłam zrobić... ale niestety nie wszystko ogarnęłam co planowałam, jeszcze chciałam porobić pierogi, jakieś zaprawy 🙈
    Ja na szczęście nie muszę leżeć plackiem, ale mam polegiwać ile się da w ciagu dnia, nie dźwigać, nie sprzątać, nie latać po galeriach itp itd..
    Mi dr K mowila, ze jak coś się zaczyna dziać to ona reaguje i każe polegiwać w ciagu dnia, aby nie dopuścić do stanu, że nawet strachem będzie wstać, aby isc zrobic siusiu.

    Ja nie zrobiłam nic bo czekałam aż się skończą upały ponieważ je bardzo źle znosilam i miałam na spokojnie robić przez jesień :D zaprawy też miałam w planach ale wszystko leglo w gruzach :D

    Mi zaczelo się dziać coś z szyjka i dr k zaleciła reżim na 2 tygodnie bezwzględnego leżenia A później mówiła że minimum 12 H na dobę.... teraz byłam na wizycie u dr kru. I kazał leżeć że względu na to że Mała jest bardzo nisko położona... szyjka ma 3.4 cm .... byłam na dodatkowej wizycie z silnymi bólami i być może przez to to leżenie-tak przynajmniej sobie to tłumaczę :D też nie leżę plackiem.... Ale tak jak mówisz zakupy w centrach odwołane :)) myślę sobie że gdyby było mocno źle to by kierowali do szpitala.... A podchodząc do tego psychologicznie to jak powie dr że leżeć to leżymy i wstajemy na "małe robótki:p" A jak powie że się oszczędzać no to o lezeniu mowy nie ma:D


    Co do Pan w klinice to rzeczywiście jedna Pani ostatnio jest nie zbyt miła.... starsza blondynka.... dzisiaj też dzwoniłam i taka mało zadowolona
    Ale zawsze je podziwiam bo przeważnie są uśmiechnięte sympatyczne, gdzie przy tym chaosie który je otacza to naprawdę wielki szacunek...
    A ta jedna Pani może ma jakieś problemy.... nigdy nie wiemy także trzeba zacisnąć zęby i się do niej uśmiechać :)

    diversik89 lubi tę wiadomość

    Medart 2015
    Hashimoto
    Punkcja 26.04.2019
    5 zarodków prawidłowych
    Transfer 🐣 1.05.2019 5.1.1.
    ❄❄❄❄ czeka

    7dpt beta 67,9
    9dpt beta 217,7
    16dpt 2371

    Wiara czyni cuda! 🤰
  • Mikka Ekspertka
    Postów: 221 177

    Wysłany: 22 października 2019, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magnetyczna wrote:
    A masz jakieś wskazania do leżenia? Mi Z kazał leżeć ze względu na krótką szyjkę ale oczywiście nie mogłam wyleżec i szyjka się wydłużyła. Jak później troche leżałam (bardziej z lenistwa) to szyjka się skróciła. Więc chyba nie ma reguły i to leżenie jest troche na wyrost. Mój obecny lekarz mówi żeby się oszczędzać ale nie leżeć za dużo bo przecież muszę mieć mięśnie żeby urodzić a te podczas leżenia zanikają... teraz do medart jeżdzę tylko na przepływy do Sz i wczoraj szyjka miała 3,4 więc jest git.

    Początkowo skracala się szyjka, ale obecnie mam taka długość jak Ty... I przy tej długości dr. K zaleciła dużo leżeć i wstawać tylko do toalety i ewentualnie szybkie śniadanie... A po wizycie u dr kru... dowiedziałam się że dziecko jest bardzo nisko położone i bezwzględnie leżeć.... Ale dlaczego aż tak to nie pytałam A sam też nie powiedział

    Medart 2015
    Hashimoto
    Punkcja 26.04.2019
    5 zarodków prawidłowych
    Transfer 🐣 1.05.2019 5.1.1.
    ❄❄❄❄ czeka

    7dpt beta 67,9
    9dpt beta 217,7
    16dpt 2371

    Wiara czyni cuda! 🤰
  • Antonina Autorytet
    Postów: 497 598

    Wysłany: 22 października 2019, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie odebralam swój posiew A w nim jakiś syf:
    - streptococcus agalactiae
    - lactobacillus spp
    Czy któraś z Was w ciazy miala coś podobnego?

    Chciałam Was również zapytać co dalej-czy wysłać dr Kru te wyniki SMS?
    Wizytę mam dopiero 12 listopada, a w między czasie 29 października nam wizytę u dr Sz(choć jedyne co mogłabym to zapewne odebrać tego dnia receptę od dr Kru w rejestracji,nic wiecej).

    Bo do wizyty do dr Kru troszkę długo więc może lepiej już jakieś leczenie wdrożyć niż tyle czekać. Nie wiem jak to się odbywa...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 10:52

‹‹ 1736 1737 1738 1739 1740 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego