Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną MedArt Poznań
Odpowiedz

MedArt Poznań

Oceń ten wątek:
  • Effyly Znajoma
    Postów: 27 68

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwa20 wrote:
    Hej jak masz takie amh to super. Pociesze Cie ja mialam amh 0,9 . Podczas stymulacji uzyskałam tyllo 5 pęcherzyków ryczalam po wizycie dlaczego tak malo skoro przy iui miałam niska dawke leku do stymulacji i mialam az 3 , a przy konskiej dawce 5. Z tych 5 uzyskalam 4 zarodki i pierwszy transfer udany obecnie 16 tydzien. Do którego lekarza sie wybierasz? Na pewno Ci pomoga to sa dobrzy fachowcy znają sie na tym co robia. Jesteś naprawde w dobrych rekach. Na pewno zleca Ci badania , zeby zobaczyc jak ma sie sytuacja. Daj znac po wizycie co i jak. Powodzenia!


    Jestem w szoku- po takich przejściach w końcu trafiłam do osoby kompetentnej i podchodzącej do sytuacji poważnie!
    Usłyszałam cały plan działań- najpierw wykonanie dodatkowych badań (dziś zrobiłam, byłam lekko w szoku jak musiałam zapłacić prawie 800zl za badania krwi 🙊) uslyszalam, ze wieczorem mam wyslac wyniki SMS co mnie mega pozytywnie zdziwiło- widać zaangażowanie.
    Później mam przyjść w 3 dniu cyklu na kolejne badania, które maja stwierdzić łącznie z tymi dzisiejszymi czy jest szansa w ogóle na naturalne zapłodnienie i przede wszystkim- co jest powodem niskiego amh. Na pytanie u innych lekarzy o to usłyszałam, ze po prostu kobiety rodzą się z określona liczba komórek i tyle (!)
    Jestem w końcu pozytywnie nastawiona na działania i odzywałam nadzieje, że może jest szansa :)!

    Mysza1986, Starajacsieocud, Catlady, Mera, diversik89, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Iwa20 Ekspertka
    Postów: 394 99

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Starajacsieocud wrote:
    Cześć dziewczyny, przepraszam, że się tak wetknę między wódkę A zakąskę 😊 czy pamiętacie ile płaciłyscie za wizytę położniczą Z posiewem z pochwy? Muszę się przygotować finansowo 😊 z góry dziękuję za odpowiedź.
    Trzymam kciuki za wszystkie najbliższe porody, transfery i IUI, oby ten 2020 rok był dla nas wszystkich jak najlepszy ❤❤❤❤❤❤
    Wizyta 250 zl plus posiew 51 zl ja tyle placilam 20 grudnia.

    Starajacsieocud lubi tę wiadomość

  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Starajacsieocud wrote:
    Cześć dziewczyny, przepraszam, że się tak wetknę między wódkę A zakąskę 😊 czy pamiętacie ile płaciłyscie za wizytę położniczą Z posiewem z pochwy? Muszę się przygotować finansowo 😊 z góry dziękuję za odpowiedź.
    Trzymam kciuki za wszystkie najbliższe porody, transfery i IUI, oby ten 2020 rok był dla nas wszystkich jak najlepszy ❤❤❤❤❤❤

    Wizyta położnicza to 250zl, standardowy posiew tlenowy 50zl. Są jeszcze droższe opcje np panel urogenitalny Ok 200zl.

    Mysza1986, Starajacsieocud lubią tę wiadomość

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mikka wrote:
    Kochane ma któraś z Was jutro wizytę u dr Sz?
    Ja jutro jadę na ostatnia mam nadzieję.... choć 2 tygodnie temu byłam u Dr k i to też miała być ostatnia🙈
    Pół ciąży przelezalam a teraz maleństwo się nie chce nas zaszczycic swoją obecnością :(((
    Powiem Wam że to czekanie to jest tyle stresu że te braki ruchów we wcześnie ciazy bóle brzuszka i napięcia to jest nic 😁

    W pełni Cię rozumiem - moje bobo już ok. 38/39 tc przekroczyło 4000 g, robiłam co mogłam, zeby wreszcie wylazło na świat, a ono nic 😛 Detektora tętna uzywalam na koncowce wiecej niz przez cała ciaze. Seks, spacery, schody na Cytadeli - wszystko na nic, wyciagneli Młodą na siłe w skonczonym 41 tc🙈

    Jak dziecie nie chce wylezc to nic nie zrobisz. Ja Ci radze pochodzic jeszcze do kina i do knajp poki mozesz, pojesc dobrych rzeczy i w miare mozliwosci pospac 😉 a po terminie idz ze skierowaniem do szpitala, powiedz, ze słabiej czujesz ruchy i juz bedziesz mogla zostac do konca- zawsze to pewniejsza opieka niz w domu. Trzymam kciuki

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alexxandra_aa wrote:
    Ja jogę chodziłam już wcześniej, ale chyba bałabym się nadal iść do grupy zaawansowanej. Jeszcze nie do końca złapałam rytm w oddychaniu, ale bardzo Ci dziękuje za polecenie ❤️
    A prócz jogi chodziłaś na jakieś inne zajęcia dedykowane ciężarnym?

    Bez obaw, to nie jest grupa zaawansowana 🙂bardziej chodzilo mi o to, ze prowadzaca poleca zrobic np. psa z glowa w dol, kobre, wojownika 1 czy 2 i nie tlumaczy zbytnio co to za pozycje. Jesli znasz takie podstawy, to na pewno sobie poradzisz.

    Na zadne inne dedykowane nie chodzilam, jedynie troche na basen, no i duzo spacerowalam plus killudniowy trekking w gorach po dolinach tatrzanskich w okolicy 25 tc

  • Iwa20 Ekspertka
    Postów: 394 99

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Effyly wrote:
    Jestem w szoku- po takich przejściach w końcu trafiłam do osoby kompetentnej i podchodzącej do sytuacji poważnie!
    Usłyszałam cały plan działań- najpierw wykonanie dodatkowych badań (dziś zrobiłam, byłam lekko w szoku jak musiałam zapłacić prawie 800zl za badania krwi 🙊) uslyszalam, ze wieczorem mam wyslac wyniki SMS co mnie mega pozytywnie zdziwiło- widać zaangażowanie.
    Później mam przyjść w 3 dniu cyklu na kolejne badania, które maja stwierdzić łącznie z tymi dzisiejszymi czy jest szansa w ogóle na naturalne zapłodnienie i przede wszystkim- co jest powodem niskiego amh. Na pytanie u innych lekarzy o to usłyszałam, ze po prostu kobiety rodzą się z określona liczba komórek i tyle (!)
    Jestem w końcu pozytywnie nastawiona na działania i odzywałam nadzieje, że może jest szansa :)!
    U kogo bylas u AB?

  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2048 1606

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mikka wrote:
    Kochane ma któraś z Was jutro wizytę u dr Sz?
    Ja jutro jadę na ostatnia mam nadzieję.... choć 2 tygodnie temu byłam u Dr k i to też miała być ostatnia🙈
    Pół ciąży przelezalam a teraz maleństwo się nie chce nas zaszczycic swoją obecnością :(((
    Powiem Wam że to czekanie to jest tyle stresu że te braki ruchów we wcześnie ciazy bóle brzuszka i napięcia to jest nic 😁
    Mikka, w takim razie szybkiego rozwiązania 👍👍👍 ponoć tak to jest ze najpierw leżing i luteiny a potem nie chce wyłazic tak na przekór 😉

    bv5tg9v.png
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2048 1606

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaach wrote:
    Dzięki że pytasz ja mam teraz antybiotyk ogólnie zapomniałam wysłać wynik do AB z posiewu i zdziwilam się wczoraj jak dostałam numer do e-recepty :p jestem teraz w zawieszeniu... :( bo po punkcji jak przyszła @ bardzo szybko to estradiol był za wysoki więc transfer w kolejnym cyklu a jak na złość teraz przyjść nie chce :( odpoczelam teraz od hormonów i całej huśtawki, ale już bym chciała ruszuc z miejsca :(
    Wiadomo że byś chciała jak najszybciej ale widocznie twój organizm jeszcze jeden cykl potrzebuje żeby wrócić do siebie 😊 zatroszcz się o niego w tym czasie 😊 no i czekamy na kolejne podejście!!

    bv5tg9v.png
  • alexxandra_aa Autorytet
    Postów: 711 421

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baileys wrote:
    Bez obaw, to nie jest grupa zaawansowana 🙂bardziej chodzilo mi o to, ze prowadzaca poleca zrobic np. psa z glowa w dol, kobre, wojownika 1 czy 2 i nie tlumaczy zbytnio co to za pozycje. Jesli znasz takie podstawy, to na pewno sobie poradzisz.

    Na zadne inne dedykowane nie chodzilam, jedynie troche na basen, no i duzo spacerowalam plus killudniowy trekking w gorach po dolinach tatrzanskich w okolicy 25 tc

    Dzięki :) ja czekam, aż pogoda się troszkę poprawi i tez na spacery chętnie pochodzę. Moj york będzie szczęśliwy, ze w końcu coś dluZszego Niż standardowa kupa i do domu :)

    Mysza- a Ty na aku nadal chodzisz czy już w ciąży już nie?

    Mikka- szczęśliwego rozwiązania :)

    Starania od lutego 2018r.
    30.05.2018 ocena drożności jajowodów (HyCoSy): P -, L +
    04.07.2018 IUI :(
    02.02.2019 IUI :(
    Punkcja- pobrano 12 komórek, 8 zapłodnionych, 4 zarodki
    23.09.2019 transfer 1 zarodka 5.1.1 :(
    20.10.2019 transfer 1 zarodka 5.1.1
    8dpt beta 97,5
    10 dpt beta 241,5 prog 82
    12 dpt beta 525
    15 dpt beta 1348
    19 dpt beta 8847, prog 178
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, trochę panikuje, bo we wtorek mam mieć transfer, od dzisiaj mam prolutex a mnie cały czas boli a właściwie rozpiera po wyrwaniu ósemki, nawet dwóch ale boli tylko jedna strona. Dzisiaj mija tydzień od usunięcia. Byłam przedwczoraj u stomatologa, dał mi opatrunek, na chwilę przeszło ale nadal boli. Już boje się mówić dr Z bo przecież lada moment transfer. Czy to może mieć wpływ na ewentualną ciążę. Czy któraś z Was może też tak miała. Pamiętam że jedna z Was chyba też miała iść do usunięcia. Jutro pojadę znowu do stomatologa, ale boje się że to San zapalny a wtedy to chyba nie wolno transferować.

  • Starajacsieocud Ekspertka
    Postów: 216 287

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dziękuję za odzew.

    f2w39jcgeqknsseo.png


    Medart Poznań
    1 IUI - aniołku na zawsze będziesz w naszej pamięci i naszych sercach
    3 IUI- cudzie trwaj ❤
    37 tydzień - synek, 10 punktów
  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Dziewczyny, trochę panikuje, bo we wtorek mam mieć transfer, od dzisiaj mam prolutex a mnie cały czas boli a właściwie rozpiera po wyrwaniu ósemki, nawet dwóch ale boli tylko jedna strona. Dzisiaj mija tydzień od usunięcia. Byłam przedwczoraj u stomatologa, dał mi opatrunek, na chwilę przeszło ale nadal boli. Już boje się mówić dr Z bo przecież lada moment transfer. Czy to może mieć wpływ na ewentualną ciążę. Czy któraś z Was może też tak miała. Pamiętam że jedna z Was chyba też miała iść do usunięcia. Jutro pojadę znowu do stomatologa, ale boje się że to San zapalny a wtedy to chyba nie wolno transferować.

    Musisz porozmawiać z dr Z, może zleci CRP ew osłonowo jakiś antybiotyk, wszystko zależy od stanu miejscowego po tym usunięciu- czy będzie obrzęk, wysięk ropny.
    Jeśli będzie duży stan zapalny lepiej odroczyć transfer o miesiąc niż się denerwować :)

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • Mikka Autorytet
    Postów: 403 359

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baileys wrote:
    W pełni Cię rozumiem - moje bobo już ok. 38/39 tc przekroczyło 4000 g, robiłam co mogłam, zeby wreszcie wylazło na świat, a ono nic 😛 Detektora tętna uzywalam na koncowce wiecej niz przez cała ciaze. Seks, spacery, schody na Cytadeli - wszystko na nic, wyciagneli Młodą na siłe w skonczonym 41 tc🙈

    Jak dziecie nie chce wylezc to nic nie zrobisz. Ja Ci radze pochodzic jeszcze do kina i do knajp poki mozesz, pojesc dobrych rzeczy i w miare mozliwosci pospac 😉 a po terminie idz ze skierowaniem do szpitala, powiedz, ze słabiej czujesz ruchy i juz bedziesz mogla zostac do konca- zawsze to pewniejsza opieka niz w domu. Trzymam kciuki

    O ja 4kg to spory bobasek:).moja dwa.tygodnie.temu miała 2600.... myślę że jutro będzie coś koło 3kg...
    Najchętniej bym się już położyła byłoby mniej stresu....najgorsze to że jutro wizyta u dr Sz.a jego to strach pytac🙈 dr k była przekonana że nie doczekam wizyty....
    Nie mam detektora bo cała ciążę byłam dosyć spokojna A teraz niekurywam że by się przydal;)

  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2048 1606

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alexxandra_aa wrote:
    Dzięki :) ja czekam, aż pogoda się troszkę poprawi i tez na spacery chętnie pochodzę. Moj york będzie szczęśliwy, ze w końcu coś dluZszego Niż standardowa kupa i do domu :)

    Mysza- a Ty na aku nadal chodzisz czy już w ciąży już nie?

    Mikka- szczęśliwego rozwiązania :)

    Nadal chodzę, ale już tylko jak coś się dzieje np. Czułam niepokój i lęk przy plamieniach 9tc, przed prenatalnymi jak świrowałam 12tc, a teraz przy szyjce jak mnie dr Sz nastraszyl to nawet miałam wizytę domową bo się bałam ruszyć z łóżka. Na mnie działa, przynajmniej psychicznie, lekarze medycyny chińskiej dbają o całościowy dobrostan organizmu nie tylko ten aspekt fizyczny. Zostałam też już nauczona które punkty mogę sobie sama uściskać (akupresura). Na pewno pójdę przed samym porodem z mężem mamy dostać wskazówki które punkty uściskać w trakcie porodu i co zrobić przed, żeby Maluch się ładnie ułożył do wyjścia na świat.

    bv5tg9v.png
  • Mikka Autorytet
    Postów: 403 359

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza1986 wrote:
    Mikka, w takim razie szybkiego rozwiązania 👍👍👍 ponoć tak to jest ze najpierw leżing i luteiny a potem nie chce wyłazic tak na przekór 😉


    Dziękuję :) dokładnie i panika ze szyjka się skraca 🙈 Tyle razy mówiłam że lekarze tak zapobiegawczo nam każą leżeć A my się kisimy później w tych łóżkach i na koniec całe obolale bez kondycji 😁
    Ale co zrobić jak przewidzieć niestety się nie da 😫

    Mysza1986 lubi tę wiadomość

  • alexxandra_aa Autorytet
    Postów: 711 421

    Wysłany: 9 stycznia 2020, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza1986 wrote:
    Nadal chodzę, ale już tylko jak coś się dzieje np. Czułam niepokój i lęk przy plamieniach 9tc, przed prenatalnymi jak świrowałam 12tc, a teraz przy szyjce jak mnie dr Sz nastraszyl to nawet miałam wizytę domową bo się bałam ruszyć z łóżka. Na mnie działa, przynajmniej psychicznie, lekarze medycyny chińskiej dbają o całościowy dobrostan organizmu nie tylko ten aspekt fizyczny. Zostałam też już nauczona które punkty mogę sobie sama uściskać (akupresura). Na pewno pójdę przed samym porodem z mężem mamy dostać wskazówki które punkty uściskać w trakcie porodu i co zrobić przed, żeby Maluch się ładnie ułożył do wyjścia na świat.

    I nic a nic nie boli? :)

    Starania od lutego 2018r.
    30.05.2018 ocena drożności jajowodów (HyCoSy): P -, L +
    04.07.2018 IUI :(
    02.02.2019 IUI :(
    Punkcja- pobrano 12 komórek, 8 zapłodnionych, 4 zarodki
    23.09.2019 transfer 1 zarodka 5.1.1 :(
    20.10.2019 transfer 1 zarodka 5.1.1
    8dpt beta 97,5
    10 dpt beta 241,5 prog 82
    12 dpt beta 525
    15 dpt beta 1348
    19 dpt beta 8847, prog 178
  • Effyly Znajoma
    Postów: 27 68

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, mam wyniki niektórych wczorajszych badań. Mam wysoki poziom prolaktyny. Prawie dwukrotnie większy. Tarczyce mam zdrowa wykonałam pakiet badań.. boje się czy to nie żaden guz? :(

  • truskawka26 Autorytet
    Postów: 393 724

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Effyly wrote:
    Hej dziewczyny, mam wyniki niektórych wczorajszych badań. Mam wysoki poziom prolaktyny. Prawie dwukrotnie większy. Tarczyce mam zdrowa wykonałam pakiet badań.. boje się czy to nie żaden guz? :(

    Spokojnie, też miałam wysoką prolaktynę ponad 60 o ile dobrze pamiętam. Stwierdzono hiperprolaktynemie, dostałam najpierw bromergon od miejscowego lekarza po którym czułam się strasznie, a w klinice zmieniono mi na droższy ale brany raz w tygodniu dostinex, którego nie odczuwam że biorę i prolaktyna książkowo:)

    starania od październik 2015; mąż ok
    ja: choroba Hashimoto; sarkoidoza; hiperprolaktynemia; nietoleracja laktozy (homozygota); polimorfizm genu MTHFR 677 C/Ti 1298 A/C (heterozygota); AMH 1,0;
    09.2018 - ciąża ektopowa, usunięcie jajowodu; 12.2018 - pierwsze IVF; 02.2019 - drugie/trzecie IVF DuoSTIM; 04.2019 - transfer 2AA; 7dpt - 0,0; 8dpt - 7,3; 10dpt - 28,7; 12dpt - 102; 16dpt - 530; 19dpt-1800; 22dpt-800 [*]
    06.2019 - czwarte IVF; 6AA ❄; 06.2019 - wodniak jajowodu; 08.2019 - usunięcie jajowodu; 09.2019 - histeroskopia; 18.10.2019 - transfer 6.1.1.
    7dpt - bHCG - 73,91; 8dpt - bHCG - 120,66; 11dpt - bHCG - 365,04; 17dpt - bHCG - 8267,13; 21dpt - bHCG - 18773; 23dpt - bHCG - 26852
    28dpt - jest ❤️ dziewczynka - mała wojowniczka

    3i49k6nloe8nvjba.png
  • Effyly Znajoma
    Postów: 27 68

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    truskawka26 wrote:
    Spokojnie, też miałam wysoką prolaktynę ponad 60 o ile dobrze pamiętam. Stwierdzono hiperprolaktynemie, dostałam najpierw bromergon od miejscowego lekarza po którym czułam się strasznie, a w klinice zmieniono mi na droższy ale brany raz w tygodniu dostinex, którego nie odczuwam że biorę i prolaktyna książkowo:)

    Ufff dziękuję Ci bardzo za uspokojenie :)

  • Catlady Autorytet
    Postów: 4480 6166

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Effyly wrote:
    Hej dziewczyny, mam wyniki niektórych wczorajszych badań. Mam wysoki poziom prolaktyny. Prawie dwukrotnie większy. Tarczyce mam zdrowa wykonałam pakiet badań.. boje się czy to nie żaden guz? :(
    Ja po tych pierwszych badaniach też miałam wysoką prolaktynę, dostałam Dostinex na zbicie i teraz już jest ok.
    A jaki wynik Ci wyszedł? I u jakiego lekarza byłaś?

    Baby H. <3
    202205061770.png

    Baby T. <3
    202005301770.png

    🙋🏻‍♀️• MTHFR c.677C>T / MTHFR c.1298A>C układ heterozygotyczny; • Niedrożny prawy jajowód
    💁🏻‍♂️• Nekrospermia / brak ruchliwych plemników

    07.05.2019 - punkcja: 16 komórek, 12 zapłodnionych, 4 zarodki
    12.05.2019 - ET 5.1.1 ☹️
    05.06.2019 - FET odwołany (endo 6,6mm)
    14.08.2019 - FET 4.1.1 ☹️
    11.09.2019 - FET 4.1.1 😊
    7dpt - bhcg 13,3mlU/ml prog 33,28ng/ml; 9dpt - bhcg 46,03mlU/ml prog 45,37ng/ml; 11dpt - bhcg 120,9mlU/ml prog 49,25ng/ml; 15dpt - bhcg 1052mlU/ml prog 36ng/ml
    27dpt - mamy ❤️

    11.08.2021 - FET 3.2.1 😊
    5dpt - bhcg 12mlU/ml; 7dpt - bhcg 35mlU/ml prog 64ng/ml; 9dpt - bhcg 92mlU/ml prog 47ng/ml; 13dpt - bhcg 689mlU/ml; 15dpt - bhcg 1668 mlU/ml
    28dpt - mamy ❤️
‹‹ 1925 1926 1927 1928 1929 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jakie witaminy warto suplementować w ciąży?

Ciąża to okres, w którym organizm kobiety potrzebuje zwiększonej ilości składników odżywczych. Właściwa suplementacja witamin wspiera rozwój dziecka i chroni zdrowie przyszłej mamy. Zanim jednak sięgniemy po jakiekolwiek preparaty, konieczna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym ciążę, który dobierze suplementację dostosowaną do indywidualnych potrzeb.

CZYTAJ WIĘCEJ

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ